StoryEditor
Wywiady
20.10.2023 08:55

Hanna Konopko-Kotarba, Sofidel: Pomimo inflacji konsumenci nie sięgają po najtańsze papiery toaletowe i ręczniki kuchenne

Hanna Konopko-Kotarba, dyrektor ds. operacyjnych, Sofidel Poland / Sofidel Poland
Konsumpcja papierów toaletowych od lat utrzymuje się na podobnym poziomie. Zmieniają się jednak oczekiwania wobec tych produktów. Konsumenci coraz częściej sięgają po duże rolki papieru dobrego gatunku w opakowaniach papierowych lub foliowych z recyklatu. Cena również ma znaczenie, gdyż konsumenci sprawdzają, co otrzymują za wydane pieniądze – wyjaśnia Hanna Konopko-Kotarba, dyrektor ds. operacyjnych w firmie Sofidel Poland, produkującej papier toaletowy i ręczniki papierowe oraz chustki higieniczne i kosmetyczne, m.in. pod marką Regina.

Jak wygląda obecnie rynek papierów toaletowych i ręczników kuchennych? Jakie trendy są na nim widoczne? Czego oczekują konsumenci? Po jakie produkty sięgają najchętniej i jaka czeka nas przyszłość w tym obszarze?

 

O ile konsumpcja papierów toaletowych pozostaje od lat na podobnym poziomie, to obserwujemy wzrost na rynku ręczników kuchennych, co niewątpliwie jest wynikiem utrwalonych nawyków większej dbałości o higienę po okresie pandemii. Konsumenci dokładnie sprawdzają i oceniają, co otrzymują za wydane pieniądze. Dotyczy to zarówno ilości, jak i jakości produktów. Dzisiaj już np. w kategorii ręczników widać, że konsumenci najchętniej kupują duże rolki. W kategorii papierów toaletowych może jeszcze nie, ale główni producenci w okresie ostatnich 12 miesięcy wprowadzili zmiany w kilku produktach właśnie pod tym kątem.

Dodatkowo obserwujemy wzrost zainteresowania produktami w opakowaniach papierowych i foliowych z recyklatu, co oznacza, że konsumenci przywiązują coraz większą wagę do ekologii i produktów wytworzonych według koncepcji zrównoważonego rozwoju. Doskonale wpisuje się to w naszą strategię rozwoju.

 

Czyli to, po co konsumenci najczęściej sięgają, to duże rolki w ekologicznych opakowaniach. Czy oznacza to, że cena zeszła na dalszy plan?

 

Faktem jest, że konsumenci pomimo inflacji nie sięgają po najtańsze produkty. W ich wyborach kluczowe jest uzyskanie jak najlepszej jakości i najwiekszej ilości po jak najkorzystniejszej cenie.

 

Cena produktów jednak wzrosła m.in. w związku z rosnącymi kosztami celulozy...

 

Faktycznie rok 2022 był wyjątkowo trudny. Praktycznie codziennie obserwowaliśmy wzrost kosztów celulozy - naszego strategicznego surowca. Dodatkowo drastyczny wzrost cen nośników energii w 2022 roku zmusił producentów do rewizji cen swoich produktów. Na przełomie roku sytuacja stabilizowała się, a w ostatnich miesiącach obserwowaliśmy trend zniżkowy. W sposób ciągły i systematyczny monitorujemy ceny nośników energii i surowca strategicznego, aby na bieżąco podejmować decyzje o zabezpieczeniu ich ilości na przyszłość po optymalnych cenach. Takie podejście jest możliwe ponieważ jesteśmy częścią Grupy Sofidel – drugiego w Europie i siódmego na świecie producenta papieru.

 

Zatem nie straszne Wam wahania na rynku surowców. Jakie wyzwania stoją przed Grupą Sofidel?

