StoryEditor
Rynek i trendy
17.04.2023 00:00

Wegańskie lakiery do paznokci - trend czy nowy standard?

Wegańskie lakiery do paznokci są przyjazne dla zwierząt i środowiska. Bezpieczne i naturalne składniki dbają o zdrowie paznokci, nie szkodząc przy tym naszemu organizmowi. / Alexander Grey via Unsplash
Wegańskie lakiery do paznokci to coraz popularniejsze rozwiązanie w świecie kosmetyków. Są one wolne od szkodliwych substancji, takich jak formaldehyd czy toluen, a ich naturalne składniki zapewniają zdrowie i piękno paznokci. Co więcej, wegańskie lakiery do paznokci nie są testowane na zwierzętach, co przyczynia się do dbałości o dobrostan zwierząt. Dostępne są w różnych kolorach i formułach, w tym lakiery hybrydowe i bezbarwne. To idealne rozwiązanie dla osób, które chcą wyglądać pięknie, dbając jednocześnie o środowisko i zwierzęta.

W ostatnich latach coraz więcej ludzi staje się świadomych wpływu, jaki ich wybory konsumenckie mają na planetę i na innych istotach. Coraz większa liczba osób przechodzi na weganizm i zaczyna szukać produktów, które nie zawierają składników pochodzenia zwierzęcego. Wegańskie kosmetyki to jeden z obszarów, w którym ta zmiana jest szczególnie widoczna. W tym artykule skupimy się na wegańskich lakierach do paznokci i dowiemy się, dlaczego warto z nich korzystać.

Czym są wegańskie lakiery do paznokci?

Wegańskie lakiery do paznokci to produkty, które nie zawierają żadnych składników pochodzenia zwierzęcego. Oznacza to, że nie są testowane na zwierzętach i nie zawierają m.in. składników takich jak kolagen, keratyna, wosk pszczeli czy karmin. Wegańskie lakiery do paznokci są wytwarzane z naturalnych składników roślinnych i mineralnych, co sprawia, że są one przyjazne dla środowiska i zdrowsze dla naszych paznokci.

Kosmetyki wegańskie ogólnie to produkty, które nie zawierają składników pochodzenia zwierzęcego i nie są testowane na zwierzętach. Są one wytwarzane z naturalnych składników roślinnych i mineralnych, co sprawia, że są przyjazne dla środowiska i zdrowsze dla naszej skóry. Definicja ta dotyczy nie tylko lakierów do paznokci, ale wszystkich produktów kosmetycznych, takich jak kremy, szampony czy perfumy.

Wegańskie lakiery do paznokci są wytwarzane z naturalnych składników roślinnych i mineralnych, zamiast z substancji pochodzenia zwierzęcego. Niektóre z najczęściej stosowanych składników w wegańskich lakierach do paznokci to:

  1. Olejki roślinne — takie jak olej z jojoby, olej z awokado, olej z migdałów czy olejek arganowy, które nawilżają paznokcie i pielęgnują skórki.

  2. Woski roślinne — takie jak wosk sojowy czy wosk karnauba, które zapewniają trwałość lakieru i ułatwiają aplikację.

  3. Składniki mineralne — takie jak mika, tlenek cynku czy tlenek żelaza, które dodają koloru i połysku lakierowi.

  4. Naturalne pigmenty — takie jak ekstrakty z owoców czy kwiatów, które pozwalają na uzyskanie różnorodnych kolorów.

  5. Substancje utwardzające — takie jak żywice akrylowe, które zapewniają trwałość i odporność na zarysowania.

Dlaczego warto wybierać wegańskie lakiery do paznokci?

