StoryEditor
Rynek i trendy
10.12.2024 12:19

Circana i Wizaż: kosmetyczne zestawy prezentowe pod choinkę nadal popularne

Największą popularnością wśród respondentek cieszą się kosmetyki do pielęgnacji twarzy i ciała - wynika z badania wizaz.pl / NeoNail

Nadchodzące Święta Bożego Narodzenia upłyną pod znakiem zestawów kosmetycznych – wynika z raportu Circana, badającego rynek kosmetyczny w Wielkiej Brytanii. Od października sprzedaż ekskluzywnych zestawów kosmetycznych wzrosła o 5 proc. w porównaniu do zeszłego roku, przynosząc 55,3 mln funtów.

Konsumenci najchętniej sięgają po zestawy w cenach do 30 funtów. Wskazuje to na pragnienie kupowania luksusowych produktów beauty, ale zrównoważone koniecznością pilnowania budżetu.

– Prestiżowe kosmetyki stały się popularnym wyborem prezentów na Boże Narodzenie. Ponieważ coraz więcej osób skupia się na poprawie swojego fizycznego i psychicznego samopoczucia, kosmetyki odgrywają istotną rolę w ich codziennych zabiegach pielęgnacyjnych. Zestawy upominkowe zawierające kosmetyki są bardzo opłacalne, umożliwiając konsumentom zakup pełnego zestawu kosmetyków, na przykład do oczyszczania, tonizowania, nawilżania i serum, ich ulubionych marek –komentuje Emma Fishwick, dyrektorka ds. obsługi klienta w dziale prestiżowych kosmetyków Circana.

– Ponieważ więcej marek kosmetycznych obecnie oferuje produkty w mniejszych pojemnościach i z większym wyborem z asortymentu, konsumenci mogą teraz kupować luksusowe kosmetyki jako prezenty dla przyjaciół, rodziny i bliskich. Dla marek są one skutecznym sposobem na zachęcenie do wypróbowania. Ponadto nie zapominajmy, że niektóre z tych zestawów upominkowych są tak opłacalne lub zawierają tak kuszący zestaw produktów, że często kupuje się je jako nagrodę dla siebie! – dodaje ekspertka z Circana.

Czytaj też: Zestawy prezentowe na święta 2024 – podaruj bliskim trochę piękna!

Najczęściej wybieranym prezentem są perfumy i zestawy zapachowe – zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn. W tym sektorze sprzedaż wzrosła w UK o 20 proc. w porównaniu do października ubiegłego roku. 

Warto podkreślić, że połowa rocznej sprzedaży perfum przypada na okres od października do grudnia. Najczęściej wybierano zestawy zawierające wyłącznie perfumy – pełnowymiarowy flakon plus wersja mini lub też wyłącznie perfumy w rozmiarze mini. Popularne były też perfumowane spraye do ciała, stanowiące przystępną cenowo alternatywę dla zwykłych perfum. Sprzedaż tego rodzaju produktów wzrosła aż o 77 proc. w pierwszych dziewięciu miesiącach 2024 roku w porównaniu z rokiem poprzednim.

Prognoza Circana dla brytyjskiego rynku wskazuje, że obszar ten będzie nadal rósł.

Nie zapominajmy, że niektóre z tych kosmetycznych zestawów upominkowych są tak opłacalne lub zawierają tak kuszący zestaw produktów, że często kupuje się je jako nagrodę dla siebie! 

Kwestię prezentów kosmetycznych w Polsce zbadał wizaz.pl, skupiając się w swoim raporcie na kobietach i ich preferencjach. Z badania wynika, że 68 proc. badanych cieszy się z upominków, zawierających kosmetyki. Respondentki zwracały jednak uwagę na dwie najważniejsze kwestie: praktyczność i personalizację, czyli dopasowanie do indywidualnych potrzeb.

Prawie połowa (50,6 proc.) ankietowanych deklaruje, że używa otrzymanych kosmetyków, co dodatkowo wskazuje na przydatność i użyteczność jako ważną cechę prezentu w formie kosmetyku.

Największą popularnością wśród respondentek cieszą się kosmetyki do pielęgnacji twarzy i ciała – cieszą one 85 proc. ankietowanych. Niewiele mniej wskazało na perfumy i zestawy kosmetyków (po 81 proc.). Co więcej, według uczestniczek badania cena jest niezbyt istotna – jedynie 31 proc. wskazywało ją jako ważną.

