StoryEditor
E-commerce
26.01.2022 00:00

Dm drogerie markt wprowadzają ekspresowe rowerowe dostawy w kolejnych miastach

Dm drogerie markt wprowadzają ekologiczne dostawy rowerem dla klientów w Berlinie i w Monachium. To efekt udanych testów, jakie sieć prowadziła od ubiegłego roku w Karlsruhe.

W połowie ubiegłego roku niemiecka sieć dm drogerie markt wprowadziła nową usługę szybkich i ekologicznych dostaw towarów zamawianych online w jej placówkach. Zamówienia są dowożone do klientów przyjaznym dla środowiska rowerem cargo. Pilotażowy projekt był prowadzony w Karlsruhe, gdzie sieć dm ma swoją siedzibę.

Czytaj: Dm drogerie markt testują ekologiczne dostawy rowerem towarowym  

Już wówczas dm zapowiadała, że jeśli taki rodzaj transportu się sprawdzi, a usługa spodoba klientom, zostanie wprowadzona w kolejnych niemieckich miastach. Obecnie została uruchomiona w Berlinie i w Monachium, a także w Austrii w Wiedniu.

W oparciu o pozytywne doświadczenia, jakie zdobyliśmy z nową usługą dostaw ekspresowych w Karlsruhe oraz wysoki poziom zapotrzebowania klientów, rozszerzamy ten zakres usług o stolicę federalną i stolicę Bawarii. Jesteśmy bardzo ciekawi, jak klienci przyjmą ekspresową dostawę z dm w dwóch megamiastach i jakie spostrzeżenia wyciągniemy z rozszerzenia testu. Są one ważne dla rozwoju i rozbudowy powiązania zakupów internetowych i stacjonarnych w dm-drogerie markt – powiedział Sebastian Bayer, dyrektor zarządzający dm odpowiedzialny za dział marketingu i zakupów.

Klienci mogą kupować produkty za pośrednictwem sklepu internetowego dm.de lub przez aplikację „My dm app” i w procesie zamówienia wybrać dostawę ekspresową. Warunkiem jest, aby produkty były dostępne w drogeriach dm przy Alexanderplatz 2 w Berlinie lub w Monachium przy Dachauer 92 oraz aby adres rozliczeniowy zawierał kod pocztowy w obszarze dostawy.

Żeby skorzystać z ekspresowej rowerowej usługi dostawy, wystarczy wybrać odpowiedni sklep dm online w wyszukiwarce oddziałów. W przypadku złożenia zamówienia do godziny 18:00, klient otrzyma towar tego samego dnia w godzinach 18:00- 21:00. Jeśli zamówienie wpłynie po godzinie 18:00, zostanie dostarczone następnego dnia roboczego.

Artykuły są dostarczane bezpośrednio do domu rowerem cargo w sposób przyjazny dla środowiska. Obszar dostaw w Berlinie rozciąga się na Friedrichshain, Prenzlauer Berg i Mitte. W Monachium dm dostarcza w rozbudowanym centrum miasta. Od wartości zamówienia 49 euro i dla posiadaczy konta „Moje konto dm” usługa kosztuje trzy euro. W przypadku zamówień bez konta klienta lub poniżej określonej wartości zamówienia koszty wysyłki wynoszą 7,95 euro.

Usługa dm jest również po raz pierwszy oferowana w Austrii. W Wiedniu klienci mogą zamówić online swoje produkty, które są dostępne w sklepie dm przy Mariahilfer 89a.
 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
22.01.2026 16:37
Cła zaczynają podnosić ceny na Amazonie. Szef firmy mówi o „pełzaniu ceł”
(fot. Shutterstock)Shutterstock

Dyrektor generalny Amazon, Andy Jassy, przyznał we wtorek podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, że nowa polityka celna administracji Donalda Trumpa zaczyna realnie przekładać się na ceny produktów w serwisie. Po miesiącach prób amortyzowania kosztów Amazon dochodzi do momentu, w którym podwyżki stają się nieuniknione. Jassy określił ten proces mianem „tariff creep”, czyli stopniowego przenikania opłat importowych do końcowych cen detalicznych, co oznacza zmianę warunków cenowych dla milionów klientów platformy.

Opóźnione odczucie skutków ceł wynikało przede wszystkim z zapasów magazynowych zgromadzonych jeszcze przed wejściem w życie nowych taryf. Amazon oraz tysiące sprzedawców zewnętrznych (third-party sellers) masowo zatowarowało się wiosną 2025 roku, co pozwoliło utrzymać ceny bez większych zmian przez znaczną część roku. Jesienią zapasy zaczęły się jednak wyczerpywać, a nowe dostawy – już objęte wyższymi stawkami celnymi – wymusiły korektę kalkulacji kosztowych i stopniowe podnoszenie cen ofertowych.

