StoryEditor
Prawo
05.05.2022 00:00

Dr.Max z karą 50 tys. zł za promocję aplikacji wyszukującej apteki sieci

42 apteki Dr.Max działające na Podkarpaciu otrzymały od Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego wezwanie do zaprzestania niedozwolonej reklamy za pośrednictwem mobilnej aplikacji Mój Farmaceuta Dr.Max. Według WIF, za pomocą funkcji „Wyszukaj aptekę”, promuje ona wyłącznie apteki z szyldem sieci. W związku z tymi naruszeniami inspekcja nałożyła na spółkę Dr.Max karę w wysokości 50 tys. zł

Aplikacja Mój Farmaceuta Dr.Max została oddana do użytku w marcu ubiegłego roku.

Czytaj też: Dr.Max zaoferował opiekę farmaceutyczną poprzez aplikację

W grudniu 2021 r. Podkarpacki Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny zauważył że za jej pośrednictwem prowadzona jest niedozwolona reklama aptek Dr.Max. Aplikacja umożliwia bowiem – poza dostępem do bazy leków, możliwością ustawienia przypomnień o zażyciu leków, uzyskaniem porady farmaceuty, wglądem do historii zakupionych leków – wyszukiwanie najbliższych aptek Dr.Max wraz z informacjami o ich godzinach otwarcia i numerem kontaktowym.

Ponadto WIF ustalił, że na stronie internetowej Dr.Max została umieszczona informacja o konkursie. Aby wziąć w nich udział należało pobrać aplikację i odpowiedzieć na pytania dostępne w formularzu aplikacji. Najciekawsze odpowiedzi były nagradzane voucherami na zakupy.

Z ustaleń inspekcji wynika także, że apteki prowadziły akcję informacyjną zachęcającą do pobierania aplikacji i udziału w konkursie od marca 2021 roku. Obejmowała ona wydawanie ulotek informacyjnych wraz z informacją ustną, wywieszanie plakatów informacyjnych, wydawanie paragonów z informacją o aplikacji na odwrocie oraz pakowanie leków w papierowe torby zawierające informacje o aplikacji.

Pełnomocnik sieci Dr.Max wniósł jednak o umorzenie postepowania z uwagi na jego bezprzedmiotowość, uzasadniając, że prowadzone kampanie miały charakter wyłącznie informacyjny.

– Aplikacja nie zawiera żadnych informacji o promocjach, rabatach, upustach czy innych korzyściach skierowanych do pacjenta. Wszystkie wprowadzone w aplikacji funkcje ograniczają się do przedstawienia informacji o charakterze prozdrowotnym. Podobnie celem konkursu było propagowanie zdrowych nawyków wśród pacjentów i zwiększenie świadomości użytkowników aplikacji – informował w piśmie do Podkarpackiego WIF.

Dodał też, że sieć ani żadna z aptek nie odnosi żadnych korzyści wynikających z działania aplikacji.

Jednak WIF na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego orzekł, że za reklamę należy uznać funkcję aplikacji, która za pośrednictwem charakterystycznej pinezki wskazuje użytkownikowi wyłącznie apteki działające pod szyldem Dr.Max. Reklamą w opinii inspekcji były także działania zachęcające do pobrania aplikacji.

– Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych, za „reklamę” działalności apteki należy uznać każde działanie skierowane do publicznej wiadomości niezależnie od sposobu i metody jego przeprowadzenia oraz środków użytych do jego realizacji, jeśli jego celem jest zwiększenie sprzedaży produktów leczniczych i wyrobów medycznych oferowanych w danej aptece – czytamy w opinii podkarpackiego WIF.

Urząd zauważył także, że przy okazji prowadzenia akcji promującej aplikację, siec Dr.Max prowadziła również reklamę aptek oraz ich działalności. Uznał, że takie działanie musi zostać zakwalifikowane jako naruszająca zakaz, o którym mowa w art. 94a Prawa farmaceutycznego.

– W ocenie organu zamiarem strony jest spowodowanie u odbiorcy (nabywcy) woli skorzystania z oferty apteki należącej do sieci Dr.Max. W konsekwencji celem jest pozyskanie klientów oraz kształtowanie pozytywnego wizerunku sieci wśród klientów. Tym samym spółka swoje działania ukierunkowała na ominięcie zakazu reklamy aptek, wyrażonego w art. 94a Prawa farmaceutycznego – napisał podkarpacki WIF w uzasadnieniu swojej decyzji.

W efekcie swoich ustaleń inspekcja farmaceutyczna nałożyła na siec Dr.Max maksymalną karę w wysokości 50 tys. zł. Ustalając jej wysokość wzięła pod uwagę to, że niedozwolona reklama dotyczyła całej sieci (w tym 42 aptek z województwa podkarpackiego) i była długotrwała (prowadzona od marca 2021 r. i trwa nadal). Do tego ma szeroki zakres (ulotki, plakaty, informacje nadrukowane na odwrocie paragonów fiskalnych, informacje ustne przekazywane przez pracowników aptek, nadruki na torbach papierowych).

