StoryEditor
Producenci
14.03.2023 00:00

Brytyjskie, czyli jakie? Poznaj współczesne oblicze brytyjskiego sektora kosmetycznego

Obok Paryża i Nowego Jorku, Londyn to bez wątpienia jedna z globalnych stolic mody i urody, a brytyjskie marki kosmetyczne od dawna podbijają serca konsumentów na całym świecie – od zapachów Jo Malone London, bomb do kąpieli Lusha, do pielęgnacji Pixi czy profesjonalnych kosmetyków do włosów Toni&Guy. Wśród producentów kosmetyków w Wielkiej Brytanii są zarówno wielkie korporacje, jak i malutkie rodzinne manufaktury rozsiane po całym kraju.

– Nasze marki rodzą się z innowacyjnych pomysłów, dzięki rzemieśniczej dbałości o detale, która charakteryzuje brytyjską produkcję – opowiada Millie Kendall OBE, CEO British Beauty Council, niezależnej organizacji reprezentującej przedsiębiorców. – Co ciekawe, sektor beauty jest kluczowy dla naszej gospodarki i jest wart więcej niż części samochodowe, branża muzyczna czy lotnicza – dodaje.

Zapytana o to, co szczególnie napawa ją dumą, Millie odpowiada: – Światowej sławy eksperci, tacy jak makijażystka Charlotte Tilbury czy stylista włosów Josh Wood, których talent i doświadczenie sprawiają, że nasze marki kosmetyczne odnoszą ogromne sukcesy na arenie międzynarodowej.

Millie wskazuje także na fakt, że marki brytyjskie były pionierami trendu sustainability już wiele lat temu: – Wystarczy wrócić myślami do marki Body Shop i jej założycielki Anity Ridrick, która postawiła poprzeczkę bardzo wysoko – mówi.

Dzięki oddolnej inicjatywie w Wielkiej Brytanii już w 1998 roku wprowadzono regulacje ograniczające testowanie kosmetyków na zwierzętach.

Sustainable Beauty Coalition, założone przez British Beauty Council, wydało w 2022 roku raport Planet Positive Beauty Guide, który ma na celu wyeliminowanie greenwashingu – obala mity i pomaga kosumentom i detalistom zrozumieć, co kryje się pod certyfikatami i niejednokrotnie mylącymi oznaczeniami na opakowaniach kosmetyków. To najczęściej pobierany raport na ich stronie internetowej.

Brytyjska jakość na wyciągnięcie ręki

Wartość produktów kosmetycznych eksportowanych z UK w 2021 roku wyniosła około 30 miliardów złotych, z czego ponad 16 miliardów to produkty sprzedane w Unii Europejskiej. Za tymi liczbami stoją historie mniejszych i większych marek, które powstawały na Wyspach, a potem przebywały długą drogę, aby trafić do rąk wymagających odbiorców, między innymi w Polsce.

Niektóre z nich śmiało chwalą się swoimi korzeniami – czy to przez nazwę, czy przez oznakowanie inspirowane flagą Union Jack. W innych przypadkach informacja o miejscu produkcji to tylko detal na etykiecie, na który warto zwrócić uwagę przy okazji czytania składu produktu – by samemu przekonać się, że produkty z Wysp potrafią zaskoczyć.

Kosmetyki, które dają drugie życie

W samej Wielkiej Brytanii w ciągu roku ponad 500 tysięcy ton zmielonych zużytych ziaren kawy trafia na wysypiska, gdzie wydziela się z nich szkodliwy metan. W 2016 roku rodzeństwo Anna i William Brightman, zainspirowane tą wiedzą, postanowiło zebrać te ziarna z kawiarni i wykorzystać je w produkcji naturalnych kosmetyków. Tak powstała marka UpCircle, oparta na składnikach, które w przeciwnym wypadku stałyby się odpadem.

– Chcemy, by rozwiązania dążące do wprowadzenia gospodarki obiegu zamkniętego (circular economy – stąd nazwa marki) stały się normą. Zależy nam także na tym, by cena nie była przeszkodą przy świadomych wyborach konsumentów – mówią przedstawiciele firmy. Gdy Anna i Will zakładali swoją firmę, mieli tylko 22 i 25 lat. Za cel postawili sobie stworzenie produktów, po które sami sięgnęliby w sklepach.

