StoryEditor
Surowce
30.06.2022 00:00

Anna Tuwalska, CosmetoSAFE Consulting: Ekologia w kosmetykach będzie tak samo ważna jak jakość i cena?

Nie masz już dość ekologii w biznesie? Dlaczego aspekty środowiskowe są wciąż tak ważne i jakie zmiany planuje Unia Europejska? A może chcesz poznać ekologiczne rozwiązania dużych firm zagranicznych jak BASF, MERCK, CRODA, L’Oréal lub L’Occitane en Provence oraz ciekawe pomysły polskich firmy kosmetycznych? Czy chcesz dowiedzieć się, jaką rolę odegrały pomarańcze w recyklingu i czy 45 frakcji segregowanych śmieci w Japonii to nie za dużo? Zapraszam do lektury.

Ambitne plany klimatyczne, przyjęte przez większość krajów z całego świata w 2015 roku (podczas porozumienia paryskiego1), by zahamować wzrost temperatury na Ziemi, redukując emisję gazów cieplarnianych, okazały się bardzo trudne do realizacji. W połowie drogi osiągnięto jedynie 1 proc. redukcji emisji, a potrzeba 10-krotnie więcej, by zatrzymać wzrost temperatury „tylko” o 1,5 st.C rocznie2. Zielony Ład, ogłoszony pod koniec 2019 roku przez Unię Europejską3, ma wyjść temu naprzeciw, a swoimi zmianami obejmuje niemal wszystkie dziedziny gospodarki, w tym także branżę kosmetyczną.

Obszary pod „zieloną lupą” Komisji Europejskiej, dotyczące świata beauty to:

  • składniki formulacji,
  • surowce opakowaniowe,
  • polityka odpadów po opakowaniach,
  • strategia plastikowa
  • oraz planowane przepisy dot. deklaracji środowiskowych (Green Claims).

Te ostatnie zmiany narzucają także wymagający konsumenci, dla których ochrona środowiska, recykling nabiera coraz większego znaczenia. Przez to nie tylko prawnie, ale przede wszystkim wizerunkowo bycie ekologicznym to prawdziwe „być albo nie być” większości projektów sprzedażowych. Wyścig o bardziej „zielone” marketingowe hasła studzi Dyrektywa UE 2005/29/WE4 (dotycząca nieuczciwych praktyk handlowych) oraz pierwsze wyroki sądowe, ze sprawą greenwashingu[*]w roli głównej.

Greenwashing – wyroki sądowe

W lutym tego roku sąd podtrzymał wniosek włoskiej firmy, produkującej materiały do czyszczenia w branży motoryzacyjnej, o wydanie tymczasowego nakazu sądowego przeciwko konkurentowi, nakazując mu zaprzestanie składania „niejasnych, fałszywych i nieweryfikowalnych dla konsumenta zielonych deklaracji”5. Trudno bowiem odróżnić greenwashing od green marketingu bez definicji i zasad, które pomogłyby konsumentowi w prosty sposób odróżnić realne działanie od haseł reklamowych6.

Komisja Europejska coraz częściej przygląda się temu sposobowi komunikacji produktowej, o czym może świadczyć chociażby przegląd stron internetowych pod kątem pseudoekologicznego marketingu, które – jak twierdzi UE – nie są podparte dowodami naukowymi nawet w połowie7. W Polsce inicjatywę przeciwdziałania „ekościemie” wdrożyła Rada Reklamy poprzez program „Green Project”. To pionierska na polskim rynku inicjatywa samoregulacyjna w celu promowania etycznej komunikacji i reklamy w zakresie odpowiedzialności za środowisko oraz zrównoważony rozwój. Współtworzyła załącznik do Kodeksu Etyki Reklamy, który poświęcony jest wyłącznie sprawom przeciwdziałania greenwashingowi8.

Jakie powinny być ekologiczne deklaracje?

Jednocześnie Komisja Europejska pracuje nad tym, by ekologiczne deklaracje były bardziej „mierzalne”. Planuje wprowadzić dla coraz liczniejszych gałęzi przemysłu specyficzne indykatory środowiskowe: PEF (ang. product environmental footprint) oraz OEF (ang. organisation environmental footprint), które obrazowałby wpływ artykułu oraz przedsiębiorstwa na klimat oraz zdrowie człowieka. Opierają się na ocenie cyklu życia produktu (LCA – life cycle assessment) z uwzględnieniem działań w łańcuchu dostaw (od wydobycia surowców, przez produkcję i użytkowanie, po ostateczne gospodarowanie odpadami) specyficznych dla danej branży. W obliczeniach uwzględnia się m.in. liczbę zużytych kilowatogodzin energii elektrycznej, ilość zużytego paliwa, wydajność procesu (uwzględniając jakość, aplikację oraz żywotność produktu), liczbę godzin pracy sprzętu, przebytą odległość lub powierzchnię budynku. Aspekty środowiskowe wpływające na wielkość LCA to przede wszystkim9:

  • ślad węglowy (z ang. carbon foot print) mający wpływ na ocieplenie klimatu,
  • ślad wodny/zużycie wody (ang. water foot print),
  • poziom emisji gazów, czynników zaburzających warstwę ozonową oraz mających wpływ na zakwaszenie środowiska,
  • obecność toksyn chorobotwórczych, respirabilnych cząstek stałych, zagrożenie związane z promieniowaniem jonizującym,
  • wpływ na eutrofizację oraz bioróżnorodność ekosystemów morskich i słodkowodnych,
  • poziom wylesienia, wykorzystania zasobów mineralnych i energetycznych, potrzebnych do powstania produktu.

Gospodarka o Obiegu Zamkniętym stosuje reguły przyrody

Ekologiczne trendy i strategie energetyczne budzą dysonans, szczególnie w zaistniałej sytuacji geopolitycznej (wątpliwości co do bezstronności europejskich ekologów opłacanych przez Rosję; rezygnacja z kopalni węglowych na rzecz gazu ziemnego)10. Choć możemy mieć wątpliwości do niektórych zmian, jakie narzuca europejskie prawo, to jednak Gospodarka o Obiegu Zamkniętym (GOZ) wydaje się być ponadczasowa. To koncepcja zmierzająca do racjonalnego wykorzystania zasobów, ograniczenia negatywnego oddziaływania na środowisko wytwarzanych produktów. Sięgając pamięcią do lat szkolnych, nasuwa się analogia ze schematem o obiegu wody oraz reguła, że w „przyrodzie nic nie ginie”. Wg założeń gospodarki cyrkularnej surowce i produkty w przemyśle, należy projektować tak, by można było je zawrócić do obiegu produkcyjnego. W myśl zasady „Przyrody nie da się poprawić, należy ją tylko naśladować”, GOZ podobnie stosuje regułę przyrody, koncentruje się, by produkty użyte w procesie były zdolne do powtórnego przetworzenia, zawrócenia do obiegu w tej samej lub pokrewnych gałęziach przemysłu (Rys. 1).

Rys. 1. Idea Gospodarki Obiegu Zamkniętego (GOZ). Źródło: Ellen MacArthur Foundation, 2017 oraz Materiały szkoleniowe NFOŚiGW pod patronatem Ministerstwa Klimatu i Środowiska11,12.

Zasady ekoprojektowania

Podstawą GOZ jest projektowanie produktu, tak by zaplanować jak najdłuższe życie jego składowych i neutralność dla środowiska. Zasady ekoprojektowania dotyczące produktów związanych z energią, w tym sprzętów gospodarstwa domowego oraz oświetlenia, zakładają wydłużenie cyklu życia urządzeń oraz łatwiejszą ich naprawę.

