StoryEditor
Biznes
13.01.2025 12:25

Zwolnienia grupowe w Logwin Poland: efekt motyla w związku z zamknięciem fabryki kosmetyków Oriflame

W cieniu medialnych doniesień o otwarciu centrum dystrybucyjnego Oriflame pod Łodzią i zamknięciu fabryki Cetes w Ursusie, pozostał mniej nagłośniony fakt dotyczący zwolnień grupowych w firmie Logwin Poland Sp. z o.o. z Piaseczna. Decyzja o likwidacji współpracy z Oriflame po blisko 20 latach działalności dotknęła 125 pracowników, którzy do końca marca 2025 roku stracą zatrudnienie.

Logwin Poland Sp. z o.o. od około dwóch dekad odgrywała rolę centrum dystrybucyjnego Oriflame, obsługując zarówno rynek krajowy, jak i globalny. Firma z podwarszawskiego Piaseczna odpowiadała za kompleksową logistykę, w tym magazynowanie, kontrolę jakości, obsługę celną oraz zarządzanie transportem. Dzięki tej współpracy produkty Oriflame trafiały sprawnie do klientów na całym świecie, co czyniło Logwin kluczowym ogniwem w łańcuchu dostaw szwedzkiej marki.

Pracownicy wolą nie komentować z obawy o odprawy

Na początku grudnia 2024 roku ogłoszono decyzję o przeprowadzeniu zwolnień grupowych w Logwin Poland. Redukcja zatrudnienia dotyczy 125 osób z około 500 zatrudnionych, wśród których znaleźli się magazynierzy, koordynatorzy zmian, specjaliści ds. logistyki, jakości i ceł, a także kierownicy i liderzy działów biurowych – wszyscy związani z produktami Oriflame. Rozwiązanie umów o pracę ma nastąpić najpóźniej do 31 marca 2025 roku. To znacząca liczba, zwłaszcza w kontekście lokalnego rynku pracy, a problem ten dotyka wielu rodzin związanych z branżą logistyczną.

Jak powiedziała redakcji osoba powiązana z firmą Logwin, gdy zapytałam ją o komentarz w tej sprawie, "nikt nie chce wystąpić pod nazwiskiem – w pewnym sensie wynika to z faktu, że zostało podpisane porozumienie pomiędzy przedstawicielami pracowników a zarządem w sprawie zwolnień grupowych – więc o co kruszyć kopie. Ludzie będą się bali, że odprawy nie dostaną".

Przeprowadzka logistyki z Piaseczna pod Łódź

Otwarcie nowego centrum dystrybucyjnego Oriflame w MDC2 Park Łódź South, zajmującego powierzchnię 25 tys. mkw., zostało wg. słów osób związanych z Logwin przedstawione jako rozwój działalności firmy w Polsce. Jednak decyzja ta nie stała się ciałem w formie nowej inwestycji, lecz przeniesienia istniejącej od lat funkcji logistycznej z Piaseczna. Tym samym, zmiana lokalizacji oznacza realne straty dla lokalnych społeczności oraz utratę miejsc pracy dla doświadczonych specjalistów, którzy przez lata budowali logistyczne zaplecze marki. "Pokłosiem tego jest również fakt, że nikt nie zamierza tworzyć jakiejkolwiek formy samoorganizacji – ludzie czekają tylko do końca marca, aż im wpłyną odprawy na konto" – dodaje mój rozmówca.

W przeciwieństwie do szeroko komentowanego zamknięcia fabryki Cetes w Ursusie (zakład zatrudniał około 400 pracowników, wśród których znajdowali się specjaliści z obszarów technologii, badań i rozwoju, a także działów HR i IT oraz obsługi linii produkcyjnych), sytuacja pracowników Logwin Poland została niemal całkowicie przemilczana. W ostatnich miesiącach media informowały o grupowych zwolnieniach w firmach, gdzie skala redukcji zatrudnienia była znacznie mniejsza niż w przypadku Logwin.

