StoryEditor
Producenci
18.08.2022 00:00

Aneta Olędzka, Milton CDI: Polscy konsumenci szukają kosmetyków dających szybkie efekty

Polski rynek kosmetyczny jest nasycony, ale nadal jest na nim miejsce na nowe, interesujące marki. Takie nowości sprowadza do Polski firma Milton CDI, w której portfolio znajdują się makijażowa marka Alix Avien, czy pielęgnacyjne Treaclemoon i Skincyclopedia, dobrze znane już polskim konsumentom dzięki blogosferze i poleceniom influencerów. O potencjale polskiego rynku kosmetycznego i otwartości na nowe brandy opowiada Aneta Olędzka, prezes firmy.  

Od jak dawna jest Pani związana z branżą kosmetyczną?

Pracuję w branży beauty od prawie 20 lat, 10 lat pracowałam w dziale sprzedaży L’Oréal Polska jako senior KAM i dyrektor kanału nowoczesnego, następnie kolejne lata to praca na stanowisku dyrektora sprzedaży w firmie Orkla i sprzedaż marek Dermika, Soraya, Jordan i wielki sukces z wprowadzeniem do Polski marki Bio-oil. Więc można powiedzieć że kosmetyki to całe moje życie zawodowe i to kocham.

Kilka lat temu wraz z mężem założyliśmy firmę Milton CDI, czyli consulting, dystrybucja i inwestycje. Przez pierwsze lata działalności byliśmy skoncentrowany na consultingu biznesowym. Doradzaliśmy międzynarodowym firmom kosmetycznym, które potrzebowały fachowej wiedzy na temat polskiego rynku. Robiliśmy dla nich research i opracowywaliśmy strategię wejścia na rynek. Od trzech lat zajmujemy się faktycznym wprowadzaniem innowacyjnych, znanych marek na polski rynek.

Czym marka musi się wyróżnić, żebyście zainteresowali się nią i aby miała szansę zaistnieć na naszym rynku?

Polski rynek kosmetyczny ma ogromny potencjał, ale jest też nasycony, wiele międzynarodowych marek jest na nim obecnych, mamy też wiele znakomitych polskich firm. Szukamy więc marek, które odniosły sukces na innych rynkach, a co za tym idzie mają silne wsparcie marketingowe. Udało nam się zbudować portfolio właśnie takich marek, są to głównie brandy z Francji, Anglii, z Hiszpanii, ale także i z Bułgarii i Turcji, więc zróżnicowanie jest spore. W każdej kategorii kosmetycznej staramy się mieć nie więcej niż dwie marki, aby móc w pełni poświęcić im swój czas, wiedzę i wykorzystać nasze kontakty biznesowe.

Innowacyjność produktu ma tu kluczowe znaczenie. Zanim weźmiemy jakąś markę pod swoje skrzydła, najpierw konsultujemy jej potencjał z zaprzyjaźnionymi osobami z branży, które decydują o wprowadzaniu kosmetyków do sprzedaży. Przedstawiamy kupcom, dyrektorom zakupów z największych sieci drogeryjnych daną markę i otrzymuję informację zwrotną. Wtedy wiem, że mam zielone światło i możemy zacząć działać. Kolejnym krokiem są testy. Tworzymy grupy konsumenckie od 50 do 100 osób i prosimy o przetestowanie kosmetyków i ich ocenę. 

Mimo to złota recepta nie istnieje. Potrzebna jest odwaga i intuicja, która wynika w dużym stopniu z doświadczenia. Jak do tej pory możemy się pochwalić, że wprowadzone przez nas marki sprzedają się bardzo dobrze. Z całą pewnością bardzo ważny jest dobrze opracowany biznesplan. Trzeba mieć odpowiednią strategię dystrybucji, ceny i plan marketingowy. Wprowadzenie marki na półkę to bardzo długi proces.

Czy może Pani podać kilka przykładów marek, które dzięki Wam trafiły do Polski?

W ciągu trzech lat udało nam się z sukcesem wprowadzić na polski rynek osiem marek kosmetycznych i każda z nich to zupełnie inna historia. Osobiście mam duży sentyment do francuskiej marki makijażowej Alix Avien Paris. To marka luksusowa, bardzo wysokiej jakości, ale dostępna w cenie marek masowych. Na razie w jej przypadku współpracujemy na wyłączność z siecią Super-Pharm, ale po uruchomieniu całej machiny strategii marketingowej i dzięki pozytywnym poleceniom influencerów możemy powiedzieć, że sprzedaje się rewelacyjnie. Alix Avien jest obecna w Polsce od kilku miesięcy, więc z pewnością będzie nadal budować i umacniać pozycję na naszym rynku.

