StoryEditor
Rynek i trendy
18.12.2024 14:16

Trendy beauty wg Superdrug: czego młodzi klienci oczekują od drogerii w 2025 roku?

Zaawansowane oczyszczanie skóry zdaniem sieci Superdrug będzie jednym z najważniejszych trendów beauty 2025 / fot. Superdrug Instagram

Brytyjska sieć drogeryjna Superdrug przedstawiła swoje prognozy, dotyczące pielęgnowania urody w nadchodzącym roku. O zdanie zapytała najmłodszych konsumentów w wieku 13-16 lat.

Sieć oparła się na komentarzach swoich konsumentów z ostatnich 12 miesięcy, a także na opiniach grupy swoich najmłodszych klientów (w wieku 13-16 lat), które zdaniem Superdrug dają świetną orientację w tym, “czego naprawdę chce i czego potrzebuje następne pokolenie”.

Zaawansowane oczyszczanie

W tym roku nastąpiła zauważalna zmiana konsumentów w podejściu do pielęgnacji skóry, którzy skupili się na zaawansowanym oczyszczaniu i składnikach. Zdaniem Superdrug ten trend utrzyma się w 2025 roku, ponieważ ludzie chcą troszczyć się o barierę skórną i mikrobiom skóry.

Rezultat? Drogeria zamierza nadal opracowywać kolejne własne formuły, umożliwiając klientom zaangażowanie się w ten trend, aby stworzyć produkty w przystępnej cenie. Superdrug zamierza również wprowadzenie nowej gamy produktów do pielęgnacji skóry, przeznaczonych specjalnie dla pokolenia Alpha, aby umożliwić pielęgnację skóry odpowiednią do wieku.

Piękno bez granic

W Wielkiej Brytanii nadal popularne pozostają kosmetyki z Korei Południowej oraz koreańskie zabiegi pielęgnacyjne skóry. Inspiracje i zachęty do poznania i wypróbowywania międzynarodowych trendów beauty płyną z platform społecznościowych, takich jak TikTok.

Superdrug w odpowiedzi na ten trend koreańskiej pielęgnacji dodał do swoje oferty więcej marek, m.in. Beauty of Joseon, AXIS-Y i Haruharu.

Peptydy nadal na topie

Dominującym składnikiem w pielęgnacji skóry w 2025 roku będą peptydy. Zdaniem Superdrug, ​​peptydy będą nadal pożądane, ponieważ ludzie chcą uprościć swoje rutyny pielęgnacyjne. Dowodem jest to, że własna marka sieci - Me+ Peptide Moisturiser - jest jednym z jej bestsellerów.

Pobyt w sklepie to coś więcej, niż zakupy

Konsumenci oczekują od pobytu w sklepie więcej, niż uzyskaliby z przewijania jego oferty na ekranie smartfona. Zależy im na eventach, nowych doświadczeniach, zabiegach kosmetycznych – a Superedrug zapewnia, że będzie nadal wychodzić naprzeciw tym oczekiwaniom, dysponując siecią ponad 500 salonów kosmetycznych.

– Ostatnie 12 miesięcy było ekscytujące dla naszych konsumentów. Przewidujemy, że dbanie o siebie nadal pozostanie najwyższym priorytetem, ponieważ ludzie będą zwracać większą uwagę na swoje rutyny pielęgnacji skóry i na składniki, które aplikują na skórę. Naszym zdaniem klienci oczekują zakupów w formie osobistej, a także interaktywnej. Jesteśmy podekscytowani ciągłymi innowacjami w branży – komentuje Simon Comins, dyrektor ds. handlowych w Superdrug.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
06.02.2026 12:22
„Elevated essentials” w codziennych rytuałach. Jak rynek beauty i wellness zmienia zwykłe czynności w małe luksusy
”Elevated essentials” to trend, który może zmienić oblicze branży i zakupów impulsowych.Karolina Grabowska STAFFAGE

Codzienne, rutynowe czynności – takie jak mycie rąk, szczotkowanie zębów czy pranie – coraz częściej podlegają „uszlachetnieniu” poprzez produkty określane jako elevated essentials. Segment ten łączy funkcjonalność z elementami kojarzonymi dotąd z luksusem: zaawansowanymi formułami, dopracowanymi zapachami i estetycznym designem. Trend ten wyraźnie zaznacza się na styku rynku beauty, wellness oraz produktów gospodarstwa domowego.