W krajach Unii Europejskiej wprowadzony został wymóg, by części wymienne były dostępne przez minimum 7-10 lat. Ponadto producenci urządzeń mają obowiązek zapewnić szybką dostawę części zamiennych oraz udostępnienie jej instrukcji naprawy. Zgodnie z zasadami ekoprojektowania części zamienne powinny być opracowane tak, by możliwa była ich wymiana przy użyciu zwykłych narzędzi oraz bez ryzyka zniszczenia całego urządzenia13,14. Unia Europejska w ramach SPI (ang. sustainable product initiative) stawia sobie za cel objęcia „środowiskową” lupą niemal każdą branżę przemysłu, by zrównoważony rozwój objął coraz większą ilość produktów. Konsultacje społeczne w tej sprawie wciąż trwają, a ich przyszłość regulacyjna właśnie się tworzy15.

Co to jest zrównoważony rozwój?

Zrównoważony rozwój nie jest wcale nowym pojęciem. Potrzebę równowagi między przemysłem chemicznym a przyrodą zauważyła i opisała w przełomowej książce „Silent Spring” („Milcząca wiosna”), w 1962 roku Rachel Carson. W przystępny sposób opisała w niej skutki stosowania pestycydów w naturalnych ekosystemach. Powieść miała być swego rodzaju ostrzeżeniem, jak będzie wyglądał świat, jeśli ludzkość się nie opamięta i dalej będzie stosować szkodliwe środki ochrony roślin16, 17. W znacznym stopniu przyczyniła się do zakazu stosowania DDT w rolnictwie oraz do powołania organów kontrolujących dopuszczenie do stosowania środków chemicznych, w Stanach Zjednoczonych (amerykańskiej agencji EPA – Environmental Protection Agency, od 1970).

Zrównoważony rozwój był formułowany po raz pierwszy przez uczestników Konferencji Sztokholmskiej w 1972 r. oraz postulowany w raporcie Brundtlanda „Nasza wspólna przyszłość” opracowanym przez kilka krajów dla ONZ (1987 r.). Termin ten i jego główne założenia rozpropagowany został przez chemika Paula Anastasa oraz Johna Warnera – twórcę 12 zasad „Zielonej Chemii” podanych w 1998, a następnie zaproponowanych do wdrożenia w 2015 roku w AGENDZIE NA RZECZ ZRÓWNOWAŻONEGO ROZWOJU 203018.

Co zakłada Europejski Zielony Ład?

Obecnie Komisja Europejska wdraża „Europejski Zielony Ład”4 (The European Green Deal), który wiąże się z szeroką aktywnością regulacyjną obejmując m.in. „Zrównoważoną Strategię Zarządzania Chemikaliami” (Chemicals Strategy for Sustainability)19, zmiany w regulacji REACH/CLP i Rozporządzenia Kosmetycznego (WE nr 1223/2009). W swych głównych celach dąży do zakazu używania szkodliwych związków chemicznych, a jej ambitnym planem jest wyeliminowanie z obrotu konsumenckiego i przemysłowego, substancji o największych obawach toksykologicznych19,20. Zakłada wprowadzenie zasad „jedna substancja, jedna ocena” oraz „brak danych o substancji, to brak dopuszczenia go na rynek”. Założenia szczytne, jednak przy radykalnym podejściu i stygmatyzacji związków chemicznych bez wcześniejszej edukacji, może wywołać jedynie więcej zamieszania wśród wystraszonych konsumentów oraz pozostawić na rynku tylko bogate zagraniczne koncerny, zdolne do wykonania drogich badań wdrożeniowych.

Weryfikacja deklaracji środowiskowych w Science Based Targets initiative (SBTi)

Na świecie najważniejszą inicjatywą w zakresie weryfikacji składanych przez firmy deklaracji pod kątem korzystnego wpływu na środowisko jest Science Based Targets initiative (SBTi), która promuje działania i najlepsze praktyki firm zmierzające do redukcji emisji gazów cieplarnianych. Do 7 czerwca 2022 r. zarejestrowanych w niej było ponad 3 tysiące firm, w tym zarejestrowanych w Polsce – dwanaście21. Dwie z nich, Żabka Polska Sp. z o.o. oraz MAKROCHEM S.A., posiadają zweryfikowany cele ograniczające intensywność emisji gazów cieplarnianych. Podobne strategie wdrażają w Polsce Jeronimo Martins i Lidl, jednocześnie weryfikując pod tym kątem swoich partnerów biznesowych. Na świecie liderami zarejestrowanych firm w SBTi są: Wielka Brytania, Stany Zjednoczone, Japonia, Chiny, Tajwan oraz Niemcy.

Fundacja Ellen MacArthur zrzesza już miliony firm i osób

Wielka Brytania przoduje w liczbie zarejestrowanych firm w SBTi. To z Anglii wywodzi się rekordzistka w żeglarstwie – Ellen MacArthur. Która samotnie opływając glob z bliska mogła przekonać się o skali zanieczyszczenia wód i zmian klimatu. Obecnie zrzesza miliony osób, firm, instytucji naukowych i państwowych na całym świecie w swojej fundacji (Ellen MacArthur Foundation) na rzecz Ochrony Środowiska i promocji gospodarki o obiegu zamkniętym. W ramach działań fundacja przygotowała raport implementacji GOZ przez największe firmy kosmetyczne (opisane dalej w tekście).

Skórki z cytrusów a recykling

Kraje wyspiarskie, uzależnione od poziomu wód, są szczególnie zaangażowane w ochronę przyrody. Oprócz Wielkiej Brytanii, recykling jest także kluczowy w Japonii (państwo wyspiarskie o gęstości zaludnienia trzy razy większej niż w Polsce). Kraj liczący 126,5 mln szczęśliwych osób (bo żyjących najdłużej na świecie) jest jednocześnie miejscem o największej ilości frakcji segregowanych śmieci (w niektórych miastach nawet 45 frakcji). Daje to nam, Polakom, ciekawe źródło ekologicznych inspiracji. Historyczne już przykłady usypywania ziemią gór zgniecionych butelek PET pod przyszłe skocznie narciarskie lub innowatorskie sposoby utylizacji opakowań, mają swój początek właśnie w Kraju Kwitnącej Wiśni.

To tam młody chemik zatrudniony w firmie produkującej sprzęt elektroniczny rozwiązał problem zalegających opakowań polistyrenowych praktycznie za darmo. Otóż umówił się z pobliską firmą produkującą soki cytrusowe, że za niższą opłatą będzie odbierał od nich odpady ze skórek po owocach. Następnie w procesie destylacji z parą wodną otrzymał w prosty sposób limonen. Wypełnione nim specjalne ciężarówki zbierały w ustalony dzień wystawione przez sklepy i konsumentów wielkogabarytowe opakowania polistyrenowe, które już w transporcie ulegały rozpuszczeniu. Limonen, jako doskonały rozpuszczalnik polistyrenu, zrywał wiązania polimeru i po procesie odparowania znów nadawał się do produkcji dowolnych form opakowaniowych22. To doskonały przykład recyklingu w miejscu powstawania odpadu, wpisujący się w GOZ. Jak widać opłaciło się finansowanie działu Badań i Rozwoju firmie SONY, jednej z najbardziej rozpoznawalnych marek na świecie.

