StoryEditor
Twarz
31.12.2016 00:00

Wrażliwa skóra nie lubi zimy

W Europie już około 44 proc. osób określa swoją skórę jako wrażliwą. Niska tolerancja na czynniki środowiskowe, takie jak różnice temperatur, zanieczyszczenie powietrza, ale także na kosmetyki to cechy charakterystyczne takiej cery. Zimą wrażliwa cera przeżywa katusze.

Objawy charakterystyczne dla skóry wrażliwej mogą występować w różnych rejonach ciała, jednak najczęściej dotyczą twarzy. To tutaj skóra jest najbardziej unaczyniona. Duża liczba gruczołów łojowych powoduje też, że łatwiej przenikają przez nią czynniki chemiczne (składniki zawarte w kosmetykach). Jest też stale narażona na działanie promieniowania słonecznego (także przy zachmurzonym niebie) i innych czynników atmosferycznych, w tym zanieczyszczeń środowiska, które dodatkowo uwrażliwiają skórę.

Nawilżanie

Osoby z cerą wrażliwą mają problem z doborem właściwych kosmetyków. Na większość z nich ich skóra reaguje gwałtownie – pieczeniem, swędzeniem. Szczypie, a czasem nawet boli. Pojawia się rumień, obrzęk, grudki. Najczęściej jest przesuszona, może się łuszczyć.

Kosmetyki do pielęgnacji skóry wrażliwej powinny chronić ją przed wpływem zewnętrznych czynników drażniących (słońca, wiatru, klimatyzacji), przyczyniać się do odbudowy bariery lipidowej naskórka poprzez zwiększenie spoistości cementu międzykomórkowego, poprawiać nawilżenie, działać kojąco i regenerować uszkodzenia, a także wykazywać działanie przeciwzapalne. W przypadku cery wrażliwej naczyniowej produkty powinny zawierać też substancje wpływające wzmacniająco na mikrocyrkulację krwi w skórze właściwej.

Delikatne mycie

Do mycia twarzy należy stosować nieperfumowane produkty płynne. W przypadku skóry suchej powinny to być delikatne mleczka, a łojotokowej – łagodne żele. Warto zwrócić uwagę na to, by myjąc włosy, nie dopuszczać do kontaktu szamponu ze skórą twarzy przy ich spłukiwaniu.

Należy unikać peelingów mechanicznych. Można je zastąpić peelingami enzymatycznymi, np. na bazie wyciągów z papai lub ananasa. Zawarte w nich enzymy proteolityczne (papina, bromelaina) wykazują działanie przeciwzapalne i przeciwobrzękowe. Peelingi enzymatyczne nie powinny być jednak używane przy widocznych objawach podrażnienia i stanu zapalnego.

Ochrona przed UV

Kremy stosowane na dzień powinny przede wszystkim chronić skórę wrażliwą przed negatywnym oddziaływaniem czynników atmosferycznych i środowiska klimatyzowanych pomieszczeń zamkniętych. Ważna jest ochrona przed promieniowaniem ultrafioletowym zarówno słonecznym, jak i z lamp jarzeniowych, dlatego też zalecane są kosmetyki z filtrami UV (głównie mineralnymi), jak i z witaminą E – naturalnym antyoksydantem chroniącym przed uszkodzeniem funkcji bariery naskórkowej.

Natłuszczanie

Do przesuszonej wrażliwej cery poleca się kremy natłuszczające o uproszczonym składzie. Zawarte w nich składniki powinny pełnić równocześnie wielorakie funkcje. Warto sięgać po kremy z naturalnymi olejami roślinnymi, z dużą zawartością nienasyconych kwasów tłuszczowych (olej z kiełków pszenicy, olej jojoba, olej ze słodkich migdałów, ogórecznika, wiesiołka). Stanowią one zarazem bazę produktu, jak i odbudowują barierę lipidową naskórka i regenerują go. Wskazane są też ceramidy, skwalen, sterole i cholesterol. Wpływają na wzmocnienie bariery lipidowej naskórka oraz na wzrost nawilżenia skóry. Z kolei kwas hialuronowy, chitozan i pochodne dekstranu wiążą wodę i uniemożliwiają jej ucieczkę z naskórka, a także tworzą na powierzchni skóry ochronny film.

