StoryEditor
Rynek i trendy
29.01.2021 00:00

Wygoda, etyka, ekologia. Mintel ogłasza trendy w świecie urody na 2021 rok

Mintel, ekspert analiz rynkowych, ogłosił cztery kluczowe trendy konsumenckie, które będą miały wpływ na światową branżę kosmetyczną i higieny osobistej w 2021 r. Obejmują one czynniki wpływające na dobre samopoczucie, wartość, technologię i otoczenie.

Andrew McDougall, Associate Director, Global Beauty and Personal Care w firmie Mintel omawia, w jaki sposób główne trendy wpłyną na światowy sektor kosmetyczny i higieny osobistej i ocenia  jakie konsekwencje będą miały dla producentów, firm, marek i konsumentów.

1. Piękny umysł. Marki mają możliwość budowania normalności w niepewnych czasach poprzez rutynowe stosowanie produktów, które chronią, wnoszą wartość i odbudowują relacje oparte na zaufaniu.

„Marki, które z powodzeniem podkreślają stosowanie zabiegów pielęgnacyjnych jako sposobu na walkę ze stresem i niepokojem oraz wprowadzają normalność w niepewnych czasach, będą stanowić długoterminową wartość dla konsumentów. Nadawanie rygorystycznych wytycznych dotyczących bezpieczeństwa pomoże wzbudzić zaufanie i przyciągnąć nowych klientów poszukujących pewności w ich chęci ponownego nawiązania kontaktu z doświadczeniami handlowymi. Marki będą musiały opracować strategie dla zewnętrznych ekspertów, aby zweryfikować i uczyć konsumentów o przyszłości holistycznego dobrego samopoczucia z dbałością o siebie, która dotyka relacji umysł-ciało-duch ”.

2. Piękno do ponownej oceny. Ponieważ wydatki są poddawane kontroli, funkcjonalność i cel produktu będą wpływać na jego wykorzystanie. Wartość będzie mierzona jakością, wygodą i wpływem, a nie walutą.

„Doświadczenia staną się cenniejsze niż materialne produkty, ponieważ wielu konsumentów ponownie ocenia to, co jest niezbędne do przetrwania. Marki, które chcą zachęcić konsumentów do zamiany, będą musiały na nowo zdefiniować wartość, nie tylko koszt, ale także poprzez wpływ zakupu oraz wygodę, kładąc nacisk na jakość. Ci, którzy chcą odnieść sukces, będą musieli dostroić się do tego, co naprawdę współgra z grupami konsumentów, aby zmniejszyć koszty pozyskania klientów i zwiększyć wartość w całym okresie użytkowania. ”

3. Zmieniacze kanałów. Solidne strategie e-commerce pozwolą markom wygrać dzięki prawdziwie wielokanałowemu podejściu, które przesuwa granice, angażuje wszystkie zmysły i oferuje nowe warstwy cyfrowego doświadczenia.

W ciągu następnych 12 miesięcy lojalność i życiowa wartość klienta będą napędzane przez wiele wyrafinowanych i spersonalizowanych cyfrowych punktów styku, które koncentrują się na wychwytywaniu indywidualnych potrzeb związanych ze stylem życia. Marki będą musiały opracować strategie kierujące handel do witryn marek własnych, które opowiadają się za autentycznością, a także rzucają wyzwanie dużym rynkom, które jeszcze nie zapewniły jasnej przejrzystości łańcucha dostaw. Sektor profesjonalny powinien być dalej rozwijany, aby oferować lepsze doznania kosmetyczne dzięki zatrudnieniu wyszkolonych i zaufanych profesjonalistów tworzących prawdziwą strategię omnichannel ”.

4. Eko rewolucja w beauty

Gdy konsumenci wychodzą z lockdownu spowodowanego COVID-19, dokonają ponownej oceny priorytetów z uwzględnieniem kwestii etyczno-ekologicznych, co prowadzi do większej liczby zakupów.

„Marki będą nadal współpracować z lokalnymi firmami i wspierać je, stosując autentyczną i długoterminową strategię, ponieważ wielu konsumentów robi zakupy lokalne, mniej koncentrując się na cenie. Kolejna ewolucja „naturalności” zostanie stworzona przez połączenie etyki z bezpieczeństwem, aby zaspokoić potrzeby świadomego i uważnego konsumenta piękna, skoncentrowanego na unikaniu niepotrzebnego ryzyka wewnątrz i na zewnątrz. W miarę jak konsumenci przenoszą się do dużych i małych miast i wyjeżdżają z nich, produkty i usługi, do których mają dostęp, będą się zmieniać wraz z ich priorytetami. Aby zachęcić do ponownego zakupu, marki powinny inwestować w bardziej zróżnicowane punkty styku, które zapewniają optymalne odkrywanie produktów ”.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Beauty
04.08.2026 14:50
Niepewna sytuacja brytyjskiej drogerii. Boots UK na sprzedaż
Niepewna sytuacja brytyjskiej drogerii. Boots UK na sprzedaż fot. ShutterstockShutterstock.com

Największa sieć aptek i drogerii w Wielkiej Brytanii została wystawiona na sprzedaż. Sieć Boots miała dwóch potencjalnych nabywców, ale obie oferty nie doszły do skutku. Sycamore Partners rozważa debiut giełdowy sieci drogerii.

