StoryEditor
Opakowania
21.02.2024 12:25

Rozporządzenie opakowaniowe PPWR – obowiązki dla producentów, importerów i dystrybutorów kosmetyków oraz dostawców opakowań

Dr inż. Ewa Starzyk, dyrektor ds. naukowych i legislacyjnych, Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego / fot. Marcin Kontraktewicz
Rozporządzenie dotyczące opakowań i odpadów opakowaniowych PPWR nałoży na producentów kosmetyków szereg obowiązków dotyczących ekoprojektowania, recyklingu, oznaczania opakowań oraz przechowywania dokumentacji. Jednak nie tylko będą to obowiązki producenta. Również importerów i dystrybutorów kosmetyków – wszystkich, którzy uczestniczą w łańcuchu dostaw. W przekrojowym artykule zagadnienia te omawia dr Ewa Starzyk, dyrektor ds. naukowych i legislacyjnych Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego.

Jednym z kluczowych elementów Zielonego Ładu jest rewizja obowiązujących przepisów UE dotyczących opakowań i odpadów opakowaniowych. Jesienią 2022 r. Komisja Europejska przedstawiła projekt rozporządzenia dotyczącego opakowań i odpadów opakowaniowych (potocznie zwany: PPWR). Zastąpi ono obecnie obowiązującą dyrektywę o opakowaniach i odpadach opakowaniowych. Projektowane rozporządzenie PPWR będzie dotyczyło wszystkich opakowań produktów kosmetycznych, niezależnie od rodzaju materiału oraz wszystkich odpadów opakowaniowych, które z nich powstają.

W momencie przygotowywania artykułu projekt rozporządzenia PPWR był w trakcie intensywnych prac Parlamentu Europejskiego i Rady. Zarówno Parlament UE, jak i Rada proponują szereg szczegółowych rozwiązań, które mogą stanowić dodatkowe wyzwania. Dodatkowo wiele wymagań szczegółowych powstanie w kolejnych latach jako akty delegowane i wykonawcze do rozporządzenia PPWR. Dlatego finalny kształt unijnych wymagań dotyczących opakowań poznamy dopiero za kilka lat.

Jakie najważniejsze obowiązki wprowadza PPWR?

Niezależnie jednak od szczegółowych rozwiązań, które wprowadzą dodatkowe akty lub zostaną zaproponowane przez Parlamentu UE i Radę, obecny projekt rozporządzenia PPWR zawiera szereg podstawowych rozwiązań, z którymi branża kosmetyczna musi się zmierzyć i które ukształtują opakowania przyszłości na rynku UE na kolejne dwie dekady.

 

Z perspektywy branży kosmetycznej kluczowymi wymogami, jakie wprowadza projekt rozporządzenia PPWR, są:

  • obowiązek przydatności do recyklingu opakowań według zharmonizowanych kryteriów,
  • obowiązek użycia recyklatów,
  • obowiązek minimalizacji opakowań w oparciu o szczegółowe kryteria i konieczność dokumentacji tego procesu dla każdego opakowania,
  • wprowadzenie obowiązkowego oznakowania opakowań – sposobu sortowania i przydatności do ponownego użycia,
  • ponowne użycie opakowań transportowych i zbiorczych,
  • ograniczenie niektórych formatów opakowań (np. miniaturowe produkty hotelowe),
  • ograniczenia stosowania opakowań z materiałów biodegradowalnych i kompostowalnych.

Kryteria przydatności opakowań do recyklingu i opłaty

PPWR wprowadza wymóg, aby wszystkie opakowania nadawały się do recyklingu. Dwuetapowe podejście wskazuje kolejne kryteria przydatności do recyklingu.

W pierwszym etapie (prawdopodobnie od 1 stycznia 2030 r.) opakowania będą musiały spełniać unijne kryteria projektowania dla recyklingu (tzw. design for recycling). Takie podejście powinno pozwolić na harmonizację wymagań dotyczących projektowania opakowań w całej Unii Europejskiej, niezależnie od zaawansowania krajów członkowskich pod względem zarządzania odpadami.

W drugim etapie (prawdopodobnie 1 stycznia 2035 r. lub później) zostaną zastosowane dodatkowe kryteria przydatności do recyklingu – uwzględniające to, czy opakowania są „poddawane recyklingowi na dużą skalę”. Ma to zagwarantować, że opakowania zaprojektowane jako nadające się do recyklingu, są również wystarczająco i skutecznie zbierane, sortowane i poddawane recyklingowi w praktyce. Przy czym o recyklowalności „na dużą skalę” nie będzie decydowała dostępność technologii wyłącznie w kraju producenta, ale terenie UE. To rozwiązanie ma zapewnić harmonizację rynku i uniknięcie sytuacji, gdzie to samo opakowanie w jednym kraju UE będzie recyklowalne, a w innym nie.

Kryteria projektowania dla recyklingu oraz metodyka oceny, czy opakowania są poddawane recyklingowi na dużą skalę, zostaną określone przez Komisję w aktach delegowanych.

Opakowania będą zaliczane do określonych klas przydatności do recyklingu zgodnie z kryteriami projektowania dla recyklingu. Poniżej określonej klasy przydatności do recyklingu – opakowanie zostanie uznane za nie nadające się do recyklingu. Co istotne – takie opakowania w ogóle nie będą mogły być wprowadzane do obrotu w UE.

