StoryEditor
Producenci
23.03.2023 00:00

Innowacyjny Szampon w kostce – wyzwanie ekologiczne Mustela

Produkty w kostce są bardziej ekologiczne, a także delikatne dla skóry ciała i głowy. Wystarczają też na 3 razy dłużej niż szampony w płynie / fot. materiały prasowe Mustela
Jeśli używanie szamponu i mydła 2w1 jest lepsze dla planety, to czy jest też dobre dla twojego ciała? Jak naturalne są produkty w kostce, czy są skuteczne i z czego się je produkuje? Zapytaliśmy o to Davida Durancet, który jest odpowiedzialny za opracowywanie produktów kosmetycznych Mustela w Laboratoires Expanscience.

Czy ten produkt w kostce jest tak samo skuteczny jak jego odpowiednik w butelce?

Tak, nasz szampon i mydło w kostce myje tak samo skutecznie jak szampon w płynie czy żel do mycia. Został poddany różnym badaniom skuteczności i uzyskał ogólną oceną satysfakcji na poziomie 94% oraz 100% przy odpowiedzi na pytanie: „Czy produkt skutecznie myje?”. 

Czy mniej podrażnia skórę ciała i głowy? 

W testach dermatologicznych i podczas badań okulistycznych potwierdzono dobrą tolerancję skórną produktu, nie podrażniał on również oczu ani skóry głowy. Co więcej, ponad 97% testujących stwierdziło, że produkt jest przez nich dobrze tolerowany.

Czy ten produkt jest bezpieczny do stosowania u dzieci? 

Produkt zawiera bardzo delikatne substancje powierzchniowo-czynne, które są odpowiednie do stosowania u dzieci powyżej 3. roku życia. 

Jakie właściwości ma organiczna oliwa z oliwek PDO zawarta w produkcie?

Oliwa z oliwek jest bogata w kwasy omega-6 i omega-9 oraz witaminę E. Stosuje się ją w kosmetykach od czasów starożytnego Egiptu. Ponadto, do jej powszechnie znanych korzyści zdrowotnych należy nawilżanie włosów oraz nadanie im połysku. Co więcej, kwasy tłuszczowe omega-6 i omega-9 odgrywają kluczową rolę we wzmocnieniu bariery naskórkowej i poprawie elastyczności skóry. Oliwa z oliwek odżywia skórę, nadając jej miękkość i elastyczność. 

Czy pieni się tak dobrze jak produkt w płynie?

Jeśli tak, to jakiemu składnikowi to zawdzięcza? Zdecydowanie tak. Ponad 97% testujących uznało, że „produkt pieni się łatwo i w wystarczającym stopniu”. Aby było to możliwe, zastosowaliśmy delikatny, pieniący się środek o nazwie SCI (kokoiloizetionian sodowy), który został wybrany ze względu na dobrą tolerancję skórną i swoją skuteczność. 

Czy szampon w kostce ułatwia rozczesywanie? 

Tak, ponad 80 proc, testujących stwierdziło, że „po umyciu ich włosy łatwo się rozczesują”, a szampon i mydło w kostce „nadaje włosom połysk” i „lekkość”. Co więcej, mleczan mirystylu okazał się skuteczny jako odżywka do włosów.

– Produkt zawiera bardzo delikatne substancje powierzchniowo-czynne, które są odpowiednie do stosowania u dzieci powyżej 3. roku życia – podkreśla David Durancet osoba odpowiedzialna za opracowywanie produktów kosmetycznych w Laboratoires Expanscience

10 powodów dla których warto wybierać Szampony w kostce

1. SĄ LEPSZE DLA PLANETY. Produkty w kostce stanowią idealne rozwiązanie w duchu zero waste, ponieważ nie mają opakowania, a po ich zużyciu dosłownie nic z nich nie zostaje. NIC, co trzeba by wyrzucić. Czy można znaleźć lepszy sposób na ograniczenie plastiku? 

2. SĄ DOBRE DLA SKÓRY I WŁOSÓW. Jako że większość składników jest pochodzenia naturalnego lub roślinnego, produkty w kostce są bardziej ekologiczne, a także delikatne dla skóry ciała i głowy. 

