StoryEditor
Prawo
16.04.2021 00:00

L‘Oréal ogłosił przychody w pierwszym kwartale. Silny wzrost i mocne odbicie

Z ostatniego raportu finansowego francuskiego giganta kosmetycznego wynika, że się mocno odbija. Obrót koncernu w wysokości 7,61 mld euro oznacza wzrost o 10,2 proc. rok do roku, 11,5 proc. przy stałych kursach wymiany, 5,4 proc. na podstawie zgłoszonych danych. Aż trzy oddziały L‘Oréala odnotowały dwucyfrowy wzrost.

Niezwykłe przyspieszenie nastąpiło w regionie Azji i Pacyfiku na poziomie 23,8 proc., napędzane przez Chiny kontynentalne na poziomie 37,9 proc. Silne ożywienie w Ameryce Północnej i wzrost w handlu elektronicznym o 47,2 proc. Komentując te liczby, Jean-Paul Agon, prezes i dyrektor generalny L'Oréal, powiedział:

- Pomimo kryzysu zdrowotnego i związanych z nim obostrzeń, które utrzymują się w niektórych krajach, zwłaszcza w Europie Zachodniej, rynek kosmetyków nadal się ożywia. W tym kontekście L'Oréal rozpoczął rok bardzo silnym wzrostem w pierwszym kwartale na poziomie  10,2 proc., znacznie przewyższając rynek. Grupa kontynuuje w ten sposób przyspieszenie zapoczątkowane w trzecim kwartale 2020 roku i wzrosła o 5 proc. w porównaniu do pierwszego kwartału 2019 roku.

- Wyniki działów produktów profesjonalnych, L'Oréal Luxe i Kosmetyków Aktywnych są imponujące, a wszystko to liczby dwucyfrowe. Dział Produktów Profesjonalnych robi duże postępy na całym świecie. Rozwój L'Oréal Luxe jest napędzany sukcesem marek do pielęgnacji skóry, takich jak Lancôme, Kiehl’s i Helena Rubinstein. Kosmetyki Aktywne kontynuowały silny wzrost, który był bardzo wyraźny już w 2020 roku. Oddział Produktów Konsumenckich był stabilny, ale wciąż hamowany przez silną ekspozycję na kategorię makijażu, która średnio sobie radzi – dodał.

Jak wskazał prezes, rozrastają się wszystkie obszary geograficzne aktywności koncernu, z wyjątkiem Europy Zachodniej, gdzie obowiązują lockdowny związane z pandemią. Ameryka Północna dobrze sobie radzi zarówno w handlu elektronicznym, jak iw punktach sprzedaży. Wszystkie strefy na nowych rynkach rosną o ponad 10 proc., zwłaszcza strefa Azji i Pacyfiku, która wraca do niezwykle dynamicznych wskaźników wzrostu sprzed pandemii, napędzanej w szczególności przez Chiny kontynentalne, które rozwijają się bardzo silnie.

Handel elektroniczny wzrósł o + 47,2 proc. i stanowił 26,8 proc. obrotów.

- W środowisku, które ulega stopniowej poprawie dzięki kampaniom szczepień oraz dzięki zaangażowaniu i determinacji zespołów na całym świecie, L'Oréal podejmuje ofensywę w zakresie wprowadzania produktów na rynek i inwestycji w pozyskiwanie zasobów wspierających rozwój swoich marek. Dlatego jesteśmy przekonani, że jesteśmy w stanie przewyższyć rynek i osiągnąć roczny wzrost sprzedaży i wyników – podkreślił.

Podsumowanie wyników według działów

Produkty Profesjonalne

Na koniec marca Dział Produktów Profesjonalnych osiągnął poziom + 21,0 proc. w ujęciu porównywalnym i + 12,9 proc. w oparciu o opublikowane dane, na rynku nadal dotkniętym kryzysem zdrowotnym. Firma umacnia swoją pozycję lidera w branży, wykorzystując trendy w biznesie: cyfryzację salonów, rozwój niezależnych fryzjerów i eksplozję e-commerce.

