StoryEditor
Rynek i trendy
12.02.2024 10:44

Od niebieskich paznokci po szalone upięcia na głowie. Pinterest też umie w beauty

Niebieski kolor stał się dominujący na Pintereście w 2023 roku / grafika: Agata Grysiak
Zabawne niebieskie paznokcie, pielęgnacja ciała, duże koki, trwała dla mężczyzn – to tylko niektóre z fraz, które nagminnie wyszukiwali w 2023 r. użytkownicy platformy Pinterest. Interesowali się kosmetykami naturalnymi i dzielili swoimi domowymi rytuałami spa. Platforma początkowo kojarzona najbardziej z inspiracjami w aranżacji wnętrz, zdecydowanie ma sporo do zaoferowania tym, którzy śledzą jakimi trendami kosmetycznymi interesują się konsumenci, a także co kupują.

Pinterest – platforma społecznościowa, znana przede wszystkim z udostępniania i wyszukiwania inspirujących zdjęć – stała się nie tylko miejscem do dzielenia się kreatywnymi pomysłami, ale także narzędziem do monitorowania zmieniających się preferencji i upodobań konsumentów.

Na Pintereście użytkownicy tworzą tzw. „tablice" (boards), na których zbierają i organizują zdjęcia oraz grafiki reprezentujące ich zainteresowania, pasje i cele. W ten sposób powstaje zbiór wskazówek dotyczących mody, wnętrz, kulinariów, urody, podróży i wielu innych dziedzin życia. Użytkownicy Pinteresta korzystają z niego, aby znaleźć inspirację do projektów DIY, dekoracji domu, ale także stylizacji modowych czy makijażu.

To, co sprawia, że Pinterest jest przydatny w analizie trendów konsumenckich, to jego zaawansowane narzędzia do wyszukiwania i analizy treści. Firmy i marketerzy używają platformy do śledzenia popularności określonych słów kluczowych i tematów, co pozwala im na lepsze zrozumienie preferencji i potrzeb swojej grupy docelowej. Pinterest regularnie publikuje także raporty i analizy trendów, które podsumowują najważniejsze tematy i wzorce pojawiające się na platformie. 

Warto również zauważyć, że Pinterest jest miejscem, gdzie ludzie często planują swoje przyszłe zakupy, co czyni go nie tylko źródłem informacji, ale także platformą wpływającą na decyzje zakupowe konsumentów. Dlatego firmy powinny brać pod uwagę obecność na tej platformie i aktywnie monitorować, co jest popularne i jakie są oczekiwania ich potencjalnych klientów.

I’m Blue

W roku 2023 kolor niebieski zdobył ogromną popularność na platformie Pinterest, w szczególności w obszarach związanych z makijażem i stylizacją paznokci.

W makijażu niebieski kolor stał się głównym graczem, przyciągając uwagę osób szukających nowych i ekscytujących sposobów wyrażenia swojej kreatywności. Można znaleźć setki tysięcy inspirujących pomysłów na makijaż w odcieniach niebieskiego – od delikatnych i subtelnych do odważnych i ekstrawaganckich. To nie tylko klasyczny niebieski, ale również różne odcienie tego koloru, takie jak granatowy, turkus, lapis-lazuli czy morski.

Stylizacja paznokci również nie pozostała w tyle. Kobiety z całego świata dzieliły się swoimi pomysłami na niebieskie paznokcie. To wiele wiele różnych wzorów i technik związanych z niebieskim manicure – od minimalistycznych, jednokolorowych paznokci po bardziej złożone wzory, gradienty czy zdobienia kamieniami.

Warto zastanowić się, dlaczego niebieski kolor stał się tak dominujący na Pintereście w 2023 roku. Przede wszystkim może to być efektem odzwierciedlania współczesnych tendencji kolorystycznych, ale również wpływu mediów społecznościowych i influencerów.  

Ponadto, niebieski kolor jest powszechnie kojarzony z pewnymi pozytywnymi cechami, takimi jak spokój, pewność siebie czy kreatywność. To może być czynnik przyciągający kobiety do tego koloru, szczególnie w dziedzinach związanych z urodą i modą, gdzie wyrażanie siebie jest kluczowe.