Brak zainteresowania losem 125 pracowników z Piaseczna ukazuje nierównowagę w nagłaśnianiu problemów społecznych związanych z restrukturyzacjami w branży – dla porównania o utracie zatrudnienia przez 130 osób z fabryki IKEA w Goleniowie czy zwolnieniu 49 osób przez Amica S.A. z siedzibą we Wronkach pisał chociażby Bankier.pl.

Decyzja Oriflame o przeniesieniu centrum dystrybucyjnego to nie tylko problem pracowników jednej firmy, ale także sygnał o trudnej sytuacji w branżach logistycznej i transportowej. Redukcja etatów w Logwin Poland może pociągnąć za sobą negatywne konsekwencje dla współpracujących podwykonawców i lokalnej gospodarki.

Grupowe zwolnienia idą w tysiące

Zgodnie z najnowszymi danymi GUS, do końca listopada 2024 roku zgłoszono plany zwolnień grupowych obejmujące 18,8 tys. osób, z czego 2,7 tys. stanowili pracownicy sektora publicznego. W okresie od stycznia do września 2024 roku z przyczyn dotyczących pracodawcy pracę straciło 37,9 tys. osób, co oznacza wzrost o tysiąc w porównaniu do analogicznego okresu roku 2023, kiedy to liczba ta wyniosła 36,9 tys.

Czytaj także: Oriflame zamyka fabrykę i przenosi produkcję z Polski, pracowników czekają zwolnienia [TYLKO U NAS SZCZEGÓŁY]

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Sieci i centra handlowe
08.04.2026 13:21
Strategiczna ofensywa Kauflandu: „Drogerię też tu mamy!” jako odpowiedź na trend one-stop shopping
Nowy Kaufland ruszył w połowie lutego w NiepołomicachKaufland

Kaufland Polska intensyfikuje działania promujące ofertę pozaspożywczą, stawiając na maksymalną wygodę i oszczędność czasu współczesnego konsumenta. Nowa kampania wizerunkowa ma uświadomić klientom, że pełnowartościowy asortyment kosmetyczny oraz chemii gospodarczej jest dostępny na wyciągnięcie ręki, eliminując konieczność dodatkowych wizyt w wyspecjalizowanych drogeriach. Sieć podkreśla przy tym stabilność swojej oferty i dynamiczny rozwój kategorii prozdrowotnych, budując lojalność poprzez niezawodną dostępność ulubionych marek.

Realizacja strategii one-stop shopping pozostaje jednym z kluczowych kierunków rozwoju sieci. Najnowsza kampania, pod hasłem „Drogerię też tu mamy!”, pokazuje, że klienci mogą podczas jednej wizyty skompletować wszystko, czego potrzebują na co dzień.

Kaufland zwraca uwagę na logistyczne wyzwania, z jakimi mierzą się osoby planujące rodzinne zakupy. Często wiąże się to z koniecznością odwiedzania wielu sklepów w celu skompletowania zaplanowanej listy produktów. Głównym założeniem kampanii jest uświadomienie klientom, że asortyment Kauflandu wykracza daleko poza produkty spożywcze. Wszystkie potrzebne artykuły, najróżniejszych marek, znajdziemy teraz w jednym miejscu.

Nowa kampania to lekka i ciepła opowieść o rodzinnych zakupach, w której bohaterami są m.in. tata o wyglądzie wikinga czy rezolutna nastolatka. Pokazujemy świat, w którym wszyscy, zamiast wybierać tradycyjną drogerię, korzystają z szerokiej oferty produktów dostępnych u nas. Zależało nam, żeby spot był pogodny, bliski i przyjemny w odbiorze, ale jednocześnie miał w sobie element zaskoczenia. Najważniejszy przekaz kampanii jest prosty: w Kauflandzie klienci mają pełnowartościową drogerię na wyciągnięcie ręki. Ulubione kosmetyki i środki czystości mogą kupić przy okazji codziennych, rodzinnych zakupów spożywczych. To ogromna wygoda i oszczędność czasu, kiedy wszystko można załatwić podczas jednej wizyty w sklepie – mówi Bartosz Kałuziński z Pionu Marketingu w Kaufland Polska.

