StoryEditor
Wywiady
20.10.2023 08:55

Hanna Konopko-Kotarba, Sofidel: Pomimo inflacji konsumenci nie sięgają po najtańsze papiery toaletowe i ręczniki kuchenne

Hanna Konopko-Kotarba, dyrektor ds. operacyjnych, Sofidel Poland / Sofidel Poland
Konsumpcja papierów toaletowych od lat utrzymuje się na podobnym poziomie. Zmieniają się jednak oczekiwania wobec tych produktów. Konsumenci coraz częściej sięgają po duże rolki papieru dobrego gatunku w opakowaniach papierowych lub foliowych z recyklatu. Cena również ma znaczenie, gdyż konsumenci sprawdzają, co otrzymują za wydane pieniądze – wyjaśnia Hanna Konopko-Kotarba, dyrektor ds. operacyjnych w firmie Sofidel Poland, produkującej papier toaletowy i ręczniki papierowe oraz chustki higieniczne i kosmetyczne, m.in. pod marką Regina.

Jak wygląda obecnie rynek papierów toaletowych i ręczników kuchennych? Jakie trendy są na nim widoczne? Czego oczekują konsumenci? Po jakie produkty sięgają najchętniej i jaka czeka nas przyszłość w tym obszarze?

 

O ile konsumpcja papierów toaletowych pozostaje od lat na podobnym poziomie, to obserwujemy wzrost na rynku ręczników kuchennych, co niewątpliwie jest wynikiem utrwalonych nawyków większej dbałości o higienę po okresie pandemii. Konsumenci dokładnie sprawdzają i oceniają, co otrzymują za wydane pieniądze. Dotyczy to zarówno ilości, jak i jakości produktów. Dzisiaj już np. w kategorii ręczników widać, że konsumenci najchętniej kupują duże rolki. W kategorii papierów toaletowych może jeszcze nie, ale główni producenci w okresie ostatnich 12 miesięcy wprowadzili zmiany w kilku produktach właśnie pod tym kątem.

Dodatkowo obserwujemy wzrost zainteresowania produktami w opakowaniach papierowych i foliowych z recyklatu, co oznacza, że konsumenci przywiązują coraz większą wagę do ekologii i produktów wytworzonych według koncepcji zrównoważonego rozwoju. Doskonale wpisuje się to w naszą strategię rozwoju.

 

Czyli to, po co konsumenci najczęściej sięgają, to duże rolki w ekologicznych opakowaniach. Czy oznacza to, że cena zeszła na dalszy plan?

 

Faktem jest, że konsumenci pomimo inflacji nie sięgają po najtańsze produkty. W ich wyborach kluczowe jest uzyskanie jak najlepszej jakości i najwiekszej ilości po jak najkorzystniejszej cenie.

 

Cena produktów jednak wzrosła m.in. w związku z rosnącymi kosztami celulozy...

 

Faktycznie rok 2022 był wyjątkowo trudny. Praktycznie codziennie obserwowaliśmy wzrost kosztów celulozy - naszego strategicznego surowca. Dodatkowo drastyczny wzrost cen nośników energii w 2022 roku zmusił producentów do rewizji cen swoich produktów. Na przełomie roku sytuacja stabilizowała się, a w ostatnich miesiącach obserwowaliśmy trend zniżkowy. W sposób ciągły i systematyczny monitorujemy ceny nośników energii i surowca strategicznego, aby na bieżąco podejmować decyzje o zabezpieczeniu ich ilości na przyszłość po optymalnych cenach. Takie podejście jest możliwe ponieważ jesteśmy częścią Grupy Sofidel – drugiego w Europie i siódmego na świecie producenta papieru.

 

Zatem nie straszne Wam wahania na rynku surowców. Jakie wyzwania stoją przed Grupą Sofidel?

 

Kluczowe jest dla nas dalsze wzmacnianie wiarygodności poprzez podążanie za ideą zrównoważonego rozwoju, dbałość o pracowników i społeczeństwo. Wielką wagę przywiązujemy do zrównoważonej produkcji. Jako członek UN Global Compact i międzynarodowego programu WWF Climate Savers, do którego przystąpiliśmy w 2008 r. jako pierwsza na świecie firma działająca w sektorze papierów higienicznych, zobowiązaliśmy się do redukcji emisji klimatycznych. Poprzez inwestycje w energię wiatrową, słoneczną i wodną, skojarzone wytwarzanie ciepła i energii elektrycznej, instalację kotłów na biomasę oraz dzięki poprawie efektywności energetycznej naszych zakładów już teraz o 24 proc. zredukowaliśmy bezpośrednią emisję CO2 w porównaniu z rokiem bazowym.

 

Równocześnie rosną Wasze moce produkcyjne... 

 

W ostatnich latach, dzięki inwestycji w nową maszynę papierniczą, zdolność produkcyjna zakładu Sofidel Poland wzrosła osiągając 90 tys. ton papieru rocznie. W kolejnych latach rozbudowaliśmy budynek hali przetwórczej i zamontowaliśmy dodatkowe linie produkcyjne. Przyszedł zatem czas na rozbudowę zaplecza magazynowego. Oddanie w użytkowanie w 2022 roku w pełni zautomatyzowanego magazynu wysokiego składowania zwieńczyło pewien etap inwestycji, w wyniku których wzrosła efektywność produkcji i procesów logistycznych przy zwiększonej sprzedaży wyrobów gotowych. Dodam jeszcze, że wszystkie inwestycje zostały zrealizowane z zastosowaniem najnowszych technologii, co poprawiło efektywność energetyczną naszego zakładu.

Czytaj też: Sofidel Polska otworzył wysoce zautomatyzowany magazyn papierów toaletowych i ręczników papierowych

Oczywiście rozważamy kolejne inwestycje zarówno pod kątem zwiększenia niezależności energetycznej i dalszej optymalizacji procesów produkcyjnych, aby móc oferować konsumentom produkty zgodne z ich oczekiwaniami i jeszcze wyższej jakości, we wciąż korzystnej dla nich cenie. 

 

Jeśli już jesteśmy przy inwestycjach, warto jeszcze wspomnieć o zagranicznych aktywnociach grupy Sofidel i zakupie nowej maszyny papierniczej w Stanach Zjednoczonych...

 

To prawda. Sofidel inwestuje 185 milionów dolarów w rozbudowę fabryki w Circleville. Dzięki nowej maszynie papierniczej osiągnie ona zdolność produkcyjną na poziomie ponad 200 tys. ton rocznie, co czyni ją najważniejszym zakładem produkcyjnym grupy na świecie. Jest to jak dotąd najnowocześniejszy i najbardziej zrównoważony zakład Sofidela. Nowa maszyna papiernicza rozpocznie pracę w trzecim kwartale 2025 roku. Dzięki tej inwestycji udział grupy w rynku papierów z pewnością wzrośnie.

 

Czy wzorem waszego konkurenta na polskim rynku, czyli firmy Velvet Care, poszukujecie firm z regionu, które mogłyby zostać przez Sofidel kupione?

 

Na przestrzeni lat, grupa Sofidel przechodziła różne fazy rozwoju. Początkowo umacniała swoją pozycję na rynku włoskim i to właśnie tu Sofidel wprowadził markę Regina w 1987 roku, która z biegiem lat stała się autentyczną ikoną wśród towarów konsumpcyjnych we Włoszech. Wraz z rozwojem grupy, marka Regina została wprowadzona w innych krajach europejskich.

