StoryEditor

Charlotte Tilbury uruchomiła własną aplikację na smartfony

Nowa aplikacja koncernu Charlotte Tilbury jest jedną z największych innowacji w nurcie gamifikacji doświadczenia zkaupowego i budowania społeczności ostatnich lat. / materiały prasowe Charlotte Tilbury
Charlotte Tilbury uruchomiła aplikację zaprojektowaną w celu wykorzystania mocy technologii do udostępniania produktów jej marki kosmetycznej szerszej publiczności za jednym kliknięciem. Aplikacja jest opisana jako „żywy przejaw misji Charlotte, by demokratyzować i upraszczać piękno dla wszystkich”.  

Interaktywna platforma łączy sztuczną inteligencję z doświadczeniem Charlotte Tilbury w celu edukowania, nagradzania i inspirowania użytkowników oraz oferuje bibliotekę filmów kosmetycznych z szybkimi sztuczkami aplikacji, ekskluzywnymi aplikacjami, treściami z czerwonego dywanu i afirmacjami budującymi pewność siebie, a także możliwością robienia zakupów w biegu.

Założycielka, prezeska i dyrektor kreatywna marki, Charlotte Tilbury, powiedziała: Moją misją zawsze była demokratyzacja i dekodowanie piękna i pielęgnacji skóry, a ta niesamowita aplikacja to osiąga – jest artyzmem eksperta na wyciągnięcie ręki. Prace nad tym trwały lata – technologia w końcu dogoniła moją wizję stworzenia łatwego piękna dla Ciebie. Opiera się na moim wieloletnim doświadczeniu i moim unikalnym algorytmie artystycznym, wspieranym przez analizę danych i wiedzę o klientach. Wykorzystuje całą moją wiedzę, sekrety, wskazówki i sztuczki z mojej 30-letniej kariery, dzięki samouczkom, które zapewniają łatwe piękno dla każdego — odblokowują wszystkie moje sekrety za kulisami, ekskluzywne treści zakulisowe i produkty dostępne tylko w aplikacjach.

Aplikacja ma aktualnie 10 tys. pobrań w serwisie Google Play i jest na miejscu 122. w rankingu najczęściej pobieranych w AppStore, z oceną 4.8 na 5 gwiazdek. Aplikacja jest dostępna w 34 krajach, w tym w Wielkiej Brytanii, USA, Kanadzie i całej Europie, w pięciu językach: angielskim, francuskim, niemieckim, włoskim i hiszpańskim, a także w pięciu walutach.

Czytaj także: Charlotte Tilbury wchodzi z dystrybucją do stacjonarnych sklepów Sephora w Polsce

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
AI szybko uczy się branży beauty. A Ty jak szybko uczysz się AI?
Wizerunek autorki artykułu wygenerowany przez Stable DiffusionStable Diffusion
Ilustracja do tego artykułu to wizja tego, jak Stable Diffusion wyobraża sobie autorkę tekstu w roli influencerki reklamującej pomadkę. Czy wygląda to zabawnie? Tak, zwłaszcza kiedy spojrzymy na budowę dłoni, ale wygenerowane cyfrowo treści są wokół nas – a będzie ich coraz więcej.

W ostatnich latach sztuczna inteligencja (AI) stała się kluczowym graczem w wielu dziedzinach życia, w tym także w branży beauty. Wprowadzenie AI do przemysłu kosmetycznego i urody przynosi za sobą zarówno liczne korzyści, jak i wyzwania. Dzięki rosnącej dostępności zaawansowanych modeli językowych i generatywnych, takich jak GPT-3, Midjourney, Stable Diffusion, DALL-E 2 i inne, branża ta doświadcza prawdziwej rewolucji. W niniejszym artykule omówimy, jakie możliwości i zagrożenia niesie ze sobą wykorzystanie AI w kosmetyce i urodzie.

 

Korzyści stosowania AI w branży beauty

 

Personalizacja produktów i usług: AI staje się kluczowym narzędziem w personalizacji produktów i usług urodowych. Dzięki analizie danych, AI może dostosować kosmetyki i zabiegi do indywidualnych potrzeb klienta. Algorytmy pomagają określić rodzaj skóry, preferencje i ewentualne alergie, co prowadzi do skuteczniejszej pielęgnacji i lepszych rezultatów. Ponadto, AI może śledzić zmiany w stanie skóry i rekomendować odpowiednie produkty lub zabiegi w czasie rzeczywistym, co zapewnia ciągłą personalizację. To nie tylko poprawia doświadczenie klienta, ale także zwiększa lojalność wobec marki i efektywność salonów urodowych.

