StoryEditor
Biznes
19.03.2025 12:41

Estée Lauder Companies i Adobe łączą siły w dziedzinie AI w marketingu cyfrowym

Estée Lauder Companies ogłosiło strategiczne partnerstwo z firmą Adobe w celu wdrożenia generatywnej sztucznej inteligencji Firefly do produkcji cyfrowych treści marketingowych. Nowa technologia ma na celu zwiększenie efektywności procesów twórczych, skrócenie czasu pracy nad kampaniami oraz wzmocnienie zaangażowania konsumentów. Współpraca obejmie portfolio marek należących do grupy, takich jak MAC Cosmetics, Clinique oraz Jo Malone London. Dzięki wykorzystaniu sztucznej inteligencji firma planuje zoptymalizować sposób, w jaki tworzone są treści reklamowe, bez utraty ich jakości artystycznej.

Według Varuna Parmara, dyrektora generalnego Adobe GenStudio i Firefly for Enterprise, nowe API usług Firefly bazuje na dekadach innowacji Adobe, wspierając aplikacje takie jak Photoshop i InDesign. Narzędzia te pomagają automatyzować codzienne zadania graficzne, które często bywają czasochłonne i powtarzalne. Dla Estée Lauder Companies kluczowe jest zachowanie spójności wizualnej swoich marek, jednocześnie dostarczając kampanie dopasowane do różnych rynków i odbiorców. Firma ma nadzieję, że integracja Firefly pozwoli projektantom skupić się na twórczych aspektach pracy, jednocześnie przyspieszając realizację materiałów marketingowych.

Według badania przeprowadzonego przez Adobe, niemal dwie trzecie marketerów przewiduje, że zapotrzebowanie na treści marketingowe wzrośnie pięciokrotnie w latach 2024–2026. W odpowiedzi na ten trend Estée Lauder Companies wdraża Firefly do swojego środowiska Adobe Creative Cloud, co pozwoli na automatyzację tworzenia treści w wielu formatach. Jednym z głównych narzędzi jest Generative Expand, umożliwiający dynamiczne dopasowanie i optymalizację wizualnych elementów kampanii do różnych kanałów dystrybucji, takich jak media społecznościowe i e-commerce.

Ponadto Estée Lauder Companies modernizuje swój system zarządzania zasobami cyfrowymi (Digital Asset Management), wdrażając Adobe Experience Manager Assets w chmurze. Nowy system usprawni wyszukiwanie i organizację materiałów wizualnych, co pozwoli na szybsze realizowanie kampanii reklamowych. Dodatkowo dostarczy dane analityczne dotyczące skuteczności poszczególnych treści, umożliwiając jeszcze lepsze dopasowanie strategii marketingowych do oczekiwań klientów.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
27.01.2026 15:21
Sukcesja w LVMH pod lupą. Rodzina Arnault i pytania o przyszłość imperium luxury & beauty
Sukcesja w LVMH ma obecnie zdecydowanie rodzinny charakter, a dzieci Bernarda Arnaulta pełnią istotne funkcje w grupieai

Koncern LVMH (Louis Vuitton Moët Hennessy), największa na świecie grupa dóbr luksusowych, od dekad pozostaje pod silnym wpływem jednej osoby – Bernarda Arnaulta, prezesa i dyrektora generalnego (CEO). Choć 77-letni miliarder nie ukrywa, że nie planuje przejścia na emeryturę, temat sukcesji w LVMH coraz częściej powraca w rozmowach inwestorów i analityków rynku.

Bernard Arnault i kontrowersje wokół zarządzania

W 2022 roku akcjonariusze LVMH zatwierdzili zmianę statutu spółki, podnosząc maksymalny wiek prezesa i CEO z 75 do 80 lat. Decyzja ta miała umożliwić Arnaultowi dalsze kierowanie grupą, ale jednocześnie też wzbudziła niepokój części udziałowców, obawiających się nadmiernej koncentracji władzy oraz braku jasnego harmonogramu przekazania sterów.

