StoryEditor
Rynek i trendy
02.04.2024 10:53

TRUE men skin care: Ok. 17 proc. mężczyzn nie stosuje żadnej formy higieny intymnej, a 45 proc. nie bada jąder

Raport z analizy na temat profilaktyki nowotworów i higieny intymnej u mężczyzn, opracowany dla TRUE men skin care, ujawnia, że polscy mężczyźni wykazują się relatywnie słabą świadomością na temat zapobiegania nowotworom. / Nephron, CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons/Canva
Z badania na zlecenie marki TRUE men skin care i Fundacji Kochasz Dopilnuj wynika, że niemal 20 proc. mężczyzn ignoruje dbanie o miejsca intymne. Ponadto, 41 proc. nie wie, którego specjalisty szukać przy problemach z narządami płciowymi. Brak świadomości na temat profilaktyki raka jąder jest alarmujący: 68 proc. respondentów nie zna celu samobadania jąder, a 63 proc. nie wie, jak je poprawnie przeprowadzić.

Wielu mężczyzn w Polsce nadal traktuje higienę intymną i zapobieganie rakowi jąder jako kwestie tabu. Jednak troska o zdrowie męskich stref intymnych, obejmująca odpowiednią pielęgnację, regularne samobadanie jąder oraz profilaktyczne wizyty i badania u specjalisty urologa, jest fundamentem zapobiegania infekcjom intymnym i wczesnemu wykrywaniu raka jąder oraz raka prostaty. Podnoszenie wiedzy mężczyzn na temat właściwej higieny intymnej i profilaktyki nowotworów jest misją marki TRUE men skin care. Działania te są wspierane przez Fundację Kochasz Dopilnuj w ramach kampanii #BadajJajka, która zainicjowała wspomniane badanie skupiające się na wyżej wymienionych zagadnieniach. Co pokazały wyniki tego badania?

Co mężczyźni wiedzą o profilaktyce nowotworów jąder i prostaty?

image
Mikroskopowy obraz tkanki jąder z przerzutowym rakiem prostaty.
Nephron, CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons
Według danych z badania, prawie 20 proc. mężczyzn uważa, że nie muszą dbać o higienę swoich miejsc intymnych. Wśród tych, którzy dbają o higienę narządów płciowych, większość nie korzysta ze specjalnych produktów, takich jak męskie żele do higieny intymnej, z których korzysta jedynie około jedna trzecia respondentów. Grupa ta również wskazuje na stosowanie specjalnych kosmetyków jako metodę zapobiegania infekcjom intymnym, jednak nie jest to najczęściej wybierana praktyka. Najpopularniejsze metody zachowania higieny to noszenie bielizny z naturalnych tkanin, preferowane przez 45 proc. badanych, oraz unikanie ryzykownych zachowań seksualnych i ciasnej odzieży, co praktykuje 41 proc. ankietowanych.

Aż 41 proc. respondentów nie jest pewnych, do specjalisty jakiej dziedziny powinni się zgłosić w przypadku problemów intymnych. Szczególnie niska świadomość w tej kwestii dotyczy najmłodszych grup wiekowych, tj. mężczyzn w wieku 18-24 lata i 25-34 lata, gdzie odpowiednio 43 proc. i 42 proc. nie zna odpowiedniej specjalizacji lekarskiej dla takich przypadków. W przeciwieństwie, mężczyźni powyżej 55. roku życia wykazują największą świadomość — tylko 22 proc. z tej grupy nie wie, że w sytuacji problemów z narządami płciowymi należy skonsultować się z urologiem. W grupie wiekowej 18-24 lata, 43 proc. respondentów przyznaje, że nie wykonuje regularnych samobadań, a w grupie 25-34 lat odsetek ten wzrasta do 46 proc.. Dodatkowo, w tych grupach wiekowych co piąty mężczyzna nie zdaje sobie sprawy z potrzeby profilaktycznego samobadania jąder. Ogólnie, spośród wszystkich badanych, dane są niepokojące, gdyż 68 proc. mężczyzn nie ma świadomości, jaki jest cel przeprowadzania profilaktycznych badań jąder.

image
Dane pochodzące z raportu.
TRUE mens skin care

Jak należy wykonać samobadanie jąder?

