StoryEditor
Twarz
25.08.2019 00:00

Tłusta skóra. Nie nawilżasz? Problem będzie coraz większy

Skóra tłusta kojarzy się ze świeceniem i wypryskami. I faktycznie – to dwie jej cechy, przez które jest nienawidzona. Dobra wiadomość jest taka, że odpowiednio pielęgnowana tłusta skóra może wyglądać naprawdę dobrze i zdecydowanie dłużej niż na suchej skórze nie widać na niej zmarszczek.

Skóra tłusta charakteryzuje się zwiększoną aktywnością gruczołów łojowych. A to wiąże się z hormonami – androgenami i estrogenami. Przy nadmiarze androgenów dochodzi do stymulacji wydzielania łoju, z estrogenami jest na odwrót. Skóra tłusta występuje częściej u mężczyzn, ponieważ ich gruczoły łojowe pracują dłużej (ich aktywność zmniejsza się dopiero ok. 50 roku życia) i silniej niż u kobiet. Na nadmierne wydzielanie łoju może mieć także wpływ niedobór witamin A, E, B2.

Najwięcej gruczołów łojowych występuje na czole, nosie i na brodzie i właśnie w tych miejscach twarz błyszczy się najbardziej. Skóra tłusta łatwo przechodzi w trądzikową. Powstają na niej zaskórniki – wągry i grudki, widoczne są także pory (rozszerzone ujścia mieszków włosowych).

Tłusta skóra wygląda na ziemistą i poszarzałą. Jest gruba i dość odporna na działanie czynników zewnętrznych, dlatego późno pojawiają się na niej zmarszczki. Niestety, kiedy już wystąpią, są zazwyczaj głębokie i bardzo widoczne.

Tłusta skóra jest wymagająca i trudna w pielęgnacji. Wiele osób przez lata boryka się z nawracającymi problemami, testując ciągle nowe preparaty. Bardzo ważny jest więc dobór odpowiednich kosmetyków, jak i właściwe obchodzenie się z tłustą skórą.

Skóra tłusta, tak jak każda inna, wymaga nawilżenia. Dzięki temu jest nawodniona, sprężysta, może normalnie funkcjonować. Należy jedynie unikać składników komedogennych, które zatykają pory i stymulują powstawanie zaskórników.

NAWILŻANIE ABSOLUTNIE KONIECZNE

Często osoby posiadające tłustą cerę unikają kosmetyków nawilżających. Bojąc się, że będzie się jeszcze bardziej błyszczała, przede wszystkim wysuszają ją. To najgorsze, co można jej zrobić.  Skóra tłusta, tak jak każda inna, wymaga nawilżenia. Dzięki temu jest nawodniona, sprężysta, może normalnie funkcjonować. Należy jedynie unikać składników komedogennych, które zatykają pory i stymulują powstawanie zaskórników. Należą do nich niektóre oleje (również naturalne), woski, witaminy, zagęszczacze, alkohole.

Przy pielęgnacji tego typu skóry konieczne jest także stosowanie produktów antybakteryjnych i regulujących wydzielanie sebum, aby nie dochodziło do namnażania bakterii i powstawania stanów zapalnych oraz trądziku. Trzeba jednak stosować je z umiarem.

KOSMETYKI ANTYBAKTERYJNE Z UMIAREM

Naturalnym odruchem osób posiadających skórę tłustą jest sięganie głównie po kosmetyki   wysuszające i antybakteryjne, a rezygnowanie z nawilżania. W ten sposób chcą zapobiec błyszczeniu się skóry, a w rezultacie potęgują ten problem.  Preparaty antybakteryjne głównie usuwają sebum, czyli widoczną tłustą warstwę na skórze, ale nie ograniczają pracy gruczołów łojowych. Wprost przeciwnie – przesuszona skóra na skutek np. smarowania spirytusem salicylowym lub kosmetykami na bazie alkoholu zaczyna jeszcze silniej produkować łój, bo dostaje sygnał, że została gwałtownie przesuszona.

WYCIĄGI ROŚLINNE, GLINKI, MIKROELEMENTY

Pracę gruczołów łojowych skutecznie ograniczają natomiast niektóre wyciągi roślinne i kwasy owocowe działające antybakteryjnie i ściągająco. Cerze tłustej służą także glinki, które nie wysuszają skóry, a zarazem usuwają zanieczyszczenia, pochłaniają nadmiar łoju, obkurczają ujścia mieszków włosowych, mają właściwości przeciwzapalne, regenerujące i wygładzające. Najczęściej do skóry tłustej stosuje się glinki zielone, ale mogą to być  również glinki bentonitowa, czerwona (również do cer dojrzałych, właściwości przeciwzmarszczkowe) i żółta (delikatniejsza od zielonej).