Oszczędny makijaż

Warto ograniczyć makijaż. Najlepiej robić go tylko wtedy, gdy jest to niezbędne i ograniczyć się do produktów o właściwościach hipoalergicznych. Ważne jest też, by pozbywać się z twarzy wszelkich kosmetyków kolorowych tak szybko, jak to możliwe. Nie czekać do wieczornej toalety tylko robić demakijaż zaraz po przyjściu do domu z pracy czy szkoły.

Regeneracja

Głównym zadaniem nocnej pielęgnacji skóry wrażliwej i alergicznej powinna być regeneracja, kojenie (alantoina, pantenol) i działanie przeciwzapalne (wyciąg z korzenia lukrecji, z kwiatu malwy, korzenia prawoślazu, żywokostu). Dla osób z wrażliwą cerą naczyniową zaleca się stosowanie produktów wzmacniających układ naczyniowy skóry.

Łagodzenie

W przypadku nasilonej nadreaktywności skóry i wyraźnych objawów stanu zapalnego niezbędna może się okazać konsultacja dermatologiczna i zastosowanie farmakoterapii. W tym czasie pielęgnację skóry należy ograniczyć do minimum. Do mycia zaleca się wodę mineralną, najlepiej o niskiej zawartości wapnia. Pamiętać przy tym należy, by twarz dokładnie osuszać, ale nie pocierać jej ręcznikiem. Jeżeli objawy są dokuczliwe, do zmywania twarzy warto przygotować łagodzącą papkę z siemienia lnianego lub płatków owsianych.

Parabeny

Kremy nakładane na uwrażliwioną skórę powinny mieć jak najprostsze składy, bez jakichkolwiek substancji aktywnych. Mogą natomiast zawierać wazelinę, silikony lub glicerynę, które zapobiegają nadmiernej ucieczce wody ze skóry i wzmacniają barierę naskórkową. Nie trzeba też obawiać się parabenów. Są one najbezpieczniejszymi konserwantami ze względu na niski wskaźnik alergizacji. Powszechnie stosuje się je w produktach farmakologicznych.

Artykuł i informacje w tabelkach powstały na podstawie: Katarzyna Prystupa-Chalkidis „Skora wrażliwa i alergiczna” w „Kosmetologia pielęgnacyjna i lekarska” pod red. Marii Noszczyk

Dlaczego skóra cierpi zimą?

  • Zimą skóra traci wilgoć niemal dwa razy szybciej niż latem. Powodem jest suche powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach. W efekcie skóra staje się sucha, szorstka i podrażniona. Ponadto osłabieniu ulegają jej mechanizmy obronne, zwłaszcza płaszcz hydrolipidowy. Może zacząć się łuszczyć, piec i nieprzyjemnie ściągać.
  • Skórze szkodzi przebywanie na zimnym dworze, jak i w ogrzanych wnętrzach. Nie pomaga też nagła zmiana temperatur podczas przechodzenia z zimna w ciepło i odwrotnie. Powoduje to rozkurczanie i skurczanie się naczynek krwionośnych, co może doprowadzić do ich pękania. Niekorzystne warunki atmosferyczne powodują również zwiększoną podatność skóry na infekcje, trądzik i wszelkie alergie. Należy bardzo uważać zwłaszcza w przypadku skóry wrażliwej i naczynkowej, a także przy występowaniu chorób, takich jak AZS czy trądzik różowaty.
  • Zdarza się, że zimą nawet skóra dotąd zdrowa staje się wrażliwa. Z reguły wynika to z długotrwałej, niewłaściwej pielęgnacji. Następuje tzw. „przełamanie progu wytrzymałości skóry”. Stąd konieczność stosowania kosmetyków łagodnych dla skóry, ale mocno zabezpieczających przed czynnikami zewnętrznymi, a także niwelujących skutki przebywania w suchych pomieszczaniach.
  • Na powierzchni skóry znajduje się 10 razy więcej receptorów zimna niż ciepła. To dlatego zimową porą koniecznie należy stosować kremy specjalistyczne, które zabezpieczają przed działaniem niskich temperatur, a w skrajnych przypadkach pozwolą uniknąć bolesnych i nieestetycznych przemrożeń wrażliwych partii.

