StoryEditor
Rynek i trendy
24.10.2019 00:00

Co w prezencie na święta? Internauci wybierają kosmetyki

Kosmetyki, obok książek i biżuterii, są najczęściej wymienianym przez internautów pomysłem na prezent świąteczny – pokazują dane firmy SentiOne. Najchętniej internauci kupiliby i dostali pod choinkę perfumy i kremy.

Firma SentiOne, zajmująca się monitorowaniem internetu i mediów społecznościowych, zbadała, jakie produkty internauci najchętniej kupiliby i dostali w prezencie. Niezmiennie w tej grupie znajdują się kosmetyki. – Najczęściej wśród wymienianych pomysłów na prezent pojawiają się książki, biżuteria oraz kosmetyki – potwierdza Jagoda Prętnicka-Markiewicz, head of PR & market insights w SentiOne. – Analizując wzmianki na temat kosmetyków, które pojawiły się w przestrzeni online w ciągu ostatnich 36 miesiący, można zauważyć, że poza gotowymi zestawami, np. kąpielowymi, jako najczęściej kupowane oraz pożądane pod choinką, internauci wymieniają kolejno perfumy i kremy – precyzuje Jagoda Prętnicka-Markiewicz.

Jest to zgodne z analizami sprzedaży prowadzonymi przez perfumerie i drogerie internetowe. – Od lat w okresie przedświątecznym kosmetyki znajdują się w rankingach najpopularniejszych prezentów – potwierdza Agnieszka Milczarek, business development manager w Perfumesco.pl. – Perfumy plasują się na pierwszej pozycji najchętniej wybieranych upominków. Prym wiodą również zestawy prezentowe składające się z perfum, kosmetyków pielęgnacyjnych czy produktów do makijażu. Zestawy nie tylko prezentują się gustownie, ale są także praktyczne i zachęcają do zakupu atrakcyjniejszą ceną niż pojedyncze produkty – dodaje Agnieszka Milczarek.

Również w tradycyjnych, stacjonarnych drogeriach perfumy są w czołówce świątecznych upominków. – Zapachy są bardzo chętnie kupowane w prezencie. Znakomicie sprawdza się też u nas srebrna biżuteria. Przed świętami rośnie również sprzedaż kosmetyków do makijażu – opowiada Jolanta Glegoła, właścicielka drogerii Jasmin w Drawsku Pomorskim. – Zamawiamy gotowe zestawy upominkowe, nie da się bez nich obejść np. w przypadku oferty dla mężczyzn, ale staramy się, żeby nie były to typowo marketowe propozycje. Zauważyliśmy jednak taką tendencję, że klienci wolą sami wybrać pojedyncze produkty z oferty sklepu i proszą o ich zapakowanie. Zależy im, żeby było widać, że włożyli jakiś wysiłek w przygotowanie tego prezentu – podkreśla Jolanta Glegoła.

W internecie także konsumenci szukają prezentowych propozycji, które nie są tak oczywiste i pozwalają obdarowywanemu samodzielnie wybrać upominek. – W wyszukiwarkach coraz częściej pojawiają się zapytania o bony i vouchery, do kupienia zarówno online i offline, do drogerii i na zabiegi SPA – wyjaśnia Jagoda Prętnicka-Markiewicz.

Nieco różnią się zachowania konsumentów kupujących online od tych, którzy wolą poczuć świąteczną gorączkę zakupów w sklepach. Jeśli kupują w sieci raczej są zachowawczy – wybierają produkty, które znają. Kupując w drogeriach stacjonarnych chętniej sięgają po nowości. – W sprzedaży internetowej dużą popularnością cieszą się dobrze znane i już przetestowane przez naszych klientów produkty. Natomiast kupując w drogeriach stacjonarnych Perfumesco, konsumenci chętniej decydują się na nowości, dzięki możliwości bliższego zapoznania się z produktem, a także profesjonalnemu doradztwu i konsultacjom w zakresie indywidualnych potrzeb – wyjaśnia Agnieszka Milczarek.

Gdzie internauci szukają pomysłów na prezent? Poza portalami społecznościowymi pytania o to, co kupić pod choinkę padają najczęściej na zapytaj.onet.pl. – Rok do roku można zaobserwować grudniowy wzrost dyskusji na temat kosmetyków. W 2018 r. w porównaniu do 2017 o 37 proc. – mówi Jagoda Prętnicka-Markiewicz. Konsumenci nie tylko dyskutują w grudniu o kosmetykach, ale i tuż przed świętami je kupują. – Sprzedaż  w grudniu wzrasta co najmniej o 50 proc. – podaje Agnieszka Milczarek..

Internauci lubią multimedialne formy promocji prezentów, chcą je zobaczyć i wymienić się opiniami o nich. – W zeszłym roku liczba wzmianek pod materiałami video z propozycjami prezentowymi, przekroczyła sumę dyskusji na ten temat opublikowanych na fanpagach Facebooka. O rady świąteczne pyta w sieci więcej kobiet niż mężczyzn – 64 proc. spośród dyskutujących – dodaje Jagoda Prętnicka-Markiewicz.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
22.05.2026 14:45
Unilever stawia na algorytmy. Sztuczna inteligencja tworzy nowe kosmetyki
Unilever wykorzystuje AI do projektowania produktów i analizy trendówshutterstock

Brytyjski gigant FMCG wykorzystuje sztuczną inteligencję do projektowania produktów i analizy trendów. O szczegółach zmian w laboratoriach opowiada dyrektor ds. R&D koncernu, Jason Harcup. Nowe cyfrowe systemy skracają czas pracy badawczej z miesięcy do kilku dni.

Współcześni konsumenci niezwykle dokładnie sprawdzają skład kosmetyków przed zakupem. Szukają naukowych dowodów skuteczności i czytają opinie w mediach społecznościowych. Aby wyjść naprzeciw tym rosnącym oczekiwaniom, zespoły badawcze koncernu Unilever wdrożyły zaawansowane algorytmy. Cyfrowe narzędzia analizują dekady danych laboratoryjnych oraz porządkują wiedzę naukową firmy.

Nowa technologia pozwala przetwarzać informacje znacznie szybciej niż dotychczas. Redakcja Personal Care Insights rozmawiała o tym bezpośrednio z dyrektorem ds. R&D działu Beauty & Wellbeing. – Rozwój produktów wspierany przez AI pomaga zespołom analizować insighty o 60% szybciej i dokonywać odkryć w ciągu kilku dni - procesów, które wcześniej trwały miesiącami. Wykorzystujemy AI do ciągłej analizy sygnałów z mediów społecznościowych, wyszukiwarek, platform sprzedażowych i działań konkurencji, przetwarzając ponad 1000 zewnętrznych źródeł danych miesięcznie – powiedział Jason Harcup.

Cyfrowe laboratorium marek Pond‘s i Dove

Naukowcy tworzą wirtualne grupy testowe przed rozpoczęciem fizycznych prób w laboratoriach. Sztuczna inteligencja symuluje przy tym reakcje ludzkiej skóry na różne kombinacje substancji czynnych. Dzięki temu specjaliści precyzyjnie typują najbardziej efektywne receptury. Ponadto, ograniczają liczbę laboratoryjnych powtórzeń z sześciu do zaledwie dwóch prób, co diametralnie zmienia dotychczasowe procedury.

Opracowanie linii Pond‘s Skin Institute Hydra Miracle doskonale obrazuje skalę tych cyfrowych przemian. Jason Harcup wskazuje na potężną wydajność nowych systemów komputerowych. “Sztuczna inteligencja wspiera naszych naukowców w analizie ogromnych zbiorów danych dotyczących mikrobiomu skóry - dysponujemy 30 TB danych - aby odkrywać wzorce, których wykrycie zajęłoby tysiące lat nawet przy użyciu tradycyjnych narzędzi cyfrowych” – wyjaśnił menedżer.

Wypada zauważyć, że koncern zastosował zaawansowane modelowanie cyfrowe także podczas udoskonalania produktów Dove Damage Therapy. Badacze określili ubytki aminokwasów w uszkodzonych włosach na poziomie molekularnym. 

– Modelowanie i testy wspierane przez AI pozwoliły zespołom zidentyfikować i zoptymalizować odpowiednią kombinację składników ukierunkowanych na konkretne uszkodzenia – podkreślił przedstawiciel firmy.

image

Dove rozwija antyperspiranty typu refill. Ambitne plany Unilevera

Wizerunkowy zgrzyt marki Vaseline

Rozwój cyfrowy niesie jednak ze sobą spore wyzwania wizerunkowe i prawne dla światowych producentów. Należąca do koncernu marka Vaseline wywołała spore kontrowersje w mediach społecznościowych. Internetowy artysta posługujący się pseudonimem Name Junior oskarżył firmę o kradzież jego pracy. Twórca opublikował 12 maja 2026 roku wpis, w którym zarzucił marce bezprawne wykorzystanie jego autorskiego plakatu.

Grafik twierdzi, że marka zmodyfikowała jego dzieło filmowe za pomocą generatora obrazów. Projekt trafił następnie do oficjalnej reklamy kosmetyków bez zgody autora. Jak podaje Personal Care Insights, przedstawiciele marki natychmiast wycofali sporną kreację z przestrzeni publicznej. Obecnie wewnętrzny zespół prowadzi szczegółowe postępowanie wyjaśniające w tej sprawie, aby dokładnie zbadać zaistniały incydent.

Źródło: Personal Care Insights

Zobacz także:

image

Rossmann stawia na cyfrowy fundament. ServiceNow usprawni pracę drogerii

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
22.05.2026 11:59
Czy konsumenci mają już dość beauty trendów? Skinimalism przejmuje rynek
AI i skinimalism redefiniują rynek beauty i skincareShutterstock

Rynek beauty coraz wyraźniej odchodzi od modelu opartego wyłącznie na premierach produktowych i rozbudowanych rutynach pielęgnacyjnych. Konsumenci, w szczególności przedstawiciele pokolenia Z i millenialsów – coraz częściej szukają prostszych, bardziej intuicyjnych i spersonalizowanych doświadczeń zakupowych.

W tym artykule przeczytasz:

  • Dlaczego konsumenci są zmęczeni skincare?
  • Mniej produktów, więcej personalizacji
  • Jak AI zmienia doświadczenie zakupowe w beauty?
  • Czy marki beauty za bardzo skomplikowały skincare?
  • Beauty staje się coraz bardziej "smart”

Takie wnioski płyną z nowego raportu firmy Revieve, która analizuje największe zmiany zachodzące obecnie w branży kosmetycznej pod wpływem AI, personalizacji i cyfrowych doświadczeń konsumenckich.

Dlaczego konsumenci są zmęczeni skincare?

Jednym z najważniejszych trendów wskazanych w raporcie jest rosnące zmęczenie konsumentów nadmiarem produktów, składników i komunikatów marketingowych.

Według danych NielsenIQ ponad 64 proc. konsumentów na świecie czuje się przytłoczonych liczbą dostępnych produktów beauty i personal care. Z kolei badania Mintel pokazują, że 52 proc. przedstawicieli Gen Z aktywnie poszukuje prostszych rutyn skincare opartych na mniejszej liczbie produktów.

Trend ten coraz mocniej napędza rozwój tzw. skinimalismu – podejścia zakładającego ograniczenie liczby kosmetyków przy jednoczesnym zachowaniu skuteczności pielęgnacji.

image

Pokolenie Z ignoruje filtry SPF. Branża kosmetyczna walczy z mitami o opalaniu

Mniej produktów, więcej personalizacji

Eksperci podkreślają jednak, że uproszczenie pielęgnacji nie oznacza rezygnacji z efektywności. Wręcz przeciwnie, konsumenci oczekują dziś bardziej precyzyjnych rekomendacji, lepszego dopasowania produktów i większego wsparcia podczas zakupów.

– Presja kosztów życia, wysokie ceny kosmetyków premium i ogromna liczba nowych produktów sprawiają, że konsumenci czują się zagubieni podczas zakupów – komentuje Fatimah Khan, Senior Consumer Insights Analyst w The Inkey List.

Marki zaczynają więc konkurować nie tylko innowacyjnością formulacji, ale również zdolnością do upraszczania decyzji zakupowych i prowadzenia konsumenta przez cały customer journey.

Jak AI zmienia doświadczenie zakupowe w beauty?

Raport Revieve pokazuje także rosnącą rolę sztucznej inteligencji oraz danych w branży kosmetycznej.

AI-powered diagnostics, quizy skincare, spersonalizowane rekomendacje czy inteligentne doświadczenia zakupowe mają pomagać konsumentom szybciej odnaleźć odpowiednie produkty i ograniczać tzw. decision fatigue.

Zdaniem ekspertów przyszłość beauty będzie coraz mocniej oparta na połączeniu technologii, personalizacji oraz uproszczonej komunikacji.

image

Nowy sezon Euphorii redefiniuje trendy beauty. Co zmieniło się w wyglądzie bohaterów?

Czy marki beauty za bardzo skomplikowały skincare?

Coraz większe znaczenie mają również przejrzyste etykiety produktów, uproszczona komunikacja składników oraz intuicyjne doświadczenia omnichannelowe.

The Inkey List rozwija m.in. uproszczone oznaczenia produktów i cyfrowe narzędzia pomagające konsumentom lepiej rozumieć składniki oraz budować rutyny pielęgnacyjne.

Z kolei Tropic Skincare rozwija model sprzedaży oparty na społeczności ambasadorów. Marka posiada już ponad 20 tys. ambasadorów w Wielkiej Brytanii, którzy pomagają klientom dobierać pielęgnację i budować bardziej spersonalizowane doświadczenie zakupowe. Według firmy klienci kupujący przez ambasadorów mają wyższą wartość lifetime value.

Beauty staje się coraz bardziej "smart”

W erze przesytu trendami, nadmiaru informacji i ogromnej liczby premier produktowych konsumenci coraz mocniej szukają marek, które pomagają podejmować świadome decyzje, upraszczają wybór i budują poczucie zaufania.

To sprawia, że przyszłość rynku beauty coraz mocniej będzie opierać się na inteligentnej personalizacji, edukacji oraz "smart simplicity” zamiast na maksymalizowaniu liczby produktów w rutynie pielęgnacyjnej.

 

Źródło: The Industry Beauty

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
22. maj 2026 22:20