StoryEditor
Biznes
16.01.2025 02:14

Joanna Czech – gwiazdą targów Douglas Skincare Weeks

Joanna Czech  / fot. M.Szulc wiadomoscikosmetyczne.pl

Joanna Czech nie lubi być określana jako “kosmetyczka gwiazd”, mimo że dba o skórę Anny Wintour, Jennifer Aniston, Cate Blanchett i Kim Kardashian. Polka, która od 35 lat z powodzeniem prowadzi urodowe imperium w USA, była gościem specjalnym Douglas Skincare Weeks 2025.

Dwudniowy event Douglasa, łączący panele dyskusyjne i część targową, odbywał się w tym roku w dniach 15 i 16 stycznia w warszawskim Studio Tęcza. 

Joanna Czech podkreśliła, że najważniejsze dla niej jest postrzeganie ciała jako całości, a najważniejsze wartości w pracy personalne podejście do klienta, edukacja i zdrowie skóry. Z perspektywy ponad trzech dekad spędzonych za oceanem docenia wiedzę i edukację, wyniesioną z Polski. 

Wszystko, do czego tam doszłam, zawdzięczam edukacji w Polsce. Bo w momencie, jak 35 lat temu wyjechałam do Stanów Zjednoczonych, miałam tylko cztery lata doświadczenia zawodowego – stwierdziła Joanna Czech.

Jak przypomniała, 35-40 lat temu mówiono najwyżej o trądziku, trądziku różowatym i lekkich zmarszczkach. – Nikt  nie wspominał o niczym więcej. W Stanach Zjednoczonych w ogóle nie było żadnego poziomu, jeśli chodzi o wiedzę na temat zdrowia skóry. Nadal uważam, że Europa była przed Stanami Zjednoczonymi, jeśli chodzi o tę dziedzinę wiedzy – dodała.

Zapytana o swoje słynne klientki, przychodzące na zabiegi kosmetyczne, zdradziła: “Absolutnie nie wiedzą, czego chcą, przychodząc do mnie. Z Anną Wintour nie ma dyskusji. Ona po prostu kładzie się. Uwielbia czyjś dotyk. Więc po prostu ja robię w tym momencie to, czego ona potrzebuje. Mówi, że właśnie wylądowała, a ja mam na zabieg z nią 38 czy 47 minut. I rzeczywiście tak jest. Ale ostateczna decyzja należy do mnie, bo to ja jednak określam, co się dzieje ze skórą”.

Joanna Czech wyjaśniła też, jak ważne jest dokładne “przesłuchanie” klientki przed zabiegiem  – czyli zadanie szeregu pytań, począwszy od wieku. 

Bo ja chcę oceniać też, jak się ktoś starzeje – czy z przyspieszeniem, czy nie. Czy skóra wygląda młodziej, niż jej wiek chronologiczny. Później pytam dokładnie o styl życia, zażywane leki, niezależnie kim jest dana osoba, czy to gwiazda, czy pielęgniarka, czy nauczycielka. Wszystkie są traktowane tak samo i zadaję im takie same pytania – wyjaśniła Joanna Czech.

Te pytania towarzyszą każdej wizycie danej osoby, niezależnie, czy przychodzi ona do gabinetu po raz pierwszy, czy po raz czterdziesty. 

Po na przykład trzech tygodniach od poprzedniej wizyty muszę diagnozować na nowo, bo nie wiem, czy ta sama osoba nie jest w ciąży, albo na antybiotykach, lub zaczęła brać jakieś sterydy, albo przeszła operację. Dlatego taka wnikliwa analiza odbywa się za każdym razem – podkreśliła.

Jej zdaniem, ponieważ obecnie świat bardziej pędzi, a środowisko jest też bardziej zanieczyszczone, jesteśmy bardziej narażeni na stres oksydacyjny, co przekłada się na naszą skórę. To tempo życia wpływa na tempo zmian na naszej skórze. 