W składzie kosmetyków do tłustej cery znajdziemy także makro- i mikroelementy. Jeden z najbardziej znanych składników to cynk, zaliczany do mikroelementów. Zmniejsza aktywność gruczołów łojowych. Ma działanie przeciwzapalne, ściągające, wyciszające skórę. Przyspiesza produkcję kolagenu i odnowę tkanek, opóźnia procesy starzenia się. Źródłem cynku są kłącze pięciornika i prawoślaz lekarski. Podobne działanie wykazują miedź i krzem, które trafiają także do kosmetyków do skór wrażliwych, ponieważ mają właściwości przeciwświądowe. Duże ilości krzemu zawierają skrzyp polny, perz pospolity, pokrzywa, rdest ptasi i mniszek lekarski. Siarka znajdująca się np. w czarnej rzodkwi to z kolei makroelement o silnym działaniu antybakteryjnym i ograniczającym pracę gruczołów łojowych.

Jakie kosmetyki można stosować do pielęgnacji skóry tłustej?

Żele do mycia twarzy. pH kosmetyku powinno wynosić od 4,5 do 5,5, wtedy blokuje rozwój bakterii. Uwaga na składniki antybakteryjne i regulujące sebum! Nadmiernie przesuszona skóra będzie reagować nadprodukcją łoju i trądzikiem.

Olejki. Niektóre będą służyć tłustej cerze. Olejek bergamotkowy, z drzewa herbacianego, z jagód jałowca, z mięty pieprzowej, paczuli i petitgrain – działają antybakteryjnie i hamują wydzielanie sebum.

Toniki. Bez alkoholu, za to z wyciągami ziołowymi, które działają antybakteryjnie i regulują pracę gruczołów łojowych.

Peelingi. W zależności od potrzeb raz lub dwa razy w tygodniu. Są pomocne przy intensywnym rogowaceniu ujść mieszków włosowych i łojotoku. Należy jednak uważać na stany zapalne. Krostki należy omijać, by ich nie rozdrapywać i nie przenosić bakterii. Można zastąpić scrub peelingiem enzymatycznym.

Kremy. O lekkiej konsystencji, dobrze wchłaniające się, nietłuste, bez składników komedogennych. Wskazane są kremy nawilżające. Preparaty antybakteryjne należy stosować punktowo. Nie należy przesadzać z produktami matującymi skórę. Nie można dopuścić do jej przesuszenia. Kremy na noc z kwasami owocowymi dodatkowo rozjaśnią skórę i będą ją stymulowały do regeneracji.

Maseczki. Naprzemiennie – ściągające, oczyszczające, nawilżające, bez składników komedogennych. Na rozszerzone pory dobre będą maseczki typu peel-off oraz intensywnie ściągające, np. na bazie glinek.

Roślinne składniki o działaniu regulującym sebum, antybakteryjnym i ściągającym

Nazwa składnika

Działanie seboregulujące

Działanie antybakteryjne

Działanie ściągające

Algi, np. Laminaria, Alaria

+

+

-

Babka lancetowata (Plantago lanceolata)

-

+

-

Bluszcz pospolity (Hedera helix)

-

+

-

Brzoza brodawkowata (Betula verrucosa)

-

-

+

Chmiel zwyczajny (Humulus lupulus)

-

+

+

Czarna jagoda (Vaccinium myrtillus)

-

-

+

Czarna porzeczka (Ribes nigrum)

-

-

+

Dąb szypułkowy (Quercus robur)

-

-

+

Drzewo herbaciane (Melaleuca alternifolia)

-

+

-

Drzewo pigwowe (Cydonia vulgaris)

-

-

+

Dzika róża (Rosa canina)

-

-

+

Jałowiec (Juniperus communis)

+

+

+

Jasnota biała (Lamium album)

+

+

+

Jemioła pospolita (Viscum album)

+

-

+

Malina właściwa (Rubus idaeus)

-

-

+

Koper włoski (Foeniculum vulgare)

-

+

-

Korzeń piwonii białej (Paeonia actiflora) i czerownej (Paeonia veitichii)

+

-

-

Krwawnik pospolity (Achillea millefolium)

