StoryEditor
Rynek i trendy
08.10.2021 00:00

Sprzedaż kosmetyków luksusowych wzrosła we Francji o 6 proc. [WYNIKI BADANIA]

Od stycznia do końca sierpnia 2021 r. francuski rynek kosmetyków luksusowych odnotował 6 proc. wzrost, zarówno pod względem wartości, jak i wolumenu, w porównaniu z tym samym okresem w 2020 r.

Przy łącznej sprzedaży o wartości 1,327 mld euro, widać że ten segment wykazuje pozytywne oznaki ożywienia. Jednak instytut badań rynku zwraca uwagę, że straty z 2020 roku nie zostały zrekompensowane. Rzeczywiście, w pierwszych ośmiu miesiącach 2021 r. sprzedaż selektywnych produktów kosmetycznych pozostaje o 20 proc. poniżej poziomu z 2019 r.

Po ponad roku blokad, ograniczeń interakcji społecznych i masowej telepracy Francuzi wydają się stopniowo powracać do swoich nawyków konsumpcyjnych sprzed kryzysu, szczególnie jeśli chodzi o kosmetyki premium – takie dane wnioski wypływają z najnowszego raportu amerykańskiej firmy badawczej NPD Group.

W praktyce sprzedaż produktów selektywnych napędzana jest perfumami, których wartość wzrosła o 10 proc. w pierwszych ośmiu miesiącach roku. W porównaniu do roku 2020 sprzedaż zestawów upominkowych, wód perfumowanych, ekstraktów i zapachów do domu osiągnęła dwucyfrowy wzrost.

W mniejszym stopniu, ale rośnie również sprzedaż produktów do pielęgnacji skóry, przy czym w ciągu pierwszych ośmiu miesięcy 2021 r. wartość sprzedaży jednostkowej wzrosła o16 proc.

Według NPD Group wynika to w szczególności ze o 5 euro spadku średniej ceny produktów do pielęgnacji skóry. Konsumenci preferują bowiem tańsze propozycje. Warto zwrócić uwagę na dobre wyniki kategorii kosmetyków do pielęgnacji ciała, która odnotowała dwucyfrowy wzrost między styczniem a końcem sierpnia 2021 r. w porównaniu do 2020 r.

Należy również zauważyć, że ożywienie nie dotyczy jeszcze całego rynku kosmetyków luksusowych, który utrzymuje się w trendzie spadkowym (-2 proc.) od stycznia do końca sierpnia 2021 r. Jednak są pewne kategorie jak makijaż oczu, który według danych NPD Group odnotował w tym okresie „dwucyfrowy wzrost”. 

E-commerce wciąż się rozwija, od 17 maja do 29 sierpnia sprzedaż wzrosła o 13 proc. wartościowo w porównaniu do analogicznego okresu w 2020 roku oraz o 2 proc. w porównaniu do analogicznego okresu w 2019 roku. Sprzedaż internetowa stanowi obecnie 19 proc. całkowitej sprzedaży wysokiej klasy produktów kosmetycznych pod względem wartości, z 8 proc. w 2019 r. przed pandemią i 15 proc. w 2020 r.

Przeczytaj również: Sprzedaż kosmetyków premium we Francji odnotowała bezprecedensowy spadek

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
28.04.2026 12:31
Od „anti-age” do „no-age”. Jak zmienia się język, oferta i odpowiedzialność marek w starzejącym się społeczeństwie?
Od „anti-age” do „no-age”. Jak zmienia się język, oferta i odpowiedzialność marek w starzejącym się społeczeństwie?Materiał Partnera

Starzenie się przez dekady było jednym z najlepiej monetyzowanych „problemów” w marketingu, ponieważ branża beauty i wellness budowała wzrost na narracji deficytu, w której najpierw wskazywano zagrożenie w postaci zmarszczek czy utraty jędrności, a następnie oferowano produkt jako rozwiązanie. Dziś ten model wyraźnie się wyczerpuje, a zmiana widoczna na poziomie języka, gdzie „anti-age” ustępuje miejsca „pro-age”, jest jedynie symptomem głębszej transformacji w sposobie myślenia o wieku, zdrowiu i dobrostanie.

