StoryEditor
Handel
25.05.2022 00:00

Dariusz Stasiukiewicz, Delia Cosmetics: Wielu już dawno odpuściło sobie rynek tradycyjny, ale dla nas jest on ważny [FBK 2022]

Trzymam mocno kciuki za naszych partnerów z kanału handlu tradycyjnego, bo 70 proc. PKB w naszym kraju generują małe i średnie przedsiębiorstwa. Potrzebujemy ich jako klienci, partnerzy, producenci. Rynek to nie mogą być tylko sieci – powiedział Dariusz Stasiukiewicz, dyrektor sprzedaży, Delia Cosmetics podczas debaty pt. „Zmiana kanałów sprzedaży kosmetyków i nawyków konsumenckich, a logistyka i zarządzanie półką oraz zapasami” na 10. Forum Branży Kosmetycznej podczas Retail Trends 2022.

Dariusz Stasiukiewicz z Delia Cosmetics wyjaśnił, że w Polsce firma rozwija swój biznes przez trzy kanały: czyli e-commerce, sklepy tradycyjne oraz sieci handlowe. E-commerce to niezwykle ważny kanał, który ogromnie rozwinął się przez pandemie, ale nie jest jedyny.

Pomimo tego, że wielu naszych konkurentów już odpuściło sobie rynek tradycyjny to, dla nas jest on nadal ważny. Bardzo dobrze go zagospodarowaliśmy i wykorzystaliśmy go do naszego rozwoju. Przez ostatnie kilka lat nasze wzrosty w tym kanale były dwucyfrowe, ale to, co się wydarzyło w ostatnim czasie, czyli kumulacja takich zdarzeń jak pandemia, wojna, wprowadzenie polskiego ładu, coraz większe koszty prowadzenia biznesu przez przedsiębiorców spowodowało zamykanie się sklepów – mówił Dariusz Stasiukiewicz podczas Forum Branży Kosmetycznej.

Dodał również, że znakomicie rozwija się współpraca firmy Delia z sieciami, ale tu oczekiwania są spore, a biznes musi być rentowny i opłacalny dla wszystkich.

Istotny jest rozwój poszczególnych kategorii. Współpracujemy z sieciami w sposób partnerski i rozmawiamy o tym, jak możemy sobie pomoc i co należy zrobić, aby rozwinąć daną kategorię. Moim zdaniem to dobrze, że takie sieci jak Action, Dealz czy Pepco, również wprowadzają do swojej oferty kosmetyki. My już nim współpracujemy i wiem, że jest to szansa na rozwój dystrybucji, zwłaszcza że ich głównym rynkiem wcale nie jest Polska. To jest duży potencjał, szansa, którą warto wykorzystać – podsumował Dariusz Stasiukiewicz z Delia Cosmetics.

10. Forum Branży Kosmetycznej odbyło się w ramach Retail Trends 2022, konferencji łączącej producentów i handel z sektora food i kosmetycznego.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Sieci i centra handlowe
28.01.2026 11:13
Pepco planuje skup akcji własnych za 50 mln euro
Pepco

Grupa Pepco Group ogłosiła zamiar skupu akcji własnych o wartości do 50 mln euro. Operacja ma zostać sfinansowana z posiadanych rezerw gotówkowych spółki i jest bezpośrednio powiązana z zapowiedzią sprzedaży pakietu akcji przez większościowego akcjonariusza.

Decyzja Pepco jest reakcją na komunikat IBEX Group, który posiada 72% udziałów w spółce. IBEX poinformował o zamiarze sprzedaży około 42 mln akcji Grupy Pepco w ramach przyspieszonej budowy księgi popytu (ABB), co oznacza istotną transakcję na rynku kapitałowym.

Ogłoszony obecnie zamiar zakupu akcji wpisuje się w szerszy program skupu akcji własnych o łącznej wartości do 200 mln euro. Program ten został zaprezentowany podczas Dnia Inwestora w marcu 2025 r. Do tej pory Pepco odkupiło akcje o wartości około 97 mln euro, co oznacza realizację niemal połowy zapowiedzianego limitu.

Spółka potwierdziła również niedawno zamiar uruchomienia trzeciego etapu programu skupu akcji własnych o wartości do 50 mln euro w trakcie roku obrotowego 2026. Udział w ofercie sprzedaży akcji przez IBEX ma być realizowany niezależnie od tego etapu, co oznacza równoległe funkcjonowanie obu mechanizmów alokacji kapitału.

– Cieszymy się z możliwości wzięcia udziału w ofercie zakupu akcji Grupy Pepco od IBEX. Jest to w pełni zgodne z naszym zdyscyplinowanym podejściem do alokacji kapitału oraz celem zapewniania akcjonariuszom wyższych zwrotów poprzez dywidendy i skup akcji własnych – skomentował Willem Eelman, dyrektor finansowy Grupy Pepco.

