REKLAMAPPH 2019 - 50% - Baner Główny (06.11 - 31.12.2019)

HANDEL I DYSTRYBUCJA

Drogerie

Klient

Prawo

 

4 lipca 2019, 13:41



wiadomoscikosmetyczne.pl

napisz maila ‹ | ostatnie artykuły ‹
Rossmann zapewnia, że od początku współpracował z policją. Mama dziewczynki, która była przeszukiwana na zapleczu, twierdzi że dziecko przeżyło traumę i jest pod opieką psychologa

Rossmann zapewnia, że od początku współpracował z policją. Mama dziewczynki, która była przeszukiwana na zapleczu, twierdzi że dziecko przeżyło traumę i jest pod opieką psychologa (fot. materiały prasowe )

„Dzieci rozebrały się w Rossmanie, bo pracownicy zarzucali im kradzież” – taki tytuł nosi artykuł opublikowany przez redakcję portalu onet.pl Dziewczynki były przeszukiwane na zapleczu przez pracownice sklepu, ze strachu zaczęły się rozbierać. Nic przy nich nie znaleziono. Matka jednej z nich złożyła zawiadomienie do prokuratury. Postępowania nie wszczęto.

REKLAMAPPH 2019 - 50% - Belka w artykułach  (06.11 - 31.12.2019)

Dziennikarka onet.pl opisuje historię dwóch 9-letnich dziewczynek, które zostały zatrzymane w Rossmannie pod zarzutem kradzieży i przeszukiwane przez sprzedawczynie na zapleczu.

Laura, uczennica IV klasy podstawówki, poszła z koleżanką do Rossmanna. Kiedy dziewczynki wyszły ze sklepu zatrzymał je ochroniarz i zaprowadził do sklepu, ponieważ uznał, że ich zachowanie jest podejrzane. Chodziły po sklepie i przyglądały się produktom, zatrzymywały przy półkach, ale nic nie kupiły.

Dziewczynki zostały zaprowadzone na zaplecze, gdzie sprzedawczynie kazały im opróżnić kieszenie, plecaki, zdjąć kurtki, buty i podnieść do góry bluzki. Jak pisze autorka tekstu, dzieci usłyszały: „jak coś ukradłyście, to przyjedzie policja i zabierze was do domu dziecka”. Ze strachu zaczęły się rozbierać, żeby dowieść, że nic nie ukryły pod ubraniem, zostały w bieliźnie.   

Nic przy nich nie znaleziono. Matka jednej z dziewczynek, Laury, złożyła zawiadomienie  do prokuratury. Postępowania nie wszczęto. Zaskarżenie tej decyzji odrzucił sąd. Mecenas Michał Fertak reprezentujący mamę Laury uważa jednak, że w rzeczywistości ekspedientki sklepu Rossmann dopuściły się czynności zbliżonej do przeszukania bez zgody pokrzywdzonej oraz że postępowanie mogło być prowadzone także pod kątem odpowiedzialności za znęcanie się psychiczne i fizyczne nad osobami nieporadnymi ze względu na ich wiek (art. 207 par. 1a k.k.). 

Mama Laury twierdzi, że jej córka przeżyła traumę, i że jest obecnie m.in. pod opieką psychologa. Mecenas Michał Fertak podkreśla, że sieć Rossmann nie starała się nawet rzeczowo wyjaśnić okoliczności zdarzenia, a w szczególności  przyczyn, dla których w sytuacji podejrzenia dzieci o kradzież produktów ze sklepu nie skontaktowano się z ich opiekunami.  

Rossmann przesłał oświadczenie do redakcji Onetu: „Materiały z monitoringu zostały przekazane policji, z którą od początku współpracowaliśmy. Z tych materiałów oraz zebranych przez nas informacji jednoznacznie wynika, że zachowanie naszych pracowników było prawidłowe (w tym np. dziewczynki cały czas były w ubraniach). Prawdopodobnie na tej podstawie prokuratura podjęła decyzję o niewszczynaniu postępowania karnego przeciwko naszym pracownicom i ochronie, a sąd podtrzymał jej decyzję.

Jedynym błędem ze strony naszych pracownic było niewezwanie na miejsce policji, co zgodnie z naszymi procedurami powinny były zrobić. Nasze pracownice tłumaczyły to naruszenie subiektywnie pojętym dobrem dzieci". 

Rossmann to największa sieć drogeryjna działająca na polskim rynku. Prowadzi ponad 1300 sklepów. 

Czytaj całość: Dzieci rozebrały się w Rossmanie, bo pracownicy zarzucali im kradzież

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 6

  • 5
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

1Komentarze

dodaj komentarz

Portal wiadomoscikosmetyczne.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~metr 1 4 miesiące temuocena: 0% 

    (fragment komentarza usunięty przez moderatora) ta niemiecka sieć. sprzedawczynie uważają sie za wielkie damy a zarabiają kilkaset złotych, a ochroniarze? Tylko chodzą za klientem, nieudacznicy którzy nigdzie indziej niz na ochronie w sklepie za 1000zl by pracy nie dostali.

    Edytowany: 4 miesiące temu

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony