StoryEditor
Rynek i trendy
12.12.2019 00:00

Preferencje prezentowe Polaków: perfumy - tak, kosmetyki do kąpieli – nie

W tym roku Allegro już po raz czwarty zapytało Polaków o to, kiedy, gdzie i jakie prezenty kupują̨, o czym marzą̨, w jaki sposób przygotowują̨ się̨ do Świąt Bożego Narodzenia, a także, jak wygląda ich świąteczny budżet świąteczny budżet. Polacy najczęściej obdarują swoich bliskich perfumami. Nie lubią natomiast dostawać kosmetyków do kąpieli.

Z raportu Allegro wynika, że w tym roku zamierzamy obdarować prezentami ok. 4-5 osób. To więcej niż rok temu, gdzie najczęściej obdarowywaliśmy 3 osoby. W tym roku Polacy najczęściej wręczą bliskim perfumy (33 proc. badanych), a także słodycze i upominki związane z modą. Co 7. badany zainwestuje w zakup elektroniki. Rzadziej damy pieniądze i alkohol. Niestety nieco rzadziej obdarujemy też książkami.

Pod choinką najbardziej chcielibyśmy znaleźć elektronikę oraz prezenty związane z hobby. Chętnie przyjmiemy także perfumy, które są równocześnie najczęściej kupowanym prezentem. Wydaje się zatem, że perfumy dają w tym roku dużą gwarancję trafienia z upominkiem. Nieco inaczej jest ze słodyczami, które zamierza kupić 33 proc. badanych, a otrzymać niemal dwukrotnie mniej. W tym roku, w porównaniu do poprzedniego, znacznie rzadziej wymarzonym prezentem są̨ dodatki modowe i książki.

Najlepiej wspominane prezenty w 2019 roku, to podobnie jak rok wcześniej: konsola do gier, smartfon, laptop oraz tablet. Pojawiają̨ się̨ też wskazania na mniej materialne prezenty, takie jak wyjazdy w góry czy do SPA. Kilka osób, podobnie jak rok temu, dowiedziało się̨, że będą̨ rodzicami i to uznają̨ za najlepszy podarunek świąteczny.

W 2019 roku na liście niechcianych prezentów królują̨… skarpetki. Nie lubimy też otrzymywać drobnych przedmiotów wyposażenia wnętrz oraz kosmetyków do kąpieli. Dla co piątego Polaka obdarowywanie to zakup prezentów świątecznych (21 proc.), ale i także pomoc potrzebującym (19 proc.) oraz pomoc w przygotowaniach świątecznych (21 proc.). W 2019 roku stawiamy też na spotkania okołoświąteczne z bliskimi i znajomymi, bliskość i rozmowy.

W co czwartym domu prezenty otrzymują̨ wszyscy bliscy, z którymi spędzamy Święta. Znajomym prezenty sprawi co ósmy badany, a 7 proc. obdaruje współpracowników.

Polacy wolą dostawać prezenty - niespodzianki, a nie zamawiane. Niespodzianki preferuje 62 proc. badanych. Dokładnie tak samo było rok temu. Zaskoczenie pod choinką szczególnie lubią̨ kobiety.

Najtrudniej według badanych jest kupić prezent żonie lub teściowej, a także dziewczynie. Dokładnie tak samo było rok temu. Wygląda na to, że albo panie są̨ bardziej wymagające albo panowie mniej pewni swoich wyborów.

Tylko co piąty badany tworzy listę̨ prezentową (19 proc.). Wśród takich osób, aż̇ 29 proc. wskazało, że mówi bliskim wprost, co chce otrzymać́, natomiast 28 proc. woli wykorzystać́ do poinformowania bliskich o swoich preferencjach specjalne narzędzie, np. tworząc listę̨ prezentową w dedykowanym serwisie. W tym roku znacznie mniej osób napisze list do Św. Mikołaja. W tym roku Allegro wyszło naprzeciw oczekiwaniom klientów i wprowadziło opcję umożliwiającą stworzenie własnej listy prezentowej na platformie. Do listy można wygenerować dedykowany link, który może zostać opublikowany m.in. w social mediach.

Wśród osób obchodzących Święta w tym roku prezenty kupi 78 proc. Rok temu było bardzo podobnie - 79 proc., a 2 lata temu 74 proc. 53 proc. badanych kupuje prezenty samodzielnie, a w co ósmym domu zadanie to przydzielane jest temu, kto zrobi to najlepiej. Zakupy prezentów świątecznych, podobnie jak każde zakupy, zaczynają̨ się̨ od inspiracji. Co ósmy badany szuka inspiracji w mediach społecznościowych.

