StoryEditor
Rynek i trendy
27.02.2020 00:00

Whole Foods Market: Największe trendy kosmetyczne roku 2020

Amerykańska sieć sklepów spożywczych Whole Foods Market ujawniła najważniejsze trendy kosmetyczne na rok 2020.

Nabywcy kosmetyków w sklepie spożywczym ze zdrową żywnością Whole Foods Market przewidują trendy, które staną się głównym nurtem w tym roku. Oto pięć najważniejszych trendów kosmetycznych w 2020 r., według Whole Food Market:

1. Bakuchiol rywalizuje z retinolem w pielęgnacji skóry
Alternatywą dla retinolu jest przyjazny dla wegan składnik, który jest ekstraktem pochodzącym z nasion wschodnioazjatyckiej rośliny babchi. Formuły z bakuchiolem, które są odpowiednie dla konsumentów o suchej lub wrażliwej skórze, mają na celu pomóc skórze wygładzić, ujędrnić i zmniejszyć widoczność linii i zmarszczek

2. Ochrona przed niebieskim światłem
Ponieważ konsumenci coraz częściej chronią swoją skórę przed szkodliwym promieniowaniem UV, marki kosmetyczne również zwiększają świadomość na temat potencjalnie starzejącego światła gadżetów elektronicznych. Niebieskie światło (znane również jako światło widzialne o wysokiej energii) jest emitowane przez komputery, telefony komórkowe i ekrany tabletów, więc jest nieuniknionym elementem naszego życia we współczesnym świecie. Dlatego marki produktów do pielęgnacji skóry proponują takie składniki, jak luteina karotenoidowa, która pomaga chronić cerę. Whole Foods Market sugeruje również, że barierę skóry przed niebieskim światłem pomogą zbudować niebiesko-zielone algi, węgiel drzewny i ekstrakt z korzenia żeń-szenia.

3. Arbuz idealny nie tylko na lato
Produkty dedykowane tym letnim owocom trafiły licznie na półki Whole Foods Market. Te idealne na upał owoce nie tylko mają 90 proc. wody, ale zawierają również cenne witaminy A, B, C i E i są  stosowane w wielu produktach kosmetycznych - od pielęgnacji włosów po maseczki i balsamy do ust.

4. Maski na ciało? Maski do każdej części ciała
Kategoria pielęgnacji ciała zmienia się i odświeża, aby stać się tak samo urozmaicona, jak kategoria maseczek na twarz. Dzięki nowo powstającym spersonalizowanym kosmetykom, takim jak maseczki do włosów, stóp, a nawet pupy, miłośnicy urody nie poprzestają na ogólnie działających pielęgnacyjnie balsamach, tylko poszukują produktów przeznaczonych do określonych obszarów ciała. Przewiduje się, że do końca 2020 r. konsumenci będą okrywać się maskami od stóp do głów.

5. Kwas glikolowy króluje
Kwas glikolowy, będący typowym składnikiem AHA, zwykle występującym w trzcinie cukrowej i jest gwiazdą wśród składników produktów złuszczających, które mają pomóc skórze wyglądać bardziej gładko i jaśniej. Według Whole Foods Market, firmy z siedzibą w Austin, jej konsumenci zauważyli rosnącą liczbę środków do demakijażu, maseczek do twarzy, chusteczek do demakijażu i produktów złuszczających z pomocą AHA.

Joanna Rokicka
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
06.03.2026 12:31
Chińskie marki kosmetyczne przyspieszają globalną ekspansję. Eksport rośnie w tempie dwucyfrowym
Canva

Chińskie marki kosmetyczne coraz wyraźniej zaznaczają swoją obecność na rynkach zagranicznych. Dane chińskiej administracji celnej pokazują, że w pierwszych ośmiu miesiącach 2025 r. eksport kosmetyków z Chin wzrósł o 11,7 proc. rok do roku, osiągając wartość 36,68 mld juanów (ok. 5,2 mld dolarów). Oznacza to trzeci kolejny rok dwucyfrowego wzrostu. Jednocześnie ponad 50 krajowych marek rozpoczęło ekspansję zagraniczną, wychodząc poza sprzedaż w modelu cross-border e-commerce i wchodząc do fizycznych sieci detalicznych.

Część chińskich brandów trafiła już do dużych międzynarodowych sieci handlowych. Marki takie jak Florasis czy Flower Knows pojawiły się m.in. w ofercie sieci Ulta Beauty w Stanach Zjednoczonych, a inne rozwijają dystrybucję w zagranicznych sklepach Watsons. W 2025 r. kilka firm – w tym Judydoll, Joocyee i Florasis – otworzyło również własne sklepy stacjonarne poza Chinami. Według przedstawicieli branży przewagą chińskich producentów pozostaje rozbudowany łańcuch dostaw, wysoka szybkość produkcji i konkurencyjne koszty.

