REKLAMAChantal_Baner główny_13-27.04.2021

HANDEL I DYSTRYBUCJA

Perfumerie

 

17 lutego 2021, 13:22



Jedna  z perfumerii sieci Douglas

Jedna z perfumerii sieci Douglas (fot. mat.prasowe)

Po prawie 25-procentowym spadku rynku zapachów w 2020 roku, branży nie uda się w tym roku odbić do poziomu sprzedaży z 2019 r. Polacy zostawili wtedy perfumeriach prawie 2,4 mld zł. W 2021 roku przychody perfumerii będą o ok. 10 proc. mniejsze - wynika z danych Euromonitora opublikowanych w „Rzeczpospolitej".

REKLAMAPrzewodnik Beauty_belka w artykule_08.03-30.04.

Pandemia i zakaz handlu w galeriach mocno uderzyły w sieci perfumerii, ale giganci tego segmentu zwiększyli swoje udziały w rynku. Jednak kryzys, zapoczątkowany w minionym roku, spowodował stratę ponad pół miliarda złotych ze stabilnie rosnącego w ostatnich latach rynku zapachów.

Jak zauważa gazeta, to w dużej mierze skutek restrykcji sanitarnych, które odbiły się na całym handlu specjalistycznym, w kosmetycznym. Z danych Euromonitora wynika, że na rynku kosmetycznym nieco lepiej radziła sobie sprzedaż kosmetyków w aptekach i drogeriach, choć i ona w zeszłym roku spadła o 9 proc. w porównaniu z 2019 r. – do niespełna 48 mld zł.

Najważniejszym powodem spadku była zmiana stylu życia konsumentów – w tym izolacja w domu i zdalna praca. Dlatego kryzys COVID-19 był pierwszym od lat, który nie wywołał tzw. efektu szminki, czyli wzrostu sprzedaży kosmetyków kolorowych.

Spadek sprzedaży artykułów z kategorii urody odczuł nawet lider drogerii w Polsce, czyli sieć Rossmann. Jednak pandemia może być dla niej okazją do zwiększenia udziału w rynku. W zeszłym roku sieć otworzyła prawie setkę sklepów i ma już 1500 placówek. Zwiększyła też przychody ze sprzedaży do 10,4 mld zł, czyli o 0,6 mld zł w porównaniu z 2019 r.

Jak podaje agencja badania rynku, udziały w rynku zwiększyli w  2020 roku dwaj główni gracze w Polsce - sieci perfumerii Sephora i Douglas. Do ok. 31 proc., prawie o 1 pkt proc., wzrósł udział firmy Douglas, która w 2020 r otworzyła pięć nowych placówek, zwiększając ich liczbę do 145. Tymczasem w innych krajach Europy Douglas do jesieni 2022 r. planuje zamknąć około 500 swoich perfumerii, czyli 20 proc. wszystkich. Pisaliśmy o tym tutaj. 

Do ponad jednej czwartej (27 proc.) wzrósł udział drugiego lidera branży, Sephory, która ma 90 perfumerii i akurat w marcu 2020 r. uruchomiła nową platformę online. Katarzyna Bielecka, dyrektor generalna Sephora Poland and Czech Republic poinformowała, że w najbliższych miesiącach sieć planuje zamknięcie trzech perfumerii stacjonarnych, jednak w planach na ten rok ma również otwarcia nowych sklepów.

Przeczytaj też Tina Muller, CEO Douglas: Stawiamy na e-commerce

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

0Komentarze

dodaj komentarz

Portal wiadomoscikosmetyczne.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony