StoryEditor
Eksport
18.01.2023 00:00

Sephora w końcu otwiera sklep w Wielkiej Brytanii

Sieć perfumerii Sephora ogłosiła lokalizację swojego sklepu w Wielkiej Brytanii, który ma zostać otwarty w marcu 2023 roku. Sklep zostanie otwarty w centrum handlowym Westfield London w White City, na powierzchni ponad 550 metrów kwadratowych z ponad 135 markami – w tym Tarte Cosmetics, Glow Recipe, Supergoop!, Dassa Myricks i Kosas.

Ponowne wejście Sephory do Wielkiej Brytanii rozpoczęło się w październiku 2022 r., kiedy witryna internetowa Feelunique, którą Sephora nabyła rok temu, zmieniła się w sephora.co.uk. Nowa strona internetowa, powiązana z aplikacją Sephora, oferuje brytyjskim konsumentom możliwość zakupu wybranych produktów Sephora, w tym niektórych profesjonalnych marek produktów do makijażu, pielęgnacji skóry i wellness, a także marek przeznaczonych wyłącznie do sprzedaży detalicznej.

Oprócz tego pojawią się marki kosmetyczne premium, w tym Pat McGrath Labs, Fenty Beauty, Gisou, Rose Inc, JVN i inne. Sephora poprowadzi również w Wielkiej Brytanii sprzedaż detaliczną szeregu profesjonalnych marek spa i kosmetyków, w tym Medik8, Dermalogica, Elemis, Advanced Nutrition Programme, BeautyPro, CND, Apraise, Gellux i Jane Iredale. Fasada sklepu będzie otoczona charakterystycznymi dla Sephora czarno-białymi paskami, a sercem lokalizacji będzie Grand Beauty Hub, w którym klienci będą mogli zapoznać się z kosmetykami do makijażu, pielęgnacji skóry i włosów, zapachami, ciałem i spersonalizowanymi prezentami.

Dla sieci Sephora ostatni rok stał pod znakiem zmian i przewrotów. 17 października 2022 r. strona Feelunique, którą Sephora nabyła we wrześniu roku za 135 milionów funtów, zmieniła nazwę na Sephora.co.uk. W lipcu 2022 r. Sephora sprzedała 100 proc. udziałów swojej spółki zależnej w Rosji lokalnemu dyrektorowi generalnemu, Jewgienijowi Drozdowowi, a sklepy otworzyły się ponownie pod szyldem Ile de Beauté. W sierpniu natomiast donosiłyśmy, że Sephora USA zapłaci ponad milion dolarów kary za naruszenie stanowego prawa do ochrony prywatności konsumentów.

Sylvie Moreau, prezeska Sephora na Europę i Środkowy Wschód, powiedziała: „Sephora zmieniła doświadczenia związane z pielęgnacją urody klientów na całym globie i cieszymy się, że możemy wprowadzić nasze inspirujące środowisko sklepowe do Londynu, który ma jednych z najbardziej wymagających fanów piękna na świecie. Wiemy, że młodzieńcza i pomysłowa atmosfera Londynu jest jednym z najlepszych miejsc na świecie, w którym możemy wprowadzić niektóre innowacje, które sprawią, że doświadczenie w sklepie Sephora będzie jeszcze bardziej niezwykłe w przyszłości”.

Jesteśmy bardzo podekscytowani otwarciem naszego pierwszego sklepu w Londynie, na co nasza społeczność kosmetyczna czekała od wielu lat” – dodała Sarah Boyd, dyrektorka zarządzająca Sephora UK. „Po bardzo udanym uruchomieniu sephora.co.uk i naszej aplikacji zeszłej jesieni, zostaliśmy zasypani pytaniami o nasze plany otwierania sklepów stacjonarnych. Jako [...] sprzedawcy detaliczni prestiżowych kosmetyków jesteśmy podekscytowani, mogąc stworzyć w Londynie sklep, który aspiruje do zaspokojenia potrzeb każdej okazji związanej z urodą”.

Chris de Lapuente, prezes i dyrektor generalny Sephora, powiedział: „Cieszymy się, że możemy wprowadzić Sephorę do Wielkiej Brytanii, odpowiadając na silne zapotrzebowanie na nasze wyjątkowe, prestiżowe doświadczenie kosmetyczne. [...] Zaoferujemy brytyjskim konsumentom pionierski wybór piękna, który jest najlepszy w swojej klasie pod względem innowacyjności, różnorodności i integracji. Wielka Brytania jest domem dla dynamicznego rynku urody i dobrego samopoczucia, który Sephora będzie starała się zaskoczyć i zachwycić dzięki naszemu know-how i kreatywności. Nasz pełen pasji zespół nie może się doczekać, aby służyć i inspirować brytyjskich klientów pod marką Sephora”.

Czytaj także: Dlaczego marki należące do Estee Lauder Companies opuszczają brytyjski rynek?

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Eksport
02.01.2026 14:49
Bułgaria wchodzi do strefy euro. Co to oznacza dla eksportu kosmetyków?
Kolejny rynek eksportowy przeszedł na euro.DALL-E

Bułgaria stała się 1 stycznia 2026 r. 21. państwem strefy euro, rezygnując z lewa – waluty używanej od końca XIX wieku. Kraj liczy ok. 6,4 mln mieszkańców i jest najbiedniejszym członkiem Unia Europejska, do której należy od 2007 r. Rząd argumentuje, że przyjęcie euro ma wzmocnić integrację gospodarczą, poprawić stabilność finansową oraz ułatwić handel zagraniczny. Jednocześnie inflacja konsumencka w Bułgarii wynosi obecnie ok. 3,6 proc., co podsyca obawy społeczne związane z możliwym wzrostem cen po zmianie waluty.