 

Kluczowe jest dla nas dalsze wzmacnianie wiarygodności poprzez podążanie za ideą zrównoważonego rozwoju, dbałość o pracowników i społeczeństwo. Wielką wagę przywiązujemy do zrównoważonej produkcji. Jako członek UN Global Compact i międzynarodowego programu WWF Climate Savers, do którego przystąpiliśmy w 2008 r. jako pierwsza na świecie firma działająca w sektorze papierów higienicznych, zobowiązaliśmy się do redukcji emisji klimatycznych. Poprzez inwestycje w energię wiatrową, słoneczną i wodną, skojarzone wytwarzanie ciepła i energii elektrycznej, instalację kotłów na biomasę oraz dzięki poprawie efektywności energetycznej naszych zakładów już teraz o 24 proc. zredukowaliśmy bezpośrednią emisję CO2 w porównaniu z rokiem bazowym.

 

Równocześnie rosną Wasze moce produkcyjne... 

 

W ostatnich latach, dzięki inwestycji w nową maszynę papierniczą, zdolność produkcyjna zakładu Sofidel Poland wzrosła osiągając 90 tys. ton papieru rocznie. W kolejnych latach rozbudowaliśmy budynek hali przetwórczej i zamontowaliśmy dodatkowe linie produkcyjne. Przyszedł zatem czas na rozbudowę zaplecza magazynowego. Oddanie w użytkowanie w 2022 roku w pełni zautomatyzowanego magazynu wysokiego składowania zwieńczyło pewien etap inwestycji, w wyniku których wzrosła efektywność produkcji i procesów logistycznych przy zwiększonej sprzedaży wyrobów gotowych. Dodam jeszcze, że wszystkie inwestycje zostały zrealizowane z zastosowaniem najnowszych technologii, co poprawiło efektywność energetyczną naszego zakładu.

Czytaj też: Sofidel Polska otworzył wysoce zautomatyzowany magazyn papierów toaletowych i ręczników papierowych

Oczywiście rozważamy kolejne inwestycje zarówno pod kątem zwiększenia niezależności energetycznej i dalszej optymalizacji procesów produkcyjnych, aby móc oferować konsumentom produkty zgodne z ich oczekiwaniami i jeszcze wyższej jakości, we wciąż korzystnej dla nich cenie. 

 

Jeśli już jesteśmy przy inwestycjach, warto jeszcze wspomnieć o zagranicznych aktywnociach grupy Sofidel i zakupie nowej maszyny papierniczej w Stanach Zjednoczonych...

 

To prawda. Sofidel inwestuje 185 milionów dolarów w rozbudowę fabryki w Circleville. Dzięki nowej maszynie papierniczej osiągnie ona zdolność produkcyjną na poziomie ponad 200 tys. ton rocznie, co czyni ją najważniejszym zakładem produkcyjnym grupy na świecie. Jest to jak dotąd najnowocześniejszy i najbardziej zrównoważony zakład Sofidela. Nowa maszyna papiernicza rozpocznie pracę w trzecim kwartale 2025 roku. Dzięki tej inwestycji udział grupy w rynku papierów z pewnością wzrośnie.

 

Czy wzorem waszego konkurenta na polskim rynku, czyli firmy Velvet Care, poszukujecie firm z regionu, które mogłyby zostać przez Sofidel kupione?

 

Na przestrzeni lat, grupa Sofidel przechodziła różne fazy rozwoju. Początkowo umacniała swoją pozycję na rynku włoskim i to właśnie tu Sofidel wprowadził markę Regina w 1987 roku, która z biegiem lat stała się autentyczną ikoną wśród towarów konsumpcyjnych we Włoszech. Wraz z rozwojem grupy, marka Regina została wprowadzona w innych krajach europejskich.

W kolejnych latach dominowały inwestycje typu greenfiled (red. tworzenie nowych podmiotów gospodarczych budowanych od początku). I tak było z nami, gdy w 2000 roku Sofidel zainwestował w Ciechanowie, stawiając pierwszą maszynę papierniczą  oraz linie przetwórcze. W kolejnych latach w związku z dynamicznie rozwijającym się rynkiem, grupa dokonywała zakupu już istniejących zakładów produkcyjnych i różnych marek. Tak było np. z marką Hakle, którą w maju tego roku przejął Sofidel w Niemczech. Dzięki temu znacząco wzmacniamy pozycję na niemieckim rynku papierów toaletowych i ręczników kuchennych, a także wchodzimy w nową kategorię, a mianowicie wilgotne chusteczki i papiery toaletowe. Na razie jednak trudno powiedzieć, kiedy te wyroby pokażą się na polskim rynku.