Wszystkie strefy geograficzne rozwijają się, osiągając rekordowe wyniki w Stanach Zjednoczonych, napędzane siłą sieci dystrybucji SalonCentric.  Oddział potwierdza również swój sukces w Chinach kontynentalnych bardzo silnym wzrostem handlu elektronicznego i targów. Europa Zachodnia kontynuuje swój wzrost, zwłaszcza w Niemczech i Francji.

Pielęgnacja włosów pozostaje głównym czynnikiem przyczyniającym się do wzrostu i czerpie korzyści z silnej dynamiki marki Kérastase, z sukcesem Genesis i Blond Absolu, a także z dobrym działaniem Acidic Bonding Concentrate firmy Redken. Jeśli chodzi o kolor włosów, produkt Redken's Shades EQ osiągnął kolejną czwartą silnego wzrostu.

 Produkty konsumenckie

Oddział ten odnotował za pierwszy kwartał  spadek o 0,7 proc. w ujęciu porównywalnym i - 6,2 proc. w oparciu o podane dane.

Rozszerzanie środków ochrony zdrowia ma wpływ na rynek makijażu, a tym samym na działalność oddziału, światowego lidera w tej kategorii. Jednak robi on postępy we wszystkich pozostałych głównych kategoriach, przy jednoczesnym dwucyfrowym wzroście farb do włosów. Pielęgnacja włosów nabiera rozpędu dzięki innowacjom Elseve Dream Long Wonder Water, Elseve Full Resist i dobremu startowi szamponów w postaci stałej Garnier Ultra Doux.

Postępy w pielęgnacji twarzy również się rozwijają dzięki serum L’Oréal Paris Revitalift Filler z kwasem hialuronowym, które jest numerem 1 w wielu krajach, a także franczyzie przeciw wypryskom Pure Active i maseczkom na tkaninie Garnier. W dziedzinie makijażu marki zdobywają znaczący udział w rynku, szczególnie w Europie i Stanach Zjednoczonych, dzięki spektakularnemu wprowadzeniu innowacji Sky High z Maybelline New York, Infallible Powder z L'Oréal Paris i Shine Loud z NYX Professional Makeup.

Oddział poprawia wyniki we wszystkich głównych krajach Europy Zachodniej, Brazylii i Chinach kontynentalnych. W Stanach Zjednoczonych, pomimo wagi makijażu i sporadycznych trudności logistycznych, pod koniec kwartału konsumpcja wzrosła bardzo mocno, a marki koncernu zanotowały mocne odbicie.

L'Oréal Luxe

Ten oddział zamknął kwartał z wynikiem + 14,6 proc. w ujęciu porównywalnym i + 12,4 proc. w oparciu o opublikowane dane, wyraźnie przewyższając rynek.

W kontekście zdrowotnym, który stopniowo się poprawia, L'Oréal Luxe zdobywa udział w rynku w prawie wszystkich strefach geograficznych. Warto zwrócić uwagę na bardzo dobry początek roku w regionie Azji i Pacyfiku, szczególnie w Chinach kontynentalnych, które pozostają szczególnie dynamiczne, o sile Europy i potwierdzeniu ożywienia w Ameryce Północnej.

Oddział produktów luksusowych wyraźnie przewyższył rynek w swoich trzech kategoriach, szczególnie w pielęgnacji skóry, napędzany siłą takich marek jak Lancôme, Kiehl’s i Helena Rubinstein oraz dobrymi wynikami Biotherm. Niedawno przejęta japońska marka Takami również miała bardzo dobry początek roku. W kategorii perfum Giorgio Armani, Valentino i Yves Saint Laurent osiągnęli bardzo dobre wyniki. Licencja Prada została zintegrowana 1 stycznia. Kategoria makijażu odradza się i wraca do równowagi, a wyraźne oznaki ożywienia pojawiają się w Azji i Stanach Zjednoczonych.

Aktywne Kosmetyki

Na poprawiającym się rynku oddział Kosmetyków Aktywnych odnotował silny wzrost o + 28,7 proc. w ujęciu r/r i + 21,8 proc. w oparciu o opublikowane dane i nadal zdobywa znaczący udział w rynku.

Oddział kontynuuje dynamiczny wzrost drugiej połowy 2020 r., który opiera się na bliskich relacjach z pracownikami służby zdrowia, portfolio marek odpowiadających aspiracjom zdrowotnym konsumentów oraz silnej pozycji w dziedzinie pielęgnacji skóry. Handel elektroniczny nadal dobrze sobie radzi i pozostaje głównym motorem wzrostu. Sprzedaż w sklepach również gwałtownie przyspieszyła, z dwucyfrowym wzrostem.

Dywizja ta zdobywa udział w rynku we wszystkich strefach, osiągając znakomite wyniki w Ameryce Północnej, Azji i Ameryce Łacińskiej oraz kontynuując silną działalność w Europie Zachodniej. Wszystkie główne marki rozwijają się: CeraVe podwoiła swoją wielkość, podczas gdy SkinCeuticals i La Roche-Posay nadal odnotowywały niezwykle dynamiczny wzrost, szczególnie w Ameryce Północnej i Azji. Vichy utrzymuje pozycję lidera w segmencie produktów przeciwstarzeniowych w Europie, w szczególności dzięki wzmocnieniu Liftactiv.

Podsumowanie według obszaru geograficznego

Zachodnia Europa

Strefa ta jest na poziomie -2,4 proc. r/r i -0,1 proc. na podstawie zgłoszonych danych. Na biznes po raz kolejny wpłynęły zamknięcia sklepów perfumeryjnych, domów towarowych i salonów fryzjerskich w kilku krajach oraz obostrzenia mające na celu ograniczenie interakcji społecznych. L'Oréal osiągnął lepsze wyniki niż rynek w zdecydowanej większości krajów i znacząco wzmocnił swoją pozycję lidera w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Francji i Włoszech, w szczególności dzięki bardzo silnemu przyspieszeniu sprzedaży online.

Dział produktów konsumenckich zdobywa udział w rynku, szczególnie w dziedzinie makijażu, a także w pielęgnacji włosów. Uwagę zwraca znaczący wzrost marki Garnier, zgodny z oczekiwaniami konsumentów w zakresie naturalności i zrównoważonego rozwoju. Chociaż na sytuację L’Oréal Luxe wpływa sytuacja zdrowotna i gwałtowny spadek aktywności detalicznej w branży turystycznej, nadal zdobywa udział w rynku perfum. Dywizja wzmacnia również makijaż i pielęgnację twarzy dzięki Biotherm. Dział Kosmetyków Aktywnych przyspiesza swój rozwój, napędzany szybkim rozwojem CeraVe w szczególności w Wielkiej Brytanii oraz dynamizmem La Roche-Posay. Wreszcie, Dział Produktów Profesjonalnych odnotował solidny wzrost pomimo zamknięć salonów w kilku krajach, dzięki silnemu wzrostowi sprzedaży online oraz markom Kérastase i Redken.

Ameryka Północna

Z kolei ta strefa odnotowała wzrost + 6,3 proc. w ujęciu r/r i -1,8 proc. w oparciu o podane dane. Początek roku upłynął pod wpływem pandemii i surowych warunków pogodowych, które zakłóciły łańcuch dostaw. W marcu działalność skorzystała z planu naprawy gospodarczej i rozpoczęcia akcji szczepień, która przywróciła zaufanie konsumentów do sklepów. Handel elektroniczny, wciąż dynamiczny, stanowi obecnie ponad 20 proc. działalności. W kategorii makijażu nastąpiło najsilniejsze odbicie, napędzane potężnymi innowacjami i powrotem do życia społecznego.