Spędzamy więcej czasu w samolotach. Ja sama odbyłam 40 lotów w ubiegłym roku. Dlatego badałam, jak skóra reaguje przez cztery godziny w samolocie, jaki jest jej poziom wilgotności w samolocie, ile tej wilgotności skóra przez lot traci. Chciałam się tego dowiedzieć, żeby ochronić i zabezpieczyć skórę – powiedziała Joanna Czech. 

Okazało się, że w czasie lotu tracimy około 30 proc. wilgotności skóry, ale “szybciutko możemy to odpracować przez zjedzenie jabłka i wypicie butelki wody". Oraz sen, o ile jetlag pozwoli na to.

Joanna Czech słynie ze swoich zabiegów, łączących innowacyjne technologie ze spersonalizowanymi masażami twarzy. Powołując się na swoje długoletnie doświadczenie oceniła, że obecnie o wiele częściej, niż 35 lat temu, zdarzają się przypadki osób z wyniszczoną skórą – mimo obecnej świadomości i większych możliwości pielęgnacji.

Jesteśmy otoczeni niesamowitą ilością rzeczy. Uważamy, że jemy bardzo zdrowo. Nie jestem pewna, ale podejrzewam, że niekoniecznie tak jest. Skóry są w tym momencie przesuszone. Wykonywanych jest zbyt dużo zabiegów, bez odpowiedniej analizy skóry. Tak że pomoc ekspertów, połączona ze wsparciem specjalistycznej aparatury, może pomóc nam zachować nasze skóry – dodała Joanna Czech. 

Podkreśliła, że ciało jest ważne tak samo, jak i twarz.

Kobiety narzekają na brak czasu, ale uczę je, żeby znalazły wieczorem chociaż te pięć minut, żeby spłukać z siebie ten dzień. Naprawdę, więcej nie trzeba na odpowiednią pielęgnację. Ja osobiście nie wierzę w siedemnaście różnych kroków, jeśli chodzi o pielęgnację. Cztery podstawowe są najważniejsze: cleanser, tonik, serum i później krem, który spowoduje wygodę dla skóry. To są podstawy – podkreśliła.

Obecnie skóry są dużo cieńsze, bardzo wrażliwe. Często dlatego, nakładanych jest zbyt wiele produktów. Brak tutaj edukacji. Mamy dostęp do social media, ale warto szukać wiedzy w różnych źródłach, aby sobie później weryfikować. Trenujmy krytyczne myślenie i pamiętajmy, że jednak zawsze ekspert powinien być punktem wyjścia do weryfikacji wiedzy. Polecam kontynuację edukacji, obojętnie na jakim poziomie i w jakim wieku jesteśmy, ile lat doświadczenia posiadamy. Ja to robię nieprzerwanie - podsumowała Joanna Czech.

Czech otworzyła swoje pierwsze studio w Nowym Jorku, kolejne powstały w Austin i Los Angeles. Techniki wykorzystywane przez polską ekspertkę przyciągnęły uwagę wielu gwiazd, w tym Kim Kardashian, Kate Winslet, Umy Thurman, Belli Hadid, Jennifer Aniston i Cate Blanchett. Współpracowała także z takimi znanymi magazynami jak Vogue, Harper‘s Bazaar i Marie Claire.

Polka jest zwolenniczką delikatnych i progresywnych zabiegów, takich jak technologia LED, ultradźwięki i krioterapia, a także tradycyjnego masażu i pracy mięśni twarzy.

Czytaj też: Joanna Czech dołącza do Diora jako ambasadorka pielęgnacji skóry

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
22.05.2026 14:45
Unilever stawia na algorytmy. Sztuczna inteligencja tworzy nowe kosmetyki
Unilever wykorzystuje AI do projektowania produktów i analizy trendówshutterstock

Brytyjski gigant FMCG wykorzystuje sztuczną inteligencję do projektowania produktów i analizy trendów. O szczegółach zmian w laboratoriach opowiada dyrektor ds. R&D koncernu, Jason Harcup. Nowe cyfrowe systemy skracają czas pracy badawczej z miesięcy do kilku dni.