Co istotne – wśród kryteriów nie znalazła się prezentacja produktu, która z perspektywy branży, komunikacji i sprzedaży jest często kluczowa. Oznacza to, że prezentacja nie ma znaczenia dla uzasadnienia określonej konstrukcji i projektu opakowania. W zamyśle regulatora ma być minimalnie, a nie koniecznie efektownie.

Opłaty, które mają być wnoszone przez producentów w ramach rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP), będą ustalane na podstawie klasy przydatności do recyklingu, określonej zgodnie z aktami delegowanymi. Opakowanie bardziej nadające się do recyklingu będzie tańsze. Jednak w przypadku opakowań nie nadających się do recyklingu nie będzie możliwości wniesienia wyższej opłaty ROP. Nie będzie możliwości utrzymania na rynku opakowań, które nie nadają się do recyklingu, ale są istotne z punktu widzenia sprzedaży, np. identyfikują markę lub produkt, poprawiają jego funkcjonalność, czy są preferowane przez konsumentów. Ekomodulacja, czyli zróżnicowanie stawek opłat za opakowania w zależności od stopnia przydatności opakowania do recyklingu, będzie stosowana jedynie dla pozostałych, wyższych klas recyklowalności.

Komisja wyda akty delegowane zarówno dla określenia kryteriów projektowania dla recyklingu, jak i kryteria dla przydatności do recyklingu na dużą skalę.

Obowiązek wykorzystania recyklatów

Projekt PPWR również przewiduje obowiązek wykorzystania materiałów pochodzących z recyklingu (tzw. recyklatów) odzyskanych z poużytkowych odpadów z tworzyw sztucznych.

Nie zostało zdecydowane, czy poziom użycia recyklatów będzie wyznaczany na jednostkę opakowania z tworzyw sztucznych, jak zaproponowała Komisja (a co może się okazać niewykonalne dla niektórych formatów opakowań), czy też na portfolio produktów w firmie lub inną jednostkę. Nie wiadomo również, czy poziomy zaproponowane przez Komisję dla branży kosmetycznej (10% do 2030 r. i 55% do 2040 r.) zostaną utrzymane, czy też podwyższone.

Komisja przyjmie akt wykonawczy, który określi metodologię obliczania i weryfikacji zawartości materiałów pochodzących z recyklingu odzyskanych z poużytkowych odpadów z tworzyw sztucznych oraz formatu powiązanej dokumentacji technicznej. Komisja może też wydać akty delegowane, aby zmieniać minimalny wymagany poziom recyklatów, np. w zależności od dostępności tych materiałów na rynku.

Opakowanie ma być minimalne a nie efektowne

Projekt PPWR przewiduje, że waga i objętość każdego opakowania musi zostać zminimalizowana, bez uszczerbku dla bezpieczeństwa i funkcjonalności opakowania. Zgodność z wymogami minimalizacji musi być udowodniona poprzez dość obszerną dokumentację techniczną.

Projekt opakowania musi być zminimalizowany w taki sposób, aby zapewnił funkcjonalność opakowania pod kątem następujących kryteriów:

  • ochrona produktu,
  • procesy produkcji i napełniania opakowań,
  • logistyka,
  • wymogi dotyczące informacji,
  • higiena i bezpieczeństwo,
  • wymogi prawne,
  • zawartość materiałów pochodzących z recyklingu, możliwość recyklingu i ponownego użycia.

Opakowanie nie może być większe, niż minimalne, które jeszcze zapewnia efektywność w każdym ze wskazanych kryteriów.

Opakowania nie poddane procesowi minimalizacji pod kątem któregokolwiek kryterium oraz opakowania (i ich elementy), których celem jest wizualne zwiększenie objętości produktu, np. podwójne ścianki, fałszywe dno i zbędne warstwy, nie będą mogły być wprowadzane do obrotu.

Kolejnym obowiązkiem jest określenie pustej przestrzeni w opakowaniu w stosunku do pakowanego produktu lub produktów do maksymalnie 40%. Obowiązkowi temu podlegają opakowania grupowe, transportowe lub stosowane w handlu elektronicznym, dostarczane wraz z produktami do dystrybutorów końcowych lub użytkowników końcowych.

Dokumentacja techniczna ma zawierać metodologię oceny stosowaną podczas minimalizacji i opis wymagań projektowych dla produktu, które uniemożliwiają dalszą minimalizację opakowania. Taką ocenę należy przeprowadzić dla każdego kryterium. Dokumentacja ma również zawierać wszelki materiał dowodowy wykorzystany do oceny minimalnej niezbędnej objętości lub masy opakowania.

Kiedy opakowanie może być uznane za opakowanie wielokrotnego użytku?

Projekt rozporządzenia PPWR określa kategorie opakowań, gdzie muszą być wykorzystywane opakowania nadające się do ponownego użycia, a jednocześnie, określa wymogi, kiedy opakowanie może zostać uznane za opakowanie wielokrotnego użytku.

Jednym z nich jest np. przeznaczenie, zaprojektowanie i wprowadzenie do obrotu opakowania w celu ponownego użycia lub ponownego napełnienia ich maksymalną liczbę razy.

Opakowania wielokrotnego użytku muszą również stanowić część systemu ponownego użycia zgodnego, dla którego również ustalono szczegółowe kryteria.