W kolejnych latach dominowały inwestycje typu greenfiled (red. tworzenie nowych podmiotów gospodarczych budowanych od początku). I tak było z nami, gdy w 2000 roku Sofidel zainwestował w Ciechanowie, stawiając pierwszą maszynę papierniczą  oraz linie przetwórcze. W kolejnych latach w związku z dynamicznie rozwijającym się rynkiem, grupa dokonywała zakupu już istniejących zakładów produkcyjnych i różnych marek. Tak było np. z marką Hakle, którą w maju tego roku przejął Sofidel w Niemczech. Dzięki temu znacząco wzmacniamy pozycję na niemieckim rynku papierów toaletowych i ręczników kuchennych, a także wchodzimy w nową kategorię, a mianowicie wilgotne chusteczki i papiery toaletowe. Na razie jednak trudno powiedzieć, kiedy te wyroby pokażą się na polskim rynku.

 

W ciechanowskim zakładzie Sofidel ponad połowa produkcji to marki własne sieci handlowych. Można więc powiedzieć, że dzięki Wam konsumenci polubili papiery i ręczniki spod znaku Private Label…

 

Faktycznie udziały merek własnych systematycznie się zwiększają. Sofidel należy do największych ich producentów. W tym kontekście tym bardziej cieszy fakt, że Regina Papier Rumiankowy niezmiennie od lat  cieszy się najwyższą lojalnością wśród wszystkich papierów toaletowych na polskim rynku.

 

Zapach i nadruk sprawiają, że produkt jest niepowtarzalny, ale to z pewnością nie wystarczy.

 

Lojalność budujemy poprzez aktywności skierowane bezpośrednio do konsumentów, przykładowo są to loterie, konkursy, programy promujące zakup danego produktu. Dodatkowo Sofidel prowadzi kampanie marketingowe, których celem jest nie tylko budowanie świadomości marki Regina i jej promocja, lecz również zwiększanie rozpoznawalności marki. Pamięć o produkcie w połączeniu z jego jakością i zrównoważoną produkcją jest kluczem do utrwalania lojalności konsumentów. Nasze kampanie marketingowe to szereg przemyślanych działań, począwszy od reklamy, poprzez akcje konumenckie, a skończywszy na odpowiedniej ekspozycji naszych produktów na półkach w sklepach.

 

Jaki format sklepów jest dla marki najważniejszy? Jak istotna jest dystrybucja w sieciach drogeryjnych i co z mniejszymi niezależnymi sklepami?

 

Jesteśmy obecnie we wszystkich kanałach sprzedaży i wszystkie kanały dystrybucji są dla nas bardzo ważne. Patrząc na perspektywę rozwoju rynku najszybciej rozwijają się dyskonty i supermarkety. Jednak sieci drogeryjne są także ważnym dla nas kanałem sprzedaży i właśnie dlatego produkty Regina są dostępne w polskich sieciach drogeryjnych. Oczywiście wszystkie działania odbywają się przy odpowiednim wsparciu naszego działu sprzedaży.

 

Grupa Sofidel powstała z firmy założonej we Włoszech w 1966 roku. Obecnie jest jednym z wiodących producentów papieru do użytku higienicznego i domowego na świecie. Jej zakłady zlokalizowane są w 13 krajach. Poza Włochami są także w Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Francji, Belgii, Niemczech, Szwecji, Polsce, na Węgrzech, w Grecji, Rumunii i USA. Ich zdolności produkcyjne to w sumie ponad milion ton rocznie. Grupa zatrudnia ponad 6,5 tys. pracowników, a jej sprzedaż netto w 2022 r. wyniosła ponad 2,8 mld euro. Najbardziej znaną marką Sofidela jest Regina, obecna na prawie wszystkich rynkach referencyjnych. Inne marki to: Sopalin, Le Trèfle, Hakle, Softis, Nalys, Cosynel, KittenSoft, Lycke, Nicky, Papernet.

 

 

 

 

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Wywiady
29.10.2026 09:30
Kristina Smidstrup, Søstrene Grene: Nie będziemy w Polsce konkurować z drogeriami ... bezpośrednio
Kristina Smidstrup, Chief Product Officer w Søstrene Grenearchiwum prywatne

Jaką rolę odgrywają kosmetyki w świecie Søstrene Grene, kojarzonym z nordyckim wzornictwem, przystępnymi cenami i przyjemnością odkrywania? O tym Wiadomościom Kosmetycznym opowiada Kristina Smidstrup, Chief Product Officer, mówiąc o doborze produktów, standardach jakości i bezpieczeństwa oraz o tym, jak dostosowują ofertę do preferencji klientów na różnych rynkach.

