Ardell działa od ponad pół wieku, stając się w tym czasie globalnym liderem w kategorii sztucznych rzęs. Co było fundamentem takiego sukcesu marki i jakie wartości przyświecają jej obecnie?
Fundamentem sukcesu Ardell od samego początku była głęboka pasja do tworzenia piękna i innowacji, która pozwalała kobietom wyrażać siebie w pełni. Marka powstała ponad 50 lat temu z inspiracji wizażystów z Hollywood, poszukujących idealnych rzęs, które dodadzą spojrzeniu głębi i ekspresji. Klucz leżał w połączeniu rzemiosła, dbałości o detale i stałego dążenia do perfekcji. Obecnie te wartości pozostają niezmienne. Cenimy sobie jakość, autentyczność i demokratyzację piękna, oferując produkty, które są dostępne dla każdej kobiety, niezależnie od jej umiejętności makijażowych czy budżetu. Wierzymy, że sztuczne rzęsy powinny być przedłużeniem naturalnego piękna, a nie jego ukryciem.
Jak od czasu powstania marki zmieniło się postrzeganie sztucznych rzęs w świecie beauty? Jakie etapy tu dostrzegacie?
Postrzeganie sztucznych rzęs przeszło fascynującą ewolucję. Początkowo, w latach 60. i 70. XX wieku, były one synonimem scenicznego blasku, często kojarzone z ekstrawagancją i profesjonalnym makijażem. Były to rzęsy na specjalne okazje, wymagające pewnych umiejętności w aplikacji.
Kolejny etap to liberalizacja – Ardell odegrał tu kluczową rolę, wprowadzając rzęsy bardziej dostępne, łatwiejsze w użyciu i naturalnie wyglądające, takie jak kultowe Ardell Wispies. Stały się one elementem codziennego makijażu, pozwalając na subtelne podkreślenie oka.
Ostatnia dekada to prawdziwa rewolucja. Dzięki social mediom i wzrastającej popularności makijażu rzęsy stały się elementem kreatywności i samoekspresji. Już nie tylko na wielkie wyjścia, ale jako integralna część wizerunku na Instagrama, TikToka oraz na co dzień. Obserwujemy również ogromny wzrost trendu "self-care" i "DIY beauty", gdzie kobiety samodzielnie, w domowym zaciszu, stają się swoimi własnymi wizażystkami. Ardell nie tylko obserwuje, ale aktywnie kształtuje te etapy, odpowiadając na zmieniające się potrzeby innowacyjnymi produktami.
Na czym polega przewaga Ardell nad innymi markami w tej kategorii?
Przewaga Ardell opiera się na kilku filarach. Po pierwsze: dziedzictwo i doświadczenie. Ponad pół wieku na rynku to dowód na to, że rozumiemy potrzeby konsumentów i potrafimy się do nich dostosować. Po drugie: ciągła innowacja. Nigdy nie spoczywamy na laurach, nieustannie poszukując nowych technologii i rozwiązań, aby ułatwić aplikację i noszenie rzęs, a także podnieść jakość makijażu. Po trzecie: szeroka gama produktów. Od klasycznych rzęs na pasku, przez kępki, „połówki” i 3/4, rzęsy magnetyczne, po innowacyjne zestawy Seamless – oferujemy coś dla każdego, niezależnie od preferencji czy poziomu zaawansowania. Po czwarte: jakość i komfort noszenia. Nasze rzęsy są lekkie, wygodne i wykonane z materiałów najwyższej jakości, co minimalizuje podrażnienia i zapewnia naturalny wygląd. Warto też podkreślić, że nasze rzęsy są wielokrotnego użytku, co jest zarówno ekonomiczne, jak i ekologiczne.
Ardell bywa określany „ekspertem od stylizacji oka”. Co to dla was oznacza w praktyce?
Bycie „ekspertem od stylizacji oka” oznacza dla nas kompleksowe podejście. To nie tylko produkcja rzęs, ale także głębokie zrozumienie anatomii oka, różnych typów urody i stylów makijażu. W praktyce przekłada się to na doradztwo w doborze odpowiedniego kształtu i długości rzęs, aby harmonijnie podkreślić urodę każdej użytkowniczki. Zapewniamy również narzędzia i akcesoria, takie jak kultowe kleje DUO czy aplikatory, które ułatwiają perfekcyjną aplikację. To oznacza również nieustanne szkolenie naszych partnerów handlowych i konsumentów, dzieląc się wiedzą i najlepszymi praktykami. Jesteśmy doradcami i przewodnikami w świecie stylizacji oka.
Jakie najczęstsze błędy popełniają konsumentki przy aplikacji rzęs?
Najczęstsze błędy to z pewnością brak personalizacji – nieodpowiedni dobór rzęs do kształtu oka czy niedocinanie rzęs, zbyt duża ilość kleju, który może sklejać naturalne rzęsy, lub zbyt duża odległość od linii rzęs. Często zdarza się też nakładanie rzęs, zanim klej osiągnie odpowiednią konsystencję, przez co nie trzymają się one mocno.
Jakie dostrzegacie zasadnicze różnice w podejściu do stylizacji oka pomiędzy rynkami? Na przykład w USA, w Europie oraz w Polsce?
Różnice są wyraźne i wynikają z kontekstu kulturowego oraz dominujących trendów. W USA stylizacja oka często charakteryzuje się odwagą i ekspresją. Mamy do czynienia z trendami na bardzo wyraziste, dramatyczne rzęsy, duże objętości i kreatywne rozwiązania. Makijaż to tam często forma sztuki i wyróżnienia się.
