StoryEditor
Biznes
04.10.2024 13:41

Booksy wprowadza wirtualne karty podarunkowe

Booksy, największa platforma rezerwacji usług beauty na świecie, wprowadziła nową kartę podarunkową, która umożliwia dostęp do tysięcy salonów w całej Polsce. To rozwiązanie ma być biznesową odpowiedzią na potrzeby zarówno klientów indywidualnych, jak i firm.

Wirtualna karta podarunkowa Booksy, wprowadzona na polski rynek 1 października 2024 roku, daje możliwość skorzystania z usług beauty w dowolnym momencie i miejscu. Dzięki platformie, która obsługuje ponad 75 milionów użytkowników w Polsce, karta ta staje się idealnym prezentem oraz nowoczesnym benefitem pracowniczym. Wprowadzona usługa umożliwia wybór spośród tysięcy salonów, co sprawia, że odbiorca może skorzystać z dowolnej usługi beauty w dogodnym dla siebie czasie.

Nowe rozwiązanie jest skierowane nie tylko do klientów indywidualnych, ale także do firm, które szukają nowych form benefitów dla swoich pracowników. Karta podarunkowa może być stosowana jako nagroda w konkursach, element programów lojalnościowych czy narzędzie wspierające współpracę z innymi markami. Przemysław Barszcz, Country Manager Booksy Polska, podkreśla, że  Polska jest pierwszym rynkiem, na który Booksy wprowadza kartę podarunkową.

To realizacja naszej strategii i kolejny dowód na to, że Booksy stawia na rozwój aplikacji, przekształcając ją w kompletną platformę do zarządzania rezerwacjami online – od momentu zarezerwowania wizyty, aż po płatność i rozliczenie.

Dla salonów beauty wprowadzenie kart podarunkowych oznacza wzrost liczby klientów oraz zwiększenie przychodów. Z danych platformy wynika, że klienci często wydają więcej niż wartość samej karty, co dodatkowo pozytywnie wpływa na obroty usługodawców. Salony, które akceptują karty Booksy, są wyróżniane w aplikacji, co ułatwia ich odnalezienie przez użytkowników. To rozwiązanie ma potencjał, aby stać się jednym z najpopularniejszych prezentów w Polsce.

Czytaj także: Booksy rusza z platformą sprzedażową. Nesperta pierwsza wchodzi we współpracę

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
16.06.2026 16:16
Kadrowe zmiany w beauty. Sephora, La Roche-Posay i Ipsy z nowymi lideram
Nowi liderzy w branży kosmetycznej. Kto awansował?Shutterstock

Globalny rynek kosmetyczny nie zwalnia tempa, a wraz z nim rośnie znaczenie doświadczonych menedżerów odpowiedzialnych za rozwój marek, innowacje i budowanie relacji z konsumentami. Ostatnie tygodnie przyniosły szereg istotnych zmian personalnych w firmach związanych z segmentem beauty, wellness i zdrowia. Nowe stanowiska objęli menedżerowie związani m.in. z Sephorą, La Roche-Posay, Seed czy Ipsy.

W tym artykule przeczytasz:

  • Sephora Collection z nową szefową. Menedżerka przechodzi z Lancôme
  • La Roche-Posay stawia na doświadczenie z Azji
  • Była menedżerka L’Oréal wspiera kolejne marki

  • Seed tworzy nowe stanowisko marketingowe

  • Cymbiotika wzmacnia obszar kreatywny

  • Ipsy po raz pierwszy zatrudnia Head of Brand

Sephora Collection z nową szefową. Menedżerka przechodzi z Lancôme

Jedną z najgłośniejszych zmian jest nominacja Sylvii Tournery na stanowisko prezes Sephora Collection. Menedżerka dołącza do grupy LVMH po latach pracy w marce Lancôme, gdzie ostatnio pełniła funkcję globalnej zastępczyni dyrektora generalnego.