Krytycy wskazują, że w firmie o tak globalnej skali, zarządzającej ponad 75 luksusowymi markami, transparentny plan sukcesji jest kluczowy dla stabilności długoterminowej i zaufania rynku kapitałowego.

Rodzina Arnault w strukturach LVMH

Sukcesja w LVMH ma obecnie zdecydowanie rodzinny charakter. Pięcioro dzieci Bernarda Arnaulta pełni dziś istotne funkcje w grupie:

Delphine Arnault – dyrektor generalna Christian Dior Couture

Antoine Arnault – odpowiedzialny m.in. za komunikację i wizerunek grupy

Alexandre Arnault – związany z marką Tiffany & Co.

Frédéric Arnault – CEO TAG Heuer

Jean Arnault – rozwija działalność zegarkową Louis Vuitton

Choć każde z nich zdobywa doświadczenie operacyjne, Arnault nie wskazał oficjalnego następcy, co podsyca spekulacje i napięcia wokół przyszłego modelu zarządzania.

Dlaczego sukcesja w LVMH ma znaczenie dla branży beauty?

LVMH jest jednym z kluczowych graczy nie tylko w modzie i jubilerstwie, ale także w segmencie beauty i perfum, który odpowiada za istotną część przychodów grupy. Stabilność zarządcza ma bezpośredni wpływ na:

  • strategie akwizycji marek kosmetycznych,
  • inwestycje w innowacje i R&D,
  • ekspansję międzynarodową,
  • relacje z partnerami B2B i detalistami.

Marki beauty należące do LVMH

Do portfolio kosmetyczno-perfumeryjnego LVMH należy top marek beauty premium & luxury:

  • Parfums Christian Dior
  • Guerlain
  • Givenchy Beauty
  • Kenzo Parfums
  • Benefit Cosmetics
  • Make Up For Ever
  • Fresh
  • Acqua di Parma
  • Fenty Beauty
  • Maison Francis Kurkdjian
  • sieć perfumerii Sephora.

Segment ten jest jednym z najbardziej dynamicznych i dochodowych obszarów rozwoju grupy, szczególnie w kontekście Azji, USA i travel retail.

image

LVMH wraca na ścieżkę wzrostu dzięki wynikom Sephory i działowi beauty

Jakie wnioski dla rynku?

Brak jednoznacznie zdefiniowanej sukcesji w LVMH pozostaje jednym z najważniejszych tematów corporate governance w branży luxury. Dla rynku beauty oznacza to zarówno szanse (kontynuacja silnej wizji Arnaulta), jak i ryzyka związane z przyszłą (i wciąż niepewną) zmianą przywództwa w jednym z najbardziej wpływowych koncernów świata.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
27.01.2026 14:09
Retail media wkracza do Rossmanna. Co to oznacza dla drogerii i branży beauty?
Ekspozycje obejmują różne formaty – od dużych ścian LED we flagowych lokalizacjach po 55-calowe ekrany przy wejściach, w strefach kas i na wystawach. Na zdjęciu: drogeria Rossmann w Czechach.Rossmann mat.pras.

Znane są już pierwsze szczegóły, dotyczące nawiązania współpracy sieci drogerii Rossmann z firmą One Tech Group (OTG) w obszarze in-store retail media. O zawarciu tej współpracy poinformowano pod koniec stycznia 2026. Retail media w drogeriach to dziś jeden z najszybciej rosnących i najbardziej niedoszacowanych kanałów komunikacji dla marek beauty & FMCG, mający nadal dużą przestrzeń do rozwoju.

Rossmann i One Tech Group zawarli partnerstwo, w ramach którego Instore-sieć reklamowa Rossmanna została udostępniona w systemie OTG, w tym przede wszystkim poprzez platformę SSP1 (Supply-Side Platform) do programatycznej sprzedaży reklam. Dzięki temu reklamodawcy będą mogli teraz bezpośrednio rezerwować reklamy na ekranach, umieszczonych w drogeriach Rossmann.