-

-

+

Kupalnik górski (Arnica montana)

+

+

-

Lewkonia (Eugenia caryophyllus)

-

+

-

Liściokwiat garbnikowy (Phyllanthus embica)

+

-

-

 Łopian (Arctium lappa)

+

+

-

Macierzanka piaskowa (Thymus serpyllum)

-

+

-

Mącznica lekarska (Arctostaphylos uva-ursi)

-

+

+

Mięta pieprzowa (Mentha piperita)

-

+

+

Oczar wirginijski (Hamamelis virginiana)

+

+

+

Pierwiosnek (Primula veris)

+

-

-

Pięciornik kurze ziele (Potentilla tormentilla)

-

-

+

Przywrotnik (Alchemilla glabra)

-

-

+

Rdest (Polygonum bristorta)

-

-

+

Rukiew (Nasturium officinale)

+

-

-

Skrzyp polny (Equisetum arvense)

-

-

+

Szałwia muszkatołowa (Salvia sclarea)

+

+

-

Warzucha lekarska (Cochlearia officinalis)

+

+

-

Źródło: Praktyczna kosmetologia krok po kroku. Kosmetologia twarzy. A. Kamińska, K. Jabłońska, A. Drobik, PZWL 2014

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Twarz
04.11.2026 13:56
Jesienne trendy w pielęgnacji: skin longevity i wielopoziomowe nawilżenie w nowościach Eveline Cosmetics
Jesienne trendy w pielęgnacji: skin longevity i wielopoziomowe nawilżenie w nowościach Eveline Cosmetics
Jesienne trendy w pielęgnacji: skin longevity i wielopoziomowe nawilżenie w nowościach Eveline Cosmetics / Materiał Partnera
Jesienne trendy w pielęgnacji: skin longevity i wielopoziomowe nawilżenie w nowościach Eveline Cosmetics
/ Materiał Partnera
Jesienne trendy w pielęgnacji: skin longevity i wielopoziomowe nawilżenie w nowościach Eveline Cosmetics
/ Materiał Partnera
Jesienne trendy w pielęgnacji: skin longevity i wielopoziomowe nawilżenie w nowościach Eveline Cosmetics
/ Materiał Partnera
Jesienne trendy w pielęgnacji: skin longevity i wielopoziomowe nawilżenie w nowościach Eveline Cosmetics
Jesienne trendy w pielęgnacji: skin longevity i wielopoziomowe nawilżenie w nowościach Eveline Cosmetics
Jesienne trendy w pielęgnacji: skin longevity i wielopoziomowe nawilżenie w nowościach Eveline Cosmetics
Jesienne trendy w pielęgnacji: skin longevity i wielopoziomowe nawilżenie w nowościach Eveline Cosmetics
Gallery

Jesień to czas, gdy skóra potrzebuje dwóch rzeczy: solidnego nawilżenia i wsparcia w regeneracji. Eveline Cosmetics odpowiada na obie potrzeby nowymi seriami pielęgnacyjnymi. Skin Vital Longevity stawia na ideę długowieczności skóry i technologię PDRN + NAD+, a 6 Hyalurons Derma Solution na nawilżenie aż sześcioma formami kwasu hialuronowego.

Trendy sezonu: długowieczność skóry i mądre nawilżenie

Pielęgnacja odchodzi od walki ze zmarszczkami na rzecz idei skin longevity, czyli dbania o to, by skóra jak najdłużej zachowała siłę, energię i zdolność do regeneracji. Zamiast maskować oznaki upływu czasu, formuły mają wspierać naturalne procesy odnowy, które z wiekiem zwalniają. Często sięgają przy tym po składniki znane z koreańskiej pielęgnacji, m.in. PDRN. W Korei od lat wykorzystuje się go w zabiegach regeneracyjnych. Ceniony jest za wspieranie naturalnych procesów naprawczych skóry oraz poprawę jej elastyczności i nawilżenia.

Drugi silny kierunek to nawilżenie przemyślane, a nie przypadkowe. Kwas hialuronowy w kilku formach, łagodne oczyszczanie i ochrona bariery hydrolipidowej to fundament zdrowej, świetlistej cery w duchu glass skin. Jesienią ma to szczególne znaczenie: wiatr, chłód i suche powietrze szybko odbierają skórze wodę. 

Skin Vital Longevity: energia i odnowa dla skóry dojrzałej

Seria Skin Vital Longevity to odpowiedź Eveline Cosmetics na trend długowieczności skóry. Powstała dla cery, która traci jędrność i blask, staje się mniej elastyczna i wolniej się regeneruje. Jej celem nie jest jedynie powierzchowne nawilżenie, ale pobudzenie wewnętrznego potencjału regeneracyjnego skóry.

Sercem formuł jest kompleks PDRN + NAD+ Booster™, który wspiera naturalne procesy naprawcze i energię komórkową. Uzupełniają go nici kolagenowe, tworzące na skórze napinającą mikrosiateczkę, oraz peptyd kolagenowy, który wzmacnia strukturę skóry i przeciwdziała jej wiotczeniu. 

Linia obejmuje cztery formaty, które razem tworzą spójny system pielęgnacji przeciwstarzeniowej. Funkcję produktu aktywnego pełni serum-ampułka aktywująca młodość skóry. To skoncentrowana formuła łącząca kompleks PDRN + NAD+ Booster™ z nićmi kolagenowymi, peptydem kolagenowym, adenozyną i kwasem hialuronowym. Jej działanie potwierdzają badania in vivo, w których 96% uczestniczek odnotowało widoczny efekt odmłodzenia. Bazę codziennej pielęgnacji stanowi krem aktywujący młodość skóry, przeznaczony do stosowania rano i wieczorem, a ofertę uzupełnia krem redukujący zmarszczki pod oczy i na powieki, dedykowany okolicy o najcieńszym naskórku. Etap nocny obsługuje bogaty krem regenerujący Sleeping Mask Effect, w którym technologię PDRN + NAD+ wzbogacono o ceramid NP i skwalan. Składniki te wspierają odbudowę bariery hydrolipidowej i ograniczają transepidermalną utratę wody (TEWL), a w testach in vivo wszystkie uczestniczki potwierdziły głębokie odżywienie skóry.

6 Hyalurons Derma Solution: nawilżenie na wielu poziomach

6 Hyalurons Derma Solution to seria dla skóry odwodnionej, która pod koniec dnia jest ściągnięta, szorstka i traci elastyczność. Jej koncepcja opiera się na kompleksie sześciu form kwasu hialuronowego o cząsteczkach różnej wielkości. Dzięki temu woda jest wiązana na kilku poziomach naskórka, a nie tylko na jego powierzchni.

Kwas hialuronowy wspierają inne składniki: ferment ryżowy, ektoina chroniąca przed stresem środowiskowym oraz grzyb tremella, nazywany śnieżnym grzybem. Efekt, do którego dąży seria, to skóra wyraźnie napełniona wodą, gładka i świeża, czyli popularny efekt plump.

Linię zaprojektowano jako trzystopniowy system. Punktem wyjścia jest delikatny żel do mycia twarzy o niskim pH, dopasowany do fizjologicznego odczynu skóry, dzięki czemu oczyszczanie nie zaburza płaszcza hydrolipidowego. Najbardziej skoncentrowanym produktem linii jest serum rozświetlająco-nawilżające. Formuła ukierunkowana jest na efekt glass skin, a 96% uczestniczek testów in vivo potwierdziło widoczne odżywienie skóry. System domyka krem-żel głęboko nawilżający o hybrydowej konsystencji, w którym kwas hialuronowy uzupełniają filtrat fermentu ryżowego, ektoina i tremella. Technologia Moisture Lock ogranicza odparowywanie wody z naskórka, a lekka, niezapychająca porów formuła sprawdza się również jako baza pod makijaż; w badaniach in vivo 96% kobiet potwierdziło wygładzenie skóry. 

 

 

Nawilżenie czy regeneracja? Najlepiej jedno i drugie

Wybór serii pielęgnacyjnej od Eveline Cosmetics zależy przede wszystkim od tego, czego skóra potrzebuje w danym momencie. 6 Hyalurons Derma Solution sprawdzi się przy cerze odwodnionej w każdym wieku, zwłaszcza gdy chłód i ogrzewanie dają się jej we znaki. Skin Vital Longevity to propozycja dla skóry, która poza wodą potrzebuje odbudowy jędrności i wsparcia regeneracji.

Obie linie można też ze sobą łączyć. W ciągu dnia lekkie, wielowarstwowe nawilżenie hialuronowe przygotuje cerę pod makijaż, a wieczorem formuły z PDRN i NAD+ przejmą pałeczkę i wesprą nocną odnowę.

Takie podejście dobrze oddaje ducha sezonu: stawiamy na przemyślaną pielęgnację, która dba o skórę dziś i o jej kondycję za kilka lat.

Nowości od Eveline Cosmetics stacjonarnie dostępne wyłącznie na półkach Hebe.

Kosmetyki z serii Skin Vital Longevity i 6 Hyalurons Derma Solution od Eveline Cosmetics są dostępne stacjonarnie wyłącznie w drogeriach Hebe, a online w sklepie internetowym eveline.pl. To dobra okazja, by jeszcze przed zimą przestawić pielęgnację na mocno regeneracyjny tryb.

 

 

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Twarz
26.10.2026 10:00
Od wyszukiwarki do rozmowy z AI. Gdzie dziś zaczyna się wybór kosmetyku?
Od wyszukiwarki do rozmowy z AI. Gdzie dziś zaczyna się wybór kosmetyku?
Od wyszukiwarki do rozmowy z AI. Gdzie dziś zaczyna się wybór kosmetyku? / Materiał Partnera
Od wyszukiwarki do rozmowy z AI. Gdzie dziś zaczyna się wybór kosmetyku?
/ Materiał Partnera
Od wyszukiwarki do rozmowy z AI. Gdzie dziś zaczyna się wybór kosmetyku?
/ Materiał Partnera
Od wyszukiwarki do rozmowy z AI. Gdzie dziś zaczyna się wybór kosmetyku?
Od wyszukiwarki do rozmowy z AI. Gdzie dziś zaczyna się wybór kosmetyku?
Od wyszukiwarki do rozmowy z AI. Gdzie dziś zaczyna się wybór kosmetyku?
Gallery

Konsumentka szukająca serum do skóry wrażliwej coraz częściej nie wpisuje już w wyszukiwarkę dwóch słów. Opisuje typ skóry, składniki, budżet i oczekiwany efekt, a następnie prosi AI o zawężenie wyboru. Dla marek beauty oznacza to zmianę nie tylko w mediach, ale w całej ścieżce decyzji zakupowej.

Od frazy do rozmowy

Przez lata wyszukiwanie można było opisywać dość prostą ścieżką: potrzeba, fraza, wynik, karta produktu. Ten model nie znika, ale obok niego pojawia się rozmowa, np. w ChatGTP. Użytkownik może zadać dłuższe pytanie, doprecyzować oczekiwania i oczekiwać odpowiedzi uwzględniającej konkretny kontekst. Widać to również w rozwoju samego Google. Firma testuje formaty reklamowe oparte na Gemini, które mają odpowiadać na konkretne pytania i pojawiać się jako pomocny element konwersacyjnego wyszukiwania. 

Dla beauty ma to szczególne znaczenie. Wybór kosmetyku rzadko sprowadza się przecież do samej kategorii produktowej. Znaczenie mają rodzaj skóry lub włosów, skład, rutyna, budżet, wcześniejsze doświadczenia i oczekiwany efekt.

Różnica polega więc nie tylko na długości zapytania. Zmienia się również sposób podejmowania decyzji. Użytkownik może najpierw zapytać o problem, później o składnik, następnie porównać kilka rozwiązań, a dopiero na końcu zainteresować się konkretną marką. Dla marketera oznacza to, że komunikacja produktowa powinna odpowiadać nie tylko na pytanie „co sprzedajemy?”, ale również „na jaki problem użytkownika odpowiadamy?” i „dlaczego właśnie ten produkt ma sens w danym kontekście?”.

Widoczność, wiarygodność i konwersja

Pierwszym wyzwaniem jest widoczność. Marka powinna myśleć nie tylko o zapytaniach takich jak „serum z witaminą C”, ale również o pytaniach opisujących potrzebę: „co stosować przy skórze reaktywnej?”, „jak pielęgnować włosy wysokoporowate?” czy „jaki kosmetyk wybrać przy pierwszych przebarwieniach?”. To wymaga szerszego spojrzenia na content. Opisy produktów nadal są ważne, ale coraz większą rolę odgrywają także poradniki, treści edukacyjne, FAQ, materiały eksperckie i odpowiedzi na bardziej szczegółowe pytania pojawiające się przed zakupem.