Obowiązkami ponownego użycia objęto następujące rodzaje opakowań transportowych:

  • opakowania transportowe w postaci palet, skrzyń z tworzyw sztucznych, składanych plastikowych pudełek, wiader i beczek do transportu,
  • opakowania transportowe do transportu i dostawy artykułów nieżywnościowych udostępnionych na rynku po raz pierwszy za pośrednictwem handlu elektronicznego,
  • opakowania transportowe w formie owinięć i taśm paletowych do stabilizacji i ochrony produktów umieszczanych na paletach podczas transportu,
  • zgrupowane opakowania w formie pudełek, z wyłączeniem tektury, stosowane poza opakowaniami handlowymi w celu grupowania określonej liczby produktów w celu utworzenia jednostki magazynowej.

Dla każdej kategorii wskazano konkretne cele, w postaci określonych, różnych poziomów ponownego użycia do 2030 oraz 2040 roku.

Ponadto wszystkie opakowania transportowe mają nadawać się do ponownego użycia, jeżeli są używane do transportu produktów między siedzibami danego operatora lub przedsiębiorstw powiązanych i partnerskich w całej UE lub transportu pomiędzy różnymi podmiotami w tym samym kraju UE. Obowiązek ten dotyczy palet, pudeł, z wyłączeniem tektury, tacek, skrzyń z tworzyw sztucznych, pośrednich pojemników zbiorczych, beczek i kanistrów, wszystkich rozmiarów i materiałów, w tym formatów elastycznych.

Zwolnione ze wszystkich powyższych obowiązków ponownego użycia będą tylko mikroprzedsiębiorstwa i podmioty, które w roku kalendarzowym wprowadzają do obrotu nie więcej niż 1000 kg opakowania lub posiadają powierzchnię sprzedaży nie większą niż 100 m2, obejmującą również wszystkie powierzchnie składowania i wysyłki.

Zakazane formaty opakowań

Komisja proponuje zakaz stosowania niektórych formatów opakowań (a przez to również niektórych kategorii produktów), które zostały uznane za zbędne lub nadmierne. W przypadku produktów kosmetycznych jedną grupą, jaką zaproponowała Komisja są miniaturowe produkty hotelowe. Komisja może w przyszłości rozszerzyć katalog zakazanych opakowań.

Oznakowanie opakowań – informacja o składzie materiałowym i zakaz wprowadzania w błąd konsumentów

Projekt PPWR wymaga oznakowania opakowania etykietą z informacją o składzie materiałowym, aby ułatwić sortowanie odpadów opakowaniowych przez konsumentów. Te same etykiety muszą być umieszczane na pojemnikach na odpady.

Komisja przewidziała również możliwość stosowania zharmonizowanego oznakowania z informacją o zawartości materiałów pochodzących z recyklingu w opakowaniach z tworzyw sztucznych, pod warunkiem, że oznakowanie to będzie zgodne z wymogami szczegółowymi aktów delegowanych

Opakowania wielokrotnego użytku będą musiały być opatrzone kodem QR lub informacją w innym formacie, ułatwiającą ponowne wykorzystanie. Komisja, w drodze aktów wykonawczych, ma wskazać zharmonizowane wymogi i formaty oznakowania opakowań i pojemników na odpady.

Z kolei zakazane będzie, zgodnie z projektem PPWR, użycie etykiet, znaków, symboli i napisów, które mogłyby wprowadzić w błąd lub zdezorientować konsumentów lub innych użytkowników końcowych co do zrównoważonych właściwości opakowań lub opcji gospodarowania odpadami opakowaniowymi.

Niestety istnieje ryzyko, że część krajów członkowskich będzie dążyć do wprowadzania lub utrzymania oznakowania krajowego, jeśli proponowane przez Komisję w projekcie PPWR zapisy zostaną utrzymane. Już dziś kilka krajów (Francja, Włochy) wymaga lokalnego oznakowania opakowań. Istnieje także ryzyko, że oznakowanie zawartości recyklatów będzie podlegało obowiązkowej certyfikacji. Końcowe zapisy będą zależne od rozwiązań, które zostaną wypracowane na poziomie Parlamentu i Rady.

Obowiązki dostawców opakowań oraz producentów, dystrybutorów i importerów kosmetyków

Przepisy PPWR określą nie tylko obowiązki dotyczące samych opakowań. Wskażą też obowiązki przedsiębiorców w łańcuchu wartości opakowań – w zależności od pełnionej roli – dostawca, dystrybutor, importer, producent.

Poza zapewnieniem, że opakowania są zgodne z wymogami ekoprojektowania i odpowiednio oznakowane, producenci mają obowiązek:

  • przeprowadzać odpowiednią procedurę oceny zgodności oraz sporządzać deklarację zgodności UE,
  • przechowywać dokumentację przez okres 10 lat po wprowadzeniu opakowania do obrotu.,
  • zapewnić procedurę dla oceny zgodności przy produkcji seryjnej,
  • zapewnić, aby opakowanie było opatrzone nazwą typu, numerem partii lub serii lub inną informacją umożliwiającą jego identyfikację lub, w przypadku gdy wielkość lub charakter opakowania na to nie pozwalają, aby wymagane informacje były podane w dokumencie dołączonym do pakowanego produktu,
  • podać na opakowaniu, w postaci kodu QR lub innym nośniku danych swoją nazwę, zarejestrowaną nazwę handlową lub zarejestrowany znak towarowy, a także adres pocztowy oraz, o ile są dostępne, dane kontaktowe dla komunikacji elektronicznej.

