StoryEditor
E-commerce
28.03.2025 11:27

Jak zwiększyć sprzedaż w sklepie z kosmetykami? Postaw na wygodne zakupy z InPost Pay

Jak zwiększyć sprzedaż w sklepie z kosmetykami? Postaw na wygodne zakupy z InPost Pay / Materiał Partnera

W branży kosmetycznej liczy się nie tylko jakość produktu i estetyka oferty, ale też wygoda całego procesu zakupowego. Klientki i klienci oczekują intuicyjnych rozwiązań – szybkich, prostych i dostępnych na wyciągnięcie ręki. Właśnie dlatego coraz więcej sklepów z branży beauty sięga po InPost Pay – usługę, która skraca ścieżkę zakupową do minimum i znacząco zwiększa konwersję. Sprawdź, dlaczego to rozwiązanie idealne dla Twojego e-commerce.

Szybkie i wygodne zakupy z InPost Pay

Zakupy z InPost Pay są wyjątkowo proste i przyjemne. Klient wybiera interesujące go produkty, klika „Dodaj do koszyka InPost Pay”. Zamówienie trafia bezpośrednio do aplikacji InPost Mobile, gdzie już po pierwszej rejestracji użytkownik ma zapisane swoje dane dostawy i ulubioną metodę płatności. Finalizacja zakupu trwa zaledwie chwilę – bez potrzeby logowania, wypełniania formularzy czy rejestracji w sklepie.

Dodatkowo klient może dodać kod rabatowy, śledzić status paczki oraz mieć dostęp do historii wszystkich zamówień – wszystko w jednym miejscu. Dla osób kupujących kosmetyki online (często regularnie, cyklicznie, pod wpływem promocji lub rekomendacji) to ogromne ułatwienie, które sprzyja lojalności wobec marki.

Korzyści dla e-commerce

Wyższa konwersja i mniej porzuconych koszyków – uproszczenie ścieżki zakupowej to klucz do sukcesu w sprzedaży internetowej. Klienci, którzy nie muszą przechodzić przez rejestrację czy wpisywać danych przy każdym zakupie, chętniej finalizują transakcje. To szczególnie istotne w branży beauty, gdzie zakupy często są spontaniczne lub wynikają z potrzeby szybkiego dostępu do konkretnego produktu.

Zadowolenie klientów – użytkownicy, którzy raz przetestują komfort zakupów z InPost Pay, chętnie wracają. Szczególnie że mogą odbierać swoje zamówienia z ulubionego automatu Paczkomat®, na przykład wracając z pracy lub siłowni.

Wzmocnienie pozycji na rynku – wyróżnij swój sklep kosmetyczny na tle konkurencji dzięki nowoczesnej usłudze. InPost Pay pozwala wyróżnić się prostotą, szybkością i pozytywnym doświadczeniem zakupowym, co bezpośrednio przekłada się na budowanie silnej marki w e-commerce.

Budowania zaufania - InPost to jedna z najbardziej rozpoznawalnych i lubianych marek wśród konsumentów. Twoi klienci chętniej dokonają zakupu, widząc znajomy system, który kojarzy się z niezawodnością i bezpieczeństwem. To szczególnie istotne dla nowych marek, które dopiero budują swoją pozycję rynkową.

Dodatkowa promocja w zakładce „Zakupy” w aplikacji InPost Mobile - wdrożenie InPost Pay to nie tylko uproszczenie ścieżki zakupowej, ale także szansa na dodatkową widoczność wśród milionów użytkowników aplikacji InPost Mobile. Twój sklep może zostać wyróżniony w specjalnej zakładce „Zakupy”. Obecność w tej sekcji pozwala dotrzeć do klientów, którzy być może wcześniej nie znali Twojej marki – teraz mają ją na wyciągnięcie ręki, w miejscu, które znają i z którego regularnie korzystają.

Z InPost Pay Twoi klienci zyskają wygodę i szybkość, a Ty – wyższą sprzedaż i przewagę nad konkurencją. Jeśli prowadzisz sklep z kosmetykami, to czas, by Twoja ścieżka zakupowa była tak dopracowana, jak Twoja oferta.

Dowiedz się więcej o usłudze na stronie https://inpostpay.pl/biznes.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
22.01.2026 16:37
Cła zaczynają podnosić ceny na Amazonie. Szef firmy mówi o „pełzaniu ceł”
(fot. Shutterstock)Shutterstock

Dyrektor generalny Amazon, Andy Jassy, przyznał we wtorek podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, że nowa polityka celna administracji Donalda Trumpa zaczyna realnie przekładać się na ceny produktów w serwisie. Po miesiącach prób amortyzowania kosztów Amazon dochodzi do momentu, w którym podwyżki stają się nieuniknione. Jassy określił ten proces mianem „tariff creep”, czyli stopniowego przenikania opłat importowych do końcowych cen detalicznych, co oznacza zmianę warunków cenowych dla milionów klientów platformy.