Zbiórka opakowań po kremach i inne inicjatywy ekologiczne producentów kosmetyków

W Polsce w branży kosmetycznej również są podejmowane inicjatywy selektywnej zbiórki pustych opakowań po kremach w wyznaczonych drogeriach i dostarczanie ich do producenta kosmetyku (Mokosh Didiuk Sp.k.)23, bądź wysłane bezpośrednio przez konsumenta w specjalnym programie lojalnościowym (Dvie Sp. z o.o.)24. Program zwracania pustych opakowań ma także mydlarnia 4SZPAKI Sp. z o.o. Sp. Kom.25, która zapewnia konsumentom alternatywną postać szamponów w kostce (w nurcie waterless). Butelki kosmetyków firmy Global Cosmed wyposażone są w łatwą do zerwania etykietę i folię (typu sleeve z eco-perforacją), co wspiera konsumenta w jakościowym segregowaniu odpadów. Dodatkowo firma od 2019 r. uczestniczy w programie RAFCYCLE by UPM Raflatac (Raben Group), zbierając podkład z etykiet w pobliskich miastach, przyczyniając się do ograniczenia wycinki drzew26. W programie tym uczestniczą także m.in. Serpol Cosmetics Sp. z o.o. S.K., Dr Irena Eris S.A. czy Oriflame Poland Sp. z o.o. Etykiety z surowców odnawialnych, wspierających recykling proponuje natomiast firma Aniflex Głowacka Wojtaszek Sp.J.

Refill, stacje uzupełniania detergentów, zielona energia 

Na uwagę zasługują pionierskie w Polsce (od 2018 roku) pierwsze rozwiązania uzupełniania detergentów w specjalnych stacjach refill (YOPE Sp. z o.o.)27  lub koncepcja wymiennych wkładów do kremów (Dr Irena Eris S.A.28; Laboratorium Kosmetyczne Floslek Furmanek S. J.29), za których sukces trzymamy kciuki. Szczególnie uznanie należy się wszystkim tym firmom, które choć nie muszą (z prawnego punktu widzenia), to jednak podejmują, często drogie, rozwiązania proekologiczne. Tak jak chociażby wymieniona firma Dr Irena Eris S.A., która posiada dodatkową, własną przyzakładową podczyszczalnie ścieków, dbając o zdrowie okolicznych mieszkańców. Jednocześnie wraz z nową halą produkcyjną zasilaną alternatywnym źródłem energii oraz systemem zbierania deszczówki do podlewania okolicznej zieleni jest przykładem ekoprojektowania swojego otoczenia. Od wiosny tego roku Laboratorium Kosmetyczne Floslek Furmanek S. J. także produkuje kosmetyki z wykorzystaniem zielonej energii. Dzięki panelom fotowoltaicznym zaspokajają 20 proc. swojego rocznego zapotrzebowania na energię elektryczną.

Naturalne surowce i bioodpady w formulacjach kosmetyków

Ekoprojektowanie to nie tylko fabryka, opakowanie, etykieta czy redukcja użytych wypełniaczy w transporcie. To także specjalnie przemyślana formulacja danego kosmetyku – kreację, działy R&D w Polsce opanowały niemal do perfekcji. Obecnie zwraca się uwagę na pochodzenie surowców ze zrównoważonych, kontrolowanych upraw lub pochodzących z powtórnego przetworzenia – z bioodpadów (w trendzie upcycling i zero waste), bezpiecznych dla środowiska, wspierających lokalną bioróżnorodność.

Coraz częściej w formulacji kosmetyków używa się surowców pozyskanych ze skórek owoców będących produktem ubocznym od producentów soków lub dżemów. Pestki posłużą nie tylko do produkcji oleju – ich wytłoczyny znajdziemy w peelingach, podobnie jak fusy po kawie, cukier lub gałkę muszkatołową, będące alternatywą dla zakazanych mikroplastików.

Niski ślad węglowy i wodny to ważne kryterium w wyborze surowców

Niewątpliwą przyszłością surowców kosmetycznych będzie ich niski ślad węglowy oraz wodny. Jest to możliwe poprzez uprawy wertykalne dodatkowo połączone z hodowlą ryb (Rys. 2)31. Rozwiązanie to zmniejsza wylesienie potrzebne do zaspokojenia powierzchni pod uprawy oraz w znaczący sposób oszczędza wodę. Eko receptura powinna być biodegradowalna, posiadać wysoki procent składników pochodzenia naturalnego (wg ISO 16128) lub być złożona z surowców certyfikowanych zweryfikowanych przez ECOCERT COSMOS ORGANIC lub NATURAL (w portfolio AVA Sp. z o.o.; Oceanic S.A; Dr Irena Eris S.A.; Delia Cosmetics Sp. z o.o.), NaTRUE (Naturative Sp. z o.o.), a także od 2021 ECOLabel. Ta ostatnia sprawdza produkt holistycznie, od receptury po opakowanie, sposób napełniania, biodegradowalność, stopień bioakumulacji składników w środowisku, a także poprawną aplikację i konkurencyjność. Naturalne ciekawe składniki (promujące polskie skarby natury) to też podstawa takich firm jak Sylveco Sp. z o.o.,Torf Corporation Fabryka Leków sp. z o.o.

 

Rys. 2. Działanie upraw wertykalnych, połączonych z hodowlą ryb31.

 

Ekologiczne inicjatywy firm kosmetycznych 

Komisja Europejska zapowiada, że wartość śladu węglowego będzie kolejną determinantą przy wyborze produktów, jak do tej pory cena czy jakość. Ważnym kryterium podczas publicznych konkursów przetargowych32. Zachodnie koncerny chemiczne i producenci surowców kosmetycznych mają już swoje konkretne ekologiczne rozwiązania.

Polityka oleju palmowego lub oleju kokosowego pochodzącego z certyfikowanych źródeł w firmie BASF to już standard od 2020 roku. Oprócz tego dochodzą certyfikowane surowce egzotyczne, jak rambutan ze równoważonych upraw. BASF jako duży koncern, by ograniczyć ślad węglowy, pracuje nad własnym bez emisyjnym transportem – flotą napędzaną energią słoneczną. Firma opracowała także sposób pozyskiwania poliolefin ze składowanych na wysypiskach śmieci piankowych (poliuretanowych) materacy, by poszerzać rozwiązania lokalnej gospodarki o obiegu zamkniętym i wpłynąć na lepszą wydajność recyklerów. Dodatkowo stworzyła prototypy, podręcznych detektorów na podczerwień, które mogłyby identyfikować skład tworzywa, w tym udział surowców pochodzących z recyklingu i być pomocne w selektywnej zbiórce odpadów (także polimerów kolorowych)33,34. Mobilne narzędzie trinamiX® (wykorzystując bliską podczerwień) można także z powodzeniem wykorzystać w kontroli jakości chociażby ekologicznej kawy lub innych upraw, sprawdzając nie tylko ich wiarygodność, pochodzenie, ale także zawartość wody, cukrów, tłuszczy czy białka35. Pomaga także w wyliczaniu śladu węglowego dla swoich partnerów.

Merck natomiast opracował biodegradowalne pigmenty do druku, które mogą być aplikowane na opakowanie bezpośrednio na linii produkcyjnej i tym samym stać się alternatywą etykiety, która ze względu na złożony skład, zdobienia i klej zaburza recykling opakowań36.

Croda, oprócz certyfikowanych surowców, pochodzących z kontrolowanych, bioróżnorodnych upraw, proponuje alternatywne fizyczne metody ich pozyskiwania (w pełni zatwierdzone przez ECOCERT®). Proponuje surowce otrzymywane przy pomocy mikrofal lub ultradźwięków, by w niekonwencjonalny sposób dostarczyć składniki aktywne surowców naturalnych. Zwraca uwagę, że przyszłością są energooszczędne hodowle komórkowe. Dzięki wykorzystaniu roślinnych komórek macierzystych, zdolnych do podziału i kontrolowanego różnicowania w odpowiednie części roślin, udaje się pozyskać surowce „szyte na miarę”, bez ingerowania w naturalne ekosystemy, przy ponad 1000-krotnej oszczędności wody i powierzchni w porównaniu z tradycyjnymi uprawami rolnymi 37.