Rozpoznawanie składników i alergenów: Dzięki analizie danych, AI może skanować etykiety produktów, rozpoznawać składniki i identyfikować potencjalne alergeny. To nie tylko pomaga konsumentom unikać produktów, które mogą wywołać reakcje alergiczne, ale także podnosi poziom świadomości na temat składu kosmetyków. AI jest w stanie błyskawicznie porównać składniki z bazą danych alergenów, co przyspiesza proces wyboru bezpiecznych produktów. Dla osób z wrażliwą skórą jest to szczególnie cenne narzędzie, które wpływa na zdrowie i komfort podczas korzystania z kosmetyków.

Wirtualne przymierzanie kosmetyków: Dzięki AI wirtualne przymierzanie kosmetyków staje się rzeczywistością. Algorytmy wykorzystują technologię AR (Rozszerzona Rzeczywistość), która pozwala klientom testować produkty kosmetyczne na swoim wizerunku bez konieczności aplikacji fizycznych. Zaawansowane modele językowe i generatywne AI pozwalają na dokładne odwzorowanie kolorów i tekstur produktów na zdjęciach lub w czasie rzeczywistym za pomocą kamer. To nie tylko ułatwia wybór odpowiednich kosmetyków, ale także podnosi doświadczenie zakupowe online, zwiększając pewność klientów i obniżając koszty zwrotów. Wirtualne przymierzanie kosmetyków to świetny przykład, jak AI integruje technologię z branżą urody, przynosząc korzyści zarówno konsumentom, jak i producentom kosmetyków.

Personalizowane porady: AI odgrywa kluczową rolę w dostarczaniu spersonalizowanych porad dotyczących pielęgnacji skóry i makijażu na platformach społecznościowych oraz w aplikacjach sieci drogeryjnych czy perfumeryjnych. Algorytmy AI mogą analizować zdjęcia i dane o skórze użytkowników, identyfikować jej typ, problemy i potrzeby. Na tej podstawie AI generuje indywidualne rekomendacje dotyczące produktów i zabiegów. To nie tylko poprawia doświadczenie zakupowe, ale także zwiększa lojalność klientów i sprzedaż produktów kosmetycznych.

 

Zagrożenia stosowania AI w branży beauty

 

Ochrona prywatności: Wprowadzenie AI do branży beauty niesie ze sobą wyzwanie związane z ochroną danych osobowych. Aby zapewnić personalizację i skuteczność usług, konieczne jest zbieranie dużej ilości informacji, takich jak zdjęcia twarzy, preferencje kosmetyczne i stan skóry. Jednak to rodzi ryzyko naruszenia prywatności i nieuprawnionego dostępu do tych danych. Dlatego kluczowe jest ścisłe przestrzeganie przepisów o ochronie danych oraz dbałość o bezpieczeństwo informacji, aby dać klientom pewność, że ich prywatność jest chroniona. Ponadto całkowicie zasadne są obawy co do tego, że te informacje mogą zostać wykorzystane do nielegalnego targetowania reklam i wykorzystywania delikatnych danych do nieczystych zagrań marketingowych.

image

Flakon perfum wygenerowany przez Midjourney

Midjourney
Zagrożenie dla rynku pracy: Wprowadzenie AI w tworzeniu treści i grafik może budzić obawy o utratę miejsc pracy dla specjalistów, takich jak copywriterzy czy graficy. Automatyzacja procesów pisania i generowania grafik może przekształcić sposób, w jaki niektóre zadania są wykonywane, co może prowadzić do redukcji zatrudnienia w tych dziedzinach, a już spowodowało zapaść na rynku usług copywriterskich. Niektórzy kontrują, że AI może też tworzyć nowe możliwości pracy, takie jak nadzorowanie i zarządzanie technologią AI, dostosowanie treści do potrzeb klientów czy tworzenie bardziej zaawansowanych strategii marketingowych, niemniej wymiana jednych specjalistów nie będzie miała stosunku 1:1, ani nie sprawi, że kreatywni pracownicy odzyskają zatrudnienie. Kluczowe jest więc dostosowanie się do zmian i rozwijanie nowych umiejętności, aby wykorzystać potencjał AI w tworzeniu wartościowych treści i grafik, zamiast rywalizować z nią.