Na podstawie materiałów firmy Floslek

Substancje stosowane w kosmetykach zalecanych do pielęgnacji skóry wrażliwej

Witamina C – kwas L-askorbinowy

  • działa antyoksydacyjne i przeciwzapalne
  • może wywoływać podrażnienia, co wynika z niskiego pH preparatów z jej zawartością

Witamina E

  • antyutleniacz, spowalnia rozwój wolnych rodników, wzmacnia barierę ochronną
  • wzmacnia błony komórkowe i lipidy cementu międzykomórkowego
  • hamuje rozwój stanów zapalnych

Pantenol

  • wzmacnia barierę ochronną i chroni przed podrażnieniami
  • goi, łagodzi podrażnienia i działa przeciwświądowo

 Witamina PP (B3)

  • poprawia funkcje bariery naskórkowej
  • łagodzi stany zapalne skóry
  • chroni przed rakotwórczym działaniem słońca

Alantoina

  • wspomaga proces gojenia
  • działa kojąco i łagodząca

Żywokost lekarski

  • przyspiesza gojenie skóry i naskórka
  • łagodzi podrażnienia
  • pobudza mechanizmy obronne

Kwas gamma-linolenowy

  • obecny w olejach roślinnych z ogórecznika, wiesiołka, nasion czarnej porzeczki i agrestu
  • działa przeciwzapalnie i przeciwalergicznie
  • poprawia funkcje bariery naskórkowej, normalizuje nawilżenie skóry

Oleje omega-3 – kwas alfa-linolenowy, eikozapentaenowy, dokozaheksaenowy

  • otrzymywane m.in. z wątroby dorsza i rekina, siemienia lnianego i rzepaku
  • działają przeciwzapalnie i hamują stany zapalne

Karboksymetyloglukan

  • otrzymywany ze ścian komórkowych drożdży
  • przyspiesza proces regeneracji naskórka

Sylimaryna

  • otrzymywana z owoców ostropestu
  • działa przeciwzapalnie, przeciwalergiczne i antyutleniająco

Wąkrotka azjatycka

  • działanie przeciwzapalne

Jeżówka (Echinacea)

  • działa antyutleniająco

Vilcacora

  • działa przeciwzapalne i antyoksydacyjne
  • stymuluje krążenie w naczyniach skóry
  • wspomaga gojenie

Rumianek lekarski

  • ma właściwości przeciwzapalne – hamuje uwalnianie histaminy
  • działa antyoksydacyjnie i przyspiesza gojenie ran
  • może powodować alergię kontaktową