Obowiązki producentów dotyczą wszystkich producentów wyrobów gotowych w opakowaniach, a więc również producentów produktów kosmetycznych. Warto zaznaczyć, że niektóre obowiązki, jak zapewnienie numeru partii opakowania będą dla przedsiębiorców branży kosmetycznej trudne w realizacji – o ile zostaną utrzymane w końcowej wersji rozporządzenia.

Odrębne obowiązki zostały sformułowane także dla dostawców opakowań, importerów i dystrybutorów.

Dostawcy opakowań i materiałów opakowaniowych mają obowiązek dostarczyć producentowi wszelkich informacji i udostępnić dokumentację konieczną do wykazania zgodności opakowań i materiałów opakowaniowych z przepisami rozporządzenia.

Z kolei dystrybutorzy produktów w opakowaniach zostali obarczeni szeregiem obowiązków, które też mogą stanowić dla nich wyzwanie. Muszą bowiem zweryfikować czy:

a) producent, który podlega obowiązkom w zakresie rozszerzonej odpowiedzialności producenta za opakowanie, jest zarejestrowany w rejestrze producentów,

b) opakowanie jest odpowiednio oznakowane.

Ponadto na żądanie nadzoru dystrybutorzy mają obowiązek udzielać wszelkich informacji i udostępniać dokumentację dla wykazania zgodności opakowania z wymaganiami rozporządzenia.

Dystrybutorzy mają obowiązek współpracy z organem krajowym we wszelkich działaniach podejmowanych w celu usunięcia przypadków niezgodności z wymaganiami rozporządzenia.

Czy to wszystkie wymogi, które może zawierać projekt rozporządzenia PPWR?

W procesie prac, ze strony Parlamentu i Rady UE pojawiają się także inne, bardziej restrykcyjne wymagania, jak np.:

  • wyższe wymagane poziomy zawartości recyklatów,
  • ograniczenie pustej przestrzeni w opakowaniach,
  • obowiązkowe poziomy ponownego użycia i refillingu dla opakowań produktów kosmetycznych,
  • określenie maksymalnych wymiarów i wagi opakowań w stosunku do produktu,
  • zakaz stosowania niektórych formatów opakowań, jak kartoniki zewnętrzne.

To kluczowe wymogi projektu rozporządzenia PPWR, jakie mają zastosowanie do opakowań i przedsiębiorców branży kosmetycznej. Wiele szczegółów zostanie opracowane w aktach wykonawczych i delegowanych do rozporządzenia.

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Opakowania
19.11.2025 14:01
Aluminium kontra plastik. Opakowania kosmetyczne w gospodarce obiegu zamkniętego
Aluminium kontra plastik. Opakowania kosmetyczne w gospodarce obiegu zamkniętego
Aluminium kontra plastik. Opakowania kosmetyczne w gospodarce obiegu zamkniętego / Materiał Partnera
Aluminium kontra plastik. Opakowania kosmetyczne w gospodarce obiegu zamkniętego
/ Materia Partnera
Aluminium kontra plastik. Opakowania kosmetyczne w gospodarce obiegu zamkniętego
/ Materia Partnera
Aluminium kontra plastik. Opakowania kosmetyczne w gospodarce obiegu zamkniętego
/ Materia Partnera
Aluminium kontra plastik. Opakowania kosmetyczne w gospodarce obiegu zamkniętego
Aluminium kontra plastik. Opakowania kosmetyczne w gospodarce obiegu zamkniętego
Aluminium kontra plastik. Opakowania kosmetyczne w gospodarce obiegu zamkniętego
Aluminium kontra plastik. Opakowania kosmetyczne w gospodarce obiegu zamkniętego
Gallery

Tworząc FILLSY zależało nam na znalezieniu realnej możliwości wyeliminowania plastiku z opakowań. Byłem zaskoczony, dlaczego ludzie od pięćdziesięciu lat nie korzystają z tego rozwiązania, jakim są opakowania aluminiowe. Cały storytelling FILLSY, nasze założenia i strategia biznesowa, zmierzają do tego, żeby zmienić najbliższe otoczenie – a kolejnym krokiem zmienić również środowisko globalnie – mówi Paweł Siwirski, Członek Zarządu FILLSY.

Skąd wziął się pomysł na stworzenie FILLSY i połączenie sił ze szwedzką firmą Meadow? Czy była to odpowiedź na konkretne potrzeby rynku, jeśli chodzi o opakowania dla branży kosmetycznej?

Punktem wyjścia były zdecydowanie opakowania dla kosmetyków. Jako przedsiębiorstwo działające od 15 lat, dotychczas zajmowaliśmy się głównie opakowaniami dla artykułów spożywczych. 

Drugim takim czynnikiem było nurtujące mnie od lat pytanie: jaka jest moja przewaga konkurencyjna? Czym się różnię od konkurencji i co mogę dla klientów dostarczyć, zrobić więcej? Temat opakowań, a szczególnie w obiegu zamkniętym, co sprowadza się do eliminowania tworzyw sztucznych z naszego życia i środowiska – okazał się kluczowym elementem przewagi konkurencyjnej. 

Zależało nam na znalezieniu realnej możliwości wyeliminowania plastiku.