 

W ciechanowskim zakładzie Sofidel ponad połowa produkcji to marki własne sieci handlowych. Można więc powiedzieć, że dzięki Wam konsumenci polubili papiery i ręczniki spod znaku Private Label…

 

Faktycznie udziały merek własnych systematycznie się zwiększają. Sofidel należy do największych ich producentów. W tym kontekście tym bardziej cieszy fakt, że Regina Papier Rumiankowy niezmiennie od lat  cieszy się najwyższą lojalnością wśród wszystkich papierów toaletowych na polskim rynku.

 

Zapach i nadruk sprawiają, że produkt jest niepowtarzalny, ale to z pewnością nie wystarczy.

 

Lojalność budujemy poprzez aktywności skierowane bezpośrednio do konsumentów, przykładowo są to loterie, konkursy, programy promujące zakup danego produktu. Dodatkowo Sofidel prowadzi kampanie marketingowe, których celem jest nie tylko budowanie świadomości marki Regina i jej promocja, lecz również zwiększanie rozpoznawalności marki. Pamięć o produkcie w połączeniu z jego jakością i zrównoważoną produkcją jest kluczem do utrwalania lojalności konsumentów. Nasze kampanie marketingowe to szereg przemyślanych działań, począwszy od reklamy, poprzez akcje konumenckie, a skończywszy na odpowiedniej ekspozycji naszych produktów na półkach w sklepach.

 

Jaki format sklepów jest dla marki najważniejszy? Jak istotna jest dystrybucja w sieciach drogeryjnych i co z mniejszymi niezależnymi sklepami?

 

Jesteśmy obecnie we wszystkich kanałach sprzedaży i wszystkie kanały dystrybucji są dla nas bardzo ważne. Patrząc na perspektywę rozwoju rynku najszybciej rozwijają się dyskonty i supermarkety. Jednak sieci drogeryjne są także ważnym dla nas kanałem sprzedaży i właśnie dlatego produkty Regina są dostępne w polskich sieciach drogeryjnych. Oczywiście wszystkie działania odbywają się przy odpowiednim wsparciu naszego działu sprzedaży.

 

Grupa Sofidel powstała z firmy założonej we Włoszech w 1966 roku. Obecnie jest jednym z wiodących producentów papieru do użytku higienicznego i domowego na świecie. Jej zakłady zlokalizowane są w 13 krajach. Poza Włochami są także w Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Francji, Belgii, Niemczech, Szwecji, Polsce, na Węgrzech, w Grecji, Rumunii i USA. Ich zdolności produkcyjne to w sumie ponad milion ton rocznie. Grupa zatrudnia ponad 6,5 tys. pracowników, a jej sprzedaż netto w 2022 r. wyniosła ponad 2,8 mld euro. Najbardziej znaną marką Sofidela jest Regina, obecna na prawie wszystkich rynkach referencyjnych. Inne marki to: Sopalin, Le Trèfle, Hakle, Softis, Nalys, Cosynel, KittenSoft, Lycke, Nicky, Papernet.

 

 

 

 

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Wywiady
22.01.2026 10:58
Hanna Kryvda, Green Pharm Cosmetic: Marka musi być skuteczna, transparentna i etyczna [ROCZNIK WK 2025/26]
Hanna Kryvda, head of sales EU w Green Pharm CosmeticGreen Pharm Cosmetic

Na rynku polskim ogromną wartość ma uczciwość marki i transparentność komunikacji. Dla lokalnych konsumentów istotne jest, kto stoi za produktem, gdzie i jak jest on wytwarzany. Polski konsument, niezależnie od wieku, wybiera nie tylko krem czy serum, lecz filozofię, wiarygodność naukową i wartości, z którymi chce się utożsamiać – mówi Hanna Kryvda, head of sales EU w Green Pharm Cosmetic, w wywiadzie opublikowanym w Roczniku Wiadomości Kosmetycznych 2025/26.