Opuncja figowa

  • zawiera mukopolisacharydy tworzące warstwę ochronną na skórze

Zielona herbata

  • działa antyoksydacyjne i przeciwzapalnie

Lukrecja gładka

  • działa przeciwzapalne – hamuje uwalnianie histaminy z uszkodzonych tkanek

Prawoślaz lekarski

  • działa przeciwzapalne i ochronne
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Twarz
04.11.2026 13:56
Jesienne trendy w pielęgnacji: skin longevity i wielopoziomowe nawilżenie w nowościach Eveline Cosmetics
Jesienne trendy w pielęgnacji: skin longevity i wielopoziomowe nawilżenie w nowościach Eveline Cosmetics
Jesienne trendy w pielęgnacji: skin longevity i wielopoziomowe nawilżenie w nowościach Eveline Cosmetics / Materiał Partnera
Jesienne trendy w pielęgnacji: skin longevity i wielopoziomowe nawilżenie w nowościach Eveline Cosmetics
/ Materiał Partnera
Jesienne trendy w pielęgnacji: skin longevity i wielopoziomowe nawilżenie w nowościach Eveline Cosmetics
/ Materiał Partnera
Jesienne trendy w pielęgnacji: skin longevity i wielopoziomowe nawilżenie w nowościach Eveline Cosmetics
/ Materiał Partnera
Jesienne trendy w pielęgnacji: skin longevity i wielopoziomowe nawilżenie w nowościach Eveline Cosmetics
Jesienne trendy w pielęgnacji: skin longevity i wielopoziomowe nawilżenie w nowościach Eveline Cosmetics
Jesienne trendy w pielęgnacji: skin longevity i wielopoziomowe nawilżenie w nowościach Eveline Cosmetics
Jesienne trendy w pielęgnacji: skin longevity i wielopoziomowe nawilżenie w nowościach Eveline Cosmetics
Gallery

Jesień to czas, gdy skóra potrzebuje dwóch rzeczy: solidnego nawilżenia i wsparcia w regeneracji. Eveline Cosmetics odpowiada na obie potrzeby nowymi seriami pielęgnacyjnymi. Skin Vital Longevity stawia na ideę długowieczności skóry i technologię PDRN + NAD+, a 6 Hyalurons Derma Solution na nawilżenie aż sześcioma formami kwasu hialuronowego.

Trendy sezonu: długowieczność skóry i mądre nawilżenie

Pielęgnacja odchodzi od walki ze zmarszczkami na rzecz idei skin longevity, czyli dbania o to, by skóra jak najdłużej zachowała siłę, energię i zdolność do regeneracji. Zamiast maskować oznaki upływu czasu, formuły mają wspierać naturalne procesy odnowy, które z wiekiem zwalniają. Często sięgają przy tym po składniki znane z koreańskiej pielęgnacji, m.in. PDRN. W Korei od lat wykorzystuje się go w zabiegach regeneracyjnych. Ceniony jest za wspieranie naturalnych procesów naprawczych skóry oraz poprawę jej elastyczności i nawilżenia.

Drugi silny kierunek to nawilżenie przemyślane, a nie przypadkowe. Kwas hialuronowy w kilku formach, łagodne oczyszczanie i ochrona bariery hydrolipidowej to fundament zdrowej, świetlistej cery w duchu glass skin. Jesienią ma to szczególne znaczenie: wiatr, chłód i suche powietrze szybko odbierają skórze wodę. 

Skin Vital Longevity: energia i odnowa dla skóry dojrzałej

Seria Skin Vital Longevity to odpowiedź Eveline Cosmetics na trend długowieczności skóry. Powstała dla cery, która traci jędrność i blask, staje się mniej elastyczna i wolniej się regeneruje. Jej celem nie jest jedynie powierzchowne nawilżenie, ale pobudzenie wewnętrznego potencjału regeneracyjnego skóry.

Sercem formuł jest kompleks PDRN + NAD+ Booster™, który wspiera naturalne procesy naprawcze i energię komórkową. Uzupełniają go nici kolagenowe, tworzące na skórze napinającą mikrosiateczkę, oraz peptyd kolagenowy, który wzmacnia strukturę skóry i przeciwdziała jej wiotczeniu. 

Linia obejmuje cztery formaty, które razem tworzą spójny system pielęgnacji przeciwstarzeniowej. Funkcję produktu aktywnego pełni serum-ampułka aktywująca młodość skóry. To skoncentrowana formuła łącząca kompleks PDRN + NAD+ Booster™ z nićmi kolagenowymi, peptydem kolagenowym, adenozyną i kwasem hialuronowym. Jej działanie potwierdzają badania in vivo, w których 96% uczestniczek odnotowało widoczny efekt odmłodzenia. Bazę codziennej pielęgnacji stanowi krem aktywujący młodość skóry, przeznaczony do stosowania rano i wieczorem, a ofertę uzupełnia krem redukujący zmarszczki pod oczy i na powieki, dedykowany okolicy o najcieńszym naskórku. Etap nocny obsługuje bogaty krem regenerujący Sleeping Mask Effect, w którym technologię PDRN + NAD+ wzbogacono o ceramid NP i skwalan. Składniki te wspierają odbudowę bariery hydrolipidowej i ograniczają transepidermalną utratę wody (TEWL), a w testach in vivo wszystkie uczestniczki potwierdziły głębokie odżywienie skóry.