Z natury jestem osobą kreującą, nieustannie poszukującą rozwoju biznesowego ale także takich dziedzin życia, które dają mi szanse realnie wpisać się w poprawę życia każdego człowieka – teraz i dla przyszłych pokoleń. Właśnie ciekawość i nieustane poszukiwania rozwoju doprowadziły mnie do prezentacji rozwiązania przez szwedzką firmę Meadow – MEADOW KAPSUL(TM) system.

Kiedy poznałem tę technologię zdałem sobie sprawę, że wspólnie możemy mieć realny wpływ na dobrostan środowiska i ludzi, a biznesowo odpowiadać na potrzeby rynku kosmetycznego w zakresie zapisów ustawy PPWR. 

Byłem zaskoczony, dlaczego ludzie nie korzystają szerzej z tego znanego od 50 lat rozwiązania, jakim są opakowania aluminiowe, używane do napojów. Wówczas zdałem sobie sprawę, że to jest najlepsze rozwiązanie dla biznesu, jako odpowiedź na PPWR – taki złoty gral ze srebrnego aluminium. 

Czyli inspiracja przyszła od dokonań i technologii, opracowanej przez szwedzką firmę Meadow?

Tak, zainspirowała mnie ich prezentacja. Trzeba podkreślić, że oni nigdy, w swoich najśmielszych założeniach biznesowych nie zakładali, że trafią ze swoim rozwiązaniem do Polski. W ogóle nie myśleli o naszym rynku. W pierwszych, naszych wspólnych rozmowach wręcz miałem nieodparte wrażenie, że nie zdają sobie sprawy z siły polskiego rynku i znaczenia Polskich firm kosmetycznych na arenie międzynarodowej. Na szczęście my w FILLSY to wiedzieliśmy i przekonaliśmy ich do tego aby właśnie tu zbudować hub na całą Europę w zakresie napełniania w technologii MEADOW KAPSUL (TM). Specjalizacją LOG-IT były już opakowania dla przemysłu spożywczego, postanowiliśmy skoncentrować się na tym wąskim aspekcie, jakim jest opakowanie aluminiowe. 

I na tej bazie zbudowaliśmy FILLSY, chcąc inwestować w rozwiązanie, będące alternatywą dla opakowań plastikowych. 

Cały nasz storytelling, całe nasze przygotowania, założenia i strategie biznesowe zmierzają do tego, żeby zmienić najbliższe otoczenie – a dzięki temu wpłynąć na zmiany również globalnego otoczenia.  

Jak dużą rolę odegrało w tych procesach unijne rozporządzenie PPWR?

PPWR ma zmienić podejście do opakowań i odpadów opakowaniowych. Dla mnie ważny był też program dotyczący czystości powietrza – bo wystarczy spojrzeć, jak Polska zmieniła się od momentu, kiedy został on wprowadzony. Tych zanieczyszczeń w powietrzu jest u nas naprawdę coraz mniej. Więc dlaczego nie edukować, dlaczego nie mówić więcej o zagadnieniu Ekologii?

Pozbądźmy się plastiku z jednorazowych opakowań, które używamy w przemyśle spożywczym czy w przemyśle kosmetycznym. I to na ogromną skalę. Bo to są setki miliardów opakowań, które zaśmiecają środowisko.

Jeśli popatrzymy na liczby i zdamy sobie sprawę, że tylko przemysł kosmetyczny, rok rocznie produkuje 120 miliardów plastikowych opakowań to zdamy sobie sprawę, że jesteśmy taką biznesową bombą zegarową dla środowiska, która produkuje 16 mln ton CO2 rocznie, a do tego dodamy kolejną daną – jedynie 15 proc. opakowań z plastiku poddane jest obróbką recyklingu. To jest ta główna przyczyna naszego działania. Bo na koniec dnia – chodzi o realną zmianę.

Czy skupiacie się obecnie wyłącznie na opakowaniach aluminiowych dla kosmetyków?

Jako FILLSY – tak. Z tygodnia na tydzień przybywa nam zapotrzebowania. Wspólnie z LOG IT uruchomiliśmy kolejną lokalizację, już piątą. Ta lokalizacja już wkrótce będzie wykorzystana na 110 procent, a my już musimy rozglądać się za następną. Nie ma obecnie konkurencyjnej firmy, która by robiła to samo, co my. W Polsce i w całej Unii Europejskiej.

Nasza technologia nie jest dostępna od ręki. Na ciąg technologiczny, na linię pakującą, czeka się od 10 do 12 miesięcy. Co ważne, ten patent jest licencjonowany. My tę licencję, co warto podkreślić, otrzymaliśmy na wyłączność na rynek polski.

Co najważniejsze, mamy podpisaną umowę strategicznego partnerstwa z firmą Meadow, która daje nam gwarancję, że każdy inny otwierający się rynek w Europie – czy to będzie Holandia, czy Hiszpania – to my jesteśmy pierwszym wyborem, jeśli chodzi o ustawienie tam linii produkcji. My – jako polska firma i jako FILLSY.

Technologia składa się z dwóch elementów. Pierwsze, to opakowanie jednostkowe, którym jest puszka aluminiowa – dokładnie taka sama, jak do napoju, o pojemności 300/330 lub 500 mililitrów. Jedyne co zmieniamy to wieczko, które jest opatentowane. Drugi element – również opatentowany – to otwieracz do tego wieczka oraz dyspenser. Mamy specjalny sposób otwierania i uszczelnienia połączenia między dyspenserem a puszką. 