Aż 63 proc. respondentów nie wie, jak prawidłowo przeprowadzić samobadanie jąder, przy czym największą wiedzę na ten temat mają mężczyźni powyżej 55. roku życia. Należy jednak podkreślić, że rak jąder dotyczy głównie młodych ludzi (w wieku 15-35 lat), co oznacza, że dla mężczyzn powyżej 55 roku życia profilaktyka w tym obszarze nie jest już konieczna. Polska jest jedynym krajem w Unii Europejskiej, gdzie notuje się wzrost śmiertelności z powodu raka prostaty, mimo że odpowiednia profilaktyka i wczesna diagnoza mogą zapobiec śmierci. Według badania zrealizowanego na zlecenie TRUE men skin care, świadomość dotycząca profilaktyki raka prostaty jest wyższa niż w przypadku raka jąder. Ogólnie, mężczyźni zdają sobie sprawę z konieczności dbania o prostatę i regularnego badania poziomu PSA we krwi po osiągnięciu 40. roku życia – taką odpowiedź wskazało 66 proc. ankietowanych. Jednak co czwarty respondent uważa, że badanie prostaty jest potrzebne tylko w przypadku problemów z oddawaniem moczu. Niepokojący jest brak świadomości wśród młodych mężczyzn na temat profilaktyki; tylko co trzeci mężczyzna w wieku 18-24 lata jest świadomy, że regularne badania prostaty powinny rozpocząć się od 40. roku życia.

Raport dotyczący zapobiegania rakowi jąder i prostaty oraz dbania o higienę intymną mężczyzn opiera się na badaniu zrealizowanym przez TRUE men skin care, które przeprowadzono za pomocą panelu Ariadna od 9 do 12 lutego 2024 roku. Badanie obejmowało ogólnopolską, losowo-kwotową próbę co najmniej 1015 osób w wieku 18 lat i starszych, z uwzględnieniem odpowiednich kwot dla mężczyzn. Próba została dostosowana do reprezentatywności populacji pod względem płci, wieku oraz wielkości miejsca zamieszkania. Badanie przeprowadzono metodą CAWI (Computer-Assisted Web Interview).

Czytaj także: Drogerie dm wesprą Jeleniogórskie Stowarzyszenie Rodzin i Przyjaciół Dzieci z Zespołem Downa

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
06.02.2026 12:22
„Elevated essentials” w codziennych rytuałach. Jak rynek beauty i wellness zmienia zwykłe czynności w małe luksusy
”Elevated essentials” to trend, który może zmienić oblicze branży i zakupów impulsowych.Karolina Grabowska STAFFAGE

Codzienne, rutynowe czynności – takie jak mycie rąk, szczotkowanie zębów czy pranie – coraz częściej podlegają „uszlachetnieniu” poprzez produkty określane jako elevated essentials. Segment ten łączy funkcjonalność z elementami kojarzonymi dotąd z luksusem: zaawansowanymi formułami, dopracowanymi zapachami i estetycznym designem. Trend ten wyraźnie zaznacza się na styku rynku beauty, wellness oraz produktów gospodarstwa domowego.

Jak podkreśla w wypowiedzi dla Cosmetics Business Katie Peake, współzałożycielka i dyrektorka kreatywna agencji Backlash, produkty wcześniej traktowane wyłącznie użytkowo – takie jak mydła do rąk, dezodoranty czy środki czystości – zaczęły pełnić rolę „małych, codziennych luksusów”. Zamiast okazjonalnych, kosztownych przyjemności konsumenci wybierają produkty obecne w ich życiu każdego dnia, które poprawiają komfort i samopoczucie przy relatywnie niskim koszcie jednostkowym.

Zmiana ta silnie wiąże się z okresem po pandemii COVID-19 oraz rosnącą presją kosztów życia. Analizy The Future Laboratory wskazują, że po pandemii konsumenci przywiązują znacznie większą wagę do higieny, co zwiększyło popyt na produkty z pogranicza beauty i wellness. Jednocześnie inflacja ograniczyła wydatki na tzw. dobra luksusowe o wysokiej wartości jednostkowej, przesuwając konsumpcję w stronę drobniejszych, częstszych zakupów.

image

Luksus zwalnia globalnie, Polska przyspiesza. Rynek rośnie o 24,6 proc., beauty staje się kluczowym „punktem wejścia”

Dane rynkowe potwierdzają skalę tego zjawiska. Według analiz Grand View Research globalna wartość rynku beauty i personal care wyniosła w 2023 r. 406 mld funtów (557,24 mld dolarów). Prognozy zakładają niemal podwojenie tej wartości do ponad 708 mld funtów (973 mld dolarów) do 2030 r., przy średniorocznym tempie wzrostu (CAGR) na poziomie 7,7 proc.

W ujęciu strukturalnym wzrost ten napędzają nie tylko klasyczne kategorie kosmetyczne, lecz także produkty codziennego użytku poddawane „beautyfikacji”. Obejmuje to m.in. detergenty, środki czystości, produkty do higieny jamy ustnej czy dezodoranty, które coraz częściej konkurują zapachem, składem i narracją marki, a nie wyłącznie ceną lub skutecznością.