Marzec to punkt zwrotny dla działu produktów konsumenckich, który zyskuje udział w rynku dzięki makijażowi, napędzany przez zmianę NYX Professional Makeup i innowacje, takie jak Sky High Mascara od Maybelline New York i Infallible Powder od L'Oréal Paris. i pielęgnacja skóry. L'Oréal Luxe robi postępy dzięki e-commerce, poprawie makijażu i bardzo silnemu wzrostowi perfum, co znajduje odzwierciedlenie w silnym wzroście w szczególności marek Lancôme, Kiehl's i IT Cosmetics. Dział Produktów Profesjonalnych miał doskonały kwartał, napędzany przez pielęgnację i koloryzację włosów, udane wprowadzenie na rynek koncentratu wiążącego kwasowego firmy Redken oraz wzrost udziałów rynkowych SalonCentric wspierany przez niezależnych fryzjerów i ponowne otwarcie salonów. Oddział Kosmetyków Aktywnych nadal osiągał bardzo wyniki zarówno w Internecie, jak i w sklepach stacjonarnych, zwiększając swój udział w rynku.

Nowe rynki

Azja i Pacyfik

strefa wzrosła + 23,8 proc. w ujęciu r/r i + 19,1 proc. w oparciu o podane dane. Na początku roku sytuacja nadal znacznie się różniła w poszczególnych krajach. Gdy skutki pandemii w Australii, Nowej Zelandii i Wietnamie słabły, a sprzedaż rosła, nowe fale COVID uderzyły w inne kraje, takie jak Japonia i Indonezja. Tajlandia i Hongkong cierpią z powodu braku turystów, podczas gdy w Indiach sytuacja jest nadal trudna. Oddział Kosmetyków Aktywnych poczynił duże postępy w całej strefie. Oddziały Produktów Profesjonalnych i L'Oréal Luxe również odnotowały silny wzrost. Dział Produktów Konsumenckich, wciąż dotknięty spadkiem na rynku produktów do makijażu, rozwija się w dziedzinie pielęgnacji włosów i skóry, w szczególności dzięki dobrym wynikom Garniera w Azji Południowej. Warto zwrócić uwagę na dobry początek przejętej w pierwszym kwartale japońskiej marki Takami w Japonii i Chinach. Travel Retail ponownie się uruchamia, w szczególności dzięki Hainan.

Chiny kontynentalne

Na bardzo dynamicznym rynku, z silnym ożywieniem w punktach sprzedaży, L'Oréal China osiągnął bardzo silny wzrost na poziomie + 37,9% like-for-like, a wszystkie dywizje zyskały udział w rynku. L'Oréal przyspieszył w fizycznych punktach sprzedaży, w szczególności dzięki takim wydarzeniom jak wyprzedaże z okazji Chińskiego Nowego Roku i Międzynarodowego Dnia Kobiet, dodatkowo wzmacniając swoją pozycję w dystrybucji selektywnej i dystrybucji masowej. L'Oréal umacnia również swoją pozycję w handlu elektronicznym dzięki silnemu wzrostowi marek L'Oréal Paris i Lancôme odpowiednio numer 1 i numer 2 w Tmall z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet. Kiehl's i Helena Rubinstein również byli bardzo dynamiczni, podobnie jak Yves Saint Laurent i Giorgio Armani na szczycie rankingu marek makijażu Tmall Selective na Walentynki i Międzynarodowy Dzień Kobiet. Dział produktów konsumenckich dobrze sobie radził z L'Oréal Paris w zakresie pielęgnacji skóry i pielęgnacji włosów, podczas gdy 3CE Stylenanda nadal prowadzi rekrutację i intensywny rozwój na rynku makijażu online. Dział kosmetyków aktywnych odnotował znaczny wzrost udziału w rynku dzięki SkinCeuticals i La Roche-Posay. Dział Produktów Profesjonalnych prawie podwoił swoją sprzedaż dzięki udanej aktywacji online i ożywieniu sprzedaży w sklepie.