Kolejna marka, która dopiero nabiera rozpędu, to angielska Treaclemoon. Oferuje unikalne żele pod prysznic i znajduje się wśród pięciu najlepiej sprzedających się produktów z tej kategorii w Wielkiej Brytanii. Jest znana w Polsce dzięki mediom społecznościowym. Świat internetu i social media bardzo pomagają we wprowadzaniu zagranicznych marek na nowe rynki. Produkt wcale nie musi być dostępny w sklepach w danym kraju, a konsumenci i tak go znają. Tak właśnie było w przypadku żeli Treaclemoon i polskich klientów. Są to produkty ekologiczne, oparte na naturalnych wyciągach z owoców. Żele pięknie wyglądają i bajecznie pachną. Marka Treacklemoon, jako pierwsza marka żeli pod prysznic, podjęła decyzję, że jej opakowania będą pochodziły w 100 proc. z plastiku pozyskanego z plastiku odłowionego z oceanu. Jako jedyni posiadamy certyfikat  Prevent Ocean Plastic (POP).

Produkty z jakich kategorii jest najtrudniej wprowadzić na nasz rynek?

Największa konkurencja panuje w kategoriach pielęgnacji twarzy i makijażu. Ze względu na takie nasycenie rynku trzeba przedstawić prawdziwą innowację, żeby zdobyć klienta.

W tej kategorii mamy dwie marki, jedna z nich to Skincyklopedia, która oferuje serum do twarzy. Jest już obecna w niemal wszystkich sieciach drogeryjnych. Jest to linia 10 serum, które zawierają maksymalną ilość składników aktywnych. Zrobiliśmy bardzo szczegółowe badania rynku. Porównaliśmy składy oraz ceny i okazało się, że Skincyklopedia jest po prostu bezkonkurencyjna. Podobnej jakości sera dostępne na rynku są trzy razy droższe.

Segment serum do twarzy bardzo dobrze rozwija się w Polsce, szybciej niż segment kremów do twarzy, więc marki, które takich produktów nie miały w ofercie, zaczęły wprowadzać je do swojego portfolio. W rozwoju tej podkategorii pomaga też rosnąca świadomość Polek, które zaczęły wprowadzać serum do swojej codziennej rutyny pielęgnacyjnej.

W przypadku Skincyklopedii postawiliśmy na czytelne opakowanie, na którym jest wyszczególnione, co produkt zawiera i w jakiej ilości. Na rynku nagminnie spotykamy się z sytuacją, że widzimy na półce np. serum z kwasem hialuronowym, ale już wielu producentów zapomina, że należy jasno określić, jaka jest zawartość tego składnika, a to jest przecież szalenie istotne. U Skincyklopedii komunikacja na opakowaniu jest bardzo jasna i czytelna. Czynnie braliśmy udział nie tylko we wprowadzaniu tego produktu na polski rynek, ale także w jego tworzeniu. Właścicielem marki jest bułgarska firma kosmetyczna Camco, która posiada swoje własne laboratoria badawcze i tworzy autorskie formuły kosmetyków oraz zabiegów profesjonalnych. Warto dodać, że Camco to jeden z największych w Europie producentów kosmetyków profesjonalnych dla globalnych marek oraz producent marek własnych dla sieci europejskich i specjalizuje się w produkcji serum.

Jaki jest polski konsument? Jakie ma wymagania wobec kosmetyków?

Świadomość polskich klientów zdecydowanie rośnie, co mnie osobiście bardzo cieszy. Producentów zmusza to do większego wysiłku. Ważne są informacje zawarte na opakowaniu i w całym przekazie marketingowym, klienci coraz częściej czytają i analizują składy, mają już taką wiedzę, że są w stanie ocenić, który produkt będzie lepszy. Mamy również dostępne na rynku aplikacje, które pomagają zweryfikować składy i zawarte w produkcie składniki.

Czy ten trend eko jest rzeczywiście tak silny? Mimo intensywnego rozwoju kategorii kosmetyków naturalnych często słyszę od osób z handlu, że to wcale nie są te produkty, które w drogeriach sprzedają się najlepiej.

Z badań dotyczących zachowań konsumentów wynika, że owszem przejawiają oni chęć kupowania kosmetyków naturalnych, ale są to tak naprawdę ich aspiracje, które nie odzwierciedlają podejmowanych później decyzji zakupowych. Na detalistach trend wręcz wymusił stworzenie stref z kosmetykami naturalnymi, ale faktycznie rotacja nie jest zadowalająca. W krajach zachodnich już widać, że półka z kosmetykami naturalnymi robi się coraz węższa.