Czytaj też: Lattafa goni Diora: arabskie perfumy podbijają serca Polaków

Z całą pewnością kosmetyki będą w tym roku także i w Polsce często wybieranym prezentem pod choinkę, a firmy mogą wykorzystać ten trend do budowania pozytywnych skojarzeń z marką i powiększania bazy konsumentów. 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zapachy
18.02.2026 14:23
Mapa niszy perfumeryjnej. Cz.4 Ameryka Południowa i Brazylia jako lider regionu
Najciekawsze niszowe marki perfumeryjne w Brazylii to Granado Pharmácias, Amyi, L’Envie, Parum São Paulo, Condé Parfum i Viking BrandWK

Podczas gdy Ameryka Północna stanowi dziś dojrzały i skomercjalizowany rynek niszowych zapachów, Ameryka Południowa – z Brazylią na czele – dopiero buduje swoją tożsamość w tej kategorii. Brazylia – największy rynek zapachów w regionie, wart ok. 5,98 mld USD (Statista, 2025) – coraz śmielej wkracza w segment niszowy, rozwijając lokalne marki inspirowane naturą, emocjonalnością i brazylijskim stylem życia.

Według danych Associação Brasileira da Indústria de Higiene Pessoal, Perfumaria e Cosméticos (ABIHPEC, 2024), aż 78 proc. z 215 milionów Brazylijczyków regularnie używa perfum, co podkreśla, jak głęboko zakorzeniona jest kategoria zapachów w codziennych nawykach konsumenckich.

Choć dominują tu marki masowe i premium lokalnego pochodzenia – O Boticário, Natura i Eudora – tworzące silny, zintegrowany rynek zapachowy, rośnie segment określany tu jako „perfumaria autoral” (authorial perfumery). Pojęcie to łączy w sobie ideę artystycznej, niezależnej i autentycznej perfumerii (ScentXplore, 2024).

image

Mapa współczesnej niszy perfumeryjnej. Cz.3: Ameryka Północna [ROCZNIK WK 2025/26]

Jeszcze dekadę temu perfumeria niszowa w Brazylii praktycznie nie istniała (ScentXplore, 2024). Dziś tworzą ją marki takie jak: 

  • Granado Pharmácias – marka o długiej historii, adaptująca brazylijskie dziedzictwo do formuły nowoczesnej perfumerii artystycznej, 
  • Amyi – nowoczesna marka clean beauty oparta na naturalnych formułach i zrównoważonym podejściu, 
  • L’Envie – autorskie kompozycje inspirowane naturą i stylem życia tropików,
  • Parum São Paulo – czerpiąca z brazylijskiej tożsamości, znana z minimalistycznych kompozycji tworzonych w małych partiach, 
  • Condé Parfum – dom perfumeryjny o wyrafinowanym, klasycznym charakterze, stawiający na elegancję i rzemiosło,
  • Viking Brand – niezależna marka o współczesnym, bardziej ekspresyjnym języku zapachowym.

Rozwój niszy koncentruje się wokół São Paulo i Rio de Janeiro. Co ciekawe, przed otwarciem pierwszej perfumerii selektywnej z kuratorską ofertą marek niszowych – Neeche Haute Parfumerie – w São Paulo w 2019 roku, w Brazylii nie istniał żaden specjalistyczny sprzedawca międzynarodowych marek niszowych (ScentXplore, 2024). Dziś obok Neeche Haute Parfumerie, także Niche Store pełni rolę platformy edukacyjnej i dystrybucyjnej, popularyzując zarówno lokalne, jak i zagraniczne domy artystyczne.

Pomimo wzrostu zainteresowania, brazylijskie marki niszowe wciąż zmagają się z wyzwaniami cenowymi. Ich produkty plasują się zwykle między krajowymi wodami perfumowanymi a importowanymi markami designerskimi. Wielu konsumentów woli oszczędzać na zapachy europejskie lub amerykańskie, podczas gdy odbiorcy luksusowi sięgają po uznane międzynarodowe marki niszowe, które już dziś stanowią około jednej trzeciej sprzedaży segmentu prestige w Brazylii (ScentXplore, 2024). 

Kluczowym wyzwaniem dla rynku pozostaje zatem edukacja konsumenta, mająca budować zrozumienie wartości i wyjątkowości lokalnej „perfumaria autoral”.

Równocześnie, jak wskazuje Market Research Future (2025), rośnie znaczenie zapachów unikalnych i emocjonalnych, odzwierciedlających styl życia Brazylijczyków, a także perfum naturalnych i organicznych, zyskujących na popularności w związku ze wzrostem świadomości zdrowotnej i ekologicznej (Mobility Foresights, 2025).