Kluczowe statystyki wyszukań:

Niebieskie cienie do powiek +65% Zabawne niebieskie paznokcie +260% Makijaż studniówkowy jasnoniebieski +70%

Pielęgnacja ciała

W roku 2023 użytkownicy Pinteresta wykazywali ogromne zainteresowanie poszukiwaniem informacji i inspiracji związanych z pielęgnacją ciała oraz rytuałami z nią powiązanymi. Ten trend był wyraźnie widoczny na platformie i odzwierciedlał rosnącą świadomość zdrowia, dobrego samopoczucia i dbałości o wygląd.

Pielęgnacja ciała stała się jednym z głównych tematów przyciągających uwagę na Pintereście. Użytkownicy chcieli dowiedzieć się więcej na temat produktów do pielęgnacji skóry, włosów i paznokci oraz sposobów, jak poprawić ogólny stan swojej skóry. Na platformie można znaleźć setki tysięcy tablic i zdjęć poświęconych naturalnym kosmetykom, recenzjom produktów i poradom dotyczącym pielęgnacji.

image

Pinterest stał się miejscem, gdzie można było znaleźć inspirację do tworzenia własnych rytuałów pielęgnacyjnych w trendzie self-care

grafika: Agata Grysiak

Również złożone rytuały pielęgnacyjne stały się popularnym tematem. Użytkownicy chcieli poznać różne metody i techniki pielęgnacji, takie jak koreański rytuał pielęgnacyjny skóry, masaż twarzy, czy techniki relaksacyjne. To odzwierciedlało rosnący trend self-care i dbania o zdrowie psychiczne, a Pinterest stał się miejscem, gdzie można było znaleźć inspirację do tworzenia własnych rytuałów pielęgnacyjnych.

Warto przypomnieć w tym kontekście trwający trend na everything shower; rozbudowany rytuał, w którym każdy krok pomiędzy zdjęciem ubrań przed prysznicem a wyjściem z łazienki ma być maksymalnie sensualny. Świece zapachowe, scrub cukrowy, satynowy szlafrok, olejki eteryczne pod prysznicem, wszystko ma dostarczać tyle przyjemności, ile tylko się da. Użytkownicy dokumentują swoje everything showers w różnych social mediach, także na Pintereście. Selfcare rządzi w mediach społecznościowych od lat, i trend ten nie wydaje się zwalniać.

Kluczowe statystyki wyszukań:

Filtr przeciwsłoneczny +75% Estetyka spa +60% Pielęgnacja ciała +845%

Maksymalizm włosowy

Można  śmiało stwierdzić, że w 2023 r. na Pintereście triumfował maksymalizm fryzjerski. Inspiracje dotyczące obfitych, skomplikowanych fryzur oraz produktów zapewniających objętość i różnorodne ozdoby do włosów stały się absolutnym hitem na tej platformie. Ten dynamiczny trend w świecie fryzur i urody był wyjątkowo widoczny na Pintereście i wyraźnie przewyższał inne popularne style.

image

W 2023 r. na Pintereście triumfował maksymalizm fryzjerski, użytkownicy poszukiwali produktów nadających włosom objętość i teksturę oraz ozdób do włosów 

grafika: Agata Grysiak

Użytkownicy Pinteresta poszukiwali inspiracji do tworzenia fryzur, które wydają się prawdziwymi dziełami sztuki. To nie tylko wyszukane upięcia czy misternie splecione warkocze, ale także fryzury inspirowane stylem retro. Kobiety i mężczyźni chcieli eksperymentować z własnym wyglądem, tworząc unikalne i odważne fryzury, które odzwierciedlały ich osobowość.