 Ameryka Łacińska

W przypadku tej strefy geograficznej  odnotowano + 15,1 proc. r/r i -1,8 proc. w oparciu o podane dane. Na kontynencie, który nadal jest silnie dotknięty pandemią i zamknięciami sklepów, rosną wyniki wszystkich działów i krajów, w szczególności Brazylii, Meksyku, Chile i Argentyny. Handel elektroniczny zwiększył się ponad dwukrotnie. Innowacje, marki i kultowe produkty przyczyniły się do wzrostu, szczególnie w dziedzinie pielęgnacji włosów i skóry. L'Oréal zdobywa udział w rynku kosmetyków do makijażu, nawet jeśli kategoria pozostaje negatywna w trudnym kontekście rynkowym.

Europa Wschodnia

Ta strefa plasuje się na poziomie + 10,7 proc. r/r i -2,2 proc. na podstawie zgłoszonych danych, pomimo pandemii, która nadal dotyka głównie kraje Europy Środkowej. Na ogólnie nieco ujemnym rynku wszystkie dywizje zyskały udział w rynku, zarówno w sklepach internetowych, jak i stacjonarnych. Dobre wyniki uzyskały działy produktów profesjonalnych, luksusowych i aktywnych kosmetyków L'Oréal - wszystkie rosły dwucyfrowo. Zdecydowana większość krajów rozwija się, zwłaszcza Turcja, węzeł czeski / słowacki / węgierski i Izrael.

Afryka, Bliski Wschód

Wzrost w tej strefie wyniósł + 12,7 proc. w ujęciu porównywalnym r/r i -1,5 proc. w oparciu o podane dane. Na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej sytuacja zdrowotna jest zróżnicowana. Rynek kosmetyków w strefie nie jest silny. Wszystkie dywizje rosną i ogólnie zdobywają udział w rynku napędzanym przez Maroko, Pakistan, Egipt i RPA.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
03.06.2026 12:21
UE chce końca testów na zwierzętach. Branża beauty ma odegrać kluczową rolę
UE chce odejść od testów na zwierzętachShutterstock

Unia Europejska przedstawiła nową mapę drogową zakładającą stopniowe wycofywanie testów na zwierzętach w ocenie bezpieczeństwa chemikaliów – również w sektorze kosmetycznym. Komisja Europejska chce przyspieszyć rozwój alternatywnych metod badawczych, wykorzystujących m.in. sztuczną inteligencję, duże zbiory danych oraz tzw. New Approach Methodologies (NAMs).

W tym artykule przeczytasz:

  • Kosmetyki mają być wzorem dla innych sektorów
  • AI i dane zastąpią tradycyjne testy?
  • Powstaje nowa platforma współpracy dla branży
  • Branża beauty ma być cruelty-free

Strategia stanowi element unijnego Chemicals Action Plan oraz przepisów REACH regulujących ocenę bezpieczeństwa substancji chemicznych. Przyjęta mapa obejmuje 22 działania dotyczące ograniczenia i stopniowego wycofywania testów na zwierzętach w 15 sektorach, m.in. kosmetycznym, farmaceutycznym, chemii przemysłowej oraz produkcji pestycydów.

Kosmetyki mają być wzorem dla innych sektorów

Komisja Europejska podkreśla, że branża beauty od lat znajduje się wśród liderów rozwoju alternatywnych metod testowania i może stać się przykładem dla innych gałęzi przemysłu.

– Po dekadach testów na zwierzętach podejmujemy konkretne kroki, by zakończyć ten proces. To korzyść dla zwierząt, środowiska i samych firm – podkreśla Jessika Roswall, komisarz UE ds. środowiska, gospodarki o obiegu zamkniętym i odporności wodnej.

Według Komisji nowoczesne metody badawcze mogą nie tylko ograniczyć wykorzystanie zwierząt, ale również przyspieszyć ocenę bezpieczeństwa składników i obniżyć koszty procesów badawczych.

image

Resorcinol z klasyfikacją ED HH – konsekwencje regulacyjne dla sektora kosmetycznego

AI i dane zastąpią tradycyjne testy?

Jednym z kluczowych elementów roadmapy jest rozwój NAMs, czyli alternatywnych metod badawczych wykorzystujących modele komputerowe, analitykę danych czy sztuczną inteligencję.

