StoryEditor
E-commerce
25.06.2018 00:00

Twoja marka w internecie. Trendy, konsument, kryzysy, strategia PR

Monitoring mediów jest narzędziem wspierającym działania komunikacyjne – także w branży kosmetycznej. Co to jednak oznacza w praktyce? Poniżej znajdziesz kilka podstawowych zastosowań monitoringu internetu i mediów społecznościowych, które pozwolą Ci jeszcze skuteczniej komunikować się z odbiorcami.

1. REAL-TIME MARKETING

Monitoring internetu i mediów społecznościowych pomoże Ci w śledzeniu trendów – szczególnie tych mocno związanych z tematami, które są bliskie nie tylko Twojej marce, lecz także Twoim odbiorcom. Jednak w celu zbudowania wizerunku marki up-to-date nie wystarczy stworzyć śmieszną grafikę czy podpiąć się pod serię szybko przebrzmiewających memów. Żeby przygotować odpowiednio angażującą treść, musisz dobrze znać swoich konsumentów – czyli grupę odbiorców. Dzięki temu łatwiej Ci będzie włączyć się w tematy, którymi interesują się Twoi klienci.

Taki sposób na budowanie relacji z konsumentami warty jest Twojej uwagi szczególnie w mediach społecznościowych, które oferują możliwość pozyskiwania wielu danych o zachowaniu odbiorców i narzędzia do natychmiastowego reagowania i wchodzenia w interakcje. Wystarczy pomyśleć o prostym równaniu:

marka się mną interesuje → marka interesuje się tym, co ja → to jest marka dla mnie

 

Jeśli w definicję grupy docelowej Twojej marki wpisuje się zainteresowanie muzyką, aktywność na świeżym powietrzu czy imprezowanie, możesz monitorować np. publikacje dotyczące dużych festiwali muzycznych. W ten sposób dostaniesz wiele okazji do odpowiedzi na posty użytkowników, którzy mogą potrzebować Twojego produktu już teraz. Ania z Warszawy wybiera się z przyjaciółmi na Open’er w Gdyni? Zaoferuj jej zniżkę na krem z filtrem, wodoodporny tusz lub środki na ugryzienia komarów. Daj znać, że na hasło „Gdynia” kupi w Twojej drogerii wygodnie zapakowane akcesoria do makijażu. A może w okolicy przygotujesz stoisko ze środkami higienicznymi?

Kosmetyki należą do produktów wykorzystywanych codziennie, warto więc skorzystać z okazji i w tę codzienność wpisać reakcje na bieżące wydarzenia. Pomysłów może być tak wiele, ile kreatywnych głów w Twoim zespole – a większość z nich zrealizujesz z pomocą odpowiednio dobranych słów kluczowych w monitoringu mediów społecznościowych. Ten sam mechanizm możesz wykorzystać nie tylko w działaniach real-time marketingowych, lecz także do reakcji w czasie rzeczywistym na publikacje konsumentów, zawierające prośby, pytania czy zażalenia.

2. KOMUNIKACJA KRYZYSOWA

Monitoring w czasie rzeczywistym haseł związanych z Twoją marką jest przydatny nie tylko do raportowania wyników działań PR czy wglądu w publikacje wpływające na wizerunek. Stanowi także ważne narzędzie podczas komunikacji kryzysowej.
Po pierwsze, automatycznie nadawany wydźwięk z podziałem na materiały pozytywne, neutralne i negatywne daje możliwość przeprowadzenia działań prewencyjnych. Dużo łatwiej zapanujesz nad potencjalnie kryzysogenną dyskusją, gdy nie zdąży się jeszcze rozprzestrzenić po wszystkich zakątkach internetu. W tym przypadku ważny jest czas reakcji – dlatego przygotuj wcześniej podstawy strategii komunikacyjnej i uruchom mailowe lub SMS-owe alerty, np. tylko z informacją o negatywnych publikacjach. Za szybkim powiadomieniem powinna pójść szybka odpowiedź – byle nie kosztem merytoryki i profesjonalizmu!

W pierwszym kwartale 2018 roku w mediach społecznościowych powstało niemal pół tysiąca publikacji, w których autorzy zdecydowanie nie polecają produktów konkretnych marek z branży kosmetyków kolorowych i pielęgnacyjnych.