image

Kasia Kramnik, makijażystka, stylistka fryzur, założycielka Youkali: Maksymalizm we fryzurach i ozdobach do włosów to trend, który jeszcze długo nas nie opuści: postpandemiczny pęd do zmysłowych doświadczeń i nadrabiania straconego czasu sprawia, że wiele klientek sięga po coraz odważniejsze spinki, kokówki czy grzebienie, a u fryzjera decyduje się na piętrowe konstrukcje z warkoczy. Eksperymentujemy i fantazjujemy wszyscy coraz chętniej

fot. Justyna Pardyka

Ważnym elementem tego trendu były również produkty do stylizacji włosów zapewniające objętość. Na Pintereście można znaleźć wiele porad i recenzji dotyczących różnych produktów, takich jak pianki, lakiery do włosów, aerozole czy proszki, które pomagały uzyskać efekt obfitości i tekstury. Użytkownicy byli zainteresowani zarówno produktami profesjonalnymi, jak i naturalnymi środkami, które pozwalały osiągnąć wymarzony wygląd.

Ozdoby do włosów także cieszyły się ogromną popularnością. Warkocze ozdobione kolorowymi wstążkami, perłami, sztucznymi kamieniami czy ozdobnymi spinkami stały się częstym elementem fryzur. Dla wielu osób ozdoby te stanowiły wyjątkowy sposób na wyrażenie swojego stylu i wyróżnienie się z tłumu.

Kluczowe statystyki wyszukań: Fryzury z dużymi warkoczami +30% Duże koki +230% Trwała dla mężczyzn +50%

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zapachy
07.10.2026 14:39
„Twilight” wraca w zapachu. Dlaczego beauty tak chętnie sięga po popkulturę?
Dlaczego beauty kocha popkulturę? ”Twilight” to przykładScentbird

Filmy, seriale, muzyka i beauty coraz częściej spotykają się przy jednym produkcie. Nie chodzi już tylko o kosmetyki z nadrukiem popularnego bohatera. Marki próbują przełożyć całe światy popkultury na zapachy, makijaż czy pielęgnację. Najnowszym przykładem jest kolejna współpraca Scentbird i Lionsgate wokół kultowej sagi „Twilight”.

W tym artykule przeczytasz:

  • Fandom jest gotową społecznością konsumentów
  • "Kupuję, bo pamiętam”
  • Kolekcjonowanie zamiast jednego produktu
  • Dlaczego właśnie zapach?
  • Od gadżetu do doświadczenia

Po sukcesie pierwszych perfum inspirowanych „Zmierzchem” Scentbird wprowadza drugi zapach związany z serią – „The Twilight Saga: New Moon Eau de Parfum”. Limitowana kompozycja ma być zapachową interpretacją drugiej części historii. To kwiatowo-ambrowa kompozycja z nutami kwiatu imbiru, wanilii tahitańskiej, karmelu, ambry i drzewa sandałowego. Perfumy są dostępne wyłącznie za pośrednictwem Scentbird.

Dla marki jest to kolejny etap współpracy z Lionsgate i próba stworzenia wokół „Twilight” całego świata zapachowego, a nie jednorazowego produktu. Jak podkreśla Scentbird, reakcja na pierwszą kompozycję pokazała, że fani chcą nie tylko wracać do historii, ale także "wchodzić” w nią za pomocą nowych doświadczeń.

Kosmetyk przestaje być tylko kosmetykiem

To właśnie ten mechanizm jest dziś znacznie ciekawszy niż sam zapach „New Moon”. Beauty od dawna wykorzystuje popkulturę, ale skala i sposób prowadzenia takich współprac wyraźnie się zmieniają.

Jeszcze kilka lat temu licencjonowana kolekcja często oznaczała przede wszystkim zmianę opakowania. Na palecie pojawiała się postać z filmu, na szmince logo zespołu, a na butelce perfum nazwisko gwiazdy. Dziś coraz częściej marka próbuje przełożyć na produkt estetykę, narrację i emocje związane z konkretnym uniwersum.

To ważna różnica. Konsument nie kupuje wyłącznie kosmetyku. Kupuje możliwość posiadania czegoś, co jest częścią historii, którą zna i z którą ma własne skojarzenia.