Jakie kluczowe czynniki zadecydowały o sukcesie Green Pharm Cosmetic na rynku ukraińskim w segmencie kosmeceutyków?

Podstawą sukcesu marki stało się połączenie naukowego podejścia, wysokiej jakości produktów oraz ścisłej współpracy ze środowiskiem profesjonalnym – dermatologami, kosmetologami i farmaceutami.

Od początku stawialiśmy na synergię naturalnych ekstraktów roślinnych i ziół z nowoczesnymi technologiami. Dzięki temu produkty Green Pharm Cosmetic zyskały zaufanie specjalistów i stały się narzędziem profesjonalnej pielęgnacji rekomendowanym przez ekspertów. Bardzo szybko znalazły również uznanie wśród konsumentów końcowych.

Organizujemy liczne szkolenia i seminaria dla kosmetologów, którzy stali się pierwszymi ambasadorami marki – używając naszych produktów w zabiegach i polecając je swoim klientom. Nasze produkty są obecne we wszystkich największych sieciach aptecznych Ukrainy. Naturalny skład, zaufanie partnerów i konsumentów sprawiły, że marka osiągnęła sukces nie tylko na rynku ukraińskim, ale też konsekwentnie rozwija się na rynkach międzynarodowych.

W jaki sposób łączycie naukę i naturę w procesie opracowywania receptur? Czy posiadacie własne laboratorium badawczo-rozwojowe?

Tak, w strukturze firmy działa własny dział badań i rozwoju (R&D), który stanowi centrum innowacyjnego rozwoju marki. To właśnie tutaj powstają nie tylko nowe receptury, ale również koncepcje przyszłych kierunków pielęgnacji, oparte na danych naukowych i dogłębnym zrozumieniu fizjologii skóry. W centrum R&D nad formułami pracuje dwóch doktorów nauk farmaceutycznych oraz jeden doktor nauk medycznych.

image
Green Pharm Cosmetic - siedziba firmy
Green Pharm Cosmetic

Kierujemy się zasadą naukowego potwierdzania naturalnych rozwiązań. Oznacza to, że każdy składnik wprowadzony do formuły przechodzi szczegółową ocenę pod względem skuteczności, biokompatybilności i stabilności. W naszej pracy wykorzystujemy ekstrakty roślinne, cenne oleje, minerały oraz biotechnologiczne składniki najnowszej generacji, których skuteczność została potwierdzona badaniami klinicznymi i testami dermatologicznymi. Szczególną uwagę zwracamy na synergię składników – zdolność komponentów do wzajemnego wzmacniania swojego działania, co pozwala uzyskać głęboki i trwały efekt terapeutyczny bez agresywnej ingerencji. Takie podejście umożliwia tworzenie produktów, które nie tylko pielęgnują, ale również przywracają naturalną równowagę skóry i wspierają jej funkcje barierowe.

Nasz dział R&D ściśle współpracuje z dermatologami, laboratoriami uniwersyteckimi oraz certyfikowanymi laboratoriami w krajach UE, które dostarczają składniki aktywne. Dzięki temu zapewniony jest stały dopływ wiedzy naukowej oraz wdrażanie najnowocześniejszych technologii. Dla nas laboratorium to nie tylko miejsce, w którym powstają formuły, ale przestrzeń, w której rodzą się innowacje potwierdzone kosmetologią opartą na dowodach naukowych – tu każda receptura przechodzi drogę od idei naukowej do klinicznie potwierdzonego rezultatu.

image

Rocznik „Wiadomości Kosmetycznych” – kompendium wiedzy o rynku beauty na 2025 i dalej

Jakie rynki zagraniczne są dla was obecnie priorytetowe? 

Green Pharm Cosmetic aktywnie rozwija swoją obecność w krajach Unii Europejskiej. Polska stała się rynkiem strategicznym – to tutaj powstało przedstawicielstwo marki i zbudowano strukturę dystrybucyjną.