Istnieje wiele powodów, dla których warto wybierać wegańskie lakiery do paznokci. Przede wszystkim są one bardziej przyjazne dla środowiska, ponieważ nie zawierają szkodliwych chemikaliów, które są obecne w tradycyjnych lakierach do paznokci. Składniki takie jak toluen, formaldehyd czy ftalan są szkodliwe dla zdrowia i mogą powodować szereg problemów, takich jak podrażnienia skóry czy problemy z oddychaniem. Wegańskie lakiery do paznokci nie zawierają tych szkodliwych substancji, co oznacza, że są one bezpieczniejsze dla naszego zdrowia.

Wegańskie lakiery do paznokci są również bardziej przyjazne dla zwierząt. Tradycyjne lakiery do paznokci są często testowane na zwierzętach, co oznacza, że zwierzęta cierpią w wyniku produkcji kosmetyków. Wybierając wegańskie lakiery do paznokci, możemy mieć pewność, że nie przyczyniamy się do cierpienia zwierząt.

Na rynku kosmetycznym istnieje wiele marek, które oferują wegańskie lakiery do paznokci. Poniżej przedstawiam kilka przykładów popularnych i cenionych marek:

  1. Zoya — marka oferująca szeroką gamę wegańskich lakierów do paznokci, w tym lakierów klasycznych, hybrydowych i lakierów bezbarwnych. Zoya stawia na naturalne składniki i nie testuje swoich produktów na zwierzętach. Marka nie jest w 100 proc. wegańska.

  2. Pacifica Beauty — marka oferująca wegańskie kosmetyki, w tym lakiery do paznokci, które są wolne od szkodliwych substancji, takich jak formaldehyd, ftalan i toluen.

  3. Butter London — marka oferująca wysokiej jakości wegańskie lakiery do paznokci, które są wolne od toksyn i szkodliwych substancji. W ofercie firmy znajdują się także lakiery hybrydowe oraz preparaty pielęgnacyjne do paznokci. Marka nie jest w 100 proc. wegańska.

  4. Ella+Mila — marka oferująca wegańskie lakiery do paznokci, które są wolne od szkodliwych substancji, takich jak formaldehyd, ftalan i toluen. W ofercie firmy znajdują się także lakiery bezbarwne, bazy i topy oraz produkty pielęgnacyjne do paznokci.

  5. Aila Cosmetics — marka oferująca wegańskie lakiery do paznokci, które są wolne od toksyn i szkodliwych substancji. W ofercie firmy znajdują się także lakiery hybrydowe oraz produkty pielęgnacyjne do paznokci.

Wady wegańskich lakierów do paznokci

Podobnie jak każdy produkt, również lakier wegański może mieć swoje wady. Jedną z nich może być mniejsza trwałość w porównaniu z tradycyjnymi lakierami, co oznacza, że może się one szybciej łuszczyć lub odpryskiwać. Może to być szczególnie uciążliwe dla osób, które potrzebują długotrwałego manicure. Inną wadą może być mniejsza różnorodność kolorów w porównaniu z tradycyjnymi lakierami, co może być problematyczne dla osób szukających bardzo specyficznego odcienia.

Często, ale nie zawsze, wegańskie lakiery do paznokci mogą być droższe od tradycyjnych. To może stanowić problem dla osób o mniejszych możliwościach finansowych lub dla osób, które nie są gotowe płacić więcej za produkt, który uważają za podstawowy.
 

Lakiery Nails.Inc

Mimo że wegańskie lakiery do paznokci nie zawierają szkodliwych substancji, mogą one zawierać alergeny, które mogą wywołać reakcję uczuleniową u niektórych osób. Dlatego ważne jest, aby przed użyciem nowego lakieru wykonać test alergiczny, a także korzystać z produktów pochodzących od renomowanych i zaufanych producentów.

Wreszcie, wady lakierów wegańskich mogą wynikać z faktu, że producenci często muszą szukać zamienników dla tradycyjnych składników, co może prowadzić do trudności w uzyskaniu takiego samego efektu, jak w przypadku tradycyjnych lakierów. Jednakże, z uwagi na rozwijające się technologie i rosnącą popularność produktów wegańskich, ta wada może z czasem stać się coraz mniej istotna.