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
02.03.2026 10:50
Znamy nowe wytyczne KRRiT dla influencerów. Jak oznaczać współprace w branży beauty?
Wśród TikTokowych trendów przejawiają się również te związane z ekologią przesyłekfot. Shutterstock

W obliczu dynamicznie rosnącego rynku influencer marketingu w Polsce, szacowanego na ok. 800 tys. twórców, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiT) opublikowała nowy, kompleksowy informator. Publikacja „Odpowiedzialność, transparentność, wiarygodność” precyzuje obowiązki prawne influencerów, kładąc szczególny nacisk na przejrzystość działań komercyjnych oraz ochronę małoletnich. Jakie są kluczowe wnioski z dokumentu, istotne z perspektywy biznesowej dla twórców, agencji i marek?

Status prawny influencera. Kto musi dokonać wpisu do wykazu?

Najważniejszą kwestią formalną jest obowiązek rejestracji w wykazie dostawców audiowizualnej usługi medialnej na żądanie (VOD), prowadzonym przez KRRiT. O konieczności dokonania wpisu decyduje charakter działalności, a nie liczba obserwujących.

Twórca wpisany do wykazu ma obowiązek jasno informować odbiorców, kto odpowiada za publikowane treści. W widocznym miejscu profilu (na przykład w sekcji „O mnie”) powinny zostać umiesczone dane identyfikacyjne i kontaktowe.

Każdy dostawca VOD jest zobowiązany do przekazywania rocznego sprawozdania z wykonywania swoich obowiązków w terminie do 31 marca każdego roku. Dodatkowo musi on dostarczyć sprawozdanie finansowe lub kopię zeznania podatkowego.

Za dostawcę VOD uznaje się twórcę, który:

  • prowadzi działalność gospodarczą (w tym spółki lub JDG);
  • publicznie udostępnia wideo możliwe do odtworzenia w dowolnym czasie;
  • tworzy i porządkuje katalog treści (np. poprzez playlisty lub kanały tematyczne).

Zwolnienia: z obowiązku wyłączeni są twórcy publikujący wyłącznie prywatnie, hobbystycznie, nieregularnie lub prowadzący działalność nierejestrowaną w ramach ustawowych progów przychodowych.

image

Nowa era beauty marketingu? Prawne aspekty współpracy z AI influencerami

Klucz do transparentności. Oznaczanie treści reklamowych

KRRiT jednoznacznie definiuje, że każda korzyść materialna – wynagrodzenie, barter, rabat czy prezent – nadaje materiałowi charakter reklamowy. Zasady oznaczania są rygorystyczne:

  • Jasność i czytelność: Oznaczenie musi być widoczne i jednoznaczne.
  • Język polski: Jeśli profil jest prowadzony po polsku, oznaczenia reklamowe również muszą być w tym języku.
  • Graficzne wyróżnienie: Informacja o reklamie musi odróżniać się od reszty treści.

Informator przypomina także o bezwzględnym zakazie reklamowania określonych produktów, takich jak wyroby tytoniowe czy środki odurzające. Dokument odnosi się również do zjawiska sharentingu, czyli regularnego udostępniania wizerunku i informacji o dzieciach w mediach społecznościowych. Rada apeluje o szczególną troskę o prywatność i bezpieczeństwo najmłodszych.

Nowe obowiązki sprawozdawcze i ochrona małoletnich

Twórcy wpisani do wykazu stają się podmiotami podlegającymi regularnej kontroli i sprawozdawczości:

  • Roczne sprawozdania: do 31 marca każdego roku należy złożyć sprawozdanie z wykonywania obowiązków oraz sprawozdanie finansowe (lub kopię zeznania podatkowego).
  • Archiwizacja treści: usunięte materiały muszą być przechowywane przez min. 28 dni od zakończenia publikacji.
  • Oznaczenia wiekowe: twórcy muszą stosować symbole graficzne dotyczące kategorii wiekowych oraz ostrzeżenia o treściach wrażliwych (np. przemoc, wulgaryzmy).  

    Publikacja nowego informatora KRRiT to moment zwrotny dla działów marketingu i agencji obsługujących sektor health & beauty. Branża ta w ogromnym stopniu opiera się na rekomendacjach, testach produktów i prezentacjach typu unboxing, które od teraz podlegają jeszcze ściślejszej kontroli.

    Kluczowe aspekty:

    • Koniec szarej strefy barteru: KRRiT jednoznacznie wskazuje, że każdy prezent (tzw. paczka PR) lub rabat dla twórcy musi być oznaczony jako reklama, jeśli materiał powstaje w kontekście komercyjnym.
    • Bezpieczeństwo prawne marki: reklamodawcy powinni zweryfikować, czy współpracujący z nimi influencerzy dopełnili obowiązku wpisu do wykazu VOD. Brak transparentności twórcy może rzutować na wizerunek i odpowiedzialność prawną samej marki.
    • Ochrona małoletnich: w związku z rosnącą popularnością kosmetyków wśród dzieci (trend Sephora Kids), obowiązkowe są oznaczenia wiekowe i ostrzeżenia o treściach wrażliwych.

Biznesowe korzyści z regulacji

Choć nowe wymogi niosą za sobą obciążenia administracyjne, KRRiT podkreśla ich pozytywny wpływ na biznes. Zgłoszenie do wykazu jest bezpłatne i buduje wiarygodność w oczach partnerów biznesowych.

Transparentność działalności wzmacnia zaufanie odbiorców, a obecność w oficjalnym rejestrze może ułatwić odblokowanie treści w przypadku bezpodstawnych działań platform społecznościowych.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Surowce
26.02.2026 15:03
Dimethyl Imidazolidinone – intencja klasyfikacji jako substancja reprotoksyczna
W przypadku przyjęcia zharmonizowanej klasyfikacji Dimethyl Imidazolidinone jako substancji CMR, składnik ten zostanie objęty zakazem stosowania w produktach kosmetycznychshutterstock

Pod koniec 2025 roku Holandia zgłosiła weryfikację wniosku o zharmonizowaną klasyfikację Dimethyl Imidazolidinone jako substancji o działaniu reprotoksycznym (Repr. 1B). Istnieje ryzyko, że składnik ten zostanie wyłączony z listy substancji dozwolonych do stosowania w produktach kosmetycznych.

Procedura harmonizacyjna dla Dimethyl Imidazolidinone – wniosek Holandii o klasyfikację reprotoksyczną

22 grudnia 2025 r. Holandia przedłożyła do weryfikacji wniosek o zharmonizowaną klasyfikację dla substancji Dimethyl Imidazolidinone (Numer CAS: 80-73-9, Numer EC: 201-304-8) jako substancji o działaniu reprotoksycznym (Repr. 1B).

Obecnie Dimethyl Imidazolidinone nie jest objęty regulacjami wynikającymi z załączników rozporządzenia kosmetycznego 1223/2009/WE. W produktach kosmetycznych, szczególnie w odżywkach do włosów, składnik ten pełni rolę kondycjonera – ułatwia rozczesywanie włosów, pozostawia je miękkie, sprężyste i nadaje im objętość. Ponadto substancja działa jako humektant, wspomagając utrzymanie odpowiedniego poziomu nawilżenia włosów i skóry, a także pełni funkcję ogólnego kondycjonera skóry. 

Dalsze etapy procedury harmonizacyjnej dla Dimethyl Imidazolidinone można śledzić w rejestrze zamiarów i wniosków Klasyfikacji, oznakowania i pakowania substancji chemicznych (CLH - Classification, Labelling and Hazard), dostępnym na stronie internetowej Europejskiej Agencji Chemikaliów (ECHA). Monitorowanie niniejszego procesu jest istotne dla producentów kosmetyków i osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo składników, ponieważ zatwierdzona klasyfikacja Repr. 1B może skutkować ograniczeniem lub całkowitym zakazem stosowania tej substancji w produktach kosmetycznych.

Zharmonizowana klasyfikacja substancji Dimethyl Imidazolidinone – potencjalny wpływ na rynek kosmetyczny

Wskutek przyjęcia klasyfikacji CMR (ang. Carcinogenic, Mutagenic, Reprotoxic) składnik zostanie zakazany do stosowania w produktach kosmetycznych zgodnie z art. 15 rozporządzenia 1223/2009/WE, chyba że zostaną spełnione wymagania umożliwiające wyłączenie składnika do dalszego stosowania. Na ten moment branża nie zakłada działań obronnych dla tego składnika.

W przypadku przyjęcia zharmonizowanej klasyfikacji Dimethyl Imidazolidinone jako substancji CMR, składnik ten zostanie objęty zakazem stosowania w produktach kosmetycznych zgodnie z art. 15 rozporządzenia 1223/2009/WE. Wyjątkiem mogą być przypadki, w których spełnione zostaną określone wymagania umożliwiające uzyskanie wyłączenia dla dalszego stosowania składnika.

Obecnie branża kosmetyczna nie planuje podejmowania działań obronnych w odniesieniu do Dimethyl Imidazolidinone. Monitorowanie dalszych decyzji organów regulacyjnych oraz aktualizacji w rejestrze CLH ECHA jest istotne dla producentów kosmetyków, ponieważ zatwierdzona klasyfikacja może bezpośrednio wpłynąć na dostępność produktów zawierających ten składnik i wymusić zmiany w formulacjach kosmetycznych.

Aleksandra Kondrusik

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
02. marzec 2026 11:48