Konsumenci szukają przede wszystkim produktów bardzo skutecznych i przynoszących szybkie efekty, a produkty naturalne nie są w stanie zaradzić na poważne problemy skórne. Do tego potrzebne są składniki aktywne. Kosmetyki naturalne mogą działać nawilżająco, mogą poprawić kondycję skóry, ale nie zadziałają przeciwzmarszczkowo, ani nie zaradzą na poważne problemy skórne.

My postawiliśmy na współpracę z markami, których produkty też wpisują się w ważny światowy trend – instant beauty, czyli natychmiastowego piękna. Jego reprezentantką w naszym portfolio jest hiszpańska marka LookDore. To skoncentrowane serum w postaci ampułek. Zastosowanie takiej ampułki i uzupełnienie pielęgnacji kremem daje efekt porównywalny z zabiegami w gabinetach kosmetycznych.

Jak Pani zdaniem będzie rozwijał się i kształtował polski rynek w przyszłości?

Jeśli chodzi o kanały dystrybucji, to z pewnością czeka nas dalszy systematyczny rozwój e-commerce. Dla tzw. rynku tradycyjnego nadchodzą niestety bardzo trudne czasy, ale my mamy na to receptę i marki do sprzedaży na wyłączność w tym kanale. Dzięki temu sklepy tradycyjne nie muszą konkurować ceną z dużymi sieciami drogeryjnymi. To jest moim zdaniem dobre rozwiązanie, trzeba zróżnicować asortyment.

Jeśli chodzi o trendy związane z kosmetykami, to myślę, że segment produktów naturalnych będzie przez jakiś czas się rozwijał, ale nie spektakularnie. Trzeba będzie jeszcze raz zadać sobie pytanie, co to jest kosmetyk naturalny? Jest on pozbawiony szkodliwych substancji, jest stworzony z naturalnych składników, ma biodegradowalną formułę, opakowanie z recyklingu. Dziś większość produktów spełnia już te kryteria. Z biegiem czasu ta definicja będzie się jeszcze bardziej zaburzać.

Myślę, że nasz rynek będzie się otwierać na kosmetyki z Anglii, które cieszą się w Polsce coraz większą popularnością, te marki są wciąż nieodkryte. Wciąż mało, jak na możliwości i ofertę tych rynków, mamy na naszych drogeryjnych półkach kosmetyków hiszpańskich i włoskich.

Generalnie na polskim rynku kosmetycznym będzie się dużo działo, tego możemy być pewni.

Pytanie, które zawsze zadajemy w wywiadach z markami i firmami kosmetycznymi dotyczy korzyści, jakie z partnerstwa z nimi ma handel. Na co mogą liczyć detaliści, którzy współpracują z Pani firmą?

Po przerwie spowodowanej pandemią powróciły targi kosmetyczne, my wystawiamy się na największych, w tym na Cosmoproof w Boloni i cały czas poszukujemy innowacyjnych marek. Jestem przekonana, że mamy do zaoferowania naszym partnerom handlowym to, czego dziś najbardziej potrzebują – innowacyjne produkty, odróżniające ich ofertę od konkurencji. Zapraszam do współpracy sieci drogeryjne i e-drogerie. Każda z naszych marek ma silne wsparcie marketingowe, współpracujemy z influencerami, reklamujemy produkty w mediach społecznościowych.

Jesienią wprowadzimy do Polski jedną z najbardziej znanych marek kosmetycznych w Wielkiej Brytanii. To będzie gorąca premiera, którą warto biznesowo wykorzystać pokazując konsumentom, że ma się taką nowość w ofercie.

Marki Alix Avien Paris, Skincyclopedia i Treacklemoon zostały również zgłoszone do rankingu Perły Rynku Kosmetycznego 2022 jako debiuty roku. Mam nadzieję, że w testowaniu wypadną znakomicie i to otworzy im drzwi do drogerii w całej Polsce.

Cały czas budujemy dystrybucję naszych marek w Polsce gwarantując naszym klientom wysokie marże i pełne wsparcie marketingowe. Jeśli jesteście Państwo zainteresowani wprowadzeniem do swojej oferty naszych marek zapraszamy do bezpośredniego kontaktu: www.miltoncdi.com

materiał partnera
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
05.10.2026 14:13
L’Oréal wchodzi na TikTok Shop. Dr.G zaczyna od social commerce
L‘Oréal stawia na TikTok Shop. Dr.G wchodzi na rynek USAShutterstock

L’Oréal zmienia sposób wprowadzania jednej ze swoich marek na amerykański rynek. Dr.G, koreańska marka skincare należąca do koncernu od 2024 roku, debiutuje w USA poprzez TikTok Shop. To odejście od modelu, w którym nowe marki beauty w pierwszej kolejności trafiają do stacjonarnych sieci takich jak Sephora czy Ulta Beauty.