Jeśli jednak nie uda się rozwiązać problemu w zarodku i wybuchnie duży kryzys – bieżący monitoring sytuacji pozwoli na analizę całego cyklu kryzysu i wyciągnięcie wniosków na przyszłość. Spojrzenie na całą sytuację z perspektywy czasu i danych z monitoringu mediów daje możliwość analizy poszczególnych etapów, np. źródła zapalnych publikacji czy reakcji odbiorców na komunikaty i oświadczenia marki.

3. KAMPANIE SOCIAL MEDIA

Internet i media społecznościowe to dobre źródło inspiracji. Źródło bardzo obszerne, z którego cenne wskazówki do prowadzenia promocji można szybko wyłowić za pomocą monitoringu mediów. Włącz do katalogu monitorowanych haseł kilka słów związanych z branżą kosmetyczną, dzięki czemu poznasz najnowsze trendy, wskazówki ekspertów i potrzeby zgłaszane przez konsumentów.

Możesz także podejść do sprawy bardziej systemowo i kampanię prowadzoną w mediach społecznościowych oprzeć na wynikach z monitoringu. Zamiast inwestować w kolejną falę sponsorowanych postów, Twoja marka może przyjąć bardziej otwartą i prokonsumencką postawę. Zareaguj na potrzeby użytkowników social mediów, dostarczając odpowiedzi na palące pytania i przy okazji proponując swoje usługi. Zmonitoruj frazy typu „jak dobrać krem”, „szukam lakieru do paznokci”, „gdzie kupię kosmetyki ekologiczne”. Nie nastawiaj się od razu na bezpośrednią sprzedaż, nie oczekuj niczego w zamian – pomagaj, doradzaj, podpowiadaj. W ten sposób zbudujesz pozytywny i ekspercki wizerunek. Przy okazji kilku użytkowników może zdecydować się właśnie na Twój produkt – szczególnie jeśli zaproponujesz specjalną zniżkę.

4. CUSTOMER EXPERIENCE 

Aby konsumenci mieli pozytywne doświadczenia z Twoją marką, musisz zadbać o to w każdym punkcie styku. Wśród trzech najpopularniejszych źródeł wiedzy na temat klientów przedsiębiorcy wskazują rozmowy prowadzone przez działy handlowe i obsługę klienta, a także własne obserwacje. Na tym jednak możliwości się nie kończą – warto wspierać się odpowiednimi narzędziami.

Aż 36 proc. przedsiębiorstw w Polsce nie korzysta z żadnych narzędzi wspierających proces sprzedaży i obsługę klientów. Reszta stawia przede wszystkim na formularze kontaktowe obecne na stronach www oraz na monitoring internetu.

Wartościowy monitoring internetu pomoże Ci zbierać opinie o usługach i produktach, procesie sprzedaży, działaniach marketingowych oraz obsłudze klienta. W szczególności te najbardziej negatywne doświadczenia stają się motywacją dla konsumentów do napisania opinii w mediach społecznościowych, przestrzegających znajomych lub rekomendujących daną markę.

Monitoruj konkretne usługi i produkty Twojej marki, szukaj dialogu z konsumentem: podziękuj za pozytywne opinie, dopytaj o szczegóły negatywnych doświadczeń. Możesz także pójść krok dalej i zmonitorować zapytania o polecenie konkretnych usług – a potem zarekomendować własne rozwiązania. Będzie to dobry początek podróży klienta przez wszystkie punkty styku z Twoją marką.

5. INBOUND MARKETING

Walka o uwagę odbiorców staje się obecnie coraz bardziej zaciekła. Jeśli jednak ktoś uważa, że odpowiednim orężem w tej walce są agresywne posunięcia, to się myli. Inbound marketing wyklucza komunikację skupioną na jednej stronie – nadawcy, który na uwadze ma tylko własne cele. Kwintesencją tej strategii jest zamiana jednego małego przyimka – tworzenie treści nie DO – ale DLA klientów. I to ze względu na te interesujące i dopasowane do potrzeb odbiorców materiały klienci zaczną szukać kontaktu z Twoją marką i angażować się w dostarczane przez nią treści.