Tak więc te dwa elementy są reglamentowane i w tym zakresie jesteśmy obecnie wyłącznym partnerem Meadow na Unię Europejską.

Jakie są największe wyzwania, które widzicie w zakresie zrównoważonych opakowań dla kosmetyków? W jaki sposób właśnie technologia MEADOW KAPSUL odpowiada na te wyzwania w praktyce?

Uważam, że największym wyzwaniem jest obecnie rozpropagowanie tej technologii – na wielu poziomach. Nie tylko B2B, ale również na poziomie konsumenta. Dzisiaj Polska jest na liście G20 – dwudziestu najbardziej rozwiniętych państw świata. To nie jest tylko kwestia zamożności, ale też kwestie światopoglądowe, wpływające na rozwój społeczny – a świadomość środowiskowa rośnie.

Propagowanie tego rozwiązania jest dla mnie ważne na różnych poziomach. Po pierwsze: producenci muszą się dowiedzieć, że istnieje ta technologia, a więc i alternatywa dla plastiku. Chcemy aby rynek B2B dowiedział się, że tylko my dostarczamy realne rozwiązania – i to jest pierwszy poziom informacji, którą musimy komunikować w branży i organizacjach branżowych. Od początku naszego istnienia, wiele już w tym zakresie zrobiliśmy – uruchamiając nasze kanały informacyjne, poprzez naszą obecność na konferencjach, targach polskich i międzynarodowych, angażując naszą obecność w związkach i stowarzyszeniach zrzeszających przemysł kosmetyczny.

Istotne jest to, że jesteśmy jedynym dostawcą, który może zapakować produkt w puszkę. Jedynym w Europie.

Nasze moce produkcyjne, które dzisiaj są na poziomie miliona sztuk miesięcznie, w lipcu zmienią się na poziom 4,5-5 milionów miesięcznie.

W roku 2027 spakujemy przynajmniej 60 milionów puszek. W 2028 nasz plan zakłada 100 milionów puszek. Na koniec dnia liczy się, o ile mniej plastiku będzie w środowisku. To jest nasza idea.

Równie ważna dla nas jest komunikacja do poziomu konsumenta, użytkownika końcowego. Mamy pomysły, jak tę komunikację realizować, choć jest to rola przede wszystkim dla producentów i retailu, aby dotrzeć do swoich konsumentów. Ale taka oddolna presja może przyspieszyć decyzje po stronie biznesu.

Co istotne, obecnie najwięcej się dzieje w marketingu na poziomie internetu, gdzie to młodzi ludzie kreują potrzeby i informacje. 

Jak usunąć plastik z naszego środowiska? Oczywiście to jest droga na lata. Jestem pewien, że w Europie i w Polsce znajdą się firmy, które będą chciały tą drogą podążać, nie czekając na 2030 rok, kiedy wejdą opłaty związane z wymogami PPWR. 

Jaka może być w tym rola konsumentów?

Konsument będzie tym bardziej zainteresowany, jeśli mu uświadomimy, że w przyszłości może płacić mniej – jeśli nie będzie musiał ponosić kosztów związanych z obsługą recyklingu, czyli obrotu zamkniętego dla opakowania. Aluminium już dzisiaj spełnia wszystkie warunki na poziomie 2030 czy na poziomie 2035 roku, zatem nie ma sensu szukać nowej alternatywy. Oczywiście, pozostaje dyskusja o zmianie przyzwyczajeń.

Moim zdaniem trzeba mieć cel wyższy. Zarabianie pieniędzy jest ważne, ale istotniejsze jest, czy te pieniądze będzie mogło wydać kolejne pokolenie – bo przeżyje w tym środowisku, które my dzisiaj tworzymy.

Trzeba podkreślić, że konsument jest bardzo świadomy i też oczekuje od nas rozwiązań na miarę przyszłości. Oczekuje od nas, że to my, środowisko biznesowe dostarczymy mu najlepszy produkt w najlepiej dopasowanym opakowaniu do jego potrzeb i potrzeb środowiska, w którym żyje. Wszyscy już wiemy, że opakowanie to niemy sprzedawca tego co jest w środku i idei produktu wpisane w DNA marki. Teraz musimy nauczyć się dodatkowo, że konsument oczekuje od nas opakowania, które spowoduje, że ekologia nie będzie kosztować więcej konsumenta w znaczeniu materialnym i niematerialnym. 

Wyzwanie jest po stronie biznesu – edukacja prowadzona przez producenta i jego odwaga.

Są rynki zewnętrzne, które już się odważyły na zmianę. W Polsce ciągle mamy tendencję do przyglądania się, czekania na tego pierwszego odważnego. Do 2030 roku mamy już tylko 4 lata i to jest zbyt krótki okres, żeby się jedynie przyglądać – trzeba zacząć działać. Nie pozwólmy aby zawstydzały nas np. rynek hiszpański czy brytyjski. Przecież Polska to piąty, największy rynek kosmetyków w UE!

Nasza innowacja polega nie na tym, żeby wymyślić nowe opakowanie. Nasze opakowanie, czyli aluminiowa puszka, już istnieje. My tylko zmieniliśmy jej przeznaczenie – na kosmetyki. Nic już nie trzeba wymyślać.

