StoryEditor
Prawo
16.04.2021 00:00

L‘Oréal ogłosił przychody w pierwszym kwartale. Silny wzrost i mocne odbicie

Z ostatniego raportu finansowego francuskiego giganta kosmetycznego wynika, że się mocno odbija. Obrót koncernu w wysokości 7,61 mld euro oznacza wzrost o 10,2 proc. rok do roku, 11,5 proc. przy stałych kursach wymiany, 5,4 proc. na podstawie zgłoszonych danych. Aż trzy oddziały L‘Oréala odnotowały dwucyfrowy wzrost.

Niezwykłe przyspieszenie nastąpiło w regionie Azji i Pacyfiku na poziomie 23,8 proc., napędzane przez Chiny kontynentalne na poziomie 37,9 proc. Silne ożywienie w Ameryce Północnej i wzrost w handlu elektronicznym o 47,2 proc. Komentując te liczby, Jean-Paul Agon, prezes i dyrektor generalny L'Oréal, powiedział:

- Pomimo kryzysu zdrowotnego i związanych z nim obostrzeń, które utrzymują się w niektórych krajach, zwłaszcza w Europie Zachodniej, rynek kosmetyków nadal się ożywia. W tym kontekście L'Oréal rozpoczął rok bardzo silnym wzrostem w pierwszym kwartale na poziomie  10,2 proc., znacznie przewyższając rynek. Grupa kontynuuje w ten sposób przyspieszenie zapoczątkowane w trzecim kwartale 2020 roku i wzrosła o 5 proc. w porównaniu do pierwszego kwartału 2019 roku.

- Wyniki działów produktów profesjonalnych, L'Oréal Luxe i Kosmetyków Aktywnych są imponujące, a wszystko to liczby dwucyfrowe. Dział Produktów Profesjonalnych robi duże postępy na całym świecie. Rozwój L'Oréal Luxe jest napędzany sukcesem marek do pielęgnacji skóry, takich jak Lancôme, Kiehl’s i Helena Rubinstein. Kosmetyki Aktywne kontynuowały silny wzrost, który był bardzo wyraźny już w 2020 roku. Oddział Produktów Konsumenckich był stabilny, ale wciąż hamowany przez silną ekspozycję na kategorię makijażu, która średnio sobie radzi – dodał.

Jak wskazał prezes, rozrastają się wszystkie obszary geograficzne aktywności koncernu, z wyjątkiem Europy Zachodniej, gdzie obowiązują lockdowny związane z pandemią. Ameryka Północna dobrze sobie radzi zarówno w handlu elektronicznym, jak iw punktach sprzedaży. Wszystkie strefy na nowych rynkach rosną o ponad 10 proc., zwłaszcza strefa Azji i Pacyfiku, która wraca do niezwykle dynamicznych wskaźników wzrostu sprzed pandemii, napędzanej w szczególności przez Chiny kontynentalne, które rozwijają się bardzo silnie.

Handel elektroniczny wzrósł o + 47,2 proc. i stanowił 26,8 proc. obrotów.

- W środowisku, które ulega stopniowej poprawie dzięki kampaniom szczepień oraz dzięki zaangażowaniu i determinacji zespołów na całym świecie, L'Oréal podejmuje ofensywę w zakresie wprowadzania produktów na rynek i inwestycji w pozyskiwanie zasobów wspierających rozwój swoich marek. Dlatego jesteśmy przekonani, że jesteśmy w stanie przewyższyć rynek i osiągnąć roczny wzrost sprzedaży i wyników – podkreślił.

Podsumowanie wyników według działów

Produkty Profesjonalne

Na koniec marca Dział Produktów Profesjonalnych osiągnął poziom + 21,0 proc. w ujęciu porównywalnym i + 12,9 proc. w oparciu o opublikowane dane, na rynku nadal dotkniętym kryzysem zdrowotnym. Firma umacnia swoją pozycję lidera w branży, wykorzystując trendy w biznesie: cyfryzację salonów, rozwój niezależnych fryzjerów i eksplozję e-commerce.