Pierwszy etap wdrożenia objął ponad 500 sklepów Rossmann na terenie Niemiec. W ramach współpracy dostępnych jest ponad 1,3 tys. ekranów (średnio przypada zatem ok. 2,5 ekranu na jedną drogerię)

Ekspozycje obejmują różne formaty – od dużych ścian LED we flagowych lokalizacjach po 55-calowe ekrany przy wejściach, w strefach kas i na wystawach. Takie rozmieszczenie ma duże znaczenie przy docieraniu do klientów w kluczowych momentach podejmowania decyzji zakupowych.

Co taka integracja daje reklamodawcom?

Po pierwsze jest to programatyczna rezerwacja: reklamy na ekranach można kupować z automatyzacją poprzez SSP1, co zwiększa elastyczność i skalę kampanii. Programatyczna rezerwacja w retail media polega na automatycznym zakupie powierzchni reklamowej (banery, wideo) w sklepach online i offline, opartym na danych o zakupach (first-party data). System ten umożliwia licytację w czasie rzeczywistym (RTB) i precyzyjne targetowanie, łącząc marki z klientami w intencji zakupowej, co w efekcie zwiększa efektywność i skalowalność kampanii.

Kolejna zaleta integracji to możliwość dotarcia i pozyskania do nowych grup reklamodawców: oferta jest otwarta zarówno dla marek typowo „endemic” (np. produktów kosmetycznych czy FMCG), jak i „non-endemic”, czyli marek z innych branż, które chcą wykorzystać ruch klientów w drogeriach. Szeroko rozbudowana sieć Rossmanna (tylko na polskim rynku działa już ponad 2 tys. sklepów tej sieci) generuje według raportów nawet ok. 16 mln kontaktów reklamowych tygodniowo, co czyni ją niezwykle atrakcyjnym nośnikiem dotarcia w punktach zakupowych.

image

Budżety na retail media rosną w tempie ekspresowym – także w Polsce

Retail media w Rossmannach –  jakie może mieć znaczenie strategiczne?

Krok Rossmanna jest wyraźnym sygnałem, że retail media w sklepach staje się coraz bardziej zorganizowanym i profesjonalnym kanałem reklamy offline,zbliżonym do mediów cyfrowych pod względem możliwości targetowania i pomiaru efektów.

Rossmann przy tworzeniu systemu współpracuje z zewnętrznymi, doświadczonymi partnerami: One Tech Group odpowiada głównie za technologiczną stronę sprzedaży programatycznej, a inne firmy (np. retailmediatools) wspierają digitalizację ekranów i systemów.

image

Rossmann prezentuje nowy koncept „Moja Drogeria”

Retail media, automatyzacja i sprzedaż w drogerii

Ten ruch dużego niemieckiego detalisty wpisuje się zdecydowanie w szerszy trend automatyzacji digital out-of-home (DOOH) i retail media w handlu stacjonarnym – podobne rozwiązania programatyczne wprowadzają inni detaliści, co pokazuje rozwój tego segmentu jako ważnej części mediaplanu marek. 

Dlaczego retail media w drogeriach tak mocno rośnie?

Jak wskazują eksperci, wzrost zainteresowania wdrożeniem retail mediów w drogeriach jest pochodną zmian zachowań konsumentów. Aż 70-80 proc. decyzji zakupowych w drogeriach zapada dopiero w sklepie, a nie przed wejściem. Konsument w sklepie jest nastawiony na “tryb zakupowy”, otwarty na zachęty, nowości i inspiracje, ma możliwość porównywania produktów na półce i przetestowania ich na miejscu. 

image
Marzena Szulc

Warto pamiętać, że retail media nie tworzy potrzeby od zera, lecz przechwytuje ją w kluczowym momencie. Wzrost retail media jest oczywiście związany z kryzysem klasycznych kanałów reklamy i promocji, by wymienić tylko spadek efektywności display i social ads, rosnące koszty i malejącą skuteczność dotarcia online, ograniczenia związane z wymogiem wprowadzania cookies itp. Nie wspominając o tak archaicznym nośniku promocji, jak papierowe gazetki drogerii i sieci handlowych.