Dobrym przykładem jest choćby współpraca Lancôme z „Emily in Paris”. Marka nie ograniczyła się do umieszczenia tytułu serialu na opakowaniu. Kolekcja obejmowała makijaż, pielęgnację i zapach, a jej estetyka została podporządkowana paryskiemu światu przedstawionemu w produkcji.

Podobny mechanizm widać w makijażu. MAC przez lata budował swoją pozycję dzięki współpracom z artystami i postaciami ze świata kultury. Kolekcja z Aaliyah powstała między innymi w odpowiedzi na silne zainteresowanie fanów, a jej estetyka odwoływała się do charakterystycznego stylu piosenkarki z lat 90. i początku lat 2000.

Z kolei kolekcje inspirowane takimi zjawiskami jak „Pac-Man” pokazały, że beauty może czerpać nie tylko z aktualnych premier, ale również z nostalgii za popkulturą sprzed dekad.

image

Zapachowy luksus czy trik z TikToka? Marki niszowe i arabskie zmieniają zasady gry na rynku perfum [RAPORT WK]

Fandom jest gotową społecznością konsumentów

Z punktu widzenia marki największą wartością takiej współpracy jest to, że nie musi ona budować zainteresowania od zera.

Film, serial czy gra mają już własną społeczność. Fani znają bohaterów, estetykę, symbole i historię. Wiedzą, dlaczego określony kolor, zapach albo detal opakowania ma znaczenie. W przypadku dużych franczyz marka otrzymuje więc coś, o co w tradycyjnym marketingu jest coraz trudniej – gotową grupę ludzi emocjonalnie zaangażowanych w dany świat.

Analizy rynku beauty wskazują właśnie na tę przewagę współprac z popkulturą: rozpoznawalne uniwersum zapewnia natychmiastowy kontekst, a limitowany charakter produktów dodatkowo wzmacnia poczucie pilności zakupu.

To szczególnie istotne w czasach, gdy konkurencja o uwagę konsumenta jest ogromna. Nowy krem czy paleta muszą przebić się przez setki innych premier. Produkt związany z popularnym serialem nie startuje jednak od zera. Wraz z nim marka dostaje gotową historię, bohaterów i język wizualny.

"Kupuję, bo pamiętam”

W przypadku współprac beauty z popkulturą bardzo mocno działa również nostalgia. I nie jest to przypadek.

Rynek coraz częściej wraca do estetyki lat 90. i 2000., dawnych seriali, muzyki czy produktów, które konsumenci pamiętają z dzieciństwa. W perfumach nostalgia jest szczególnie silnym narzędziem, ponieważ zapach sam w sobie jest mocno związany z pamięcią i emocjami. Trend ten jest widoczny także w 2026 roku. Eksperci rynku zapachowego wskazują na rosnące zainteresowanie kompozycjami, które przywołują konkretne okresy i wspomnienia.

„Twilight” jest pod tym względem wyjątkowo dobrym materiałem. Pierwszy film pojawił się w 2008 roku, a więc osoby, które jako nastolatki śledziły historię Belli i Edwarda, są dziś dorosłymi konsumentami z własną siłą nabywczą. Powrót marki do Forks nie jest więc wyłącznie próbą zainteresowania obecnych nastolatków.

To również gra na wspomnieniach osób, dla których „Twilight” był częścią dorastania.

Pierwszy zapach Scentbird powstał właśnie wokół tej emocjonalnej warstwy historii. Marka opisywała go jako zapach inspirowany romansem Belli i Edwarda, a kampania wykorzystywała także aktorów znanych z filmowej sagi.

image

Interparfums przedłuża licencję Roberto Cavalli na perfumy do końca 2046 roku

Kolekcjonowanie zamiast jednego produktu

Współprace z popkulturą mają jeszcze jedną przewagę... mogą zachęcać do kolekcjonowania.

Limitowana paleta, specjalna butelka perfum czy produkt związany z konkretnym sezonem serialu przestają funkcjonować wyłącznie jako kosmetyki. Stają się przedmiotami związanymi z określonym momentem kulturowym.