3. SĄ UNIWERSALNE! Każdy członek rodziny będzie zadowolony z szamponu i mydła w kostce 2w1! 

4. NIE TYLKO DZIAŁAJĄ, ALE TEŻ POZWALAJĄ OSZCZĘDZIĆ PIENIĄDZE! Jako że nie są rozcieńczane dużą ilością wody jak tradycyjne kosmetyki, produkty w kostce zawierają więcej składników aktywnych i naturalnych surowców, dzięki czemu są naprawdę skuteczne. Twoje włosy są oczyszczone już po jednym umyciu, a kostka wystarcza na znacznie dłużej, co przekłada się na oszczędność pieniędzy! 

5. PONIEWAŻ NAPRAWDĘ SIĘ PIENIĄ. Produkty w kostce pienią się tak samo jak tradycyjne produkty, ponieważ zawierają substancję powierzchniowo-czynną, delikatny, pieniący się środek. Tłuszcz i brud są wychwytywane przez pianę i spłukiwane. Istnieją również produkty pochodzenia roślinnego, które nie zawierają oleju palmowego ani siarczanów i wytwarzają gęstą, kremową pianę, tak jak produkty w płynie. 

6. SZAMPONY W KOSTCE WYSTARCZAJĄ NA TRZY RAZY DŁUŻEJ NIŻ SZAMPONY W PŁYNIE. Dokładny wynik różni się w zależności od liczby użytkowników i długości ich włosów, jednak szampon w kostce 90 lub 100 g wystarcza na około 60-80 myć, co jest mniej więcej równoważne z trzema butelkami o pojemności 250 ml. 

7. ZAJMUJĄ MNIEJ MIEJSCA W ŁAZIENCE. Pożegnaj się z zagraconą łazienką. Zastąp wszystkie butelki szamponu, odżywki i żelu pod prysznic jedną kostką. Nie zajmuje dużo miejsca i można jej używać od stóp do głów.

8. SĄ DUŻO ŁATWIEJSZE W PODRÓŻY. Włóż kostkę do woreczka lub kosmetyczki i zabierz ją ze sobą wszędzie – na basen lub siłownię, na weekend poza domem lub dłuższe wakacje. Już nigdy po otwarciu torby nie przywita cię widok ubrań zalanych szamponem.

9. PONIEWAŻ MOŻESZ NIE ZDAWAĆ SOBIE Z TEGO SPRAWY, ALE ONE ZDEJMĄ Z TWOICH BARKÓW CIĘŻAR. Szampon i mydło w kostce 2w1 dla całej rodziny to całkiem dobry pomysł, który z pewnością odciąży twoją torbę podczas zakupów! 

10. DZIĘKI NIM NIE MARNUJESZ PRODUKTU! Łatwo jest uzyskać ilość produktu, której potrzebujesz, stosując kostkę bezpośrednio na skórę głowy lub wcierając ją w dłonie, aby najpierw wytworzyć pianę. Nie trzeba martwić się wylaniem zbyt dużej ilości produktu lub jego zmarnowaniem, ponieważ w butelce zawsze zostaje coś na spodzie, czego nie da się wydobyć 

Czytaj także: #MniejZnaczyWięcej, czyli jak łączyć korzyści produktów z korzyściami dla planety? – wyzwanie ekologiczne Mustela
 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
22.10.2026 15:44
Dove wprowadz na rynek perfumy z aromatem swojego kultowego mydła
Marka znana z kultowej kostki myjącej postanowiła przekuć swój produkt w zapach.Dove

Dove zamienia jeden ze swoich najbardziej rozpoznawalnych zapachów w limitowane perfumy. Nowy produkt, zaprojektowany z myślą o codziennym użyciu, ma trafić do sprzedaży 27 października. Marka odpowiada na wieloletnie prośby konsumentów, a jej debiut wpisuje się w szerszy trend: firmy kojarzone z pielęgnacją skóry wykorzystują rozpoznawalność swoich produktów, by rozwijać ofertę zapachową. Przykładem jest Nivea, która ma w swoim portfolio trzy kompozycje.

