StoryEditor
Prawo
28.08.2018 00:00

Będzie nowy projekt certyfikacji zawodu stylisty paznokci

Ogólnopolskie Stowarzyszenie Stylistów Paznokci „Fantasmagorie” oraz 20 największych firm związanych z profesjonalną stylizacją paznokci przygotowało dokument, który w połowie września zostanie złożony do Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii. Dotyczy on certyfikacji zawodu stylisty paznokci i jest kontrpropozycją do wniosku złożonego w ubiegłym roku przez firmę Nesperta.

Wniosek firmy Nesperta w sprawie certyfikacji zawodu stylisty paznokci wywołał sprzeciw branży. Ogólnopolskie Stowarzyszenie Stylistów Paznokci „Fantasmagorie" rozpoczęło akcję „Powiedz: nie!" Ewa Żabińska-Lubowiecka, jego przewodnicząca, w apelu skierowanym do stylistek pytała, czy jako profesjonalistki, często z 20-letnim stażem i tytułami mistrzyń Europy, a nawet świata – wyobrażają sobie, że powinny zdać egzamin według zasad ustalonych przed firmę Nesperta, która w swojej ofercie ma głównie lakiery i akcesoria do manicure hybrydowego. – Stylizacja paznokci to także stylizacja żelowa czy akrylowa, która jest bardziej wymagająca pod względem umiejętności niż nałożenie hybrydy. Jednak i ten sposób wykonania stylizacji nie może ograniczać się do samego malowania paznokci. Jego podstawą powinna być wiedza na temat chemicznej i fizycznej budowy płytki paznokcia, ewentualnych chorób, które mogą zaatakować paznokieć, składu chemicznego preparatów używanych w procesie stylizacji i mogących pojawić się po ich nałożeniu reakcji. Tego nie wymaga się od osób przystępujących do egzaminu wnioskowanego przez firmę Nesperta – tłumaczy Ewa Żabińska-Lubowiecka.

Nesperta: były konsultacje w szerokim gronie

Paulina Iwaszko, manager działu komunikacji w firmie Nesperta wyjaśnia, że do prac nad wnioskiem złożonym w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii zaproszone zostały liczne podmioty związane z branżą. – Wniosek złożyliśmy jako lider branży, niemniej w ostatnich miesiącach w konsultacjach i pracach nad projektem aktywnie uczestniczyli przedstawiciele wielu firm i stowarzyszeń, w tym m.in.: Ogólnopolskie Stowarzyszenie Stylistów Paznokci Fantasmagorie, Indigo Nails Lab Polska, SPN, Silcare, Cosmo Group SPK, czy Mistero Milano. Ich sugestie oraz sugerowane poprawki do wniosku były i są na bieżąco dyskutowane podczas wspólnych spotkań w ministerstwie, a uwagi wprowadzone zostały do treści złożonego ostatecznie dokumentu – mówi Paulina Iwaszko. Dodaje, że od początku założeniem Nesperty było, że do prac nad dokumentem włączą się liczne podmioty zainteresowane tematem.

W wyniku ich uwaga egzamin we wniosku Nesperty został rozszerzony o stylizację metodą akrylową i żelową. W obecnym brzmieniu mowa jest o sześciu obszarach walidacji (egzaminowania): przeprowadzanie rozmowy/wywiadu z klientem, przygotowanie płytki paznokciowej, aplikowanie lakieru tradycyjnego, stylizowanie paznokci metodą hybrydową, stylizowanie paznokci metodą akrylową, stylizowanie paznokci metodą żelową. – Warto zauważyć, że prace nad wnioskiem nadal trwają. W najbliższym miesiącu odbędzie się kolejne spotkanie przedstawicieli branży, na którym chcemy omawiać zakres egzaminu – mówi Paulina Iwaszko.

Stowarzyszenie: mamy szereg zastrzeżeń

Ewa Żabińska-Lubowiecka przyznaje, że w ministerstwie odbyły się konsultacje i że w ramach szeroko zakrojonej akcji informacyjnej, której podjęło się stowarzyszenie, wniesiono szereg zastrzeżeń do projektu. – W wyniku przesłanych do ministerstwa opinii odbyło się kolejne spotkanie, na które zaproszono jednak tylko parę firm: Nespertę (wnioskodawcę), Stowarzyszenie Stylistów Paznokci Fantasmagorie, Cosmetics Group (Alessandro), Silcare, Cosmo Group (NeoNail), Mistero Milano i po interwencji także markę Indigo Nails. Zaproszenia natomiast nie dostały: Truscada, Nails Company, Słowianka, SPN, Ekert, Victoria Vynn, MakeAR, Bass Cosmetics i wiele innych, które od lat szkolą profesjonalnych stylistów – mówi Ewa Żabińska-Lubowiecka.

Wyjaśnia też, że wbrew planom nie procedowano nad merytoryką wniosku, a jedynie nad tym jak powinien wyglądać proces egzaminowania. – Nie przystąpiłam do tych rozmów, ponieważ jako przedstawiciel środowiska profesjonalnych stylistek nie mogłam się zgodzić co do zasady certyfikacji proponowanej przez Nespertę, czyli tego, że do egzaminu mogą przystępować osoby, które ukończyły zaledwie 18 lat, a staż pracy jakiego się od nich wymaga to 3 miesiące – mówi. –  Według mnie zapisy te mogą świadczyć o tym, że firmie Nesperta chodzi o to, by w swoich akademiach szkolić jak najwięcej osób i aby certyfikaty przyznawane były masowo. Polskie stylistki, których doświadczenie i umiejętności są wysoko oceniane na całym świecie nie chcą być równane z osobami, które swoje doświadczenie zdobyły, malując paznokcie koleżankom – dodaje. 

Cel ten sam, różne wizje 

Takiemu rozumieniu inicjatywy Nesperty zaprzecza Paulina Iwaszko. Twierdzi, że firma uznała, że branży potrzebne są działania na rzecz upowszechnienia wysokiej jakości produktów kosmetycznych oraz odpowiedzialnego, bezpiecznego podejścia do biznesu. – Zależy nam na uporządkowaniu kwestii formalnych związanych z kwalifikacjami osób, wykonujących stylizowanie paznokci. To niezwykle istotne dla całej branży, bo pozwoli zweryfikować poziom usług świadczonych na rynku – mówi przedstawicielka firmy. Dodaje, że certyfikat pozwoli kobietom na usankcjonowaną pracę w 130 krajach za granicą. Zaznacza również, że zapisy które podczas konsultacji wzbudziły najwięcej kontrowersji zostały zmienione. Tym samym trzymiesięczny okres stażu oraz egzamin zdawany przez kamerę internetową są nieaktualne.

Jednak dla prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Stylistów Paznokci „Fantasmagorie" te zapewniania nie są przekonujące. – Lakiery i akcesoria pod marką Semilac są oferowane na wyspach w centrach handlowych i każdy może je kupić do użytku domowego. Podobnie jest z marką Hi Hybrid, która dostępna jest w drogeriach, a w przekazie marketingowym jest produktem dla 16-letnich dziewczyn. Dlatego wydaje się raczej, że w interesie firmy Nesperta jest to, by każda nastolatka z ulicy mogła otrzymać tytuł profesjonalnej stylistki. Dla nas takie rozwiązanie jest nie do przyjęcia – stwierdza Ewa Żabińska-Lubowiecka. Zwraca uwagę, że tym sposobem Nesperta dąży do zawłaszczenia rynku manicure hybrydowego i dzięki swoim akademiom, dla których chce zdobyć status jednostek certyfikujących, zamierza, biorąc pod uwagę treść wniosku, wprowadzić na rynek rzesze wątpliwej jakości specjalistów, za to przywiązanych do jej produktów.

Paulino Iwaszko, odpowiadając na te zarzuty mówi, że o status jednostki certyfikującej mogą ubiegać się także inne ośrodki szkolące stylistów. Projekt ma tylko tyle wspólnego z marką Semilac, że stojąca za nią firma jest rzeczywiście pierwszym wnioskodawcą zmian. Jednak każda z firm mogła taki wniosek złożyć. Tłumaczy też, że prace nad projektem nadal trwają. – Przed nami kolejne konsultacje, następnie ministerstwo właściwe powoła Radę Interesariuszy oraz niezależnych ekspertów do zaopiniowania treści zapisów – uspokaja nasza rozmówczyni. Zastrzega jednak, że regulacje są branży potrzebne, bo  w tej chwili charakteryzuje ją chaos. – Brak regulacji prawnych skutkuje tym, że certyfikaty i dyplomy zdobywane są podczas szkoleń o różnym poziomie. Chcemy zagwarantować osobom zajmującym się stylizowaniem paznokci właściwy status i legalnie słuszną, nieskomplikowaną drogę do rozwoju zawodowego o charakterze państwowym – tłumaczy nasza rozmówczyni.

We wrześniu do ministerstwa trafi alternatywny wniosek

Ogólnopolskie Stowarzyszenie Stylistów Paznokci „Fantasmagorie" w porozumieniu z 20 producentami i dystrybutorami produktów i akcesoriów do stylizacji paznokci różnymi metodami zawiązało organizację (w trakcie rejestracji), która wypracowała własne stanowisko wobec kwalifikacji zawodowych osób profesjonalnie zajmujących się stylizacją paznokci. W tej chwili alternatywna propozycja regulacji rynku usług jest weryfikowana przez prawników. Według Ewy Żabińskiej-Lubowieckiej w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii zostanie ona złożona w połowie września. – Mamy nadzieję, że do tego czasu resort wstrzyma się z akceptacją wniosku złożonego przez firmę Nesperta, tym bardziej, że otrzymało już w związku z nim ponad 18 protestów. Przekazaliśmy też 5 tys. ankiet stylistów sprzeciwiających się certyfikacji według proponowanych przez Nespertę zasad, a 100 przedstawicieli branży zgłosiło się do opiniowania wniosku i część z nich została już pozytywnie zweryfikowana. Biorąc to wszystko pod uwagę mamy nadzieję, że resort rzetelnie podejdzie do wypracowania przepisów, które uwzględnią interesy wszystkich osób i firm związanych z profesjonalnym wykonywaniem zawody stylisty paznokci – podsumowuje Ewa Żabińska-Lubowiecka.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
13.05.2026 09:44
Raport Safety Gate 2025: analiza zagrożeń w produktach kosmetycznych
shutterstock

W marcu 2026 roku na stronie internetowej Komisji Europejskiej został opublikowany coroczny raport dotyczący funkcjonowania unijnego systemu szybkiego ostrzegania o niebezpiecznych produktach - Safety Gate. Podsumowanie obejmujące dane za 2025 rok uwzględnia 30 państw – wszystkie kraje członkowskie Unii Europejskiej oraz Państwa Obszaru Gospodarczego - Norwegię, Islandię i Liechtenstein.

W 2025 roku została odnotowana najwyższa w historii liczba zgłoszeń – aż 4671. Tak wysoki, rekordowy wynik potwierdza skuteczność działania systemu Safety Gate, a także świadczy zarówno o rosnącej liczbie identyfikowanych zagrożeń jak i współpracy między państwami w zakresie bezpieczeństwa.

Jak działa system szybkiego ostrzegania Safety Gate

System szybkiego ostrzegania Safety Gate został ustanowiony na podstawie przyjętej wcześniej w 2001 roku dyrektywy w sprawie ogólnego bezpieczeństwa produktów GPSR. Przepisy te nakładają obowiązek zapewnienia, że wszystkie produkty, które wprowadzane są na rynek europejski są bezpieczne dla konsumentów.

Od 2003 roku z systemu korzystają organy krajowe wszystkich państw członkowskich UE oraz EOG (Norwegii, Islandii i Liechtensteinu). Jego celem jest szybka i skuteczna wymiana informacji o produktach mogących stwarzać zagrożenie dla zdrowia lub życia użytkowników.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, kraje członkowskie mają obowiązek niezwłocznego zgłaszania informacji o produktach stwarzających poważne zagrożenie, wykrytych na swoich rynkach krajowych. Dotyczy to zarówno produktów dostępnych w sprzedaży stacjonarnej, jak i internetowej. Oprócz samego zgłoszenia, organy raportują również działania jakie zostały podjęte w celu ograniczenia ryzyka, takie jak wycofanie produktu z obrotu czy wydanie publicznych ostrzeżeń.

image

Adaptogeny, egzosomy, PDRN i inne trendy kosmetyczne. Cz.1 [ROCZNIK WK 2025/26]

Zgłoszenia mogą być przesyłane codziennie, przez cały rok, a informacje są natychmiast udostępniane wszystkim właściwym organom w krajach uczestniczących w systemie, co przyspiesza czas reakcji na powstałe zagrożenie. Skrócone wersje zgłoszeń są publikowane na portalu Safety Gate i automatycznie tłumaczone z języka angielskiego na wszystkie języki krajów objętych systemem, a także na język arabski i ukraiński, co zapewnia szeroki oraz szybki dostęp do informacji dla opinii publicznej.

Po otrzymaniu zgłoszenia każdy organ krajowy sprawdza, czy dany produkt jest dostępny na jego rynku (zarówno w sprzedaży stacjonarnej jak i internetowej). W przypadku jego dostępności, podejmowane są odpowiednie działania np. ograniczenie sprzedaży lub całkowite wycofanie produktu z obrotu.

Systemem Safety Gate zarządza Komisja Europejska, natomiast organy krajowe mają możliwość w każdej chwili aktualizować swoje zgłoszenia. Wprowadzane modyfikacje mogą dotyczyć zmiany opisu produktu lub zagrożenia.

Rekordowa liczba zgłoszeń w portalu Safety Gate w 2025 roku

Od momentu uruchomienia portalu Safety Gate w 2003 roku liczba zgłoszeń systematycznie rośnie. Jest to wynikiem przystępowania nowych państw członkowskich do Unii Europejskiej, a tym samym również do systemu szybkiego ostrzegania. Jednak na tak szybki wzrost liczby zgłoszeń wpływ ma także intensyfikacja działań kontrolnych prowadzonych przez krajowe organy nadzoru rynku, co przekłada się na bardziej aktywną wymianę informacji o niebezpiecznych produktach między państwami.

Warto podkreślić, że działania kontrolne były kontynuowane nawet w trakcie pandemii COVID-19. Równolegle Komisja Europejska stale rozwija oraz udoskonala system pod kątem technicznym jak i funkcjonalnym w celu zapewnienia jego intuicyjnego działania.

image

Kalendarium roku 2025: co Was interesowało, co się wydarzyło?

W 2025 roku w systemie Safety Gate zatwierdzono łącznie 4671 zgłoszeń, co daje średnio blisko 100 zgłoszeń tygodniowo. W tej liczbie uwzględniono także 420 zgłoszeń przekazanych przez organ reprezentujący Wielką Brytanię w odniesieniu do Irlandii Północnej, która w analizowanym okresie uczestniczyła nadal w systemie szybkiego ostrzegania.

Najczęściej zgłaszaną kategorią produktów w minionym roku – już trzeci rok z rzędu – były produkty kosmetyczne, których udział wynosił 36 % notyfikacji, co stanowi ponad jedną trzecią wszystkich zgłoszeń. Na kolejnych pozycjach znalazły się zabawki oraz sprzęt elektryczny i elektroniczny.

Najczęściej identyfikowane zagrożenia

W 2025 roku najczęściej zgłaszanym rodzajem zagrożenia było ryzyko chemiczne, co wynika z dużego udziału zgłoszeń produktów kosmetycznych w ogólnej liczbie zgłoszeń. Znaczna ich część (aż 77%) dotyczyła obecności zakazanego składnika Lillialu (BMHCA) – syntetycznej substancji zapachowej szeroko stosowanej w kosmetykach. Składnik ten może negatywnie wpływać na układ rozrodczy oraz powodować reakcje alergiczne skóry, z tego względu od marca 2022 roku jego obecność w produktach kosmetycznych jest zakazane.

Opublikowany raport Komisji Europejskiej pokazał szybkość reakcji oraz skuteczność działania organów nadzoru w odpowiedzi na nowe regulacje. Najlepszym tego przykładem są produkty zawierające w składzie substancję TPO, które zostały zgłaszane niemal natychmiast po wejściu w życie zakazu stosowania tego składnika we wrześniu 2025 roku. TPO wykazuje szkodliwe działanie wobec układu rozrodczego oraz może stanowić zagrożenie dla zdrowia nienarodzonego dziecka i powodować reakcje alergiczne skóry.

W raporcie zwrócono również uwagę na pochodzenie produktów zgłaszanych jako niebezpieczne. Największą grupę w tej kategorii stanowiły produkty importowane z krajów azjatyckich – odnotowanych zostało aż 2268 notyfikacji. Pełny raport jest dostępny na stronie internetowej Komisji Europejskiej. 

Najważniejsze wnioski dla branży kosmetycznej

Analiza danych za 2025 rok wskazuje, że system Safety Gate odgrywa coraz większą rolę w zapewnianiu bezpieczeństwa produktów na rynku europejskim. Rekordowa liczba zgłoszeń nie powinna być interpretowana wyłącznie jako wzrost liczby niebezpiecznych produktów, lecz przede wszystkim jako efekt skutecznego nadzoru rynku, a także zgodnej współpracy międzynarodowej.

Przykłady obecności zgłoszeń substancji takich jak BMHCA czy TPO wskazuja, jak ważne jest monitorowanie zmian legislacyjnych zarówno przez producentów, jak i importerów.

System Safety Gate jest istotną ochroną konsumentów, umożliwiającą szybkie wykrywanie zagrożeń oraz skuteczne eliminowanie niebezpiecznych produktów z obrotu. Tegoroczny raport stanowi nie tylko źródło informacji, ale również jest wyraźnym sygnałem, że zapewnienie bezpieczeństwa produktów kosmetycznych powinno pozostawać kluczowym priorytetem. 

Aleksandra Kondrusik

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
11.05.2026 11:37
Rozporządzenie 2026/405 w sprawie detergentów – nowy etap regulacji środków powierzchniowo czynnych
Jedną z najważniejszych zmian jest nowa, rozszerzona definicja detergentu, która obejmuje nie tylko tradycyjne produkty myjąceshutterstock

11 lutego 2026 roku przyjęto Rozporządzenie 2026/405 w sprawie detergentów i środków powierzchniowo czynnych, które jednocześnie uchyla rozporządzenia (WE) numer 648/2004. Nowy akt wprowadza do branży detergentowej m.in. cyfrowy paszport produktu i jest największą modernizacją przepisów w tym obszarze od 20 lat.

Przełomowe zmiany dla branży detergentowej – kluczowe zmiany i wyzwania dla producentów

22 marca 2026 roku wejdą w życie nowe przepisy dotyczące środków czystości i detergentów, będące efektem prawie trzyletnich prac legislacyjnych oraz intensywnych, wielomiesięcznych negocjacji. Nowe rozporządzenie stanowi aktualizację dotychczasowych regulacji i wprowadza szereg istotnych zmian, które znacząco wpłyną na funkcjonowanie całego sektora detergentowego.

Jedną z najważniejszych zmian jest nowa, rozszerzona definicja detergentu, która obejmuje nie tylko tradycyjne produkty myjące, ale również zawierające mikroorganizmy, systemy refill, modyfikatory zapachu, a także środki przeznaczone do czyszczenia powierzchni mających kontakt z żywnością. Regulacje rozszerzają również zakres obowiązków związanych z procesem biodegradacji – obejmują one folie stosowane do kapsułkowania detergentów oraz wybrane substancje organiczne, przy jednoczesnym zaostrzeniu kryteriów biodegradowalności surfaktantów.

Nowe przepisy wprowadzają także szczegółowe wymagania dla produktów opartych na mikroorganizmach, co jest odpowiedzią na dynamiczny rozwój tej kategorii produktów na rynku. Dodatkowo doprecyzowane zostały zasady funkcjonowania systemów sprzedaży typu refill, które zyskują na znaczeniu w kontekście gospodarki o obiegu zamkniętym i ograniczania ilości odpadów opakowaniowych.

Jedną z ważniejszych zmian jest rozszerzenie obowiązku stosowania kodu UFI (ang. Unique Formula Identifier) na wszystkie detergenty, w tym także te niesklasyfikowane jako niebezpieczne, co znacząco zwiększy możliwości identyfikacji produktów w sytuacjach zagrożenia zdrowia. Rozszerzona została także lista alergenów podlegających obowiązkowi deklaracji, co przyczyni się do lepszej ochrony konsumentów, zwłaszcza osób ze skórą wrażliwą.