Zmianę w strukturze eksportu potwierdzają dane platform handlowych. Według statystyk Alibaba.com największym rynkiem zbytu pozostaje Ameryka Północna, przy czym same Stany Zjednoczone odpowiadają za blisko jedną czwartą zamówień, a ich wartość rośnie o około 30 proc. rocznie. Rosnące zainteresowanie obserwuje się także w Europie i na Bliskim Wschodzie, natomiast Azja Południowo-Wschodnia pozostaje najszybciej rozwijającym się regionem. Produkty chińskich marek trafiają obecnie do ponad 180 krajów i regionów, co ogranicza zależność sektora od pojedynczych rynków.

image

Maja Justyna, PAIH: Dominacja K-beauty: pielęgnacja, makijaż i co dalej? [ROCZNIK WK]

Ekspansję zagraniczną napędza również skala rodzimego rynku. W 2025 r. chiński rynek kosmetyczny przekroczył 1,1 bln juanów (ok. 159 mld dolarów), stając się największym na świecie. Marki krajowe odpowiadają już za 57,37 proc. sprzedaży. Silna konkurencja działa jak naturalny filtr – raporty branżowe wskazują, że tylko ok. 12 proc. marek założonych w latach 2016–2020 przetrwało pierwsze pięć lat działalności. Zdaniem badaczy z University of International Business and Economics taka presja rynkowa zmusza firmy do podnoszenia jakości i konkurencyjności przed wyjściem na rynki zagraniczne.

Istotną przewagą chińskich producentów jest także tempo wprowadzania nowych produktów i rozwój technologiczny. Według danych branżowych marka może przejść od identyfikacji trendu do premiery produktu w mniej niż trzy miesiące, podczas gdy w wielu innych krajach proces ten trwa 6–12 miesięcy. Do połowy 2025 r. chińskie firmy zgłosiły 80 nowych patentów dotyczących składników kosmetycznych, z czego 70 proc. opracowano lokalnie, co oznacza wzrost o ok. 80 proc. rok do roku. Inwestycje w badania rosną – np. Proya Cosmetics zwiększyła wydatki R&D z 77 mln juanów w 2020 r. do 210 mln juanów w 2024 r., a Yatsen Group przeznaczyła na badania ponad 700 mln juanów, rozwijając centra badawcze w Chinach i we Francji.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
06.03.2026 01:12
Wellbeing i biohacking w wersji kobiecej. Jak Polki redefiniują pojęcie „self-care”? [Raport NIQ]
adobestock

Dane z raportu NielsenIQ Consumer Life 2026 rzucają nowe światło na rynek urody i zdrowia w Polsce. Dbanie o siebie przestało być kojarzone wyłącznie z estetyką – dziś to strategiczne zarządzanie energią, zdrowiem i czasem. Dla marek z sektora health&beauty to sygnał przejścia – od komunikowania „wyglądu” do komunikowania „odporności i dobrostanu” (wellbeing).

Nowa definicja „self-care”: przyjemność jako konieczność

Współczesne Polki odchodzą od postrzegania dbania o siebie jako egoizmu. Aż 38 proc. kobiet uważa, że regularne sprawianie sobie przyjemności jest kluczowym elementem codzienności.

Wniosek rynkowy: produkty, które promują „chwilę dla siebie” (maseczki, świece aromaterapeutyczne, luksusowe produkty do kąpieli), stają się produktami pierwszej potrzeby w walce ze stresem.

Styl jako manifestacja: dla 36 proc. kobiet wygląd to sposób na wyrażenie swoich wartości i samopoczucia.

Health-tech: biologia pod kontrolą

Polki coraz śmielej sięgają po technologię, aby zrozumieć swój organizm. Nie chodzi już tylko o liczenie kalorii, ale o holistyczne monitorowanie parametrów życiowych:

  • wearables w akcji: prawie połowa Polek (ok. 50 proc.) monitoruje swoją aktywność fizyczną za pomocą smartwatchy lub smartfonów.
  • bio-monitoring: co czwarta Polka (25 proc.) regularnie śledzi swój cykl menstruacyjny, jakość snu oraz parametry życiowe.
  • personalizacja oparta na danych: skoro 56 proc. kobiet oczekuje produktów dopasowanych do ich potrzeb, przyszłością rynku są kosmetyki i suplementy dobierane na podstawie danych z aplikacji trackingowych.

image

Hiperkonsumpcja, slow beauty czy skinimalizm? [ROCZNIK WK 2025/26]

Domowe sanktuarium: „tidying therapy”

Ciekawym insightem z raportu jest rola otoczenia w redukcji stresu. Kobiety w Polsce znacznie częściej niż mężczyźni (33 proc. vs 19 proc.) traktują porządkowanie przestrzeni domowej jako formę regeneracji.

Dla branży home & beauty oznacza to rozwój trendu „home spa” – dom nie jest tylko miejscem zamieszkania, ale narzędziem do zarządzania nastrojem. Produkty, które łączą estetykę z funkcjonalnością (np. pięknie opakowane środki czystości o zapachu perfum), wpisują się w ten nurt.

Natura jako antidotum na cyfrowe zmęczenie

Mimo wysokiej akceptacji dla technologii (76 proc. zainteresowania AI), Polki szukają balansu w naturze.

Od anti-aging do well-aging

Analiza NIQ pokazuje, że Polki są konsumentkami uważnymi i pragmatycznymi. Nie szukają obietnic bez pokrycia, lecz konkretnych narzędzi, które pomogą im zarządzać stresem, monitorować zdrowie i wyrażać siebie.

Marka, która chce zdobyć ich lojalność, musi być transparentna, wspierać ich codzienne rytuały i oferować prostotę w świecie pełnym nadmiaru.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
06. marzec 2026 22:05