Jak podkreślił Jassy, reakcje sprzedawców na wzrost kosztów są zróżnicowane. Część partnerów handlowych w całości przenosi nowe obciążenia na konsumentów, inni decydują się absorbować je we własnych marżach, a trzecia grupa stosuje rozwiązania pośrednie, korygując ceny tylko częściowo. Według szefa Amazona konsumenci pozostają relatywnie odporni na zmiany cenowe, jednak dane sprzedażowe pokazują rosnącą skłonność do poszukiwania tańszych zamienników i promocji, co wpływa na strukturę popytu na platformie.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Obecna sytuacja oznacza wyraźną zmianę narracji w porównaniu z połową ubiegłego roku. Jeszcze w czerwcu Jassy deklarował brak istotnych wzrostów cen wynikających z ceł. Od tego czasu pojawiły się jednak napięcia na linii Amazon–Biały Dom, m.in. po doniesieniach o planach wyświetlania wysokości cła obok ceny produktu. Po rozmowie Jeff Bezos z Donaldem Trumpem firma wycofała się z tego pomysłu w głównym sklepie, lecz temat wpływu taryf na ceny powrócił z nową intensywnością na początku 2026 roku.

Amazon nie jest jedyną siecią sygnalizującą presję kosztową. Podobne ostrzeżenia płyną od konkurentów, takich jak Walmart czy Target. Dodatkowym czynnikiem ryzyka są zapowiedzi kolejnych taryf, w tym wobec sojuszników z NATO, oraz możliwe zmiany zasad dotyczących przesyłek o niskiej wartości (de minimis). Wszystko to wskazuje, że rok 2026 może przynieść handlowi detalicznemu znacznie trudniejsze warunki cenowe niż w poprzednich latach, a utrzymanie niskich cen stanie się coraz większym wyzwaniem.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
19.01.2026 16:33
Kup pomadkę w ChatGPT: OpenAI rozszerza model monetyzacji poza subskrypcje
ChatGPT

OpenAI zapowiedziało, że w najbliższych tygodniach rozpocznie testy reklam w ChatGPT, co oznacza pierwszy tak jednoznaczny krok w stronę monetyzacji usługi poza subskrypcjami i kontraktami biznesowymi. Reklamy mają pojawiać się nad lub pod odpowiedziami generowanymi przez chatbot, a nie w ich treści. Testy obejmą wyłącznie rynek USA i będą skierowane tylko do dorosłych użytkowników.

Zgodnie z zaprezentowanymi założeniami format reklamowy ma być wyraźnie oddzielony od odpowiedzi modelu. Reklamy zostaną umieszczone w wyróżnionych, lekko przyciemnionych boksach, tak aby nie było wątpliwości, które treści są sponsorowane. OpenAI podkreśla, że reklamy będą wyświetlane jedynie wtedy, gdy kontekst rozmowy pasuje do promowanego produktu lub usługi, a użytkownik otrzyma możliwość sprawdzenia, dlaczego dana reklama została mu pokazana.

Firma wprowadza również istotne ograniczenia dotyczące zakresu wyświetlania reklam. Nie będą one pojawiać się przy zapytaniach dotyczących zdrowia, zdrowia psychicznego ani polityki. Jak zaznacza OpenAI, rozwiązanie ma być projektowane z myślą o bezpieczeństwie i utrzymaniu wysokiego poziomu zaufania użytkowników do odpowiedzi generowanych przez model.

image

Allegro testuje własnego asystenta zakupowego opartego na ChatGPT

Decyzja ta stoi w pewnym napięciu z wcześniejszymi publicznymi wypowiedziami kontrowersyjnego biznesmena Sama Altmana, który jeszcze kilka miesięcy temu deklarował dystans wobec reklam w chatbotach. Podkreślał wówczas, że ewentualne reklamy musiałyby być realnie użyteczne, w pełni transparentne i nie mieć wpływu na odpowiedzi modelu, ponieważ próg akceptacji użytkowników jest bardzo wysoki. Obecne testy mają być próbą pogodzenia tych deklaracji z rosnącymi potrzebami finansowania rozwoju narzędzi AI.

OpenAI zaznacza, że przychody z subskrypcji oraz klientów biznesowych nadal pozostają kluczowym filarem działalności, a reklamy mają jedynie uzupełniać zdywersyfikowany model przychodowy. Równolegle firma zapowiedziała uruchomienie nowego, tańszego planu ChatGPT Go, wycenionego na 8 dolarów miesięcznie. Na tym etapie nie podano harmonogramu rozszerzenia reklam na inne rynki ani informacji, czy obejmą one również płatne wersje usługi.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. styczeń 2026 05:45