Wszystkie strefy geograficzne rozwijają się, osiągając rekordowe wyniki w Stanach Zjednoczonych, napędzane siłą sieci dystrybucji SalonCentric.  Oddział potwierdza również swój sukces w Chinach kontynentalnych bardzo silnym wzrostem handlu elektronicznego i targów. Europa Zachodnia kontynuuje swój wzrost, zwłaszcza w Niemczech i Francji.

Pielęgnacja włosów pozostaje głównym czynnikiem przyczyniającym się do wzrostu i czerpie korzyści z silnej dynamiki marki Kérastase, z sukcesem Genesis i Blond Absolu, a także z dobrym działaniem Acidic Bonding Concentrate firmy Redken. Jeśli chodzi o kolor włosów, produkt Redken's Shades EQ osiągnął kolejną czwartą silnego wzrostu.

 Produkty konsumenckie

Oddział ten odnotował za pierwszy kwartał  spadek o 0,7 proc. w ujęciu porównywalnym i - 6,2 proc. w oparciu o podane dane.

Rozszerzanie środków ochrony zdrowia ma wpływ na rynek makijażu, a tym samym na działalność oddziału, światowego lidera w tej kategorii. Jednak robi on postępy we wszystkich pozostałych głównych kategoriach, przy jednoczesnym dwucyfrowym wzroście farb do włosów. Pielęgnacja włosów nabiera rozpędu dzięki innowacjom Elseve Dream Long Wonder Water, Elseve Full Resist i dobremu startowi szamponów w postaci stałej Garnier Ultra Doux.

Postępy w pielęgnacji twarzy również się rozwijają dzięki serum L’Oréal Paris Revitalift Filler z kwasem hialuronowym, które jest numerem 1 w wielu krajach, a także franczyzie przeciw wypryskom Pure Active i maseczkom na tkaninie Garnier. W dziedzinie makijażu marki zdobywają znaczący udział w rynku, szczególnie w Europie i Stanach Zjednoczonych, dzięki spektakularnemu wprowadzeniu innowacji Sky High z Maybelline New York, Infallible Powder z L'Oréal Paris i Shine Loud z NYX Professional Makeup.

Oddział poprawia wyniki we wszystkich głównych krajach Europy Zachodniej, Brazylii i Chinach kontynentalnych. W Stanach Zjednoczonych, pomimo wagi makijażu i sporadycznych trudności logistycznych, pod koniec kwartału konsumpcja wzrosła bardzo mocno, a marki koncernu zanotowały mocne odbicie.

L'Oréal Luxe

Ten oddział zamknął kwartał z wynikiem + 14,6 proc. w ujęciu porównywalnym i + 12,4 proc. w oparciu o opublikowane dane, wyraźnie przewyższając rynek.

W kontekście zdrowotnym, który stopniowo się poprawia, L'Oréal Luxe zdobywa udział w rynku w prawie wszystkich strefach geograficznych. Warto zwrócić uwagę na bardzo dobry początek roku w regionie Azji i Pacyfiku, szczególnie w Chinach kontynentalnych, które pozostają szczególnie dynamiczne, o sile Europy i potwierdzeniu ożywienia w Ameryce Północnej.

Oddział produktów luksusowych wyraźnie przewyższył rynek w swoich trzech kategoriach, szczególnie w pielęgnacji skóry, napędzany siłą takich marek jak Lancôme, Kiehl’s i Helena Rubinstein oraz dobrymi wynikami Biotherm. Niedawno przejęta japońska marka Takami również miała bardzo dobry początek roku. W kategorii perfum Giorgio Armani, Valentino i Yves Saint Laurent osiągnęli bardzo dobre wyniki. Licencja Prada została zintegrowana 1 stycznia. Kategoria makijażu odradza się i wraca do równowagi, a wyraźne oznaki ożywienia pojawiają się w Azji i Stanach Zjednoczonych.