L’Oréal stawia na rozbudowę stacji refill (do ponownego napełnienia detergentów w opakowanie konsumenta) w sklepach, hotelach oraz zwiększenie portfolio szamponów w kostkach. W 2020 roku firma osiągnęła 41 proc. wzrost udziału opakowań nadających się do recyklingu przy współpracy z Recyclass 38 i APR (The Association of Plasic Recyclers)39. Było to możliwe poprzez wyeliminowanie metalizowanych etykiet, zbędnej folii ochronnej, metalizowanych elementów pompek, dodatków sadzy na opakowaniu i elementów z polistyrenu (PS) oraz wszelkich innych dodatków do opakowań, które zakłócają ich poprawny recykling.

Podobnie L’Occitane en Provence planuje wycofać w 100 proc. opakowania wykonane z PETG (politereftalanu glikolu, dodatek glikolu do produkcji butelek polietylenowych, choć zwiększa ich wytrzymałość, zakłóca ponowne przetworzenie). Obydwa koncerny kosmetyczne współpracują z recyklerem Loop Inustries Inc.40, który poprzez recykling chemiczny odpadów plastikowych (w tym z branży tekstylnej) wytwarza opakowania PET o zmniejszonej emisji CO2. Umożliwia także selektywną zbiórkę opakowań po kosmetykach kolorowych i perfumach wprost z domu konsumenta (w Chinach oraz w Austrii)41,42.

Ekoprojektowanie dzięki współpracy

Gospodarka w obiegu zamkniętym, to przede wszystkim niedziałanie w pojedynkę. To solidarna współpraca firm pracujących ze wspólnym produktem, na każdym jego etapie: od kreacji, produkcji, dystrybucji a następnie selektywnej zbiórki u konsumenta po ponowne jego przetworzenie. To solidarna współpraca regulatora, producenta oraz konsumenta, gdzie nicią porozumienia jest edukacja. Myślę, że GOZ jest możliwy dla wszystkich firm, które łączy solidarność. Solidarność to wszak nasza polska cecha narodowa – wszystko staje się możliwe do zrobienia. Tym bardziej, że obecnie definicja zrównoważonego rozwoju wymaga zmiany. Zrównoważenie potraktowane holistycznie – począwszy od kraju pochodzenia surowców – nie powinno mieć przecież śladu łamania praw życia. Przy rosnących cenach paliw zyskują lokalne przedsiębiorstwa i krótsze łańcuchy dostaw. Oby wzajemnych połączeń i współpracy było coraz więcej.

Tymczasem 30 czerwca br. Rada Ministrów rozpoczęła konsultacje społeczne w sprawie Krajowego planu gospodarki odpadami 2028 (uwagi można składać do 22.07 br)43. W zaproponowanym KPGO planuje się m.in. „rozwój systemu selektywnego zbierania oraz sortowania odpadów opakowaniowych zmierzający do zwiększenia osiąganych celów w zakresie recyklingu, a także budowę zakładów recyklingu dla wybranych frakcji odpadów opakowaniowych”. Może warto było by zawalczyć o dedykowane rozwiązania dla branży kosmetycznej i korzystne regulacje, tak aby (jak słusznie zauważył Michał Mikołajczyk, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w Rekopol Organizacja Odzysku Opakowań), polski przedsiębiorca uczciwie realizujący zielone strategie, bez wsparcia od strony regulacji prawnych „nie był tylko zakładnikiem swojej determinacji”.

Branża kosmetyków w Polsce jest bardzo duża. Zdaję sobie sprawę, że mogłam nie dotrzeć do wszystkich ciekawych rozwiązań na rynku. Firmy, które pominęłam, zapraszam do komentowania i dzielenia się swoimi proekologicznymi wdrożeniami.

mgr Anna Tuwalska, asystentka safety assessora, CosmetoSAFE Consulting

Literatura:

  1. Decyzja Rady (UE) 2016/1841 z dnia 5 października 2016 r. w sprawie zawarcia, w imieniu Unii Europejskiej, porozumienia paryskiego przyjętego na mocy Ramowej konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (Dz.U. L 282 z 19.10.2016, s. 1).
  2. Dorota Michalak, Ksymena Rosiek, Paulina Szyja, Gospodarka niskoemisyjna - gospodarka cyrkularna - zielona gospodarka, Wydawnictwo Uniwersytetu Łódźkiego, 2020
  3.  Komunikat Komisji z dnia 11 grudnia 2019 (COM(2019) 640), Europejski Zielony Ład https://ec.europa.eu/transparency/documents-register/detail?ref=COM(2019)640&lang=pl
  4. DYREKTYWA 2005/29/WE PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY z dnia 11 maja 2005 r. https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=celex%3A32005L0029
  5. https://www.cliffordchance.com/insights/resources/blogs/business-and-human-rights-insights/2022/01/italys-first-greenwashing-case-between-corporates.html
  6. https://www.cosmetosafe.pl/greenwashing/ (z dnia 23.02.2022)
  7. https://ec.europa.eu/commission/presscorner/detail/pl/ip_21_269 (z dnia28.01.2021)
  8. https://radareklamy.pl/greenproject/
  9. Zalecenie Komisji (UE) 2021/2279 z dnia 15 grudnia 2021 r. w sprawie stosowania metod oznaczania śladu środowiskowego do pomiaru efektywności środowiskowej w cyklu życia produktów i organizacji oraz informowania o niej.
  10. https://www.money.pl/gospodarka/putin-oplacal-ekologow-by-zablokowac-zachod-przekazal-82-mln-euro-6751344305978304a.html
  11. https://www.gov.pl/web/rozwoj-technologia/gospodarka-o-obiegu-zamknietym (Annex to Resolution No 136/2019 of the Council of Ministers of 10 September 2019)
  12. https://ellenmacarthurfoundation.org/circular-economy-diagram
  13. https://www.europarl.europa.eu/news/pl/headlines/economy/20151201STO05603/gospodarka-o-obiegu-zamknietym-definicja-znaczenie-i-korzysci-wideo
  14. https://www.parp.gov.pl/component/content/article/62579:ekoprojekt-sprzetu-wkracza-w-gospodarke-obiegu-zamknietego
  15. https://ec.europa.eu/info/law/better-regulation/have-your-say/initiatives/12567-Inicjatywa-dotyczaca-zrownowazonych-produktow_pl
  16. Wokół tajemnicy życia na Ziemi. Piotr Skubała. Uniwersytet Śląski w Katowicach. Wschodni Rocznik Humanistyczny. T. 11 (2015), s. 49-59. https://dzikiezycie.pl/archiwum/2017/gru-2017/rachel-carson-zmienila-nasze-postrzeganie-przyrody
  17. Dziubek-Hovland M. 2004. Przyroda nie należy do człowieka. Sylwetka i ekofilozofia Arne Naessa na tle norweskiej filozofii ekologicznej, Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, Bystra.
  18. Agnieszka Klimska, Marcin Leźnicki. Etyczno-aksjologiczne przesłanki Agendy na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju 2030 (Agendy Post-2015). Zeszyty Naukowe Politechniki Śląskiej 2017
  19. Komunikat Komisji do Parlamentu Europejskiego, Rady, Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego i Komitetu Regionów, Strategia w zakresie chemikaliów na rzecz zrównoważoności na rzecz nietoksycznego środowiska, COM(2020) 667 final. 
  20. Restrictions Roadmap under the Chemicals Strategy for Sustainability; REACH Restrictions Roadmap; EC  25.04.2022
  21. https://sciencebasedtargets.org/ Zarejestrowane polskie firmy to: JMB Wind Engineering; Heinz Glas Dzialdowo Sp Z.o.o.c; Żabka Polska Sp. z o. o; Allegro; CIECH S.A.; Deloitte Poland; CANPACK Group; Bank Ochrony Środowiska S.A.; InPost S.A; Group One; MAKROCHEM S.A.;LPP S.A. (z dnia 07.06.2022)
  22. Tsutomu Noguchi, Mayumi Miyashita, Yasuhito Inagaki, Haruo Watanabe. A new recycling system for expanded polystyrene using a natural solvent. Part 1. A new recycling technique. Packaging Technology and Science 1998, 11, 19-27.
  23. https://mokosh.pl/strona/szklo
  24. https://lovem.eu/
  25. https://4szpaki.pl/zwrot-opakowan.html
  26. Raport zrównoważonego rozwoju GK-GC za 2021r. https://globalcosmed.eu/zrownowazony-rozwoj/
  27. https://yope.me
  28. https://lirene.pl/opakowania-przyjazne-srodowisku/
  29. https://floslek.pl/pl/kremy-i-zele-do-twarzy/242-collagen-up-krem-kolagenowy-refill-50-ml-floslek.html
  30. Komunikat dotyczący planu działania na rzecz zrównoważonej konsumpcji i produkcji oraz zrównoważonej polityki przemysłowej.
  31. https://www.techsciresearch.com/blog/is-vertical-farming-the-future-of-urban-agriculture/283.html
  32. https://www.basf.com/global/en/media/news-releases/2020/06/p-20-226.html
  33. https://www.basf.com/us/en/who-we-are/sustainability/we-drive-sustainable-solutions/circular-economy/mass-balance-approach/circularity-recycling-of-mattresses.html
  34. https://www.basf.com/global/en/who-we-are/innovation/our-innovations/hertzstueck/applications.html (z dnia 14.06.2022)
  35. https://www.merckgroup.com/en/sustainability-report/2021/products/sustainable-innovation-technology.html
  36. https://www.croda.com/en-gb/sustainability/non-financial-performance-and-reports/sustainability-report
  37. https://www.croda.com/en-gb/sustainability
  38. https://recyclass.eu/
  39. https://plasticsrecycling.org/about
  40. https://www.loopindustries.com/en
  41. https://www.beautypackaging.com/contents/view_breaking-news/2019-02-04/loccitane-en-provence-commits-to-100-pet-plastic-bottles-by-2025
  42.  Cosmetics and plastic packaging – The Global Commitment 2021 by Ellen MacArthur Foundation and UN Environment Programme  https://emf.thirdlight.com/link/k57w2wvgiu0c-usvrka/@/preview/1?o
  43. https://bip.mos.gov.pl/strategie-plany-programy/krajowy-plan-gospodarki-odpadami/projekt-uchwaly-rady-ministrow-w-sprawie-krajowego-planu-gospodarki-odpadami-2028/