Jak podkreśla w wypowiedzi dla Cosmetics Business Katie Peake, współzałożycielka i dyrektorka kreatywna agencji Backlash, produkty wcześniej traktowane wyłącznie użytkowo – takie jak mydła do rąk, dezodoranty czy środki czystości – zaczęły pełnić rolę „małych, codziennych luksusów”. Zamiast okazjonalnych, kosztownych przyjemności konsumenci wybierają produkty obecne w ich życiu każdego dnia, które poprawiają komfort i samopoczucie przy relatywnie niskim koszcie jednostkowym.

Zmiana ta silnie wiąże się z okresem po pandemii COVID-19 oraz rosnącą presją kosztów życia. Analizy The Future Laboratory wskazują, że po pandemii konsumenci przywiązują znacznie większą wagę do higieny, co zwiększyło popyt na produkty z pogranicza beauty i wellness. Jednocześnie inflacja ograniczyła wydatki na tzw. dobra luksusowe o wysokiej wartości jednostkowej, przesuwając konsumpcję w stronę drobniejszych, częstszych zakupów.

image

Luksus zwalnia globalnie, Polska przyspiesza. Rynek rośnie o 24,6 proc., beauty staje się kluczowym „punktem wejścia”

Dane rynkowe potwierdzają skalę tego zjawiska. Według analiz Grand View Research globalna wartość rynku beauty i personal care wyniosła w 2023 r. 406 mld funtów (557,24 mld dolarów). Prognozy zakładają niemal podwojenie tej wartości do ponad 708 mld funtów (973 mld dolarów) do 2030 r., przy średniorocznym tempie wzrostu (CAGR) na poziomie 7,7 proc.

W ujęciu strukturalnym wzrost ten napędzają nie tylko klasyczne kategorie kosmetyczne, lecz także produkty codziennego użytku poddawane „beautyfikacji”. Obejmuje to m.in. detergenty, środki czystości, produkty do higieny jamy ustnej czy dezodoranty, które coraz częściej konkurują zapachem, składem i narracją marki, a nie wyłącznie ceną lub skutecznością.

Eksperci podkreślają, że zjawisko elevated essentials nie ma charakteru krótkotrwałego trendu. W warunkach utrzymującej się niepewności ekonomicznej i postpandemicznego przewartościowania nawyków konsumenckich, segment ten odpowiada na potrzebę kontroli wydatków przy jednoczesnym dostarczaniu emocjonalnej wartości. Z perspektywy danych rynkowych i dynamiki wzrostu beauty i wellness, „małe luksusy” stają się istotnym, mierzalnym elementem globalnej konsumpcji.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
05.02.2026 11:34
Luksus zwalnia globalnie, Polska przyspiesza. Rynek rośnie o 24,6 proc., beauty staje się kluczowym „punktem wejścia”
„Raport pokazuje jasno: branża przechodzi fundamentalną transformację” – twierdzą autorzy raportu.Karolina Grabowska Kaboompics

Branża dóbr luksusowych kończy okres wieloletniego, niemal automatycznego wzrostu i wchodzi w etap głębokiej transformacji, w którym o przewadze konkurencyjnej decydują autentyczność, innowacyjność oraz realne relacje z klientem. Takie wnioski płyną z raportu KPMG „Luxury in the Midst of Change 2025”, który wskazuje, że dotychczasowy model oparty głównie na podwyżkach cen przestaje działać. Firmy muszą dziś odbudowywać zaufanie konsumentów i redefiniować swoją ofertę wartości.