Pepco Group jest właścicielem dyskontowych sieci handlowych Pepco i Dealz w Europie. Na koniec grudnia grupa zarządzała 4410 sklepami, z czego 4066 działało pod marką Pepco. Jednocześnie spółka zapowiedziała, że w bieżącym roku planuje zbycie sieci Dealz, co może dodatkowo wpłynąć na strukturę aktywów i dalsze decyzje kapitałowe grupy.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
27.01.2026 14:09
Retail media wkracza do Rossmanna. Co to oznacza dla drogerii i branży beauty?
Ekspozycje obejmują różne formaty – od dużych ścian LED we flagowych lokalizacjach po 55-calowe ekrany przy wejściach, w strefach kas i na wystawach. Na zdjęciu: drogeria Rossmann w Czechach.Rossmann mat.pras.

Znane są już pierwsze szczegóły, dotyczące nawiązania współpracy sieci drogerii Rossmann z firmą One Tech Group (OTG) w obszarze in-store retail media. O zawarciu tej współpracy poinformowano pod koniec stycznia 2026. Retail media w drogeriach to dziś jeden z najszybciej rosnących i najbardziej niedoszacowanych kanałów komunikacji dla marek beauty & FMCG, mający nadal dużą przestrzeń do rozwoju.

Rossmann i One Tech Group zawarli partnerstwo, w ramach którego Instore-sieć reklamowa Rossmanna została udostępniona w systemie OTG, w tym przede wszystkim poprzez platformę SSP1 (Supply-Side Platform) do programatycznej sprzedaży reklam. Dzięki temu reklamodawcy będą mogli teraz bezpośrednio rezerwować reklamy na ekranach, umieszczonych w drogeriach Rossmann.

Pierwszy etap wdrożenia objął ponad 500 sklepów Rossmann na terenie Niemiec. W ramach współpracy dostępnych jest ponad 1,3 tys. ekranów (średnio przypada zatem ok. 2,5 ekranu na jedną drogerię)

Ekspozycje obejmują różne formaty – od dużych ścian LED we flagowych lokalizacjach po 55-calowe ekrany przy wejściach, w strefach kas i na wystawach. Takie rozmieszczenie ma duże znaczenie przy docieraniu do klientów w kluczowych momentach podejmowania decyzji zakupowych.

Co taka integracja daje reklamodawcom?

Po pierwsze jest to programatyczna rezerwacja: reklamy na ekranach można kupować z automatyzacją poprzez SSP1, co zwiększa elastyczność i skalę kampanii. Programatyczna rezerwacja w retail media polega na automatycznym zakupie powierzchni reklamowej (banery, wideo) w sklepach online i offline, opartym na danych o zakupach (first-party data). System ten umożliwia licytację w czasie rzeczywistym (RTB) i precyzyjne targetowanie, łącząc marki z klientami w intencji zakupowej, co w efekcie zwiększa efektywność i skalowalność kampanii.

Kolejna zaleta integracji to możliwość dotarcia i pozyskania do nowych grup reklamodawców: oferta jest otwarta zarówno dla marek typowo „endemic” (np. produktów kosmetycznych czy FMCG), jak i „non-endemic”, czyli marek z innych branż, które chcą wykorzystać ruch klientów w drogeriach. Szeroko rozbudowana sieć Rossmanna (tylko na polskim rynku działa już ponad 2 tys. sklepów tej sieci) generuje według raportów nawet ok. 16 mln kontaktów reklamowych tygodniowo, co czyni ją niezwykle atrakcyjnym nośnikiem dotarcia w punktach zakupowych.

image

Budżety na retail media rosną w tempie ekspresowym – także w Polsce

Retail media w Rossmannach –  jakie może mieć znaczenie strategiczne?

Krok Rossmanna jest wyraźnym sygnałem, że retail media w sklepach staje się coraz bardziej zorganizowanym i profesjonalnym kanałem reklamy offline,zbliżonym do mediów cyfrowych pod względem możliwości targetowania i pomiaru efektów.

Rossmann przy tworzeniu systemu współpracuje z zewnętrznymi, doświadczonymi partnerami: One Tech Group odpowiada głównie za technologiczną stronę sprzedaży programatycznej, a inne firmy (np. retailmediatools) wspierają digitalizację ekranów i systemów.

image

Rossmann prezentuje nowy koncept „Moja Drogeria”

Retail media, automatyzacja i sprzedaż w drogerii

Ten ruch dużego niemieckiego detalisty wpisuje się zdecydowanie w szerszy trend automatyzacji digital out-of-home (DOOH) i retail media w handlu stacjonarnym – podobne rozwiązania programatyczne wprowadzają inni detaliści, co pokazuje rozwój tego segmentu jako ważnej części mediaplanu marek. 

Dlaczego retail media w drogeriach tak mocno rośnie?

Jak wskazują eksperci, wzrost zainteresowania wdrożeniem retail mediów w drogeriach jest pochodną zmian zachowań konsumentów. Aż 70-80 proc. decyzji zakupowych w drogeriach zapada dopiero w sklepie, a nie przed wejściem. Konsument w sklepie jest nastawiony na “tryb zakupowy”, otwarty na zachęty, nowości i inspiracje, ma możliwość porównywania produktów na półce i przetestowania ich na miejscu. 

image
Marzena Szulc

Warto pamiętać, że retail media nie tworzy potrzeby od zera, lecz przechwytuje ją w kluczowym momencie. Wzrost retail media jest oczywiście związany z kryzysem klasycznych kanałów reklamy i promocji, by wymienić tylko spadek efektywności display i social ads, rosnące koszty i malejącą skuteczność dotarcia online, ograniczenia związane z wymogiem wprowadzania cookies itp. Nie wspominając o tak archaicznym nośniku promocji, jak papierowe gazetki drogerii i sieci handlowych.

Retail media (szczególnie w wydaniu in-store) oferuje realny kontakt z produktem, brak adblocków i wysoki attention rate.

Marketing beauty nie jest już tylko komunikacją marki, ale wspólnym przedsięwzięciem marki i retailera. Marki dostarczają emocje, a retailer – dane i kontekst. Retail media mają przewagę nad klasyczną komunikacją w social mediach, gdzie trudno powiązać ekspozycję z faktycznym zakupem. 

Dla marek kosmetycznych retail media to najbardziej efektywna forma inwestycji w reklamę, która daje zasięg, dane, możliwość personalizacji i pomiar ROI. Dla retailerów jest to źródło  przychodu i sposób na pogłębienie relacji z markami, ale też sposób na podniesienie atrakcyjności własnej komunikacji. Ostatecznie zyskują też klienci, bo komunikacja staje się bardziej spersonalizowana, użyteczna i efektywna.

Według danych NielsenIQ i GroupM, rynek retail media w Europie rośnie o ponad 20 proc. rocznie, a wzrost ten napędza głównie branża beauty. Jednocześnie, co ciekawe, na europejskich konferencjach skupionych wokół tematyki retail media, wciąż obecnych jest niewiele firm z branży kosmetycznej, a segment marek premium praktycznie nie jest reprezentowany. Cały czas widzę przestrzeń do rozwoju w tym obszarze.

– uważa Marta Wojciechowska, luxury & beauty ekspert.

image

Marta Wojciechowska: Konsumenci beauty są zmęczeni natłokiem nowości [ROCZNIK WK 2025/26]

Co zmienia współpraca Rossmann × One Tech Group?

Ta współpraca jest ważna, ponieważ wprowadza programmatic thinking do sprzedaży offline, umożliwia skalowanie kampanii instore jak digital. Otwiera przy tym ekrany w sklepach Rossmanna nie tylko na marki kosmetyczne, ale też dla innych branż, które chciałyby dotrzeć do klientów drogerii (np. finanse, e-commerce, telekomunikacja).

Dla marek beauty to wyraźny sygnał, że instore przestaje być dodatkiem do trade marketingu, a staje się pełnoprawnym kanałem mediowym.

Patrząc na drogerie Rossmanna widać, że targetowanie i optymalizacja w przypadku wdrożenia retail media może stać się prawdziwym game changerem dzięki możliwości wyboru konkretnych miast (metropolie, średnie lub małe miasta), typów sklepów, regionów o wysokiej sprzedaży konkretnych kategorii produktowych (np. kampania produktów z filtrem UV w sklepach w miejscowościach turystycznych podczas sezonu wakacyjnego). 

Retail media to jedno z niewielu mediów, gdzie kontakt reklamowy można zestawić z realną sprzedażą offline.

Dlaczego to szczególnie ważne dla marek kosmetycznych?

Kosmetyki, podobnie jak leki bez recepty, wymagają od klientów zaufania, edukacji, a także „powodu do zmiany”. Częste zmiany w regulacjach UE sprawiają, że składy kosmetyków (i ich działanie) mogą ulegać zmianom, a klienci potrzebują informacji i wyjaśnień, co i dlaczego w związku z tym się dzieje, jaki ma to wpływ na ich zdrowie i dobrostan (wystarczy wspomnieć kwestię wycofania talku z produktów kosmetycznych). 

Retail media w drogeriach stają się idealnym miejscem, by połączyć wiedzę technologiczną z marketingiem i sprzedażą.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
28. styczeń 2026 12:15