StoryEditor
Rynek i trendy
10.12.2020 00:00

Połowa młodych Niemców będzie mieć na Boże Narodzenie mniej pieniędzy

Młodzi konsumenci z niemieckiego pokolenia Z, czyli w wieku 23 lat i młodsi będą mieli szczególnie trudne Święta Bożego Narodzenia. Najnowsze badanie Mintela ujawnia, że ​​aż 48 proc. z nich twierdzi, że będzie mieć mniej pieniędzy niż zwykle. To nieco ponad jedna trzecia (36 proc.) ogółu niemieckich konsumentów.

Tymczasem 44 proc. niemieckiego pokolenia Z i 29 proc. milenialsów (osoby w wieku 24-39 lat) twierdzi, że stara się zwiększyć swoje oszczędności w wyniku epidemii. 62 proc. tej grupy wiekowej i 64 proc. milenialsów stwierdza, że ​​nie byli w stanie zwiększyć swoich oszczędności od wybuchu pandemii.

Mainga Hachibiti, analityczka niemieckiego działu Lifestyles w firmie Mintel, wyjaśnia:

- Po kryzysie finansowym w 2009 r. pandemia COVID-19 jest drugim kryzysem, który dotknął pokolenie milenialsów w ciągu dekady i pierwszym, z którym pokolenie Z musi się zmierzyć w najbardziej kształtujących latach swojego życia. Podczas gdy niektórzy podjęli pierwszą pracę, inni pozostali bezrobotni lub zostali zwolnieni z pracy, co stawia ich pod presją finansową i emocjonalną. Biorąc pod uwagę obecne okoliczności, wydaje się logiczne, aby spróbować odłożyć pieniądze. Przekłada się to jednak na utratę wydatków konsumenckich, co może mieć negatywne konsekwencje dla niemieckiej gospodarki. Aby zachęcić konsumentów do wydawania pieniędzy, firmy muszą podjąć działania zarówno z punktu widzenia marketingu, jak i cen. Muszą jasno wykazać wartość swoich produktów i usług oraz pracować nad innowacjami wysokiej jakości spełniającymi określone potrzeby konsumentów, takie jak dobre samopoczucie.

COVID-19 napędza zakupy online wśród niemieckich baby boomers

Mintel ujawnia również, że 26 proc. niemieckich konsumentów robi więcej zakupów online od czasu pandemii. Tradycyjnie młodsi konsumenci byli bardziej entuzjastycznie nastawieni do zakupów w sieci, ale w wyniku ograniczeń starsi kupujący też coraz częściej wybierają handel elektroniczny. Niemal co piąty Niemiec (19 proc.) z wyżu demograficznego (czyli w wieku od 56 do 74 lat) robi więcej zakupów online od początku wybuchu epidemii, w porównaniu z 13 proc. w kwietniu 2020 r. Ponadto 43 proc. tej grupy wiekowej próbuje zrobić większość tegorocznych świątecznych zakupów online.

Mainga Hachibiti, ekspertka Mintela komentuje:

- COVID-19 był prawdziwym katalizatorem zmian i to na różne sposoby. Będąc bardziej podatnymi na poważne skutki pandemii, więcej osób z wyżu demograficznego odkryło wygodę zakupów online, i nawyki te mogą stać bardziej trwałe. Ponieważ wiele osób starszych mieszka stosunkowo daleko, na obszarach wiejskich, marki mogą wspierać ich w codziennym życiu za pośrednictwem usług internetowych. Mogliby na przykład dalej rozwijać swoją działalność internetową, wykraczając poza zwykłe kierowanie się na obszary miejskie i młodsze grupy docelowe. Może to okazać się szczególnie cenne dla sektora spożywczego online. Oferując łatwe do przestrzegania wytyczne, przejrzyste warunki i godną zaufania obsługę przyjazną dla klienta, firmy mogą sprostać potrzebom starszych konsumentów i skoncentrować się bardziej na tej konkretnej grupie docelowej.
 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
10.02.2026 11:15
Globalny rynek kosmetyków do pielęgnacji skóry przyspiesza. Wartość sektora przekroczy 235 mld dolarów do 2031 r.
Pielęgnacja skóry rośnie jako kategoria.Karolina Grabowska Kaboompics

Według najnowszego raportu Mordor Intelligence globalna wartość rynku kosmetyków do pielęgnacji skóry osiągnie w 2026 r. 172,54 mld dolarów, wobec 162,11 mld dolarów w 2025 r. W perspektywie pięcioletniej rynek ma urosnąć do 235,67 mld dolarów w 2031 r., co oznacza średnioroczne tempo wzrostu (CAGR) na poziomie 6,43 proc. w latach 2026–2031. Dane potwierdzają utrzymujący się trend systematycznego wzrostu, mimo spowolnień obserwowanych w części innych segmentów rynku beauty.

Jednym z kluczowych motorów rozwoju sektora jest rosnące zainteresowanie konsumentów formułami opartymi na dowodach naukowych i potwierdzonej skuteczności. Coraz większe znaczenie mają transparentność składów, kliniczna walidacja oraz bezpieczeństwo stosowanych substancji. W efekcie pielęgnacja skóry coraz częściej postrzegana jest nie jako kategoria stricte kosmetyczna, lecz jako element profilaktyki zdrowotnej i długofalowego dobrostanu.

