StoryEditor
E-commerce
25.06.2018 00:00

Twoja marka w internecie. Trendy, konsument, kryzysy, strategia PR

Monitoring mediów jest narzędziem wspierającym działania komunikacyjne – także w branży kosmetycznej. Co to jednak oznacza w praktyce? Poniżej znajdziesz kilka podstawowych zastosowań monitoringu internetu i mediów społecznościowych, które pozwolą Ci jeszcze skuteczniej komunikować się z odbiorcami.

1. REAL-TIME MARKETING

Monitoring internetu i mediów społecznościowych pomoże Ci w śledzeniu trendów – szczególnie tych mocno związanych z tematami, które są bliskie nie tylko Twojej marce, lecz także Twoim odbiorcom. Jednak w celu zbudowania wizerunku marki up-to-date nie wystarczy stworzyć śmieszną grafikę czy podpiąć się pod serię szybko przebrzmiewających memów. Żeby przygotować odpowiednio angażującą treść, musisz dobrze znać swoich konsumentów – czyli grupę odbiorców. Dzięki temu łatwiej Ci będzie włączyć się w tematy, którymi interesują się Twoi klienci.

Taki sposób na budowanie relacji z konsumentami warty jest Twojej uwagi szczególnie w mediach społecznościowych, które oferują możliwość pozyskiwania wielu danych o zachowaniu odbiorców i narzędzia do natychmiastowego reagowania i wchodzenia w interakcje. Wystarczy pomyśleć o prostym równaniu:

marka się mną interesuje → marka interesuje się tym, co ja → to jest marka dla mnie

 

Jeśli w definicję grupy docelowej Twojej marki wpisuje się zainteresowanie muzyką, aktywność na świeżym powietrzu czy imprezowanie, możesz monitorować np. publikacje dotyczące dużych festiwali muzycznych. W ten sposób dostaniesz wiele okazji do odpowiedzi na posty użytkowników, którzy mogą potrzebować Twojego produktu już teraz. Ania z Warszawy wybiera się z przyjaciółmi na Open’er w Gdyni? Zaoferuj jej zniżkę na krem z filtrem, wodoodporny tusz lub środki na ugryzienia komarów. Daj znać, że na hasło „Gdynia” kupi w Twojej drogerii wygodnie zapakowane akcesoria do makijażu. A może w okolicy przygotujesz stoisko ze środkami higienicznymi?

Kosmetyki należą do produktów wykorzystywanych codziennie, warto więc skorzystać z okazji i w tę codzienność wpisać reakcje na bieżące wydarzenia. Pomysłów może być tak wiele, ile kreatywnych głów w Twoim zespole – a większość z nich zrealizujesz z pomocą odpowiednio dobranych słów kluczowych w monitoringu mediów społecznościowych. Ten sam mechanizm możesz wykorzystać nie tylko w działaniach real-time marketingowych, lecz także do reakcji w czasie rzeczywistym na publikacje konsumentów, zawierające prośby, pytania czy zażalenia.

2. KOMUNIKACJA KRYZYSOWA

Monitoring w czasie rzeczywistym haseł związanych z Twoją marką jest przydatny nie tylko do raportowania wyników działań PR czy wglądu w publikacje wpływające na wizerunek. Stanowi także ważne narzędzie podczas komunikacji kryzysowej.
Po pierwsze, automatycznie nadawany wydźwięk z podziałem na materiały pozytywne, neutralne i negatywne daje możliwość przeprowadzenia działań prewencyjnych. Dużo łatwiej zapanujesz nad potencjalnie kryzysogenną dyskusją, gdy nie zdąży się jeszcze rozprzestrzenić po wszystkich zakątkach internetu. W tym przypadku ważny jest czas reakcji – dlatego przygotuj wcześniej podstawy strategii komunikacyjnej i uruchom mailowe lub SMS-owe alerty, np. tylko z informacją o negatywnych publikacjach. Za szybkim powiadomieniem powinna pójść szybka odpowiedź – byle nie kosztem merytoryki i profesjonalizmu!

W pierwszym kwartale 2018 roku w mediach społecznościowych powstało niemal pół tysiąca publikacji, w których autorzy zdecydowanie nie polecają produktów konkretnych marek z branży kosmetyków kolorowych i pielęgnacyjnych.

