StoryEditor
Prawo
08.08.2019 00:00

Właściciele aptek zaniepokojeni kolejnym ograniczeniem swobody działalności

W rządowym projekcie ustawy o zawodzie farmaceuty, który jest w tej chwili w konsultacjach społecznych, właścicieli aptek niepokoją zmiany w procedurze powoływania farmaceutów na stanowisko kierownika apteki.

Projekt ustawy o zawodzie farmaceuty zakłada opiniowanie kandydata na pełnienie funkcji kierownika w określonej aptece, punkcie aptecznym, dziale farmacji szpitalnej lub hurtowni farmaceutycznej pod kątem dawania rękojmi właściwego wykonywania zawodu. Jest to warunek konieczny, aby móc zajmować takie stanowiska.

Takiemu poszerzania kompetencji samorządu aptekarskiego sprzeciwia się Konfederacja Lewiatan, która reprezentuje ponad 40 proc. pracodawców aptecznych. – Nasze wątpliwości budzą kryteria oceny kandydatów na kierownika apteki, które odnoszą się do dawania rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu w konkretnej aptece, co może doprowadzić do prób „ręcznego sterowania" kandydaturami przez samorząd aptekarski. W szczególności narażeni są na to mali i średni przedsiębiorcy, jako że nie mają wystarczającego wpływu na organy samorządu, aby zabezpieczyć swoje interesy – ostrzega Arkadiusz Grądkowski, ekspert Konfederacji Lewiatan.

Właściciele aptek stoją na stanowisku, że projekt ustawy ogranicza swobodę działalności gospodarczej. Według nich niepokojące wydaje się zwłaszcza kryterium, zgodnie z którym opinia dotyczyć ma pełnienia funkcji w konkretnym, określonym z nazwy i adresu podmiocie. Projekt nie uzasadnia dlaczego ocena dawania rękojmi właściwego wykonywania zawodu ma się odnosić do konkretnego miejsca pracy, a nie być dokonywana w odniesieniu do osoby. Co więcej, kryterium to jest klauzulą generalną, co daje samorządowi aptekarskiemu szeroką władzę. Doprowadzić to może do sytuacji, w której nieobiektywne kryteria przesądzają o możliwości podjęcia działalności przez jednostkę, która posiada komplet kwalifikacji zawodowych do pełnienia tej funkcji oraz spełnia inne, bardziej konkretne wymagania.

Konfederacja Lewiatan uważa, że propozycje nowych regulacji dotyczących zawodu farmaceuty są bardzo potrzebne, ale niektóre z proponowanych zapisów, jeżeli zostaną utrzymane, mogą mieć negatywny wpływ na prowadzenie działalności gospodarczej na rynku aptecznym. Wątpliwości organizacji budzą: wprowadzenie wymogu opinii okręgowej rady aptekarskiej, co do kandydata na pełnienie funkcji kierownika w określonej aptece, ograniczenie władzy podmiotu prowadzącego aptekę, ograniczenie roli techników farmaceutycznych, wprowadzenia zamkniętego katalogu podmiotów uprawnionych do realizacji ustawicznego rozwoju zawodowego farmaceutów.

Projekt ustawy o zawodzie farmaceuty został opracowany przy współpracy przedstawicieli Naczelnej Rady Aptekarskiej. W grupie zajmującej się jego opracowaniem nie ma przedstawiciele pracodawców. Termin na konsultacje publiczne został ustalony na 21 dni.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
14.01.2026 15:39
Bierzesz młodych na staż? Rzeczniczka MŚP krytycznie o projekcie ustawy o stażach
Biuro Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców

Rzeczniczka Małych i Średnich Przedsiębiorców przekazała do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej stanowisko dotyczące rządowego projektu ustawy o stażach (UD 307). Najwięcej uwag dotyczy zasad ustalania wynagrodzenia stażystów, które – zdaniem rzeczniczki – mogą być zbyt sztywne i nieadekwatne do możliwości finansowych najmniejszych firm, szczególnie mikroprzedsiębiorstw działających w słabszych ekonomicznie regionach kraju.

Kluczowym zastrzeżeniem jest propozycja, aby wynagrodzenie stażysty nie było niższe niż 35 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Według rzeczniczki MŚP, Agnieszki Majewskiej, wskaźnik przeciętnego wynagrodzenia opiera się na zróżnicowanych danych i nie stanowi optymalnej wartości referencyjnej dla najmniejszych podmiotów gospodarczych. W ocenie urzędu taki próg może stanowić nadmierne obciążenie finansowe, niewspółmierne do skali działalności mikrofirm.