Jak wsłuchać się w głosy potencjalnych klientów, by dostosować komunikację do ich potrzeb i ostatecznie przekonać do swojej marki? Monitoruj nie tylko własną firmę, konkretne produkty czy usługi, lecz także całą branżę kosmetyczną oraz szerszy zakres tematyczny zgodny z Twoim biznesem. W ten sposób poznasz najczęściej zadawane pytania, obszary poddawane krytyce czy zapotrzebowanie na konkretne usługi. Przy okazji odpowiadaj na znalezione w mediach społecznościowych posty, włączaj się w trwające dyskusje – pokaż doświadczenie i eksperckość swojej marki.

6. ORGANIZOWANIE EVENTÓW

Organizujesz wydarzenie. Tworząc plan komunikacji, zastanawiasz się, jak dotrzeć z zaproszeniem do grupy docelowej. W tym samym czasie Twoi potencjalni klienci rozważają, jak spędzić najbliższy wieczór/weekend/wakacje… Czy można pogodzić ze sobą te dwie potrzeby? Jak najbardziej – za pomocą monitoringu mediów społecznościowych.

Oczywiście Twoja marka może postawić na promocję wydarzenia na Facebooku czy Instagramie i liczyć na to, że informacja dotrze do odpowiednich odbiorców. Możesz jednak wypróbować bardziej proaktywne podejście i zamiast rozsyłać wieści w eter, nadstawić ucha i odpowiedzieć na pytania pojawiające się w social mediach. Zmonitoruj publikacje zawierające frazy z pytaniami internautów o to, gdzie spędzić weekend, jak zorganizować sobie przyjemny wieczór czy które szkolenia wybrać. Słowa kluczowe dobierz tak, aby dotyczyły tylko branży kosmetycznej czy danej lokalizacji. A potem po prostu odpowiadaj na naturalne zapotrzebowanie.

Po zakończeniu wydarzenia monitoring mediów dodatkowo pomoże Ci zmierzyć jego efekty i wpływ na wizerunek marki.

7. CONTENT MARKETING

Atrakcyjna animacja, ciekawy tytuł artykułu czy profesjonalna grafika przyciągną uwagę odbiorców, ale musisz ją jeszcze utrzymać – najlepiej merytoryczną, interesującą i przydatną dla odbiorców treścią. Gdzie szukać inspiracji? Jednym ze źródeł pomysłów jest monitoring mediów – ponieważ dane dostarczone przez narzędzie do monitoringu to nie tylko statystyki i stream informacji z sieci.

Źródło: monitoring mediów IMM w marcu 2018 r.

Ponad połowa publikacji zamieszczanych w prasie, na portalach internetowych i w mediach społecznościowych dotyczy drogerii Rossmann. Skąd tak duża przewaga? Gdzie szukać powodów medialnej popularności? Analiza danych z monitoringu marek należących do konkurencji lub haseł charakterystycznych dla całej branży pozwoli poznać najlepsze praktyki i stanie się źródłem inspiracji.

Monitoruj słowa kluczowe związane z branżą, analizuj publikacje o najbardziej medialnych tematach, porównaj wyniki z danymi o ważnej dla Ciebie kategorii produktów lub o Twojej marce. Postaraj się dokonać konkluzji i umieścić problem w szerszej perspektywie. Możesz także poprosić o komentarz eksperta, zyskując przy okazji ego bait. I pamiętaj, że prezentacja danych nie musi być nudna! Świetnie w tej kwestii sprawdzają się infografiki oraz animacje.

8. MEDIA RELATIONS

Jeśli chcesz precyzyjnie docierać z komunikacją do swojej grupy docelowej, przyda Ci się wzmocnienie głosu, jakim dla marki są dziennikarze branżowi. W jaki sposób rozpocząć współpracę z przedstawicielami mediów? Zastosuj indywidualne podejście – poznaj zainteresowania konkretnych redaktorów, preferowaną przez nich formę kontaktu, śledź aktywność w mediach społecznościowych.