Kupowanie prezentów to jednak głownie dobre emocje - zadowolenie (30 proc. wskazań), radość (28 proc.) i ekscytacja (24 proc.). Jeśli podczas zakupów czujemy stres, to przeważnie dlatego, że denerwujemy się̨ czy zakupione podarki spodobają̨ się̨ naszym bliskim.

Prezenty, podobnie jak w 2018 roku, najczęściej Polacy kupują̨ na Allegro (31 proc. badanych). Ogólnie w internecie podarunki świąteczne ma zamiar kupić́ 66 proc. osób kupujących prezenty
– to o + 3 p.p. więcej niż̇ rok temu. Przynajmniej jeden prezent na Allegro zamierza jeszcze kupić 44 proc. kupujących podarki. Wszystkie prezenty na Allegro ma zamiar kupić́ aż̇ 15 proc. badanych.

Polacy wiedzą jak ułatwiać sobie zakupy, dlatego często korzystają z wszelkich dodatkowych usług, jak np. Allegro SMART!. Według  49 proc. usługa zachęca do zakupów prezentów na platformie.

Zakup prezentów to poważne zadanie. Kupujemy przede wszystkim takie, które są̨ dopasowane do osoby obdarowywanej (24 proc.) i przemyślane (23 proc.). To podejście nie zmienia się̨ od 4 lat, kiedy realizowane jest badanie. Wolimy też prezenty symboliczne niż̇ drogie.

Zakupy prezentów w sieci to, zdaniem Polaków, znacznie mniejsza czasochłonność procesu zakupowego (21 proc.), możliwość łatwego porównania produktów (20 proc.) oraz bardziej atrakcyjne ceny (19 proc.). Doceniamy też duży wybór w sieci, a także dużą liczbę promocji i ofert świątecznych.

W przypadku zakupów online, najlepiej na badanych wciąż̇ działa świąteczny wygląd sklepów internetowych (27 proc.), a także inicjatywy typu "Dzień darmowej dostawy" (16 proc.), jak również̇ inspiracje zakupowe przesyłane przez marki (19 proc.) i informacje o ostatnim dniu zakupu gwarantującym dostawę̨ przed świętami (19 proc.). W tym roku jeszcze bardziej popularne są zestawy prezentowe. Wybiera je 37 proc. osób kupujących prezenty, podczas gdy rok temu było to 25 proc.

W tym roku na prezenty został zarezerwowany znacznie wyższy budżet niż̇ rok temu - 482 zł. To o 31 zł więcej niż rok temu. Podobnie jak rok temu, określony budżet na prezenty ma 3/4 badanych (76 proc.). 42 proc. kupujących podarki przyznaje, że zdarza im się̨ ten wyznaczony budżet przekraczać́, a trzyma się̨ go ściśle 32 proc.

Największy udział w budżecie świątecznym będą̨ miały, podobnie jak w poprzednich latach, prezenty (36 proc.). 33 proc. badanych najwięcej wyda na przygotowanie samych świąt, czyli m.in. wieczerzy wigilijnej. Na pojedynczy prezent Polacy wydadzą̨ w tym roku najczęściej 100-150 zł, czyli mniej niż̇ rok temu, ale za to planują kupić więcej prezentów, bo ok. 5.

W tym roku Polacy postawili na prezenty składkowe. Kupuje je 39 proc. badanych, podczas gdy w 2018 r. było 27 proc.

Zakup prezentów zajmie Polakom znacznie więcej czasu niż̇ jeszcze rok temu. 31 proc. badanych wskazało, że będą̨ to 3-4 tygodnie, miedzy innymi podczas wyprzedaży Black Friday, Black Week i Cyber Monday.

Według stanu na 22 listopada 2019 r., wszystkie prezenty do tego czasu kupił już co czwarty badany. W 2018 r. najpopularniejszym wskazaniem było 1-2 tygodnie.

Polacy starają̨ się̨ optymalizować wydatki związane z prezentami. 33 proc. korzysta w tym celu z promocji i okazji zakupowych, m.in. w ramach Black Friday, Black Week i Cyber Monday.

Niemal co czwarty badany (23 proc.) przyznaje, że kupuje prezenty w internecie, bo są̨ tu lepsze ceny. Znacznie wcześniej podarki kupuje 17 proc. Co dziesiąty badany w ramach optymalizacji budżetu domowego korzysta z Allegro Smart.