W odpowiedzi zaproponowano alternatywne rozwiązanie: ustalenie minimalnego świadczenia pieniężnego na poziomie 28 proc. minimalnego wynagrodzenia. Taki mechanizm miałby lepiej odzwierciedlać realne możliwości finansowe przedsiębiorców oraz zapewnić większą przewidywalność kosztów po stronie firm przy jednoczesnym zachowaniu ochrony interesów stażystów.

Rzeczniczka MŚP zwróciła także uwagę na dużą różnorodność staży – zarówno pod względem intensywności pracy, jak i nakładów organizacyjnych, szkoleniowych czy edukacyjnych ponoszonych przez pracodawców. W tym kontekście postulowana jest większa elastyczność przepisów, umożliwiająca ustalanie wynagrodzenia na niższym poziomie w uzasadnionych przypadkach. Krytycznie oceniono również pomysł wprowadzenia maksymalnej stawki wynagrodzenia stażowego, wskazując na ryzyko nadregulacji i potencjalnie negatywny wpływ na branże o relatywnie wysokich płacach.

Dodatkowe uwagi dotyczą potrzeby doprecyzowania zakazu wymagania wcześniejszego doświadczenia od stażystów oraz zasad organizowania staży w jednoosobowych działalnościach gospodarczych. Jak podkreśliła Agnieszka Majewska, bez jednoznacznych regulacji w tych obszarach projekt ustawy może prowadzić do niejasności interpretacyjnych i utrudnień w praktycznym stosowaniu nowych przepisów przez najmniejszych przedsiębiorców.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
12.01.2026 12:49
Szwajcaria wprowadza limit 1 ppm furanokumaryn w kosmetykach leave-on
Shutterstock

Szwajcaria przyjęła jedne z najbardziej restrykcyjnych przepisów dotyczących obecności furanokumaryn w kosmetykach. Od 1 stycznia br. obowiązuje limit 1 ppm dla kosmetyków typu leave-on, które podczas normalnego użytkowania mogą być narażone na działanie promieni słonecznych. Regulacja obejmuje zarówno produkty wytwarzane lokalnie, jak i importowane, a jej celem jest ograniczenie ekspozycji konsumentów na związki uznawane za potencjalnie fototoksyczne, genotoksyczne i kancerogenne.

Furanokumaryny to naturalnie występujące związki organiczne obecne m.in. w skórkach owoców cytrusowych i innych roślinach. Choć nie są celowo dodawane do receptur kosmetycznych, mogą pojawiać się w produktach takich jak balsamy do ciała, olejki, kosmetyki ochrony przeciwsłonecznej czy produkty do makijażu w wyniku zanieczyszczeń surowców lub procesów produkcyjnych. W kontakcie ze światłem UV związki te mogą wchodzić w reakcje z białkami i DNA skóry, prowadząc do podrażnień, zaczerwienienia i obrzęków, a przy długotrwałej ekspozycji – zwiększać ryzyko zmian genotoksycznych.

Zgodnie z analizami przedstawianymi przez cytowaną na ramach Personal Care Insights firmę doradczą Obelis Group, nowe przepisy mają istotne znaczenie operacyjne dla producentów i dystrybutorów. Brak okresu przejściowego oznacza, że od 1 stycznia na rynek szwajcarski nie mogą być wprowadzane produkty niespełniające limitu 1 ppm. Jednocześnie władze dopuściły tzw. wyczerpanie zapasów – kosmetyki wprowadzone do obrotu przed 31 grudnia 2025 r. mogą być sprzedawane do momentu ich całkowitego wyprzedania.

Regulacja precyzyjnie wskazuje osiem furanokumaryn objętych limitem, w tym m.in. 5-metoksypsoralen (5-MOP), 8-metoksypsoralen (8-MOP), psoralen czy epoxybergamottyna. Ograniczenia dotyczą szerokiej grupy produktów: kremów i balsamów do skóry, żeli i olejków, kosmetyków do ust i makijażu, filtrów przeciwsłonecznych, samoopalaczy oraz produktów po goleniu. Z obowiązku wyłączono natomiast m.in. dezodoranty, produkty do paznokci i włosów, higieny jamy ustnej, kosmetyki nocne, produkty spłukiwane oraz perfumy i wody kolońskie.

Nowe przepisy obowiązują na terenie Szwajcaria bez względu na pochodzenie produktu, co oznacza konieczność dostosowania się zarówno dla firm krajowych, jak i zagranicznych. Eksperci zwracają uwagę, że przedsiębiorstwa wprowadzające kosmetyki leave-on na rynek szwajcarski powinny niezwłocznie zweryfikować składy i wyniki badań surowców, aby potwierdzić zgodność z limitem 1 ppm i uniknąć przerw w dostępności produktów.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
14. styczeń 2026 19:47