W tym celu przydatne okazuje się narzędzie do monitorowania internetu – monitoring materiałów związanych z branżą kosmetyczną pozwoli Ci poznać ekspertów i ich ulubione formy czy tematy publikacji. To już pierwszy krok na drodze do zbudowania relacji z dziennikarzami – zebranie kontaktów do wpływowych twórców treści. Na kolejnych etapach postaraj się być na bieżąco z publikacjami, reaguj na posty na Facebooku czy Twitterze, daj się poznać jako osoba zaangażowana nie tylko w momencie wysyłki informacji prasowej. Natomiast gdy już będziesz rozsyłać wiadomości związane ze swoją marką, w miarę możliwości unikaj masowego bombardowania mailami i spróbuj spersonalizować treść dla każdego odbiorcy.

9. INFLUENCER MARKETING

A skoro już mówimy o wzmacnianiu głosu marki z wykorzystaniem niezależnych autorytetów, nie sposób nie wspomnieć o influencer marketingu. Zalet można wymieniać wiele (wiarygodność, autentyczność, zaangażowanie odbiorców) i wiele jest argumentów za prowadzeniem takiej współpracy, ale jak się do tego zabrać?

Jeśli budżet nie pozwala Ci na zbudowanie profesjonalnych relacji z topowymi influencerami, zawsze możesz wypróbować siłę mikroinfluencerów. Z pomocą monitoringu internetu i mediów społecznościowych odnajdziesz autorów najbardziej angażujących publikacji związanych tematycznie z kosmetyką. Potwierdź dane liczbowe dokładną analizą jakościową, przygotuj strategię komunikacyjną z jasno określonymi celami, a potem zbadaj wyniki, wykorzystując dopasowane do sytuacji wskaźniki.

Magdalena Pawłowska, Instytut Monitorowania Mediów

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
14.09.2026 11:16
Europejski e-commerce beauty rośnie. Notino, Douglas i Oriflame w czołówce transgranicznej sprzedaży
Zakupy online to główny motor cross-border.Samuel Regan-Asante

Europejski rynek online fashion, beauty i luxury wchodzi w kolejną fazę rozwoju, w której rosną znaczenie marketplace’ów, marek cyfrowych i re-commerce, a jednocześnie coraz większą przewagę zyskuje segment beauty. Według piątej edycji rankingu „TOP 500 Fashion, Beauty & Luxury Cross-Border Retail Europe 2026” firmy z zestawienia wygenerowały w 2025 r. 120 mld euro sprzedaży online, z czego 79 mld euro przypadło na handel transgraniczny.

Cross-Border Commerce Europe opublikował piątą edycję badania obejmującego 500 największych transgranicznych detalistów i marketplace’ów działających w obszarach mody, kosmetyków i dóbr luksusowych w Europie. Analiza obejmuje 30 rynków: 27 państw Unii Europejskiej, Wielką Brytanię, Szwajcarię i Norwegię. W 2025 r. cały europejski rynek fashion, beauty & luxury, uwzględniający zarówno sprzedaż online, jak i offline, był wart 635 mld euro. Z tego 185 mld euro przypadało na kanał internetowy. Oznacza to, że firmy ujęte w TOP 500 odpowiadały za około 65 proc. całego europejskiego rynku online w tych kategoriach.

120 mld euro sprzedaży TOP 500

Szczególnie istotny jest udział sprzedaży transgranicznej. Spośród 120 mld euro obrotu online wygenerowanego przez TOP 500 w 2025 r. aż 79 mld euro pochodziło z e-commerce cross-border. Oznacza to, że sprzedaż zagraniczna odpowiadała za około 66 proc. obrotu internetowego przedsiębiorstw znajdujących się w rankingu. Jednocześnie liczba firm uwzględnianych przy tworzeniu zestawienia wzrosła o 7,5 proc., co – zdaniem autorów badania – pokazuje utrzymującą się atrakcyjność europejskiego rynku transgranicznego, ale także rosnącą konkurencję.

image
Cross Border Commerce Europe

Sektor fashion, beauty & luxury pozostaje największą kategorią produktową europejskiego e-commerce. Według Cross-Border Commerce Europe odpowiada za 23 proc. całej internetowej sprzedaży produktów. W 2026 r. europejski rynek online w tych trzech segmentach ma wzrosnąć o 7 proc., do około 198 mld euro. Jeszcze szybciej ma rozwijać się grupa największych graczy: sprzedaż TOP 500 ma zwiększyć się o 8 proc., do 130 mld euro, a ich obroty transgraniczne o 10 proc., do 87 mld euro.