Vogue zwracał uwagę na rosnącą rolę kolekcjonerskiego charakteru beauty. Limitowane produkty mogą być kupowane nie tylko po to, by ich używać, ale również po to, by je posiadać, eksponować i gromadzić. W przypadku jednej z limitowanych kolekcji MAC z Mariah Carey część produktów po wyprzedaniu pojawiła się nawet na rynku wtórnym po znacznie wyższych cenach.

Dlaczego właśnie zapach?

Perfumy mają w tym wyścigu szczególną pozycję. Kosmetyk kolorowy może nawiązywać do wyglądu bohatera, a krem – do jego stylu życia. Zapach pozwala natomiast stworzyć abstrakcyjną interpretację całego świata. Nie trzeba przecież stworzyć perfum, które dosłownie „pachną jak Bella Swan”. Można zbudować kompozycję wokół lasu, deszczu, nocy, romantycznego napięcia, wanilii czy drewna. Zapach staje się więc narzędziem worldbuildingu.

To podejście widać również poza „Twilight”. W 2025 roku Xyrena rozpoczęła współpracę z Universal Products & Experiences przy serii zapachów inspirowanych filmowymi klasykami, zaczynając od „Jaws”. W tym przypadku marka również postawiła na kolekcjonerski charakter i próbę odtworzenia atmosfery filmu za pomocą zapachu.

W 2026 roku sam Scentbird rozszerza zresztą podobny model na kolejne franczyzy. Firma współpracowała z Lionsgate także przy zapachu inspirowanym „John Wick”, a „Twilight” stał się kolejnym światem, który można przełożyć na doświadczenie zapachowe.

image

„Lalka” miała wszystko, by stworzyć beauty collab. Netflix nie wykorzystał tej szansy

Od gadżetu do doświadczenia

Współpraca z filmem czy serialem daje marce dostęp do fandomu, a fandomowi – możliwość przeniesienia czegoś z ekranu do codzienności. Perfumy można nosić, makijaż można wykorzystać, a opakowanie można zachować. Granica między merchandisingiem, kosmetykiem i kolekcjonerskim obiektem zaczyna się zacierać.

Nie każda współpraca działa jednak automatycznie. Sam nadruk z logo popularnego filmu nie wystarczy, jeśli produkt nie ma związku z jego estetyką albo odbiorcą. Eksperci rynku podkreślają, że najlepsze projekty powstają tam, gdzie obie strony mają coś do zaoferowania. Marka beauty daje produkt i dostępność, a popkulturowa franczyza – świat, historię i społeczność.

W przypadku „Twilight” Scentbird próbuje pójść właśnie w tę stronę. Drugi zapach nie jest pojedynczym gadżetem, lecz kolejnym elementem większego świata zapachowego budowanego wokół sagi. A skoro pierwsza odsłona spotkała się z mocną reakcją fanów, pojawia się przestrzeń na kolejne.

 

Źródło: Happi.com

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Wywiady
07.10.2026 09:35
Aleksandra Kulińska: Social commerce to szansa, ale też odpowiedzialność branży beauty [WYWIAD]
Social commerce to szansa, ale też odpowiedzialność branży beuaty - uważa Aleksandra Kulińska, Senior Strategic Insights Manager w infuture.institute (fot. Shutterstock)shutterstock

Media społecznościowe znacznie zwiększają skalę społecznego charakteru zakupów, także na rynku kosmetycznym. Dają także dostęp do szerokiego grono potencjalnych konsumentów. – To daje markom dostęp do bardzo młodej grupy, ale też nakłada na nie odpowiedzialność – zastrzega Aleksandra Kulińska z infuture.institute. Więcej na temat social commerce i trendach rynkowych ekspertka powie podczas Forum Branży Kosmetycznej.

O szansach i zagrożeniach związanych z social commerce i sztuczną inteligencją oraz zmianami demograficznymi rozmawiamy z Aleksandrą Kulińską, Senior Strategic Insights Manager w infuture.institute.

Social commerce to duże możliwości, ale też odpowiedzialność firm kosmetycznych

Coraz większe znaczenie na rynku zaczyna odgrywać zarówno pokolenie Zet, jak i Alfa. Jak młodzi konsumenci będą wpływać na branżę kosmetyczną? 

