StoryEditor
Rynek i trendy
24.06.2022 00:00

Tusz do rzęs to nadal najczęściej używany i najlepiej sprzedający się produkt do makijażu

Ostatnie wyniki badania NPD pokazują, że kobiety, przynajmniej te w Stanach Zjednoczonych, wróciły do swoich dawnych nawyków związanych z makijażem – a nawet weszły na wyższy level. Około 70 proc. osób deklaruje, że nosi make-up częściej niż w zeszłym roku.

Tendencja do używania kilku produktów do makijażu rośnie. Z raportu NPD na temat postaw i stosowania produktów do makijażu z 2022 roku – wynika, że tusz do rzęs jest najczęściej używanym produktem przez kobiety w USA. Na kolejnych pozycjach znajdują się podkład, cień do powiek, kredka do oczu i szminka.

Odrodzenie i kreatywność w kategorii makijażu prowadzi do wzrostu sprzedaży prestiżowej branży kosmetycznej w 2022 roku. Po ponurym okresie ogarniętym pandemią obserwujemy renesans w sztuce makijażu, ponieważ konsumenci ponownie eksperymentują z kolorami – powiedziała Larissa Jensen, doradca branży kosmetycznej w NPD.

W kategorii kosmetyków prestiżowych przychody ze sprzedaży w USA wzrosły o 22 proc. od stycznia do maja 2022 r. w porównaniu z rokiem ubiegłym. To ponad dwukrotnie więcej niż w przypadku pielęgnacji skóry i szybciej niż zapach, zgodnie z danymi Retail Tracking Service z NPD.

Kobiety deklarują, że noszą  makijaż, głównie po to, aby poprawić swój wygląd. Jednak kobiety z pokolenia Z i millenials malują się głównie po to, by zwiększyć swoją pewność siebie. Na przestrzeni pokoleń prawie 30 proc. kobiet stosuje make-up, ponieważ twierdzi, że sprawia im to radość.

Pandemia zmieniła naszą definicję dobrego samopoczucia, przenosząc ją poza fizyczność, aby bardziej skupiać się na zdrowiu psychicznym i dobrym samopoczuciu. Jednak zdrowie to nie wszystko i widać, że produkty do makijażu zaspokajają emocjonalną potrzebę dobrego wyglądu i lepszego samopoczucia – dodała Larissa Jensen.

Przeczytaj również: Jaki kosmetyk do makijażu Polki stosują najczęściej?

W kategorii kosmetyków premium przychody ze sprzedaży w USA wzrosły o 22 proc. od stycznia do maja 2022 r. w porównaniu z rokiem ubiegłym. To ponad dwukrotnie więcej niż w przypadku kategorii pielęgnacji skóry i zapachów, zgodnie z danymi Retail Tracking Service z NPD.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
28.04.2026 12:31
Od „anti-age” do „no-age”. Jak zmienia się język, oferta i odpowiedzialność marek w starzejącym się społeczeństwie?
Od „anti-age” do „no-age”. Jak zmienia się język, oferta i odpowiedzialność marek w starzejącym się społeczeństwie?Materiał Partnera

Starzenie się przez dekady było jednym z najlepiej monetyzowanych „problemów” w marketingu, ponieważ branża beauty i wellness budowała wzrost na narracji deficytu, w której najpierw wskazywano zagrożenie w postaci zmarszczek czy utraty jędrności, a następnie oferowano produkt jako rozwiązanie. Dziś ten model wyraźnie się wyczerpuje, a zmiana widoczna na poziomie języka, gdzie „anti-age” ustępuje miejsca „pro-age”, jest jedynie symptomem głębszej transformacji w sposobie myślenia o wieku, zdrowiu i dobrostanie.

Konsumenci coraz rzadziej chcą walczyć z czasem, natomiast coraz częściej oczekują wsparcia w dobrym funkcjonowaniu na każdym etapie życia, co znajduje potwierdzenie w danych rynkowych. Mintel od lat obserwuje spadek zainteresowania hasłami „anti-ageing” przy jednoczesnym wzroście wyszukiwań „healthy ageing” i „well-ageing”, co w praktyce oznacza przesunięcie punktu ciężkości z wyglądu na jakość życia. Jednocześnie rośnie presja na autentyczność, ponieważ według Ipsos Generations Report 2025 jedynie 19% osób powyżej 55. roku życia uważa, że nowe produkty odpowiadają na ich realne potrzeby, co jasno pokazuje, że zmiana języka bez zmiany oferty przestaje być akceptowalna.

Równolegle zmienia się struktura potrzeb, ponieważ McKinsey wskazuje, że 60% konsumentów traktuje zdrowe starzenie się jako jeden z kluczowych priorytetów, rozumiany jako utrzymanie energii, sprawności i dobrostanu psychicznego. W efekcie rynek przesuwa się w stronę rozwiązań bardziej holistycznych, które wykraczają poza pielęgnację skóry i obejmują szersze podejście do funkcjonowania organizmu.

Na tym tle wyróżniają się marki, które przekładają zmianę narracji na realne działania produktowe, czego przykładem jest IANA rozwijana przez Laboratoires Expanscience, firmę działającą w modelu B Corp i od lat budującą swoje podejście do zdrowia w oparciu o długofalowy dobrostan. Powstanie marki zostało poprzedzone analizą danych wskazujących, że ponad 40% osób po 45. roku życia doświadcza dolegliwości stawowych, 60% odczuwa ich wpływ na sen i samopoczucie, a 68% deklaruje pogorszenie jakości życia, co pokazuje, że starzenie się należy rozpatrywać nie jako kategorię estetyczną, lecz jako doświadczenie zdrowotne i funkcjonalne.

To podejście przekłada się bezpośrednio na ofertę, ponieważ zamiast obietnicy odmładzania pojawia się wsparcie codziennego funkcjonowania w obszarach takich jak mobilność, energia czy sen, co redefiniuje rolę produktu i jego miejsce w życiu konsumenta. Jak podkreśla Wanda Mizera – Product Manager marki IANA, „Starzenie się nie jest defektem, lecz etapem życia, który wymaga realnego wsparcia, dlatego positive ageing oznacza partnerstwo w budowaniu jakości życia, a nie obietnicę cofania czasu”.

Dla branży oznacza to fundamentalną zmianę roli, ponieważ marki przestają być jedynie dostawcami produktów, a zaczynają funkcjonować jako partnerzy w długoterminowym dobrostanie konsumenta, co wymaga spójności między komunikacją, portfolio i rzeczywistą wartością. Positive ageing przestaje być trendem komunikacyjnym i staje się kryterium wiarygodności, które w warunkach starzejących się społeczeństw będzie coraz silniej definiowało przewagę konkurencyjną.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Handel
28.04.2026 10:13
Polacy na zakupach chemii domowej. Absolutna dominacja dyskontów!
Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
Odkamieniacze do pralek i płyny do płukania tkanin to kategorie, które wykazują się największą dynamiką sprzedaży rok do roku (fot. Shutterstock)Shutterstock

Mimo że rynek chemii domowej wykazuje zaskakującą stabilność cenową, klienci są w podejściu do niej dość pragmatyczni. Dziś skupiają się na szukaniu oszczędności, ale jutro będą wybierać produkty antybakteryjne, wysoce specjalistyczne oraz te, które zagwarantują im wygodę i przyjemność.

Rynek chemii domowej, obejmujący środki do prania oraz środki do sprzątania, wygenerował w ostatnich 12 miesiącach* łączną sprzedaż o wartości przekraczającej 8 mld zł. Kategori...

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 97% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla zalogowanych użytkowników.

Zaloguj się i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
28. kwiecień 2026 17:33