Dove wprowadza na rynek Dove Original Fragrance — limitowaną wodę zapachową inspirowaną aromatem kostki Dove Original Beauty Bar. Według marki konsumenci od lat prosili o udostępnienie tego zapachu w formie perfum. Nowa propozycja przenosi go z kategorii produktów do mycia i pielęgnacji do segmentu zapachów.

Produkt ma odtwarzać charakterystyczny aromat Beauty Bar w miękkiej, czystej i znajomej kompozycji przeznaczonej do codziennego noszenia. Za jej opracowanie odpowiada Ann Gottlieb, uznana twórczyni zapachów. Limitowany charakter edycji oraz silne powiązanie z rozpoznawalnym produktem marki mają podkreślać jej wyjątkowość.

Opakowanie nawiązuje do kultowego produktu

Dove Original Fragrance otrzyma flakon w kształcie kostki Beauty Bar. Szklaną butelkę wieńczy złota zakrętka z logo Dove. Projekt opakowania bezpośrednio odwołuje się do produktu, z którym konsumenci kojarzą zapach, i stanowi centralny element koncepcji nowej linii.

Marka wskazuje, że decyzja o wprowadzeniu perfum wynikała ze słuchania społeczności. Dana Paolucci, Head of Engagement Marketing w Dove U.S., określiła zapach kostki Original jako jeden z najbardziej rozpoznawalnych w branży beauty. Podkreśliła także, że nowa premiera jest ukłonem w stronę osób, które od pokoleń używają Beauty Bar.

image

GLP-1 zmienia rynek zapachów; gourmand zaczyna być substytutem rozkoszy podniebienia

Komunikacja produktu opiera się więc na dziedzictwie marki i zaangażowaniu konsumentów. Dove nie przedstawia zapachu jako zupełnie nowej historii, lecz rozwija skojarzenie, które już istnieje wokół jej produktu. To podejście pozwala połączyć znaną bazę odbiorców z ofertą z sąsiedniej kategorii.

Lista oczekujących na zakup Dove Original Fragrance ma zostać uruchomiona 22 października, a sprzedaż rozpocznie się 27 października. Marka nie podała w przekazanych informacjach ceny, wielkości flakonu ani planowanej liczby sztuk. Nie ujawniono również, czy produkt będzie dostępny poza rynkiem amerykańskim.

Pielęgnacja i zapachy w jednym portfolio

Premiera Dove nie jest pierwszym przypadkiem rozszerzenia oferty zapachowej przez markę kojarzoną przede wszystkim z pielęgnacją skóry. Nivea, należąca do hamburskiej spółki Beiersdorf AG, ma w bazie zapachów trzy perfumy. Najstarsza z wymienionych kompozycji pochodzi z 2015 roku, a najnowsza z 2019 roku. Wszystkie trzy zostały opracowane przez perfumiarkę Isabelle Abram.

Portfolio obejmuje Nivea Eau de Toilette — zapach dla kobiet i mężczyzn, Nivea Men — kompozycję dla mężczyzn, oraz Nivea Sun — zapach dla kobiet i mężczyzn. Zestawienie pokazuje, że marka pielęgnacyjna może rozwijać ofertę zarówno w kierunku produktów skierowanych do określonej grupy odbiorców, jak i kompozycji o charakterze uniseks.

Historia Nivea sięga 1882 roku, kiedy farmaceuta Paul Carl Beiersdorf założył firmę, która dała początek obecnemu przedsiębiorstwu. W przypadku tej marki przejście do perfum nie jest zatem nowym ruchem: wymienione pozycje ukazywały się w latach 2015–2019. Dove wchodzi w tę kategorię z innym punktem wyjścia — rozwija konkretny, rozpoznawalny zapach produktu pielęgnacyjnego i opiera premierę na ograniczonej edycji.

Dane dotyczące Nivea wskazują na trzy kompozycje w bazie, ale nie określają ich sprzedaży ani udziału w przychodach firmy. Podobnie w przypadku Dove dostępne informacje opisują produkt i terminy jego debiutu, lecz nie zawierają prognoz sprzedażowych. Nie ma więc podstaw do porównania skali obu przedsięwzięć w wymiarze komercyjnym.

image

„Twilight” wraca w zapachu. Dlaczego beauty tak chętnie sięga po popkulturę?

Podobny ruch, co warto pamiętać, wykonała marka Huda Beauty, przenosząc do kategorii zapachów aromat kojarzony z jednym ze swoich pudrów. Perfumy Easy Bake inspirowane są zapachem pudru Easy Bake — produktu, który zdobył rozpoznawalność wśród użytkowniczek marki. W ten sposób Huda Beauty rozszerzyła istniejące skojarzenie produktowe na nową kategorię.

Takie premiery pokazują, jak marki kosmetyczne mogą wykorzystywać charakterystyczny zapach znanego produktu do budowania oferty perfumeryjnej. W przypadku Huda Beauty punktem wyjścia był puder, a w przypadku Dove — kostka Beauty Bar. Oba przykłady łączy odwołanie do rozpoznawalnych produktów i zapachów, które konsumenci już kojarzą z marką.

Dla branży kosmetycznej istotna jest sama droga od produktu pielęgnacyjnego do zapachu: rozpoznawalność marki i istniejące skojarzenia mogą stać się punktem wyjścia dla oferty w kolejnej kategorii. Dove wykorzystuje ten mechanizm, przekładając aromat Beauty Bar na limitowane perfumy. Nivea pokazuje z kolei, że portfolio zapachowe marki pielęgnacyjnej może obejmować kilka różnych kompozycji i utrzymywać się przez kolejne lata.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
21.10.2026 16:42
Rosyjski atak zniszczył część zakładu 2K. Produkcja wstrzymana
Rosyjski atak uszkodził zakład 2K w Ukrainie    Epicentr K

Rosyjski atak na ukraińsko-niemieckie przedsiębiorstwo 2K w Chmielnickim doprowadził do poważnych zniszczeń zakładu produkującego chemię gospodarczą, kosmetyki do włosów i artykuły higieniczne. Firma wstrzymała działalność i szacuje straty. Jednocześnie rynek produktów higienicznych w Rosji zmienia się pod wpływem sankcji i wycofywania części zagranicznych firm, a w Ukrainie rośnie zapotrzebowanie na usługi chirurgii plastycznej i rekonstrukcyjnej.

W tym artykule przeczytasz:

  • Rosyjski atak zniszczył część zakładu 2K
  • Sankcje zmieniają rynek produktów higienicznych w Rosji
  • Ukraiński rynek beauty: rośnie zapotrzebowanie na zabiegi

Rosyjski atak zniszczył część zakładu 2K

19 października 2026 roku rosyjski atak na Chmielnicki doprowadził do poważnych zniszczeń w zakładzie ukraińsko-niemieckiej firmy 2K. Uszkodzone zostały część mocy produkcyjnych, infrastruktura przedsiębiorstwa oraz pomieszczenia biurowe. Produkcja została wstrzymana, a firma ocenia skalę zniszczeń i wysokość strat. Według przekazanych przez nią informacji żaden z pracowników nie ucierpiał. Nie podano terminu wznowienia działalności.

2K specjalizuje się w produkcji i dystrybucji chemii gospodarczej, kosmetyków do pielęgnacji włosów oraz artykułów higienicznych. Jej produkty są dostępne na rynku ukraińskim i zagranicznym pod markami Doctor Wash, Galax, Power De Luxe, Wash & Free, Family i Dallas.

Asortyment obejmuje m.in. środki do prania i pielęgnacji tkanin, preparaty myjące i czyszczące, szampony, maski oraz odżywki do włosów, a także mydła w płynie. Firma prowadzi również produkcję kontraktową (private label), wytwarzając towary pod markami należącymi do innych przedsiębiorstw.

image

NielsenIQ dla WK: Rynek beauty na rozdrożu [analiza]

Sankcje zmieniają rynek produktów higienicznych w Rosji

Po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku część zachodnich firm ograniczyła działalność na rosyjskim rynku lub rozpoczęła proces wycofywania się z niego. Sankcje i ograniczenia handlowe wpłynęły również na dostępność niektórych produktów oraz możliwości prowadzenia działalności przez międzynarodowe koncerny. W części kategorii powstała w ten sposób przestrzeń dla lokalnych producentów.

Przykładem jest Reckitt, właściciel m.in. marek z kategorii higieny i ochrony zdrowia. Z powodu sankcji unijnych oraz ograniczeń dotyczących dostaw i praw do marek rosyjska jednostka firmy rozwijała lokalne produkty, które miały zastępować część asortymentu niedostępnego na tamtejszym rynku. Jak informował Reuters, ograniczenia związane z sankcjami wpływały na wyniki działalności koncernu w Rosji.

W lipcu 2026 roku Reckitt uzgodnił sprzedaż rosyjskiego biznesu higienicznego spółce Arnest Management. Transakcja obejmuje m.in. zakład produkcyjny w Moskwie, około 400 pracowników oraz prawa do lokalnych marek. Koncern zachowuje natomiast prawa do swoich globalnych marek i rosyjską działalność w obszarze ochrony zdrowia.

image

Fundacja Feminoteka apeluje do firm kosmetycznych o wsparcie żołnierek na ukraińskim froncie

Przypadek Reckitt pokazuje, że zmiany na rosyjskim rynku nie ograniczają się do zastępowania importowanych produktów krajowymi odpowiednikami. Dotyczą także własności biznesów, zarządzania lokalnymi markami i możliwości dalszego prowadzenia działalności przez międzynarodowe firmy. Nie oznacza to jednak, że wszystkie kategorie kosmetyków i produktów higienicznych podlegają takim samym zmianom.

Ukraiński rynek beauty: rośnie zapotrzebowanie na zabiegi

Wojna wpływa również na ukraiński rynek usług medycznych i estetycznych. Według informacji opublikowanych przez ukraiński portal UNIAN, powołujący się na przedstawicieli branży, zapotrzebowanie na chirurgię plastyczną w Ukrainie wzrosło od początku pełnoskalowej inwazji o około 100%. 

Wśród wskazywanych przyczyn są zabiegi odkładane wcześniej na później oraz większa skłonność części pacjentów do inwestowania w wygląd i samopoczucie. Jest to szacunek przytaczany przez przedstawicieli branży, a nie ogólnokrajowe dane statystyczne.

Na decyzje pacjentów wpływa również cena zabiegów. Według danych przytaczanych przez ukraińskie media niektóre usługi mogą kosztować w Ukrainie od dwóch do trzech razy mniej niż w krajach Unii Europejskiej i Stanach Zjednoczonych. Do popularnych procedur zaliczane są m.in. modelowanie owalu twarzy, lifting, powiększanie piersi i operacje nosa.

image

Michał Krygier, The Magnum Ice Cream Company: Kategoria lodów wymaga błyskawicznych decyzji [WYWIAD]

Rozwój rynku wiąże się jednak z problemami dotyczącymi kwalifikacji osób wykonujących zabiegi i nadzoru nad usługami estetycznymi. UNIAN zwracał uwagę na funkcjonowanie szarej strefy oraz trudności z jednoznacznym określeniem standardów i zasad wykonywania części procedur. 

W publikacjach branżowych pojawia się również szacunek, według którego w Ukrainie działa ponad 80 tys. specjalistów medycyny estetycznej. Liczby tej nie należy utożsamiać z liczbą lekarzy ani chirurgów plastycznych.

Osobnym obszarem jest chirurgia rekonstrukcyjna, potrzebna m.in. osobom z obrażeniami odniesionymi podczas wojny, bliznami, oparzeniami i ranami. Wymaga ona wysoko wykwalifikowanych zespołów medycznych i stanowi odrębny obszar rozwoju usług. Zapotrzebowanie na takie zabiegi może utrzymywać się długo po zakończeniu wojny, ponieważ leczenie części obrażeń i rekonstrukcja tkanek wymagają czasu oraz kolejnych etapów terapii.

Dla Europy Środkowo-Wschodniej istotne będzie połączenie rosnącego popytu na usługi estetyczne i rekonstrukcyjne z wysokimi standardami ich wykonywania. Konkurencja cenowa może przyciągać pacjentów, ale o długoterminowej pozycji rynkowej będą decydować również bezpieczeństwo, kwalifikacje specjalistów i zdolność do odpowiadania na zmieniające się potrzeby pacjentów.

Weronika Pisarska
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
22. październik 2026 19:35