StoryEditor
E-commerce
01.07.2024 13:05

Katarzyna Ciechanowska-Ciosk, Amazon.pl: Kategoria kosmetyczna jest drugą najszybciej rozwijającą się na Amazon

Katarzyna Ciechanowska-Ciosk zarządzająca sklepem Amazon.pl. / fot. antoniloskot.com
– Kategoria beauty jest dla nas bardzo istotna i jest drugą najszybciej rozwijającą się globalnie na Amazon. Dlatego pomagamy polskim sprzedawcom wykorzystać potencjał do wzrostu eksportowego oferując nowoczesne zaplecze logistyczne i międzynarodowe doświadczenie. Przedsiębiorca, który sprzedaje na Amazon.pl może swoje produkty wystawiać jednocześnie nawet w dziewięciu europejskich krajach, w których działamy – mówi Katarzyna Ciechanowska-Ciosk zarządzająca sklepem Amazon.pl.

Jaką wartość ma dziś e-commerce na świecie i w Polsce i jakie są perspektywy jego dalszego rozwoju i wzrostu?

E-commerce rośnie w siłę i nie wygląda na to, żeby miał się zatrzymać. Jak wynika z raportu „E-commerce in the Post-pandemic Era” opublikowanego w 2023 roku, Polska jest najszybciej rozwijającym się krajem w Europie Środkowo-Wschodniej, jeśli chodzi o zakupy online. Z kolei w Europie zajmujemy drugą lokatę po Portugalii.

Siłą napędową tego wzrostu są oczywiście klienci. W Polsce mamy już 30 mln użytkowników internetu i zgodnie z danymi Gemius, 80 proc. z nich robi zakupy online. 3/4 Polaków kupuje w ten sposób co najmniej raz w miesiącu. Możemy tylko zakładać, że będą kupować coraz częściej i więcej.

Polacy bardzo polubili zakupy internetowe, szczególnie w kategorii beauty. Nie spodziewano się tak szybkiego wzrostu udziału online’u w sprzedaży kosmetyków. Jaki udział w zakupach przez internet ma obecnie kategoria beauty w Polsce i na świecie?

Zgodnie z danymi Statista, w 2022 r. e-commerce był najpopularniejszym kanałem sprzedaży detalicznej produktów kosmetycznych na całym świecie z udziałem wynoszącym około 21 proc. W Polsce sytuacja wygląda jednak nieco inaczej. Mamy u nas do czynienia z efektem ROPO, czyli Research Online, Purchase Offline. Aż 94 proc. konsumentów szukało informacji w sieci, ale zakupy realizowali stacjonarnie. Nie można jednak zapomnieć o grupie 37 proc. Polaków, którzy kupując kosmetyki regularnie, decydowali się na nabycie ich przez internet. Pokazuje to, że w Polsce kanały offline i online znacząco się uzupełniają. Natomiast zachodnia moda na e-zakupy dopiero do nas nadciąga, a zatem sprzedaż internetowa ma w Polsce najlepsze czasy jeszcze przed sobą.

Kanały offline i online uzupełniają się i przenikają. Działa to w obie strony i mamy do czynienia z typowym omnichannel. Polscy klienci są określani mianem wyjątkowo sprytnych – szukają okazji i miejsc sprzedaży, w których jest im po prostu wygodnie i gdzie się opłaca. Jak więc kategoria beauty rozwija się na Amazon i na ile jest istotna dla całości biznesu?

Beauty jest dla nas wyjątkowo ważne i wystarczy w tym miejscu wspomnieć, że jest drugą najszybciej rozwijającą się globalnie kategorią na Amazon. Jeśli chodzi o Amazon.pl, beauty to zarówno najszybciej rozwijająca się, jak i największa kategoria w segmencie towarów konsumpcyjnych. Biorąc pod uwagę to oraz fakt, że sprzedawcy zewnętrzni odpowiadają za ok. 60 proc. całkowitej sprzedaży na Amazon, szansa na rozwój dla małych, lokalnych firm na marketplace jest ogromna.

Czy polska firma działająca na Amazon.pl automatycznie pojawia się na innych Waszych sklepach?