Raport wskazuje również na wyraźne zmiany w strukturze popytu. Popularność zyskują wielostopniowe rutyny pielęgnacyjne, produkty o pozycjonowaniu kosmeceutycznym oraz innowacyjne premiery produktowe. Szczególnie silny wpływ na globalne trendy ma Korea Południowa, która nadal kształtuje światowe formuły, m.in. poprzez sera z mucyną ślimaka czy kremy na bazie żeń-szenia, szybko adaptowane przez marki w innych regionach.

image

Paulina Gadowska, Ipsos Poland: Różne odcienie urody [ROCZNIK WK 2025/26]

Z perspektywy geograficznej region Azji i Pacyfiku pozostaje liderem innowacji w pielęgnacji skóry, jednak wzrost napędzany jest również przez cyfrowe kanały sprzedaży i komunikacji na rynkach zachodnich. Platformy społecznościowe, w szczególności TikTok, mają coraz większy wpływ na widoczność marek i decyzje zakupowe, skracając dystans między premierą produktu a jego globalną adopcją.

Równolegle zmienia się charakter samej oferty produktowej. Popyt przesuwa się w stronę rozwiązań ukierunkowanych na odbudowę bariery skórnej, wzmacnianie odporności skóry oraz długoterminowe efekty, a nie szybkie, powierzchowne rezultaty. Trend ten wspiera stabilny wzrost zarówno w segmentach pielęgnacji twarzy i ciała, jak i w kategoriach produktów specjalistycznych.

image

Evolved by Nature: Tylko 11 proc. konsumentek rozumie, co znaczy „wegański kosmetyk"

Istotną rolę w dalszym wzroście rynku odgrywa także edukacja konsumencka prowadzona przez dermatologów, influencerów oraz społeczności online. Recenzje użytkowników, komunikacja oparta na danych i jasne uzasadnienie działania składników coraz częściej zastępują klasyczną reklamę. Dla marek oznacza to konieczność budowania przewagi konkurencyjnej poprzez wiarygodność naukową, spójne historie składników oraz szybkie reagowanie na informacje zwrotne płynące z kanałów cyfrowych.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
09.02.2026 16:26
Rynek sexual wellness w Polsce w fazie przyspieszenia, start upy — strzyżcie uszami
Produkty z tej kategorii zajmują coraz więcej miejsca na półkach.Agata Grysiak

Rynek sexual wellness w Polsce wychodzi z fazy niszowej i wchodzi w etap stabilnego wzrostu, napędzanego przez rozwój e-commerce oraz zmiany kulturowe. Kategoria, która jeszcze kilka lat temu była marginalna, dziś przyciąga uwagę marek cyfrowych, startupów i inwestorów, oferując wysoką powtarzalność zakupów oraz coraz bardziej znormalizowany popyt. Kluczowym czynnikiem jest rosnąca skala handlu internetowego w Polsce, który należy do najszybciej rozwijających się rynków w Europie Środkowej, oraz zmiana postaw konsumentów wobec zdrowia seksualnego i intymności.

Transformacja popytu ma wyraźny wymiar demograficzny. Profil klienta przestał być jednorodny i oparty głównie na młodych mężczyznach. Coraz większy udział mają kobiety w wieku 25–45 lat, jak donosi portal Mam Startup, szczególnie w dużych ośrodkach miejskich, takich jak Warszawa, Kraków i Wrocław, a także pary traktujące zakupy jako element wspólnego doświadczenia związanego z trendem sexual wellness. Istotną grupą stają się również konsumenci po 40. roku życia, dla których kluczowe są komfort, bezpieczeństwo produktów oraz aspekty zdrowia intymnego.

Istotną cechą tego rynku jest sposób podejmowania decyzji zakupowych. Klienci poświęcają więcej czasu na analizę oferty, porównywanie opinii i korzystanie z treści edukacyjnych przed zakupem. W praktyce oznacza to rosnące znaczenie content marketingu, SEO oraz budowania eksperckiego autorytetu marki. W odróżnieniu od wielu innych segmentów e-commerce, konkurencja cenowa nie jest tu jedynym ani głównym narzędziem walki o klienta — większe znaczenie mają jakość informacji, transparentność i zaufanie.

image

Marketing produktów sexual wellness w kanałach tradycyjnych [ROCZNIK WK 2025/26]

E-commerce pozostaje głównym motorem wzrostu całej kategorii sexual wellness. Zakupy online zapewniają anonimowość, szeroki wybór asortymentu oraz szybką i dyskretną dostawę, co w tym segmencie ma szczególne znaczenie. Coraz większy udział mają zakupy mobilne, zwłaszcza w ramach kampanii remarketingowych, newsletterów oraz ofert ograniczonych czasowo. Marki inwestujące w UX i optymalizację mobilną przejmują istotną część rosnącego popytu, podczas gdy kanał stacjonarny pełni funkcję uzupełniającą.

Strategiczny wybór kanału sprzedaży staje się jednym z kluczowych wyzwań. Marketplace’y wciąż oferują skalę i zaufanie konsumentów, jednak model D2C zyskuje na znaczeniu dzięki wyższym marżom, kontroli nad doświadczeniem klienta i dostępowi do danych. Coraz więcej firm decyduje się na model hybrydowy, łącząc sprzedaż na platformach z równoległym rozwojem własnych sklepów internetowych. Taka strategia pozwala jednocześnie budować wolumen i długoterminową rentowność.

image

Agata Ptak, Lula Pink: Estetyka sex shopowa nie sprzeda się w drogeriach [FBK 2025]

Mimo wyraźnego potencjału wzrostu rynek sexual wellness nie jest pozbawiony barier. Ograniczenia w reklamie cyfrowej na platformach takich jak Google czy Meta wymuszają większy nacisk na SEO, PR i współpracę z mediami. Dodatkowo zmienność regulacyjna oraz wysoka wrażliwość reputacyjna sprawiają, że nawet pojedyncze błędy operacyjne mogą mieć istotne konsekwencje biznesowe. Mimo to Polska coraz wyraźniej pozycjonuje się jako jeden z kluczowych rynków sexual wellness w regionie, a pełna skala jego potencjału dopiero zaczyna się ujawniać.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
10. luty 2026 11:53