StoryEditor
E-commerce
11.01.2018 00:00

BeGlossy.com i Beauty Trend Poland beglossy.pl łączą się

Spółka BeGlossy S.A., właściciel portalu BeGlossy.com, nabywa należący do firmy Beauty Trend Poland sklep beglossy.pl. Rezultatem transakcji będzie m.in. połączenie platform obydwu e-sklepów, powiększenie bazy klientów oraz szybszy wzrost wyników sprzedażowych. BeGlossy.com będzie kontynuowało współpracę z dotychczasowymi pracownikami Beauty Trend Poland.

Transakcja nabycia Beauty Trend Poland, odpowiedzialnego za sklep kosmetyczny beglossy.pl, lidera w tzw. segmencie „beauty box” w Polsce, znacząco wpłynie na rynek handlu kosmetykami online. BeGlossy S.A., które prowadzi jedną z największych internetowych drogerii BeGlossy.com, poszerzy swoją ofertę o pakiety subskrypcyjne, będące dotychczas sztandarowym produktem w serwisie beglossy.pl. Ważnymi korzyściami dla BeGlossy S.A. wynikającymi z transakcji jest nabycie praw do domeny beglossy.pl, rozwiązań teleinformatycznych, a także wykorzystania bazy subskrybentów nabywanego podmiotu. Nowe możliwości sprawią, że BeGlossy.com przewiduje większy wzrost wyników sprzedażowych, jednocześnie realizując swoją strategię rozwoju na rynkach europejskich.

Nowy właściciel zdecydował się kontynuować współpracę z zespołem tworzącym serwis beglossy.pl. Artur Furman, będący do tej pory większościowym udziałowcem beglossy.pl, zostanie osobą współodpowiedzialną za wdrożenie strategii, która zakłada dynamiczny rozwój oferowanych produktów oraz intensyfikację działań na innych rynkach europejskich.

BeGlossy.com prowadzi sprzedaż detaliczną kosmetyków online, stale zwiększając jakość swoich usług, wykorzystując data-driven marketing oraz udoskonalając funkcjonalności e-sklepów. Przekłada się to na zwiększenie wskaźników sprzedaży, a jednocześnie zwiększa liczbę zadowolonych klientów.

– Model subskrypcyjnej sprzedaży kosmetyków, propagowany przez beglossy.pl, jest coraz popularniejszy zarówno w Polsce, jak i na rynkach zagranicznych. Transakcja nabycia umożliwi nam zyskanie cennego doświadczenia w tej branży, a dedykowane autorskie oprogramowanie funkcjonalności e-sklepu oraz rozpoznawalność marki pomogą w rozwoju nowej struktury spółki – mówi Michał Grams, prezes zarządu BeGlossy.com. Dalsza współpraca z Arturem Furmanem oraz dotychczasowymi pracownikami beglossy.pl zapewni zwiększenie kompetencji zespołu, jednocześnie umożliwiając większą synergię biznesową.

Transakcja umożliwiła BeGlossy.com również nabycie praw do zawierania umów o współpracy z wiodącymi firmami kosmetycznymi w ramach kontynuacji świadczonych dla nich działań marketingowych. Integracja działań z zakresu pozycjonowania i marketingu, wraz z połączeniem platform obu e-sklepów, otworzy nowe możliwości docierania do jeszcze większej grupy klientów, tym samym zwiększając przychody BeGlossy.com.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
22.01.2026 16:37
Cła zaczynają podnosić ceny na Amazonie. Szef firmy mówi o „pełzaniu ceł”
(fot. Shutterstock)Shutterstock

Dyrektor generalny Amazon, Andy Jassy, przyznał we wtorek podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, że nowa polityka celna administracji Donalda Trumpa zaczyna realnie przekładać się na ceny produktów w serwisie. Po miesiącach prób amortyzowania kosztów Amazon dochodzi do momentu, w którym podwyżki stają się nieuniknione. Jassy określił ten proces mianem „tariff creep”, czyli stopniowego przenikania opłat importowych do końcowych cen detalicznych, co oznacza zmianę warunków cenowych dla milionów klientów platformy.

Opóźnione odczucie skutków ceł wynikało przede wszystkim z zapasów magazynowych zgromadzonych jeszcze przed wejściem w życie nowych taryf. Amazon oraz tysiące sprzedawców zewnętrznych (third-party sellers) masowo zatowarowało się wiosną 2025 roku, co pozwoliło utrzymać ceny bez większych zmian przez znaczną część roku. Jesienią zapasy zaczęły się jednak wyczerpywać, a nowe dostawy – już objęte wyższymi stawkami celnymi – wymusiły korektę kalkulacji kosztowych i stopniowe podnoszenie cen ofertowych.