Produkty firmy są już obecne w krajach bałtyckich, Hiszpanii, Bułgarii, USA, Kanadzie i Wielkiej Brytanii, co potwierdza rosnące zainteresowanie kosmeceutykami w ujęciu naukowym. W najbliższym czasie planujemy ekspansję na rynki Czech, Słowacji, Niemiec, Austrii i Niderlandów.

Szczególny nacisk kładziemy na współpracę z partnerami, którzy mają bezpośredni dostęp do środowiska profesjonalnego – klinik, centrów kosmetologicznych, segmentu aptecznego oraz największych sieci detalicznych w UE. Różnice w wymaganiach certyfikacyjnych i standardach marketingowych Unii Europejskiej traktujemy nie jako barierę, lecz jako szansę na doskonalenie i dostosowanie się do najlepszych praktyk rynkowych.

A jakie zmiany zauważacie, jeśli chodzi o konsumentów i ich oczekiwania wobec kosmetyków i kosmeceutyków?

Współcześni konsumenci wykazują wysoki poziom świadomości i coraz większe wymagania wobec marek kosmetycznych. Dziś klient nie wybiera już produktów intuicyjnie – dokładnie analizuje skład, interesuje się pochodzeniem składników, bada kliniczne dowody skuteczności i oczekuje konkretnych, potwierdzonych rezultatów. Obserwujemy stały wzrost zainteresowania produktami o wysokim procencie naturalnych komponentów, które jednocześnie mają naukowo potwierdzone działanie. Coraz częściej konsumenci oczekują od kosmetyków nie tylko pielęgnacji, ale również efektu terapeutycznego, który można zmierzyć i uzasadnić z punktu widzenia dermatologii.

Zjawisko to jest szczególnie widoczne na rynku polskim, gdzie konsumenci wyróżniają się wysokim poziomem wiedzy i dbałością o szczegóły. Polscy klienci aktywnie interesują się pochodzeniem składników, certyfikacją, badaniami klinicznymi oraz etyką marek. W Polsce ugruntowało się silne zapotrzebowanie na kosmeceutyki i dermokosmetyki, a także na produkty tworzone zgodnie ze standardami medycznymi – co w pełni odpowiada filozofii Green Pharm Cosmetic.

Na rynku polskim ogromną wartość ma uczciwość marki i transparentność komunikacji. Dla lokalnych konsumentów istotne jest, kto stoi za produktem, gdzie jest on wytwarzany i w jaki sposób zapewniana jest jego jakość. Coraz więcej klientów czyta składy, porównuje aktywy i wybiera marki, które potrafią mówić do nich językiem nauki. Jednocześnie rośnie znaczenie aspektów etycznych – ekologiczne opakowania, materiały nadające się do recyklingu, zrównoważona produkcja oraz rezygnacja z testowania na zwierzętach stały się ważnymi kryteriami wyboru. Dla polskiego konsumenta to nie jest chwilowa moda, lecz wyraz osobistej odpowiedzialności i świadomego podejścia do siebie oraz środowiska.

Szczególną grupą, która mocno kształtuje obecne trendy, jest pokolenie Z – młodzi konsumenci, którzy wychowali się w świecie cyfrowym i cenią autentyczność, wartości oraz zrównoważony styl życia. Dla nich marka musi być nie tylko skuteczna, ale również transparentna, zaangażowana społecznie i etyczna. Pokolenie Z oczekuje komunikacji opartej na faktach, nauce i realnych rezultatach, a nie na marketingowych obietnicach. Jednocześnie są to konsumenci, którzy chętnie eksperymentują, doceniają nowoczesne formuły, ciekawe tekstury i minimalistyczne, ekologiczne opakowania. W ten sposób kosmetyka przestaje być jedynie elementem pielęgnacji – staje się częścią nowej kultury zdrowia i odpowiedzialnego stylu życia, w której wygląd zewnętrzny łączy się z wewnętrznym dobrostanem, świadomością i systemem wartości.