6 Hyalurons Derma Solution: nawilżenie na wielu poziomach

6 Hyalurons Derma Solution to seria dla skóry odwodnionej, która pod koniec dnia jest ściągnięta, szorstka i traci elastyczność. Jej koncepcja opiera się na kompleksie sześciu form kwasu hialuronowego o cząsteczkach różnej wielkości. Dzięki temu woda jest wiązana na kilku poziomach naskórka, a nie tylko na jego powierzchni.

Kwas hialuronowy wspierają inne składniki: ferment ryżowy, ektoina chroniąca przed stresem środowiskowym oraz grzyb tremella, nazywany śnieżnym grzybem. Efekt, do którego dąży seria, to skóra wyraźnie napełniona wodą, gładka i świeża, czyli popularny efekt plump.

Linię zaprojektowano jako trzystopniowy system. Punktem wyjścia jest delikatny żel do mycia twarzy o niskim pH, dopasowany do fizjologicznego odczynu skóry, dzięki czemu oczyszczanie nie zaburza płaszcza hydrolipidowego. Najbardziej skoncentrowanym produktem linii jest serum rozświetlająco-nawilżające. Formuła ukierunkowana jest na efekt glass skin, a 96% uczestniczek testów in vivo potwierdziło widoczne odżywienie skóry. System domyka krem-żel głęboko nawilżający o hybrydowej konsystencji, w którym kwas hialuronowy uzupełniają filtrat fermentu ryżowego, ektoina i tremella. Technologia Moisture Lock ogranicza odparowywanie wody z naskórka, a lekka, niezapychająca porów formuła sprawdza się również jako baza pod makijaż; w badaniach in vivo 96% kobiet potwierdziło wygładzenie skóry. 

 

 

Nawilżenie czy regeneracja? Najlepiej jedno i drugie

Wybór serii pielęgnacyjnej od Eveline Cosmetics zależy przede wszystkim od tego, czego skóra potrzebuje w danym momencie. 6 Hyalurons Derma Solution sprawdzi się przy cerze odwodnionej w każdym wieku, zwłaszcza gdy chłód i ogrzewanie dają się jej we znaki. Skin Vital Longevity to propozycja dla skóry, która poza wodą potrzebuje odbudowy jędrności i wsparcia regeneracji.

Obie linie można też ze sobą łączyć. W ciągu dnia lekkie, wielowarstwowe nawilżenie hialuronowe przygotuje cerę pod makijaż, a wieczorem formuły z PDRN i NAD+ przejmą pałeczkę i wesprą nocną odnowę.

Takie podejście dobrze oddaje ducha sezonu: stawiamy na przemyślaną pielęgnację, która dba o skórę dziś i o jej kondycję za kilka lat.

Nowości od Eveline Cosmetics stacjonarnie dostępne wyłącznie na półkach Hebe.

Kosmetyki z serii Skin Vital Longevity i 6 Hyalurons Derma Solution od Eveline Cosmetics są dostępne stacjonarnie wyłącznie w drogeriach Hebe, a online w sklepie internetowym eveline.pl. To dobra okazja, by jeszcze przed zimą przestawić pielęgnację na mocno regeneracyjny tryb.