Standardy i bezpieczeństwo: Wykorzystywanie AI wiąże się z ryzykiem polegania na nieprawidłowych informacjach. Modele językowe, choć potrafią generować teksty, nie zawsze gwarantują wierność faktom, ponieważ nie tworzą treści tak, jak ludzie. AI generuje teksty, tworząc łańcuszki wyrazów, które wyglądają jak ludzka mowa, ale niekoniecznie zawierają rzeczywiste informacje, ponieważ ich kolejność wynika z matematycznego prawdopodobieństwa następowania po sobie. To oznacza, że jeśli AI „uczy się” na treściach zawierających np. często występujące informacje o tym, że witamina C to znany kancerogen, to będzie tworzyć treści zawierające takie właśnie sugestie. To szczególnie ważne w kontekście dostarczania treści, które opierają się na faktach, takich jak informacje okołomedyczne. Dlatego zawsze należy zachować ostrożność i poddać wygenerowane treści weryfikacji, aby uniknąć rozpowszechniania nieprawdziwych informacji. AI może być użyteczne, ale odpowiedzialność za prawdziwość treści pozostaje w rękach użytkowników.

Manipulacja wizerunkiem: AI potrafi tworzyć niezwykle realistyczne obrazy i filmy, co niesie ze sobą ryzyko manipulacji wizerunkiem. Zdolność do generowania autentycznie wyglądających treści (np. nieistniejących produktów luksusowych marek, które rzekomo można dostać po okazyjnej cenie na portalu typu Allegro czy OLX) może być wykorzystywana zarówno w celach reklamowych, jak i dezinformacyjnych. Istnieje ryzyko, że fałszywe treści mogą być użyte do wprowadzania w błąd lub oszukiwania ludzi, co ma poważne konsekwencje dla społeczeństwa i biznesu. Dlatego ważne jest, aby rozwijać technologie wykrywania deepfake‘ów i promować etyczne wykorzystanie AI, aby uniknąć potencjalnych szkód dla ludzi i reputacji firm. Powszechne jest żartowanie z tego, że generatywne AI tworzy obrazy, na których ludzie mają po kilkanaście palców u rąk, i po tym można rozpoznać tzw. fejka – ale nic nie wskazuje na to, żeby ten problem nie miał zostać niedługo rozwiązany.

Brak kreatywności: Rozwój AI w tworzeniu treści kosmetycznych wywołuje obawy związane ze spadkiem kreatywności i oryginalności. Modele AI uczą się na dostępnych treściach, w tym tych generowanych przez inne AI, co może prowadzić do cyklu samopowielania. To może doprowadzić do utraty unikalności i spadku wartości treści. Dlatego ważne jest, aby nadzorować proces tworzenia treści, dbać o różnorodność i zachować ludzką kreatywność w procesie, aby uniknąć utraty wartości i oryginalności pracy ludzkiej. Szczególną uwagę w tym podpunkcie należy zwrócić na zapaść modelu językowego; jest to zjawisko, w którym model AI staje się nadmiernie powtarzalny i przewidywalny w generowaniu tekstów. Oznacza to, że modele zaczynają wytwarzać treści o niskiej jakości, często powtarzając te same frazy lub wzorce, ponieważ „uczą się” na treściach generowanych przez inne modele językowe – a więc treściach niższej jakości niż te, które tworzą ludzie. Można sobie to zobrazować jak recykling papieru; po którymś przejściu przez ten proces przestaje on nadawać się do użytku. Generowane treści stają się niskowartościowe, co obniża jakość doświadczenia, zarówno użytkownika, jak i ostatecznego odbiorcy. Dlatego monitorowanie i utrzymanie jakości modelu, w tym kontrola treści, na których się on „uczy”, jest kluczowe, aby uniknąć zapaści i zapewnić, że generowane treści pozostaną atrakcyjne i wartościowe.