Aluminium jako alternatywa dla plastikowego opakowania jest o tyle istotne, że poziom przetwarzania tego surowca jest na poziomie siedemdziesięciu kilku procent. W Polsce ponad 90 procent aluminiowych puszek jest w ubiegłym zamkniętym. Nawet Szwecja ma nieco niższy współczynnik, gdzie ich system kaucyjny działa od 25 lat.

Jak wygląda współpraca FILLSY z klientem? Co możecie zapewnić marce kosmetycznej, która do was przychodzi?

Od samego początku mieliśmy takie założenie, że oferujemy klientowi obsługę 360 stopni. Rozmowy, które teraz toczymy z klientami, odbywają się na różnych poziomach, ponieważ niektórzy już mają gotowe produkty, własną fabrykę gdzie je wytwarzają, a niektórzy mają tylko pomysł – chcę produkować kosmetyki i od razu chcę je pakować w technologię MEADOW KAPSUL(TM). Niezależnie na jakim etapie swojego biznesu klient do nas trafia, może liczyć na nasze wsparcie i koordynację w całym procesie – począwszy od testów PCT, designu i wyboru puszki, zakupu odpowiedniego wolumenu puszek pod produkcję, wreszcie napełnianie ich, zakupu dyspensera, spakowania i transportu pod każdy adres na świecie, gdzie klient sobie zażyczy. To tak w wielkim skrócie, bo oczywiście każdy przebieg procesu obsługi jest indywidualnym zleceniem naszego klienta i do niego dobieramy indywidualny proces obsługi, spełniający jego oczekiwania. Dla FILLSY jest ważny każdy klient, który będzie chciał zastąpić plastikowe opakowanie – aluminiowym. 

Spróbujmy zatem wypunktować realne korzyści – ekonomiczne i środowiskowe – jakie daje zastosowanie aluminiowych opakowań w porównaniu z plastikiem.

Pierwsza korzyść to poziom obiegu zamkniętego, czyli recyklingowego aluminium – raz wytworzone może być przetwarzane w nieskończoność bez utraty swoich właściwości. Szacuje się, że globalnie około 75 proc. wyprodukowanego kiedykolwiek aluminium nadal pozostaje w obiegu. Dla tworzyw sztucznych ten współczynnik wynosi zaledwie 6 proc.

70 procent opakowań aluminiowych podlega pełnemu recyklingowi. W Polsce jest 60-65 proc. wszystkich opakowań z aluminium a puszek aluminowych 80 proc. Oznacza to, że już teraz z nadwyżką spełniamy cele w zakresie ich recyklingu wyznaczone na rok 2025 (51 proc.) i 2030 (60 proc.).

Pozyskiwanie aluminium z recyklingu to ogromne korzyści dla środowiska naturalnego. W porównaniu do produkcji pierwotnej, recykling aluminium pozwala zaoszczędzić 95 proc. energii, ograniczyć zanieczyszczenie wody o 97 proc. oraz zmniejszyć emisje szkodliwych gazów do atmosfery o 95 proc. Dodam do tego jeszcze, że przetworzenie tony aluminium pozwala uniknąć wydobycia 4 ton boksytu i zaoszczędzić 700 kg ropy naftowej. Przekonałem? Mam nadzieję, że tak.

Ktoś powie, że wytwarzanie aluminium generuje bardzo duże zapotrzebowanie na energię elektryczną i zużywa w związku z tym znacznie więcej energii, niż produkcja plastiku. To już nie jest prawdą, zmienił się bowiem cały przemysł związany z aluminium, technologią i efektywnością jego przetwarzania.

Kolejna korzyść to sekcja związana z logistyką. Opakowania aluminiowe są znacznie lżejsze, a więc z jednej strony oszczędzamy, spalając mniej paliwa przy transporcie towaru. Dodatkowo więcej zmieścimy na palecie, zatem również składowanie będzie tańsze. Więcej też zmieścimy produktów na półkach, mając opakowania zunifikowane lepiej wykorzystamy zakontraktowane planogramy w sieciach handlowych. Zatem puszka jest w zakresie logistyki wartością dodaną. 

Całe kwestie zarządzania zapasami, minima logistyczne – trzeba podkreślić, że zmiana opakowania wpływa na obniżenie kosztów całego łańcucha dostaw i obsługi retailu. Mamy bezdyskusyjne korzyści.

Kolejna korzyść to różnice w opłatach produktowych. W Europie każdy kraj ma swoje cenniki za wprowadzenie opakowania na rynek. De facto można powiedzieć, że plastik jest o 100 proc. droższy w stosunku do aluminium – już dzisiaj.  

Następną korzyścią jest możliwa natychmiastowa zmiana. Wystarczy decyzja biznesowa, bo technologia jest dostępna natychmiast. Nie są to plany zmian na poziomie Excela, bo już teraz możemy przejść na aluminiowe opakowanie. 

Nie zmieniliśmy nic w tradycyjnej puszce, a powstaje ich 400 miliardów rocznie, jeśli chodzi o świat. Nie musimy rozbudowywać fabryk, żeby wytworzyć o 10 procent więcej puszek. A tylko te 10 procent puszek to jest 40 miliardów opakowań – można sobie wyobrazić, ile jest to mniej plastiku, jeśli tylko dokonamy zmiany.

Co jest kolejną korzyścią?