Współcześni konsumenci niezwykle dokładnie sprawdzają skład kosmetyków przed zakupem. Szukają naukowych dowodów skuteczności i czytają opinie w mediach społecznościowych. Aby wyjść naprzeciw tym rosnącym oczekiwaniom, zespoły badawcze koncernu Unilever wdrożyły zaawansowane algorytmy. Cyfrowe narzędzia analizują dekady danych laboratoryjnych oraz porządkują wiedzę naukową firmy.

Nowa technologia pozwala przetwarzać informacje znacznie szybciej niż dotychczas. Redakcja Personal Care Insights rozmawiała o tym bezpośrednio z dyrektorem ds. R&D działu Beauty & Wellbeing. – Rozwój produktów wspierany przez AI pomaga zespołom analizować insighty o 60% szybciej i dokonywać odkryć w ciągu kilku dni - procesów, które wcześniej trwały miesiącami. Wykorzystujemy AI do ciągłej analizy sygnałów z mediów społecznościowych, wyszukiwarek, platform sprzedażowych i działań konkurencji, przetwarzając ponad 1000 zewnętrznych źródeł danych miesięcznie – powiedział Jason Harcup.

Cyfrowe laboratorium marek Pond‘s i Dove

Naukowcy tworzą wirtualne grupy testowe przed rozpoczęciem fizycznych prób w laboratoriach. Sztuczna inteligencja symuluje przy tym reakcje ludzkiej skóry na różne kombinacje substancji czynnych. Dzięki temu specjaliści precyzyjnie typują najbardziej efektywne receptury. Ponadto, ograniczają liczbę laboratoryjnych powtórzeń z sześciu do zaledwie dwóch prób, co diametralnie zmienia dotychczasowe procedury.

Opracowanie linii Pond‘s Skin Institute Hydra Miracle doskonale obrazuje skalę tych cyfrowych przemian. Jason Harcup wskazuje na potężną wydajność nowych systemów komputerowych. “Sztuczna inteligencja wspiera naszych naukowców w analizie ogromnych zbiorów danych dotyczących mikrobiomu skóry - dysponujemy 30 TB danych - aby odkrywać wzorce, których wykrycie zajęłoby tysiące lat nawet przy użyciu tradycyjnych narzędzi cyfrowych” – wyjaśnił menedżer.

Wypada zauważyć, że koncern zastosował zaawansowane modelowanie cyfrowe także podczas udoskonalania produktów Dove Damage Therapy. Badacze określili ubytki aminokwasów w uszkodzonych włosach na poziomie molekularnym. 

– Modelowanie i testy wspierane przez AI pozwoliły zespołom zidentyfikować i zoptymalizować odpowiednią kombinację składników ukierunkowanych na konkretne uszkodzenia – podkreślił przedstawiciel firmy.

image

Dove rozwija antyperspiranty typu refill. Ambitne plany Unilevera

Wizerunkowy zgrzyt marki Vaseline

Rozwój cyfrowy niesie jednak ze sobą spore wyzwania wizerunkowe i prawne dla światowych producentów. Należąca do koncernu marka Vaseline wywołała spore kontrowersje w mediach społecznościowych. Internetowy artysta posługujący się pseudonimem Name Junior oskarżył firmę o kradzież jego pracy. Twórca opublikował 12 maja 2026 roku wpis, w którym zarzucił marce bezprawne wykorzystanie jego autorskiego plakatu.