Aktywne Kosmetyki

Na poprawiającym się rynku oddział Kosmetyków Aktywnych odnotował silny wzrost o + 28,7 proc. w ujęciu r/r i + 21,8 proc. w oparciu o opublikowane dane i nadal zdobywa znaczący udział w rynku.

Oddział kontynuuje dynamiczny wzrost drugiej połowy 2020 r., który opiera się na bliskich relacjach z pracownikami służby zdrowia, portfolio marek odpowiadających aspiracjom zdrowotnym konsumentów oraz silnej pozycji w dziedzinie pielęgnacji skóry. Handel elektroniczny nadal dobrze sobie radzi i pozostaje głównym motorem wzrostu. Sprzedaż w sklepach również gwałtownie przyspieszyła, z dwucyfrowym wzrostem.

Dywizja ta zdobywa udział w rynku we wszystkich strefach, osiągając znakomite wyniki w Ameryce Północnej, Azji i Ameryce Łacińskiej oraz kontynuując silną działalność w Europie Zachodniej. Wszystkie główne marki rozwijają się: CeraVe podwoiła swoją wielkość, podczas gdy SkinCeuticals i La Roche-Posay nadal odnotowywały niezwykle dynamiczny wzrost, szczególnie w Ameryce Północnej i Azji. Vichy utrzymuje pozycję lidera w segmencie produktów przeciwstarzeniowych w Europie, w szczególności dzięki wzmocnieniu Liftactiv.

Podsumowanie według obszaru geograficznego

Zachodnia Europa

Strefa ta jest na poziomie -2,4 proc. r/r i -0,1 proc. na podstawie zgłoszonych danych. Na biznes po raz kolejny wpłynęły zamknięcia sklepów perfumeryjnych, domów towarowych i salonów fryzjerskich w kilku krajach oraz obostrzenia mające na celu ograniczenie interakcji społecznych. L'Oréal osiągnął lepsze wyniki niż rynek w zdecydowanej większości krajów i znacząco wzmocnił swoją pozycję lidera w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Francji i Włoszech, w szczególności dzięki bardzo silnemu przyspieszeniu sprzedaży online.

Dział produktów konsumenckich zdobywa udział w rynku, szczególnie w dziedzinie makijażu, a także w pielęgnacji włosów. Uwagę zwraca znaczący wzrost marki Garnier, zgodny z oczekiwaniami konsumentów w zakresie naturalności i zrównoważonego rozwoju. Chociaż na sytuację L’Oréal Luxe wpływa sytuacja zdrowotna i gwałtowny spadek aktywności detalicznej w branży turystycznej, nadal zdobywa udział w rynku perfum. Dywizja wzmacnia również makijaż i pielęgnację twarzy dzięki Biotherm. Dział Kosmetyków Aktywnych przyspiesza swój rozwój, napędzany szybkim rozwojem CeraVe w szczególności w Wielkiej Brytanii oraz dynamizmem La Roche-Posay. Wreszcie, Dział Produktów Profesjonalnych odnotował solidny wzrost pomimo zamknięć salonów w kilku krajach, dzięki silnemu wzrostowi sprzedaży online oraz markom Kérastase i Redken.

Ameryka Północna

Z kolei ta strefa odnotowała wzrost + 6,3 proc. w ujęciu r/r i -1,8 proc. w oparciu o podane dane. Początek roku upłynął pod wpływem pandemii i surowych warunków pogodowych, które zakłóciły łańcuch dostaw. W marcu działalność skorzystała z planu naprawy gospodarczej i rozpoczęcia akcji szczepień, która przywróciła zaufanie konsumentów do sklepów. Handel elektroniczny, wciąż dynamiczny, stanowi obecnie ponad 20 proc. działalności. W kategorii makijażu nastąpiło najsilniejsze odbicie, napędzane potężnymi innowacjami i powrotem do życia społecznego.