Próby przejęcia drogerii. Odrzucone oferty

Sycamore Partners wystawił na sprzedaż brytyjską sieć drogerii Boots. Dotychczasowe dwie oferty kupna zostały odrzucone. Pierwszą propozycję przejęcia złożyła kanadyjska rodzina miliarderów Westonów. 

Jak podaje brytyjski dziennik „The Times”, fundusz inwestycyjny Sycamore Partners odrzucił ofertę rodziny Westonów, która jest również udziałowcem AB Foods (właściciel sieci Primark) i właścicielem domu towarowego Fortnum & Mason. Propozycja nie została zaakceptowana, ponieważ nabywca obniżył wartość swojej propozycji. 

image

Od TikToka do Sephory. Marki najpierw zdobywają miliony klientów w sieci, później trafiają na półki

Rodzina Westonów zmniejszyła swoją ofertę, ponieważ z procesu kupna Boots wycofała się notowana na giełdzie australijska grupa apteczna Sigma Healthcare. 

Przyszłość Boots pozostaje niepewna

Wycofanie się dwóch zainteresowanych kupnem drogerii komplikuje sytuację wokół Boots. Brytyjska sieć, posiadająca ponad 1800 sklepów w Wielkiej Brytanii, pozostaje przedmiotem zainteresowania potencjalnych inwestorów.

Po odrzuceniu oferty Westonów i wycofaniu się Sigma Healthcare plan sprzedaży drogerii Boots jest niepewny. W tej sytuacji inwestor Sycamore Partners rozważa wprowadzenie ponad 1800 brytyjskich sklepów na giełdę zamiast sprzedaży sieci inwestorowi. 

image

Marki beauty inwestują miliony w influencerów. Kampanie kosztują fortunę

Sieć drogerii w Wielkiej Brytanii

Boots UK to wiodąca w Wielkiej Brytanii sieć drogerii. W ofercie sklepów znajdziemy produkty z kategorii zdrowia, urody i farmacji. Marka działa na rynku brytyjskim od 175 lat.

Warto przypomnieć, że Boots przez lata zmieniało kierunek rozwoju. W roku 2024 firma cieła koszty, zamykała drogerie i apteki. Owczesny właściciel Walgreen Boots Alliance chciał znaleźć „roczne oszczędności kosztów” w wysokości 4,5 miliarda dolarów.

Następnie rok póżniej brytyjska sieć drogerii została przejęta orzez fundusz inwestycyjny Sycamore Partners. Transakcja była warta około 10 mld dolarów. Obecnie Boots może ponownie zmienić właściciela, firma została wystawiona na sprzedaż.

Firma posiada ponad 1800 placówek różnej wielkości: małe apteki oraz duże, w których można kupić produkty z zakresu zdrowia i urody. 

Powody sprzedaży Boots. Rosnąca sprzedaż

image

E-apteki zmieniają rynek beauty. Konsumenci wybierają wygodę i dyskrecję

Pomysł na sprzedaż brytyjskiej sieci drogerii pojawił się w momencie, gdy Boots poinformował o wzroście rocznej sprzedaży o 3,2 proc., do 7,5 mld funtów. Sprzedaż rośnie dzięki kosmetykom i lekom na odchudzanie. 

Boots jest rentowną siecią drogerii, od roku 2025 wprowadził do ofert 61 marek kosmetycznych i perfumeryjnych. Firma otworzyła również dwa sklepy oferujące wyłącznie produkty kosmetyczne – w Londynie i Bristolu.

Źródło: thisismoney.co.uk | retaildetail.eu

Weronika Pisarska
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
28.07.2026 15:46
Nie reklama, lecz doświadczenie. Jak Gen Z i Gen Alpha zmieniają rynek beauty?
TikTok prowadzi do drogerii. Tak kupuje kosmetyki pokolenie ZShutterstock

Media społecznościowe nie są już tylko kanałem promocji kosmetyków – stały się pierwszym etapem zakupowej ścieżki. Młodzi konsumenci odkrywają produkty na TikToku, weryfikują je w sklepie stacjonarnym, a kolejne zakupy często finalizują już online. Tak wygląda nowy model zakupów beauty, który – według raportu Renude Insights, będzie w najbliższych latach wyznaczał kierunek rozwoju całego rynku.