 

 

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Twarz
26.10.2026 10:00
Od wyszukiwarki do rozmowy z AI. Gdzie dziś zaczyna się wybór kosmetyku?
Od wyszukiwarki do rozmowy z AI. Gdzie dziś zaczyna się wybór kosmetyku?
Od wyszukiwarki do rozmowy z AI. Gdzie dziś zaczyna się wybór kosmetyku? / Materiał Partnera
Od wyszukiwarki do rozmowy z AI. Gdzie dziś zaczyna się wybór kosmetyku?
/ Materiał Partnera
Od wyszukiwarki do rozmowy z AI. Gdzie dziś zaczyna się wybór kosmetyku?
/ Materiał Partnera
Od wyszukiwarki do rozmowy z AI. Gdzie dziś zaczyna się wybór kosmetyku?
Od wyszukiwarki do rozmowy z AI. Gdzie dziś zaczyna się wybór kosmetyku?
Od wyszukiwarki do rozmowy z AI. Gdzie dziś zaczyna się wybór kosmetyku?
Gallery

Konsumentka szukająca serum do skóry wrażliwej coraz częściej nie wpisuje już w wyszukiwarkę dwóch słów. Opisuje typ skóry, składniki, budżet i oczekiwany efekt, a następnie prosi AI o zawężenie wyboru. Dla marek beauty oznacza to zmianę nie tylko w mediach, ale w całej ścieżce decyzji zakupowej.

Od frazy do rozmowy

Przez lata wyszukiwanie można było opisywać dość prostą ścieżką: potrzeba, fraza, wynik, karta produktu. Ten model nie znika, ale obok niego pojawia się rozmowa, np. w ChatGTP. Użytkownik może zadać dłuższe pytanie, doprecyzować oczekiwania i oczekiwać odpowiedzi uwzględniającej konkretny kontekst. Widać to również w rozwoju samego Google. Firma testuje formaty reklamowe oparte na Gemini, które mają odpowiadać na konkretne pytania i pojawiać się jako pomocny element konwersacyjnego wyszukiwania. 

Dla beauty ma to szczególne znaczenie. Wybór kosmetyku rzadko sprowadza się przecież do samej kategorii produktowej. Znaczenie mają rodzaj skóry lub włosów, skład, rutyna, budżet, wcześniejsze doświadczenia i oczekiwany efekt.

Różnica polega więc nie tylko na długości zapytania. Zmienia się również sposób podejmowania decyzji. Użytkownik może najpierw zapytać o problem, później o składnik, następnie porównać kilka rozwiązań, a dopiero na końcu zainteresować się konkretną marką. Dla marketera oznacza to, że komunikacja produktowa powinna odpowiadać nie tylko na pytanie „co sprzedajemy?”, ale również „na jaki problem użytkownika odpowiadamy?” i „dlaczego właśnie ten produkt ma sens w danym kontekście?”.

Widoczność, wiarygodność i konwersja

Pierwszym wyzwaniem jest widoczność. Marka powinna myśleć nie tylko o zapytaniach takich jak „serum z witaminą C”, ale również o pytaniach opisujących potrzebę: „co stosować przy skórze reaktywnej?”, „jak pielęgnować włosy wysokoporowate?” czy „jaki kosmetyk wybrać przy pierwszych przebarwieniach?”. To wymaga szerszego spojrzenia na content. Opisy produktów nadal są ważne, ale coraz większą rolę odgrywają także poradniki, treści edukacyjne, FAQ, materiały eksperckie i odpowiedzi na bardziej szczegółowe pytania pojawiające się przed zakupem.

Drugim wyzwaniem jest wiarygodność. W środowisku, w którym użytkownik oczekuje konkretnej odpowiedzi, coraz większe znaczenie mają jasne informacje o produkcie, składnikach, zastosowaniu i efektach. Ogólny claim marketingowy może budować zainteresowanie, ale nie zawsze odpowiada na pytanie, które poprzedza zakup. Szczególnie w branży kosmetycznej istotna staje się spójność informacji. Jeśli reklama obiecuje jeden efekt, karta produktu opisuje go inaczej, a treść edukacyjna pozostaje bardzo ogólna, marka utrudnia użytkownikowi podjęcie decyzji. Im więcej punktów styku pojawia się po drodze, tym większe znaczenie ma konsekwencja w komunikowaniu właściwości i zastosowania produktu.