Jak decydujecie, które kategorie i produkty kosmetyczne powinny znaleźć się w sklepach Søstrene Grene? Jakie są najważniejsze kryteria wyboru produktów do oferty?

W Søstrene Grene każda kategoria musi pasować do szerszego świata Anny i Clary [fikcyjne siostry, bohaterki komunikacji marketingowej sieci, zostały zainspirowane charakterami ciotek matki Mikkela Grene‘a. — przyp. red.]. Produkty kosmetyczne oceniamy według tych samych kryteriów co pozostałe elementy naszej oferty: estetyki, trafności, jakości, przystępnej ceny oraz tego, czy mogą inspirować naszych klientów.

Uważnie śledzimy trendy konsumenckie, ale same trendy nie wystarczą. Produkty muszą naturalnie wpisywać się w nasz świat estetycznego nordyckiego wzornictwa, kreatywności, dbania o siebie i codziennych chwil przyjemności. Estetyczne nordyckie wzornictwo oznacza dla nas styl zakorzeniony w duńskiej tradycji projektowej, wyróżniający się przemyślaną prostotą, funkcjonalnością i naturalnymi materiałami. Łączymy te nordyckie podstawy z kolorami, wzorami, rzemiosłem oraz inspiracjami z trendów i kultur z całego świata, tworząc charakterystyczną estetykę Søstrene Grene.

Szukamy produktów, które łączą atrakcyjność dla klientów z doskonałym stosunkiem jakości do ceny, a zarazem wspierają zmysłowe i inspirujące doświadczenie zakupowe, z którego znane jest Søstrene Grene. Ważne jest dla nas również to, czy produkt może dać poczucie odkrycia czegoś nieoczekiwanego i przyjemnego — to fundamentalny element naszej koncepcji.

Które kryteria są najważniejsze, kiedy wybieracie i weryfikujecie producentów swoich produktów kosmetycznych?

Jakość, bezpieczeństwo i zgodność z przepisami to bezwzględne wymagania wobec wszystkich sprzedawanych przez nas produktów, w tym kosmetyków. Wszystkie nasze kosmetyki są produkowane w Europie, głównie w Danii, a także w Polsce. Podlegają rygorystycznym unijnym przepisom dotyczącym kosmetyków, w tym wymogom w zakresie bezpieczeństwa produktów, badań i oznakowania.

image

Zobacz strefę beauty w Søstrene Grene; duńska sieć już w Polsce! [GALERIA]

W ścisłej współpracy z dostawcami mamy pełny dostęp do wymaganej dokumentacji. Ponadto nasze kosmetyki posiadają co najmniej jeden certyfikat lub oznaczenie, takie jak Nordic Swan Ecolabel, Asthma Allergy Nordic czy Vegan Trademark. Programy te określają surowe wymagania dotyczące między innymi ochrony zdrowia ludzi i środowiska.

Oprócz przestrzegania krajowych i międzynarodowych przepisów dostawcy muszą być w stanie zapewnić wolumeny potrzebne do zaopatrywania wszystkich naszych 428 sklepów i sklepów internetowych na 20 rynkach. Zdolność do zaspokojenia takiego popytu jest więc również jednym z kluczowych wymagań stawianych naszym partnerom.

Specyficzna, nordycka estetyka hygge, przystępne ceny i szczególne wymagania i oczekiwania konsumentów produktów wydają się trudne do pogodzenia...

Uważamy, że klienci nie powinni wybierać między pięknym wzornictwem, dobrą jakością a przystępną ceną. Koncentrujemy się na produktach, które oferują wartość dzięki przemyślanemu wzornictwu, użytecznym funkcjom i starannie dobranemu asortymentowi. Zamiast konkurować rozbudowaną ofertą, proponujemy wyselekcjonowany wybór odzwierciedlający nasze skandynawskie dziedzictwo projektowe i estetyczny świat marki.

Kosmetyki coraz częściej stają się częścią szerszego doświadczenia związanego ze stylem życia i domem, które są trzonem oferty produktowej sieci. Jak segment kosmetyczny wpisuje się w świat i misję marki?

Kosmetyki naturalnie wpisują się w naszą ambicję tworzenia małych chwil radości i inspiracji w codziennym życiu. Dla wielu współczesnych konsumentów kosmetyki nie dotyczą już wyłącznie wyglądu. Coraz mocniej wiążą się z dobrostanem, dbaniem o siebie, uważnością i osobistymi rytuałami. Tematy te są bliskie szerszemu światu Søstrene Grene, który skupia się na kreatywności, estetyce i odnajdywaniu radości w codziennych chwilach.

Dlatego postrzegamy kosmetyki jako rozszerzenie naszej oferty związanej ze stylem życia, obok takich kategorii jak dekoracje do domu, artykuły hobbystyczne, akcesoria wellness i kolekcje sezonowe. Nie chcemy ujawniać procentowego podziału naszej oferty na kategorie, ale kosmetyki są jedną z 15 kategorii tworzących całość świata Søstrene Grene.

Zatem jaką rolę, Twoim zdaniem, kosmetyki powinny odgrywać w doświadczeniu zakupowym w Søstrene Grene: uzupełnienia oferty związanej ze stylem życia, kategorii z własnymi ambicjami wzrostu, czy jedną i drugą?

Kosmetyki współtworzą holistyczny świat związany ze stylem życia, którego klienci mogą doświadczyć podczas wizyty w naszych sklepach. Jednocześnie widzimy atrakcyjne możliwości rozwoju, wynikające z rosnącego zainteresowania konsumentów dobrostanem, dbaniem o siebie i drobnymi codziennymi przyjemnościami.

image

Nowy gracz na polskim rynku drogeryjnym? Duński Normal może rzucić wyzwanie gigantom.

Patrząc w przyszłość, śledzimy trendy kosmetyczne, które naturalnie pasują do naszego świata i do tego, co chcemy oferować klientom. Zastanawiamy się, jak trafne produkty kosmetyczne mogą uzupełniać naszą ofertę. Skupiamy się na ich znaczeniu dla klientów i na starannym doborze, zamiast podążać za każdym trendem.

Søstrene Grene działa na coraz większej liczbie europejskich rynków. Czym różni się rola i wyniki kategorii kosmetycznej w poszczególnych krajach oraz w jakim stopniu lokalne preferencje konsumentów wpływają na asortyment?

Zainteresowanie kosmetykami i dbaniem o siebie jest duże na wszystkich rynkach, ale preferencje konsumentów naturalnie się różnią. Zazwyczaj utrzymujemy wspólny podstawowy asortyment we wszystkich krajach, aby zapewnić spójne doświadczenie marki i usprawnić proces zaopatrzenia. Jednocześnie stale monitorujemy lokalne trendy, opinie klientów i wyniki sprzedaży, a tam, gdzie jest to uzasadnione, wprowadzamy zmiany. Przykładowo, sprzedaż mydła bezzapachowego różni się między rynkami: we Francji stanowi ono 27% całkowitej sprzedaży mydła, a w Wielkiej Brytanii — 17%.

Na niektórych rynkach większym zainteresowaniem cieszą się produkty związane z dobrostanem, a na innych lepiej sprawdzają się artykuły na prezenty, akcesoria lub produkty inspirowane trendami. Zrozumienie tych różnic jest ważne, ale zawsze równoważymy lokalne potrzeby z zachowaniem wyrazistej i rozpoznawalnej tożsamości Søstrene Grene.

