StoryEditor
Hurt i dystrybucja
12.03.2024 16:41

Błysk wdraża system automatycznej kompletacji zamówień

Teresa Jonas, prezes zarządu spółki Błysk i sieci DP Drogerie Polskie / fot. Błysk
Firma dystrybucyjna Błysk, już od maja tego roku, będzie kompletować zamówienia w swoich magazynach przy pomocy robotów. Pozwoli to na szybsze przygotowywanie produktów dla sklepów, wyeliminowanie pomyłek oraz optymalizację kosztów całego procesu. Teresa Jonas, prezes sieci DP Drogerie Polskie i firmy Błysk uważa, że rozwiązanie zapewni dystrybutorowi niezwykłą konkurencyjność przez kolejne lata. Firma wprowadza bowiem to innowacyjne rozwiązanie, jako pierwsza w branży.

O inwestycji firmy Błysk w nowoczesne rozwiązanie do kompletacji zamówień poinformowała Teresa Jonas, jej prezes, podczas wiosennych targów handlowych DP Drogerii Polskich.

Czytaj też: W wiosennych targach DP Drogerii Polskich wzięło udział ponad 40 firm (wiadomoscikosmetyczne.pl)

Wszyscy widzimy, jak zmienia się rynek i jak ważne jest aby za tymi zmianami nadążać. Dlatego zdecydowaliśmy się na inwestycję w najnowocześniejszy system magazynowania produktów, który ruszy już w maju tego roku

– zdradziła Teresa Jonas, prezes sieci DP Drogerie Polskie i firmy Błysk.

Wyjaśniła, że w tej chwili trwa etap wdrażania systemu AutoStore. Po jego zakończeniu magazynowanie produktów i ich kompletacja dla sklepów odbywać się będzie automatycznie z udziałem robotów.

System nie jest tani, ale pozwoli nam na optymalizację. Koszty pracy rosną i będą rosnąć. Na to nie mamy wpływu. Możemy je jednak optymalizować, stosując najnowocześniejsze rozwiązania. Dodatkowo system pozwoli szybciej kompletować towar, a wszelkie pojawiające się dotychczas pomyłki zostaną wyeliminowane

– dodała.

Takich systemów w Europie jest kilkanaście, w Polsce zaledwie kilka. W branży kosmetycznej, Błysk będzie pierwszą firmą, która go wprowadzi.

Jesteśmy przekonani, że to rozwiązanie pozwoli nam na niezwykłą konkurencyjność przez kolejne lata

– zapewniła prezes Błysku.

Przypomniała, że w tym roku firma będzie obchodzić 33 lata funkcjonowania na polskim rynku. Obecnie jest jednym z czołowych dystrybutorów chemii gospodarczej i kosmetyków w Polsce. Oferuje produkty ponad 60 firm – zarówno międzynarodowych koncernów, jak i polskich producentów. Na jej asortyment składa się 12 tysięcy produktów rozmieszczonych na 10 tys. powierzchni magazynowej.  

image
Teresa Jonas, prezes sieci DP Drogerie Polskie i firmy dystrybucyjnej Błysk zaprezentowała sytem AutoStore podczas wiosennych targów handlowych zorganizowanych przez obie firmy. Na zdjęciu także Leszek Szwajcowski, wiceprezes sieci DP Drogerie Polskie
wiadomoscikosmetyczne.pl

Jednak Błysk to nie tylko dystrybutor, ale także producent. Jego flagowe marki to pielęgnacyjna Yumi, Provocater z lakierami hybrydowymi oraz perfumeryjna Made in Lab.