Rok 2024 przyniósł pierwszy od czasów pandemii spadek sprzedaży w większości kategorii luksusowych. Jedną z głównych przyczyn okazała się agresywna polityka cenowa. Od końca 2019 roku ceny wiodących produktów wzrosły średnio o 54 proc., a w latach 2019–2023 aż 80 proc. wzrostu wartości rynku wynikało właśnie z podwyżek. Strategia ta doprowadziła do zjawiska określanego jako „luxury fatigue”, czyli zmęczenia luksusem, szczególnie widocznego wśród klientów z klasy średniej.

W efekcie część konsumentów zaczęła kwestionować relację ceny do jakości i przenosić wydatki do segmentu premium lub na rynek wtórny. Dla marek oznacza to konieczność fundamentalnej korekty strategii. Powrót do rzemiosła, dziedzictwa i ikonicznych produktów staje się równie istotny jak inwestycje w nowe technologie. Z badania wynika, że 57 proc. firm uznaje innowacyjność za kluczowy element strategii, natomiast 43 proc. koncentruje się przede wszystkim na wzmacnianiu DNA marki.

image

LVMH podało wyniki za IV kwartał – akcje spółek luxury poszły w dół

Równolegle sektor ulega wyraźnej polaryzacji. Z jednej strony marki intensyfikują działania wobec klientów z grupy VIC (Very Important Customers). Stanowią oni zaledwie 2 proc. całej bazy klientów, ale generują aż 40 proc. przychodów branży. Dla tej grupy tworzone są ekskluzywne, zaproszeniowe doświadczenia i prywatne przestrzenie zakupowe, które wzmacniają prestiż oraz budują aurę niedostępności oddziałującą także na pozostałych konsumentów.

Dane pokazują, że 31 proc. firm celuje przede wszystkim w klientów premium i VIC jako mniej wrażliwych na wahania koniunktury, natomiast 53 proc. jako priorytet wskazuje wzmacnianie lojalności poprzez personalizację doświadczeń. W praktyce oznacza to wykorzystanie danych, usług concierge, dedykowanych wydarzeń oraz rozwiązań AI do projektowania ofert „szytych na miarę”.

Z drugiej strony marki rozwijają segment „affordable luxury”, aby przyciągnąć młodsze pokolenia i nowych konsumentów. Aż 45 proc. profesjonalistów z branży planuje wprowadzenie produktów z obszaru beauty i wellness jako przystępnego cenowo punktu wejścia do świata luksusu. Kosmetyki, perfumy i pielęgnacja łączą relatywnie niskie koszty produkcji z wysoką postrzeganą wartością, krótkim cyklem zakupowym oraz silnym wymiarem emocjonalnym, co sprzyja częstym zakupom i budowaniu kolekcji.

image

Bez logo, bez ochrony? Czy to koniec ery quiet luxury w branży beauty?

Na tle globalnego spowolnienia pozytywnie wyróżnia się Polska. W latach 2023–2024 krajowy rynek luksusu wzrósł o 24,6 proc., co czyni go jednym z najbardziej dynamicznych w Europie. Prognozy pozostają korzystne: w 2025 roku spodziewany jest wzrost o 7,7 proc., a w 2026 roku o kolejne 6,4 proc. Stabilność wynika z wciąż niskiej penetracji rynku, rosnącej liczby zamożnych konsumentów, ekspansji klasy średniej oraz napływu turystów.

Jednocześnie struktura sprzedaży pokazuje przywiązanie do handlu tradycyjnego. Ponad 88 proc. zakupów luksusowych dóbr osobistych w Polsce odbywa się stacjonarnie. Oznacza to, że mimo rosnącej roli technologii i personalizacji online, kluczowe pozostają fizyczne doświadczenia, kontakt z produktem i obsługa w butikach. W nadchodzących latach sukces osiągną te marki, które połączą dziedzictwo z innowacją, ekskluzywność z dostępnością oraz globalny prestiż z lokalną autentycznością.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
07. luty 2026 09:29