StoryEditor
Prawo
25.08.2025 13:28

Nowy projekt aktu Omnibus 2 – zmiany w regulacjach składników kosmetycznych

Komisja Europejska opublikowała nowy projekt aktu Omnibus 2, który wprowadza kolejne zakazy i ograniczenia w stosowaniu wybranych składników kosmetycznych. Dokument, notyfikowany 16 maja 2025 roku do Światowej Organizacji Handlu (WTO) zakłada m.in. zmiany w zakresie stosowania Triphenyl Phosphate, soli cynku, citralu, benzyl salicylate, glin i jego pochodnych oraz DHHB. Planowana zmiany w dokumencie dotyczą również aktualizacji załączników o nowe substancje barwiące, konserwujące czy zapachowe.

Triphenyl Phospate zakazany w produktach kosmetycznych

Załącznik II - Triphenyl Phospate (CAS: 112-86-6, EC: 204-112-2):

Trifenylofosforan zostaje zakazany na podstawie opinii nr SCCS/1664/24 wydanej w lipcu 2024 r. przez Komitet ds. Bezpieczeństwa Konsumentów (SCCS - Scientific Committe Consumer Safety). W dokumencie wskazano potencjalną genotoksyczność substancji oraz ryzyko dla zdrowia, którego nie można wykluczyć. Od 1 stycznia 2027 r. obowiązuje zakaz wprowadzania do obrotu produktów z Triphenyl Phospate, a od 1 lipca 2028 roku niedopuszczalne będzie dalsze udostępnianie produktów z niniejszą substancją na rynku.

Zmiany w załączniku III - Nowe substancje oraz ograniczenia stosowania

Załącznik III 

W załączniku III rozporządzenia zdefiniowano warunki stosowania w produktach kosmetycznych dla następujących  substancji:

  • Sole cynku rozpuszczalne w wodzie;
  • Water-soluble zinc salts (CAS:557-34-6/ 5970-45-6; 7646-85-7; 4468-2-4; 1949-15-1; 546-46-3); 
  • Citral (CAS: 5392-40-5; EC: 226-394-6); 
  • Benzyl Salicylate (CAS: 118-58-1; EC: 204-262-9); 
  • Glin i składniki zawierające glin, Aluminium and aluminium contaning ingredients; 
  • Vetiveria Zizanioides Root Extract (CAS: 84082-84-8, EC: 282-031-1); 
  • Vetiveria Zizanioides Root Oil (CAS: 68917-34-0, EC:282-021-1).

Ograniczenia dotyczące stosowania powyższych substancji obowiązują od 1 stycznia 2027 roku. Oznacza to, że produkty które nie spełniają określonych wymagań, nie będą mogły być od tego dnia wprowadzane do obrotu. Dodatkowo, od 1 lipca 2028 roku nie będzie możliwe dalsze udostępnianie na rynku takich produktów.

Jednocześnie, od 1 stycznia 2027 roku niedozwolone będzie wprowadzanie do obrotu produktów kosmetycznych niespełniających warunków legislacyjnych, jeżeli zawierają w swoim składzie poniższe substancje: 

  • Geranial (CAS: 141-27-5, EC: 226-394-6)
  • Neral (CAS: 106-26-3, EC: 203-379-2)
  • HC Blue No. 18 (CAS: 1166834-57-6; 842356-91-3; EC: -)
  • HC Red No. 18 (CAS: 1444596-49-9; EC: -)
  • HC Yellow No. 16 (CAS: 1184721-10-5; EC: -)
  • Hydroxypropyl-p-phenylenediamine oraz jego sól dihyydrochlorowa (CAS: 73793-79-0 i 1928659-47-5 6; EC: 827-723-1)

Od 1 sierpnia 2028 r. również udostępnianie na rynku produktów kosmetycznych zawierających powyższe substancje i niespełniających wymagań nie będzie możliwe.

Bardziej szczegółowe informacje dotyczące  dopuszczalnych maksymalnych stężeniach wymienionych powyżej substancji w gotowych produktach znajdują się w projekcie Omnibusa 2.

Nowe kryteria stosowania Silver Zinc Zeolite

Załącznik V - Silver Zinc Zeolite (CAS: 130328-20-0, EC: 603-404-0)

W 2017 roku Silver Zinc Zeolite, występujący pod nazwą INCI jako Ammonium Silver Zinc Aluminium Silicate, został dopisany do załącznika II - Wykazu substancji zakazanych w produktach kosmetycznych. Decyzja ta wynikała z jego klasyfikacji jako substancji CMR (rakotwórcza, mutagenna lub toksyczna dla rozrodu) na mocy rozporządzenia CLP (Classification, Labelling and Packaging).

Ze względu na zmniejszającą się liczbę skutecznych konserwantów w kosmetykach, branża podjęła działania w celu udowodnienia bezpieczeństwa stosowania Silver Zinc Zeolite jako substancji konserwującej i złożyła w tym celu odpowiednią dokumentację. 

Komitet SCCS po przeprowadzeniu oceny w grudniu 2023 roku wydał opinię nr SCCS/1650/23 w której stwierdzono, że substancja Silver Zinc Zeolite wykorzystana w określonych kategoriach produktów oraz pod warunkiem spełnienia danych kryteriów można uznać za bezpieczny do stosowania w maksymalnym stężeniu 1% w:

  • dezodorantach w sprayu
  • pudrowych podkładach 

Dodatkowo, zawartość srebra w Silver Zinc Zeolite nie może przekraczać 2,5%.

Dodanie maksymalnego poziomu DnHexP dla DHHB 

Załącznik VI

Diethyloamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate (DHHB) (CAS: 302776-68-7; EV: 443-860-6) aktualnie jest zatwierdzoną substancją promienioochroną w kosmetykach przeciwsłonecznych. Zgodnie z Załącznikiem VI do Rozporządzenia (WE) nr 1223/2009, jego dopuszczalne maksymalne stężeniu wunosi 10%.

Na rynku kosmetycznym pojawiły się jednak informacje dotyczące zanieczyszczenia surowca substancją di-n-hexyl ftalanem (DnHexP). W odpowiedzi SCCS w opinii nr SCCS/1678/25, opublikowanej pod koniec czerwca 2025 r., stwierdził, że:

  • poziom śladowy 260 ppm DnHexP jest bezpieczny jako nieuniknione zanieszczyszczenie w DHHB
  • niższy poziom 1 ppm jest technicznie możliwy do osiągnięcia, a zatem powinien stanowić cel zawartości zanieczyszczenia.

W rezultacie w projekcie Omnibusa 2 w załączniku VI ustalono maksymalny dopuszczalny poziom DnHexP w DHHB na 10 ppm. Nowe ograniczenie ma zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2027 roku., co oznacza, że produkty zawierające DHHB i niespełniające określonych warunków nie będą mogły być od tego dnia wprowadzane do obrotu. Od 1 lipca 2028. zakazane będzie również ich dalsze udostępniane na rynku.

image

Aktualizacja projektu rozporządzenia Omnibus VIII. Nowe ograniczenia dla składników kosmetycznych wchodzą od maja 2026!

Znaczenie projektu Omnibusa 2 dla branży kosmetycznej 

Omawiany projekt dokumentu Omnibusa 2 stanowi obecnie wersję roboczą planowanego aktu prawnego. Jest to jednak dobry moment, aby przejrzeć portfolio firmy oraz zaplanować ewentualne działania. Wczesne  dostosowanie receptur do nowych wymagań rozporządzenia może zezwolić producentom i dystrybutorom na zachowanie ciągłości dostępności produktów na rynku oraz zminimalizowanie negatywnych wpływów nadchodzących zmian legislacyjnych na działalność gospodarczą.

Aleksandra Kondrusik

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
10.04.2026 10:42
Jo Malone CBE odpowiada na pozew Estée Lauder: „Nie sprzedałam swojej tożsamości”
Jo Malone w kampanii perfum, które powstały dla sieci Zaramat.pras.

W świecie luksusowych zapachów doszło do rzadko spotykanego starcia między korporacyjnym gigantem a legendarną kreatorką, która stworzyła jego potęgę. Jo Malone CBE, założycielka marek Jo Malone London (obecnie własność Estée Lauder) oraz Jo Loves, oficjalnie odpowiedziała na pozew o naruszenie znaków towarowych wytoczony przez Estée Lauder Companies (ELC). Spór, w który zaangażowany jest również gigant retailu – Grupa Inditex (Zara), stawia kluczowe pytania o granice prawa do nazwiska w biznesie luksusowym.

Kontekst sporu: dziedzictwo pod młotkiem

Przypomnijmy: w 1999 roku Jo Malone sprzedała swój pierwotny brand, Jo Malone London, koncernowi Estée Lauder, pozostając jego dyrektor kreatywną do 2006 roku. Po okresie karencji powróciła na rynek z nowym projektem – Jo Loves. Problemy zaczęły się, gdy Malone nawiązała szeroką współpracę z siecią Zara, tworząc kolekcje zapachów sygnowane jako „Jo Loves x Zara”, na których często pojawiało się jej pełne nazwisko w kontekście autorskim.

Estée Lauder Companies (ELC) twierdzi, że sposób ekspozycji nazwiska „Jo Malone” na produktach Zary wprowadza konsumentów w błąd, sugerując powiązania z marką Jo Malone London, co ma stanowić naruszenie praw do znaku towarowego i nieuczciwą konkurencję.

image

Estée Lauder pozywa Jo Malone i Zarę. Walka o prawo do nazwiska w segmencie luksusowych perfum

Linia obrony: nazwisko jako atrybut twórcy, a nie tylko znak

W oficjalnej odpowiedzi na pozew Jo Malone CBE oraz jej zespół prawny przedstawili argumentację, która może zrewolucjonizować podejście do „marek założycielskich” w branży beauty:

Prawo do identyfikacji autora: Malone argumentuje, że ma niezbywalne prawo do informowania opinii publicznej o tym, kto jest twórcą danego zapachu. Według niej użycie nazwiska w kampaniach Zary ma charakter deskryptywny (opisowy), a nie służy budowaniu nowej marki konkurencyjnej wobec Jo Malone London.

Transparentność brandingu: obrona podkreśla, że na produktach Zary widnieje wyraźne logo „Jo Loves”, a nazwisko Jo Malone pojawia się w kontekście „created by” (stworzone przez). Zdaniem projektantki, konsument segmentu luksusowego oraz masstige jest dziś na tyle świadomy, by odróżnić historyczny brand od aktualnej działalności twórczej artystki.

Brak „sprzedaży tożsamości”: najmocniejszy punkt argumentacji dotyczy umowy z 1999 roku. Jo Malone CBE twierdzi, że sprzedając firmę, sprzedała markę handlową, a nie prawo do bycia osobą publiczną i profesjonalistą występującym pod własnym imieniem i nazwiskiem.

To walka o prawo do bycia sobą w branży, którą współtworzyłam. Sprzedałam biznes, ale nie sprzedałam swojej duszy ani nazwiska, które noszę od urodzenia” – sugeruje linia obrony kreatorki.

image

Twórca odchodzi, marka zostaje. Prawa do nazwiska w branży kosmetycznej

Dlaczego ten proces jest tak ważny dla branży?

Dla branży beauty – od menedżerów wyższego szczebla po prawników korporacyjnych i założycieli startupów – proces ten stanowi case study  jest o ogromnym znaczeniu:

  • Wycena personal brand w umowach M&A: spór pokazuje, jak precyzyjnie muszą być konstruowane umowy sprzedaży marek osobistych. Brak jasnych wytycznych dotyczących aktywności założyciela po 20 latach od transakcji generuje dziś miliony dolarów kosztów procesowych.
  • Siła gigantów vs. autentyczność: ELC walczy o ochronę wartych miliardy dolarów aktywów. Z drugiej strony, Jo Malone reprezentuje rosnący trend founder-led brands, gdzie autentyczność twórcy jest silniejsza niż korporacyjny logotyp.
  • Rola partnera strategicznego (Zara): Inditex  jako współpozwany, dysponuje ogromnym zapleczem prawnym. Ich zaangażowanie po stronie Malone sugeruje, że gigant retailu był świadomy ryzyka i jest gotowy bronić modelu demokratyzacji luksusu poprzez współpracę z wielkimi nazwiskami.

Co dalej? Scenariusze na przyszłość

Eksperci przewidują dwa główne scenariusze:

  1. Ugoda pozasądowa: ELC, dbając o wizerunek marki „przyjaznej twórcom”, może dążyć do ograniczenia wielkości fontu nazwiska Malone na produktach Zary w zamian za wycofanie pozwu.
  2. Precedensowy wyrok: jeśli sprawa znajdzie finał w sądzie, wyrok zdefiniuje, czy założyciel, który sprzedał markę-nazwisko, może kiedykolwiek ponownie użyć go w celach komercyjnych bez zgody nabywcy.
Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
09.04.2026 17:51
Zatory płatnicze w branży beauty i farmacji: UOKiK nakłada kary na rynkowych liderów
WK

Walka z zatorami płatniczymi nabiera tempa. Jak wynika z najnowszego komunikatu UOKiK z 9 kwietnia 2026 roku, od początku roku Prezes Urzędu nałożył już ponad 2,6 mln zł kar na spółki, które opóźniały się z płatnościami dla swoich kontrahentów. Wśród ukaranych oraz podmiotów objętych nowymi postępowaniami znalazły się również marki z sektora kosmetycznego i farmaceutycznego, w tym Nivea Polska, Teva Pharmaceuticals oraz Roche Polska.

Łączna kwota zatorów spowodowanych przez osiem ukaranych dotychczas w 2026 roku spółek przekroczyła 200 mln zł. Dla porównania, w całym 2025 roku UOKiK wydał 29 decyzji o karach, co pokazuje dużą intensyfikację działań Urzędu już w pierwszym kwartale bieżącego roku.

Kary i postępowania: kto trafił na listę?

W ramach wydanych w 2026 roku decyzji, kary finansowe dotknęły m.in. gigantów branży farmaceutycznej i kosmetycznej. Na liście ukaranych spółek znalazły się:

  • Nivea Polska (branża kosmetyczna),
  • Teva Pharmaceuticals Polska (branża farmaceutyczna),
  • Delpharm Poznań (produkcja kontraktowa leków).

To jednak nie koniec działań dyscyplinujących. W marcu 2026 roku Prezes UOKiK wszczął siedem nowych postępowań wobec przedsiębiorców podejrzewanych o nadmierne opóźnianie płatności. W tym gronie ponownie silnie reprezentowany jest sektor farmaceutyczny i dystrybucyjny przez spółki:

  • Roche Polska
  • Bialmed

„Miękkie” ostrzeżenia dla 69 przedsiębiorców

Poza surowymi karami finansowymi, Urząd stosuje tzw. wystąpienia dyscyplinujące. Od początku 2026 roku otrzymało je 69 przedsiębiorców, u których zauważono nieprawidłowości w terminowości regulowania faktur. Jest to działanie prewencyjne, które daje firmom szansę na dobrowolną poprawę kultury płatniczej bez nakładania sankcji.

Wystąpienia miękkie to ważne i skuteczne narzędzie w zwalczaniu zatorów. Około połowa przedsiębiorców, do których wysyłamy wezwania, natychmiast poprawia swoją kulturę płatniczą. Dodatkowo zdecydowana większość z nich składa wyjaśnienia co do swojej sytuacji, okoliczności oraz przyczyn powstania zatorów. Natomiast w przypadku braku wyraźnej poprawy w terminowym regulowaniu zobowiązań wszczynamy postępowania administracyjne – mówi prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Finansowanie działalności kosztem dostawców

Problem zatorów płatniczych uderza przede wszystkim w sektor MŚP, pozbawiając mniejsze firmy płynności finansowej i hamując ich możliwości inwestycyjne.

Według Prezesa UOKiK, okres spowolnienia gospodarczego bywa wykorzystywany przez dużych graczy do kredytowania własnej działalności pieniędzmi należnymi dostawcom.

Zatory w łańcuchu dostaw beauty i farmacji są szczególnie niebezpieczne, ponieważ mogą prowadzić do wzrostu cen produktów końcowych oraz osłabienia innowacyjności całego sektora. UOKiK przypomina, że postępowania są wszczynane z urzędu, ale sygnałem do działania mogą być zawiadomienia od samych poszkodowanych kontrahentów.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
14. kwiecień 2026 09:23