 

 

[*][*] zabieg pseudomarketingowy, stosujący deklaracje środowiskowe bez pokrycia, uwierzytelnienia.

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Surowce
08.10.2026 08:17
L’Oréal pod presją pozwów w USA. W tle talk i ryzyko zanieczyszczenia azbestem
Największą zmianą dla rynku może być więc nie natychmiastowe wycofanie talku, ale wzrost kosztów i ryzyka związanego z jego stosowaniem.Shutterstock

L’Oréal powołał doradców ds. restrukturyzacji, którzy mają przeanalizować możliwości rozwiązania problemu rosnących zobowiązań prawnych w USA związanych z talkiem i innymi składnikami chemicznymi stosowanymi w części produktów kosmetycznych firmy.

W tym artykule przeczytasz:

  • Talk i azbest. Skąd wzięły się kontrowersje?
  • Sąd uchyla 950 mln dolarów odszkodowania
  • Spory o talk obejmują dziesiątki tysięcy pozwów
  • Talk w kosmetykach: zastosowanie i ryzyko
  • Co rosnąca presja oznacza dla rynku kosmetycznego?

Jak podaje “The Wall Street Journal”, amerykańska spółka zależna L’Oréal współpracuje z kancelarią prawną specjalizującą się w restrukturyzacji Weil, Gotshal & Manges oraz bankiem inwestycyjnym Ducera Partners. Doradcy mają pomóc w zmierzeniu się z masowymi pozwami składanymi przez osoby twierdzące, że zachorowały w związku ze stosowaniem produktów zawierających talk. Jak czytamy w “The Wall Street Journal”, informacje te pochodzą od osób zaznajomionych ze sprawą.

Grupa kosmetyczna mierzy się również z odrębnymi zarzutami dotyczącymi produktów do chemicznego prostowania włosów. Ich użytkownicy twierdzą, że produkty te przyczyniły się do rozwoju nowotworów. Gazeta nie precyzuje, jakie rozwiązania restrukturyzacyjne rozważa L’Oréal.

Zaangażowanie wyspecjalizowanych doradców może wskazywać, że L’Oréal analizuje sposoby zarządzania ryzykiem związanym z postępowaniami dotyczącymi odpowiedzialności za produkty w USA. W przypadku talku problem dotyczy nie tylko bezpieczeństwa samego składnika, lecz także potencjalnego zanieczyszczenia go azbestem.

image

Johnson & Johnson zawiera ugodę za 5,5 mld dol. To może zakończyć spór o talk

Talk i azbest. Skąd wzięły się kontrowersje?

Kontrowersje wokół talku sięgają kilkudziesięciu lat. Już w latach 60. XX wieku pojawiły się badania sugerujące możliwy związek stosowania talku w okolicach intymnych ze zwiększonym ryzykiem raka jajnika. Temat powracał w kolejnych dekadach wraz z następnymi badaniami oraz procesami sądowymi. W 2016 roku w USA zapadł jeden z głośnych wyroków w sprawie kobiety chorej na raka jajnika, która pozwała producenta talku.

Drugim ważnym wątkiem stało się ryzyko zanieczyszczenia talku azbestem. Oba minerały mogą występować w tych samych formacjach geologicznych, a azbest jest uznanym czynnikiem rakotwórczym. W przeszłości w kosmetykach zawierających talk wykrywano azbest, co stało się jednym z powodów wzrostu kontroli nad bezpieczeństwem tego surowca.

W USA sprawy dotyczące talku zaczęły przeradzać się w masowe postępowania przeciwko producentom. Jednym z najgłośniejszych przykładów jest Johnson & Johnson. Koncern mierzy się z dziesiątkami tysięcy roszczeń. Podejmowane przez niego próby zakończenia sporów poprzez postępowanie upadłościowe były odrzucane przez sądy.

Problem z talkiem nie jest nowy. W 2020 roku “Wiadomości Kosmetyczne” informowały, że Chanel usunął talk z pudru do twarzy i zakończył produkcję pachnącego pudru do ciała, a Revlon usunął talk z produktów do ciała. L’Oréal miał wówczas szukać alternatywy dla tego składnika. Oznacza to, że kwestia ograniczenia stosowania talku przez producentów kosmetyków pojawiała się już wcześniej.

image

Marka OnlyBio wchodzi na rynek wydawniczy z kompendium wiedzy o trychologii

Sąd uchyla 950 mln dolarów odszkodowania

Sąd w Kalifornii uchylił odszkodowanie karne w wysokości 950 mln dolarów zasądzone wobec Johnson & Johnson w sprawie dotyczącej międzybłoniaka. Sprawa dotyczyła użytkowniczki kosmetycznego talku, u której rozwinęła się choroba powiązana z ekspozycją na azbest.

Sędzia uznała, że nie przedstawiono wystarczających dowodów na to, iż firma świadomie ukrywała ryzyko lub działała ze złą wolą. Jednocześnie utrzymano w mocy odszkodowanie kompensacyjne w wysokości 16 mln dolarów, uznając, że istnieją podstawy do powiązania produktu z chorobą.

Spory o talk obejmują dziesiątki tysięcy pozwów

Sprawa jest częścią znacznie większej liczby postępowań. Johnson & Johnson mierzy się obecnie z ok. 67 tys. pozwów związanych z produktami zawierającymi talk, w których powodowie wskazują na potencjalny związek produktów z nowotworami. Dotychczasowe próby zakończenia sporów poprzez postępowania upadłościowe były odrzucane przez sądy.

image

Kontrowersje wokół talku wracają. Johnson & Johnson na celowniku

Równolegle "The Lancet” wycofał komentarz naukowy z 1977 roku dotyczący bezpieczeństwa talku kosmetycznego. Powodem była ujawniona po latach współpraca autora z przemysłem kosmetycznym, która nie została wcześniej zadeklarowana. Publikacja ta była przez lata wykorzystywana jako argument wspierający bezpieczeństwo talku w sporach sądowych. Jej wycofanie ponownie zwróciło uwagę na jakość i niezależność części dowodów naukowych wykorzystywanych w sporach dotyczących bezpieczeństwa talku.

Johnson & Johnson kwestionuje zarówno zasadność wycofania artykułu, jak i argumenty przeciwników, określając je jako element strategii procesowej. Firma podkreśla, że jej produkty są bezpieczne, nie zawierają azbestu i nie powodują nowotworów. Jednocześnie część badań i opinii ekspertów wskazuje na możliwy związek między stosowaniem talku a niektórymi nowotworami, co pozostaje przedmiotem debaty naukowej i prawnej.

Talk w kosmetykach: zastosowanie i ryzyko

Talk to naturalny minerał wykorzystywany w wielu gałęziach przemysłu. W kosmetykach stosuje się go m.in. w pudrach, zasypkach i innych produktach do pielęgnacji osobistej. Odpowiada za pochłanianie wilgoci, ograniczanie tarcia i efekt matowienia. Jednym z głównych problemów związanych z talkiem jest fakt, że talk może występować w złożach znajdujących się w pobliżu minerałów zawierających azbest.

Azbest jest substancją o dobrze udokumentowanym działaniu rakotwórczym. Może powodować m.in. międzybłoniaka oraz raka płuc, krtani i jajnika, a także choroby nienowotworowe, takie jak azbestoza. Dawniej komercyjny talk był zanieczyszczony azbestem. W latach 70. XX wieku podjęto działania mające na celu zapewnienie, że talk stosowany w przemyśle – w tym w kosmetykach i farmacji – będzie wolny od azbestu.

Ówczesne metody analityczne miały jednak ograniczoną czułość i mogły nie wykrywać niewielkich ilości azbestu. Rozwój bardziej zaawansowanych technik, takich jak transmisyjna i skaningowa mikroskopia elektronowa, pozwolił na wykrywanie znacznie mniejszych ilości włókien.

Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC) zwraca uwagę, że problem zanieczyszczenia talku azbestem w produktach kosmetycznych jest znany od wielu lat. Mimo działań regulacyjnych, jeszcze w 2019 roku w niektórych produktach kosmetycznych można było wykryć włókna azbestowe.

image

Iwona Białas, Cosmetosafe Consulting: Potrzebna będzie elastyczność i zdolność adaptacji do nowych realiów regulacyjnych [SONDA: Prognozy 2025]

Co rosnąca presja oznacza dla rynku kosmetycznego?

Rosnąca presja prawna i regulacyjna wokół talku może skłonić producentów do przyspieszenia prac nad jego zamiennikami. Składnik jest wykorzystywany m.in. w pudrach do twarzy i ciała, zasypkach dla niemowląt i dorosłych, dezodorantach, antyperspirantach oraz suchych szamponach.

W kosmetykach talk odpowiada m.in. za pochłanianie wilgoci, ograniczanie tarcia i efekt matowienia, dlatego jego zastąpienie może wymagać zmiany właściwości gotowego produktu. Talk znajduje zastosowanie także w farmacji, gdzie może pełnić funkcję substancji pomocniczej, czyli składnika wykorzystywanego przy produkcji leku, który nie jest substancją czynną.

Dla rynku oznaczałoby to przede wszystkim przyspieszenie reformulacji, czyli zmiany receptur produktów. Firmy musiałyby znaleźć surowce, które pozwolą zachować właściwości produktów, a następnie przeprowadzić odpowiednie testy i dostosować dokumentację. W przypadku dużych marek może to dotyczyć całych linii produktowych, natomiast dla mniejszych producentów dodatkowe koszty prac nad recepturami mogą być bardziej odczuwalne.

image

„Twilight” wraca w zapachu. Dlaczego beauty tak chętnie sięga po popkulturę?

Zmiany mogą być szczególnie widoczne w kategorii makijażu, zasypek i produktów w proszku. To właśnie w nich właściwości talku mają duże znaczenie dla konsystencji, aplikacji i pochłaniania wilgoci. Możliwe jest więc stopniowe zwiększanie udziału produktów oznaczanych jako „talc-free”, czyli niezawierających talku, zwłaszcza jeśli obawy konsumentów będą się nasilać.

Kluczowe pozostaje jednak rozróżnienie między samym talkiem a ryzykiem jego zanieczyszczenia azbestem. Historycznie zdarzało się wykrywanie włókien azbestowych w produktach zawierających talk.

Jednocześnie nie oznacza to, że każdy współczesny kosmetyk z talkiem jest zanieczyszczony azbestem. W 2023 roku amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) badała próbki kosmetyków zawierających talk, w tym produkty marek L’Oréal, i nie wykryła w nich azbestu.

Największą zmianą dla rynku może być więc nie natychmiastowe wycofanie talku, ale wzrost kosztów i ryzyka związanego z jego stosowaniem. Producenci mogą coraz częściej wybierać alternatywne składniki, aby ograniczyć ryzyko regulacyjne, prawne i reputacyjne. Jeśli presja ze strony sądów, regulatorów i konsumentów będzie się zwiększać, producenci mogą częściej sięgać po alternatywne składniki.

Weronika Pisarska
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Surowce
01.10.2026 11:19
EUDR obejmie część gotowych kosmetyków. Od 2027 r. nowe restrykcje dla mydeł i surowców palmowych
Olej palmowy uzyskuje się z owoców palmy oleistej.Abisoye81, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Unijne rozporządzenie w sprawie produktów niepowodujących wylesiania (EUDR) obejmie od 30 grudnia 2027 r. kolejne produkty wykorzystywane w branży kosmetycznej. W zaktualizowanym załączniku I znalazły się m.in. określone pochodne oleju palmowego, surowce oleochemiczne oraz mydła zawierające palmę olejową lub wytworzone przy jej użyciu. Dla producentów kosmetyków kluczowe znaczenie ma jednak nie sama obecność składnika palmowego w recepturze, lecz klasyfikacja taryfowa konkretnego produktu.

Komisja Europejska zmieniła zakres produktowy unijnego rozporządzenia dotyczącego wylesiania. Komisja Europejska wydała rozporządzenie delegowane (UE) 2026/2102 z 13 lipca 2026 r., które zmienia załącznik I do rozporządzenia (UE) 2023/1115, czyli EUDR. Akt został opublikowany w Dzienniku Urzędowym UE 17 września 2026 r. i ma już status obowiązującego aktu prawnego.  

Z punktu widzenia branży kosmetycznej najważniejsze jest rozszerzenie katalogu o kolejne produkty powiązane z palmą olejową. Nowe pozycje będą podlegały EUDR od 30 grudnia 2027 r. Komisja wskazuje, że dodatkowy rok ma umożliwić przedsiębiorstwom przygotowanie się do nowych wymogów.  

Nowa pozycja na liście

Zmiana ma znaczenie przede wszystkim dlatego, że po raz pierwszy w zakresie EUDR pojawiają się określone gotowe produkty kosmetyczne – mydła. Nie oznacza to jednak, że od 2027 r. wszystkie kosmetyki zawierające składniki pochodzenia palmowego zostaną objęte rozporządzeniem.

Nowe przepisy wskazują m.in. pozycję ex 3401 11 00, obejmującą mydła w postaci kostek, kawałków, formowanych elementów lub kształtów do stosowania toaletowego, które zawierają substraty z palmy olejowej lub zostały wytworzone przy jej użyciu. Regulacja obejmie także ex 3401 20, czyli mydła w innych postaciach, jeżeli zawierają substraty z palmy olejowej lub zostały przy jej użyciu wytworzone. Obie pozycje mają być stosowane od 30 grudnia 2027 r.  

image

Nadciąga kryzys na rynku oleju palmowego? Starzejące się plantacje zagrażają globalnym graczom na rynku kosmetycznym

To istotne rozróżnienie dla producentów kosmetyków. EUDR nie działa bowiem na zasadzie: „produkt zawiera składnik pochodzący z surowca objętego regulacją, więc cały produkt automatycznie podlega EUDR”. Zakres rozporządzenia jest określany poprzez kody CN wskazane w załączniku I.

W praktyce oznacza to konieczność przeanalizowania każdego produktu i surowca pod kątem jego klasyfikacji taryfowej. Sama nazwa INCI, informacja o wykorzystaniu oleju palmowego czy palmowego pochodzenia konkretnego składnika nie przesądza jeszcze o tym, czy dany wyrób znajduje się w zakresie EUDR.

To szczególnie istotne w przypadku kosmetyków, ponieważ olej palmowy i jego pochodne są wykorzystywane w bardzo różnych funkcjach technologicznych – od składników bazowych po substancje stosowane do produkcji surfaktantów, emolientów, alkoholi tłuszczowych czy innych składników oleochemicznych.

Więcej pochodnych oleju palmowego

Nowelizacja rozszerza katalog także o kolejne grupy surowców. Od 30 grudnia 2027 r. w załączniku I znajdą się m.in. określone produkty z pozycji 1516 20, obejmujące olej palmowy, olej z ziaren palmowych i olej babassu oraz ich frakcje częściowo lub całkowicie uwodornione, estryfikowane wewnętrznie, reestryfikowane lub elaidynizowane, jeżeli nie zostały dalej przetworzone.  

Do zakresu dodano również określone produkty z pozycji 1518 00, obejmujące m.in. chemicznie modyfikowane oleje i ich frakcje oraz niejadalne mieszaniny i produkty z tłuszczów lub olejów, które zawierają palmę olejową lub zostały przy jej użyciu wytworzone. Regulacja obejmie również ex 1520 00, czyli surowy glicerol, wody glicerolowe i ługi glicerolowe wytworzone przy użyciu palmy olejowej.  

Rozszerzono także katalog substancji oleochemicznych. Od 2027 r. w określonych przypadkach EUDR obejmie m.in. kwasy oleinowy, linolowy i linolenowy, ich sole i estry z pozycji ex 2916 15, a także określone kwasy undecylenowe z pozycji ex 2916 19 10, jeżeli zostały zsyntetyzowane przy użyciu palmy olejowej. W wykazie znalazły się również niektóre aminy, sole czwartorzędowych amoniowych, amidy, produkty chemiczne z pozycji ex 3824 99 oraz wybrane polietery z pozycji ex 3907 29, jeżeli zostały wytworzone z wykorzystaniem palmy olejowej.  

Dla przemysłu kosmetycznego oznacza to konieczność przeanalizowania nie tylko bezpośrednich zakupów oleju palmowego. Istotne będą także specyfikacje i klasyfikacje surowców oleochemicznych kupowanych od dostawców.

image

Colgate-Palmolive częściowo wymienia olej palmowy na oleje z fermentacji odpadków

Warto przy tym zwrócić uwagę na sposób sformułowania nowych pozycji. W wielu przypadkach zastosowano oznaczenie „ex”, co oznacza, że EUDR obejmuje tylko część produktów należących do danego kodu CN, określoną dodatkowym opisem w załączniku. Nie można więc utożsamiać całej pozycji taryfowej z zakresem obowiązków.

Składnik podlega, kosmetyk niekoniecznie

Dla producentów kosmetyków szczególnie ważna będzie granica pomiędzy obowiązkami dotyczącymi surowca a obowiązkami dotyczącymi gotowego wyrobu.

Jeżeli przedsiębiorstwo kupuje składnik, którego kod CN znajduje się w załączniku I, jego dostawca może podlegać obowiązkom EUDR. Nie oznacza to jednak automatycznie, że krem, balsam, szampon czy pomadka zawierające ten składnik również będą objęte rozporządzeniem.

Decydująca pozostaje klasyfikacja gotowego produktu. Jeżeli jego kod CN nie znajduje się w załączniku I, sam gotowy kosmetyk nie staje się produktem EUDR tylko dlatego, że w jego recepturze wykorzystano surowiec objęty rozporządzeniem na wcześniejszym etapie łańcucha dostaw.

Inaczej wygląda sytuacja w przypadku nowych pozycji dotyczących mydeł. Tutaj prawodawca wskazał już bezpośrednio określone produkty gotowe. W efekcie producent mydła, które mieści się w odpowiedniej pozycji CN i zawiera palmę olejową lub zostało z jej wykorzystaniem wytworzone, będzie musiał przeanalizować obowiązki EUDR dotyczące konkretnego produktu.

To właśnie klasyfikacja taryfowa, a nie lista składników INCI, powinna więc stać się jednym z podstawowych punktów kontroli działów zakupów, regulatory affairs i compliance.

EUDR obejmuje siedem grup surowców

EUDR to rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2023/1115 dotyczące udostępniania na rynku UE oraz eksportu z UE określonych towarów i produktów związanych z wylesianiem i degradacją lasów. Zastąpiło wcześniejsze unijne rozporządzenie dotyczące drewna (EUTR).  

Regulacja obejmuje siedem podstawowych grup tzw. odnośnych towarów:

  • bydło,
  • kakao,
  • kawę,
  • olej palmowy,
  • kauczuk,
  • soję,
  • drewno.

Załącznik I wskazuje natomiast konkretne produkty pochodne oraz odpowiadające im kody CN. W pierwotnym zakresie dotyczącym palmy olejowej znajdowały się m.in. olej palmowy i jego frakcje z pozycji 1511, olej z ziaren palmowych z pozycji 1513, gliceryna o odpowiedniej czystości, kwas palmitynowy i stearynowy oraz przemysłowe kwasy i alkohole tłuszczowe.  

image

Olej klimatyczny zamiast oleju palmowego. L’Oréal Green Sciences Incubator wspiera innowacyjny projekt hamburskiego start-upu

Nowelizacja z 2026 r. rozszerza ten katalog, ale jednocześnie precyzuje go w wielu miejscach. Dlatego nie można przyjąć uproszczenia, zgodnie z którym każda substancja „palmowa” automatycznie podlega EUDR.

Przykładowo znaczenie może mieć również źródło, z którego otrzymano konkretną substancję. Rozporządzenie odnosi się do palmy olejowej jako określonego odnośnego towaru, a nie do wszystkich roślin oleistych. Klasyfikacja musi więc uwzględniać zarówno kod taryfowy, jak i opis produktu zawarty w załączniku.

Najpierw operator, potem dalsze ogniwa

Drugim kluczowym elementem jest ustalenie roli przedsiębiorstwa w łańcuchu dostaw. W tym zakresie istotną zmianę przyniosła nowelizacja EUDR z grudnia 2025 r., czyli rozporządzenie (UE) 2025/2650.

Wprowadzono kategorię „podmiotu na dalszych etapach łańcucha dostaw” (downstream operator) i ograniczono liczbę podmiotów zobowiązanych do składania własnych oświadczeń o należytej staranności (DDS). Podmioty downstream oraz handlowcy nie mają obowiązku ustalania, czy wcześniejszy podmiot przeprowadził należytą staranność, ani składania własnego DDS wyłącznie dlatego, że dalej obracają produktem objętym EUDR.  