Stabilna oferta jako fundament komfortu zakupowego

Istotnym elementem rozwoju kategorii drogeryjnej w Kauflandzie pozostaje jej stabilna obecność w strukturze sklepu. Przestrzeń przeznaczona na tę kategorię od lat pozostaje niezmienna, co zapewnia klientom komfort i przewidywalność zakupów. Przy czym asortyment jest na bieżąco dostosowywany do potrzeb współczesnych konsumentów oraz wielkości poszczególnych sklepów.

Naszą przewagą konkurencyjną niezmiennie pozostają skala i stabilność. W Kauflandzie nie eksperymentujemy z lojalnością klientów poprzez nagłe zmiany asortymentu. Zawsze znajdą u nas to, po co przyszli, bez zbędnych zaskoczeń, za to z pełnym wyborem marek, do których są przywiązani. Równocześnie reagujemy na potrzeby klientów. Rozwijamy część przeznaczoną na suplementy diety oraz fitness. Te kategorie, które budzą coraz większe zainteresowanie, dostają więcej miejsca na półkach i stają się bardziej dostępne

 – podkreśla Sławomir Kołodziej, Dyrektor Pionu Zakupu w Kaufland Polska.

Jak dodaje, strategia ta jest świadomym wyborem marki:

W świecie handlu, w którym klienci często doświadczają znikania ulubionych produktów z półek, stawiamy na ciągłość oferty. Obsługujemy setki tysięcy konsumentów, którzy przychodzą do nas po konkretne, sprawdzone produkty. W ten sposób budujemy lojalność poprzez dostępność asortymentu – dodaje Sławomir Kołodziej.

image

Sławomir Kołodziej, Kaufland: Nie chcemy konkurować o konsumenta z drogeriami

Model one-stop shopping: wydajność w codziennych zakupach

Model one-stop shopping rozwijany przez Kaufland odpowiada na rosnące znaczenie wygody i efektywności zakupów. Klient, który przychodzi po produkty spożywcze, może jednocześnie kupić kosmetyki i artykuły do domu, bez dodatkowych przystanków.

To podejście marki przekłada się bezpośrednio na oszczędność czasu klienta i usprawnienie codziennych obowiązków, przypominając, że Kaufland to miejsce kompleksowych zakupów. Staje się on przestrzenią, w której dbałość o dom, urodę i styl życia jest na wyciągnięcie ręki. Klienci nie muszą już wybierać między dużymi zakupami spożywczymi a dostępem do swoich ulubionych marek drogeryjnych – wszystko mogą znaleźć podczas jednej wizyty.

image

Hubert Iwanowski, WPE Retail Advisor: O przyszłości drogerii nie zdecyduje liczba placówek, lecz jakość doświadczenia zakupowego i omnichannel

Skala działalności Kaufland

  • Europa: ponad 1600 sklepów, ok. 157 tys. pracowników.
  • Polska: 261 marketów, ok. 16 tys. pracowników.
  • Asortyment: kilkanaście tysięcy produktów, z silną koncentracją na produktach świeżych (owoce, warzywa, nabiał, mięso, ryby) oraz dynamicznie rosnącą sekcją drogeryjną i wellness.
Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
08.04.2026 09:40
Znamy wynagrodzenie CEO L’Oréal za 2025 rok. Miliony dla Nicolasa Hieronimusa
Wzrost całkowitego wynagrodzenia Nicolasa Hieronimusa o ponad 13 proc. r/r jest sygnałem dla rynku, że w dobie polikryzysu stabilne przywództwo jest warte każdej cenyL‘Oreal

Publikacja raportu rocznego L’Oréal Groupe za rok 2025 przyniosła odpowiedzi na pytania o wycenę pracy jednego z najpotężniejszych menedżerów w świecie beauty. Nicolas Hieronimus, stojący na czele francuskiego giganta, otrzymał za ubiegły rok wynagrodzenie, którego łączna wartość przekroczyła 12 milionów euro. To nie tylko rekordowa kwota w historii jego kadencji, ale przede wszystkim precyzyjne odzwierciedlenie „maratonu innowacji”, jaki koncern przebiegł w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy.