Marzec to punkt zwrotny dla działu produktów konsumenckich, który zyskuje udział w rynku dzięki makijażowi, napędzany przez zmianę NYX Professional Makeup i innowacje, takie jak Sky High Mascara od Maybelline New York i Infallible Powder od L'Oréal Paris. i pielęgnacja skóry. L'Oréal Luxe robi postępy dzięki e-commerce, poprawie makijażu i bardzo silnemu wzrostowi perfum, co znajduje odzwierciedlenie w silnym wzroście w szczególności marek Lancôme, Kiehl's i IT Cosmetics. Dział Produktów Profesjonalnych miał doskonały kwartał, napędzany przez pielęgnację i koloryzację włosów, udane wprowadzenie na rynek koncentratu wiążącego kwasowego firmy Redken oraz wzrost udziałów rynkowych SalonCentric wspierany przez niezależnych fryzjerów i ponowne otwarcie salonów. Oddział Kosmetyków Aktywnych nadal osiągał bardzo wyniki zarówno w Internecie, jak i w sklepach stacjonarnych, zwiększając swój udział w rynku.

Nowe rynki

Azja i Pacyfik

strefa wzrosła + 23,8 proc. w ujęciu r/r i + 19,1 proc. w oparciu o podane dane. Na początku roku sytuacja nadal znacznie się różniła w poszczególnych krajach. Gdy skutki pandemii w Australii, Nowej Zelandii i Wietnamie słabły, a sprzedaż rosła, nowe fale COVID uderzyły w inne kraje, takie jak Japonia i Indonezja. Tajlandia i Hongkong cierpią z powodu braku turystów, podczas gdy w Indiach sytuacja jest nadal trudna. Oddział Kosmetyków Aktywnych poczynił duże postępy w całej strefie. Oddziały Produktów Profesjonalnych i L'Oréal Luxe również odnotowały silny wzrost. Dział Produktów Konsumenckich, wciąż dotknięty spadkiem na rynku produktów do makijażu, rozwija się w dziedzinie pielęgnacji włosów i skóry, w szczególności dzięki dobrym wynikom Garniera w Azji Południowej. Warto zwrócić uwagę na dobry początek przejętej w pierwszym kwartale japońskiej marki Takami w Japonii i Chinach. Travel Retail ponownie się uruchamia, w szczególności dzięki Hainan.

Chiny kontynentalne

Na bardzo dynamicznym rynku, z silnym ożywieniem w punktach sprzedaży, L'Oréal China osiągnął bardzo silny wzrost na poziomie + 37,9% like-for-like, a wszystkie dywizje zyskały udział w rynku. L'Oréal przyspieszył w fizycznych punktach sprzedaży, w szczególności dzięki takim wydarzeniom jak wyprzedaże z okazji Chińskiego Nowego Roku i Międzynarodowego Dnia Kobiet, dodatkowo wzmacniając swoją pozycję w dystrybucji selektywnej i dystrybucji masowej. L'Oréal umacnia również swoją pozycję w handlu elektronicznym dzięki silnemu wzrostowi marek L'Oréal Paris i Lancôme odpowiednio numer 1 i numer 2 w Tmall z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet. Kiehl's i Helena Rubinstein również byli bardzo dynamiczni, podobnie jak Yves Saint Laurent i Giorgio Armani na szczycie rankingu marek makijażu Tmall Selective na Walentynki i Międzynarodowy Dzień Kobiet. Dział produktów konsumenckich dobrze sobie radził z L'Oréal Paris w zakresie pielęgnacji skóry i pielęgnacji włosów, podczas gdy 3CE Stylenanda nadal prowadzi rekrutację i intensywny rozwój na rynku makijażu online. Dział kosmetyków aktywnych odnotował znaczny wzrost udziału w rynku dzięki SkinCeuticals i La Roche-Posay. Dział Produktów Profesjonalnych prawie podwoił swoją sprzedaż dzięki udanej aktywacji online i ożywieniu sprzedaży w sklepie.