Sprzedawcy dodając swoje produkty na Amazon.pl mogą skorzystać z opcji udostępniania ich w naszych dziewięciu sklepach w Europie.

Z tej szansy korzysta wiele firm, o czym świadczą liczby. Aż 75 proc. polskich przedsiębiorców sprzedających na Amazon.pl zdecydowało się także na wyjście za granicę. Ulubione destynacje to przede wszystkim Niemcy, ale także Francja, Włochy, Austria i Hiszpania. Wartość sprzedaży eksportowej w 2022 r. wyniosła ponad 4,4 mld zł Polscy przedsiębiorcy sprzedali w tym okresie ponad 25 mln produktów do innych krajów. Dla lepszego zobrazowania – to ponad 50 przedmiotów na minutę. Warto dodać, że produkty z kategorii beauty należą do najchętniej eksportowanych przez polskich sprzedawców na Amazon.pl.

To dobre wiadomości. Dla polskich firm kosmetycznych sprzedaż eksportowa jest dziś niezwykle istotna ze względu na nasycony polski rynek. Być może też łatwiej jest budować eksport w e-commerce niż tradycyjnymi sposobami. Czy drogerie internetowe mają szansę na rozwój na Amazon.pl i czy warto łączyć własne sklepy ze sprzedażą za pośrednictwem marketplace?

Jedno nie wyklucza drugiego. Wręcz przeciwnie – te dwa kanały stanowią idealne uzupełnienie. Oczywiście widzimy wiele przewag w sprzedaży na marketplace, zwłaszcza w kontekście skalowania biznesu i ekspansji zagranicznej.

Wspomniane drogerie internetowe mogą nie tylko łączyć sprzedaż w kanałach własnych i na marketplace, ale także dzięki tej drugiej opcji, skorzystać z zaplecza i skali działalności doświadczonego partnera. Dzięki współpracy z nami, w szczególności w modelu Fulfillment by Amazon, sprzedawcy mogą korzystać np. z naszej logistyki. Wówczas to my zajmujemy się m.in. magazynowaniem oraz wysyłką do klienta końcowego. Mamy także szereg narzędzi do śledzenia popytu we wszystkich krajach, w których działamy, a także do optymalizowania i planowania dostaw. Wykorzystujemy w tym celu zaawansowane technologie i algorytmy maszynowego uczenia się. Cała część logistyczna schodzi z głowy sprzedawcy, który może zająć się produkcją, śledzeniem trendów konsumenckich i planowaniem nowości, które warto wprowadzić do swojej oferty.

Co na Amazon z kategorii kosmetycznych najczęściej kupują klienci?

Dla klientów interesujące są zarówno kosmetyki, jak i środki higieny osobistej czy perfumy. Jako ciekawostkę dodam, że w ostatni Black Friday nasi klienci bardzo interesowali się perfumami sygnowanymi przez Davida Beckhama. Był to jeden z trzech najlepiej sprzedających się produktów na Amazon.pl.

Przede wszystkim jednak klienci poszukują u nas produktów, które są niedostępne w innych sklepach. Tu znów wracamy do kwestii zasięgu. Klienci w Polsce mają dostęp do zagranicznych marek i odwrotnie – kupujący w innych naszych sklepach – do polskich. Wiem, że może to zabrzmieć banalnie, ale ten szeroki wybór jest dla klientów kluczowy i decyduje o wyborze sklepu, w którym finalnie dokonują zakupu.

Czy jest coś, co Pani zdaniem, wyróżnia Polskę na tle innych krajów?

To, co charakteryzuje polskich konsumentów, to doskonała orientacja na wygodne i bezpieczne zakupy, w tym szybkie dostawy, ale także na atrakcyjne ceny – choć to akurat cecha wspólna klientów na całym świecie. Według danych Gemius, blisko połowa konsumentów to właśnie ją wskazuje jako najważniejszy czynnik przy wyborze produktu. Polacy szukają okazji, bo są smart shopperami. Jednak wszystkie te zwyczaje zakupowe łączy jedno – zaufanie.