Polscy odbiorcy stawiają na naturalne, dobre dla środowiska marki! UpCircle jest realną odpowiedzią na problemy klimatyczne, to nie tylko pusta gadka marketingowa. Można je znaleźć online: w sklepie Douglas, Notino oraz Makeup.pl, a także bezpośrednio przez naszą stronę internetową www.eu.upcirclebeauty.com

Pielęgnacja premium oparta o angielskie rośliny

Wielka Brytania to wyjątkowy ekosystem, z bogactwem roślin i organizmów, których na próżno szukać w innych zakątkach świata. Stały się one podstawą nie tylko rozmaitych gatunków ginu, ale także kosmetyków do pielęgnacji oferowanych przez markę Elemis.

Wśród składników aktywnych stosowanych w produktach pielęgnacyjnych Elemis, znaleźć można wyciągi i olejki pozyskiwane z wyjątkowych angielskich roślin, m.in. 17 gatunków organicznych róż oraz alg morskich Padina Pavonica wydobywanych u wybrzeży Wielkiej Brytanii. Prawdziwymi przebojami marki są kosmetyki z linii Pro-Collagen oraz produkty z kolekcji Superfood zawierające w swoim składzie ekstrakty roślinne i prebiotyki.

Współzałożycielka marki, Noella Gabriel, wciąż jest sercem firmy – inspiruje każdego członka zespołu innowacyjnym myśleniem i jest znana na całym świecie ze swojej ogromnej wiedzy i pasji. Z tej właśnie pasji zrodziła się marka Elemis, która ze swoimi wyjątkowymi kosmetykami jest dziś obecna w 45 krajach.

Oficjalnie kosmetyki Elemis są dostępne w Polsce od 2021 roku i można je kupić na stronie internetowej firmy pl.elemis.com oraz u dystrybutorów online, ale ambicją marki jest zaistnienie w dystrybucji perfumeryjnej, tak jak dzieje się to w innych krajach w Europie Centralnej. 

Londyński szyk dla zabieganych mężczyzn

W londyńskim zgiełku każda chwila wytchnienia ma ogromne znaczenie. Dzięki marce Heath London mężczyźni na całym świecie mogą zaznać pielęgnacji w iście angielskim stylu.

Historię marki opowiada jej twórca, Harry Arronson. – Założyłem Heath z moim ojcem po grze w squasha. Obaj mieszkaliśmy w Londynie, ja pracowałem w branży nieruchomości, a mój ojciec był zajęty budową marki kosmetyków do pielęgnacji ciała. Obaj byliśmy "mężczyznami z miasta", zawsze w ruchu.

Pewnej październikowej niedzieli tata i ja właśnie skończyliśmy grę. Rozmowa przeniosła się na temat pielęgnacji skóry mężczyzn. Szybko doszliśmy do wniosku, że nie istnieją na rynku funkcjonalne produkty, które chronią mężczyzn przed środowiskiem miejskim. Tak rozpoczęła się moja przygoda. Chciałem, aby pielęgnacja skóry stała się codziennym, łatwym rytuałem, który, tak jak nam gra w squasha, pomoże każdemu mężczyźnie choć na chwilę się oderwać – opowiada.

Produkty Heath wyprodukowane lokalnie w Anglii i zawierające tylko najsilniejsze składniki aktywne zapewniające m.in. ochronę przed niebieskim światłem szybko podbiły serca konsumentów.

 – Polacy są coraz bardziej świadomi konieczności stosowania kosmetyków pielęgnacyjnych. Wartość kategorii pielęgnacji męskiej rośnie co roku prawie o 5%. Jesteśmy przekonani że marka będzie sukcesem w Polsce – mówi Aneta Olędzka, Prezes Milton CDI, firmy dystrybucyjnej specjalizującej się we wprowadzaniu na rynek najlepszych światowych marek.

 W różnorodności siła

Piękno nie ma jednej definicji, a każdy dzień powinien być dniem udanej fryzury dla wszystkich, niezależnie od typu i struktury włosów – takie idee przyświecały twórcom brytyjskiej marki Umberto Giannini.