Retail media (szczególnie w wydaniu in-store) oferuje realny kontakt z produktem, brak adblocków i wysoki attention rate.

Marketing beauty nie jest już tylko komunikacją marki, ale wspólnym przedsięwzięciem marki i retailera. Marki dostarczają emocje, a retailer – dane i kontekst. Retail media mają przewagę nad klasyczną komunikacją w social mediach, gdzie trudno powiązać ekspozycję z faktycznym zakupem. 

Dla marek kosmetycznych retail media to najbardziej efektywna forma inwestycji w reklamę, która daje zasięg, dane, możliwość personalizacji i pomiar ROI. Dla retailerów jest to źródło  przychodu i sposób na pogłębienie relacji z markami, ale też sposób na podniesienie atrakcyjności własnej komunikacji. Ostatecznie zyskują też klienci, bo komunikacja staje się bardziej spersonalizowana, użyteczna i efektywna.

Według danych NielsenIQ i GroupM, rynek retail media w Europie rośnie o ponad 20 proc. rocznie, a wzrost ten napędza głównie branża beauty. Jednocześnie, co ciekawe, na europejskich konferencjach skupionych wokół tematyki retail media, wciąż obecnych jest niewiele firm z branży kosmetycznej, a segment marek premium praktycznie nie jest reprezentowany. Cały czas widzę przestrzeń do rozwoju w tym obszarze.

– uważa Marta Wojciechowska, luxury & beauty ekspert.

image

Marta Wojciechowska: Konsumenci beauty są zmęczeni natłokiem nowości [ROCZNIK WK 2025/26]

Co zmienia współpraca Rossmann × One Tech Group?

Ta współpraca jest ważna, ponieważ wprowadza programmatic thinking do sprzedaży offline, umożliwia skalowanie kampanii instore jak digital. Otwiera przy tym ekrany w sklepach Rossmanna nie tylko na marki kosmetyczne, ale też dla innych branż, które chciałyby dotrzeć do klientów drogerii (np. finanse, e-commerce, telekomunikacja).

Dla marek beauty to wyraźny sygnał, że instore przestaje być dodatkiem do trade marketingu, a staje się pełnoprawnym kanałem mediowym.

Patrząc na drogerie Rossmanna widać, że targetowanie i optymalizacja w przypadku wdrożenia retail media może stać się prawdziwym game changerem dzięki możliwości wyboru konkretnych miast (metropolie, średnie lub małe miasta), typów sklepów, regionów o wysokiej sprzedaży konkretnych kategorii produktowych (np. kampania produktów z filtrem UV w sklepach w miejscowościach turystycznych podczas sezonu wakacyjnego). 

Retail media to jedno z niewielu mediów, gdzie kontakt reklamowy można zestawić z realną sprzedażą offline.

Dlaczego to szczególnie ważne dla marek kosmetycznych?

Kosmetyki, podobnie jak leki bez recepty, wymagają od klientów zaufania, edukacji, a także „powodu do zmiany”. Częste zmiany w regulacjach UE sprawiają, że składy kosmetyków (i ich działanie) mogą ulegać zmianom, a klienci potrzebują informacji i wyjaśnień, co i dlaczego w związku z tym się dzieje, jaki ma to wpływ na ich zdrowie i dobrostan (wystarczy wspomnieć kwestię wycofania talku z produktów kosmetycznych). 

Retail media w drogeriach stają się idealnym miejscem, by połączyć wiedzę technologiczną z marketingiem i sprzedażą.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
27. styczeń 2026 22:52