Myślę, że to duże wyzwanie dla sprzedawców, bo wymaga lawirowania ofertą i ceną, a także bardzo szybkiej reakcji na to, co dzieje się na rynku.

Tak, każdy podmiot obecny na naszym marketplace musi dynamicznie reagować na popyt i na oczekiwania klientów. Cena to tylko jeden z elementów oferty. Dochodzą tu jeszcze szybkość dostawy, jej cena, jakość obsługi i zasady zwrotów – to wszystko składa się na to, czy klient dokona zakupu w tym a nie innym e-sklepie.

Od czego, Pani zdaniem, będzie zależał sukces w e-commerce? Patrząc na to, jaki to jest wymagający biznes, jak szybko się zmienia, jak szybko przybywa nowych firm, ale zarazem widząc już, że się konsoliduje.

Kupujący na pewno cenią sobie szeroki wachlarz produktów, które są dla nich dostępne przez całą dobę. Żeby klient chciał sfinalizować swoje zakupy w internecie, musi mieć zaufanie do miejsca, w którym ich dokonuje. Musi wierzyć, że w danym sklepie dostanie te produkty, które są mu potrzebne, w konkurencyjnych cenach, z szybką dostawą i z potencjalnie bardzo łatwym zwrotem, najlepiej darmowym, plus możliwość łatwego kontaktu z działem obsługi. To podstawowe warunki, które muszą być spełnione, aby klient poczuł się pewnie i bezpiecznie, a co za tym idzie, chciał chętniej kupować online.

Szczególnie, że potencjał do rozwoju e-commerce jest duży. W handlu detalicznym nadal króluje sprzedaż w sklepach stacjonarnych, a zakupy online w Polsce stanowią wciąż jeszcze tylko 10 proc. udziału w tym segmencie. To oznacza, że choć wciąż dominuje offline, to e-commerce zyskuje popularność oferując jednocześnie przestrzeń na kolejne biznesy.

Tylko 10 proc.? Zaskoczyła mnie ta wartość. Myślałam, że znacznie więcej, tymczasem potencjał do rozwoju jest nadal ogromny.

Jest ogromny i należy traktować to w kategorii szansy. Z perspektywy przedsiębiorcy wystarczy wymienić tu takie zalety jak możliwość dotarcia do ogromnej bazy internetowych konsumentów czy łatwość skalowania biznesu online. Poza tym Amazon udostępnia szczegółowe raporty i analizy dotyczące popytu, sprzedaży i zachowań klientów. Te informacje mogą pomóc przedsiębiorcom w podejmowaniu lepszych decyzji biznesowych i optymalizacji strategii sprzedażowych.

Natomiast, aby zachęcić jeszcze większą liczbę kupujących do robienia e-zakupów, trzeba zadbać o to, aby mieli jak najwięcej pozytywnych doświadczeń. Dzięki nim częściej będą wracać do sklepów online.

Myślę, że możemy to tak podsumować, że zwycięzcami w e-commerce zostaną ci, którzy będą potrafili najsprawniej pozyskiwać informacje o klientach, analizować je i dostarczać spersonalizowane produkty.

Zdecydowanie. Dlatego Amazon koncentruje się na tym, aby ułatwiać proces zakupowy, podpowiadać produkty lub proponować ich różne warianty – przedstawić propozycje o podobnej funkcjonalności, ale w różnych cenach. Finalnie zawsze chodzi o doświadczenie klienta. Po zakończonej transakcji kupujący ma powiedzieć: „tak, to jest to, czego potrzebowałem, jestem zadowolony z ceny i z jakości produktu”. Zależy nam, aby klienci dzielili się swoimi opiniami, bo te z kolei mają wpływ na decyzje zakupowe innych użytkowników.

Temat podróbek jest dla branży kosmetycznej – ale również dla całego rynku produktów luksusowych – niezwykle ważny. Czy nadal mamy bardzo duży problem z podróbkami, czy nasila się, czy raczej jesteśmy w stanie coraz lepiej sobie z nim radzić?