To są produkty wyjątkowo dobrze ratujące i wciąż rozwijane. Od kilku lat pokazujemy je też na różnych targach, między innymi na największym tego typu branżowym wydarzeniu w Europie – bolońskim Cosmoprof. W planach mamy też kolejne brandy, które poszerzą naszą ofertę marek własnych

– zdradziła Teresa Jonas.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
14.04.2026 09:24
Producent Dove i Rexony redukuje zatrudnienie w swoim polskim zakładzie
Zwolnienia w bydgoskiej fabryce Unilevera (fot. Unilever)Unilever

Tuż przed Wielkanocą Unilever ogłosił plany restrukturyzacji swojej bydgoskiej fabryki. Z nieoficjalnych informacji wynika, że pracę może stracić od 10 do nawet 30 proc. osób, głównie magazynierów. Firma tłumaczy zmiany koniecznością automatyzacji prostych procesów manualnych.

W tym artykule przeczytasz:

  • Unilever zwalnia – pytanie, na jaką skalę?
  • Oficjalne stanowisko firmy Unilever
  • Przyszłość koncernu w sektorze HPC

Bydgoska fabryka, należąca wcześniej do Polleny, jest w rękach koncernu Unilever od 1991 roku – została przejęta przez ten koncern jako pierwsza w Europie Środkowo-Wschodniej. Obecnie należy do najnowocześniejszych i największych zakładów w branży kosmetyczno-chemicznej na świecie. Produkowane są w niej artykuły takich marek jak Dove, Rexona, Tresemmé czy Domestos. W ubiegłym roku uruchomiono tam w pełni zautomatyzowany magazyn wysokiego składowania, którego koszt wyniósł ponad 150 mln zł.

Unilever zwalnia – pytanie, na jaką skalę?

Jak donosi "Gazeta Wyborcza”, to właśnie postępująca automatyzacja jest główną przyczyną planowanych w zakładzie zwolnień. Według tego źródła przed Wielkanocą odbyło się spotkanie, na którym przedstawiciele koncernu przedstawili plany restrukturyzacji. Zakładają one redukcję etatów – według jednego z pracowników była mowa o 10-procentowych zwolnieniach (przy braku jasnej deklaracji, że to koniec procesu) oraz wprowadzenie programu dobrowolnych odejść z odprawami.

Przy obecnej skali zatrudnienia, wynoszącej około 700 osób, oznaczałoby to utratę pracy przez. 70 pracowników. Część zatrudnionych przypuszcza jednak, że to dopiero początek. Pojawiają się obawy, że firma może celowo rozciągać proces zwolnień w czasie, aby uniknąć formalnej procedury zwolnień grupowych, która wymagałaby konsultacji ze związkami zawodowymi. Do tej pory przedsiębiorstwo nie zgłosiło takich działań do Powiatowego Urzędu Pracy.

image

Unilever Ventures napędza indyjski fenomen Clayco: 4,1 mln dol. na ekspansję

Oficjalne stanowisko firmy Unilever

Unilever Polska podkreśla, że zmiany mają na celu utrzymanie konkurencyjności firmy na rynku. — Automatyzacja procesów naturalnie prowadzi do ograniczenia części prostych prac manualnych — wyjaśniła w rozmowie z "Wyborczą” Dorota Wasiak-Nowak z biura prasowego firmy.

Spółka zaprzecza doniesieniom o planowanych 30-procentowych redukcjach, jednak nie ujawnia dokładnej liczby pracowników objętych zwolnieniami. Zapewnia przy tym, że nie planuje "masowych zwolnień”. Wręcz przeciwnie – deklaruje dalsze inwestycje w fabrykę oraz rozwój kompetencji pozostałych pracowników.

Przyszłość koncernu w sektorze HPC

Przypomnijmy, że Unilever dąży do bycia wiodącą firmą typu pure-play w sektorze HPC (higiena i pielęgnacja ciała), z przychodami rzędu 39 mld euro. Po zakończeniu procesów restrukturyzacyjnych i wydzieleniu foodowej części biznesu, "nowy” Unilever skupić się ma na czterech kluczowych obszarach: beauty (uroda), wellbeing (dobrostan), personal care (higiena osobista) oraz home care (środki czystości).