W tym artykule przeczytasz:

  • Dr.G wchodzi do USA przez TikTok Shop
  • Siedem produktów i pięć ekskluzywnych zestawów
  • L’Oréal odwraca dotychczasowy model wejścia na rynek
  • TikTok Shop coraz bliżej głównego nurtu beauty retailu
  • Czy social commerce zastąpi tradycyjny retail?

L’Oréal uruchomił amerykański storefront Dr.G na TikTok Shop, oferując w nim siedem produktów oraz pięć zestawów dostępnych wyłącznie za pośrednictwem platformy. Debiutowi towarzyszy kampania marketingowa obejmująca m.in. social media, współpracę z twórcami, influencer activations, reklamę out-of-home oraz wydarzenia w Nowym Jorku i Los Angeles.

Dr.G wchodzi do USA przez TikTok Shop

Dr.G to koreańska marka skincare, której L’Oréal stał się właścicielem po przejęciu firmy w 2024 roku. Koncern rozwija ją obecnie jako część rosnącego globalnego rynku K-beauty. Według danych przywoływanych przez markę wartość globalnej sprzedaży K-beauty wzrosła o 53 proc. rok do roku. Stany Zjednoczone są jednym z pierwszych kluczowych rynków zagranicznej ekspansji Dr.G.

Marka wskazuje, że amerykańscy konsumenci coraz częściej interesują się kosmetykami opartymi na składnikach aktywnych oraz produktami skincare o wysokiej skuteczności. Dr.G chce wykorzystać ten trend, oferując formuły inspirowane pielęgnacją dermatologiczną.

– Naszą ambicją jest wprowadzenie najpopularniejszej koreańskiej marki skincare, Dr.G, do każdego konsumenta K-beauty w Ameryce – mówi Tina Fair, president of North America w Consumer Products Division L’Oréal.

image

Miliony zysku w dzień. Tak TikTok Shop i discover commerce rewolucjonizują rynek kosmetyków

Siedem produktów i pięć ekskluzywnych zestawów

Na amerykańskim TikTok Shop Dr.G oferuje siedem produktów, w tym bestsellery z kolekcji RED i Black Snail.

Koncern przygotował również pięć zestawów dostępnych wyłącznie na TikTok Shop. To istotny element debiutu, ponieważ ekskluzywność oferty pozwala platformie pełnić nie tylko funkcję kolejnego kanału sprzedaży, ale również miejsca premierowego dla marki.

Uruchomienie sklepu jest wspierane przez kampanię 360 stopni na rynku amerykańskim. Obejmuje ona treści w mediach społecznościowych, współpracę z twórcami, aktywacje influencerów, reklamę zewnętrzną oraz wydarzenia premierowe w Nowym Jorku i Los Angeles.

– Nasza dalsza ekspansja na TikTok Shop w USA to ekscytujący nowy rozdział dla Dr.G – łączymy nasze koreańskie dermatologiczne dziedzictwo i podejście oparte na nauce z nowym pokoleniem konsumentów, którzy odkrywają, poznają i kupują produkty do pielęgnacji skóry w zupełnie nowy sposób – mówi Dr. Gun-Young Ahn, założyciel Dr.G.

 

 

L’Oréal odwraca dotychczasowy model wejścia na rynek

Najważniejszy w przypadku premiery Dr.G jest jednak nie sam TikTok Shop, ale kolejność działań. Duże premiery marek beauty należących do L’Oréal tradycyjnie opierały się na obecności w wyspecjalizowanych sieciach, takich jak Sephora czy Ulta Beauty, dużych kampaniach reklamowych oraz stopniowym rozszerzaniu dystrybucji.

W przypadku Dr.G koncern zaczyna inaczej. TikTok Shop i Amazon pojawiają się przed szerszą obecnością marki w amerykańskim retailu stacjonarnym.