Branża kosmetyczna już dziś intensywnie inwestuje w tego typu rozwiązania. Firmy beauty coraz częściej wykorzystują AI do modelowania bezpieczeństwa składników, przewidywania reakcji skóry czy analizy skuteczności formulacji bez konieczności prowadzenia tradycyjnych testów na zwierzętach.

Komisja Europejska wskazuje, że rozwój AI i zaawansowanych baz danych może znacząco przyspieszyć proces transformacji całego sektora chemicznego.

Powstaje nowa platforma współpracy dla branży

Równolegle Europejska Agencja Chemikaliów (ECHA) uruchomiła platformę Alternatives to Animal Testing, która ma integrować regulatorów, firmy, naukowców oraz organizacje społeczne wokół wdrażania alternatywnych metod badawczych.

Platforma ma służyć wymianie wiedzy, wspieraniu badań i przyspieszaniu akceptacji nowych metod przez regulatorów. Pierwsze spotkanie uczestników odbędzie się jeszcze w tym miesiącu w Helsinkach.

image

Czy biotechnologia uratuje branżę beauty przed kryzysem surowcowym?

Branża beauty ma być cruelty-free

Rosnące znaczenie alternatywnych metod testowania wpisuje się również w zmieniające się oczekiwania konsumentów. Produkty cruelty-free oraz marki komunikujące etyczne podejście do badań i produkcji od kilku lat pozostają jednym z najmocniejszych trendów w globalnym beauty. Technologia non-animal testing staje się dziś nie tylko kwestią regulacyjną, ale również elementem strategii wizerunkowej oraz przewagi konkurencyjnej firm.

Komisja Europejska zapowiedziała, że wdrażanie roadmapy rozpoczyna się natychmiast, a w 2029 roku odbędzie się specjalna konferencja podsumowująca postępy i kolejne etapy transformacji.

 

Źródło: Personal Care Insights

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
26.05.2026 13:43
Cła na paczki z Chin. Giganci logistyki apelują do Brukseli o rozsądek
Cła na tani e-commerce. Giganci logistyki ostrzegająIlustracja stworzona przy pomocy AI

Unijne plany uszczelnienia systemu celnego wywołały opór największych operatorów logistycznych na świecie. DHL, FedEx oraz UPS domagają się od ministrów finansów państw Unii Europejskiej etapowego wdrażania przepisów uderzających w tani e-commerce. Firmy ostrzegają przed paraliżem dostaw i odcięciem rynku od wyrobów medycznych.

W artykule przeczytasz:

  • DHL, FedEx i UPS prognozują paraliż na granicach
  • Shein i Temu pod lupą urzędników
  • Jak nowe przepisy wpłyną na rynek kosmetyczny?

Unia Europejska szykuje radykalne zmiany w przepisach celnych, które mają powstrzymać zalew kontynentu przez tani e-commerce z Azji. Nowe regulacje znoszą dotychczasowe zwolnienia z opłat i nakładają dodatkowe obowiązki sprawozdawcze na operatorów paczkowych. Urzędnicy chcą w ten sposób wyrównać szanse rodzimych przedsiębiorców w starciu z azjatyckimi platformami zakupowymi. Jednak firmy odpowiedzialne za międzynarodowy transport towarów sygnalizują, że urzędniczy harmonogram mija się z rynkową rzeczywistością.

Jak donosi Fashion Network, trzy globalne marki logistyczne skierowały oficjalne pismo do unijnych decydentów. W liście datowanym na 22 maja menedżerowie wyrazili głębokie obawy dotyczące tempa wprowadzania reformy. Ich zdaniem, rygorystyczny termin wyznaczony na 1 lipca jest nierealny do dotrzymania pod względem operacyjnym. Zmiany wymagają bowiem przebudowy systemów informatycznych oraz wdrożenia skomplikowanych procedur wymiany danych handlowych.