Jeśli jednak nie uda się rozwiązać problemu w zarodku i wybuchnie duży kryzys – bieżący monitoring sytuacji pozwoli na analizę całego cyklu kryzysu i wyciągnięcie wniosków na przyszłość. Spojrzenie na całą sytuację z perspektywy czasu i danych z monitoringu mediów daje możliwość analizy poszczególnych etapów, np. źródła zapalnych publikacji czy reakcji odbiorców na komunikaty i oświadczenia marki.

3. KAMPANIE SOCIAL MEDIA

Internet i media społecznościowe to dobre źródło inspiracji. Źródło bardzo obszerne, z którego cenne wskazówki do prowadzenia promocji można szybko wyłowić za pomocą monitoringu mediów. Włącz do katalogu monitorowanych haseł kilka słów związanych z branżą kosmetyczną, dzięki czemu poznasz najnowsze trendy, wskazówki ekspertów i potrzeby zgłaszane przez konsumentów.

Możesz także podejść do sprawy bardziej systemowo i kampanię prowadzoną w mediach społecznościowych oprzeć na wynikach z monitoringu. Zamiast inwestować w kolejną falę sponsorowanych postów, Twoja marka może przyjąć bardziej otwartą i prokonsumencką postawę. Zareaguj na potrzeby użytkowników social mediów, dostarczając odpowiedzi na palące pytania i przy okazji proponując swoje usługi. Zmonitoruj frazy typu „jak dobrać krem”, „szukam lakieru do paznokci”, „gdzie kupię kosmetyki ekologiczne”. Nie nastawiaj się od razu na bezpośrednią sprzedaż, nie oczekuj niczego w zamian – pomagaj, doradzaj, podpowiadaj. W ten sposób zbudujesz pozytywny i ekspercki wizerunek. Przy okazji kilku użytkowników może zdecydować się właśnie na Twój produkt – szczególnie jeśli zaproponujesz specjalną zniżkę.

4. CUSTOMER EXPERIENCE 

Aby konsumenci mieli pozytywne doświadczenia z Twoją marką, musisz zadbać o to w każdym punkcie styku. Wśród trzech najpopularniejszych źródeł wiedzy na temat klientów przedsiębiorcy wskazują rozmowy prowadzone przez działy handlowe i obsługę klienta, a także własne obserwacje. Na tym jednak możliwości się nie kończą – warto wspierać się odpowiednimi narzędziami.

Aż 36 proc. przedsiębiorstw w Polsce nie korzysta z żadnych narzędzi wspierających proces sprzedaży i obsługę klientów. Reszta stawia przede wszystkim na formularze kontaktowe obecne na stronach www oraz na monitoring internetu.

Wartościowy monitoring internetu pomoże Ci zbierać opinie o usługach i produktach, procesie sprzedaży, działaniach marketingowych oraz obsłudze klienta. W szczególności te najbardziej negatywne doświadczenia stają się motywacją dla konsumentów do napisania opinii w mediach społecznościowych, przestrzegających znajomych lub rekomendujących daną markę.

Monitoruj konkretne usługi i produkty Twojej marki, szukaj dialogu z konsumentem: podziękuj za pozytywne opinie, dopytaj o szczegóły negatywnych doświadczeń. Możesz także pójść krok dalej i zmonitorować zapytania o polecenie konkretnych usług – a potem zarekomendować własne rozwiązania. Będzie to dobry początek podróży klienta przez wszystkie punkty styku z Twoją marką.

5. INBOUND MARKETING

Walka o uwagę odbiorców staje się obecnie coraz bardziej zaciekła. Jeśli jednak ktoś uważa, że odpowiednim orężem w tej walce są agresywne posunięcia, to się myli. Inbound marketing wyklucza komunikację skupioną na jednej stronie – nadawcy, który na uwadze ma tylko własne cele. Kwintesencją tej strategii jest zamiana jednego małego przyimka – tworzenie treści nie DO – ale DLA klientów. I to ze względu na te interesujące i dopasowane do potrzeb odbiorców materiały klienci zaczną szukać kontaktu z Twoją marką i angażować się w dostarczane przez nią treści.

Jak wsłuchać się w głosy potencjalnych klientów, by dostosować komunikację do ich potrzeb i ostatecznie przekonać do swojej marki? Monitoruj nie tylko własną firmę, konkretne produkty czy usługi, lecz także całą branżę kosmetyczną oraz szerszy zakres tematyczny zgodny z Twoim biznesem. W ten sposób poznasz najczęściej zadawane pytania, obszary poddawane krytyce czy zapotrzebowanie na konkretne usługi. Przy okazji odpowiadaj na znalezione w mediach społecznościowych posty, włączaj się w trwające dyskusje – pokaż doświadczenie i eksperckość swojej marki.

6. ORGANIZOWANIE EVENTÓW

Organizujesz wydarzenie. Tworząc plan komunikacji, zastanawiasz się, jak dotrzeć z zaproszeniem do grupy docelowej. W tym samym czasie Twoi potencjalni klienci rozważają, jak spędzić najbliższy wieczór/weekend/wakacje… Czy można pogodzić ze sobą te dwie potrzeby? Jak najbardziej – za pomocą monitoringu mediów społecznościowych.

Oczywiście Twoja marka może postawić na promocję wydarzenia na Facebooku czy Instagramie i liczyć na to, że informacja dotrze do odpowiednich odbiorców. Możesz jednak wypróbować bardziej proaktywne podejście i zamiast rozsyłać wieści w eter, nadstawić ucha i odpowiedzieć na pytania pojawiające się w social mediach. Zmonitoruj publikacje zawierające frazy z pytaniami internautów o to, gdzie spędzić weekend, jak zorganizować sobie przyjemny wieczór czy które szkolenia wybrać. Słowa kluczowe dobierz tak, aby dotyczyły tylko branży kosmetycznej czy danej lokalizacji. A potem po prostu odpowiadaj na naturalne zapotrzebowanie.

Po zakończeniu wydarzenia monitoring mediów dodatkowo pomoże Ci zmierzyć jego efekty i wpływ na wizerunek marki.

7. CONTENT MARKETING

Atrakcyjna animacja, ciekawy tytuł artykułu czy profesjonalna grafika przyciągną uwagę odbiorców, ale musisz ją jeszcze utrzymać – najlepiej merytoryczną, interesującą i przydatną dla odbiorców treścią. Gdzie szukać inspiracji? Jednym ze źródeł pomysłów jest monitoring mediów – ponieważ dane dostarczone przez narzędzie do monitoringu to nie tylko statystyki i stream informacji z sieci.

Źródło: monitoring mediów IMM w marcu 2018 r.

Ponad połowa publikacji zamieszczanych w prasie, na portalach internetowych i w mediach społecznościowych dotyczy drogerii Rossmann. Skąd tak duża przewaga? Gdzie szukać powodów medialnej popularności? Analiza danych z monitoringu marek należących do konkurencji lub haseł charakterystycznych dla całej branży pozwoli poznać najlepsze praktyki i stanie się źródłem inspiracji.

Monitoruj słowa kluczowe związane z branżą, analizuj publikacje o najbardziej medialnych tematach, porównaj wyniki z danymi o ważnej dla Ciebie kategorii produktów lub o Twojej marce. Postaraj się dokonać konkluzji i umieścić problem w szerszej perspektywie. Możesz także poprosić o komentarz eksperta, zyskując przy okazji ego bait. I pamiętaj, że prezentacja danych nie musi być nudna! Świetnie w tej kwestii sprawdzają się infografiki oraz animacje.

8. MEDIA RELATIONS

Jeśli chcesz precyzyjnie docierać z komunikacją do swojej grupy docelowej, przyda Ci się wzmocnienie głosu, jakim dla marki są dziennikarze branżowi. W jaki sposób rozpocząć współpracę z przedstawicielami mediów? Zastosuj indywidualne podejście – poznaj zainteresowania konkretnych redaktorów, preferowaną przez nich formę kontaktu, śledź aktywność w mediach społecznościowych.

W tym celu przydatne okazuje się narzędzie do monitorowania internetu – monitoring materiałów związanych z branżą kosmetyczną pozwoli Ci poznać ekspertów i ich ulubione formy czy tematy publikacji. To już pierwszy krok na drodze do zbudowania relacji z dziennikarzami – zebranie kontaktów do wpływowych twórców treści. Na kolejnych etapach postaraj się być na bieżąco z publikacjami, reaguj na posty na Facebooku czy Twitterze, daj się poznać jako osoba zaangażowana nie tylko w momencie wysyłki informacji prasowej. Natomiast gdy już będziesz rozsyłać wiadomości związane ze swoją marką, w miarę możliwości unikaj masowego bombardowania mailami i spróbuj spersonalizować treść dla każdego odbiorcy.