Marka ta to efekt współpracy stylisty włosów Umberto Gianniniego oraz jego wspólniczki, Claire Shread, której loki stały się inspiracją do stworzenia flagowego produktu Curl Jelly. Po jego sukcesie twórcy postanowili stworzyć kolejne linie produktów dla włosów, które miały opinię trudnych i wymagających i nie otrzymywały wystarczającej uwagi od producentów masowych kosmetyków. Ambicją twórców było ponowne rozkochanie klientów w ich włosach.

Mamy bzika na punkcie odkrywania rewolucyjnych rozwiązań, nie szczędząc przy tym sekretów, które do tej pory pozostawały zamknięte w czterech ścianach salonu fryzjerskiego. W Polsce pojawiliśmy się w 2017 roku z naszym flagowym produktem do kręconych włosów. Byliśmy jednym z niewielu takich produktów na każdą kieszeń. Od tamtej pory zbudowaliśmy grono lojalnych klientów, a nasze produkty pozostają dostępne w 260 sklepach Hebe oraz online – mówią przedstawiciele marki.

Jakie jest więc współczesne oblicze brytyjskiego sektora kosmetycznego?

– Niejednoznaczne – mówi Edyta Saks z Ambasady Brytyjskiej w Warszawie, która doradza eksporterom z Wysp w ekspansji na polski rynek. – Każda marka ma w sobie coś wyjątkowego. Bardzo często, zanim wezmę do ręki produkt, mam okazję porozmawiać z jego twórcą. Za wspaniałej jakości kosmetykami stoją niezwykle historie, inspiracje i ambicje. Z przyjemnością opowiadam o nich kupcom i dystrybutorom; jeśli jeszcze nie mieliśmy okazji porozmawiać, zapraszam do kontaktu!

Zapytana o to, jak odnajdują się na naszym rynku mówi: – Choć producenci z Wysp są świadomi swoich zalet, mają także ogromny szacunek do polskich firm, które błyszczą na arenie międzynarodowej. Dobrze wiedzą, że dzięki nim polski konsument ma naprawdę duże oczekiwania i są gotowi, by im sprostać.

Jak zatem można najłatwiej przekonać się czym charakteryzują się brytyjskie kosmetyki?

Na własnej skórze.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
12.08.2026 16:27
“Odpraw nie ma”, "pensje w ratach", mówią byli pracownicy Organique. Co poszło nie tak?
Wiadomości Kosmetyczne

Po 27 latach działalności Organique, jedna z rozpoznawalnych polskich marek kosmetyków naturalnych, przestała prowadzić sprzedaż internetową i zapowiedziała oficjalny komunikat dotyczący swojej przyszłości. Marka, która rozpoczęła działalność w 2000 r. od ręcznej produkcji glicerynowych mydeł, przez ponad dwie dekady rozwijała własną sieć sprzedaży i ofertę kosmetyków naturalnych. Z wypowiedzi byłych i obecnych pracowników publikowanych w internecie wynika, że problemy firmy miały narastać od dłuższego czasu i obejmowały m.in. ograniczenie produkcji, redukcję zatrudnienia oraz zaległości wobec pracowników.

Na stronie internetowej Organique nie można już obecnie składać zamówień. W miejsce katalogu produktów pojawił się komunikat: „Pracujemy nad planami na przyszłość! Prosimy Was o cierpliwość. Oficjalny komunikat pojawi się za jakiś czas”. Firma nie przedstawiła dotychczas publicznie szczegółowych informacji dotyczących przyczyn wstrzymania sprzedaży ani dalszych planów wobec marki.

Nieoficjalnie przedstawiciel centrali firmy przekazał, że po 27 latach obecności na polskim rynku Organique kończy działalność. Jednocześnie zaznaczono, że dla osób współtworzących historię przedsiębiorstwa jest to trudny moment. Na tym etapie nie wiadomo jednak, czy komunikat o zakończeniu działalności oznacza definitywny koniec marki, jej sprzedaż, likwidację przedsiębiorstwa czy próbę przeprowadzenia procesu restrukturyzacyjnego.