Na tym tle szczególnie interesująco przedstawia się sytuacja marketplace’ów. W 2025 r. generowały one 31 mld euro GMV w ramach TOP 500, odpowiadając za 39 proc. transgranicznego rynku online tej grupy. W 2026 r. wartość ta ma wzrosnąć do około 35 mld euro, czyli o 12 proc. Wzrost marketplace’ów jest jednym z najważniejszych czynników zmieniających strukturę europejskiego handlu internetowego. Jednocześnie umacnia się re-commerce, w tym sprzedaż C2C, napędzana m.in. poszukiwaniem niższych cen oraz rosnącym zainteresowaniem gospodarką obiegu zamkniętego.

Beauty radzi sobie lepiej niż moda

Jednym z najważniejszych wniosków raportu jest przewaga beauty nad fashion pod względem perspektyw rozwoju online. Autorzy badania wskazują, że kosmetyki korzystają z charakterystycznej dla tej kategorii wysokiej częstotliwości zakupów, powtarzalności sprzedaży, dużego zaangażowania konsumentów i niższego poziomu zwrotów niż w przypadku odzieży. Szczególnie istotne są segmenty skincare, kolorówki i wellness, które dobrze odpowiadają na zachowania konsumentów aktywnych cyfrowo.

image

„Unia zabiła mój biznes”: PPWR może zahamować zagraniczną ekspansję polskich e-sklepów

W przypadku branży kosmetycznej dodatkową przewagę zapewnia możliwość łączenia kilku modeli sprzedaży. Marki mogą rozwijać własne kanały DTC, budować społeczności w mediach społecznościowych, współpracować z twórcami internetowymi, a jednocześnie wykorzystywać zasięg wyspecjalizowanych e-drogerii i marketplace’ów. Taka wielokanałowość ułatwia również ekspansję zagraniczną. W praktyce marka kosmetyczna nie musi budować od podstaw własnej infrastruktury sprzedażowej na każdym rynku, aby rozpocząć działalność międzynarodową.

Potwierdza to ranking TOP 10 Beauty. Liderem europejskiego zestawienia jest Notino, wyprzedzające Douglas oraz Oriflame. Kolejne miejsca zajmują Di, Sephora, KIKO Milano, Weleda, L’Occitane, Garnier oraz Kérastase. Zestawienie pokazuje, że w transgranicznym e-commerce beauty konkurują ze sobą zarówno wyspecjalizowani sprzedawcy internetowi, sieci perfumeryjne, marki bezpośrednie, jak i globalne koncerny kosmetyczne.

Dla porównania, TOP 10 Fashion otwierają Amazon, Temu, eBay, Etsy i AliExpress, a więc przede wszystkim platformy o szerokim asortymencie oraz typu marketplace. W beauty struktura jest bardziej wyspecjalizowana. W pierwszej dziesiątce znalazły się przede wszystkim firmy i marki jednoznacznie kojarzone z kosmetykami, pielęgnacją, perfumerią lub profesjonalną pielęgnacją włosów. Jest to istotna różnica z punktu widzenia strategii ekspansji międzynarodowej.

Marketplace’y rosną, ale wraca siła marek

Raport wskazuje jednocześnie na zmianę zachowań konsumentów po okresie dynamicznego rozwoju marketplace’ów i sprzedaży napędzanej performance marketingiem. Rosnące znaczenie mają autentyczność, zaufanie i emocjonalna więź z marką. Dotyczy to także beauty, gdzie społeczności konsumenckie mogą być istotnym źródłem międzynarodowego popytu. Jako przykłady marek cyfrowych wykorzystujących storytelling, współpracę z twórcami i strategie community-driven raport wymienia m.in. Skims, Fenty Beauty i Rare Beauty.

image

Karolina Szałas, PMR: E-sklepy i cross-border zyskują na znaczeniu [ROCZNIK WK 2025/26]

Jednocześnie rozwija się segment określany jako affordable premium, lokujący się pomiędzy masowym rynkiem a tradycyjnym segmentem premium i luxury. Konsumenci poszukują produktów zapewniających jakość, atrakcyjny design i poczucie wartości, ale przy cenach bardziej dostępnych niż w klasycznym segmencie luksusowym. Dla firm kosmetycznych oznacza to konieczność precyzyjnego pozycjonowania produktów oraz równoważenia ceny, jakości i wartości marki.