Czy w takim razie postrzegacie markę jako bezpośrednią konkurencję dla drogerii, sklepów kosmetycznych i perfumerii, czy jako odmienny sposób odkrywania i kupowania produktów kosmetycznych?

Uważamy, że oferujemy inne doświadczenie zakupowe, zamiast bezpośrednio konkurować ze specjalistycznymi sklepami kosmetycznymi. Klienci odwiedzają drogerie i perfumerie przede wszystkim wtedy, gdy szukają konkretnego produktu lub rozwiązania. W Søstrene Grene produkty kosmetyczne odkrywa się podczas szerszej, inspirującej podróży przez sklep.

Ta kategoria korzysta z atmosfery poszukiwania skarbów, która charakteryzuje również pozostałą część naszej oferty. Klienci mogą przyjść po dekoracje do domu, artykuły hobbystyczne lub prezenty, a przy okazji niespodziewanie odkryć kosmetyk, który przypadnie im do gustu. Nasza rola polega więc w mniejszym stopniu na byciu miejscem, do którego przychodzi się wyłącznie po kosmetyki, a bardziej na włączaniu ich w starannie dobrany świat związany ze stylem życia, w którym łączą się inspiracja, odkrywanie i przystępne ceny.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Wywiady
19.10.2026 12:23
Paweł Wilk, swederm: Nasza aplikacja miała być intuicyjna i łatwa w obsłudze — i taka jest
Za stworzenie i całościową realizację aplikacji odpowiada Paweł Wilk, natomiast za opracowanie treści merytorycznych oraz zgodności z wiedzą kosmetologiczną — Paulina Czarnecka, kosmetolożka swederm.Swederm

Retinal należy do składników aktywnych, które wymagają odpowiedniego wprowadzenia do pielęgnacji i konsekwencji w stosowaniu. swederm rozwija ten proces o cyfrowe wsparcie – aplikację RETI•NAL, która łączy edukację, spersonalizowany harmonogram retynizacji, przypomnienia i monitoring reakcji skóry. O tym, jak powstawało rozwiązanie, czego oczekują użytkowniczki i jak aplikacja może zmieniać relację marki z klientką po zakupie, rozmawiamy z Pawłem Wilkiem ze swederm.

Jakie funkcjonalności aplikacji swederm RETI•NAL są najważniejsze z punktu widzenia użytkowniczek? W jaki sposób kalendarz retynizacji, przypomnienia czy dziennik skóry pomagają w świadomym i regularnym stosowaniu retinalu?

Rolą aplikacji jest wsparcie użytkowniczki we wprowadzaniu retinalu do swojej rutyny pielęgnacyjnej. W głowie osoby, która nie stosowała wcześniej retinalu, pojawia się masa pytań — jak dobrać odpowiednie stężenie, jaką metodę zastosować podczas aplikacji kremu z retinalem, kiedy zwiększyć częstotliwość, kiedy i czy przejść na wyższe stężenie, co zrobić, kiedy mam wrażenie, że coś jest nie tak? 

Najważniejsze są więc bieżące wsparcie oraz edukacja. Aplikacja, zadając proste pytania, sugeruje stężenie, dobiera metodę aplikacji, buduje harmonogram, okresowo kontroluje efekty stosowania i reaguje na problemy, jeśli takie się pojawią, a pod przyciskiem SOS podaje od ręki odpowiedzi na pytania, które wymagają pilnej odpowiedzi.

Konsumenci mają dziś na telefonach dziesiątki aplikacji. Jak swederm chce przekonać użytkowniczki, że aplikacja wspierająca proces retynizacji jest rzeczywiście przydatnym narzędziem, a nie kolejną aplikacją zajmującą miejsce w smartfonie?

To osobisty doradca w kwestii pielęgnacji — mówi nie tylko kiedy nałożyć retinal, ale również jakie kosmetyki stosować pomiędzy aplikacjami retinalu, żeby zadbać o skórę i jej barierę hydrolipidową, przypomina o kolejnych aplikacjach, doradzi, co zrobić, kiedy użytkowniczka pominie aplikację lub musi zrobić przerwę, np. z powodu wyjazdu na wakacje. Chcemy mieć go zawsze przy sobie, żeby mógł o nas zadbać. Żyjemy dzisiaj bardzo szybko, jesteśmy zabiegani, w tym pędzie łatwo zapomnieć o tym, że to akurat dzisiaj jest wieczór z retinalem. Aplikacja pomoże nam o tym pamiętać.

Projektując RETI•NAL przyjęliśmy jedną zasadę: aplikacja ma być intuicyjna i łatwa w obsłudze. Trzymaliśmy się przyzwyczajeń, które użytkowniczki znają z telefonu. Po otwarciu aplikacji pierwszy ekran mówi, co jest zaplanowane na ten dzień: wieczór z retinalem czy wieczór regeneracji bariery, którą metodą nałożyć retinal i co nałożyć rano. Wykonaną rutynę odhacza się jednym dotknięciem.

Podczas konfiguracji użytkowniczka odpowiada tylko na kilka krótkich pytań. Na tej podstawie aplikacja układa harmonogram, który stopniowo zwiększa częstotliwość aplikacji retinalu. Po każdym dwutygodniowym cyklu zadajemy trzy pytania kontrolne. Od odpowiedzi na nie zależy kolejny etap planu.

Jeśli aplikacja retinalu zostanie pominięta (aby tego uniknąć, stosujemy powiadomienia w telefonie), appka zapyta o to i podpowie, co zrobić. Jeśli potrzebna jest przerwa, na przykład na czas urlopu, wystarczy jedno tapnięcie palcem w ekran. Harmonogram sam się przesunie, a po powrocie aplikacja dobierze harmonogram w zależności od tego, jak długo trwała przerwa.

Zakładka Pomoc zbiera najczęstsze problemy: pieczenie, zaczerwienienie, łuszczenie, nadmiar produktu, wyjazd w słońce, zaplanowany zabieg. Odpowiadamy na każdą, maksymalnie przystępnym językiem. Appka działa na telefonach z Androidem oraz iOS. Powstała w React Native (Expo).

A co z accessibility?

Chcieliśmy zadbać także o osoby, które korzystają z ułatwień dostępu: tekst powiększa się razem z ustawieniami czcionki w telefonie, kontrast kolorów spełnia standard WCAG AA [Web Content Accessibility Guidelines w wersji 2.1 lub 2.2 na poziomie AA to międzynarodowy zestaw zaleceń dotyczących dostępności cyfrowej, którego celem jest ułatwienie korzystania ze stron internetowych, aplikacji i plików osobom z niepełnosprawnościami oraz seniorom. Poziom AA (średni z trzech: A, AA, AAA) uznawany jest za powszechny "złoty standard", który muszą spełniać nowoczesne serwisy — przyp. redakcji], wszystkie elementy mają opisy dla czytników ekranu, żadna informacja nie jest przekazywana samym kolorem, a przyciski mają duże pole dotyku.

image

Booksy zwolni około 20 proc. załogi. Firma przyspiesza wdrażanie AI

Co było największym wyzwaniem przy projektowaniu i wdrażaniu aplikacji swederm RETI•NAL? Jak udało się połączyć wiedzę kosmetologiczną z intuicyjnymi funkcjonalnościami, które mają ułatwiać codzienną pielęgnację?

Intuicyjność oraz łatwość obsługi — długo dopracowywaliśmy elementy związane z tymi obszarami. Aplikacja aż pęka w szwach od przystępnej wiedzy i ważnych informacji, a dużą ilość danych trudno jest przedstawić w sposób, który będzie przystępny. Jesteśmy zadowoleni z osiągniętego efektu. Jednocześnie słuchamy uwag naszych użytkowniczek, aby w kolejnych wersjach ulepszyć to, co wskazują — np. w najbliższej wersji poprawimy czytelność harmonogramu.