Od ręcznie robionych mydeł do własnej sieci sprzedaży

Organique powstało w 2000 r. z inicjatywy Tomasza Czarskiego. Początki firmy związane były z ręczną produkcją glicerynowych mydeł, jednak w kolejnych latach przedsiębiorstwo systematycznie poszerzało portfolio. Oferta obejmowała kosmetyki do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów, a także produkty związane z domową i profesjonalną pielęgnacją SPA.

W portfolio znajdowały się m.in. kule do kąpieli, sole, peelingi, masła i preparaty pielęgnacyjne. Firma rozwijała również produkty przeznaczone do wykorzystania w gabinetach kosmetycznych i SPA. Tym samym Organique budowało pozycję nie tylko jako marka kosmetyczna skierowana do konsumentów, lecz także jako dostawca produktów dla sektora profesjonalnego.

Przez ponad dwie dekady działalności przedsiębiorstwo rozwijało własną sieć sprzedaży. Produkty Organique były dostępne w sklepach firmowych w największych polskich miastach. Marka prowadziła również działalność poza Polską, a jej produkty trafiały m.in. na rynki Grecji, Rumunii i Szwecji.

Długi okres obecności na rynku sprawił, że Organique stało się jedną z marek kojarzonych z rozwojem polskiego segmentu kosmetyków naturalnych. Firma działała w okresie, w którym zainteresowanie kosmetykami opartymi na składnikach pochodzenia naturalnego stopniowo przechodziło z niszy do głównego nurtu rynku beauty.

Kryzys miał narastać od miesięcy

Z dostępnych publicznie wypowiedzi byłych pracowników wynika, że problemy przedsiębiorstwa nie rozpoczęły się wraz z zamknięciem sklepu internetowego. W komentarzach pojawiają się informacje o wcześniejszym ograniczaniu działalności produkcyjnej, redukcjach zatrudnienia, zamykaniu sklepów oraz sprzedaży części majątku.

Jedna z osób przedstawiających się jako była pracowniczka wskazywała, że już około 2025 r. zwolniono znaczną część osób zatrudnionych przy produkcji i magazynowaniu w Obornikach. Według tej relacji część pracowników miała następnie odejść z własnej inicjatywy. W komentarzu pojawia się również informacja o sprzedaży maszyn wykorzystywanych do produkcji i konfekcjonowania kosmetyków.

Według tej samej relacji produkcja własnych kosmetyków miała być w coraz większym stopniu zastępowana realizacją zleceń dla innych przedsiębiorstw, a następnie również zewnętrznym outsourcingiem produkcji i konfekcji. Wskazywano także na ograniczenie działań marketingowych i reklamowych.

Kolejnym sygnałem pogłębiających się problemów miała być likwidacja części sieci sprzedaży. W komentarzach pracowników wymieniano m.in. zamknięcie sklepu w centrum handlowym Magnolia we Wrocławiu, który wcześniej był przedstawiany jako jedna z nowych lokalizacji marki.

Informacje o wniosku o upadłość

Szczególnie istotna jest data 4 maja 2026 r. W komentarzu opublikowanym przez osobę deklarującą, że jest pracownikiem Organique, pojawiła się informacja, że tego dnia przedsiębiorstwo miało złożyć dokumenty dotyczące upadłości. W tym samym wpisie wymieniono szereg działań mających świadczyć o kryzysie firmy: masowe zwolnienia, likwidację produkcji, sprzedaż majątku, zamykanie sklepów, wypowiadanie umów z dużymi kontrahentami oraz wyprzedaże.

Firma nie przedstawiła w komunikacie dotyczącym obecnej sytuacji szczegółowych informacji na ten temat. Wg. danych z Krajowego Rejestru Sądowego podmiot gospodarczy o numerze KRS 0001005430 złożył stosowny wniosek 30 kwietnia bieżącego roku.

image
Monitoring upadłości i restrukturyzacji

Jeżeli postępowanie upadłościowe rzeczywiście zostało wszczęte, dalsze losy przedsiębiorstwa zależałyby m.in. od decyzji sądu, sytuacji majątkowej spółki oraz sposobu zabezpieczenia interesów wierzycieli. Nie oznaczałoby to automatycznie, że sama marka Organique musi zniknąć z rynku. W postępowaniach dotyczących przedsiębiorstw możliwe są różne scenariusze, w tym sprzedaż części aktywów lub praw do marki.