 Ameryka Łacińska

W przypadku tej strefy geograficznej  odnotowano + 15,1 proc. r/r i -1,8 proc. w oparciu o podane dane. Na kontynencie, który nadal jest silnie dotknięty pandemią i zamknięciami sklepów, rosną wyniki wszystkich działów i krajów, w szczególności Brazylii, Meksyku, Chile i Argentyny. Handel elektroniczny zwiększył się ponad dwukrotnie. Innowacje, marki i kultowe produkty przyczyniły się do wzrostu, szczególnie w dziedzinie pielęgnacji włosów i skóry. L'Oréal zdobywa udział w rynku kosmetyków do makijażu, nawet jeśli kategoria pozostaje negatywna w trudnym kontekście rynkowym.

Europa Wschodnia

Ta strefa plasuje się na poziomie + 10,7 proc. r/r i -2,2 proc. na podstawie zgłoszonych danych, pomimo pandemii, która nadal dotyka głównie kraje Europy Środkowej. Na ogólnie nieco ujemnym rynku wszystkie dywizje zyskały udział w rynku, zarówno w sklepach internetowych, jak i stacjonarnych. Dobre wyniki uzyskały działy produktów profesjonalnych, luksusowych i aktywnych kosmetyków L'Oréal - wszystkie rosły dwucyfrowo. Zdecydowana większość krajów rozwija się, zwłaszcza Turcja, węzeł czeski / słowacki / węgierski i Izrael.

Afryka, Bliski Wschód

Wzrost w tej strefie wyniósł + 12,7 proc. w ujęciu porównywalnym r/r i -1,5 proc. w oparciu o podane dane. Na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej sytuacja zdrowotna jest zróżnicowana. Rynek kosmetyków w strefie nie jest silny. Wszystkie dywizje rosną i ogólnie zdobywają udział w rynku napędzanym przez Maroko, Pakistan, Egipt i RPA.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Apteki
06.08.2026 11:57
Po 14 latach zakaz znika. Apteki będą mogły walczyć o klientów reklamą
Rząd zmienia zasady gry dla aptek. Marketing wróci po 14 latach (fot. Shutterstock)Shutterstock

To jedna z najważniejszych zmian dla rynku aptecznego od ponad dekady. Rząd chce dopuścić reklamę aptek i punktów aptecznych, wykonując wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE. Projekt przewiduje jednak liczne ograniczenia dotyczące promocji, treści reklam i wykorzystywania wizerunku.

W tym artykule przeczytasz:

  • To koniec zakazu obowiązującego od 2012 roku

  • Jakie warunki obowiązują?

  • Nie wszystkie promocje będą dozwolone

  • W reklamach nie pojawią się celebryci

  • Ile wyniosą kary?

To koniec zakazu obowiązującego od 2012 roku

Rada Ministrów ma zająć się projektem nowelizacji Prawa farmaceutycznego, którego głównym celem jest uchylenie obowiązującego od 2012 roku całkowitego zakazu reklamy aptek i punktów aptecznych.

Obecnie placówki mogą przekazywać jedynie podstawowe informacje, takie jak adres czy godziny otwarcia. Zdaniem Komisji Europejskiej takie ograniczenia naruszają unijne przepisy dotyczące swobody przedsiębiorczości i świadczenia usług.

Sprawa trafiła do Trybunału Sprawiedliwości UE, który w czerwcu 2025 roku orzekł, że polskie regulacje są niezgodne z prawem Unii. Przygotowana przez Ministerstwo Zdrowia nowelizacja ma dostosować krajowe przepisy do tego wyroku.

image

Aptek ubywa, ale Polacy kupują coraz więcej leków. Sprzedaż przekroczyła 33 mld zł

Jakie warunki obowiązują?

Projekt po raz pierwszy wprowadza definicję reklamy apteki. Ma nią być każde działanie zachęcające do skorzystania z oferty placówki w celu zwiększenia sprzedaży produktów, usług, świadczeń lub realizowanych programów.