Grafik twierdzi, że marka zmodyfikowała jego dzieło filmowe za pomocą generatora obrazów. Projekt trafił następnie do oficjalnej reklamy kosmetyków bez zgody autora. Jak podaje Personal Care Insights, przedstawiciele marki natychmiast wycofali sporną kreację z przestrzeni publicznej. Obecnie wewnętrzny zespół prowadzi szczegółowe postępowanie wyjaśniające w tej sprawie, aby dokładnie zbadać zaistniały incydent.

Źródło: Personal Care Insights

Zobacz także:

image

Rossmann stawia na cyfrowy fundament. ServiceNow usprawni pracę drogerii

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
22.05.2026 11:12
PPWR: opublikowano pierwsze wytyczne – co oznaczają dla branży?
shutterstock

Od 12 sierpnia 2026 r. zacznie obowiązywać Rozporządzenie (UE) 2025/40 dotyczące opakowań i odpadów opakowaniowych, które obejmie również branżę kosmetyczną. W związku z nadchodzącymi zmianami Komisja Europejska opublikowała pierwszą wersję pakietu wytycznych mających na celu wsparcie przedsiębiorców i państw członkowskich we wdrażaniu przepisów PPWR (Packaging and Packaging Waste Regulation).

Nowe akty prawne zawsze rodzą wiele pytań interpretacyjnych, dlatego KE opracowała wytyczne dotyczące wdrażania PPWR, aby ułatwić jednolite stosowanie nowych przepisów dotyczących opakowań na terenie całej UE. Celem rozporządzenia jest stworzenie bardziej zrównoważonego i konkurencyjnego sektora opakowań oraz wzmocnienie rynku dzięki wspólnym, ujednoliconym regulacjom. Opublikowany pakiet obejmuje przede wszystkim wytyczne interpretacyjne, a także dokument FAQ, zawierający odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania dotyczące stosowania nowych przepisów. Opublikowane dokumenty znajdują się na stronie internetowej KE.

PPWR 2025 – nowe obowiązki dla rynku opakowań

Rozporządzenie (UE) 2025/40 ustanawia zharmonizowane ramy prawne dotyczące opakowań i odpadów opakowaniowych, jednocześnie zastępując dotychczasową Dyrektywę 94/62/WE. PPWR wprowadza bardziej przejrzyste, rygorystyczne i jednolite wymagania dla przedsiębiorców oraz państw członkowskich, wspierając transformację rynku w kierunku gospodarki o obiegu zamkniętym.

Zakres regulacji jest szeroki i obejmuje wszystkie opakowania wprowadzane na rynek UE – zarówno puste, jak i wypełnione – niezależnie od rodzaju materiału czy miejsca produkcji, w tym również opakowania importowane z państw trzecich. Opakowanie zostało zdefiniowane jako każdy element służący do przechowywania, ochrony, transportu, dostarczania lub prezentacji produktu wraz z jego częściami składowymi. Wyłączone z zakresu przepisów są natomiast elementy stanowiące integralną część produktu, usuwane razem z nim po zużyciu.

Rozporządzenie wprowadza również nowe obowiązki dotyczące m.in. poziomów recyklingowalności i ponownego użycia opakowań, ograniczeń w stosowaniu substancji niebezpiecznych, a także wymagań związanych z tzw. ekoprojektowaniem i oznakowaniem opakowań.

image

Przyjęcie PPWR – co oznacza dla branży kosmetycznej

Pierwsze wytyczne do PPWR - kluczowe interpretacje i wyzwania dla firm

Opublikowany pakiet wytycznych do PPWR koncentruje się m.in. na definicjach stosowanych w rozporządzeniu, zasadach dotyczących ograniczeń dla opakowań jednorazowego użytku, interpretacji przepisów odnoszących się do substancji PFAS oraz wymaganiach związanych z ponownym użyciem opakowań (reuse) i wynikającymi z nich celami ilościowymi. Dokument wskazuje również kierunki interpretacji w obszarach wciąż wymagających dalszego doprecyzowania, co ma szczególne znaczenie dla przedsiębiorstw przygotowujących się do wdrożenia nowych obowiązków regulacyjnych. Uzupełniający dokument FAQ odpowiada na wybrane praktyczne pytania zgłaszane przez branżę i planowo ma być na bieżąco aktualizowany wraz z pojawianiem się kolejnych wątpliwości.