Przed Tournery stoi zadanie dalszego rozwoju jednej z najważniejszych marek własnych w segmencie beauty retail. Sephora Collection od kilku lat konsekwentnie wzmacnia swoją pozycję, oferując produkty pielęgnacyjne, makijażowe i akcesoria w konkurencyjnych cenach, a jednocześnie odpowiadając na trendy związane ze zrównoważonym rozwojem i świadomą konsumpcją.

La Roche-Posay stawia na doświadczenie z Azji

Zmiany zaszły również w strukturach marki La Roche-Posay. Funkcję dyrektorki generalnej biznesu w Stanach Zjednoczonych objęła Grace Riggenbach, związana wcześniej z Procter & Gamble Beauty.

Riggenbach odpowiadała dotąd za działalność firmy na rynkach Korei Południowej i Japonii – krajów uznawanych za jedne z najbardziej zaawansowanych i innowacyjnych rynków kosmetycznych na świecie. Jej doświadczenie może okazać się szczególnie cenne w czasie, gdy segment dermokosmetyków notuje dynamiczne wzrosty, a konsumenci coraz częściej oczekują połączenia skuteczności, naukowego podejścia i nowoczesnych doświadczeń zakupowych.

image

Amazon królem beauty online w Europie. TikTok Shop najszybciej rosnącym rywalem

Była menedżerka L’Oréal wspiera kolejne marki

Do branży beauty w nowej roli powraca również Carol Hamilton, która w ubiegłym roku zakończyła ponad 40-letnią karierę w grupie L’Oréal.

Doświadczona menedżerka dołączyła do rady nadzorczej amerykańskiej marki Smalls, specjalizującej się w żywieniu kotów. Nadal pozostaje jednak aktywna także w sektorze kosmetycznym – pełni funkcję doradczyni m.in. dla marek Kayali oraz Patrick Ta Beauty.

Seed tworzy nowe stanowisko marketingowe

Zmiany zachodzą również w sektorze wellness. Firma Seed, specjalizująca się w suplementach diety, po raz pierwszy powołała stanowisko dyrektora marketingu (Chief Marketing Officer).

Funkcję tę objęła Anisha Raghavan, wcześniej związana z siecią salonów pielęgnacyjnych Heyday. W swojej karierze pracowała także dla Walgreens oraz Rodan + Fields.

Powołanie pierwszego CMO pokazuje, jak ważną rolę w rozwoju marek z pogranicza beauty i zdrowia odgrywają dziś działania marketingowe, edukacyjne i budowanie społeczności wokół produktu.

image

Sephora szuka nowej gwiazdy beauty. Rusza program dla europejskich marek

Cymbiotika wzmacnia obszar kreatywny

Nową funkcję otrzymała również Durana Elmi, współzałożycielka marki suplementacyjnej Cymbiotika. Menedżerka została Chief Creative Officer, zachowując jednocześnie stanowisko Chief Experiential Officer. W segmencie wellness oraz beauty kreatywność staje się dziś równie ważna jak rozwój produktu.

Ipsy po raz pierwszy zatrudnia Head of Brand

Nowe stanowisko stworzyła także firma Ipsy, jeden z największych graczy na rynku subskrypcyjnych boxów kosmetycznych. Funkcję Head of Brand objęła Moira Curran, wcześniej związana z grupą mediową Audacy.

Będzie odpowiadać za strategię marki, komunikację oraz działania marketingowe. To sygnał, że firmy działające w modelu subskrypcyjnym coraz większą wagę przywiązują do budowania rozpoznawalności i lojalności klientów w coraz bardziej konkurencyjnym środowisku cyfrowym.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
12.06.2026 15:31
Brytyjski urząd zakazuje reklamy maski LED. Beauty Pie nie obroniło obietnic o redukcji zmarszczek
Zdjęcie poglądoweshutterstock

Brytyjski Urząd ds. Standardów Reklamy podważył naukowe podstawy kampanii marketingowej znanej marki kosmetycznej. Urzędnicy uznali, że deklaracje o spektakularnym działaniu przeciwstarzeniowym urządzenia nie mają odzwierciedlenia w faktach. Konsumenci nie mogą bezkrytycznie wierzyć w zapewnienia o skuteczności popartej testami.

