StoryEditor
Biznes
11.06.2026 17:40

Chętni na Boots. Brytyjska sieć aptek trafi pod młotek za 10 miliardów dolarów?

Fundusz Sycamore Partners rozważa sprzedaż brytyjskiej sieci Boots / Ilustracja stworzona przy pomocy AI

Fundusz Sycamore Partners rozważa sprzedaż brytyjskiej sieci Boots za astronomiczne 10 miliardów dolarów. Decyzja ta oznacza nagły odwrót od planów giełdowych. Jak donosi Personal Care Insights, do walki o przejęcie marki ruszyli już pierwsi poważni gracze.

Brytyjski rynek kosmetyczny stoi u progu ogromnego przetasowania właścicielskiego. Zaledwie rok po przejęciu kontroli nad marką Boots, fundusz private equity Sycamore Partners zmienia dotychczasową strategię działania. Zamiast wprowadzać firmę na londyńską giełdę papierów wartościowych, właściciel planuje bezpośrednią sprzedaż tego biznesu.

Przypomnijmy, że Sycamore Partners przejął Boots w 2025 roku w ramach znacznie większej transakcji handlowej. Kupił wtedy cały koncern Walgreens Boots Alliance za kwotę przeszło 23 mld dolarów. Nowy właściciel sprawnie podzielił dotychczasowy konglomerat na pięć odrębnych, w pełni samodzielnych podmiotów operacyjnych.

Kanadyjski i australijski kapitał w grze

Wśród potencjalnych nabywców na pierwszym miejscu wymienia się kanadyjskie ramię rodziny Westonów. Inwestorzy ci zarządzają już potężną siecią ponad 1300 aptek Shoppers Drug Mart na terenie Kanady. Zakup brytyjskiego detalisty oznacza dla nich wielki powrót do Europy po głośnej sprzedaży luksusowego domu towarowego Selfridges.

Do gry o przejęcie brytyjskiej marki oficjalnie dołącza również kapitał z Australii. Sigma Healthcare, potentat na tamtejszym rynku hurtowym i aptecznym, otwarcie potwierdził swoje zainteresowanie transakcją. Przedstawiciele spółki odbyli już wstępne rozmowy z doradcami funduszu w celu omówienia szczegółów – informuje Financial Times.

Nagła rezygnacja z debiutu giełdowego

Jeszcze w kwietniu właściciele Boots intensywnie pracowali nad strategią wejścia na londyński parkiet giełdowy. Sprzedaż prywatnemu podmiotowi gwarantuje jednak funduszowi pełną poufność i znacznie szybszy zwrot z inwestycji. Giełda zaś oznacza konieczność wieloletnich przygotowań oraz ciągłego upubliczniania wrażliwych danych.

Taki krok idealnie odzwierciedla podstawowy model operacyjny, jaki stosuje Sycamore Partners. Fundusz skupia się na restrukturyzacji przejmowanych podmiotów i natychmiastowej poprawie ich efektywności rynkowej. Doskonałe wyniki finansowe osiągane przez brytyjską sieć stanowią teraz idealny argument w negocjacjach.

Rekordowe wyniki finansowe sieci

W roku obrotowym 2025 sieć Boots zanotowała dynamiczny wzrost przychodów o 3,2 proc., osiągając poziom 7,5 mld funtów. Zysk przed opodatkowaniem podskoczył w tym samym okresie aż o 25 proc. Do tak dobrych wyników przyczyniło się rozszerzenie oferty kosmetycznej o 61 marek, w tym tak popularne brandy jak Fenty Beauty oraz MAC.

Wzrost pozycji rynkowej idzie w parze z dużymi zmianami na najwyższych stanowiskach menedżerskich. Nowym prezesem Boots został Alex Baldock, który zastąpi Ornellę Barrę. Obecne wydarzenia wokół sieci wpisują się w szerszą tendencję wyprzedaży aktywów spożywczych i skupienia na najbardziej zyskownym segmencie beauty.

Wypada zauważyć, że planowana sprzedaż brytyjskiego giganta niesie za sobą konkretne konsekwencje dla całego sektora zdrowia i urody:

  • Skrócenie czasu transakcji w porównaniu do długiego i skomplikowanego procesu debiutu giełdowego
  • Możliwość powrotu dużego kapitału kanadyjskiego na rynek brytyjski
  • Konsolidacja segmentu kosmetycznego kosztem tradycyjnego sektora spożywczego

Źródło: Personal Care Insights

Zobacz także:

image

E-apteki zmieniają rynek beauty. Konsumenci wybierają wygodę i dyskrecję

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Włosy
09.07.2026 12:16
Olaplex jak Schwarzkopf, Syoss czy Gliss. Co łączy te znane marki?
Olaplex w rękach grupy Henkel. Akwizycja doszło do skutku (fot. Shutterstock)Shutterstock

Niemiecki koncern Henkel sfinalizował przejęcie marki premium Olaplex. Jak informuje ESM Magazine, transakcja ta umacnia pozycję giganta jako globalnego numeru dwa w segmencie produktów profesjonalnych dla fryzjerstwa.

Fuzja gigantów i wycofanie akcji z giełdy Nasdaq

Niemiecka grupa Henkel oficjalnie ogłosiła zakończenie procesu przejęcia znanej marki kosmetyków do pielęgnacji włosów Olaplex. Sfinalizowanie transakcji stało się możliwe po spełnieniu wszystkich warunków zamknięcia oraz uzyskaniu niezbędnych zgód regulacyjnych. Jak podaje serwis ESM Magazine, wraz z domknięciem umowy akcje spółki Olaplex przestały być notowane na nowojorskiej giełdzie papierów wartościowych Nasdaq.

image

TikTok Shop wywraca FMCG do góry nogami. "To nowy Walmart internetu"

Strategiczne wzmocnienie pozycji w Ameryce Północnej

Dla grupy Henkel włączenie Olaplex do struktur to krok o charakterze strategicznym, mający na celu odbudowanie skali operacyjnej po wcześniejszym etapie upraszczania i selekcji wewnętrznego portfolio. Prezes zarządu firmy Henkel, Carsten Knobel, skomentował to wydarzenie następująco:

- Pomyślne zamknięcie akwizycji Olaplex to ważny kamień milowy w realizacji naszej agendy celowego wzrostu. Po usprawnieniu naszego portfolio w ostatnich latach, teraz ponownie dodajemy mu wielkości i skali. Dzięki tej transakcji dalej umacniamy naszą pozycję w Ameryce Północnej i rozszerzamy globalną obecność w segmencie pielęgnacji włosów - dodał.

image

Henkel likwiduje w Polsce zakład i zwalnia pracowników. Produkcja marek Silan i Persil w Raciborzu wstrzymana

Olaplex, znany z zaawansowanych produktów opartych na badaniach naukowych, legitymuje się bardzo dobrymi wynikami finansowymi. Według danych opublikowanych przez ESM Magazine, w roku finansowym 2025 marka odnotowała sprzedaż na poziomie 370 milionów euro, utrzymując przy tym silną marżę brutto.

Olaplex dołącza do marek Schwarzkopf, Syoss i Gliss

Nowa marka uzupełni dotychczasowe portfolio koncernu w kategorii Consumer Brands, w którym znajdują się już tak rozpoznawalne brandy jak Schwarzkopf, Schauma, Syoss czy Gliss. Wolfgang König, wiceprezes wykonawczy pionu Consumer Brands w firmie Henkel, podkreślił, że ta akwizycja pozwala spółce zająć pozycję globalnego wicelidera na rynku profesjonalnych produktów fryzjerskich.

źródło: ESM

Michał Czubak
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Salony beauty
09.07.2026 06:09
Antyaiging. Dlaczego po 40. roku życia przestaje działać ulubiona pielęgnacja? Hormony potrzebują ruchu
Dr. AGnes Frankel krem nie przestaje działać – to biologia skóry zmienia zasady gry. Konieczny jest ruch.materiały prasowe

Praktyka jogi, świadomy ruch, dobre codzienne nawyki mają wpływ na kondycję skóry. Uzupełniają codzienną pielęgnację, która działa zupełnie inaczej na skórę po 40 roku życia.

- Bardzo często słyszę w gabinecie od pacjentek po 40. roku życia: „Pani doktor, używam dokładnie tych samych kosmetyków co kilka lat temu, a mam wrażenie, że przestały działać.” I zawsze odpowiadam to samo: krem nie przestaje działać – to biologia skóry zmienia zasady gry. Gdybym miała wybrać tylko jedną rzecz dla hormonów, skóry i zdrowego starzenia? Ruszyłabym się. Nie dla sylwetki, ale dla hormonów. Bo ruch jest najtańszym i najbardziej niedocenianym lekiem przeciwstarzeniowym, jaki mamy – mówiła dr AGnes Frankel, ekspertka skóry, zdrowego starzenia oraz medycyny estetycznej i regeneracyjnej, w  czerwcu na spotkaniu w LUCE JOGA, które poprowadziła Joanna Sokołowska-Pronobis.

