StoryEditor
E-commerce
27.08.2019 00:00

Nowości w handlu detalicznym - globalne koncepty, które podbiją świat

Detaliści na całym świecie próbują nowych sposobów, aby dodać wartości standardowym zakupom. Dlatego wciąż ulepszają sposób przeglądania produktów, robienia zakupów i wprowadzają innowacje, aby nadążyć za konsumentami. Oto najlepsze z nich według Euromonitora International.

Świat handlu detalicznego zmienia się z wielką prędkością, bo konkurencja rośnie a preferencje konsumentów się zmieniają. Zapotrzebowanie kupujących na szybsze i wygodniejsze usługi w dowolnym momencie za pośrednictwem dowolnego kanału lub urządzenia wciąż rośnie, zatem detaliści na wielu rynkach na świecie wprowadzają innowacje, aby za nimi nadążyć.

Euromonitor International wykonał analizę porównawczą ponad 30 kanałów na 99 rynkach światowych, aby pokazać krajobraz handlu detalicznego. Raport ma za zadanie pomóc firmom odkryć w globalnym handlu detalicznym nowe możliwości, identyfikować zachowania kupujących i wpływać na zmianę ich nawyków zakupowych.

Milowe kroki poczynione przez detalistów w każdej z czterech kategorii uwzględnionych w tym raporcie - czyli artykuły spożywcze, nie-spożywcze, sprzedaż poza sklepami (non-store) i cyfrowa będą stymulować dalsze innowacje w miarę wzrostu konkurencji. Oto zwycięskie koncepty, nagrodzone za wyjątkową innowacyjność i zgodność z najnowszymi trendami branży detalicznej.

Dla obszaru spożywczego kluczową sprawą jest przejrzystość w łańcuchu dostaw, jako że konsumenci potrzebują więcej informacji na temat źródeł swoich zakupów spożywczych, zarówno pod względem zdrowia jak i wpływu na środowisko.

W kategorii produktów innych niż spożywcze biegłość w omnichannel jest najbardziej znacząca. Priorytetem dla detalistów jest zmiana roli fizycznego sklepu aby sprostać zmieniającym się zachowaniom klientów. Te sklepy stają się miejscem eksperymentalnych zakupów, podczas gdy zakupy tylko transakcyjne nadal przenoszą się do obszaru online ze względu na większą wygodę. Oferty detalistów mają za zadanie stworzyć unikalne wrażenia w sklepie, często możliwe dzięki technologii cyfrowej. Znaczenie tej technologii będzie wciąż rosło.

W kategorii non-store, priorytetem detalistów są innowacje związane z wygodą i usługami, których brakowało. Zarówno na rozwiniętym, jak i wschodzącym rynku, zwiększa się potrzeba klienta posiadania dogodnych opcji do wyboru, np. zróżnicowane możliwości  szybkiej dostawy.

W kategorii cyfrowej, innowacyjne koncepty skupiają się na e-commerce, napędzanym przez postęp technologiczny i rozwój w obszarze detalu offline. Mają zapewnić klientom spersonalizowane doświadczenie zakupowe, gdzie uwaga koncentruje się na wygodzie konsumenta.

Zwycięski koncept w kategorii spożywczej - Ekoplaza

Ekoplaza to pomysł holenderskiej sieci sklepów z ekologicznymi produktami spożywczymi. Został uruchomiony w lutym 2018 r. jako „pierwszy na świecie supermarket bez plastiku” w czasie gorącej debaty publicznej na temat odpadów z tworzyw sztucznych i możliwych sposobów ich ograniczenia przez kraje Europy Zachodniej. Sieć Ekoplaza to wysokiej klasy specjalistyczny organiczny sklep spożywczy w Holandii. Firma jest ukierunkowana na zamożną, dbającą o zdrowie grupę konsumentów i zyskuje na popularności ze względu na rosnące zapotrzebowanie na produkty ekologiczne. 

Zwycięski koncept w kategorii non-food - Smart Baby Care Rooms

Pod koniec 2017 r. Alibaba Group uruchomiła inteligentne pokoje dla niemowląt znajdujące się w domach towarowych i centrach handlowych. Sklep oferuje ulepszenia tradycyjnych pokoi laktacyjnych wyposażonych w inteligentne meble domowe. Inteligentny głośnik Tmall Genie umożliwia klientom sterowanie oświetleniem, mikserami mleka, nawilżaczem i muzyką za pomocą asystenta głosowego. Głośnik opowiada także historie i śpiewa piosenki dla dzieci. Inne funkcje to Cloud Shelf, inteligentny automat. Skanując kody, klienci mogą kupować produkty takie jak pojedynczo pakowane pieluchy i preparaty dla niemowląt. Płatność za pomocą rozpoznawania twarzy umożliwia korzystanie z zestawu głośnomówiącego. Chociaż pokoje laktacji mogą być trudne do znalezienia, pokoje Smart Baby Care Rooms można łatwo zlokalizować za pomocą aplikacji Gaode Map. Pokoje Smart Baby Care przekształcają tradycyjną koncepcję pokoju laktacyjnego, uznając matki za doświadczonych klientów o określonych potrzebach. Istnieje możliwość rozszerzenia tej koncepcji w Chinach i innych krajach.

Zwycięski koncept w kategorii  non-store - Bert

W 2018 roku w Lublanie wprowadzono nową koncepcję vendingu, która oferuje konsumentom pozbawioną opakowań alternatywę dla produktów spożywczych, domowych, kosmetycznych i higieny osobistej. Konsumenci mogą przynieść własne pojemniki lub kupić je na miejscu. Automat oferuje szeroki wybór ekologicznych produktów, w tym detergenty do prania, detergenty do mycia naczyń, szampony bez parabenów i sztucznych barwników. Wykonane przez lokalnego producenta rodzinnego, zawierają składniki pochodzenia ekologicznego bez toksycznych substancji. Ponieważ Komisja Europejska zachęca do stosowania zasad gospodarki o obiegu zamkniętym, a konsumenci są coraz bardziej zaniepokojeni stanem środowiskiem, firma oferuje alternatywne rozwiązania dla odpadów. Obniżenie kosztów pakowania stanowi dodatkowy motyw dla sprzedawców detalicznych do przyjęcia tej koncepcji. Wraz z rosnącym popytem na zrównoważone produkty i redukcją odpadów w sprzedaży detalicznej, sprzedaż bez opakowań stanowi atrakcyjne rozwiązanie. Millennialsi, grupa, która coraz bardziej domaga się zrównoważonych praktyk biznesowych, najprawdopodobniej będą pierwszymi chętnymi do korzystania z nich. 

Zwycięski koncept w kategorii digital

Studenci Uniwersytetu w Zagrzebiu stworzyli aplikację mobilną FoodIn, próbując odpowiedzieć na pytanie klientów „Co ugotujemy dziś wieczorem”? Użytkownicy mogą wybierać przepisy tworzone przez swoją społeczność. Na podstawie wybranego przepisu aplikacja określa, które składniki należy kupić, zamawia jedzenie i organizuje dostawę. To doskonały przykład platformy typu „wszystko w jednym”. Aplikacja dostarcza inspiracji do przepisu przez cały czas dostawy żywności. Początkową docelową grupą demograficzną byli studenci. FoodIn w końcu rozszerzył się na osoby o intensywnym stylu życia lub takie, które nie mają doświadczenia w kuchni i szukają wygodniejszego sposobu gotowania w domu. Chociaż aplikacja jest wciąż w trakcie dopracowywana, wkrótce powinna zostać uruchomiona. 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
26.05.2026 13:43
Cła na paczki z Chin. Giganci logistyki apelują do Brukseli o rozsądek
Cła na tani e-commerce. Giganci logistyki ostrzegająIlustracja stworzona przy pomocy AI

Unijne plany uszczelnienia systemu celnego wywołały opór największych operatorów logistycznych na świecie. DHL, FedEx oraz UPS domagają się od ministrów finansów państw Unii Europejskiej etapowego wdrażania przepisów uderzających w tani e-commerce. Firmy ostrzegają przed paraliżem dostaw i odcięciem rynku od wyrobów medycznych.

W artykule przeczytasz:

  • DHL, FedEx i UPS prognozują paraliż na granicach
  • Shein i Temu pod lupą urzędników
  • Jak nowe przepisy wpłyną na rynek kosmetyczny?

Unia Europejska szykuje radykalne zmiany w przepisach celnych, które mają powstrzymać zalew kontynentu przez tani e-commerce z Azji. Nowe regulacje znoszą dotychczasowe zwolnienia z opłat i nakładają dodatkowe obowiązki sprawozdawcze na operatorów paczkowych. Urzędnicy chcą w ten sposób wyrównać szanse rodzimych przedsiębiorców w starciu z azjatyckimi platformami zakupowymi. Jednak firmy odpowiedzialne za międzynarodowy transport towarów sygnalizują, że urzędniczy harmonogram mija się z rynkową rzeczywistością.

Jak donosi Fashion Network, trzy globalne marki logistyczne skierowały oficjalne pismo do unijnych decydentów. W liście datowanym na 22 maja menedżerowie wyrazili głębokie obawy dotyczące tempa wprowadzania reformy. Ich zdaniem, rygorystyczny termin wyznaczony na 1 lipca jest nierealny do dotrzymania pod względem operacyjnym. Zmiany wymagają bowiem przebudowy systemów informatycznych oraz wdrożenia skomplikowanych procedur wymiany danych handlowych.

DHL, FedEx i UPS prognozują paraliż na granicach

Wspólny front trzech logistycznych potentatów pokazuje wagę problemu, przed którym stoi cała branża handlowa w Europie. Mike Parra, prezes DHL Express Europe, Wouter Roels reprezentujący FedEx Europe oraz Daniel Carrera stojący na czele UPS EMEA podpisali dokument ostrzegający przed chaosem granicznym. Menedżerowie przewidują realne ryzyko masowego zatrzymywania przesyłek w punktach kontrolnych z powodu braku stabilnych i praktycznych ram prawnych.

Według Fashion Network, operatorzy proponują alternatywne, kompromisowe rozwiązanie obecnego kryzysu. Postulują, aby od 1 lipca Unia Europejska wprowadziła jedynie prosty, zryczałtowany podatek celny w kwocie trzech euro od paczek o niskiej wartości. Taki ruch pozwoliłby na natychmiastowe obciążenie tanich towarów, nie generując przy tym gigantycznych zatorów w portach lotniczych i centrach dystrybucyjnych. Natomiast pozostałe, bardziej złożone elementy systemu powinny poczekać na dopracowanie legislacyjne.

Shein i Temu pod lupą urzędników

Głównym celem unijnej ofensywy podatkowej pozostają azjatyccy potentaci e-commerce, którzy zdominowali handel internetowy w Europie. Platformy Shein oraz Temu wysyłają każdego dnia miliony paczek bezpośrednio do europejskich konsumentów, w tym do milionów odbiorców w Polsce. Kosmetyki, akcesoria makijażowe, gadżety oraz odzież omijały dotychczas opłaty celne ze względu na niską deklarowaną wartość pojedynczych przesyłek. Nowe prawo ma raz na zawsze zlikwidować tę lukę.

image

Koniec ery „tanich paczek z Chin”? UE wprowadza nową opłatę manipulacyjną od listopada

Wypada zauważyć, że skutki logistycznego zatoru mogą uderzyć rykoszetem w inne sektory gospodarki, w tym rynek kosmetyczny i farmaceutyczny. – Takie zakłócenia mogą wpłynąć na dostępność materiałów medycznych, opóźnić produkcję przemysłową i stworzyć zatory w europejskich łańcuchach dostaw – ryzyka te są szczególnie istotne w obecnym kontekście geopolitycznym – podkreślają autorzy listu.

Jak nowe przepisy wpłyną na rynek kosmetyczny?