Jak podkreślił Jassy, reakcje sprzedawców na wzrost kosztów są zróżnicowane. Część partnerów handlowych w całości przenosi nowe obciążenia na konsumentów, inni decydują się absorbować je we własnych marżach, a trzecia grupa stosuje rozwiązania pośrednie, korygując ceny tylko częściowo. Według szefa Amazona konsumenci pozostają relatywnie odporni na zmiany cenowe, jednak dane sprzedażowe pokazują rosnącą skłonność do poszukiwania tańszych zamienników i promocji, co wpływa na strukturę popytu na platformie.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Obecna sytuacja oznacza wyraźną zmianę narracji w porównaniu z połową ubiegłego roku. Jeszcze w czerwcu Jassy deklarował brak istotnych wzrostów cen wynikających z ceł. Od tego czasu pojawiły się jednak napięcia na linii Amazon–Biały Dom, m.in. po doniesieniach o planach wyświetlania wysokości cła obok ceny produktu. Po rozmowie Jeff Bezos z Donaldem Trumpem firma wycofała się z tego pomysłu w głównym sklepie, lecz temat wpływu taryf na ceny powrócił z nową intensywnością na początku 2026 roku.

Amazon nie jest jedyną siecią sygnalizującą presję kosztową. Podobne ostrzeżenia płyną od konkurentów, takich jak Walmart czy Target. Dodatkowym czynnikiem ryzyka są zapowiedzi kolejnych taryf, w tym wobec sojuszników z NATO, oraz możliwe zmiany zasad dotyczących przesyłek o niskiej wartości (de minimis). Wszystko to wskazuje, że rok 2026 może przynieść handlowi detalicznemu znacznie trudniejsze warunki cenowe niż w poprzednich latach, a utrzymanie niskich cen stanie się coraz większym wyzwaniem.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
19.01.2026 16:33
Kup pomadkę w ChatGPT: OpenAI rozszerza model monetyzacji poza subskrypcje
ChatGPT

OpenAI zapowiedziało, że w najbliższych tygodniach rozpocznie testy reklam w ChatGPT, co oznacza pierwszy tak jednoznaczny krok w stronę monetyzacji usługi poza subskrypcjami i kontraktami biznesowymi. Reklamy mają pojawiać się nad lub pod odpowiedziami generowanymi przez chatbot, a nie w ich treści. Testy obejmą wyłącznie rynek USA i będą skierowane tylko do dorosłych użytkowników.

Zgodnie z zaprezentowanymi założeniami format reklamowy ma być wyraźnie oddzielony od odpowiedzi modelu. Reklamy zostaną umieszczone w wyróżnionych, lekko przyciemnionych boksach, tak aby nie było wątpliwości, które treści są sponsorowane. OpenAI podkreśla, że reklamy będą wyświetlane jedynie wtedy, gdy kontekst rozmowy pasuje do promowanego produktu lub usługi, a użytkownik otrzyma możliwość sprawdzenia, dlaczego dana reklama została mu pokazana.

Firma wprowadza również istotne ograniczenia dotyczące zakresu wyświetlania reklam. Nie będą one pojawiać się przy zapytaniach dotyczących zdrowia, zdrowia psychicznego ani polityki. Jak zaznacza OpenAI, rozwiązanie ma być projektowane z myślą o bezpieczeństwie i utrzymaniu wysokiego poziomu zaufania użytkowników do odpowiedzi generowanych przez model.

image

Allegro testuje własnego asystenta zakupowego opartego na ChatGPT

Decyzja ta stoi w pewnym napięciu z wcześniejszymi publicznymi wypowiedziami kontrowersyjnego biznesmena Sama Altmana, który jeszcze kilka miesięcy temu deklarował dystans wobec reklam w chatbotach. Podkreślał wówczas, że ewentualne reklamy musiałyby być realnie użyteczne, w pełni transparentne i nie mieć wpływu na odpowiedzi modelu, ponieważ próg akceptacji użytkowników jest bardzo wysoki. Obecne testy mają być próbą pogodzenia tych deklaracji z rosnącymi potrzebami finansowania rozwoju narzędzi AI.

OpenAI zaznacza, że przychody z subskrypcji oraz klientów biznesowych nadal pozostają kluczowym filarem działalności, a reklamy mają jedynie uzupełniać zdywersyfikowany model przychodowy. Równolegle firma zapowiedziała uruchomienie nowego, tańszego planu ChatGPT Go, wycenionego na 8 dolarów miesięcznie. Na tym etapie nie podano harmonogramu rozszerzenia reklam na inne rynki ani informacji, czy obejmą one również płatne wersje usługi.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. styczeń 2026 18:42