Składniki wynagrodzenia: podwyżka i wskaźniki KPI

Struktura zarobków Hieronimusa w 2025 roku została zaprojektowana tak, aby promować zarówno bieżącą sprawność operacyjną, jak i długoterminowy wzrost wartości spółki. Fundamentem całego pakietu było wynagrodzenie stałe, które ustalono na poziomie 2,3 mln euro. Jest to wzrost o 15 proc. w stosunku do roku poprzedniego, co stanowi bazę dla wszystkich pozostałych wyliczeń premiowych.

Kolejnym istotnym elementem była część zmienna (premia roczna), która wyniosła blisko 2,7 miln euro. Kwota ta nie została przyznana „z automatu” – jej wysokość zależała od rygorystycznych wskaźników KPI. Hieronimus musiał dowieść skuteczności nie tylko w twardych liczbach, takich jak wzrost zysku na akcję (EPS) czy dynamika sprzedaży, ale także w realizacji celów pozafinansowych z obszaru ESG (Environmental, Social, Governance).

Największą wagę w całym portfelu wynagrodzeń miały jednak akcje za wyniki (performance shares). Ich wartość wyceniono na około 6,9 mln euro. To kluczowy instrument motywacyjny, który wiąże się z długofalowym zaufaniem inwestorów. Przyznanie tak wysokiego pakietu akcji sugeruje, że rada nadzorcza pokłada ogromne nadzieje w dalszej cyfryzacji grupy i jej ekspansji w segmencie luksusowym.

image

Polak trafia do centrali L’Oréal. Krzysztof Bożek obejmuje stery marek Armani i Valentino na Europę

Dlaczego 12 milionów? 

Trudno oceniać te kwoty w oderwaniu od kondycji samej grupy. Rok 2025 był dla L’Oréal czasem znaczących sukcesów:

  • magiczna granica przychodów: koncern wygenerował rekordowe 44,05 mld euro sprzedaży
  • efektywność operacyjna: mimo kryzysu logistycznego na Bliskim Wschodzie, marża operacyjna wzrosła do poziomu 20,2 proc.
  • Dominacja w e-commerce: ponad 30 proc. globalnych przychodów grupy pochodzi już z kanałów cyfrowych.

Hieronimus osobiście nadzorował przełomowe akwizycje, w tym wchłonięcie marki Creed oraz strategiczne partnerstwa w obszarze beauty-tech. To pod jego wodzą L’Oréal przestał być postrzegany jedynie jako producent kosmetyków, a zaczął być traktowany jako potężna firma technologiczna, co giełda w Paryżu wyceniła z nawiązką.

image

L‘Oréal 2026: ucieczka od masowości w stronę luksusu i beauty tech

CEO jako gwarant rentowności

Wzrost całkowitego wynagrodzenia Nicolasa Hieronimusa o ponad 13 proc. r/r jest sygnałem dla rynku, że w dobie polikryzysu stabilne przywództwo jest warte każdej ceny. W sektorze beauty, gdzie presja ze strony marek własnych i dynamicznych graczy z Korei Płd. czy z Chin jest ogromna, L’Oréal pod obecnym kierownictwem nie tylko broni swoich udziałów, ale skutecznie je powiększa, szczególnie w segmencie profesjonalnym i medycznym.

(Źródło: L’Oréal Finance Annual Report 2025, Cosmetics Business)

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
08. kwiecień 2026 19:06