Mimo to kluczowym czynnikiem pozostaje zaufanie – reputacja marki, jej profesjonalizm i konsekwencja w działaniu. Polski konsument, niezależnie od wieku, wybiera nie tylko krem czy serum, lecz filozofię, wiarygodność naukową i wartości, z którymi chce się utożsamiać.

image

Ukraina wdrożyła cyfrowy rejestr kosmetyków zgodny ze standardami UE

W jaki sposób Green Pharm Cosmetic buduje relacje z profesjonalistami?

Środowisko profesjonalne to dla nas nie tylko kanał komunikacji, ale fundament filozofii marki. Od początku strategia rozwoju Green Pharm Cosmetic opierała się na ścisłej współpracy z ekspertami – dermatologami, kosmetologami i farmaceutami – ponieważ to właśnie oni kształtują standardy w dziedzinie kosmetologii oraz budują zaufanie wśród końcowych konsumentów.

Współpracujemy z profesjonalistami na wszystkich etapach cyklu życia produktu – od badań naukowych i opracowywania receptur, poprzez ocenę skuteczności klinicznej, aż po wdrożenie preparatów do praktyki gabinetowej. Nasi specjaliści regularnie prowadzą szkolenia, warsztaty i konferencje naukowo-praktyczne, podczas których omawiane są najnowsze kierunki w dermokosmetologii, innowacyjne składniki aktywne oraz protokoły zabiegowe z wykorzystaniem produktów marki.

Szczególną wagę przykładamy do informacji zwrotnej od praktykujących ekspertów – to ich doświadczenia i obserwacje stanowią dla nas bezcenne źródło inspiracji do doskonalenia receptur oraz tworzenia nowych rozwiązań odpowiadających realnym potrzebom rynku profesjonalnego. Taki model współpracy pozwala nam nie tylko utrzymywać wysoki poziom naukowy, ale również opracowywać produkty maksymalnie dopasowane do praktyki klinicznej i estetycznej.

image
Green Pharm Cosmetic - siedziba firmy
Green Pharm Cosmetic

Ponadto Green Pharm Cosmetic aktywnie rozwija programy edukacyjne skierowane do kosmetologów i studentów uczelni branżowych, wspierając środowisko profesjonalne już na etapie kształcenia przyszłych specjalistów. Jesteśmy przekonani, że trwały rozwój branży jest możliwy tylko dzięki inwestycjom w edukację, kompetencje i wymianę doświadczeń. Dzięki tak konsekwentnym działaniom marka postrzegana jest jako ekspercki, rzetelny i wiarygodny partner, którego produkty nie tylko odpowiadają na potrzeby rynku, lecz także aktywnie przyczyniają się do rozwoju współczesnej kosmetologii profesjonalnej.

Jakie są strategiczne kierunki rozwoju firmy na najbliższe lata?

Nasza strategia koncentruje się na rozszerzaniu obecności międzynarodowej, umacnianiu pozycji w segmencie profesjonalnym oraz inwestycjach w technologie produkcji i marketing. Kluczowym obszarem pozostaje rozwój eksportu i długoterminowych partnerstw w krajach UE, gdzie marka jest już rozpoznawalna jako dostawca wysokiej jakości kosmeceutyków.

Inwestujemy w cyfrowe narzędzia marketingowe i edukacyjne, w tym platformy online dla kosmetologów, co pozwala budować nowoczesną komunikację i wzmacniać kompetencje specjalistów. Równolegle rozwijamy projekty z zakresu zrównoważonego rozwoju – ekologiczne opakowania, redukcję śladu węglowego i recykling materiałów. Naszym celem jest, by Green Pharm Cosmetic był postrzegany jako synonim wiarygodności naukowej, profesjonalizmu i odpowiedzialnego podejścia do piękna, pozostając wzorem w segmencie kosmeceutyków Europy Środkowo-Wschodniej.

Całość analizy Ipsos Polska o zmianach w branży beauty została opublikowana w roczniku Wiadomości Kosmetycznych 2025/26.

