StoryEditor
Rynek i trendy
08.07.2024 16:38

Wizaż: Aż 85 proc. konsumentek uwzględnia ekologię przy zakupie produktów kosmetycznych

Wiele Polek jest gotowych zapłacić więcej za produkty, których ekologiczność jest pewna, co otwiera nowe możliwości dla producentów na rynku beauty. / Olga Kriger
Najnowszy raport dotyczący ekologicznych aspektów w wyborach kosmetycznych Polek pokazuje, że aż 85 proc. ankietowanych bierze pod uwagę kwestie związane z ochroną środowiska przy zakupie produktów kosmetycznych. Ponad 34 proc. z nich deklaruje, że zawsze zwraca uwagę na ekologiczne cechy produktów, co świadczy o rosnącej świadomości ekologicznej konsumentek.
image
Wizaż.pl
Współczesne Polki coraz częściej zwracają uwagę na ekologiczne aspekty kosmetyków. Jak wynika z badania przeprowadzonego przez KWC by Wizaż.pl, aż 85 proc. respondentek uwzględnia ekologię przy wyborze produktów kosmetycznych.

Co więcej, ponad 34 proc. z nich deklaruje, że zawsze zwraca uwagę na ekologiczne cechy produktów. Ten trend nie zaskakuje osób związanych z branżą, które zauważają, że ekologia staje się nie tylko modnym hasłem, ale rzeczywistym wymogiem konsumentek. Dla producentów to sygnał, by intensyfikować działania w kierunku zrównoważonego rozwoju i autentyczności w komunikacji z klientami.

Producenci, którzy zainwestują w ekologiczne opakowania, składniki pochodzenia naturalnego oraz zrównoważone procesy produkcji, mogą liczyć na znaczący wzrost zainteresowania i zaufania ze strony konsumentek. Widzimy, że te firmy, które transparentnie komunikują swoje działania proekologiczne i angażują się w inicjatywy na rzecz zrównoważonego rozwoju, zyskują przewagę konkurencyjną

zauważa Agata Dudar, community managerka Klubu Recenzentki Wizaż.pl.

Jednym z kluczowych czynników wpływających na postrzeganie kosmetyków jako ekologicznych są certyfikaty. Najbardziej rozpoznawalne i cenione przez respondentki oznaczenia to Cruelty Free (76 proc.), V-Label (75 proc.), Zielony Punkt (71 proc.) oraz FSC (69 proc.). Konsumentki ufają produktom, które posiadają takie certyfikaty, co świadczy o dużym zaufaniu do instytucji badających różne aspekty ekologiczne w branży beauty. Ponadto, 72,8 proc. ankietowanych oczekuje, że produkty będą sprzedawane w opakowaniach nadających się do recyklingu, a 69,1 proc. zależy na ich biodegradowalności.

image
Wizaż.pl

Raport wykazał również gotowość Polek do ponoszenia wyższych kosztów na rzecz ekologicznych kosmetyków. Ponad połowa badanych (54,5 proc.) deklaruje, że jest skłonna zapłacić więcej za produkt, którego ekologiczność jest pewna. To pokazuje, że konsumentki widzą wartość w inwestowaniu w produkty lepsze dla środowiska. Takie podejście jest zrozumiałe, biorąc pod uwagę coraz większą świadomość ekologiczną społeczeństwa i chęć dbania o przyszłość planety.

image
Wizaż.pl

Jednocześnie warto zauważyć, że tylko niewielki procent respondentek wykazywał pełne zaangażowanie w ekologiczne aspekty kosmetyków w szczegółowych pytaniach. Jedynym wyjątkiem było stwierdzenie „kupując kosmetyki, zwracam uwagę na testowanie ich na zwierzętach”, z którym zdecydowanie zgodziło się 41,8 proc. ankietowanych, a 23,6 proc. wybrało odpowiedź „raczej się zgadzam”. W odpowiedziach dotyczących certyfikatów, braku substancji syntetycznych, materiału opakowania czy ekologicznych aspektów produkcji przeważała mniej pewna zgoda.