Nastroje społeczne wokół euro są podzielone. Według najnowszego badania Eurobarometru 49 proc. Bułgarów sprzeciwia się przyjęciu wspólnej waluty. Obawy nie są bezpodstawne: ceny żywności w listopadzie wzrosły o 5 proc. rok do roku, czyli ponad dwukrotnie więcej niż średnia w strefie euro, jak podaje bułgarski Narodowy Instytut Statystyczny. W praktyce już teraz część sprzedawców raportuje nieformalną „konwersję cen”, w której kwoty w lewach są zaokrąglane w górę po przeliczeniu na euro.

Z perspektywy handlu zagranicznego Komisja Europejska wskazuje jednak na konkretne korzyści. Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen podkreśliła, że wejście do strefy euro zwiększy przejrzystość rynku, konkurencyjność oraz ułatwi wymianę handlową. Dla eksporterów oznacza to eliminację ryzyka kursowego pomiędzy lewem a euro, brak kosztów przewalutowania oraz uproszczenie rozliczeń finansowych z bułgarskimi kontrahentami.

W kontekście eksportu kosmetyków do Bułgarii zmiana waluty może mieć wymierny, choć niejednoznaczny wpływ. Z jednej strony rozliczenia w euro obniżą koszty transakcyjne i bariery administracyjne dla producentów z innych krajów UE, w tym z Polski. Ułatwione może być także planowanie cen i marż w długim terminie. Z drugiej strony, jeśli obawy inflacyjne się zmaterializują, realna siła nabywcza bułgarskich konsumentów może krótkoterminowo osłabnąć, co szczególnie dotknie segment kosmetyków średniopółkowych i premium.

Dodatkowym czynnikiem ryzyka pozostaje niestabilność polityczna. Bułgaria stoi u progu ósmych wyborów parlamentarnych w ciągu pięciu lat, a problemy organizacyjne – takie jak niedobory euro w obiegu czy czasowe zakłócenia w bankomatach – już są sygnalizowane przez sektor handlowy. W średnim i długim horyzoncie przyjęcie euro powinno jednak sprzyjać integracji Bułgarii z jednolitym rynkiem UE. Dla eksporterów kosmetyków oznacza to rynek bardziej przewidywalny regulacyjnie i finansowo, choć wymagający ostrożności cenowej w pierwszych miesiącach po zmianie waluty.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Eksport
22.12.2025 15:42
USA obniżają dodatkowe cła na import kosmetyków ze Szwajcarii do 15 proc.
Decyzja obowiązuje z mocą wsteczną od 14 listopada 2025 r. i obejmuje m.in. kosmetyki, które znalazły się wśród kategorii produktów objętych nowymi zasadami. Best Image 888/Shutterstock

Stany Zjednoczone obniżyły dodatkowe cła na import towarów ze Szwajcarii do poziomu maksymalnie 15 proc., obejmując zmianą m.in. kosmetyki. Nowy pułap taryfowy obowiązuje z mocą wsteczną od 14 listopada 2025 r. i zastępuje wcześniejsze dodatkowe opłaty sięgające nawet 39 proc. wartości importu. Decyzja dotyczy wybranych kategorii produktów przemysłowych i konsumenckich pochodzących ze Szwajcarii, które były objęte podwyższonymi stawkami w ramach wcześniejszych regulacji handlowych wprowadzonych przez Stany Zjednoczone.

Zgodnie z przekazanymi informacjami, nowe zasady utrzymują dotychczasowe wyłączenia dla produktów farmaceutycznych i niektórych chemikaliów, a jednocześnie znoszą ogólne dodatkowe cła na kolejne grupy towarów. Oprócz kosmetyków na liście znalazły się m.in. wyroby z gumy oraz leki generyczne. Pełny wykaz produktów objętych obniżką stawek ma zostać opublikowany w oficjalnym dzienniku rządowym, jakim jest US Federal Register.

Nie ulegają zmianie sektorowe cła amerykańskie nakładane na podstawie sekcji 232, które dotyczą wybranych branż strategicznych. Jednocześnie administracja USA zapowiedziała, że ewentualne przyszłe taryfy na import szwajcarskich produktów farmaceutycznych również będą ograniczone do maksymalnego poziomu 15 proc.. Oznacza to formalne wprowadzenie górnego limitu obciążeń celnych dla tej kategorii, niezależnie od potencjalnych decyzji regulacyjnych w kolejnych latach.

Po stronie europejskiej Szwajcaria zobowiązała się do obniżenia ceł na wybrane produkty rolne importowane ze Stanów Zjednoczonych. Porozumienie ma charakter dwustronny i obejmuje także mechanizm korekty rozliczeń celnych. Importerzy działający po obu stronach Atlantyku będą mogli składać wnioski o zwrot nadpłaconych należności celnych za okres od 14 listopada 2025 r., co w praktyce oznacza możliwość odzyskania różnicy pomiędzy wcześniejszymi stawkami a nowym limitem 15 proc..

Z perspektywy sektora kosmetycznego obniżenie ceł oznacza bezpośrednią redukcję kosztów importu na rynek amerykański oraz poprawę konkurencyjności szwajcarskich dostawców. Przy wcześniejszych dodatkowych taryfach sięgających 39 proc. różnica kosztowa względem producentów z Unii Europejskiej była znacząca; nowy pułap 15 proc. przywraca bardziej wyrównane warunki handlowe. Dla firm eksportujących kosmetyki do USA zmiana ta może mieć mierzalny wpływ na marże, ceny hurtowe oraz decyzje dotyczące dalszej obecności na rynku amerykańskim.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
05. styczeń 2026 02:28