Mimo stosunkowo dość ograniczonego zakresu, opublikowany pakiet stanowi ważne narzędzie dla firm, które już teraz rozpoczynają projektowanie nowych rozwiązań opakowaniowych, a także analizują wpływ PPWR na logistykę, strategie zrównoważonego rozwoju i funkcjonowanie łańcucha dostaw.

Dla branży kosmetycznej szczególnie ważne są kwestie związane z definicjami opakowań, potencjalnymi ograniczeniami dotyczącymi wybranych formatów oraz wymaganiami w zakresie ponownego użycia, które mogą wymagać wprowadzenia znaczących zmian technologicznych i operacyjnych.

Istotnym zagadnieniem pozostają także przepisy dotyczące PFAS, mogące wpływać na bezpieczeństwo i funkcjonalność materiałów opakowaniowych już od 12 sierpnia 2026 r., mimo że regulacje te nie są bezpośrednio skierowane do sektora produktów kosmetycznych.

Cosmetics Europe również zapowiedziało szczegółową analizę obu dokumentów w celu oceny, które postulaty branży zostały uwzględnione, a które będą wymagały dalszego dialogu z Komisją Europejską.

PPWR a hotelowe miniatury kosmetyczne – wciąż więcej pytań niż odpowiedzi

Dla branży kosmetycznej nadal pozostaje wiele pytań bez jednoznacznych odpowiedzi. Wątpliwości dotyczą m.in. tego, czy hotelowe miniaturowe kosmetyki będą mogły być udostępniane na życzenie gości oraz czy możliwe będzie zastosowanie odstępstw dla produktów pakowanych ze względów higienicznych, takich jak szczoteczki do zębów czy płatki kosmetyczne.

PPWR przewiduje ograniczenia dotyczące jednorazowych opakowań stosowanych w sektorze hotelarskim w ramach indywidualnych rezerwacji, jednak obecne przepisy nie wskazują precyzyjnie, czy obejmą one również miniaturowe kosmetyki dostępne na życzenie oraz wybrane produkty higieniczne. KE ma opublikować do 12 lutego 2027 r. wytyczne wyjaśniające zakres regulacji, ewentualne wyjątki oraz przykłady rodzajów opakowań objętych ograniczeniami.

Przed opracowaniem dokumentu planowane są konsultacje z przedstawicielami branży hotelarskiej oraz innymi zainteresowanymi podmiotami. Warto również podkreślić, że przepisy odnoszą się do samych opakowań, a nie do produktów, które nadal mogą być oferowane bez dodatkowego opakowania.

Przyszłość branży kosmetycznej po wdrożeniu PPWR

Wdrożenie przepisów PPWR może znacząco wpłynąć na branżę kosmetyczną, szczególnie w obszarze projektowania opakowań, logistyki oraz strategii zrównoważonego rozwoju. Firmy będą musiały uwzględniać wymagania dotyczące recyklingu, ponownego użycia opakowań oraz możliwych ograniczeń dla produktów jednorazowych, w tym miniaturowych kosmetyków hotelowych.

Wyzwaniem może też stać się także analiza materiałów opakowaniowych pod kątem PFAS i poszukiwanie bardziej zrównoważonych alternatyw. Mimo to, wprowadzane nowe regulacje zawsze mają wpływ na rozwój rynku, a tym samym mogą przyspieszyć rozwój opakowań typu refill oraz nowych modeli dystrybucji, a przedsiębiorstwa, które wcześniej dostosują swoje portfolio do wymagań PPWR, mogą zyskać przewagę nad konkurencją. 

Aleksandra Kondrusik

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
25. maj 2026 02:57