Problem jest cały czas widoczny, dlatego Amazon zainwestował globalnie już ponad miliard dolarów w ochronę swoich sklepów przed oszustwami i nadużyciami. W 2023 r. powstrzymaliśmy ponad 700 tys. prób utworzenia kont przez oszustów, dzięki czemu nie dopuściliśmy do wystawienia w naszym sklepie podrobionych produktów. W 2020 r. takich prób było aż 6 mln, więc widać, że nasze działania zniechęcają oszustów.

Czytaj także: Amazon jeszcze tańszy? Platforma tworzy konkurencyjną dla Temu sekcję dyskontową

Aby tego dokonać inwestujemy w systemy maszynowego uczenia się i zatrudniamy na całym świecie 15 tys. pracowników, którzy dbają o bezpieczeństwo klientów i sprzedawców na Amazon. Współpracujemy z organami ścigania na całym świecie, dzięki temu udało nam się doprowadzić do przesłuchania ponad stu osób w związku z podrabianymi produktami i działających nielegalnie.

Bardzo dobrze, że takie kroki są podejmowane i mam nadzieję, że z czasem będziemy sobie coraz lepiej z tym problemem radzić, chociaż przestrzeń jest bardzo trudna do opanowania.

To prawda. Naszym celem jest oczywiście całkowite wyeliminowanie podróbek. Aby go osiągnąć – potrzebna jest szeroka współpraca: nas jako marketplace’u, sprzedających na nim przedsiębiorców, organizacji branżowych o zasięgu lokalnym i międzynarodowym oraz organów regulacyjnych.

W moim odczuciu problem również nie jest odpowiednio adresowany i nieodpowiednie są często reakcje na różnego rodzaju oszustwa, chociażby na platformach społecznościowych.

Dlatego my, oprócz tego, że inwestujemy w walkę z podróbkami, prowadzimy również kampanie edukacyjne. W Polsce pod hasłem „sPRAWA dla konsumenta” działamy wspólnie z Forum Konsumentów, Centrum Konsumenckim, Stowarzyszeniem Ochrony Konsumentów Aquila i Stowarzyszeniem Euro-Concret. Wierzymy, że dzięki takim działaniom konsumenci będą czuli się bezpieczniej i będą wiedzieli, jak zareagować, gdyby coś poszło nie tak podczas zakupów.

Moje ostatnie pytanie dotyczy projektu Perły Rynku Kosmetycznego organizowanego przez nasze wydawnictwo. Zasiada Pani w tym roku w gronie jurorów. Jest to projekt szczególny, ponieważ w nim praktycy, osoby odpowiadające w firmach handlowych za asortyment, oceniają marki i produkty na wielu poziomach, od designu, składu, po działania marketingowe i cenę. Co z perspektywy Amazon jest istotne, na co patrzycie, kiedy podejmujecie współpracę z markami i na co Pani będzie zwracała szczególną uwagę?

Jako jurorka i konsumentka zarazem będę zwracać uwagę na wiele detali – od estetyki opakowania przez jakość i skład produktu, zadając sobie podstawowe pytanie: „Czy ja, Katarzyna, chciałabym taki produkt mieć swojej szafce?”. Nie mogę jednak pominąć kontekstów zawodowych.

Priorytetem dla Amazon jest klimat. Zobowiązaliśmy się osiągnąć neutralność węglową do 2040 r. Jedną z naszych inicjatyw jest program Climate Pledge Friendly, który wkrótce zacznie działać także w Polsce. Na Amazon.pl zostanie uruchomiona specjalna podstrona, gdzie klienci znajdą produkty zrównoważone i mające certyfikację np. agencji rządowych, niezależnych laboratoriów czy organizacji non profit. Dla mnie, z punktu widzenia jurorki w konkursie, aspekt ekologiczny będzie wyjątkowo ważny. Liczę na to, że wśród produktów, które biorą udział w konkursie, odkryję prawdziwą perłę.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
21.10.2026 18:07
Kolejki po kosmetyki Deliplus w Hiszpanii. Teraz marka trafi do Polski
Kosmetyki Mercadony w Polsce. Deliplus trafi do e-commerceInstagram cosmeticsspain_es

Hiszpańska marka własna Deliplus zyskuje popularność w mediach społecznościowych, a niektóre jej kosmetyki wywołują kolejki w sklepach Mercadony. Choć sieć nie działa w Polsce i nie wysyła tu zamówień, jej produkty będą dostępne dla polskich konsumentów za pośrednictwem e-commerce. Sprzedaż oryginalnych kosmetyków Deliplus zapowiada polski sklep Hola Piękna.