Pracownicy zgłaszają problemy z wypłatami

Jednym z najpoważniejszych wątków pojawiających się w publicznych komentarzach są zaległości wobec pracowników. Wpisy z 2026 r. dotyczą m.in. niewypłaconych wynagrodzeń, odpraw oraz ekwiwalentów za niewykorzystany urlop.

W komentarzu z 13 lipca 2026 r. osoba przedstawiająca się jako były pracownik opisywała, że 30 czerwca pracownicy mieli otrzymać wiadomość o wysłaniu wypowiedzeń, a od 1 lipca przestać świadczyć pracę. Według tej relacji za czerwiec wypłacono około 2 tys. zł, przy czym pracownicy mieli zostać poinformowani, że firma nie wypłaci większej kwoty z powodu braku środków.

W tym samym komentarzu wskazano na brak wypłaty odpraw i ekwiwalentów za urlop oraz problemy z otrzymaniem świadectw pracy. Są to jednak relacje pracowników, a nie oficjalne stanowisko przedsiębiorstwa.

Jeszcze wcześniej, 21 maja 2026 r., były pracownik zarzucał firmie brak wypłaty należnych świadczeń i brak odpowiedzi na wezwania dotyczące zaległości. Z kolei komentarz z 16 lipca 2026 r. dotyczył niewypłaconych pieniędzy za wykonaną pracę oraz braku kontaktu ze strony przedsiębiorstwa.

Najświeższa z przytoczonych wypowiedzi pochodzi z 12 sierpnia 2026 r. Jej autor, przedstawiający się jako były pracownik, twierdzi, że do Państwowej Inspekcji Pracy miało trafić wiele skarg, a przeprowadzenie kontroli miało być utrudniane przez zarząd. Również ta informacja wymaga potwierdzenia w oficjalnych źródłach.

Koniec marki czy zmiana właściciela?

Obecna sytuacja Organique pozostawia kilka kluczowych pytań dotyczących przyszłości przedsiębiorstwa i samej marki. Nie wiadomo, czy zakończenie działalności operacyjnej będzie oznaczało likwidację marki, czy też prawa do niej mogą zostać zaoferowane potencjalnemu inwestorowi.

image

Koniec polskiej marki Organique. Po 27 latach producent kosmetyków zamyka działalność

Istotne znaczenie może mieć również majątek przedsiębiorstwa. W relacjach pracowników pojawiają się informacje o sprzedaży wyposażenia produkcyjnego oraz nieruchomości związanych z działalnością firmy, w tym zakładu w Obornikach i magazynu w Szewcach. Nie zostało jednak oficjalnie potwierdzone, jaki jest obecnie status tych aktywów.

Historia Organique pokazuje jednocześnie, jak zmienił się polski rynek kosmetyczny w ciągu ostatnich 27 lat. Marka zaczynała w 2000 r., gdy segment kosmetyków naturalnych był znacznie mniejszy niż obecnie, i przez lata budowała rozpoznawalność w oparciu o własne produkty, sklepy oraz ofertę dla sektora SPA.

Teraz działalność sprzedażowa została wstrzymana, a firma zapowiada oficjalne stanowisko. Do czasu jego publikacji przyczyny zakończenia działalności, skala zobowiązań oraz dalsze losy Organique pozostają niejasne. Z punktu widzenia rynku kosmetycznego będzie to istotny przypadek zarówno ze względu na 27-letnią historię marki, jak i skalę zmian, które według relacji pracowników miały poprzedzić obecny kryzys. 

Redakcja zwróciła się do Tomasza Czarskiego z prośbą o komentarz, nie został on jednak udzielony do momentu publikacji tekstu.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
12.08.2026 00:33
Wchodzą w życie nowe przepisy dla branży kosmetycznej i detergentowej. PSPKD wesprze firmy we wdrażaniu PPWR
12 sierpnia 2026 r. wchodzą w życie nowe przepisy dotyczące opakować. Co zmieni PPWR?shutterstock

12 sierpnia 2026 r. rozpoczyna się stosowanie rozporządzenia w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych (PPWR). To największa od ponad 30 lat reforma. Polskie Stowarzyszenie Przemysłu Kosmetycznego i Detergentowego (PSPKD) zapowiada dalszą pomoc w praktycznym przygotowaniu firm członkowskich do wdrożenia nowych obowiązków.