Eksperci podkreślają, że zjawisko elevated essentials nie ma charakteru krótkotrwałego trendu. W warunkach utrzymującej się niepewności ekonomicznej i postpandemicznego przewartościowania nawyków konsumenckich, segment ten odpowiada na potrzebę kontroli wydatków przy jednoczesnym dostarczaniu emocjonalnej wartości. Z perspektywy danych rynkowych i dynamiki wzrostu beauty i wellness, „małe luksusy” stają się istotnym, mierzalnym elementem globalnej konsumpcji.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
05.02.2026 11:34
Luksus zwalnia globalnie, Polska przyspiesza. Rynek rośnie o 24,6 proc., beauty staje się kluczowym „punktem wejścia”
„Raport pokazuje jasno: branża przechodzi fundamentalną transformację” – twierdzą autorzy raportu.Karolina Grabowska Kaboompics

Branża dóbr luksusowych kończy okres wieloletniego, niemal automatycznego wzrostu i wchodzi w etap głębokiej transformacji, w którym o przewadze konkurencyjnej decydują autentyczność, innowacyjność oraz realne relacje z klientem. Takie wnioski płyną z raportu KPMG „Luxury in the Midst of Change 2025”, który wskazuje, że dotychczasowy model oparty głównie na podwyżkach cen przestaje działać. Firmy muszą dziś odbudowywać zaufanie konsumentów i redefiniować swoją ofertę wartości.

Rok 2024 przyniósł pierwszy od czasów pandemii spadek sprzedaży w większości kategorii luksusowych. Jedną z głównych przyczyn okazała się agresywna polityka cenowa. Od końca 2019 roku ceny wiodących produktów wzrosły średnio o 54 proc., a w latach 2019–2023 aż 80 proc. wzrostu wartości rynku wynikało właśnie z podwyżek. Strategia ta doprowadziła do zjawiska określanego jako „luxury fatigue”, czyli zmęczenia luksusem, szczególnie widocznego wśród klientów z klasy średniej.

W efekcie część konsumentów zaczęła kwestionować relację ceny do jakości i przenosić wydatki do segmentu premium lub na rynek wtórny. Dla marek oznacza to konieczność fundamentalnej korekty strategii. Powrót do rzemiosła, dziedzictwa i ikonicznych produktów staje się równie istotny jak inwestycje w nowe technologie. Z badania wynika, że 57 proc. firm uznaje innowacyjność za kluczowy element strategii, natomiast 43 proc. koncentruje się przede wszystkim na wzmacnianiu DNA marki.

image

LVMH podało wyniki za IV kwartał – akcje spółek luxury poszły w dół

Równolegle sektor ulega wyraźnej polaryzacji. Z jednej strony marki intensyfikują działania wobec klientów z grupy VIC (Very Important Customers). Stanowią oni zaledwie 2 proc. całej bazy klientów, ale generują aż 40 proc. przychodów branży. Dla tej grupy tworzone są ekskluzywne, zaproszeniowe doświadczenia i prywatne przestrzenie zakupowe, które wzmacniają prestiż oraz budują aurę niedostępności oddziałującą także na pozostałych konsumentów.

Dane pokazują, że 31 proc. firm celuje przede wszystkim w klientów premium i VIC jako mniej wrażliwych na wahania koniunktury, natomiast 53 proc. jako priorytet wskazuje wzmacnianie lojalności poprzez personalizację doświadczeń. W praktyce oznacza to wykorzystanie danych, usług concierge, dedykowanych wydarzeń oraz rozwiązań AI do projektowania ofert „szytych na miarę”.

Z drugiej strony marki rozwijają segment „affordable luxury”, aby przyciągnąć młodsze pokolenia i nowych konsumentów. Aż 45 proc. profesjonalistów z branży planuje wprowadzenie produktów z obszaru beauty i wellness jako przystępnego cenowo punktu wejścia do świata luksusu. Kosmetyki, perfumy i pielęgnacja łączą relatywnie niskie koszty produkcji z wysoką postrzeganą wartością, krótkim cyklem zakupowym oraz silnym wymiarem emocjonalnym, co sprzyja częstym zakupom i budowaniu kolekcji.

image

Bez logo, bez ochrony? Czy to koniec ery quiet luxury w branży beauty?

Na tle globalnego spowolnienia pozytywnie wyróżnia się Polska. W latach 2023–2024 krajowy rynek luksusu wzrósł o 24,6 proc., co czyni go jednym z najbardziej dynamicznych w Europie. Prognozy pozostają korzystne: w 2025 roku spodziewany jest wzrost o 7,7 proc., a w 2026 roku o kolejne 6,4 proc. Stabilność wynika z wciąż niskiej penetracji rynku, rosnącej liczby zamożnych konsumentów, ekspansji klasy średniej oraz napływu turystów.

Jednocześnie struktura sprzedaży pokazuje przywiązanie do handlu tradycyjnego. Ponad 88 proc. zakupów luksusowych dóbr osobistych w Polsce odbywa się stacjonarnie. Oznacza to, że mimo rosnącej roli technologii i personalizacji online, kluczowe pozostają fizyczne doświadczenia, kontakt z produktem i obsługa w butikach. W nadchodzących latach sukces osiągną te marki, które połączą dziedzictwo z innowacją, ekskluzywność z dostępnością oraz globalny prestiż z lokalną autentycznością.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
08. luty 2026 05:37