Podsumowując, mimo pewnych wad, wegańskie lakiery do paznokci stanowią wartościową alternatywę dla tradycyjnych produktów, które są bardziej przyjazne dla środowiska i zdrowsze dla naszych paznokci.

Przyszłość wegańskich lakierów

Przyszłość lakierów do paznokci wydaje się być obiecująca i związana z trendami zrównoważonego rozwoju oraz dbałością o zdrowie. Coraz więcej marek kosmetycznych wychodzi naprzeciw potrzebom konsumentów i oferuje wegańskie, naturalne i bezpieczne lakiery do paznokci, nietestowane na zwierzętach. Rozwój nowych technologii pozwala na tworzenie coraz trwalszych, łatwych w aplikacji i odpornej formuł, jak hybrydy i lakiery bezbarwne do pielęgnacji. Również trendy kolorystyczne idą w stronę stonowanych, naturalnych odcieni, jak również kolorów ekologicznych. Wprowadzanie nowych technologii i składników, takich jak roślinne oleje i ekstrakty, a także eliminowanie szkodliwych chemikaliów i substancji, przyczyni się do jeszcze większej popularności lakierów wegańskich i naturalnych. Jednym z ważniejszych wyzwań będzie dalsza popularyzacja tych produktów i edukacja konsumentów w zakresie dbałości o środowisko, zdrowie i dobrostan zwierząt. Przyszłość lakierów do paznokci zapowiada się obiecująco, a ich rozwój w kierunku bardziej naturalnych i ekologicznych formuł jest kluczowy dla przyszłych pokoleń.

Czytaj także: Unia Europejska zakaże używania 2,4,6-trimetylobenzoilu w lakierach do paznokci

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.06.2026 05:10
Nowa era "Liberating Beauty". Collistar odpowiada na zmęczenie perfekcją
Nowa linia CollistarMariusz Bodnar

Rynek kosmetyków selektywnych przechodzi transformację. Współczesny konsument dóbr luksusowych i premium odwraca się od nierealistycznych, wyidealizowanych obietnic na rzecz transparentności i tzw. smart-agingu. To właśnie w ten silny trend makroekonomiczny celuje obecnie włoska marka Collistar, należąca do Bolton Group,

Podczas czerwcowego spotkania prasowego w Warszawie zainaugurowano nową, globalną strategię firmy i filozofię brandu Collistar– "Liberating Beauty – piękno, które daje wolność".

Jak podkreślają przedstawiciele brandu, to radykalne odejście od narzucania rygorystycznych standardów urody. Zamiast tego, Collistar stawia na uwalnianie unikalnego potencjału każdej osoby za pomocą prostych, sensorycznych i skutecznych formuł, które zapewniają przede wszystkim komfort i zdrowie skóry.

image

Strategia Henkel w Polsce: Zielona misja vs. twarde realia rynku [WYWIAD WIDEO]

Spotkanie zainaugurował Adam Kacprzyk, Prezes Selcos Distribution (oficjalnego dystrybutora marki w Polsce). W swoim wystąpieniu wskazał na nowe, humanistyczne podejście do konsumenta w branży beauty. Event był angażujący – uczestnicy otrzymali dedykowane etykiety, na których definiowali własne pojęcie Liberating Beauty, współtworząc tym samym unikalną, spersonalizowaną tablicę z logotypem marki. Przestrzeń wypełniły rozmowy oraz testowanie innowacyjnych formuł kosmetycznych.

Dialog o pięknie i edukacja rynku

Ważnym punktem agendy, łączącym perspektywę marki, retailera oraz konsumenta końcowego, był panel dyskusyjny. Poprowadziła go Agata Korneluk, brand nanager marki, a w dyskusji udział wzięły ambasadorki znane z naturalnego podejścia do kobiecości – gwiazdy Anna Iberszer i Ela Romanowska – oraz Monika Mantewka, ekspertka pielęgnacyjna sieci perfumerii Douglas.

image

Firmy kosmetyczne w sieci zasięgów. Jak zaufać twórcy internetowemu?

Ta obecność ekspercka to wyraźny sygnał dla rynku B2B, potwierdzający kluczową rolę edukacji na poziomie doradcy klienta w punkcie sprzedaży.

Collistar: Włoska ikona na wymagającym rynku premium

Collistar od dekad dzierży tytuł lidera sprzedaży w perfumeriach we Włoszech, będąc synonimem innowacji. Na polskim rynku marka odgrywa strategiczną rolę w koszykach zakupowych segmentu premium, szczególnie w kategorii zaawansowanej pielęgnacji ciała.

Podczas gdy rynek makijażu premium bywa podatny na wahania, kategorie takie jak pielęgnacja ujędrniająca, antycellulitowa czy produkty pro-słoneczne (w których Collistar wiedzie prym dzięki takim hitom jak kultowe Talasso-Scrub) pozostają niezwykle rentowne dla sieci perfumeryjnych.

Podczas eventu zaprezentowano odpowiedź marki na najgorętszy trend ostatnich sezonów – zjawisko "Skinification of Body" (traktowanie skóry ciała z równą uwagą co skóry twarzy). Goście mieli okazję testować nowości, w tym kosmetyki do ciała gwarantujące efekt GLASS SKIN (skóry nawilżonej, gładkiej i rozświetlonej).

Strategiczne partnerstwo detaliczne Collistar i Douglas

Nowa strategia to także impuls dla kanałów dystrybucji. Collistar konsekwentnie buduje swoją obecność w Polsce w oparciu o selektywny model sprzedaży. Kluczowym partnerem w tym procesie pozostają Perfumerie Douglas.

Marka stara się łączyć bogate włoskie dziedzictwo i apteczną skuteczność z nowoczesnym storytellingiem. W erze przesyconego rynku beauty, to właśnie może stanowić o przewadze konkurencyjnej na drogeryjnej półce.

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
22.06.2026 12:25
Firmy kosmetyczne w sieci zasięgów. Jak zaufać twórcy internetowemu?
Loud KongresLoud Congress

W coraz większym stopniu mają wpływ twórcy internetowi, którzy nie tylko ujawniają kosmetyki na Instagramie czy TikToku, ale mogą je rzetelnie ocenić i odpowiedzialnie ocenić, a następnie sprawdzić je na decyzjach zakupowych. Kilka dni na test i dwie „rolki” z łazienki do za mało - cykle odnowy na skórze wynosi minimum 28, a odbiorca występuje szczerej puenty!

Raport McKinsey State of Beauty 2026 wskazuje na bezprecedensowe zjawisko: w 2026 roku - połączona sprzedaż kosmetyków na Amazonie i TikToku  osiągnie wartość 4 miliardów dolarów. To oznacza, że może przewyższyć wartość sprzedaży dotychczasowych gigantów stacjonarno-internetowych, takich jak Sephora czy Ulta Beauty. Od 2023 roku tempo wzrostu sprzedaży wynosi ok. 260 proc. i nie słabnie, dlatego także przyszłość komunikacji w branży beauty należy do marek i twórców, którzy potrafią budować zaufanie w wielu kanałach internetowych poprzez wiedzę, uczciwość i długofalową relację z odbiorcami.

-  W świecie przesyconym reklamą coraz większą wartość mają marki, które dobrały odpowiednio osoby, które rekomendują (lub nie) produkty, ponosząc za to odpowiedzialność - oto główny wniosek z panelu „Beauty, zaufanie i rzetelni twórcy”, przygotowanego przez BANDI podczas czerwcowego LOUD Congress. Udział w nim wzięli w nim twórcy internetowi, influencerzy i eksperci znani z działalności edukacyjnej w obszarze pielęgnacji i świadomej konsumpcji: Racja Pielęgnacja, Albicja w Krainie Składów, Czytamy Etykiety, Nikoleta Dolinna (Nikki Beauty Makeup), Eliza Gwiazda. 