Drugim wyzwaniem jest wiarygodność. W środowisku, w którym użytkownik oczekuje konkretnej odpowiedzi, coraz większe znaczenie mają jasne informacje o produkcie, składnikach, zastosowaniu i efektach. Ogólny claim marketingowy może budować zainteresowanie, ale nie zawsze odpowiada na pytanie, które poprzedza zakup. Szczególnie w branży kosmetycznej istotna staje się spójność informacji. Jeśli reklama obiecuje jeden efekt, karta produktu opisuje go inaczej, a treść edukacyjna pozostaje bardzo ogólna, marka utrudnia użytkownikowi podjęcie decyzji. Im więcej punktów styku pojawia się po drodze, tym większe znaczenie ma konsekwencja w komunikowaniu właściwości i zastosowania produktu.

Trzecim wyzwaniem pozostaje konwersja. Nawet dobrze dopasowana rekomendacja niewiele daje, jeśli użytkownik trafia na stronę, która nie rozwija obietnicy, utrudnia znalezienie produktu albo nie prowadzi czytelnie do zakupu.

Reklama powinna pomagać, a nie przerywać

Reklamy w środowiskach konwersacyjnych nie warto traktować jak kolejnego miejsca do wyświetlenia tego samego komunikatu. Ich potencjał pojawia się wtedy, gdy reklama rzeczywiście odpowiada na intencję użytkownika i prowadzi do treści lub produktu związanego z jego potrzebą.

Można to sprowadzić do prostego modelu:

pytanie konsumenta → pomocna odpowiedź → wiarygodny dowód → właściwy kanał → mierzalne działanie.

AI nie zastępuje przy tym wyszukiwarki, social mediów, video czy remarketingu. Dokłada kolejny punkt styku do ścieżki, która już wcześniej była wielokanałowa. Google rozwija rozwiązania pozwalające lepiej dopasowywać reklamy i strony docelowe do bardziej konwersacyjnych zapytań, co pokazuje, że granica między wyszukiwaniem informacji a wyborem produktu będzie coraz mniej wyraźna. 

Dla marki kosmetycznej oznacza to konieczność większego uporządkowania całego ekosystemu komunikacji. Social media mogą inspirować i budować zainteresowanie, Search przechwytywać konkretną intencję, video demonstrować produkt lub sposób użycia, a remarketing przypominać o ofercie na późniejszym etapie decyzji. Środowiska AI dochodzą do tego układu jako kolejne miejsce, w którym użytkownik może zetknąć się z rekomendacją, porównaniem albo wyjaśnieniem.

Nie chodzi więc o zastępowanie jednego kanału drugim. Chodzi o to, aby odpowiedź na tę samą potrzebę pozostawała spójna niezależnie od miejsca, w którym konsument rozpoczyna swoją ścieżkę. Dlatego ważna jest obecność w miejscach, gdzie użytkownicy zadają pytania. Dobrym pomysłem jest korzystanie np. z ChatGPT Ads.

Co powinien sprawdzić marketer beauty?

Przed dokładaniem kolejnego narzędzia do media planu warto odpowiedzieć na kilka prostych pytań:

  • Czy znamy pytania, które konsumenci zadają przed zakupem?
  • Czy opisujemy efekt produktu językiem klienta, a nie wyłącznie językiem marki?
  • Czy treści odpowiadają na różne potrzeby skóry, włosów i rutyn pielęgnacyjnych?
  • Czy materiały produktowe zawierają konkretne i możliwe do zweryfikowania informacje?
  • Czy landing page rozwija obietnicę reklamy?
  • Czy kreacje odpowiadają etapowi decyzji?
  • Czy mierzymy nie tylko kliknięcia, ale także wartościowe działania po wejściu na stronę?
  • Czy Search, social media, video, remarketing i nowe środowiska AI tworzą jedną ścieżkę, czy funkcjonują osobno?

Strategia przed technologią

 – Największym błędem byłoby potraktowanie AI jak kolejnej powierzchni reklamowej. Marka kosmetyczna musi najpierw zrozumieć pytanie konsumenta, a dopiero potem dobrać komunikat, format i kanał. Widzimy to także w działaniach dla Sessio z portfolio Chantal, gdzie łączymy Search, Meta, TikTok, Performance Max i remarketing. Każdy z tych punktów styku pełni inną rolę, ale razem powinny prowadzić użytkownika drogą od zainteresowania produktem do zakupu – mówi Mateusz Bojanowski, Head of Digital w agencji Cityboard Digital.

Cityboard Digital odpowiada w przypadku Sessio za zintegrowane działania obejmujące m.in. kampanie Meta Ads, kampanie na TikToku, Google Search, Performance Max i remarketing, łącząc budowanie świadomości z generowaniem ruchu i sprzedaży online. 

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
04. listopad 2026 19:05