Konsumenci coraz rzadziej chcą walczyć z czasem, natomiast coraz częściej oczekują wsparcia w dobrym funkcjonowaniu na każdym etapie życia, co znajduje potwierdzenie w danych rynkowych. Mintel od lat obserwuje spadek zainteresowania hasłami „anti-ageing” przy jednoczesnym wzroście wyszukiwań „healthy ageing” i „well-ageing”, co w praktyce oznacza przesunięcie punktu ciężkości z wyglądu na jakość życia. Jednocześnie rośnie presja na autentyczność, ponieważ według Ipsos Generations Report 2025 jedynie 19% osób powyżej 55. roku życia uważa, że nowe produkty odpowiadają na ich realne potrzeby, co jasno pokazuje, że zmiana języka bez zmiany oferty przestaje być akceptowalna.

Równolegle zmienia się struktura potrzeb, ponieważ McKinsey wskazuje, że 60% konsumentów traktuje zdrowe starzenie się jako jeden z kluczowych priorytetów, rozumiany jako utrzymanie energii, sprawności i dobrostanu psychicznego. W efekcie rynek przesuwa się w stronę rozwiązań bardziej holistycznych, które wykraczają poza pielęgnację skóry i obejmują szersze podejście do funkcjonowania organizmu.

Na tym tle wyróżniają się marki, które przekładają zmianę narracji na realne działania produktowe, czego przykładem jest IANA rozwijana przez Laboratoires Expanscience, firmę działającą w modelu B Corp i od lat budującą swoje podejście do zdrowia w oparciu o długofalowy dobrostan. Powstanie marki zostało poprzedzone analizą danych wskazujących, że ponad 40% osób po 45. roku życia doświadcza dolegliwości stawowych, 60% odczuwa ich wpływ na sen i samopoczucie, a 68% deklaruje pogorszenie jakości życia, co pokazuje, że starzenie się należy rozpatrywać nie jako kategorię estetyczną, lecz jako doświadczenie zdrowotne i funkcjonalne.

To podejście przekłada się bezpośrednio na ofertę, ponieważ zamiast obietnicy odmładzania pojawia się wsparcie codziennego funkcjonowania w obszarach takich jak mobilność, energia czy sen, co redefiniuje rolę produktu i jego miejsce w życiu konsumenta. Jak podkreśla Wanda Mizera – Product Manager marki IANA, „Starzenie się nie jest defektem, lecz etapem życia, który wymaga realnego wsparcia, dlatego positive ageing oznacza partnerstwo w budowaniu jakości życia, a nie obietnicę cofania czasu”.

Dla branży oznacza to fundamentalną zmianę roli, ponieważ marki przestają być jedynie dostawcami produktów, a zaczynają funkcjonować jako partnerzy w długoterminowym dobrostanie konsumenta, co wymaga spójności między komunikacją, portfolio i rzeczywistą wartością. Positive ageing przestaje być trendem komunikacyjnym i staje się kryterium wiarygodności, które w warunkach starzejących się społeczeństw będzie coraz silniej definiowało przewagę konkurencyjną.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Handel
28.04.2026 10:13
Polacy na zakupach chemii domowej. Absolutna dominacja dyskontów!
Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
Odkamieniacze do pralek i płyny do płukania tkanin to kategorie, które wykazują się największą dynamiką sprzedaży rok do roku (fot. Shutterstock)Shutterstock

Mimo że rynek chemii domowej wykazuje zaskakującą stabilność cenową, klienci są w podejściu do niej dość pragmatyczni. Dziś skupiają się na szukaniu oszczędności, ale jutro będą wybierać produkty antybakteryjne, wysoce specjalistyczne oraz te, które zagwarantują im wygodę i przyjemność.

Rynek chemii domowej, obejmujący środki do prania oraz środki do sprzątania, wygenerował w ostatnich 12 miesiącach* łączną sprzedaż o wartości przekraczającej 8 mld zł. Kategori...

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 97% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla zalogowanych użytkowników.

Zaloguj się i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
28. kwiecień 2026 18:28