Jednocześnie ustawodawca przewiduje liczne ograniczenia. Reklama nie będzie mogła zachęcać do nadmiernego lub nieuzasadnionego kupowania leków i wyrobów medycznych ani sugerować, że zakup jest konieczny niezależnie od rzeczywistych potrzeb zdrowotnych pacjenta.

Informowanie o usługach świadczonych przez farmaceutów ma natomiast pozostawać zgodne z zasadami wykonywania zawodu oraz etyką zawodową.

Nie wszystkie promocje będą dozwolone

Choć tytuł nowelizacji sugeruje otwarcie rynku na działania marketingowe, projekt pozostawia wiele ograniczeń dotyczących promocji.

Apteki nie będą mogły oferować rabatów, nagród ani innych korzyści w zamian za zakup produktów lub skorzystanie z usług. Zakazana będzie również reklama porównawcza oraz przekazy kierowane do dzieci.

Oznacza to, że placówki zyskają możliwość informowania o swojej działalności, jednak nadal nie będą mogły prowadzić agresywnych akcji sprzedażowych zachęcających do zwiększania zakupów.

image

E-recepta w aplikacji Rossmanna. Kosmetyczny gigant wchodzi na rynek aptek

W reklamach nie pojawią się celebryci

Projekt przewiduje także ograniczenia dotyczące osób występujących w materiałach promocyjnych.

Apteki nie będą mogły wykorzystywać wizerunku ani głosu celebrytów, osób posiadających wykształcenie medyczne czy postaci sugerujących takie kwalifikacje. Zakaz obejmie również materiały wygenerowane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.

Wyjątek przewidziano dla farmaceutów, ponieważ – jak wskazują autorzy projektu – ich wykształcenie stanowi odrębną kategorię od wykształcenia medycznego.

Niedozwolone będzie również sugerowanie, że brak skorzystania z oferty konkretnej apteki może pogorszyć stan zdrowia pacjenta lub uniemożliwić jego poprawę.

Ile wyniosą kary?

Nowelizacja przewiduje znacznie wyższe sankcje za naruszenie przepisów. Maksymalna administracyjna kara pieniężna wzrośnie z 50 tys. do 100 tys. złotych.

Jak wynika z danych przedstawionych w uzasadnieniu projektu, od wprowadzenia zakazu reklamy w 2012 roku organy nałożyły 1464 kary o łącznej wartości blisko 11,2 mln złotych. Średnia wysokość jednej sankcji wyniosła około 7,6 tys. zł.

Nowe przepisy mają objąć około 12,5 tys. aptek działających w Polsce i – zgodnie z projektem – wejść w życie po upływie 14 dni od ich ogłoszenia.

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
05.08.2026 11:49
Czy drogerie znów będą otwarte w niedziele? Związkowcy chcą rewolucji
Rossmann, Hebe i dm wrócą do niedziel? Jest nowa propozycja zmianShutterstock

Obowiązujące przepisy dotyczące handlu w niedziele coraz częściej wracają do publicznej debaty. Związkowa Alternatywa uważa, że obecny model nie spełnia swojej roli i proponuje całkowitą zmianę zasad. W praktyce mogłoby to oznaczać możliwość otwierania w niedziele także dużych drogerii, ale pod jednym warunkiem – pracownicy musieliby otrzymywać nawet 2,5 razy wyższe wynagrodzenie niż w dni powszednie.

W tym artykule przeczytasz:

  • Zakaz, który przestał działać?
  • Co oznaczałoby to dla drogerii?
  • Związkowcy proponują wyższe stawki zamiast zakazu
  • Nie tylko handel. Kto jeszcze powinien skorzystać ze zmian?

  • Na razie bez zmian w przepisach

Choć od wprowadzenia ograniczeń w handlu minęło już osiem lat, dyskusja na temat przyszłości niedziel handlowych nie cichnie. Tym razem głos zabrała Związkowa Alternatywa, która ocenia obowiązujące przepisy jako niespójne i wymagające gruntownej zmiany.