Czytaj także: Kasia Kramnik, Makeup Nerds: Przemysł beauty gubi nie tylko ich klientki, ale też i same wizażystki

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
26.02.2026 10:31
Cosmetics Design: Koncerny spożywcze skręcają w stronę beauty — gra toczy się o marże
Koncerny działające zarówno w tzw. spożywce jak i kosmetyce zmieniają strfaukturę swojej działalności.DALL-E

Globalne koncerny spożywcze oraz dostawcy składników coraz wyraźniej przesuwają kapitał w stronę kategorii beauty i wellbeing, wskazując na wyższe marże oraz większą stabilność biznesu. Pod koniec ubiegłego roku Unilever wydzielił swoje marki lodowe do nowego podmiotu, tworząc największą na świecie firmę lodową. Strategia koncernu została jasno zdefiniowana przez CEO Fernando Fernandeza jako koncentracja na „more beauty, more wellbeing, more personal care”, przy czym segment żywności nie znalazł się wśród priorytetów.

Równolegle transformację przechodzą producenci składników. DSM-Firmenich sprzedał dział żywienia zwierząt, upraszczając portfolio i wzmacniając koncentrację na obszarach nutrition, health and beauty. Z kolei IFF zapowiedział plany wyodrębnienia całego segmentu spożywczego, mimo że generuje on wysokie przychody. Problemem pozostaje jednak jego najniższa rentowność w strukturze firmy. W modelu biznesowym opartym na analizie „profit pools” kluczowe stają się nie wolumeny sprzedaży, lecz marża operacyjna i przewagi konkurencyjne.

Z perspektywy ekonomiki sektora żywność pozostaje biznesem skali: niskie marże, silna presja sieci handlowych oraz wysoka wrażliwość na wahania cen surowców rolnych ograniczają potencjał wzrostu rentowności. Konkurencja marek własnych dodatkowo kompresuje ceny. W beauty sytuacja wygląda inaczej: konsumenci są skłonni płacić premię za obietnicę efektu – od serum anti-aging po zaawansowaną pielęgnację włosów. Oznacza to większą moc dyktowania cen, niższą wrażliwość ceny detalicznej na koszt surowca oraz szybsze cykle innowacyjne.

image

Unilever będzie transformować swoje brandy z AI – pomoże w tym partnerstwo z Google Cloud

W przypadku DSM-Firmenich kluczowe znaczenie miał merger z 2023 roku, łączący kompetencje w obszarze zapachów, nauki sensorycznej i bioaktywnych składników o wysokiej wartości dodanej. To segmenty oparte na własności intelektualnej, know-how formulacyjnym oraz kompetencjach regulacyjnych, które tworzą trudne do skopiowania bariery wejścia i umożliwiają utrzymanie wyższych marż. Podobny kierunek widać u firm takich jak Givaudan, Roquette czy Symrise, które łączą portfolio spożywcze i kosmetyczne, ale coraz mocniej akcentują segmenty premium.

Dla dostawców aromatów i zapachów – jak IFF – przesunięcie akcentu z aromatów spożywczych na kompozycje zapachowe oznacza wejście w kategorię o wyraźnie wyższej marży jednostkowej. Z kolei firmy o korzeniach rolniczych i food science wykorzystują kompetencje w zakresie fermentacji, ekstrakcji czy bioaktywnych molekuł, aby dostarczać składniki do kosmetyków i suplementów. Beauty oferuje lepszą narrację marki, większą lojalność konsumentów oraz możliwość premiumizacji – elementy trudne do osiągnięcia w kategoriach opartych na kaloriach i cenie za kilogram.

image

Unilever notuje wzrost sprzedaży kosmetyków, ale prognozuje wolniejsze tempo na 2026 rok