W tym artykule przeczytasz:

  • Kosmetyki Deliplus viralowym hitem w Hiszpanii
  • Mercadona nie sprzedaje bezpośrednio w Polsce
  • Popularność z TikToka napędza popyt na zagraniczne marki

Kosmetyki Deliplus viralowym hitem w Hiszpanii

Na początku października 2026 roku Mercadona wprowadziła linię pielęgnacyjną K-Skin marki Deliplus. Szczególne zainteresowanie wzbudziły serum z PDRN i kolagenem, kosztujące około 7 euro, oraz krem-żel z kapsułkami, wyceniony na około 6,50 euro. Hiszpańskie portale, m.in. OKDiario, Que! i Vozpópuli, opisywały kolejki klientów zainteresowanych nowymi produktami. Serum doczekało się również osobnej analizy składu przygotowanej przez farmaceutkę w serwisie Consumidor Global.

Popularność Deliplus wpisuje się w szerszy trend zainteresowania kosmetykami dostępnymi w supermarketach. Marka własna Mercadony stała się jednym z viralowych tematów hiszpańskiej branży beauty, a media społecznościowe pomagają jej produktom docierać do konsumentów poza tradycyjnym kanałem sprzedaży.

Znaczenie tego kanału rośnie również w samym handlu internetowym. Jak podał El Español 21 maja 2026 roku, powołując się na dane NielsenIQ, TikTok Shop był już siódmym największym internetowym sprzedawcą kosmetyków w Hiszpanii. To kontekst dla popularności produktów, które klienci odkrywają w sieci, a następnie próbują kupić stacjonarnie.

image

„TikTok made me buy it” w polskim wydaniu. Twórcy monetyzują uwagę? Czat Tik Tok i Eveline Cosmetics na Forum Branży Kosmetycznej

Mercadona nie sprzedaje bezpośrednio w Polsce

Zainteresowanie hiszpańskimi kosmetykami nie oznacza jednak, że polscy klienci mogą zamówić je bezpośrednio od sieci. Mercadona nie ma sklepów w Polsce ani nie oferuje wysyłki do naszego kraju. Dostęp do jej marki własnej zapewniają więc sprzedawcy sprowadzający produkty na własną rękę.

Jednym z nich ma być Hola Piękna, polski sklep internetowy, który zapowiada rozpoczęcie sprzedaży Deliplus w ciągu dwóch tygodni od publikacji informacji z 18 października 2026 roku. Kosmetyki mają trafić do oferty na stronie sklepu oraz na Allegro. Według deklaracji firmy produkty będą sprowadzane do polskiego magazynu, a zamówienia nadawane w dni robocze w ciągu 24 godzin.

Na początek oferta ma obejmować 10 produktów. Oprócz kosmetyków z linii K-Skin znajdą się w niej m.in. serum Hidrata, Regen Skin i Anti Ox z witaminą C, płatki z kwasem salicylowym, woda owsiana do twarzy, krem do ciała Africa Oil oraz mgiełki Pistacho Cream i Peach Bloom. Zapowiadane ceny wynoszą od 34,90 do 99,90 złotych.

Popularność z TikToka napędza popyt na zagraniczne marki

Przypadek Deliplus pokazuje, jak media społecznościowe mogą budować zainteresowanie marką, która nie prowadzi oficjalnej sprzedaży na danym rynku. Konsumentki poznają produkty podczas podróży albo za pośrednictwem filmów publikowanych w internecie, a następnie szukają sposobu na ich zakup po powrocie do kraju.

W takim modelu sprzedaż nie wymaga obecności zagranicznej sieci w Polsce. Lukę w dostępności może wypełnić lokalny sprzedawca, który sprowadza produkty i oferuje je przez własny sklep internetowy lub platformę marketplace.