Na pewno sprzedaż. Można zwielokrotnić swoją sprzedaż i przestać opowiadać, jakim się jest ekologiem, podejmując po prostu działania w kierunku ekologii. Ta zmiana powoduje również, że można zmienić swój storytelling. Czy to od razu się przełoży na sprzedaż? Uważam, że tak. 

Patrząc od strony oferty dla konsumenta, rodzą się nowe możliwości w tworzeniu akcji promocyjnych. Trade marketing ma szansę komunikować i sprzedawać kosmetyki tak jak napoje, tworząc wielopaki. To spowoduje, że konsument będzie wychodził z większą ilością zakupionych produktów jednorazowo ze swojego ulubionego sklepu czy drogerii. Dla retailu to korzyść, bo wartość i wielkość koszyka znacznie wzrośnie.

Uważam, że to są ważne zmiany. 

Oczywiście dla przedsiębiorcy rachunek ekonomiczny ma ogromne znaczenie, ale w tym rachunku ekonomicznym należy uwzględniać również wpływ na środowisko. Jeśli dzisiaj nie zaczniemy efektywnie czegoś robić dla środowiska, to potem może się okazać, że pewne zmiany są niemożliwe do odwrócenia. To ogromnie wpływa na nas samych, nie mówiąc o przyszłym pokoleniu. To jest wartość dodana – poza tymi ekonomicznymi elementami – której nie da się obecnie wprost przeliczyć na złotówki. Nie da się tego skwantyfikować i powiedzieć, że „to jest mój wpływ”. Najgorsze, co może spotkać środowisko, to ludzie mówiący, że “nie mają na to wpływu”… 

Globalnie nie zostało nam dużo czasu do podejmowania działań. Im wolniej będziemy wprowadzać tę technologię, zastępującą plastik alternatywnymi opakowaniami, tym więcej plastiku dostanie się do środowiska. Pamiętajmy, że produkując jedną puszkę więcej, do środowiska trafia o jedno plastikowe opakowanie mniej. 

image
Materia Partnera
ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Opakowania
27.10.2025 13:02
Gerresheimer pod lupą niemieckiego nadzoru finansowego: śledztwo w toku
Producent opakowań trafił pod lupę niemieckiego urzędu.Gerresheimer

Gerresheimer AG, niemiecki producent opakowań dla branży farmaceutycznej i kosmetycznej, poinformował, że zewnętrzne śledztwo wykazało dowody na prawdopodobne nieprawidłowości księgowe dotyczące roku 2024. Dochodzenie, prowadzone przez niezależną kancelarię prawną na zlecenie spółki, wciąż trwa. Wstępne ustalenia sugerują, że część przychodów mogła zostać niewłaściwie rozpoznana w sprawozdaniu finansowym za ubiegły rok, co potwierdza wcześniejsze zarzuty niemieckiego nadzoru finansowego BaFin.

Pierwsza faza audytu koncentrowała się na kontrakcie o wartości około 3 mln euro (3,5 mln dolarów), który został zaksięgowany w 2024 roku. Teraz śledztwo obejmie kolejne przychody rzędu 25 mln euro z podobnych umów. Całkowita wartość przychodów z tzw. kontraktów typu „bill-and-hold” — w których towary są fakturowane przed ich faktyczną dostawą — wyniosła w 2024 roku około 28 mln euro, co stanowi niewielką część z 2,04 mld euro rocznych przychodów firmy. Gerresheimer przyznaje jednak, że istnieją podstawy, by uznać, iż część tych transakcji została rozliczona niezgodnie z obowiązującymi zasadami rachunkowości.

BaFin wszczął kontrolę ksiąg spółki po tym, jak w 2024 roku pojawiły się „konkretne przesłanki” wskazujące na możliwe błędy w raportowaniu sprzedaży. Według regulatora, Gerresheimer mógł rozpoznać przychody z umów z klientami, mimo że faktyczna sprzedaż nie została jeszcze zrealizowana. Dochodzenie ma potrwać do 30 listopada 2025 roku i ma na celu ustalenie, czy część przychodów powinna była zostać wykazana w roku finansowym 2024, czy dopiero 2025.

Informacja o kontroli i możliwych nieprawidłowościach wywołała znaczące reakcje na rynku. W dniu 24 września 2025 roku akcje spółki z siedzibą w Düsseldorfie spadły o 38 proc., a w skali ostatnich dwunastu miesięcy ich wartość obniżyła się łącznie o około 65 proc. Oprócz samego dochodzenia, na kondycję rynkową Gerresheimer wpływają także cięcia prognoz finansowych i ograniczenia wypłat dywidendy.

Gerresheimer zadeklarował pełną współpracę z organami nadzoru i kontynuację audytu wewnętrznego. Sprawa toczy się w kontekście zaostrzenia działań kontrolnych BaFin po głośnym skandalu z 2020 roku, kiedy to upadek spółki Wirecard AG ujawnił poważne luki w niemieckim systemie nadzoru finansowego. Od tego czasu regulator wzmocnił swoje uprawnienia i zwiększył presję na przejrzystość sprawozdań finansowych spółek notowanych na giełdzie. Wobec Gerresheimer, które od miesięcy znajduje się także w centrum spekulacji dotyczących potencjalnego przejęcia lub podziału działalności, dochodzenie to może mieć kluczowe znaczenie dla dalszej oceny wiarygodności i stabilności firmy.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
29. listopad 2025 18:54