Przedłużające się kontrole i biurokratyczne wymogi oznaczają wydłużenie czasu dostawy paczek, na co zwracają uwagę eksperci z branży handlowej. Konsumenci zamawiający produkty bezpośrednio z Chin będą musieli uzbroić się w cierpliwość. Zmiany odczują także mniejsze podmioty handlowe, które wykorzystują azjatyckie platformy do zaopatrywania swoich punktów w akcesoria kosmetyczne. Dodatkowo, skomplikowane procedury wymiany danych i konieczność uiszczania dodatkowych opłat zwiększą ostateczne koszty dystrybucji.

Istotnym aspektem jest, że radykalne uszczelnienie granic może stać się szansą dla europejskich oraz krajowych producentów kosmetyków. Droższy i wolniejszy transport z Azji skłoni bowiem część konsumentów do poszukiwania alternatyw na rodzimym rynku. W ten sposób rodzime marki, które gwarantują natychmiastową wysyłkę i pełne bezpieczeństwo składników, zyskają silny argument w walce o klienta. Warunkiem jest jednak płynne funkcjonowanie logistyki komponentów, która nie może ucierpieć przez chaos w urzędach celnych.

Unia Europejska stoi przed trudnym wyborem między ochroną własnego rynku a utrzymaniem płynności wymiany towarowej. Decyzja ministrów finansów pokaże, czy Bruksela ugnie się pod naciskiem logistycznych gigantów, czy też zaryzykuje graniczny paraliż w imię walki z azjatycką konkurencją. Ratyfikacja przepisów w kształcie proponowanym przez DHL, FedEx i UPS mogłaby dać rynkowi czas na adaptację.

Źródło: Fashion Network

Zobacz także:

image

Raport Safety Gate 2025: analiza zagrożeń w produktach kosmetycznych

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
19.05.2026 11:08
Paradoks polskiego e-commerce: Allegro daje skalę, ale to własny sklep przynosi największe zyski [RAPORT]
Arkadiusz Filipowski, prezes zarządu FulfilioFulfilio

Choć marketplace’y pozostają najpopularniejszym punktem wejścia dla rodzimego handlu online, to posiadanie własnej domeny przynosi firmom najwyższe obroty. Z najnowszego raportu Fulfilio „Marketplace czy własny sklep?” wynika, że z Allegro korzysta aż 51 proc. polskich sprzedawców, jednak to własny e-sklep odpowiada średnio za 73 proc. udziału w przychodach generowanych w sieci.

Gdzie szukać wolumenu, a gdzie marży?

Badanie Fulfilio wyraźnie rozdziela popularność danego kanału od jego realnej wagi biznesowej. Pozycję lidera zasięgów w Polsce utrzymuje Allegro (51 proc. wskazań), wyprzedzając własne sklepy internetowe (35 proc.), OLX (31 proc.) oraz Amazon (21 proc.). Dalsze miejsca w zestawieniu zajmują Zalando (16 proc.), eBay (15 proc.) i Empik Marketplace (8 proc.).

Sytuacja odwraca się jednak diametralnie w strukturze wpływów. Własny sklep internetowy – u podmiotów, które zdecydowały się na jego uruchomienie – generuje średnio aż 73 proc. przychodów online. Dla porównania, Allegro odpowiada średnio za 54 proc. obrotów, OLX za 39 proc., a Amazon za 38 proc.

Dane te sugerują, że marketplace’y często pełnią funkcję platform akwizycji klientów lub testowania popytu, podczas gdy własna witryna jest głównym miejscem monetyzacji.

Polski e-commerce jest z nami trzecią dekadę, ale wiele firm dopiero teraz wchodzi w fazę dojrzalszego zarządzania sprzedażą online. Widać to zarówno po stażu sprzedaży internetowej, skali przychodów czy udziale online w całym biznesie. Dla wielu firm e-commerce nadal nie jest osobnym, w pełni dojrzałym kanałem, lecz częścią szerszego modelu sprzedaży. To powoduje, że strategia kanałowa cały czas się kształtuje. Sklepy testują marketplace’y, rozwijają własne kanały, porównują marżę, koszty pozyskania klienta, tempo wzrostu i ryzyko zależności od platform. Najważniejszy wniosek jest taki, że najpopularniejszy kanał nie zawsze jest tym, który buduje największą wartość biznesową. Marketplace daje szybki dostęp do klientów i skalę, ale własny sklep pozwala budować relację, dane, marżę i większą kontrolę nad strukturą przychodów” – mówi Arkadiusz Filipowski, prezes zarządu Fulfilio.