To oznacza, że social commerce przestaje być traktowany wyłącznie jako dodatkowy kanał sprzedaży wspierający tradycyjną dystrybucję. W przypadku Dr.G staje się punktem wyjścia do budowania obecności marki na nowym rynku. Jest to również sposób na dotarcie do konsumentów zainteresowanych K-beauty bez konieczności rozpoczynania ekspansji od szerokiej sieci sklepów stacjonarnych.

image

TikTok Shop napędza sprzedaż beauty. Te marki zarobiły miliony na livestreamach

TikTok Shop coraz bliżej głównego nurtu beauty retailu

Debiut Dr.G wpisuje się w szerszą zmianę na rynku. TikTok Shop coraz częściej pojawia się w strategiach największych graczy beauty, a platforma przestaje być postrzegana wyłącznie jako miejsce dla mniejszych marek i twórców internetowych.

W ostatnich miesiącach na TikTok Shop pojawiły się również Sephora i Ulta Beauty. Obaj retailerzy wykorzystują platformę m.in. do livestreamów, premier i działań angażujących twórców.

L’Oréal wejściem Dr.G na TikTok Shop daje kolejny sygnał, że platforma może pełnić znacznie większą funkcję niż tylko generowanie sprzedaży z mediów społecznościowych. Może być miejscem, w którym marka jest odkrywana, prezentowana, testowana przez twórców i od razu kupowana. W przypadku K-beauty ma to szczególne znaczenie. Koreańskie marki kosmetyczne w dużej mierze budują swoją międzynarodową rozpoznawalność właśnie za pośrednictwem contentu, recenzji i rekomendacji w mediach społecznościowych.

Czy social commerce zastąpi tradycyjny retail?

Debiut Dr.G nie oznacza oczywiście rezygnacji L’Oréal z tradycyjnego handlu. Pokazuje jednak, że kolejność wejścia marki na rynek może się zmienić. L’Oréal ma w portfolio wiele globalnych brandów, ale Dr.G daje mu możliwość przetestowania modelu, w którym social commerce staje się pierwszym etapem budowania obecności marki na nowym rynku.

Premiera stawia też pytania o dalsze plany ekspansji L’Oréala na TikTok Shop. Czy możemy się spodziewać większej ilości produktów koncernu lub debiutu na polskim TikTok Shop?

 

Źródło: Personalcareinsights

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
01.10.2026 04:40
Bartosz Woźnicki przechodzi z Avalon do zarządu INGLOT. Wesprze nowy etap globalnego rozwoju marki
Bartosz Woźnicki wraz z Mileną Inglot oraz Grzegorzem Inglotem, tworzy obecnie nowy Zarząd spółki INGLOT Cosmeticsmat.prasowe/LinkedIn

Bartosz Woźnicki wszedł do zarządu firmy INGLOT Cosmetic z funduszu Avallon. Funkcję wiceprezesa Zarządu ds. Komercyjnych pełni oficjalnie od 24 września. Wraz z Mileną Inglot oraz Grzegorzem Inglotem będzie odpowiedzialny za poprowadzenie polskiej marki kosmetycznej przez kolejny etap jej globalnego rozwoju.

Nowy wiceprezes jest związany z firmą INGLOT od półtora roku. Jego relacja z marką rozpoczęła się od etapu inwestycyjnego i procesu due diligence w ramach przejęcia części udziałów przez fundusz Avallon. Do projektu zaprosili go m.in. Tomasz Stamirowski oraz Agnieszka Pakulska z funduszu. Po okresie analiz biznesowych i pełnienia roli doradczej, menedżer podjął decyzję o bezpośrednim wejściu w struktury zarządcze firmy.

– INGLOT to firma z ogromnym dorobkiem, silną marką i globalną obecnością, a jednocześnie z bardzo dużą przestrzenią do dalszego wzrostu – podkreśla Bartosz Woźnicki. – Wejście Avallon otwiera nowy rozdział w historii firmy. Przed nami sporo pracy, dużo decyzji i zapewne kilka niespodzianek po drodze.

Szanse, plany i wyzwania stojące przed firmą z pewnością będą jednym z tematów  kuluarowych Bartosz Woźnicki został zapowiedziany jako prelegent tego wydarzenia. Nowy wiceprezes INGLOT Cosmetics weźmie udział w debacie „Inspiring Growth”, podczas zbliżającego się Forum Branży Kosmetycznej 15 października 2026. 

 Wraz z przedstawicielami największych firm kosmetycznych w Polsce jak L‘Oreal, Unilever, Douglas i Kaufland będzie dyskutować o przyszlości branży kosmetycznej i wyznaczać drogie jej wzrostu aż do 2030 r. Tematem będą strategie skalowania biznesu, poszukiwania nowych rynków czy budowane przewagi konkurencyjnej w dynamicznie zmieniającym się otoczeniu rynkowym.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
06. październik 2026 00:25