W zakresie cyfryzacji i transparentności szczególnie ważne jest wprowadzenie cyfrowego paszportu produktu (ang. Digital Product Passport), który umożliwi łatwy i szybki dostęp do szczegółowych informacji o składzie, właściwościach, sposobie użycia oraz wpływie produktu na środowisko. Rozwiązanie to wpisuje się w szersze działania Unii Europejskiej na rzecz zwiększenia przejrzystości rynku i wspierania świadomych wyborów konsumentów.

Rozporządzenie 2026/405 w sprawie detergentów i środków powierzchniowo czynnych, przewiduje również zakaz testowania detergentów na zwierzętach.

Nowelizacja ustawy stanowi ważny krok branży w kierunku innowacji i digitalizacji oraz zrównoważonego rozwoju sektora detergentowego. Nowe przepisy mają również na celu lepsze dostosowanie regulacji do postępu technologicznego, aktualnych wyzwań środowiskowych oraz rosnących oczekiwań konsumentów w zakresie przejrzystości i bezpieczeństwa produktów chemicznych.

Legislacyjna przyszłość nowego rozporządzenia detergentowego

W najbliższych latach, czas trwania wdrożenia nowych przepisów będzie pełny aktów delegowanych oraz wykonawczych. Będą one doprecyzowywać aspekty techniczne i metodologiczne, w tym m.in. szczegółowe zasady oceny ryzyka dla produktów zawierających mikroorganizmy, wymagania dotyczące bezpieczeństwa ich stosowania, a także standardy techniczne i zakres danych dla cyfrowego paszportu produktu (Digital Product Passport

Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2026/405 w sprawie detergentów i środków powierzchniowo czynnych zacznie być stosowane od 23 września 2029 roku. W tym samym momencie uchylone zostanie dotychczasowo obowiązujące rozporządzenie (WE) nr 648/2004, które przez ponad 20 lat stanowiło podstawę regulacji dla branży detergentów na terenie Unii Europejskiej.

Nowe przepisy przewidują również okresy przejściowe:

- detergenty wprowadzone do obrotu przed 23 września 2029 roku, które spełniają wymagania rozporządzenia 648/2004, będą mogły być nadal udostępniane na rynku bez ograniczeń czasowych.

-  produkty wprowadzane do obrotu w 12-miesięcznym okresie przejściowym, czyli po 22 września 2029 roku, ale przed 23 września 2030 roku, i nadal zgodne z dotychczasowymi przepisami, będą mogły pozostawać na rynku do 23 września 2030 roku.

Pełna treść rozporządzenia dostępna jest na stronie internetowej Komisji Europejskiej.

Wyzwania i szanse - jak zmieni się rynek detergentów?

Nowelizacja rozporządzenia detergentowego stanowi jeden z najbardziej znaczących wydarzeń dla branży w ostatnich latach. Zakres wprowadzanych zmian – od redefinicji produktu, przez zaostrzone wymagania środowiskowe, aż po cyfryzację informacji o wyrobach – wyraźnie wskazuje kierunek rozwoju sektora w stronę zwiększenia transparentności, bezpieczeństwa, a także odpowiedzialności środowiskowej.

image

Raport Henkel: consumer brands i cyfrowa transformacja napędzają wzrost

Dla producentów oznacza to konieczność dostosowania się do nowych regulacji. W praktyce będzie to wymagało nie tylko aktualizacji dokumentacji i etykiet, ale również przeglądu receptur oraz przygotowania się do wdrożenia cyfrowego paszportu produktu.

Mimo pojawienia się wyzwań to aktualizacja przepisów otwierają przed branżą nowe możliwości. Rozwój systemów refill, rosnące znaczenie produktów bardziej przyjaznych środowisku czy wykorzystanie technologii cyfrowych mogą stać się elementem przewagi nad konkurencją.

W przyszłości można spodziewać się dalszego wzrostu znaczenia innowacyjnych rozwiązań. Regulacje będą prawdopodobnie dostosowywać się do rozwoju technologii i oczekiwań społecznych, co oznacza, że zdolność do szybkiego reagowania na pojawiające się zmiany stanie się jednym z ważniejszych elementów budowania pozycji firmy w branży detergentowej.

Aleksandra Kondrusik

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
13. maj 2026 13:58