 

Źródła: Gazeta Wyborcza, wiadomoscihandlowe.pl

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
16.03.2026 12:47
L Catterton przy wsparciu LVMH tworzy największego giganta retailu beauty w Brazylii
Bel Cosméticos_IG

Fundusz private equity L Catterton – wspierany przez giganta luksusu LVMH – ogłosił strategiczną fuzję dwóch czołowych brazylijskich sieci handlowych: Bel Cosméticos oraz Mundo do Cabeleireiro – ustalił serwis Personal Care Insights. W wyniku transakcji powstaje największa w Brazylii multibrandowa platforma specjalistycznego handlu beauty, dysponująca siecią ponad 130 punktów sprzedaży w całym kraju.

Strategiczna konsolidacja: 130 salonów i efekt skali

Fuzja Bel Cosméticos i Mundo do Cabeleireiro to ruch mający na celu stworzenie dominującego gracza na jednym z najbardziej perspektywicznych rynków kosmetycznych świata. Obie sieci cieszą się silną lojalnością lokalnych konsumentów i oferują szeroki asortyment produktów w przystępnych cenach.

Kluczowe aspekty operacyjne fuzji:

  • Komplementarność geograficzna: sieci operują w różnych regionach Brazylii, co pozwala nowemu podmiotowi na natychmiastowe uzyskanie ogólnokrajowego zasięgu bez kanibalizacji sprzedaży.
  • Wzmocnienie pozycji negocjacyjnej: skonsolidowana platforma staje się partnerem pierwszego wyboru dla globalnych dostawców, oferując im bezprecedensową skalę dystrybucji na rynku brazylijskim.
  • Optymalizacja łańcucha dostaw: L Catterton planuje zacieśnienie współpracy z producentami, co ma przełożyć się na bardziej efektywne strategie wprowadzania nowości rynkowych (launch strategy).

Brazylia jako globalny hotspot i fenomen K-beauty

Decyzja funduszu zbiega się w czasie z dynamicznym wzrostem znaczenia Brazylii na światowej mapie beauty. Kraj ten został wskazany m.in. przez Grupę L’Oréal jako jeden z najbardziej dynamicznych rynków, bezpośrednio wpływający na pozytywne wyniki globalne sektora.

Niezwykle istotnym tłem dla tej inwestycji jest współpraca polityczno-gospodarcza. Prezydent Brazylii, Luiz Inacio Lula da Silva, zawarł porozumienie z prezydentem Korei Południowej, mające na celu ułatwienie ekspansji K-beauty w Ameryce Łacińskiej. Dane za rok 2025 są imponujące – eksport koreańskich kosmetyków do Brazylii wzrósł o 115,1 proc. rok do roku. Nowa platforma L Catterton ma stać się głównym kanałem dystrybucji dla tej fali innowacyjnych produktów.

image

Brazylia zyska lepszy dostęp do kosmetyków z Korei Płd. – obydwa kraje podpisały umowę handlową

Omnichannel i wsparcie od LVMH

Nowo powstały gigant nie zamierza ograniczać się do tradycyjnego handlu stacjonarnego. Strategia rozwoju opiera się na trzech filarach:

  • transformacja cyfrowa: inwestycje w zaawansowaną infrastrukturę e-commerce i narzędzia omnichannel, aby zapewnić płynne doświadczenie zakupowe (seamless experience).
  • programy lojalnościowe: budowa nowoczesnych systemów CRM, które pozwolą na lepsze zrozumienie potrzeb brazylijskiego konsumenta.
  • know-how LVMH: jako podmiot powiązany z Bernardem Arnaultem, L Catterton wnosi do brazylijskich sieci globalne doświadczenie w zarządzaniu markami takimi jak Kiko Milano, Nutrafol czy Merit.

Dla branży b2b ruch L Catterton jest jasnym sygnałem: rynek brazylijski wchodzi w fazę dojrzałej konsolidacji. Inwestycje wielonarodowych koncernów, takich jak Givaudan (który w krótkim czasie przejął dwa lokalne domy kompozycji zapachowych), potwierdzają, że Brazylia przestaje być rynkiem wschodzącym, a staje się kluczowym polem bitwy o udziały w globalnym sektorze beauty.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
02. maj 2026 17:22