Nowe regulacje zmieniają sposób projektowania, dokumentowania i wprowadzania opakowań na rynek, stawiając przed przedsiębiorcami szereg nowych wyzwań.

Dr inż. Anna Oborska, Dyrektor Generalna Polskiego Stowarzyszenia Przemysłu Kosmetycznego i Detergentowego.

image
Dr inż. Anna Oborska, Dyrektor Generalna Polskiego Stowarzyszenia Przemysłu Kosmetycznego i Detergentowego (PSPKD): PPWR to nie tylko nowe przepisy
PSKPD

– PPWR (rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2025/40) to jedna z najważniejszych zmian regulacyjnych dla naszej branży od wielu lat. PSPKD było zaangażowane w prace nad tym rozporządzeniem od ich początkowego etapu – zarówno w Polsce, jak i na poziomie europejskim.

Teraz nasze działania koncentrują się na tym, aby firmy członkowskie mogły przełożyć skomplikowane wymagania prawne na konkretne procesy, dokumentację i decyzje biznesowe. Dzień 12 sierpnia nie kończy więc naszych prac nad PPWR. Przeciwnie – rozpoczyna etap, w którym bieżące wsparcie przedsiębiorców będzie szczególnie istotne – mówi Dyrektor PSPKD

image

PPWR wchodzi w życie. Branża kosmetyczna zaczyna nową erę obowiązków

PPWR dla branży kosmetycznej to więcej niż nowe przepisy

PPWR zastępuje obowiązującą od 1994 r. dyrektywę opakowaniową i ustanawia jednolite zasady obowiązujące bezpośrednio we wszystkich państwach członkowskich Unii Europejskiej. Oznacza to, że przedsiębiorcy będą stosować jeden zestaw unijnych przepisów, zamiast krajowych regulacji wdrażających dotychczasową dyrektywę.

Rozporządzenie obejmuje cały cykl życia opakowania – od etapu projektowania, przez produkcję i wprowadzenie do obrotu, aż po zagospodarowanie odpadu. W praktyce oznacza to także konieczność odrębnego wykazania zgodności opakowania z wymaganiami PPWR.

Od 12 sierpnia zaczynają obowiązywać m.in. przepisy dotyczące oceny zgodności opakowań, deklaracji zgodności oraz dokumentacji technicznej. PPWR wprowadza również wymagania odnoszące się do projektowania opakowań z myślą o recyklingu i minimalizacji opakowań.

image

Komisja Europejska publikuje wytyczne do PPWR – kluczowe interpretacje dla rynku opakowań kosmetycznych

Nie wszystkie obowiązki zaczynają jednak obowiązywać jednocześnie. Nowe oznakowanie opakowań, klasy wydajności recyklingowej czy wymagania dotyczące zawartości tworzyw pochodzących z recyklingu będą wdrażane stopniowo – zgodnie z harmonogramem określonym w rozporządzeniu oraz wraz z przyjmowaniem przez Komisję Europejską aktów delegowanych, wykonawczych i wytycznych.

PPWR. Co zmienia się od 12 sierpnia?

Od 12 sierpnia 2026 r. przedsiębiorcy muszą uwzględniać nowe obowiązki dotyczące projektowania, oceny zgodności i wprowadzania opakowań do obrotu. Odpowiedzialność producenta nie kończy się już na zaprojektowaniu opakowania – konieczne jest również wykazanie i udokumentowanie, że spełnia ono wymagania określone w rozporządzeniu.

Opakowania wprowadzane do obrotu od 12 sierpnia 2026 r. powinny spełniać ogólny wymóg przydatności do recyklingu oraz posiadać dokumentację techniczną i deklarację zgodności potwierdzające spełnienie wymagań PPWR.

image

PPWR w branży beauty: czy Twoje zapasy są bezpieczne? Przygotuj się na sierpień 2026 r.