Trzecim wyzwaniem pozostaje konwersja. Nawet dobrze dopasowana rekomendacja niewiele daje, jeśli użytkownik trafia na stronę, która nie rozwija obietnicy, utrudnia znalezienie produktu albo nie prowadzi czytelnie do zakupu.

Reklama powinna pomagać, a nie przerywać

Reklamy w środowiskach konwersacyjnych nie warto traktować jak kolejnego miejsca do wyświetlenia tego samego komunikatu. Ich potencjał pojawia się wtedy, gdy reklama rzeczywiście odpowiada na intencję użytkownika i prowadzi do treści lub produktu związanego z jego potrzebą.

Można to sprowadzić do prostego modelu:

pytanie konsumenta → pomocna odpowiedź → wiarygodny dowód → właściwy kanał → mierzalne działanie.

AI nie zastępuje przy tym wyszukiwarki, social mediów, video czy remarketingu. Dokłada kolejny punkt styku do ścieżki, która już wcześniej była wielokanałowa. Google rozwija rozwiązania pozwalające lepiej dopasowywać reklamy i strony docelowe do bardziej konwersacyjnych zapytań, co pokazuje, że granica między wyszukiwaniem informacji a wyborem produktu będzie coraz mniej wyraźna. 

Dla marki kosmetycznej oznacza to konieczność większego uporządkowania całego ekosystemu komunikacji. Social media mogą inspirować i budować zainteresowanie, Search przechwytywać konkretną intencję, video demonstrować produkt lub sposób użycia, a remarketing przypominać o ofercie na późniejszym etapie decyzji. Środowiska AI dochodzą do tego układu jako kolejne miejsce, w którym użytkownik może zetknąć się z rekomendacją, porównaniem albo wyjaśnieniem.

Nie chodzi więc o zastępowanie jednego kanału drugim. Chodzi o to, aby odpowiedź na tę samą potrzebę pozostawała spójna niezależnie od miejsca, w którym konsument rozpoczyna swoją ścieżkę. Dlatego ważna jest obecność w miejscach, gdzie użytkownicy zadają pytania. Dobrym pomysłem jest korzystanie np. z ChatGPT Ads.

Co powinien sprawdzić marketer beauty?

Przed dokładaniem kolejnego narzędzia do media planu warto odpowiedzieć na kilka prostych pytań:

  • Czy znamy pytania, które konsumenci zadają przed zakupem?
  • Czy opisujemy efekt produktu językiem klienta, a nie wyłącznie językiem marki?
  • Czy treści odpowiadają na różne potrzeby skóry, włosów i rutyn pielęgnacyjnych?
  • Czy materiały produktowe zawierają konkretne i możliwe do zweryfikowania informacje?
  • Czy landing page rozwija obietnicę reklamy?
  • Czy kreacje odpowiadają etapowi decyzji?
  • Czy mierzymy nie tylko kliknięcia, ale także wartościowe działania po wejściu na stronę?
  • Czy Search, social media, video, remarketing i nowe środowiska AI tworzą jedną ścieżkę, czy funkcjonują osobno?

Strategia przed technologią

 – Największym błędem byłoby potraktowanie AI jak kolejnej powierzchni reklamowej. Marka kosmetyczna musi najpierw zrozumieć pytanie konsumenta, a dopiero potem dobrać komunikat, format i kanał. Widzimy to także w działaniach dla Sessio z portfolio Chantal, gdzie łączymy Search, Meta, TikTok, Performance Max i remarketing. Każdy z tych punktów styku pełni inną rolę, ale razem powinny prowadzić użytkownika drogą od zainteresowania produktem do zakupu – mówi Mateusz Bojanowski, Head of Digital w agencji Cityboard Digital.

Cityboard Digital odpowiada w przypadku Sessio za zintegrowane działania obejmujące m.in. kampanie Meta Ads, kampanie na TikToku, Google Search, Performance Max i remarketing, łącząc budowanie świadomości z generowaniem ruchu i sprzedaży online. 

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
05. listopad 2026 12:19