Dyskusja dotyczyła zmian zachodzących w komunikacji marek kosmetycznych oraz roli twórców, którzy mając zaufanie społeczności (wyrażone w ilości odbiorców i rozpoznawalności) budują także ich pozycję. 

image

Czy TikTok stanie się nową drogerią pokolenia Z? Platforma uruchomiła TikTok Shop

Konsumenci – z Gen Z na czele – stają się bowiem coraz bardziej świadomi (tzw. ruch skintellectuals). Zamiast ładnego opakowania, oceniają skład i działanie biologiczne. Według danych NielsenIQ (2025), aż 81 proc. przedstawicieli pokolenia Z twierdzi, że przejrzystość składników ma kluczowy wpływ na ich decyzje zakupowe. Najszybciej rosnącym segmentem twórców są osoby posiadające wykształcenie kierunkowe (kosmetolodzy, dermatolodzy, chemicy). Edukacja internetowa napędza popyt na konkretne składniki aktywne – produkty oparte na peptydach, niacynamidzie i wspierające mikrobiom skóry odnotowały wzrost sprzedaży o 18% rdr. - Szczere recenzje typu „przed i po” oraz bezkompromisowe krytyki produktów (w tym trend deinfluencingu, czyli odradzania zakupu przereklamowanych kosmetyków) generują znacznie wyższy zwrot z inwestycji (ROI) niż idealnie wyreżyserowane spoty sponsorskie - podkreślają autorzy raportu. 

Nie liczą się tylko zasięgi

Wpływ twórców internetowych na decyzje zakupowe w beauty nie polega już wyłącznie na generowaniu zasięgu. Coraz ważniejsze są zaufanie, eksperckość, transparentność i edukacyjna wartość treści — szczególnie wśród Gen Z, ale także wśród szerszej grupy konsumentów, którzy traktują social media jako źródło wiedzy. W raporcie „US Social Media Influence in Discovery and Purchase 2025” Mintel wskazał, że TikTok i Instagram nie tylko kształtują trendy beauty, ale też zmieniają sposób, w jaki konsumenci odkrywają, oceniają i kupują produkty.  

image

Amazon królem beauty online w Europie. TikTok Shop najszybciej rosnącym rywalem

W wypowiedziach panelistki - Racji Pielęgnacji - mocno wybrzmiał temat rzetelności influencerów i odpowiedzialności za rekomendacje. 

- Twórca nie powinien być jedynie nośnikiem reklamy, ale osobą, która rozumie produkt, potrafi go przetestować i świadomie opowiedzieć o jego działaniu - mówiła. - Liczby nie zawsze są najważniejsze. Duży zasięg nie musi oznaczać dużej jakości komunikacji, a mniejszy twórca może mieć bardziej zaangażowaną społeczność i większe zaufanie odbiorców.

Między opinią a realnym testem produktu

W branży kosmetycznej rekomendacja wymaga czasu, obserwacji i uczciwego podejścia, szczególnie, gdy mowa o pielęgnacji skóry lub włosów.

image

Sztuczna inteligencja wkracza do łazienek. Co Polki robią z poradami AI?

Albicja w Krainie Składów zwróciła uwagę na znaczenie wiedzy, analizy składów i edukacyjnego podejścia do komunikacji kosmetycznej. W centrum jej perspektywy znalazła się potrzeba tłumaczenia konsumentom, dlaczego dany produkt działa, dla kogo jest odpowiedni i jakie składniki mają rzeczywiste znaczenie. 