Pozostaje jednak istotna różnica między popularnością w mediach społecznościowych a potwierdzonym popytem na polskim rynku. Na razie nie ma danych pokazujących skalę zainteresowania Deliplus w Polsce ani prognoz sprzedaży. Start oferty Hola Piękna będzie więc okazją do sprawdzenia, czy popularność hiszpańskich kosmetyków przełoży się na zakupy również poza ich rodzimym rynkiem.

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
21.10.2026 18:00
Jak zbudować kosmetyczkę od zera - lista produktów, które wystarczą na start
Adobe Stock

Kompletowanie kosmetyczki od zera najlepiej zacząć od rozpoznania potrzeb własnej skóry. Artykuł pokazuje, jak ustalić typ cery, które produkty do pielęgnacji i makijażu wystarczą na start, jak wybrać między kremem BB a podkładem, jakie akcesoria kupić oraz jak nie wydawać pieniędzy na rzeczy, z których nie skorzystasz.

Od czego zacząć budowanie kosmetyczki od zera?

Zanim zaczniesz kupować, rozpoznaj potrzeby swojej skóry: sprawdź, czy jest sucha, tłusta czy mieszana. Dzięki temu unikniesz nietrafionych zakupów i podrażnień. Kosmetyki do pielęgnacji i makijażu wybierzesz z oferty drogerii internetowej https://www.ezebra.pl/

Jakie kosmetyki do twarzy są niezbędne na start?

Po przygotowaniu cery warto wyrównać jej koloryt. Pomaga w tym baza pod makijaż, która wygładza skórę i wydłuża trwałość kolejnych warstw. Cienie pod oczami i drobne niedoskonałości zamaskujesz lekkim korektorem, a całość utrwalisz pudrem, aby uniknąć niechcianego błyszczenia.

Co wybrać na początek: krem BB czy klasyczny podkład?

Wybór zależy od potrzeb skóry i oczekiwanego poziomu krycia. Kremy BB i CC wyrównują koloryt, mają lekką formułę, która nie obciąża delikatnej skóry, i dają świeży wygląd bez efektu maski. Można je nałożyć palcami, bez dodatkowych akcesoriów, więc są dobrym wyborem dla osób, które cenią naturalność i szybką aplikację.

Jakie kosmetyki do ust sprawdzają się w codziennym makijażu?

Trwałość i wygląd makijażu ust zależą od odpowiedniego przygotowania. Regularna pielęgnacja sprawia, że wargi są gładkie, co ułatwia aplikację kosmetyków. Pomaga w tym cukrowy peeling, który usuwa suche skórki, oraz nawilżający balsam, który tworzy warstwę ochronną i dobrą bazę pod kolor.

Jakie akcesoria do makijażu warto kupić na początek?

Nawet najlepsze kosmetyki nie dadzą dobrego efektu bez odpowiednich narzędzi. Jeśli dopiero kompletujesz zestaw, zacznij od miękkiej gąbeczki, którą przed użyciem zwilż, aby uniknąć smug. Alternatywą jest pędzel, który zwykle daje intensywniejsze krycie produktu.

  • pędzel do pudru,

  • pędzel do różu i bronzera,

  • płaski pędzel do nakładania cieni,

  • puszysty pędzel do blendowania cieni,

  • zalotkę do podkręcania rzęs,

  • pęsetę do regulacji łuku brwiowego.

Ważna, a często pomijana jest higiena narzędzi. Regularne mycie pędzli i gąbek przedłuża ich trwałość i ogranicza ryzyko podrażnień oraz powstawania niedoskonałości na skórze.

Jak uniknąć kupowania zbędnych produktów przy kompletowaniu kosmetyczki?

Świadoma pielęgnacja nie polega na ślepym podążaniu za trendami z internetu, lecz na uważnym wsłuchaniu się w potrzeby własnej skóry. Produkty dopasowane do cery rzadziej lądują w szufladzie niewykorzystane. Zanim ruszysz do sklepu, przygotuj konkretną listę zakupową, bo jest najlepszym zabezpieczeniem przed obietnicami marketingowymi.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. październik 2026 03:01