DHL, FedEx i UPS prognozują paraliż na granicach

Wspólny front trzech logistycznych potentatów pokazuje wagę problemu, przed którym stoi cała branża handlowa w Europie. Mike Parra, prezes DHL Express Europe, Wouter Roels reprezentujący FedEx Europe oraz Daniel Carrera stojący na czele UPS EMEA podpisali dokument ostrzegający przed chaosem granicznym. Menedżerowie przewidują realne ryzyko masowego zatrzymywania przesyłek w punktach kontrolnych z powodu braku stabilnych i praktycznych ram prawnych.

Według Fashion Network, operatorzy proponują alternatywne, kompromisowe rozwiązanie obecnego kryzysu. Postulują, aby od 1 lipca Unia Europejska wprowadziła jedynie prosty, zryczałtowany podatek celny w kwocie trzech euro od paczek o niskiej wartości. Taki ruch pozwoliłby na natychmiastowe obciążenie tanich towarów, nie generując przy tym gigantycznych zatorów w portach lotniczych i centrach dystrybucyjnych. Natomiast pozostałe, bardziej złożone elementy systemu powinny poczekać na dopracowanie legislacyjne.

Shein i Temu pod lupą urzędników

Głównym celem unijnej ofensywy podatkowej pozostają azjatyccy potentaci e-commerce, którzy zdominowali handel internetowy w Europie. Platformy Shein oraz Temu wysyłają każdego dnia miliony paczek bezpośrednio do europejskich konsumentów, w tym do milionów odbiorców w Polsce. Kosmetyki, akcesoria makijażowe, gadżety oraz odzież omijały dotychczas opłaty celne ze względu na niską deklarowaną wartość pojedynczych przesyłek. Nowe prawo ma raz na zawsze zlikwidować tę lukę.

image

Koniec ery „tanich paczek z Chin”? UE wprowadza nową opłatę manipulacyjną od listopada

Wypada zauważyć, że skutki logistycznego zatoru mogą uderzyć rykoszetem w inne sektory gospodarki, w tym rynek kosmetyczny i farmaceutyczny. – Takie zakłócenia mogą wpłynąć na dostępność materiałów medycznych, opóźnić produkcję przemysłową i stworzyć zatory w europejskich łańcuchach dostaw – ryzyka te są szczególnie istotne w obecnym kontekście geopolitycznym – podkreślają autorzy listu.

Jak nowe przepisy wpłyną na rynek kosmetyczny?

Przedłużające się kontrole i biurokratyczne wymogi oznaczają wydłużenie czasu dostawy paczek, na co zwracają uwagę eksperci z branży handlowej. Konsumenci zamawiający produkty bezpośrednio z Chin będą musieli uzbroić się w cierpliwość. Zmiany odczują także mniejsze podmioty handlowe, które wykorzystują azjatyckie platformy do zaopatrywania swoich punktów w akcesoria kosmetyczne. Dodatkowo, skomplikowane procedury wymiany danych i konieczność uiszczania dodatkowych opłat zwiększą ostateczne koszty dystrybucji.

Istotnym aspektem jest, że radykalne uszczelnienie granic może stać się szansą dla europejskich oraz krajowych producentów kosmetyków. Droższy i wolniejszy transport z Azji skłoni bowiem część konsumentów do poszukiwania alternatyw na rodzimym rynku. W ten sposób rodzime marki, które gwarantują natychmiastową wysyłkę i pełne bezpieczeństwo składników, zyskają silny argument w walce o klienta. Warunkiem jest jednak płynne funkcjonowanie logistyki komponentów, która nie może ucierpieć przez chaos w urzędach celnych.

Unia Europejska stoi przed trudnym wyborem między ochroną własnego rynku a utrzymaniem płynności wymiany towarowej. Decyzja ministrów finansów pokaże, czy Bruksela ugnie się pod naciskiem logistycznych gigantów, czy też zaryzykuje graniczny paraliż w imię walki z azjatycką konkurencją. Ratyfikacja przepisów w kształcie proponowanym przez DHL, FedEx i UPS mogłaby dać rynkowi czas na adaptację.

Źródło: Fashion Network

Zobacz także:

image

Raport Safety Gate 2025: analiza zagrożeń w produktach kosmetycznych

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
04. czerwiec 2026 03:28