Urzędnicy wykryli luki w badaniach

Firma Beauty Pie promowała swoją maskę C-Wave Facial LED Treatment Mask w londyńskim metrze za pomocą chwytliwych haseł. Reklamy zapewniały klientów, że sprzęt posiada klinicznie udowodnione działanie redukujące zmarszczki w cztery tygodnie. Sprawa trafiła do urzędu regulacyjnego po złożeniu oficjalnej skargi, która kwestionowała rzetelność tych zapewnień.

Przedsiębiorstwo próbowało bronić swoich racji i przedstawiło dokumentację mającą potwierdzić deklarowane efekty. Analiza objęła dwa badania kliniczne dotyczące bezpośrednio promowanego produktu oraz sześć analiz związanych ogólnie z technologią światła LED. Urzędnicy drobiazgowo zweryfikowali te materiały i uznali, że nie stanowią one wiarygodnego dowodu.

Jak donosi Global Cosmetics News, testy laboratoryjne wykonane na zlecenie producenta miały ogromne wady metodologiczne. Eksperymenty przeprowadzono bowiem na zbyt małej grupie uczestników, co uniemożliwia wyciągnięcie obiektywnych wniosków. W procedurach zabrakło także podstawowych elementów, takich jak grupy kontrolne oraz tak zwane ślepe próby.

Technologia LED pod lupą

Urząd regulacyjny zakwestionował również posiłkowanie się zewnętrznymi opracowaniami naukowymi. Publikacje te opisywały zupełnie inne urządzenia, które charakteryzowały się odmiennymi protokołami zabiegowymi i parametrami technicznymi. Z tego powodu dokumenty nie mogły poświadczać skuteczności konkretnego modelu sprzedawanego przez Beauty Pie.

W efekcie brytyjski organ wydał oficjalny zakaz dalszego rozpowszechniania reklamy w dotychczasowej formie. Warto przy tym wspomnieć, że marka nie zdołała udowodnić, że regularne używanie maski przynosi obiecane rezultaty w niespełna miesiąc. Sprawa ta pokazuje, że deklaracje o charakterze medycznym wymagają bezdyskusyjnych dowodów.

Wypada zauważyć, że rynek urządzeń do domowej pielęgnacji twarzy przeżywa obecnie ogromny wzrost. Konsumenci chętnie kupują gadżety, które mają zastąpić kosztowne wizyty w gabinetach kosmetycznych. Producenci prześcigają się w tworzeniu haseł, jednak ta sytuacja wyraźnie pokazuje, że granica między informacją a manipulacją bywa bardzo cienka.

Co decyzja oznacza dla rynku?

Nowe orzeczenie zaostrza kryteria, jakie muszą spełniać firmy kosmetyczne działające w Europie. Przedsiębiorstwa medycyny estetycznej i retailu powinny z dużą ostrożnością podchodzić do publikowania wyników własnych testów konsumenckich. Puste obietnice marketingowe stają się bowiem powodem dotkliwych kryzysów wizerunkowych i prawnych.

Eksperci podkreślają, że nowoczesny handel wymaga od podmiotów stuprocentowej transparentności. Klienci stają się coraz bardziej świadomi i potrafią samodzielnie weryfikować składy czy certyfikaty sprzętu. Urzędy antymonopolowe na całym świecie będą teraz dokładniej przyglądać się segmentowi beauty.

Źródło: Global Cosmetics News

Zobacz także:

image

Brytyjska fala innowacji. Nowe marki z UK pukają do drzwi polskich sieci handlowych

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
16. czerwiec 2026 23:44