StoryEditor
Rynek i trendy
26.04.2021 00:00

Wizja kwarantanny odstrasza przed robieniem testów. Budzi większy lęk niż hospitalizacja czy utrata pracy 

Ponad 7 na 10 Polaków zgłosi się z własnej woli na test w kierunku SARS-CoV-2  Co 6. badana osoba nie zrobi tego z niechęci do przechodzenia kwarantanny, ale są też obawy związane z hospitalizacją, pobraniem wymazu czy utratą dochodów. Wiele przedsiębiorstw jest zagrożonych bankructwem, szczególnie w sektorze usług. Ludzie boją się bezrobocia, niezależnie od swojej sytuacji zdrowotnej i skali zachorowań.

Obawa przed kwarantanną najbardziej zniechęca Polaków do testów na koronawirusa, dodatkowo część rodaków nie wierzy w istnienie COVID-19. Takie wnioski płyną z badania przeprowadzonego przez UCE RESEARCH i SYNO Poland, które podaje Monday News.

72,1 proc. Polaków po zauważeniu ryzyka zakażenia lub po wystąpieniu pierwszych objawów choroby zgłosi się z własnej woli na test w kierunku SARS-CoV-2. Natomiast 16 proc. nie zdecyduje się na taki krok. Z kolei 11,9 proc. rodaków nie ma wyrobionej opinii w tej kwestii. 

Obawiam się, że w rzeczywistości więcej Polaków nie chce się badać. Z wywiadów, które zbieramy od hospitalizowanych pacjentów, wiemy, że całe rodziny chorują. Natomiast testowana jest jedna osoba, a pozostali członkowie uważają, że mają ten sam problem zdrowotny – komentuje prof. dr hab. n med. Joanna Zajkowska, zastępca kierownika Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku.

W społeczeństwie panuje przeświadczenie, że należy jednak wykonać test, co podkreśla Krzysztof Zych, główny analityk UCE RESEARCH. Jednak zdaniem eksperta, wyniki nie odzwierciedlają rzeczywistości i są tylko deklaratywne. To oznacza, że jeśli wystąpi konkretna sytuacja, część osób może zmienić zdanie, np. pod wpływem strachu.  – Często też jest tak, że objawy choroby nie są bardzo uciążliwe. W związku z tym następuje samoizolacja, bez zgłaszania się na badanie, ponieważ ludzie mają świadomość tego, że jest epidemia. Jeżeli nie muszą chodzić do pracy, a mają objawy choroby, to zostają w domu. O takich sytuacjach też wiemy z wywiadów z pacjentami – dodaje prof. Zajkowska.

Niechęć do kwarantanny, lęk przed szpitalem

Polacy, którzy twierdzą, że nie zgłoszą się na test z własnej woli, wskazują zasadniczy powód swojego zachowania. To przede wszystkim niechęć do przechodzenia kwarantanny – 37,5 proc., a także obawa, że narazi się na nią własną rodzinę – 28,6 proc. Bo kwarantanna wymusza bezwzględne pozostanie w domu i zmianę planów. – Kwarantanna może mieć podtekst dochodowy. Tylko na podstawie tego badania nie stwierdzimy dla jak dużej grupy Polaków. Bo jednak część osób pracuje zdalnie od miesięcy i nie traci na tym finansowo. Dla nich zapewne inne czynniki są ważniejsze – mówi prof. Stanisław Gomułka, główny ekonomista BCC i były wiceminister finansów.

Kolejnym najczęściej wybieranym powodem jest lęk przed ewentualną hospitalizacją – 20,2 proc. Według Krzysztofa Zycha, tutaj mniejsza liczba wskazań niż w przypadku kwarantanny może świadczyć o tym, że zdrowie schodzi na dalszy plan względem ekonomii. Z kolei 19,6 proc. respondentów mówi o obawie przed samym badaniem, tj. pobraniem wymazu. Natomiast 15,5 proc. nie wierzy w istnienie koronawirusa.

Kolejne odpowiedzi zawierają m.in. obawę o utratę pracy – 7,1 proc. Jak podkreśla ekspert BCC, wiele przedsiębiorstw jest zagrożonych bankructwem, szczególnie w sektorze usług. Ludzie tam pracujący boją się bezrobocia, niezależnie od swojej sytuacji zdrowotnej i skali zachorowań. 

Badanie zostało przeprowadzone przez UCE RESEARCH i SYNO Poland metodą CAWI w połowie kwietnia br. Ankietą objęto próbę 1050 osób.
 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
17.02.2026 14:58
Rok Ognistego Konia. Jak zainspiruje i pobudzi marki beauty?
Rok Ognistego Konia rozpoczął się 17 lutego 2026. Jaki znak odciśnie na branży beauty?WK

Rok Ognistego Konia, rozpoczynający się 17 lutego 2026 roku i trwający do 5 lutego 2027, to nie tylko tradycyjne święto azjatyckie, ale też globalny silnik kampanii marketingowych dla lifestyle’u, mody i branży beauty. Dla branży kosmetycznej i premium beauty ten okres staje się okazją do edukacji i storytellingu kulturowego, jak również limitowanych produktów i linii inspirowanych symbolami Konia i energii Ognia.

Globalne kampanie beauty i luxury: od symbolu do doświadczenia

Wiele marek beauty i lifestyle przygotowało limitowane linie produktów, inspirowanych znakiem Konia i symboliką Ognia, które podkreślają energię, pasję, odwagę i transformację. 

  • Lancôme – kampanie wokół Chińskiego Nowego Roku 2026 łączą motywy konia ze sztuką, tworząc artystyczne pop-upy i instalacje retailowe oraz specjalne edycje opakowań, inspirowane dynamicznymi koniami – dziełem artysty Xu Beihonga
  • Oribe współpracuje z twórcą Christopherem Chunem, tworząc edytorskie opakowania i kolekcję inspirowaną energią Ognistego Konia, łączące tradycję z luksusem i designem.