Zjawisku temu towarzyszy dynamiczny rozwój e-commerce, którego wartość w segmencie Beauty & Personal Care w Brazylii osiągnęła 28,16 mld USD (Statista, 2025), a kanał online zyskuje na znaczeniu jako ważne narzędzie dystrybucji i budowania świadomości marek perfumeryjnych premium oraz niszowych.

Rynek perfum niszowych w Brazylii, mimo stosunkowo wczesnej fazy rozwoju, wyróżnia się rosnącym potencjałem, bogactwem lokalnych surowców naturalnych oraz dużą swobodą twórczą, stanowiącą istotną szansę dla rozwoju segmentu.

Marta Krawczyk

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
18.02.2026 12:14
Agnieszka Górnicka, Inquiry: OTC, suplementy i ewolucja rynku drogeryjnego. Kierunek: one-stop shop?
Agnieszka Górnicka, InquiryInquiry

W odpowiedzi na rosnące trendy wellbeing, self-care i self-medication tradycyjne drogerie poszukują nowych źródeł wzrostu poza klasycznie rozumianą kategorią beauty. Naturalnym kierunkiem rozwoju staje się rozszerzenie oferty o obszary health i wellness. Taka dywersyfikacja pozwala ograniczyć zależność od kategorii silnie promocyjnych – przede wszystkim chemii, ale również kosmetyków, które od lat znajdują się pod presją cenową – pisze Agnieszka Górnicka, prezes zarządu Inquiry.

W tym kontekście rozwój kategorii OTC (w tym suplementów diety) oraz produktów spożywczych jest atrakcyjny z kilku powodów. Oferują one wyższe marże jednostkowe niż tradycyjny asortyment, a jednocześnie umożliwiają zwiększenie wartości koszyka zakupowego i częstotliwości wizyt. 

Warto podkreślić, że istniejąca infrastruktura logistyczna, powierzchnia sprzedaży oraz aplikacje lojalnościowe pozwalają skalować sprzedaż bez ponoszenia znaczących dodatkowych kosztów. Dzięki temu drogeria może ewoluować w kierunku formatu „one-stop shop”, oferującego nie tylko kosmetyki i chemię, lecz także suplementy, zdrową żywność oraz funkcjonalne przekąski. Już dziś aplikacje lojalnościowe drogerii są dla wielu konsumentów punktem startu zakupów, co czyni je naturalnym kanałem do dalszego rozszerzania kategorii.

W polskich realiach trudno jednak oczekiwać, aby duże sieci drogerii przekształciły się w model sklep + apteka – zarówno w sprzedaży stacjonarnej, jak i online. Ograniczenia mają charakter systemowy: regulacje farmaceutyczne, restrykcyjne przepisy dotyczące reklamy leków oraz konieczność zatrudniania wykwalifikowanych farmaceutów. Taki model jest możliwy zasadniczo jedynie w formule partnerstwa z operatorem aptecznym. Niemniej rosnąca sprzedaż preparatów OTC w drogeriach będzie oddziaływać na rynek apteczny, m.in. poprzez presję cenową w najbardziej atrakcyjnych segmentach oraz potencjalny spadek liczby wizyt w aptekach.

Zmiany te będą miały istotne konsekwencje dla producentów leków OTC i suplementów diety. Sieci drogerii dysponują większą siłą negocjacyjną, co pozwala im narzucać warunki handlowe. Można również oczekiwać dynamicznego rozwoju marek własnych w kategoriach takich jak witaminy, magnez czy leki przeciwbólowe, co będzie prowadzić do erozji udziałów marek ze średniej półki cenowej. 

Producenci muszą przygotować się także na rosnącą rolę trade marketingu oraz zarządzania planogramami, analogicznie do praktyk znanych z rynku FMCG.

image

OTC i suplementy diety w koszykach zakupowych Polaków – analiza trendów

Po stronie konsumentów obserwujemy rosnący popyt na produkty z obszaru health&wellness, w tym w kanale online. Dla młodszych klientów zakup aspiryny razem z szamponem nie stanowi żadnej bariery – kluczowe są wygoda i cena. Starsze pokolenia wciąż jednak preferują apteki stacjonarne oraz bezpośredni kontakt z farmaceutą. 

image

Monika Kolaszyńska, Super-Pharm: Klienci Skin&Beauty oczekują indywidualnego podejścia – i takie doświadczenie im zapewniamy

Granice między drogerią, apteką a sklepem convenience będą się stopniowo zacierać, a konkurencja coraz bardziej przenosić się na obszary danych o kliencie, wygody zakupów i ekosystemów cyfrowych. Wygranymi okażą się podmioty, które skutecznie połączą skalę działania, omnichannel, rozwinięte marki własne oraz kompetencje regulacyjne.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
19. luty 2026 09:13