Portret rozdrobnionego rynku

Raport Fulfilio odsłania prawdę o dojrzałości polskiego e-handlu. To rynek wciąż młody i mocno rozproszony: prawie połowa firm (49 proc.) sprzedaje w sieci krócej niż 5 lat, a stażem powyżej dekady może pochwalić się zaledwie 18 proc. badanych. Skala finansowa większości podmiotów pozostaje kameralna – 44 proc. przedsiębiorstw generuje poniżej 5 mln zł przychodów online rocznie, a próg 100 mln zł przekracza zaledwie 4 proc. liderów.

image

Rynek kosmetyczny w Polsce 2026: Rossmann i Hebe liderami w dobie rosnącej multikanałowości [Raport PMR Experts]

Mimo to na rynku widać wyraźny trend ku uniezależnieniu. Aż 28 proc. firm odnotowało w minionym roku wzrost udziału własnego sklepu w strukturze przychodów. Plany na kolejne 12 miesięcy sugerują stabilizację kanałów własnych przy jednoczesnym ochłodzeniu entuzjazmu wobec zewnętrznych platform (deklarowany zamiar korzystania z Allegro spadł do 45 proc., a z OLX do 20 proc.).

Marketplace’y od dawna były świetnym narzędziem do skalowania sprzedaży i zdobywania nowych klientów. W ostatnich latach służą one również do budowania rozpoznawalności marki, choćby poprzez oficjalne sklepy marek na platformach. Nie można ich dziś zaniedbywać, bo stały się ważnym elementem ścieżki zakupowej klientów. Jednocześnie własny sklep daje firmie coś, czego marketplace nie zapewnia w takim samym stopniu: kontrolę nad relacją z klientem, danymi, doświadczeniem zakupowym i marżą. Dlatego w dojrzałym e-commerce nie chodzi o wybór jednego kanału, ale o zrozumienie, jaką funkcję pełni każdy z nich” – dodaje Arkadiusz Filipowski.

image

E-commerce: polscy klienci kupują więcej, ale płacą mniej

Unified Commerce: przyszłość poza schematami

Wybór kanału sprzedaży dla nowoczesnych menedżerów przestaje być decyzją wyłącznie techniczną. Najważniejszym czynnikiem decydującym o wyborze platformy jest jakość obsługi klienta (33 proc.), a w dalszej kolejności szybkość wzrostu sprzedaży oraz bezpośrednia kontrola nad cenami (po 21 proc.).

Nie ma dziś jednego uniwersalnego modelu sprzedaży w e-commerce. Wybór kanałów powinien zależeć od kategorii produktów, poziomu marży, kosztów pozyskania klienta, skali operacji i tego, gdzie firma realnie buduje swoją przewagę. W części branż marketplace jest naturalnym miejscem zakupów i najszybszą drogą do wzrostu sprzedaży. W innych większą wartość daje rozwój własnego sklepu, który pozwala lepiej kontrolować doświadczenie klienta, politykę cenową i rentowność. Coraz częściej firmy nie myślą już jednak o kanałach sprzedaży osobno, ale budują spójny model unified commerce, w którym klient oczekuje jednego doświadczenia zakupowego niezależnie od miejsca kontaktu z marką. Najważniejsze jest jednak to, żeby kanały sprzedaży były elementem świadomej strategii biznesowej, a nie wyłącznie odpowiedzią na działania konkurencji” – podsumowuje Rafał Kuczmarski, dyrektor sprzedaży Fulfilio.

Metodyka badania: Raport „Własny sklep czy marketplace. Strategie sprzedaży e-commerce w Polsce” zrealizowano metodą CAWI na panelu Ariadna w dniach 4–16 marca 2026 roku. Próba objęła 249 osób decyzyjnych w polskich firmach e-commerce. 

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
26. maj 2026 20:35