– Po pierwsze, zachęcam do zadania sobie pytania o to, czy każdy młody człowiek w ogóle musi zostać konsumentem kategorii beauty. Dzieci coraz wcześniej trafiają na treści dotyczące pielęgnacji, w tym pielęgnacji przeciwstarzeniowej. To daje markom dostęp do bardzo młodej grupy, ale też nakłada na nie odpowiedzialność. Branża będzie musiała nauczyć się stawiać granice – mówić, że nie każdy produkt jest dla każdego wieku i że czasem najlepszą rekomendacją jest brak produktu. Zaufanie może się tu okazać ważniejsze niż sprzedaż.

Młodzi konsumenci kojarzą się także z poszukiwaniem trendów na Instagramie czy TikToku. Ale social media to także coraz ważniejszy kanał sprzedaży. Co powinni robić producenci i dystrybutorzy, aby odnaleźć się w social commerce?

– Social commerce warto traktować szerzej niż jako kolejny kanał sprzedaży. Zakupy zawsze były społeczne – pytaliśmy znajomych, podpatrywaliśmy innych, chcieliśmy przynależeć do określonej grupy. TikTok czy Instagram po prostu radykalnie zwiększają skalę tego mechanizmu. Dlatego marki powinny bardziej zastanawiać się nad mechanizmami podejmowania decyzji i mądrze przenosić je do kanałów cyfrowych.

Szanse i zagrożenia dla branży kosmetycznej związane z AI

Warto także zwrócić uwagę na zmiany demograficzne i fakt, że polskie społeczeństwo coraz szybciej się starzeje. W jaki sposób marki mogą jednocześnie zadbać o potrzeby i doświadczenia Silversów i Zetek?

– Punktem wyjścia powinien być design uniwersalny. Najprościej mówiąc, to projektowanie produktów, przestrzeni i usług w taki sposób, aby mogły być używane przez możliwie najszerszą grupę osób, bez potrzeby późniejszej adaptacji lub tworzenia osobnych rozwiązań dla konkretnych grup. Produkt, opakowanie, sklep czy przestrzeń cyfrowa mają być po prostu łatwe i wygodne w użyciu, niezależnie od wieku.

Na ile sztuczna inteligencja może ułatwić markom dotarcie do konsumentów? Jakie tu są szanse i jakie zagrożenia? 

– AI może pełnić funkcję porządkującą i rekomendacyjną. Ryzyko zaczyna się wtedy, gdy pomoc zamienia się w sterowanie decyzją. Im lepiej system zna nasze potrzeby, kompleksy czy słabości, tym łatwiej może je wykorzystać. Dlatego przewagą nie będzie samo AI, ale umiejętność używania go w sposób transparentny i odpowiedzialny.

Dziękuję za rozmowę.

Najnowsze trendy rynku beauty podczas Forum Branży Kosmetycznej

Ekspertka Infuture.Institute znacznie więcej o aktualnych trendach rynkowych opowie na Forum Branży Kosmetycznej. W trakcie swojej prezentacji pt. „Map of Beauty Trends. Sektor kosmetyczny w czasach niepewności” zaprezentuje m.in.:

  • globalne trendy redefiniujące beauty i retail,
  • przyszłość konsumenta w czasach przeciążenia wyborem,
  • emocje, technologia i doświadczenie jako nowe filary wzrostu,
  • demografia i nowe pokolenia redefiniują przemysł kosmetyczny i sektor retail.

Podczas Forum będzie można usłyszeć jeszcze więcej aktualnych trendów i prognoz rynkowych. Tegoroczna edycja Forum Branży Kosmetycznej odbędzie się już 15 października w Arche Hotel Krakowska w Warszawie (Al. Krakowska 237/U1, 02-180 Warszawa).

Już teraz zachęcamy do:

Zapisz się już dziś na Forum Branży Kosmetycznej 2026!

Paweł Mikos
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
07. październik 2026 23:24