W przypadku mody presja jest większa m.in. ze względu na wyższy poziom zwrotów, problemy z zapasami oraz silną konkurencję cenową. Beauty ma pod tym względem bardziej sprzyjającą charakterystykę sprzedaży internetowej. Powtarzalność zakupów i mniejsza liczba zwrotów mogą ułatwiać budowanie wartości klienta w czasie oraz skalowanie działalności na kolejnych rynkach.

Regulacje stają się elementem konkurencji

Raport zwraca również uwagę na rosnące znaczenie regulacji dotyczących handlu transgranicznego. Wymogi związane ze zrównoważonym rozwojem, transparentnością produktów i kolejnymi regulacjami europejskimi wpływają na sposób funkcjonowania przedsiębiorstw. W przypadku branży kosmetycznej oznacza to m.in. konieczność zapewnienia odpowiedniej informacji o produktach, pochodzeniu i łańcuchu dostaw oraz dostosowania komunikacji do zmieniających się wymagań.

Cross-Border Commerce Europe wskazuje, że firmy inwestujące w identyfikowalność produktów, odpowiedzialne pozyskiwanie surowców, modele cyrkularne i transparentną komunikację mogą wykorzystywać regulacje nie tylko jako obowiązek kosztowy, ale również jako element budowania przewagi konkurencyjnej i zaufania konsumentów. Dla kosmetycznych e-commerce’ów działających w wielu krajach ma to szczególne znaczenie, ponieważ skala działalności zwiększa jednocześnie skalę wymogów, które trzeba spełnić na poszczególnych rynkach.

image

Notino zwiększa sprzedaż. Polska odpowiada już za ponad 15 proc. obrotów

Prognozy na 2026 r. wskazują, że wzrost będzie kontynuowany. Przy rynku online fashion, beauty & luxury szacowanym na około 198 mld euro, TOP 500 ma osiągnąć 130 mld euro sprzedaży, w tym 87 mld euro transgranicznie. Najszybciej, według prognozy, będzie zwiększał się GMV marketplace’ów – o 12 proc., do 35 mld euro. W przypadku beauty kluczowym czynnikiem pozostaje natomiast zdolność marek i wyspecjalizowanych sprzedawców do łączenia własnych kanałów sprzedaży z marketplace’ami, społecznościami cyfrowymi i ekspansją cross-border.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
09.09.2026 14:42
Agent AI sam kupił kosmetyk i zapłacił Blik. Pierwszy taki test w Polsce
Czy AI będzie robić zakupy za nas? Pierwszy taki pilotaż w PolsceShutterstock

Po raz pierwszy w Polsce agent AI samodzielnie przeprowadził cały proces zakupowy – od monitorowania dostępności kosmetyku po jego zakup i płatność Blikiem. Pilotaż przeprowadzono w sklepie internetowym Your KAYA. To przykład tzw. agentic commerce, który może zmienić sposób, w jaki konsumenci robią zakupy online.

W tym artykule przeczytasz:

  • Konsument określa zasady, agent wykonuje zadanie
  • AI może pilnować dostępności kosmetyku
  • Blik testuje agentic commerce
  • Czy klient przestanie sam robić zakupy?

Czy w przyszłości klient będzie musiał sam pamiętać o tym, że jego ulubiony kosmetyk wrócił do sprzedaży? Niekoniecznie. Pilotaż przeprowadzony przez Blik, Juo i PayU pokazuje scenariusz, w którym takie zadanie można powierzyć agentowi AI.

W teście agent monitorował dostępność konkretnego produktu w sklepie internetowym Your KAYA – lekkiego kremu do rąk o zapachu kokosa i migdałów. Kosmetyk był początkowo niedostępny. Kiedy ponownie pojawił się w sprzedaży, agent rozpoznał jego dostępność, dodał produkt do koszyka i samodzielnie sfinalizował transakcję.

Zakup kosztował 19,99 złotych i został opłacony Blikiem. W momencie finalizacji użytkownik nie musiał wykonywać żadnej dodatkowej czynności.