Eksperci wskazują, że trend będzie się pogłębiał. Możliwe są kolejne wydzielenia marek spożywczych oraz konsolidacja podmiotów przez fundusze private equity, co może prowadzić do bardziej rozdrobnionej struktury właścicielskiej w sektorze food. Jednocześnie w samej żywności rosnąć będzie znaczenie segmentów funkcjonalnych i wellness, gdzie również występuje silniejsza „pricing power”. Inwestycje będą kierowane w bioaktywne składniki, technologie fermentacyjne oraz rozwiązania delivery, które mogą znaleźć zastosowanie zarówno w nutrition, jak i personal care. Żywność – jako sektor odporny na recesję i napędzany skalą – nie znika z portfeli, ale jest optymalizowana. Fundamentalna zmiana ma charakter strategiczny: od „karmienia” konsumentów do optymalizowania ich wyglądu, samopoczucia i procesu starzenia.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
26.02.2026 09:23
74 proc. konsumentów zwraca uwagę na zrównoważony rozwój. Detergenty enzymatyczne zyskują na znaczeniu
Nowoczesne detergenty będą musiały bazować na innowacyjnych składnikach.Nahhana

Popyt na zrównoważone detergenty do prania oparte na technologii enzymatycznej rośnie – wynika z najnowszych analiz firmy badawczo-analitycznej GlobalData. W warunkach rosnącej presji na efektywność czasu oraz ograniczanie wpływu na środowisko, produkty wykorzystujące enzymy są pozycjonowane jako rozwiązanie łączące skuteczność prania z niższym obciążeniem ekologicznym.

Enzymy wspierają reakcje chemiczne zachodzące w trakcie prania, zwiększając efektywność usuwania zabrudzeń i jednocześnie pomagając w utrzymaniu koloru tkanin. Technologia ta pozwala ograniczyć konieczność stosowania wysokich temperatur, co przekłada się na niższe zużycie energii. Dodatkowo bio-składniki mogą pozostawiać mniej szkodliwe produkty uboczne w porównaniu z tradycyjnymi detergentami chemicznymi.

Z badania przeprowadzonego przez GlobalData w 2025 roku wynika, że 74 proc. respondentów uznaje zrównoważony rozwój za istotny lub pożądany atrybut detergentu do prania. Dane te wskazują, że aspekt środowiskowy stał się jednym z kluczowych czynników decyzyjnych w tej kategorii produktowej, obok ceny i skuteczności działania.

Według Naveeda Khana, analityka konsumenckiego w GlobalData, rosnące obawy środowiskowe przekładają się bezpośrednio na wzrost popularności produktów wykorzystujących enzymy. Konsumenci coraz częściej wyrażają zaniepokojenie potencjalnym negatywnym wpływem detergentów chemicznych na odzież oraz środowisko, co sprzyja poszukiwaniu alternatyw opartych na bardziej naturalnych składnikach.

image

Oczyszczona woda zamiast detergentów? Badania z Malmö sugerują nowe mechanizmy prania

Na trend ten odpowiadają najwięksi producenci środków czystości. Firmy takie jak Procter & Gamble, Unilever, Henkel, Lion Corporation, Norwex oraz Koh wprowadziły na rynek detergenty enzymatyczne, rozwijając badania nad bardziej zrównoważonymi formulacjami.

Producenci wykorzystują enzymy takie jak proteaza, amylaza, lipaza, celulaza, mannanaza czy liaza pektynianowa, z których każdy odpowiada za usuwanie określonego typu zabrudzeń. Technologia enzymatyczna otwiera istotne możliwości wzrostu i innowacji, jednak – jak wskazuje GlobalData – pełne wykorzystanie potencjału tego segmentu wymaga znaczących inwestycji w badania i rozwój lub współpracy z firmami biotechnologicznymi. Jednocześnie producenci muszą liczyć się z presją na utrzymanie konkurencyjnych cen i akceptacją niższych marż.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
26. luty 2026 11:01