Kradzież cudzej własności intelektualnej: Wykorzystywanie generatywnego AI, takiego jak modele językowe i graficzne, może podnosić zasadne wątpliwości etyczne związane z własnością intelektualną. Tworzenie treści, które opierają się na danych wejściowych lub wzorcach, często korzysta z cudzej własności intelektualnej, takich jak obrazy i teksty. To może prowadzić do naruszeń praw autorskich i licencji, a także podważać kreatywną pracę artystów i twórców treści. Dlatego ważne jest, aby uwzględniać te kwestie i działać zgodnie z odpowiednimi przepisami praw autorskich oraz respektować prawa innych twórców. Wprowadzanie AI do procesu tworzenia treści wymaga staranności i przestrzegania norm etycznych, aby uniknąć nieuprawnionego wykorzystywania cudzej własności intelektualnej.

 

image

Specjalne e-wydanie Wiadomości Kosmetycznych z prognozami dla branży beauty na 2024 r.

 

wiadomoscikosmetyczne.pl
Aby przeczytać więcej tak interesujących treści pobierz bezpłatnie specjalne e-wydanie Wiadomości Kosmetycznych tutaj. Poznaj opinie ekspertów. Dowiedz się więcej o trendach i prognozach na 2024 rok. 

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
GXO realizuje pilotażowy projekt z udziałem robota do kompletacji Digit
GXO stawia na na wykorzystanie nowych technologii w usprawnianiu łańcuchów dostaw na całym świecie.Facebook GXO
GXO Logistics, Inc., światowy lider w dziedzinie logistyki kontraktowej, dzisiaj ogłosił rozpoczęcie eksperymentalnego projektu wykorzystującego robota humanoidalnego o nazwie Digit od firmy Agility Robotics. Próby terenowe przeprowadzane są w centrum logistycznym SPANX, renomowanej globalnej marki odzieżowej dla kobiet, zlokalizowanym we Flowery Branch, w stanie Georgia. W tym miejscu GXO zarządza operacjami magazynowymi, obsługując zamówienia dla klientów indywidualnych i sklepów.

Robot o nazwie Digit o wysokości 1,80 m i masie 63,5 kg jest zdolny do podnoszenia obciążeń do 23 kg. Ten robot został specjalnie zaprojektowany do współpracy z ludźmi i jest łatwo dostosowywany do różnych zadań magazynowych poprzez aktualizacje oprogramowania. Agility Robotics oraz GXO uczą Digita wykonywania rutynowych zadań, takich jak przenoszenie pojemników z autonomicznych robotów mobilnych (AMR) i umieszczanie ich na przenośnikach. Jego obecność w pracy podnosi poziom bezpieczeństwa oraz odciąża pracowników, co pozwala im rozwijać się w bardziej wartościowych stanowiskach logistycznych. GXO niedawno przeprowadziło badanie, które potwierdza zwiększone zaangażowanie i zadowolenie pracowników w magazynach wykorzystujących nowe technologie. Jeśli pierwsza faza tego projektu przyniesie sukces, planuje się szerokie wdrożenie Digita w 2024 roku.

Firma GXO, zgodnie z oświadczeniem dyrektora ds. automatyzacji, Adriana Stocha, wyraża zadowolenie z możliwości uczestnictwa w pionierskim projekcie Agility Robotics, który reprezentuje ewolucję w technologii operacji magazynowych. Jako lider w dziedzinie innowacji, GXO nawiązuje współpracę z globalnymi firmami technologicznymi w celu opracowania i wdrożenia rozwiązań, które mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa, wydajności, produktywności oraz zaangażowania pracowników w operacje łańcucha dostaw klientów.

GXO Logistics, Inc. to wiodąca globalnie firma działająca w obszarze logistyki kontraktowej, która wspiera dynamiczny rozwój e-commerce, automatyzację oraz outsourcing. Firma zatrudnia ponad 130 tys. pracowników w ponad 970 centrach logistycznych o łącznej powierzchni 20 mln m2 na całym świecie. GXO nawiązuje współpracę z czołowymi globalnymi markami, oferując skalowalne rozwiązania na skomplikowane wyzwania logistyczne, wykorzystując zaawansowane technologicznie rozwiązania w obszarze łańcucha dostaw i e-commerce. Siedziba GXO znajduje się w Greenwich w stanie Connecticut.

Czytaj także: GXO Logistic wdrożyło urządzenie, które dopasowuje rozmiar pudełka do zawartości

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
29. luty 2024 01:35