Drugim dużym wyzwaniem było uwzględnienie różnych scenariuszy przebiegu i zmian rutyny pielęgnacyjnej. Biorąc pod uwagę to, że każdy etap może przebiegać inaczej dla każdej z użytkowniczek, powstaje ogromna liczba różnych przebiegów całej rutyny. Można spokojnie powiedzieć, że każda z naszych użytkowniczek otrzymuje swój własny, spersonalizowany plan.

Aplikacja funkcjonuje na rynku dopiero od miesiąca. Jakie są Wasze pierwsze obserwacje dotyczące zainteresowania użytkowniczek? Które funkcjonalności wzbudzają największe zainteresowanie i jakie sygnały otrzymujecie od klientek?

Możemy się pochwalić, że większość osób, które zamówiły RETI•NAL, zdecydowała się też na instalację aplikacji. Cieszymy się, że tyle osób nam zaufało. Sygnały są w większości bardzo pozytywne! Otrzymujemy też dużą liczbę pytań związanych ze stosowaniem retinalu (np. czy można stosować samoopalacz lub maskę, czy można stosować retinal w okolicach oczu, czym oczyszczać twarz przed zastosowaniem retinalu),  i związanej z tym pielęgnacji skóry — to pokazuje, że warto dalej pracować nad sposobami, w jakie aplikacja przekazuje użytkowniczkom wiedzę.

image

Rossmann uruchamia „GPS” po drogerii. Aplikacja poprowadzi klienta do właściwej półki

Na ile aplikacja RETI•NAL jest dla swederm narzędziem edukacyjnym, a w jakim stopniu sposobem na budowanie długofalowych relacji z klientkami? 

Lubimy długofalowe relacje i przykładamy się do ich budowania. Zadowolona klientka nie tylko będzie chciała związać się z nami na długo, ale również znacznie chętniej sięgnie po inne produkty swederm, a także, co najważniejsze, znacznie chętniej poleci nas innym osobom. To bardzo cenna relacja, którą chcemy pielęgnować.

A jaką rolę w strategii marki odgrywa wspieranie użytkowniczek również po zakupie kosmetyku?

Aplikacja jest naszym sposobem na pokazanie klientkom, że chcemy być blisko nich także po zakupie. Wyrażamy to i poprzez edukację, i poprzez wsparcie — przy użyciu aplikacji oraz stały i łatwy kontakt z nami — w aplikacji, social mediach, czy przez tradycyjne kanały e-mail i telefon.

Planujecie rozwijać aplikację o kolejne funkcjonalności w nadchodzących miesiącach? 

Oczywiście! Chcemy przede wszystkim ułatwić planowanie rutyny pielęgnacyjnej i poprawić czytelność — żeby była jeszcze bardziej intuicyjna. Cały czas szukamy też sposobów na jeszcze bardziej przystępne dzielenie się wiedzą.

Czy RETI•NAL jest początkiem szerszego podejścia swederm do edukacji kosmetycznej i cyfrowego wsparcia klientek? Jak widzicie rolę tego typu rozwiązań w przyszłości marki?

Wiedza i wynikająca z niej świadomość w doborze pielęgnacji są z naszej perspektywy niezwykle ważne. W dzisiejszej rzeczywistości, w której każdy z nas musi wybierać spośród dziesiątek lub setek różnych kosmetyków, kluczowa jest umiejętność dobrania takich, które będą dobre dla naszej skóry. Nie chcemy eksperymentować na naszej skórze.

Wierzymy, że edukacja jest najlepszą drogą. Jako eksperci, chcemy przekazywać wiedzę naszym klientkom, a media cyfrowe są do tego najlepszą drogą — pozwalają dotrzeć do szerokiego grona odbiorców. Będziemy wkładać dużo wysiłku w to, żeby edukacja od swederm była zawsze przystępna, łatwa w odbiorze i maksymalnie wartościowa. To nasz obowiązek wobec wszystkich osób, które już nam zaufały lub chcą nam zaufać.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
02. listopad 2026 10:32