Nie oznacza to jednak całkowitego zwolnienia z obowiązków. Podmioty na dalszych etapach łańcucha dostaw i handlowcy muszą gromadzić informacje dotyczące dostawców i odbiorców. Jeżeli dostawcą jest operator, informacje obejmują również numery referencyjne jego oświadczeń o należytej staranności lub identyfikatory odpowiednich deklaracji. Dokumentację trzeba przechowywać co najmniej pięć lat i udostępniać właściwym organom na żądanie.  

W przypadku dużych i średnich podmiotów downstream dochodzi obowiązek rejestracji w unijnym systemie informacyjnym. Jednocześnie pierwszy podmiot downstream lub pierwszy handlowiec w łańcuchu ma szczególną rolę w zapewnieniu identyfikowalności – musi zbierać odpowiednie numery referencyjne od wcześniejszych operatorów.  

image

Aleksandra Dziegieć, Zielone Laboratorium: przemysł surowców kosmetycznych opiera się nadal na nieetycznych olejach

Dla firm kosmetycznych oznacza to, że nawet jeżeli przedsiębiorstwo nie składa własnego DDS, powinno odpowiednio wcześniej ustalić, jakie informacje będzie musiało otrzymać od dostawców i jak będzie je przechowywać.

Trzy terminy stosowania EUDR

Zmiana dotycząca nowych produktów palmowych i mydeł nie przesuwa ogólnego terminu rozpoczęcia stosowania EUDR.

Dla dużych i średnich przedsiębiorstw podstawowy termin to 30 grudnia 2026 r. Większość mikro- i małych przedsiębiorstw rozpocznie stosowanie głównych obowiązków 30 czerwca 2027 r. Wyjątkiem są mikro- i małe podmioty, które wcześniej podlegały unijnemu rozporządzeniu dotyczącym drewna – dla nich termin przypada na 30 grudnia 2026 r.  

Natomiast produkty dodane do zakresu EUDR rozporządzeniem delegowanym 2026/2102, w tym określone pochodne oleju palmowego oraz mydła, będą objęte regulacją od 30 grudnia 2027 r.  

Dla branży kosmetycznej powstaje więc w praktyce kilka równoległych terminów. Firma, która już dziś kupuje składniki znajdujące się w obowiązującym załączniku I, nie może czekać do końca 2027 r. tylko dlatego, że część nowych produktów została odroczona do tego terminu.

Należyta staranność i dane z łańcucha dostaw

Mechanizm EUDR opiera się na zasadzie, że produkt może zostać wprowadzony na rynek UE lub wyeksportowany tylko wtedy, gdy spełnia określone warunki dotyczące braku wylesiania i degradacji lasów, legalności produkcji oraz należytej staranności.

W przypadku operatora oznacza to konieczność zebrania odpowiednich informacji o produkcie i jego pochodzeniu, przeprowadzenia oceny ryzyka oraz – jeżeli ryzyko nie jest znikome – zastosowania środków ograniczających ryzyko. Dokumentacja dotycząca DDS musi być przechowywana przez pięć lat.  

Jednym z najważniejszych elementów systemu są dane geolokalizacyjne dotyczące działek, z których pochodzą objęte regulacją towary. Dla producenta kosmetyków oznacza to, że wymagania dotyczące identyfikowalności mogą sięgać znacznie dalej niż bezpośredni dostawca surowca.

image

Olej kokosowy ekstremalnie drożeje – z codziennego produktu do luksusowego surowca

W praktyce działy zakupów będą więc musiały nie tylko sprawdzać, czy dany składnik ma odpowiednią dokumentację jakościową i regulacyjną, lecz także ustalić, czy jego dostawca potrafi zapewnić informacje wymagane przez EUDR.

„Uproszczenie” oznacza nowe zadania

Zmiany w EUDR zostały wprowadzone również w celu ograniczenia obciążeń administracyjnych. Komisja Europejska wskazywała, że nowelizacja z grudnia 2025 r. ma zmniejszyć liczbę obowiązków raportowych oraz liczbę interakcji przedsiębiorstw z systemem informacyjnym.  

Z perspektywy przemysłu kosmetycznego pojawia się jednak paradoks: jednocześnie z upraszczaniem systemu rozszerzany jest katalog produktów objętych regulacją.

Dla producenta mydeł czy firmy wykorzystującej określone surowce oleochemiczne oznacza to konieczność wykonania dodatkowej pracy: identyfikacji kodów CN, określenia roli w łańcuchu dostaw, ustalenia zakresu informacji wymaganych od dostawców oraz wdrożenia procedur przechowywania i przekazywania danych.

Nie każda firma będzie jednak realizowała pełną procedurę due diligence. Zakres obowiązków będzie zależał od tego, czy przedsiębiorstwo jest operatorem, podmiotem na dalszym etapie łańcucha dostaw czy handlowcem, a także od jego wielkości i rodzaju produktu.

Co firmy kosmetyczne powinny sprawdzić

Pierwszym krokiem powinien być przegląd portfolio surowców i produktów pod kątem kodów CN, a nie wyłącznie nazw INCI. Następnie warto zestawić wyniki z obecnym załącznikiem I oraz z nowymi pozycjami, które będą stosowane od 30 grudnia 2027 r.

W przypadku składników palmowych szczególnej uwagi wymagają m.in. oleje i ich frakcje, gliceryna, kwasy tłuszczowe, alkohole tłuszczowe oraz kolejne produkty oleochemiczne wskazane w nowelizacji. W przypadku produktów gotowych należy natomiast osobno sprawdzić ich klasyfikację. Najbardziej bezpośrednią zmianą dla kosmetyki są nowe pozycje dotyczące mydeł z kodów ex 3401 11 00 i ex 3401 20.  

image

Açaí, biopiractwo i PR: jak Brazylia postanowiła „zaklepać” sobie owoc i składnik kosmetyczny

Drugim etapem powinna być analiza łańcucha dostaw. Firma powinna wiedzieć, kto jest operatorem, kto podmiotem downstream, kto handlowcem oraz od którego ogniwa otrzyma numer referencyjny DDS.

Trzeci obszar to umowy i specyfikacje dostawców. W praktyce przedsiębiorstwa będą musiały określić, jakie informacje dotyczące pochodzenia surowca i zgodności z EUDR powinny być dostarczane wraz z produktem oraz jak będą archiwizowane.

Wreszcie należy rozdzielić dwa zagadnienia: zgodność surowca z EUDR oraz objęcie EUDR gotowego kosmetyku. To nie są tożsame kwestie. Nowe przepisy pokazują to szczególnie wyraźnie: z jednej strony rozszerzają katalog palmowych pochodnych wykorzystywanych w przemyśle oleochemicznym, z drugiej – obejmują wprost tylko określone kategorie gotowych produktów, w tym mydła.

Dla branży kosmetycznej EUDR staje się więc przede wszystkim kwestią klasyfikacji taryfowej, identyfikowalności i zarządzania informacją w łańcuchu dostaw. Najważniejszym terminem dla nowych produktów palmowych i objętych zmianą mydeł jest 30 grudnia 2027 r., ale analiza portfolio i dostawców powinna uwzględniać również wcześniejsze terminy stosowania EUDR: 30 grudnia 2026 r. oraz 30 czerwca 2027 r.  

W przypadku naruszeń EUDR sankcje mogą obejmować m.in. grzywny, konfiskatę produktów czy ograniczenia działalności. Po zmianach z 2025 r. maksymalna wysokość grzywny dla osoby prawnej ma wynosić co najmniej 4 proc. łącznego rocznego obrotu w UE w roku obrotowym poprzedzającym decyzję o jej nałożeniu, a w razie potrzeby kara może zostać podwyższona tak, aby przekraczała potencjalną korzyść ekonomiczną z naruszenia.  

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
10. październik 2026 00:35