- Nie każdy produkt da się ocenić powierzchownie. Sama atrakcyjna komunikacja marketingowa nie wystarcza — potrzebne jest zrozumienie formuły, działania składników i realnych potrzeb odbiorcy - Albicja. Jej zdaniem twórca edukacyjny powinien pomagać konsumentowi podejmować bardziej świadome decyzje, a nie tylko wzmacniać impuls zakupowy.

- Konsument nie zawsze chce słyszeć wyłącznie hasła sprzedażowe — często potrzebuje prostego wyjaśnienia, czy produkt rzeczywiście odpowiada na jego problem. Testowanie produktów ma znaczenie, ale nie każdy typ produktu można ocenić w taki sam sposób. W przypadku kosmetyków ważne są zarówno skład, deklaracje producenta, jak i realne doświadczenie użytkowania - wskazała Czytamy Etykiety. 

Jej zdaniem twórcy powinni mieć odwagę mówić nie tylko o zaletach, ale też o ograniczeniach produktu: tylko taka szczerość buduje wiarygodność.

Jak wybierać produkty i marki do współpracy? 

Ważna jest odpowiedzialność za rekomendację. Twórca powinien wiedzieć, komu poleca produkt i czy rzeczywiście może on odpowiadać na potrzeby jego społeczności - powiedziała Nikoleta Dolinna (Nikki Beauty Makeup) podkreślajac rolę autentyczności i dopasowania komunikacji do społeczności. 

image

Gen Z kupuje rozsądniej, niż myślisz. Nowe badanie podważa popularny mit

Pojawił się też temat form komunikacji — m.in. krótszych formatów, rolek czy treści publikowanych w mediach społecznościowych — oraz tego, jak mówić o kosmetykach tak, aby przekaz był jednocześnie przystępny i odpowiedzialny. Twórca nie powinien być traktowany jednorazowo, wyłącznie jako kanał reklamowy. Dużo większą wartość mają długofalowe relacje, w których twórca naprawdę zna markę, produkt i potrzeby odbiorców.  - Dobry brief od marki powinien dawać twórcy jasność, ale nie odbierać mu autentyczności. Nadmiernie sztywne komunikaty mogą sprawiać, że przekaz staje się sztuczny i mniej wiarygodny - powiedziała Eliza Gwiazda. Dodała, że współpraca z mniejszymi, dobrze dobranymi twórcami może przynieść marce wartościowy feedback i bardziej jakościową relację z odbiorcami niż jednorazowa kampania nastawiona wyłącznie na duży zasięg.

Twórca beauty powinien brać odpowiedzialność za swoje rekomendacje. Rekomendacja kosmetyku nie powinna sprowadzać się do atrakcyjnej prezentacji produktu, lecz powinna wynikać z wiedzy, testów i zrozumienia potrzeb odbiorców.

Panelistki podkreślały także, że konsumenci coraz częściej oczekują wyjaśnienia, a nie tylko zachęty do zakupu. Chcą wiedzieć, po co stosować dany produkt, dla kogo jest przeznaczony, jakie ma składniki i czego realnie można się po nim spodziewać.

Transparentność i zaufanie czyli Beauty na Instagramie

Panelistki były zgodne co do tego, że zaufanie buduje się poprzez szczerość, jasne oznaczanie współpracy, mówienie o ograniczeniach produktu oraz unikanie przesadnych obietnic. Twórca, który potrafi powiedzieć również o minusach produktu, bywa bardziej wiarygodny niż ten, który komunikuje wyłącznie zalety, często ma bardziej jakościowy feedback dla marki. 

Jednorazowe kampanie mają ograniczoną wartość, jeśli nie są oparte na dopasowaniu i zaufaniu. Długofalowa współpraca pozwala twórcy lepiej poznać markę, a marce lepiej zrozumieć społeczność twórcy. Brief powinien porządkować współpracę, ale nie powinien zabijać naturalnego języka twórcy. Zbyt sztywne komunikaty mogą sprawić, że przekaz traci autentyczność. Najlepsze efekty daje połączenie jasnych oczekiwań marki z przestrzenią na własny styl twórcy.