W Europie Zachodniej obserwujemy większą różnorodność. Od minimalistycznych, naturalnych stylizacji po bardziej glamour. Wiele krajów europejskich skłania się ku subtelniejszemu podkreślaniu urody, ale również ceni sobie wysoką jakość i innowacyjność.
W Polsce panuje tendencja do poszukiwania złotego środka. Polki doceniają naturalność, ale jednocześnie chcą, aby makijaż był efektowny. Obserwujemy silny trend na rzęsy, które dodają objętości i długości, ale jednocześnie wyglądają autentycznie. Dowodem na to jest sukces linii Balayage, czyli rzęs w odcieniach brązu. W Stanach linia ta nie odniosła sukcesu, a na naszym rynku jest stabilnym liderem. Ważna jest też trwałość i komfort noszenia, zwłaszcza że styl życia Polek jest bardzo aktywny. Ardell, dzięki swojej szerokiej ofercie, jest w stanie dopasować się do każdego z tych rynków, oferując zarówno naturalne Wispies, jak i bardziej szałowe opcje.
Jak pandemia i boom na makijaż DIY wpłynęły na nawyki zakupowe w kategorii rzęs? Jakie zmiany wtedy zauważyliście?
Pandemia była katalizatorem wielu zmian. Zamknięcie salonów kosmetycznych i praca zdalna sprawiły, że kosmetyka DIY z konieczności stała się normą. W kategorii rzęs zaobserwowaliśmy gwałtowny wzrost zainteresowania produktami, które umożliwiały wykonanie profesjonalnego makijażu w domu. Konsumentki zaczęły eksperymentować z różnymi stylami, kupując zestawy kępek, Seamless i inne innowacyjne produkty, które wcześniej były domeną profesjonalistów.
Zauważyliśmy również, że zmienił się sposób nauki. Wzrosło zapotrzebowanie na tutoriale online i łatwo dostępne poradniki. Efekt "Zoom-ready" stał się kluczowy – makijaż musiał dobrze wyglądać na kamerze podczas wideokonferencji. Wtedy kluczowe stały się rzęsy, które pięknie i nienachalnie podkreślają oko.
Przewaga rynkowa Ardell wynika na pewno z wielu innowacji – od rzęs z klejem już na pasku po technologię Lift & Lock. Które rozwiązania są obecnie waszym game changerem?
Ardell zawsze był synonimem innowacji. Dziś naszymi głównymi game changerami są zdecydowanie:
1. Zestawy Seamless: to rewolucja dla wielu kobiet. Aplikacja pod rzęsami (underlash) sprawia, że rzęsy są totalnie niewidoczne, a technologia Bond & Seal sprawia, że przez proces aplikacji nie przechodzimy codziennie – rzęsy trzymają się aż do 10 dni.
2. Press On Lashes: jest to absolutna nowość na rynku, stworzona z myślą o maksymalnym uproszczeniu aplikacji. Posiadają klej aktywowany naciskiem, co sprawia, że są gotowe do użycia w zaledwie kilka sekund. Idealne dla początkujących i tych, którzy cenią sobie ultra szybki makijaż. To odpowiedź na dynamiczny styl życia i potrzebę natychmiastowego efektu.
3. Technologia Wispies: pomimo lat na rynku, rzęsy Wispies wciąż są ikoną i odpowiadają na potrzeby naturalnego, ale zmysłowego spojrzenia, stanowiąc klasykę, do której wraca wielu konsumentów. Ich lekkość i efekt „piórka” są niezrównane.
Te innowacje pozwalają nam nie tylko utrzymać pozycję lidera, ale także otwierać kategorię na nowe grupy konsumentek, które wcześniej obawiały się sztucznych rzęs.
Co zainspirowało Ardell do wejścia w nowe kategorie, takie jak na przykład lakier do paznokci w formie naklejek?
Inspiracja do rozszerzenia portfolio wynika z naszej misji, aby być kompleksowym ekspertem w zakresie urody. Rzęsy są kluczowym elementem, ale rozumiemy, że spójny wizerunek to również zadbane paznokcie. Postawiliśmy na lakier w formie naklejek, ponieważ idealnie wpisuje się to w naszą strategię: prostota aplikacji, kosmetyka DIY i szybkość. Chcemy oferować rozwiązania, które pozwalają konsumentkom osiągnąć salonowy efekt w domu, bez wysiłku i w krótkim czasie. Widzimy tu ogromny potencjał, szczególnie w segmencie młodszych konsumentów ceniących sobie wygodę i ekspresję wizerunkową.
Jak wygląda proces tworzenia nowych produktów? Jak często wprowadzacie nowości do swojej oferty?
Proces tworzenia nowych produktów w Ardell jest kompleksowy i wieloetapowy. Zaczyna się od dogłębnej analizy trendów rynkowych, badań konsumenckich oraz śledzenia najnowszych technologii. Nasz zespół badawczo-rozwojowy ściśle współpracuje z wizażystami i influencerami, aby zrozumieć rzeczywiste potrzeby i oczekiwania. Następnie przechodzimy do fazy prototypowania, testów laboratoryjnych i konsumenckich, dbając o najwyższą jakość i bezpieczeństwo. Cały proces jest iteracyjny – nieustannie dopracowujemy formuły i design, aż do osiągnięcia doskonałości. Wprowadzamy nowości regularnie, co najmniej kilka razy do roku. Rynek beauty jest niezwykle dynamiczny, a my chcemy być zawsze o krok przed konkurencją, oferując innowacyjne i pożądane produkty. Naszym celem jest zaskakiwanie i inspirowanie konsumentów.
