StoryEditor
Rynek i trendy
15.05.2020 00:00

Stan oczekiwania - Polacy oszczędzają i próbują odzyskać kontrolę nad swoim losem [RAPORT]

60 proc. Polaków boi się znacznego pogorszenia sytuacji materialnej. 80 proc. twierdzi, że już wprowadziło ograniczenie wydatków, a 71 proc. deklaruje wdrożenie na stałe ścisłego reżimu w kontroli swoich domowych budżetów. Obecny kryzys dotknął przede wszystkim mieszkańców dużych miast i to w ich postawach i zachowaniach należy się spodziewać najbardziej radykalnych zmian.

Obecnie, aż 67 proc. Polaków zastygło w biernym oczekiwaniu na to co się wydarzy i powstrzymuje się od jakichkolwiek działań czy przewidywań – taka wizja społeczeństwa polskiego rysuje się po analizie wyników raportu IQS zatytułowanego „W drodze do jutra”.

Według deklaracji respondentów, pandemia i jej dotychczasowe konsekwencje społeczno-ekonomiczne spowodowały poważne zmiany w życiu 77 proc. spośród nich. Po upływie niespełna miesiąca od ogłoszenia stanu epidemii, 9 proc. Polaków straciło pracę, 13 proc. doświadczyło obniżenia wynagrodzenia, również 13 proc. - utraciło płynność finansową, 11 proc. - było zmuszonych do zawieszenia spłaty zobowiązań finansowych, a 8 proc. – utraciło zgromadzone oszczędności.

- Na razie żyjemy w "stanie zawieszenia". W dużym uproszczeniu można to nazwać społeczną depresją. Do całkowitego zagubienia przyznaje się aż 40 proc. Polaków. Sytuację własnych gospodarstw domowych postrzegamy jako krytyczną i nie jest to stwierdzenie przesadzone, skoro średnia przewidywań prognozuje zmniejszenie się budżetów o 16 procent - komentuje Paulina Tyszko-Ptak z IQS, jedna z liderek badania „W drodze do jutra”.

Z wyników badania IQS „W drodze do jutra” przebija jedna, zasadnicza potrzeba - potrzeba odzyskania kontroli nad własnym losem. W wymiarze ekonomicznym sprowadza się ona do deklarowanej konieczności oszczędniejszego życia, gruntownej racjonalizacji wydatków, chociażby poprzez wydłużenie cyklu życia produktów oraz szukania i zdobywania nowych kwalifikacji. Ponad połowa uczestników badania chce częściej naprawiać posiadane sprzęty, odzież i wyposażenie, a 33 proc. będzie kupować te dobra z tzw. „drugiej ręki”. To efekt głębokiej redefinicji potrzeb, oznaczających rezygnację z hiperkonsumpcjonizmu z jakim mieliśmy do czynienia w dużych miastach w czasach sprzed pandemii. W konsekwencji można spodziewać się znacznego przyspieszenia procesu odchodzenia od własności ruchomych dóbr trwałych.

- W praktyce oznacza to duże zmiany w koszykach zakupowych. Racjonalizacja wydatków z pewnością obejmie wiele dziedzin. Wzrośnie znaczenie usług, sprzętu i oprogramowania umożliwiającego kontakt online. Zmiany może odczuć także rynek meblarski, wyposażenia domu czy sprzętu AGD. Prawdopodobnie już niebawem do łask wrócą, dotychczas wymierające, zawody rzemieślnicze. Racjonalizacja wydatków dotyczyć będzie także rozrywki i wypoczynku. Prognozujemy, że w najbliższych miesiącach rzadziej i z większym rozmysłem niż przed pandemią, będziemy traktować wyjścia do restauracji i pubów – powiedziała Joanna Dzierzbicka z IQS, zaangażowana w powstanie raportu „W drodze do jutra”.

Plany oszczędnościowe i deklarowana powszechnie potrzeba ścisłej kontroli wydatków stanowi idealne środowisko dla wprowadzania modeli subskrypcyjnych.

- Dotychczas głównym, a praktycznie jedynym ich atutem była wygoda. Obecnie wpisują się ściśle w nastroje ekonomiczne klientów, umożliwiają bowiem nie tylko bieżącą kontrolę, ale także planowanie wydatków nawet z dużym wyprzedzeniem – dodaje Jacek Młynarski, współtwórca raportu IQS.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Wywiady
11.05.2026 10:19
Strategia Henkel w Polsce: Zielona misja vs. twarde realia rynku [WYWIAD WIDEO]
Aleksandra Gawlas-Wilińska, Marketing Director Henkel Consumer Brandsmat. własne

Pogodzenie ambitnych celów klimatycznych z rosnącą wrażliwością cenową to dziś największy sprawdzian dla gigantów FMCG. Aleksandra Gawlas-Wilińska, Marketing Director Henkel Consumer Brands, w rozmowie podczas warszawskiego kongresu Retail Trends 2026, analizuje „ekologiczny paradoks” polskich konsumentów i wskazuje, gdzie szukać nowych marż – od dynamicznego segmentu męskiego po rosnącą w siłę grupę „silversów” i trend longevity.

Aleksandra Gawlas-Wilińska wyróżniła kilka kluczowych obszarów, które definiują obecnie strategię producenta kosmetyków i chemii gospodarczej oraz zachowania klientów na europejskim i na polskim rynku. Pierwszym z nich jest ekologiczny paradoks, czyli rozbieżność między deklaracjami a finalną decyzją przy półce.