9. INFLUENCER MARKETING

A skoro już mówimy o wzmacnianiu głosu marki z wykorzystaniem niezależnych autorytetów, nie sposób nie wspomnieć o influencer marketingu. Zalet można wymieniać wiele (wiarygodność, autentyczność, zaangażowanie odbiorców) i wiele jest argumentów za prowadzeniem takiej współpracy, ale jak się do tego zabrać?

Jeśli budżet nie pozwala Ci na zbudowanie profesjonalnych relacji z topowymi influencerami, zawsze możesz wypróbować siłę mikroinfluencerów. Z pomocą monitoringu internetu i mediów społecznościowych odnajdziesz autorów najbardziej angażujących publikacji związanych tematycznie z kosmetyką. Potwierdź dane liczbowe dokładną analizą jakościową, przygotuj strategię komunikacyjną z jasno określonymi celami, a potem zbadaj wyniki, wykorzystując dopasowane do sytuacji wskaźniki.

Magdalena Pawłowska, Instytut Monitorowania Mediów

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Wywiady
28.05.2026 09:35
Kosmetyczna rewolucja na lotniskach. Lagardère Travel Retail zmienia format duty free [WYWIAD]
Dariusz Sinkiewicz, wiceprezes Lagardere Travel Retail w PolscePiotr Waniorek/zelaznastudio.pl

Polskie porty lotnicze przeżywają bezprecedensowy rozkwit. Dynamiczny wzrost liczby podróżnych napędza sprzedaż, wymuszając zmiany w tradycyjnym podejściu do handlu bezcłowego. Segment beauty przechodzi głęboką transformację, w której klasyczne podejście ustępuje miejsca nowoczesnym konceptom drogeryjnym.

Zmiana profilu współczesnego pasażera wymusiła całkowite przedefiniowanie oferty handlowej na lotniskach. Klienci poszukują obecnie nieszablonowych doświadczeń zakupowych oraz asortymentu dopasowanego do dynamicznych trendów rynkowych. Poniżej prezentujemy wybrane fragmenty rozmowy, w której wiceprezes Lagardère Travel Retail w Polsce omawia ewolucję kategorii kosmetyków w strefach travel retail.

Łukasz Stępniak, redaktor naczelny portalu wiadomoscihandlowe.pl: Lagardère Travel Retail notuje w Polsce historycznie najlepsze wyniki. Z czego one wynikają? Jak rozwijają się poszczególne projekty?

Dariusz Sinkiewicz, wiceprezes Lagardère Travel Retail w Polsce: Przeprowadziliśmy dogłębną analizę zmiany profilu pasażerów pojawiających się na lotniskach, sprawdziliśmy, co najchętniej kupują, a czego nie kupują. Na tej podstawie zmodyfikowaliśmy ofertę perfum i kosmetyków, uruchamiając swego rodzaju lotniskowe drogerie. Dodatkowo wprowadziliśmy wiele marek niszowych, które cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Konsumenci poszukują nowych doświadczeń i trochę są już znudzeni znanymi brandami.

Rozszerzyliśmy również tzw. touchpoint’y – dzięki programowi lojalnościowemu Kameleon, ofercie e-commerce i innym digitalowym rozwiązaniom atrakcyjnym dla pokolenia Z. Doskonałym przykładem jest rozwiązanie zainstalowane w naszym sklepie duty free na Lotnisku Chopina. Pojawiło się tam niedawno oparte na AI urządzenie badające skórę i pomagające w dobraniu odpowiednich kosmetyków. Te idee sprawdzają się znakomicie.

Sprawnie rozwijacie też kanał e-commerce. Zastanawiam się, jaki to ma sens w segmencie duty free, gdy klient czeka na lotnisku na samolot mając 20-50 metrów do kilku różnych sklepów?

Ale w kanale online może przejrzeć ofertę jeszcze w trakcie dojazdu na lotnisko – wybrać produkty, zamówić kawę albo przekąski i odebrać je, gdy dotrze do strefy bezcłowej, nie stojąc w kolejce. Co najważniejsze, budujemy ekosystem cyfrowy nie tylko na potrzeby segmentu duty free, ale w ramach całego biznesu.

Stąd pomysł na serwis aelia.pl oferujący głównie perfumy i kosmetyki, ale także ofertę odległą od tej kategorii, jak kubki termiczne, urządzenia do pielęgnacji, torby podróżne itp. Stąd również program lojalnościowy Kameleon, łączący nasze różne biznesy, zarówno lotniskowe, jak i miejskie. Obecnie już niemal 10 proc. wszystkich transakcji powiązanych jest z tym programem, mamy milion aktywnych użytkowników, po zaledwie 2,5 latach od jego uruchomienia.