Zakaz, który przestał działać?

Zdaniem organizacji obecna ustawa nie realizuje celów, dla których została wprowadzona. Związkowcy zwracają uwagę, że w niedziele niehandlowe nadal działa wiele sklepów korzystających z licznych wyjątków przewidzianych w przepisach.

Według Związkowej Alternatywy zamknięte pozostają przede wszystkim największe sieci handlowe i galerie, natomiast funkcjonują mniejsze placówki, często prowadzone przez właścicieli lub członków ich rodzin.

Organizacja krytykuje również przepisy umożliwiające nieodpłatną pracę członków rodziny właściciela sklepu, które zostały wprowadzone w 2021 roku. W jej ocenie prowadzi to do nierównego traktowania przedsiębiorców i pracowników.

image

Od „Sephora Kids” do smart beauty. Gen Alpha już kupuje. Marki i drogerie muszą mówić „tego produktu nie potrzebujesz”

Co oznaczałoby to dla drogerii?

Choć stanowisko Związkowej Alternatywy odnosi się do całego handlu, dla branży beauty oznaczałoby przede wszystkim możliwość powrotu do niedzielnej działalności dużych sieci drogerii.

Obecnie sklepy takie jak Rossmann, Hebe, dm czy Super-Pharm pozostają zamknięte podczas większości niedziel niehandlowych, podczas gdy część mniejszych punktów sprzedaży funkcjonuje dzięki obowiązującym wyjątkom.

Ewentualna zmiana przepisów mogłaby więc ponownie otworzyć drogę do niedzielnej sprzedaży także dla największych graczy rynku drogeryjnego.

Związkowcy proponują wyższe stawki zamiast zakazu

Zamiast obecnego modelu Związkowa Alternatywa proponuje całkowite odejście od zakazu handlu i zastąpienie go znacznie wyższym wynagrodzeniem za pracę w niedziele.

Według organizacji każda godzina pracy w tym dniu powinna być wynagradzana 2,5 razy wyżej niż w dni powszednie.

Przy obecnej minimalnej stawce godzinowej oznaczałoby to wynagrodzenie na poziomie 78,50 złotych za godzinę, a minimalna płaca za ośmiogodzinną zmianę wyniosłaby 628 złotych.

Zdaniem autorów propozycji tylko te sklepy, które byłyby gotowe zaoferować pracownikom takie warunki, decydowałyby się na otwarcie w niedziele.

image

Niemiecki gigant goni Hebe. Rossmann bezpieczny na szczycie drogeryjnego podium

Nie tylko handel. Kto jeszcze powinien skorzystać ze zmian?

Organizacja podkreśla, że nowe zasady nie powinny dotyczyć wyłącznie sklepów. Według przedstawionej propozycji wyższe wynagrodzenia za pracę w niedziele powinny objąć również pracowników gastronomii, transportu, ochrony zdrowia, energetyki, policji czy pomocy społecznej.

Pracownik wykonujący obowiązki w niedzielę miałby jednocześnie otrzymywać dodatkowy dzień wolny w innym terminie.

Na razie bez zmian w przepisach

Związkowa Alternatywa przypomina, że obecny rząd zapowiadał rewizję przepisów dotyczących handlu w niedziele, jednak do tej pory nie przedstawiono konkretnych propozycji legislacyjnych ani nie rozpoczęto prac nad zmianą ustawy.

Oznacza to, że na razie sieci drogeryjne nadal muszą funkcjonować według obowiązujących zasad. Sama dyskusja pokazuje jednak, że temat niedzielnego handlu nie zniknął z agendy. Dla rynku drogeryjnego ewentualne otwarcie największych sieci w niedziele mogłoby oznaczać jedną z największych zmian organizacyjnych od czasu wejścia w życie ograniczeń w 2018 roku.

 

Źródło: Za.org.pl

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
07. sierpień 2026 07:44