Tajniki jogi pokazywała propagatorka świadomego ruchu i życia w zgodzie z potrzebami ciała -  Magda Jałoszyńska, założycielka Luce Joga, znana w mediach społecznościowych jako @czulajoginka.

Aktywność fizyczna trendem beauty

Poziom hormonów wpływa bowiem na naszą energię, zdolność regeneracji, samopoczucie i motywację do aktywności fizycznej. Coraz więcej nauka mówi również o tym, że ma ogromne znaczenie dla kondycji skóry i tempa jej starzenia się. Joga jest jednym z najskuteczniejszych narzędzi wspierających równowagę  hormonalną.

Skóra nie starzeje się w izolacji. Starzeje się razem z naszymi hormonami, układem nerwowym i stylem życia. Dlatego młodość nie jest kwestią jednego zabiegu, ale codziennych wyborów. Hormony są dla skóry tym, czym dyrygent dla orkiestry. Kiedy tracą równowagę, nawet najlepsze kosmetyki nie zagrają pełnej symfonii młodości. Uczę moje pacjentki, jak współpracować z biologią. Bo piękno nie jest sprintem, ale strategią na lata — mówi , edukatorka i założycielka Dr Frankel’s Clinic wyjaśniała, jak łączy najnowszą wiedzę medyczną z holistycznym podejściem do zdrowia i kondycji.

image
Dr. AGnes Frankel krem nie przestaje działać – to biologia skóry zmienia zasady gry. Konieczny jest ruch.
materiały prasowe

Hormony, ruch, regeneracja i świadome dbanie o siebie tworzą razem fundament zdrowia, dlatego warto wsłuchiwać się w potrzeby swojego ciała, zaakceptować jego naturalną zmienność i wspierać je mądrymi, codziennymi wyborami.

- Nie zawsze potrzebujemy więcej czasu dla siebie. Czasem potrzebujemy więcej obecności w czasie, który już mamy. Wiele kobiet odkłada dbanie o siebie na moment, kiedy życie stanie się spokojniejsze. Tymczasem troska o siebie może zacząć się od minuty świadomego oddechu, kilku prostych ruchów czy chwili zatrzymania pomiędzy codziennymi obowiązkami. Bo zdrowe starzenie nie zaczyna się od walki z wiekiem. Zaczyna się od relacji z własnym ciałem”– podsumowała.  Magda Jałoszyńska.

Partnerami wydarzenia byli:  Skjur, Supersonic, Raut, Sculpt, Nieznany Sprawca, The Lines. 

image
Dr. AGnes Frankel krem nie przestaje działać – to biologia skóry zmienia zasady gry. Konieczny jest ruch.
materiały prasowe

Dr n. med. Agnes Frankel dla Wiadomości Kosmetycznych 

Po czterdziestce skóra nie tylko produkuje mniej kolagenu i lipidów, ale staje się również znacznie bardziej wrażliwa na przewlekły stres. Utrzymujący się podwyższony poziom kortyzolu nasila procesy zapalne, zwiększa stres oksydacyjny, pogarsza funkcję bariery naskórkowej i hamuje syntezę kolagenu, przez co składniki aktywne zawarte w kosmetykach mają coraz trudniejsze warunki do działania. 

Regularna aktywność fizyczna, zwłaszcza joga, poprawia regulację osi podwzgórze–przysadka–nadnercza, obniża przewlekłe stężenie kortyzolu, poprawia mikrokrążenie oraz dotlenienie tkanek, a jednocześnie sprzyja lepszej jakości snu, który jest jednym z najważniejszych momentów regeneracji skóry. 

To szczególnie ważne w okresie okołomenopauzalnym, kiedy spadek estrogenów prowadzi do zmniejszenia syntezy kolagenu, elastyny i kwasu hialuronowego oraz osłabienia funkcji bariery naskórkowej. Badania pokazują, że w pierwszych pięciu latach po menopauzie skóra może utracić nawet około 30% kolagenu. 

Kosmetyk jest jak świetny architekt – może stworzyć doskonały projekt odbudowy, ale jeśli organizm nie dostarczy materiałów budowlanych i energii do remontu, nawet najlepszy projekt nie zostanie zrealizowany. Dlatego po 40. roku życia skuteczna pielęgnacja nie polega na dokładaniu kolejnego kremu, ale na synergii świadomie dobranej pielęgnacji z holistycznym zadbaniem o organizm – hormony, sen, aktywność fizyczną, redukcję stresu i codzienne nawyki. To właśnie w takim środowisku biologicznym skóra odzyskuje zdolność do regeneracji, a pielęgnacja zaczyna działać z pełnym potencjałem.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
10. lipiec 2026 10:38