Ten 160-stronicowy magazyn z wyjątkową okładką autorstwa graficzki Oli Niepsuj można można nabyć tutaj 

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Wywiady
14.01.2026 10:26
Marcin Dadas, Melisa.pl: Rynek apteczno-drogeryjny zmienia się dynamicznie, demografia odgrywa w tym ważną rolę
Marcin Dadas, dyrektor zarządzający platformy apteczno-drogeryjnej Melisa.plMelisa.pl IG

Naszym zadaniem jest śledzenie najnowszych trendów i technologii oraz wdrażanie ich na naszej platformie – deklaruje Marcin Dadas, dyrektor zarządzający platformy apteczno-drogeryjnej Melisa.pl. Patrząc na obecne trendy demograficzne można śmiało stwierdzić, że nadchodzi era osób dojrzałych, seniorów – i tutaj apteki widzą potencjał do wzrostu. Dodatkowo rozwija się kategoria self-care – dla klientów coraz istotniejsza jest dbałość o swój dobrostan fizyczny i psychiczny – wskazuje Marcin Dadas.

Jesienią zaskoczyliście nas państwo informacją o dużych zmianach, w wyniku których powstała kompleksowa platforma zdrowia i zakupów melisa.pl. Z czego wynikało to przekształcenie dotychczasowych sklepów internetowych (apteki i drogerii) w jedną wspólną platformę?

Przede wszystkim zweryfikowaliśmy potrzeby naszych klientów, którzy oczekiwali od nas, że będziemy miejscem, w którym kompleksowo i łatwo można zrobić zakupy dla siebie i całej rodziny. Doszliśmy do wniosku, że aby spełnić te wymagania, musimy przejść zmianę technologiczną, dzięki której damy użytkownikom możliwość przeglądania ofert dwóch niezależnych podmiotów (apteki i drogerii) w ramach jednego portalu melisa.pl. Chcieliśmy mieć niezawodny serwis, wdrażać z dużą elastycznością nowoczesne rozwiązania oraz móc szybko reagować na zmieniające się trendy. I to się udało.

image

Melissa zmienia się w Melisę! Nowy model biznesowy z rebrandingiem w tle

Proces zmian przebiegał sprawnie, ale wymagał dokładnej weryfikacji wielu aspektów biznesowych i prawnych, aby w sposób bezpieczny i zgodny z obowiązującymi regulacjami przedstawić naszym klientom jak najlepsze rozwiązanie, spełniające wszelkie wymogi nowoczesnego podejścia do projektowania UX.

Jakie są najważniejsze przewagi tej nowej platformy?

Melisa.pl jest przede wszystkim bezpiecznym i zaufanym portalem, który ma odpowiadać na coraz większe potrzeby klientów. Zależy nam na rozbudowaniu naszej przestrzeni blogowej, aby móc dostarczać szczegółową wiedzę o zdrowiu w sposób rzetelny i ekspercki.

Stawiamy również na szeroki asortyment, tak aby każdy użytkownik znalazł dla siebie potrzebne produkty, w zależności od upodobań. Oprócz bestsellerowych produktów z kategorii zdrowia i urody, klienci znajdą też u nas szeroki wybór polskich marek, które z dumą wspieramy. Zależy nam również na prezentacji ciekawych promocji i ofert, a także na skracaniu czasu dostawy do klienta. Wszystko po to, aby poprawić komfort zakupów na naszej platformie.

Jaką strategię rozwoju przyjęła melisa.pl?

Budując strategię rozwoju wyszliśmy od podsumowania naszych wartości: najważniejszy jest dla nas człowiek. Wychodzimy z założenia, że chcemy budować z klientami długotrwałe relacje oparte na trosce i zrozumieniu. Zależy nam na komforcie użytkownika i jego poczuciu bezpieczeństwa, dlatego stawiamy na dialog i empatię w kontaktach z klientami. Chcemy ich słuchać.

Kolejna wartość, na którą stawiamy to rodzina, ponieważ Melisa jako marka wyrosła z rodzinnej firmy. W związku z tym czujemy ogromną odpowiedzialność, bo wiemy, że nasze główne zadanie to troska o zdrowie i dobre samopoczucie całych rodzin, które nam zaufały. To, co robimy, wynika z naszych przekonań. Chcemy, aby melisa.pl była portalem, na którym można zawsze polegać w kwestiach zdrowia.