Producenci są również zobowiązani do przestrzegania wymagań dotyczących składu chemicznego opakowań, w tym obowiązującego limitu sumy stężeń metali ciężkich wynoszącego 100 mg/kg oraz wymogu minimalizacji zawartości i stężenia substancji potencjalnie niebezpiecznych.

Jednocześnie część nowych wymagań będzie wdrażana etapowo. Dotyczy to m.in. szczegółowych kryteriów ekoprojektowania, klas wydajności recyklingowej oraz zharmonizowanego oznakowania opakowań, które zaczną obowiązywać zgodnie z harmonogramem określonym w PPWR oraz po przyjęciu odpowiednich aktów delegowanych i wykonawczych Komisji Europejskiej.

PSPKD: od prac legislacyjnych do praktycznego wdrożenia

Wejście w etap stosowania PPWR jest zwieńczeniem kilku lat prac, w które aktywnie angażowało się PSPKD zarówno na poziomie krajowym, jak i europejskim - przekazywało stanowiska i uwagi wypracowane wspólnie z przedsiębiorcami oraz współpracowało z partnerami europejskimi nad rozwiązaniami uwzględniającymi specyfikę sektora kosmetycznego i detergentowego.

W 2026 r. rozpoczęło się przygotowanie firm do stosowania nowych regulacji: stowarzyszenie przeprowadziło trzy edycje szkoleń, które spotkały się z bardzo dużym zainteresowaniem przedsiębiorców, a komplet uczestników oraz liczba pytań pojawiających się podczas spotkań potwierdziły, że dla firm kluczowe jest nie tylko poznanie nowych wymagań, ale przede wszystkim zrozumienie, jak stosować je w codziennej praktyce.

– Ogromne zainteresowanie naszymi szkoleniami pokazuje, że przedsiębiorcy potrzebują przede wszystkim praktycznego wsparcia we wdrażaniu PPWR. Dlatego nie kończymy na dotychczasowych trzech edycjach. W połowie września zorganizujemy praktyczne warsztaty, podczas których skupimy się na konkretnych wyzwaniach, z jakimi firmy mierzą się przy dostosowywaniu do nowych wymagań. Już teraz serdecznie Państwa zapraszamy do udziału. Więcej szczegółów przekażemy wkrótce – mówi dr inż. Anna Oborska.

Wsparcie PSPKD obejmuje także bieżące informowanie o zmianach regulacyjnych, omawianie nowych obowiązków, wyjaśnianie problemów interpretacyjnych oraz przekazywanie praktycznych wskazówek pomocnych przy dostosowywaniu procesów, dokumentacji i opakowań do nowych wymagań.

PPWR to proces, a nie jednorazowa zmiana

12 sierpnia 2026 r. jest ważną datą, ale nie oznacza zakończenia procesu regulacyjnego. Przed Komisją Europejską pozostaje opracowanie licznych aktów delegowanych i wykonawczych oraz wytycznych, które będą doprecyzowywały sposób stosowania rozporządzenia.

Dla przedsiębiorców oznacza to konieczność nie tylko wdrożenia obowiązków, które już zaczynają mieć zastosowanie, lecz także przygotowywania się do kolejnych etapów reformy.

PSPKD nadal aktywnie uczestniczy w tym procesie, współpracując z administracją krajową, Komisją Europejską oraz europejskimi organizacjami branżowymi, w tym Cosmetics Europe i Detergents Europe. Celem tych działań jest wypracowywanie praktycznych i wykonalnych rozwiązań, które pozwolą realizować cele środowiskowe PPWR przy jednoczesnym zachowaniu konkurencyjności przedsiębiorstw.

Stowarzyszenie na bieżąco monitoruje prace nad aktami wykonawczymi i wytycznymi Komisji Europejskiej oraz przekazuje firmom członkowskim najważniejsze informacje, interpretacje i praktyczne wskazówki. Dzięki temu przedsiębiorcy mogą z wyprzedzeniem przygotowywać się do kolejnych etapów wdrażania regulacji i planować działania związane z dostosowaniem swoich opakowań do nowych wymagań.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
13. sierpień 2026 09:50