Takie działania nie tylko wzmacniają zaangażowanie społeczności marek, ale też podnoszą wartość kolekcjonerską produktów – szczególnie w kanałach travel retail i luxury gifting.

Eventy, wydarzenia i marketing pod znakiem Ognistego Konia

Globalne europejskie i amerykańskie domy mody oraz marki beauty coraz częściej łączą swoje przedsięwzięcia z przestrzenią kulturową i eventową, zamiast traktować je jedynie jako sezonowe kampanie produktowe. Prada uruchomiła z tej okazji „Prada Triangle Fire Horse” – serię immersyjnych instalacji w przestrzeni Shanghai IFC Mall, Prada Rong Zhai oraz Chengdu IFS, w tym wystawy oraz Fire Horse Fair jako fizyczne doświadczenie dla klientów.

W wielu miastach Azji, w tym w wielkich centrach handlowych i dzielnicach miejskich, organizowane są wystawy tematyczne, instalacje artystyczne i strefy interaktywne, które łączą tradycję chińskiego nowego roku z nowoczesnym designem, zachęcając turystów i lokalnych klientów do udziału oraz udostępniania tych wydarzeń online.

Chociaż te aktywacje mają silne korzenie w regionie Azji, globalne kampanie wspierane medialnie wpływają również na Europę i Amerykę – marki wdrażają podobne instalacje we flagowych sklepach i pop-upach, aby zapewnić spójność storytellingową i komunikacyjną.

Waga Ognistego Konia

Chiński Nowy Rok, wchodzący w znak Ognistego Konia, w tym roku stanie się dla branży beauty znaczącym czasem, marketingowym – nie tylko sezonowym impulsem, lecz platformą budowania długofalowej narracji i doświadczenia marki.

Kluczowe kierunki aktywności firm z branży beauty mogą się kierować w stronę takich działań jak: 

  • limitowane kolekcje i artystyczne opakowań, często powstające przy współudziale cenionych twórców – budujące prestiż i kolekcjonerski charakter produktów.
  • pop-upy i immersyjne eventy – angażujące klientów na poziomie lokalnym i globalnym
  • storytelling kulturowy – podkreślenie wartości i emocji zgodnych z symboliką Konia (pasja, energia, ruch)
  • globalna narracja, spójna z rynkami Azji, Europy i USA – zwiększająca rozpoznawalność kampanii poza Azją.
  • image

    Guerlain przywitał Rok Węża wyjątkowym flakonem

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
17.02.2026 10:04
Pokolenie Z redefiniuje branżę beauty: zmiana wartości, modeli zakupowych i komunikacji marek
Beauty retail wchodzi w erę dynamicznych relacji zamiast długoterminowej lojalności opartej na przyzwyczajeniushutterstock

Zmiany pokoleniowe coraz silniej kształtują globalny rynek kosmetyczny i beauty retail. Pokolenie Z (GenZ) – cyfrowi tubylcy – wprowadza nowe reguły gry. Dla tej generacji konsumpcja nie jest już wyłącznie funkcjonalna – to element tożsamości, wizerunku i narracji społecznej.

Gen Z inaczej definiuje wartość produktu

Inwestycja w markę, estetykę i wizerunek społeczny ma większe znaczenie niż użytkowość. W branży beauty oznacza to, że kosmetyk przestaje być tylko produktem – staje się narzędziem autoprezentacji, contentu i budowania personal brandu. Liczy się „shareability” – wizualność, historia marki oraz jej zgodność z wartościami generacji, takimi jak autentyczność, inkluzywność, transparentność i etyka.

W Europie obserwujemy rosnące znaczenie lokalnych marek indie, clean beauty i produktów opartych na zrównoważonym rozwoju. W USA i Kanadzie silnie rozwija się model community-driven brands – społeczności wokół marek budowane są szybciej niż same linie produktowe. 

image

Kosmetyczne Labubu? Błyszczyki Everybody London w blind boxach w Rossmannie

Gen Z oczekuje dialogu, nie komunikacji jednostronnej 

Social commerce, TikTok, live shopping i influencer commerce stają się głównymi kanałami sprzedaży, a nie jedynie wsparciem marketingowym.

image

TikTok Shop – w czołówce sprzedawców kosmetyków w Wielkiej Brytanii

Zmienia się również podejście do lojalności. Dla młodszych konsumentów przywiązanie do marki jest warunkowe – zależne od wartości, spójności komunikacji i zdolności adaptacji. Beauty retail wchodzi w erę dynamicznych relacji zamiast długoterminowej lojalności opartej na przyzwyczajeniu. Marka musi być „always relevant”, a nie tylko „always present”.

Z perspektywy branży beauty oznacza to konieczność transformacji modeli biznesowych:

  • strategii omnichannel – z naciskiem na social-first commerce,
  • personalizacji oferty,
  • autentycznej komunikacji ESG,
  • budowania marek jako platform społecznych, a nie tylko dystrybutorów produktów.

Dla firm z sektora kosmetycznego i beauty w Europie i Ameryce kluczowe staje się zrozumienie, że Gen Z nie kupuje kosmetyków – kupuje znaczenie, narrację i możliwość bycia widocznym w cyfrowym świecie. To pokolenie zmienia nie tylko retail – ono redefiniuje cały ekosystem branży beauty od projektowania produktów przez marketing po strategie sprzedaży i relacje z klientami.

image

BeautyTok: społeczność, która kształtuje trendy [ROCZNIK WK 2025/26]

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
18. luty 2026 00:08