Najlepiej w 2019 r. świąteczną atmosferę̨ podczas zakupów budują̨ według Polaków kolejno: specjalne promocje i oferty, świąteczny wystrój sklepów i muzyka - kolędy w sklepach. To pierwszy raz, kiedy badani postawili na tak materialny element jak okazje zakupowe.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
11.03.2026 10:44
Rynek kosmetyczny w Polsce 2026: Rossmann i Hebe liderami w dobie rosnącej multikanałowości [Raport PMR Experts]
Jakie kosmetyki najczęściej lądują w koszykach Polaków? Odpowiedź przynosi nowy raport PMR Market Experts by Hume’sRossmann

Stabilizacja wskaźników inflacyjnych oraz rekordowa dynamika wzrostu płac realnych wyraźnie poprawiły kondycję polskiego sektora beauty. Jak wynika z najnowszego raportu „Handel detaliczny artykułami kosmetycznymi w Polsce 2026”, przygotowanego przez PMR Market Experts by Hume’s, polscy konsumenci nie tylko przestają ograniczać wydatki na pielęgnację, ale coraz sprawniej poruszają się w modelu hybrydowym. Choć na szczycie listy liderów pozostają Rossmann i Hebe, rynek musi mierzyć się z coraz silniejszą ofensywą platform typu cross-border.

Nowy optymizm konsumencki i odporność kategorii

Po wymagającym okresie lat 2022-2023, kiedy to wysoka inflacja dyktowała tempo zmian w koszykach zakupowych, rok 2025 przyniósł oczekiwane odbicie. Według badań zrealizowanych w styczniu 2026 roku przez PMR Market Experts by Hume’s, wzrost cen przestał być determinującym czynnikiem przy wyborze kosmetyków. Jest to przełomowa zmiana w postawach zakupowych Polaków.

Mimo że 66 proc. respondentów wciąż deklaruje pewną ostrożność w zarządzaniu domowym budżetem, grupa ta zmniejszyła się aż o 11 punktów procentowych w skali roku. Co niezwykle istotne z perspektywy biznesowej, zaledwie 5 proc. konsumentów decyduje się na redukcję wydatków bezpośrednio w kategorii kosmetyków i środków higienicznych. Potwierdza to tezę o wyjątkowej odporności tego sektora na okresowe zawirowania gospodarcze.

image

Kosmetyczna lista zakupów 2025 wg Listonic

Dominacja gigantów vs. azjatycka ekspansja w e-commerce

Ostatnie dwa lata były okresem umocnienia największych graczy rynkowych. Sieci takie jak Rossmann, Hebe, Super-Pharm oraz Sephora w pełni wykorzystały efekt skali, notując bardzo satysfakcjonujące wyniki operacyjne. W przestrzeni cyfrowej niezmiennym liderem pozostaje Allegro, jednak krajobraz e-beauty ulega transformacji pod wpływem podmiotów zagranicznych.

Obserwujemy obecnie ciekawą dwoistość, gdzie z jednej strony mamy potężne sieci drogerii stacjonarnych będące fundamentem zakupów, a z drugiej dynamiczną ekspansję azjatyckich platform jak Temu czy AliExpress. Te ostatnie nie tylko odebrały część udziałów lokalnym e-sklepom, ale skutecznie wykreowały zupełnie nowy popyt na akcesoria i nowości kosmetyczne, po które Polacy wcześniej nie sięgali tak chętnie – komentuje Karolina Szałas, Senior Analyst w PMR Market Experts by Hume’s.

Multikanałowość jako standard: 3,6 kanału na jednego klienta

Jednym z najsilniejszych trendów zidentyfikowanych w raporcie PMR jest postępująca wielokanałowość. Przeciętny polski konsument nabywa produkty kosmetyczne w średnio 3,6 różnych kanałach sprzedaży. Wyraźnie maleje grupa lojalna tylko wobec jednego miejsca zakupu – obecnie stanowi ona jedynie 15 proc. rynku (spadek o 5 p.p. r/r).

Jeśli klienci decydują się na korzystanie wyłącznie z jednego źródła, zazwyczaj są to drogerie stacjonarne. W modelach dwukanałowych najczęstszą kombinacją jest współużytkowanie oferty drogerii oraz dyskontów spożywczych.

image

Rossmann Polska: perłą w koronie niemieckiej grupy. Jak zdominował nasz rynek drogeryjny?

Mimo cyfrowej rewolucji, punkty stacjonarne wciąż stanowią bazę: w 2026 roku 54 proc. konsumentów deklaruje, że niemal wszystkie produkty z tej kategorii znajduje i kupuje fizycznie w sklepie. Warto jednak odnotować silną pozycję modelu hybrydowego – około 13 proc. Polaków stosuje mechanizm odwróconego ROPO lub klasycznego ROPO, szczególnie w młodszych grupach demograficznych.