Zdaniem ekspertki z Henkla – choć wrażliwość na zmiany klimatyczne w Polsce systematycznie rośnie – bariera cenowa wciąż pozostaje istotnym czynnikiem. Polski konsument szuka produktów „zielonych”, ale nie jest jeszcze gotowy płacić za nie wyższej ceny; priorytetem pozostaje działanie produktu oraz jego cena.

Kolejnym ważnym filarem strategii jest holistyczne podejście do cyklu życia produktu, które wykracza poza mury fabryki. Henkel nie skupia się wyłącznie na tym, jak produkt powstaje, ale również na tym, jak jest użytkowany – podkreśla ekspertka.

Nasze fabryki dążą do bycia „net zero”, a opakowania są projektowane tak, by w 100 proc. nadawały się do recyklingu. Jednak idziemy o krok dalej i edukujemy konsumentów, by samo korzystanie z naszych produktów było jak najmniej energochłonne. Zachęcamy do prania w niskich temperaturach, używania cykli eko w zmywarkach, a nawet stosowania odżywek do włosów bez spłukiwania, co pozwala realnie oszczędzać wodę – wyjaśnia Aleksandra Gawlas-Wilińska.

Ekspertka zwraca też uwagę, że kluczem do sukcesu jest obecnie precyzyjne targetowanie i poszukiwanie wzrostów w nieoczywistych dotąd segmentach. – Henkel stara się analizować rynek pod kątem trendów przyszłości, które wykraczają poza tradycyjną segmentację – wskazuje Aleksandra Gawlas-Wilińska.

W rozmowie poruszono również kwestie nowych źródeł przychodów, takich jak:

  • dynamiczny rozwój kategorii męskiej: czy mężczyźni faktycznie kupują więcej produktów do pielęgnacji?
  • potencjał „silversów”: jak skutecznie zaadresować potrzeby starszego pokolenia, które dysponuje coraz większą siłą nabywczą?
  • trend longevity: w jaki sposób koncerny FMCG odpowiadają na potrzebę długowieczności i zdrowego starzenia się?

Obejrzyj pełny wywiad:

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
08.05.2026 12:20
Estée Lauder zapłaci 210 mln dolarów po sporze o sprzedaż w Chinach
Estée Lauder zawiera ugodę po sporze o Chinyfot. Shutterstock

The Estée Lauder Companies osiągnęło porozumienie w sprawie pozwu akcjonariuszy dotyczącego praktyk sprzedażowych w Chinach. Ugoda o wartości 210 mln dolarów kończy wielomiesięczny spór związany z zarzutami dotyczącymi zbyt dużego uzależnienia firmy od tzw. szarego rynku "daigou”.

W tym artykule przeczytasz:

  • Spór o sprzedaż "daigou” w Chinach
  • Gigantyczny spadek wartości Estée Lauder
  • Ugoda, ale bez przyznania się do winy
  • Sąd już wcześniej odrzucił wniosek firmy
  • Rynek beauty pod presją zmian w Chinach

Spór o sprzedaż "daigou” w Chinach

Pozew dotyczył modelu sprzedaży określanego jako "daigou”, polegającego na zakupie luksusowych produktów w strefach duty free i ich dalszej odsprzedaży konsumentom po niższych cenach.

Akcjonariusze zarzucali Estée Lauder, że po wybuchu pandemii firma była silnie uzależniona od tego kanału sprzedaży — szczególnie w chińskiej prowincji Hajnan — oraz zbyt późno poinformowała rynek o skutkach zaostrzenia regulacji przez chińskie władze w 2022 roku.

image

Estée Lauder podnosi prognozy, ale tnie zatrudnienie. Zapachy napędzają wzrost

Gigantyczny spadek wartości Estée Lauder

Według pozwu firma miała ukrywać skalę problemu do listopada 2023 roku. Po ujawnieniu słabszych wyników i wpływu ograniczeń na sprzedaż akcje Estée Lauder spadły o 19 proc., co przełożyło się na utratę około 8,7 mld dolarów wartości rynkowej.

Chiny pozostają jednym z kluczowych rynków dla grupy. Odpowiadają za około jedną piątą całkowitej sprzedaży firmy.

Ugoda, ale bez przyznania się do winy

Proponowana ugoda została złożona w federalnym sądzie na Manhattanie i wymaga jeszcze zatwierdzenia przez sąd.

Estée Lauder nie przyznało się do naruszeń, podkreślając jednocześnie, że część kosztów ugody ma zostać pokryta z ubezpieczenia.

image

Estée Lauder szuka 5 mld euro na transakcję z Puig. Trwają rozmowy o połączeniu

Sąd już wcześniej odrzucił wniosek firmy

W marcu 2025 roku sędzia Arun Subramanian odrzucił wcześniejszy wniosek Estée Lauder o oddalenie pozwu. W uzasadnieniu wskazał, że firma podkreślała źródła swojego sukcesu, pomijając jednocześnie niewygodne informacje dotyczące modelu sprzedaży w Chinach.

Rynek beauty pod presją zmian w Chinach

To kolejna sytuacja, która wskazuje jak dużym wyzwaniem dla globalnych firm beauty pozostaje dziś rynek chiński.

Zmiany regulacyjne, rosnąca konkurencja lokalnych marek oraz transformacja kanałów sprzedaży sprawiają, że wiele międzynarodowych koncernów musi na nowo definiować swoje strategie w regionie.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
12. maj 2026 04:49