Panel pokazał więc, że nie tylko dla Gen Z wiarygodność staje się jednym z najważniejszych elementów decyzji zakupowej. Dlatego skuteczna komunikacja w branży beauty musi być nie tylko atrakcyjna, ale przede wszystkim rzetelna, transparentna i oparta na realnej wartości dla konsumenta.

Decyzje zakupowe w Beauty - mikro-influencerzy i live streaming

Branża beauty rośnie globalnie i szacuje się, że jej wartość w 2026 roku osiągnie ok. 720 miliardów dolarów. Rola tradycyjnych reklam drastycznie spada na rzecz twórców internetowych, edukacji edukatorów („dermfluencerów”) oraz algorytmów. Marki kosmetyczne drastycznie przesuwają budżety (już 34 proc, całkowitych wydatków marketingowych trafia do twórców - podaje NielsenIQ. Sieci ponad 50 mniejszych twórców (micro-influencerów) generują o 44 proc. niższy koszt pozyskania klienta (CPA) niż kampanie z jedną wielką celebrytką. Wynika to z faktu, że zaangażowanie mikro-twórców wynosi średnio 6,8 proc., podczas gdy u mega-influencerów spada do 1,4 proc..

Zakupy podczas transmisji na żywo (live commerce) prowadzone przez influencerów stają się standardem – w Europie już 8% konsumentów deklaruje udział w takich wydarzeniach zakupowych w ciągu ostatniego roku (w USA to 13 proc., a w Chinach aż 41 proc.).

W Polsce również prowadzone są badania pokazujące wpływ influencerów na decyzje zakupowe w branży kosmetycznej. W badaniu Taranty, Ławreszuk i Tomaszewskiej z 2024 r. aż 82 proc. respondentów z Polski z pokolenia Z deklarowało skłonność do zakupu kosmetyku na podstawie rekomendacji influencera, a 61 proc. było gotowych zmienić dotychczasową markę kosmetyczną po takiej rekomendacji. Jednocześnie dla młodych konsumentów kluczowe pozostają konkretne informacje: promocje i oferty specjalne — 52 proc., cena — 45 proc. oraz skład produktu — 45 proc.. 

Oznacza to, że influencer w branży beauty nie pełni już wyłącznie funkcji reklamowej — staje się źródłem edukacji, interpretacji składu, demonstracji efektu i budowania zaufania do marki. 

Ale nadmiar nierzetelnych treści może szkodzić, zwłaszcza młodszym odbiorcom. Badanie z Pediatrics o TikTokowych rutynach skincare pokazało, że beauty content może prowadzić do kosztownych, niepotrzebnych lub drażniących praktyk pielęgnacyjnych, jeśli brakuje w nim eksperckiego filtra. To wzmacnia argument za odpowiedzialną komunikacją i za inicjatywami typu „Rzetelny Influencer”. 

Biznes musi znać trendy i je rozumieć 

– LOUD congress powstał jako odpowiedź na ogromną zmianę, którą obserwujemy w mediach, marketingu i kulturze. Dziś to twórcy internetowi, platformy społecznościowe i społeczności online realnie wpływają na decyzje zakupowe, trendy i sposób myślenia młodego pokolenia. Chcemy połączyć świat biznesu z ludźmi, którzy naprawdę rozumieją Gen Z i przyszłość social mediów – mówi Mariusz Mistewicz, prezes agencji influencer marketingu MISTIFY i organizator konferencji, która zgromadziła ponad  200 uczestników – founderów, marketerów, inwestorów, przedstawicieli mediów, marek oraz twórców internetowych. Podczas całego wydarzenia poruszane były tematy związane z creator economy, influencer marketingiem, AI, streamingiem, gamingiem, muzyką, inwestowaniem oraz przyszłością social mediów i komunikacji młodego pokolenia.

Anita Leowska-Skiba
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. czerwiec 2026 15:42