Jak ocenia pan rynek apteczno-drogeryjny w Polsce i zmiany, jakie zaszły na nim w 2025 roku?

Rynek apteczno-drogeryjny online w Polsce nadal rośnie. Obserwujemy również trendy europejskie i wiemy, że mamy przed sobą jeszcze sporą przestrzeń do rozwoju. Analizując dane rynkowe zauważamy wiele zmian w tym roku, inną strukturę koszyków i częstotliwość robienia zakupów wśród klientów.

Które kategorie produktów sprzedają się obecnie najlepiej? Są to suplementy, dermokosmetyki, OTC?

Zdecydowanie liderem sprzedaży nadal pozostają kategorie zdrowotne, zauważamy też coraz większą świadomość klientów w kategoriach dermokosmetyków, a także dynamiczne wzrosty w kategoriach senioralnych, jak inkontynencja i żywienie medyczne. 

Patrząc na obecne trendy demograficzne możemy śmiało stwierdzić, że nadchodzi era osób dojrzałych, seniorów – i tutaj przewidujemy wzrosty. Dodatkowo rozwinie się szeroka kategoria self-care – dbanie o swój dobrostan fizyczny i psychiczny.

Czego oczekują wasi klienci? Jakie produkty, usługi,obszary są dla nich najważniejsze?

Nasi klienci oczekują szybkiej dostawy, szerokiego asortymentu, atrakcyjnych cen i eksperckiej wiedzy. Bardzo istotne są dla nich dla informacje o produktach, a opisy na kartach produktowych odgrywają ważną rolę w decyzjach zakupowych. 

Ważne są również bezpieczeństwo strony oraz dobre doświadczenia, ujęte w opiniach w serwisach zewnętrznych.

No i na koniec: komunikacja wizualna i możliwość utożsamienia się w ten sposób z marką.

Melisa.pl będzie działać tylko w obszarze e-commerce? A może rozważacie otwieranie punktów stacjonarnych?

Mamy szerokie plany rozwoju. Obecnie najważniejszy jest dla nas biznes e-commerce – i właśnie na tym będziemy się skupiać przez najbliższe miesiące.

Jak widzi Pan rozwój platformy w perspektywie najbliższych kilku lat? 

Przede wszystkim chcemy być jeszcze bliżej klientów oraz prezentować im spersonalizowane komunikaty i ofertę. Na pewno postawimy też na wzmocnienie i unowocześnienie infrastruktury logistycznej. 

Kolejnym punktem będzie pogłębienie współpracy z partnerskimi markami i producentami. Mamy też sporo planów dotyczących dodawania kolejnych narzędzi, które ułatwią i przyspieszą proces zakupowy, a także stałego ulepszania UX, tak by zakupy u nas były prawdziwą przyjemnością.

W którą stronę pójdą zmiany na rynku drogeryjno-aptecznym?

Jak pokazały ostatnie lata, rynek apteczno-drogeryjny zmienia się bardzo dynamicznie, czasem wręcz gwałtownie. Naszym zadaniem jest śledzenie najnowszych trendów i technologii oraz wdrażanie ich na naszej platformie.

Patrząc na obecne trendy demograficzne możemy śmiało stwierdzić, że nadchodzi era osób dojrzałych, seniorów – i tutaj przewidujemy wzrosty. Dodatkowo rozwinie się szeroka kategoria self-care – dbanie o swój dobrostan fizyczny i psychiczny.

Mamy też nadzieję, że wraz ze zmianami demograficznymi, zwiększa się w społeczeństwie świadomość o zdrowiu, profesjonalnej pielęgnacji skóry i również w tych obszarach zauważymy poprawę dynamiki sprzedaży.

Powyższa rozmowa ukazała się pierwotnie w grudniu 2025 w roczniku Wiadomości Kosmetycznych 2025/26, wydanym w formie drukowanej.

Ten 160-stronicowy magazyn z okładką autorstwa uznanej graficzki Oli Niepsuj można można nabyć tutaj 

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
30. styczeń 2026 07:27