Opóźnione odczucie skutków ceł wynikało przede wszystkim z zapasów magazynowych zgromadzonych jeszcze przed wejściem w życie nowych taryf. Amazon oraz tysiące sprzedawców zewnętrznych (third-party sellers) masowo zatowarowało się wiosną 2025 roku, co pozwoliło utrzymać ceny bez większych zmian przez znaczną część roku. Jesienią zapasy zaczęły się jednak wyczerpywać, a nowe dostawy – już objęte wyższymi stawkami celnymi – wymusiły korektę kalkulacji kosztowych i stopniowe podnoszenie cen ofertowych.

Jak podkreślił Jassy, reakcje sprzedawców na wzrost kosztów są zróżnicowane. Część partnerów handlowych w całości przenosi nowe obciążenia na konsumentów, inni decydują się absorbować je we własnych marżach, a trzecia grupa stosuje rozwiązania pośrednie, korygując ceny tylko częściowo. Według szefa Amazona konsumenci pozostają relatywnie odporni na zmiany cenowe, jednak dane sprzedażowe pokazują rosnącą skłonność do poszukiwania tańszych zamienników i promocji, co wpływa na strukturę popytu na platformie.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Obecna sytuacja oznacza wyraźną zmianę narracji w porównaniu z połową ubiegłego roku. Jeszcze w czerwcu Jassy deklarował brak istotnych wzrostów cen wynikających z ceł. Od tego czasu pojawiły się jednak napięcia na linii Amazon–Biały Dom, m.in. po doniesieniach o planach wyświetlania wysokości cła obok ceny produktu. Po rozmowie Jeff Bezos z Donaldem Trumpem firma wycofała się z tego pomysłu w głównym sklepie, lecz temat wpływu taryf na ceny powrócił z nową intensywnością na początku 2026 roku.

Amazon nie jest jedyną siecią sygnalizującą presję kosztową. Podobne ostrzeżenia płyną od konkurentów, takich jak Walmart czy Target. Dodatkowym czynnikiem ryzyka są zapowiedzi kolejnych taryf, w tym wobec sojuszników z NATO, oraz możliwe zmiany zasad dotyczących przesyłek o niskiej wartości (de minimis). Wszystko to wskazuje, że rok 2026 może przynieść handlowi detalicznemu znacznie trudniejsze warunki cenowe niż w poprzednich latach, a utrzymanie niskich cen stanie się coraz większym wyzwaniem.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
19.01.2026 16:33
Kup pomadkę w ChatGPT: OpenAI rozszerza model monetyzacji poza subskrypcje
ChatGPT

OpenAI zapowiedziało, że w najbliższych tygodniach rozpocznie testy reklam w ChatGPT, co oznacza pierwszy tak jednoznaczny krok w stronę monetyzacji usługi poza subskrypcjami i kontraktami biznesowymi. Reklamy mają pojawiać się nad lub pod odpowiedziami generowanymi przez chatbot, a nie w ich treści. Testy obejmą wyłącznie rynek USA i będą skierowane tylko do dorosłych użytkowników.

Zgodnie z zaprezentowanymi założeniami format reklamowy ma być wyraźnie oddzielony od odpowiedzi modelu. Reklamy zostaną umieszczone w wyróżnionych, lekko przyciemnionych boksach, tak aby nie było wątpliwości, które treści są sponsorowane. OpenAI podkreśla, że reklamy będą wyświetlane jedynie wtedy, gdy kontekst rozmowy pasuje do promowanego produktu lub usługi, a użytkownik otrzyma możliwość sprawdzenia, dlaczego dana reklama została mu pokazana.

Firma wprowadza również istotne ograniczenia dotyczące zakresu wyświetlania reklam. Nie będą one pojawiać się przy zapytaniach dotyczących zdrowia, zdrowia psychicznego ani polityki. Jak zaznacza OpenAI, rozwiązanie ma być projektowane z myślą o bezpieczeństwie i utrzymaniu wysokiego poziomu zaufania użytkowników do odpowiedzi generowanych przez model.

image

Allegro testuje własnego asystenta zakupowego opartego na ChatGPT

Decyzja ta stoi w pewnym napięciu z wcześniejszymi publicznymi wypowiedziami kontrowersyjnego biznesmena Sama Altmana, który jeszcze kilka miesięcy temu deklarował dystans wobec reklam w chatbotach. Podkreślał wówczas, że ewentualne reklamy musiałyby być realnie użyteczne, w pełni transparentne i nie mieć wpływu na odpowiedzi modelu, ponieważ próg akceptacji użytkowników jest bardzo wysoki. Obecne testy mają być próbą pogodzenia tych deklaracji z rosnącymi potrzebami finansowania rozwoju narzędzi AI.

OpenAI zaznacza, że przychody z subskrypcji oraz klientów biznesowych nadal pozostają kluczowym filarem działalności, a reklamy mają jedynie uzupełniać zdywersyfikowany model przychodowy. Równolegle firma zapowiedziała uruchomienie nowego, tańszego planu ChatGPT Go, wycenionego na 8 dolarów miesięcznie. Na tym etapie nie podano harmonogramu rozszerzenia reklam na inne rynki ani informacji, czy obejmą one również płatne wersje usługi.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. styczeń 2026 04:32