W tym artykule przeczytasz:

  • Nie reklama, lecz twórcy internetowi
  • Sklep nie znika. Zmienia swoją rolę
  • AI zaczyna prowadzić klientów do półki
  • Gen Alpha będzie jeszcze bardziej cyfrowy
  • Doświadczenie ważniejsze niż sama sprzedaż

Choć przedstawiciele pokolenia Alpha dopiero wchodzą na rynek konsumencki, a najstarsi z nich są nastolatkami, eksperci podkreślają, że już dziś marki powinny przygotowywać się na ich oczekiwania. Wraz z pokoleniem Z to właśnie oni będą decydować o tym, jak będzie wyglądał handel kosmetykami w kolejnych latach.

Nie reklama, lecz twórcy internetowi

Gen Z to pokolenie wychowane w świecie smartfonów, TikToka i YouTube‘a. Zamiast tradycyjnych reklam większym zaufaniem darzy twórców internetowych, dermatologów obecnych w mediach społecznościowych i opinie innych użytkowników.

Jak wynika z przywołanych w raporcie badań Kyra State of Beauty 2026, aż 79 proc. przedstawicieli Gen Z w Wielkiej Brytanii i 75 proc. w USA deklaruje, że media społecznościowe oraz influencerzy wpływają na ich decyzje zakupowe dotyczące kosmetyków. Co więcej, platformy społecznościowe coraz częściej pełnią funkcję wyszukiwarki produktów. Zanim klient odwiedzi drogerię, wcześniej ogląda recenzje, porównuje opinie i analizuje składy.

image

Od TikToka do Sephory. Marki najpierw zdobywają miliony klientów w sieci, później trafiają na półki

Sklep nie znika. Zmienia swoją rolę

Paradoksalnie, cyfrowe pokolenie nie rezygnuje ze sklepów stacjonarnych. Wręcz przeciwnie – odwiedza je z zupełnie innym nastawieniem niż wcześniejsze generacje.

Eksperci cytowani w raporcie opisują nową ścieżkę zakupową trzema słowami: "scroll, store, share”. Konsument najpierw odkrywa produkt w mediach społecznościowych, następnie idzie do sklepu, aby go dotknąć, przetestować i potwierdzić wcześniejszy wybór, a później często wraca do zakupów online.

Badanie L.E.K. Consulting pokazuje, że 64 proc. przedstawicieli Gen Z nadal woli robić zakupy w sklepach stacjonarnych niż w internecie. Nie wynika to jednak z potrzeby doradztwa sprzedawcy, lecz z chęci doświadczenia produktu wszystkimi zmysłami.

AI zaczyna prowadzić klientów do półki

Raport wskazuje również, że sztuczna inteligencja coraz częściej uczestniczy w procesie zakupowym jeszcze przed wizytą w sklepie. Klienci wykorzystują narzędzia AI do wyszukiwania produktów i budowania pielęgnacyjnych rutyn, dzięki czemu do drogerii trafiają już z konkretną listą zakupów.

Zmienia się również sam sklep. Coraz większą rolę odgrywają rozwiązania wykorzystujące AI i rozszerzoną rzeczywistość – od cyfrowej analizy skóry po wirtualne przymierzanie kosmetyków kolorowych. Raport przywołuje m.in. technologię Beauty Scan w sklepach Sephora UK oraz lustra AR wykorzystywane w flagowym salonie Charlotte Tilbury w Londynie. Jednocześnie badanie Tinuiti pokazuje, że 55 proc. przedstawicieli Gen Z korzystało z technologii umożliwiających wirtualne sprawdzenie efektu kosmetyku jeszcze przed zakupem.

image

Drogeria przyszłości nie musi rywalizować z AI i TikTokiem. Jak kupuje pokolenie Alfa? Oto nowe drogi wzrostu beauty

Gen Alpha będzie jeszcze bardziej cyfrowy

Jeżeli Gen Z jest pierwszym pokoleniem wychowanym w świecie mediów społecznościowych, to Gen Alpha jest już pierwszym pokoleniem dorastającym ze sztuczną inteligencją jako codziennym narzędziem.

Autorzy raportu zwracają uwagę, że przedstawiciele tej generacji preferują doświadczenia interaktywne i zgrywalizowane. Według danych UBS już dziś 60 proc. dzieci z pokolenia Alpha odkrywa nowe marki na platformach gamingowych, a do 2029 roku ich siła nabywcza ma osiągnąć 5,46 bln dolarów. To największa generacja w historii – licząca ponad 2 mld osób, czyli około jednej czwartej światowej populacji.

Doświadczenie ważniejsze niż sama sprzedaż

Zdaniem autorów raportu przyszłość handlu kosmetycznego będzie należeć do modeli omnichannel, w których płynnie łączą się doświadczenia online i offline.

Sklep ma być już nie tylko miejscem zakupu, ale przestrzenią budowania relacji z marką – oferującą personalizację, edukację, interaktywne strefy testowania produktów, wydarzenia społecznościowe oraz rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji. Dla marek beauty oznacza to konieczność projektowania doświadczeń zakupowych, które zaczynają się w mediach społecznościowych, a kończą znacznie później niż przy kasie. 

 

Źródło: Raport Renude Insights

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
04. sierpień 2026 23:03