Konsument określa zasady, agent wykonuje zadanie

Autonomiczny zakup nie oznaczał jednak, że sztuczna inteligencja otrzymała nieograniczony dostęp do konta czy środków użytkownika.

Najpierw konsument wskazał produkt i określił, że chce go kupić, gdy ponownie pojawi się w sprzedaży. Następnie potwierdził zgodę płatniczą, wpisując sześciocyfrowy kod BLIK i zatwierdzając operację w aplikacji bankowej. Dopiero uzyskane w ten sposób uprawnienie umożliwiło agentowi późniejsze samodzielne wykonanie transakcji.

Model opiera się więc na wcześniejszym określeniu celu, warunków i zakresu działania agenta. Konsument deleguje zadanie, ale to on ustala reguły, w ramach których sztuczna inteligencja może działać.

– Na rynku pojawia się coraz więcej rozwiązań, które potrafią wyszukać produkt, porównać oferty i wskazać najlepszą opcję zakupu. Płatność dotąd była brakującym elementem tego procesu. Nasze rozwiązanie domyka ten model: agent może przejąć cały proces zakupowy, od monitorowania oferty po finalizację transakcji Blikiem – mówi Monika Król, wiceprezeska Blika.

image

Ulta Beauty wchodzi w AI commerce. Partnerstwo z Google Gemini

AI może pilnować dostępności kosmetyku

Dla e-commerce beauty taki model może mieć szczególne znaczenie. Agent może nie tylko znaleźć kosmetyk, ale także obserwować jego dostępność i zareagować w określonym momencie.

W przyszłości podobny mechanizm może dotyczyć np. produktu, który regularnie znika ze sklepu, konkretnego wariantu kolorystycznego czy kosmetyku dostępnego w ograniczonej liczbie sztuk. Zamiast samodzielnie sprawdzać stronę sklepu, klient może określić warunki zakupu i pozostawić agentowi realizację zadania.

Technologia może być również wykorzystywana w przypadku zakupów cyklicznych. Agent może automatycznie zamawiać wskazane produkty zgodnie z ustalonym harmonogramem lub innymi warunkami.

Blik testuje agentic commerce

Pilotaż jest dla Blika próbą wykorzystania infrastruktury płatniczej w rozwijającym się modelu agentic commerce, w którym sztuczna inteligencja przejmuje część czynności wykonywanych dotychczas przez konsumenta.

– Agentic commerce zmienia definicję tego, kim jest kupujący, a wygrają w nim te systemy płatności, które będą gotowe na tę zmianę, zanim stanie się ona standardem rynkowym. Chcemy, żeby Blik był jednym z nich – podkreśla Monika Król.

W projekcie Juo odpowiadało za uruchomienie czatu z agentem AI, natomiast PayU obsłużyło płatność. Sklepem, w którym przeprowadzono test, był Your KAYA.

image

Drogeria przyszłości nie musi rywalizować z AI i TikTokiem. Jak kupuje pokolenie Alfa? Oto nowe drogi wzrostu beauty

Czy klient przestanie sam robić zakupy?

Agentic commerce może oznaczać zmianę roli konsumenta w e-commerce. Zamiast samodzielnie wyszukiwać produkty, sprawdzać ich dostępność, dodawać je do koszyka i przechodzić przez proces płatności, klient może w przyszłości przede wszystkim określać, czego potrzebuje i na jakich zasadach chce dokonać zakupu.

To jednocześnie stawia przed rynkiem nowe pytania dotyczące kontroli, bezpieczeństwa i zakresu autonomii agentów. W przeprowadzonym pilotażu zakres działania oraz zgoda na płatność zostały określone wcześniej przez użytkownika.

Na razie jest to rozwiązanie testowe, ale sam kierunek może być istotny dla e-commerce, w tym również dla rynku kosmetycznego. Jeśli agenci AI zaczną przejmować kolejne etapy ścieżki zakupowej, sklep internetowy może stać się dla konsumenta nie miejscem, do którego przychodzi po produkt, lecz zapleczem, z którego agent dokonuje zakupu w jego imieniu.

Więcej o pierwszej w Polsce transakcji zrealizowanej przez agenta AI oraz o tym, jak agentic commerce może zmienić handel, można przeczytać w Wiadomościach Handlowych.

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
14. wrzesień 2026 14:31