Dla współczesnego marketingu kluczowe staje się zrozumienie, jak te kanały się przenikają. Duża grupa Polaków szuka informacji o produktach w sieci, by ostatecznie sfinalizować transakcję w placówce stacjonarnej. Strategia hybrydowa nie jest już tylko opcją, ale koniecznością, ponieważ granica między „pójściem do sklepu” a „zakupem na smartfonie” zaciera się na każdym etapie podróży klienta – dodaje Karolina Szałas.

Pokolenie X rządzi domowym koszykiem beauty

Analiza struktury demograficznej pokazuje, że obecnie to Pokolenie X (osoby w wieku 45-60 lat) trzyma stery domowych wydatków na kosmetyki. W tej grupie zakupy mają charakter zbiorczy – obejmują potrzeby własne, partnerów oraz dorastających dzieci. 

To właśnie „Iksy” pełnią funkcję faktycznych decydentów zakupowych dla całego gospodarstwa domowego, podczas gdy młodsze pokolenia skupiają się na wysoce spersonalizowanych potrzebach jednostki.

Co najczęściej ląduje w koszykach Polaków?

Według danych zgromadzonych przez PMR Market Experts by Hume’s, najpopularniejsze kategorie produktów kupowanych dla całego domu to niezmiennie artykuły higieniczne:

  • mydła (49 proc. wskazań),
  • pasty do zębów (40 proc.),
  • płyny i sole do kąpieli (39 proc.),
  • żele i pianki pod prysznic (38 proc.),
  • płyny do płukania ust (34 proc.).

Bardzo mocną pozycję zajmują także produkty do pielęgnacji włosów, których zakup masowo deklarują przedstawiciele Pokolenia X, dbając o potrzeby wszystkich domowników.

Źródło danych: materiał opracowany na podstawie raportu „Handel detaliczny artykułami kosmetycznymi w Polsce. Analiza rynku i prognozy rozwoju na lata 2026-2031”, przygotowanego przez ekspertów PMR Market Experts by Hume’s.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
10.03.2026 11:21
Ozempiconomia: jak „chudszy” konsument wpłynął na mapę wydatków w sektorze beauty & wellness
Obecnie Ozempic i jego następcy to nie tylko leki, ale też katalizator wydatków w innych kategoriach (w tym żywność i wspomaganie diety)shutterstock

W marcu 2026 roku nie pytamy już, czy Ozempic jest „na topie”. Pytamy, jak głęboko biznes związany z GLP-1 przeobraził globalny rynek konsumencki. Novo Nordisk, pozycjonowany dziś jako „Apple sektora farmaceutycznego”, stoi u progu nowej ery, w której walka o pacjenta przenosi się z gabinetów lekarskich na półki drogerii i do aplikacji typu health-tech. Ozempic okazał się też katalizatorem wydatków w innych kategoriach – od zabiegów medycyny estetycznej po diety i żywność funkcjonalną.

Sytuacja Novo Nordisk na początku 2026 roku

Novo Nordisk (NVO) utrzymuje w marcu 2026 roku status najcenniejszej spółki w Europie. Po sfinalizowaniu integracji z zakładami produkcyjnymi Catalent w 2025 roku, firma w końcu uporała się z wąskim gardłem podażowym, co pozwoliło na pełną ekspansję Wegovy (lek na otyłość) na rynki azjatyckie i latynoamerykańskie.

Notowania Novo Nordisk oscylują w granicach historycznych szczytów, wspierane nie tylko przez sprzedaż bieżącą, ale i postępy w badaniach nad amykretyną (doustnym lekiem GLP-1). Inwestorzy wyceniają spółkę już nie jako producenta leku na cukrzycę, lecz jako lidera segmentu metabolic health. Przy tym marża operacyjna spółki pozostaje jedną z najwyższych w sektorze (powyżej 40 proc.), co pozwala na agresywne inwestycje w R&D oraz akwizycje mniejszych graczy biotechnologicznych.

Konkurencja nie śpi, czyli duopol i „czarne konie”

Choć Novo Nordisk jest pionierem, na rynku pojawiła się już dawno konkurencja, która zdecydowana jest na ostrą grę o swój kawałek tortu. 

Eli Lilly (główny rywal): zepbound (tirzepatyd) stał się równorzędnym przeciwnikiem. Dzięki silniejszemu efektowi redukcji masy ciała w niektórych grupach badanych, Lilly zdominowało segment premium w USA.

Amgen i Viking Therapeutics: są to nowi gracze, których cząsteczki wchodzą właśnie w III fazę badań klinicznych. Viking budzi emocje dzięki obiecującym danym dotyczącym szybkości działania i mniejszej niż w przypadku Ozempicu liczbie efektów ubocznych.

Pojawili się też już gracze generyczni – w krajach o niższym rygorze patentowym pojawiają się pierwsze biosymilary, co wymusza na Novo Nordisk strategię „ucieczki do przodu” – czyli wprowadzania nowych, bardziej komfortowych form podania (np. tabletek raz w tygodniu).

image

Novo Nordisk tnie koszty po boomie na Ozempic. Co to oznacza dla rynku beauty?

Ewolucja trendu: od „leku gwiazd” do masowego bio-hackingu

W 2026 roku semaglutyd przestał być tematem tabu. Stał się narzędziem w rękach osób dbających o longevity (długowieczność). Pojawiły się badania potwierdzające wpływ GLP-1 na redukcję ryzyka zawałów, chorób nerek, a nawet niektórych stanów zapalnych mózgu, sprawiły, że preparaty te są postrzegane jako „multivitamina nowej generacji” dla osób z grup ryzyka.

Ozempic a rozwój rynku beauty „post-GLP-1”

Trend ten wywołał prawdziwe poruszenie w branży kosmetycznej i medycynie estetycznej. Rok 2026 to czas, w którym marki beauty budują na Ozempicu swoją strategię wzrostu.

1. Fenomen „Ozempic Face” napędza wypełniacze

Gwałtowna utrata tkanki tłuszczowej u milionów użytkowników GLP-1 doprowadziła do bezprecedensowego popytu na zabiegi wolumetryczne (niechirurgiczny zabieg medycyny estetycznej, modelujący kontury i przywracający utraconą objętość za pomocą gęstego kwasu hialuronowego).

  • biostymulatory kolagenu: gabinety notują 40-procentowe wzrosty zapotrzebowania na preparaty takie jak kwas polimlekowy czy hydroksyapatyt wapnia, które przywracają gęstość skórze twarzy.
  • body contouring: skóra po gwałtownym odchudzaniu wymaga ujędrniania – tu triumfy święcą technologie HIFU oraz RF mikroigłowa.

2. Kosmetyki „volume-in” i wsparcie bariery

Marki drogeryjne wprowadziły dedykowane sekcje dla osób w trakcie kuracji odchudzających.

  • skupienie na lipidach: leki GLP-1 mogą powodować przesuszenie skóry. Hitem są sera barierowe i bogate kremy ceramidowe
  • pielęgnacja skalpu: jednym z efektów ubocznych szybkiej utraty wagi jest osłabienie włosów. Marki kładą większy nacisk na toniki trychologiczne i pielęgnację skóry głowy.

3. Suplementacja i nutrikosmetyka

Rynek beauty w 2026 roku to także suplementy wspierające masę mięśniową u osób na (lub po) semaglutydzie. Odżywki białkowe z kolagenem i aminokwasy BCAA stały się stałym elementem rutyny pielęgnacyjnej, pozycjonowanym jako „kosmetyk od wewnątrz”.

image

Monika Kwiecień, Ipsos: Ozempic i co dalej? [ROCZNIK WK 2025/26]

Czy widać ślady odchodzenia od trendu?

Mimo doniesień o skutkach ubocznych nie widać jeszcze odwrotu od preparatów odchudzających. Wręcz przeciwnie – rynek się profesjonalizuje.

Eksperci wskazują na koniec „szarej strefy” – dzięki zwiększonej produkcji (i lepszej dostępności) legalne leki wyparły niebezpieczne podróbki z internetu. Widoczne staje się też zjawisko leczenia wspomaganego. Pacjenci rzadziej biorą lek „na własną rękę”, a częściej w ramach holistycznych programów łączących farmakologię z opieką dietetyka i trenera (tzw. GLP-1 coaching).

Szanse dla inwestorów i marek kosmetycznych

Wydaje się, że obecnie Ozempic i jego następcy to nie tylko leki, ale też katalizator wydatków w innych kategoriach. Dla sektora beauty i FMCG oznacza to konieczność adaptacji oferty pod konsumenta, który jest „lżejszy” – bardziej świadomy swojego metabolizmu, do tego boryka się z nowymi wyzwaniami estetycznymi (wiotkość skóry i utrata objętości, zmiana diety).

Szanse na rozwój mają te marki (health, wellness, beauty), które przestaną traktować odchudzanie farmakologiczne jako tabu, a zaczną dostarczać rozwiązania „około-ozempicowe” – od suplementów po zaawansowaną dermopielęgnację.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
11. marzec 2026 11:09