Jak na rozwój biznesu Lagardère i poszczególnych konceptów wpływa wchodzenie na rynek nowych pokoleń konsumentów? W jaki sposób firma musi swoimi konceptami odpowiadać na ich potrzeby?

Rzeczywiście wyraźnie obserwujemy zmianę profilu konsumenta. Z jednej strony rośnie grupa konsumentów w wieku dojrzałym, z drugiej rośnie grupa pokolenia Z. W naszych konceptach staramy się odpowiadać na potrzeby jednych i drugich, a tam gdzie to możliwe – łączyć je w ramach jednej przestrzeni.

To, co ich łączy, to przede wszystkim potrzeba wygody. Stawiamy na łatwe i szybkie zamykanie transakcji, przejrzystą prezentację oferty aspiracyjnej – starszym konsumentom komunikowanej przez siłę marki, młodszym przez doświadczenie – a także grupowanie produktów promocyjnych, czytelne podpowiedzi ułatwiające wybór oraz hybrydyzację przestrzeni retailowych i gastronomicznych.

Szczególną grupą jest dla nas pokolenie Z, które stanowi już 27 proc. populacji świata i 20 w Polsce. Dla nich budujemy rozwiązania oparte na kioskach, click&collect i grab&go, rozwijamy kasy samoobsługowe oraz ekosystem cyfrowy skupiony wokół smartfona: program lojalnościowy, e-commerce i spersonalizowane rekomendacje w mniej formalnym języku.

Ważnym kierunkiem jest też koncepcja „glokal” – łącząca aspiracyjność światowych metropolii z polską tożsamością i lokalnym charakterem. Pokolenie Z chce rozpoznawalności, ale też zaskoczenia. Stąd też nowy sposób układania oferty w sklepach – nie tylko według kategorii, ale według trendów, jak moduły nawadniania czy lifestylowe propozycje naszej marki własnej BOSKO.

Źródło: wiadomoscihandlowe.pl

Zobacz także:

image

Beauty + gastronomia? To możliwe! Lagardère chce docierać do nowych grup w niestandardowym kontekście

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
26.05.2026 13:43
Cła na paczki z Chin. Giganci logistyki apelują do Brukseli o rozsądek
Cła na tani e-commerce. Giganci logistyki ostrzegająIlustracja stworzona przy pomocy AI

Unijne plany uszczelnienia systemu celnego wywołały opór największych operatorów logistycznych na świecie. DHL, FedEx oraz UPS domagają się od ministrów finansów państw Unii Europejskiej etapowego wdrażania przepisów uderzających w tani e-commerce. Firmy ostrzegają przed paraliżem dostaw i odcięciem rynku od wyrobów medycznych.

W artykule przeczytasz:

  • DHL, FedEx i UPS prognozują paraliż na granicach
  • Shein i Temu pod lupą urzędników
  • Jak nowe przepisy wpłyną na rynek kosmetyczny?

Unia Europejska szykuje radykalne zmiany w przepisach celnych, które mają powstrzymać zalew kontynentu przez tani e-commerce z Azji. Nowe regulacje znoszą dotychczasowe zwolnienia z opłat i nakładają dodatkowe obowiązki sprawozdawcze na operatorów paczkowych. Urzędnicy chcą w ten sposób wyrównać szanse rodzimych przedsiębiorców w starciu z azjatyckimi platformami zakupowymi. Jednak firmy odpowiedzialne za międzynarodowy transport towarów sygnalizują, że urzędniczy harmonogram mija się z rynkową rzeczywistością.

Jak donosi Fashion Network, trzy globalne marki logistyczne skierowały oficjalne pismo do unijnych decydentów. W liście datowanym na 22 maja menedżerowie wyrazili głębokie obawy dotyczące tempa wprowadzania reformy. Ich zdaniem, rygorystyczny termin wyznaczony na 1 lipca jest nierealny do dotrzymania pod względem operacyjnym. Zmiany wymagają bowiem przebudowy systemów informatycznych oraz wdrożenia skomplikowanych procedur wymiany danych handlowych.

DHL, FedEx i UPS prognozują paraliż na granicach

Wspólny front trzech logistycznych potentatów pokazuje wagę problemu, przed którym stoi cała branża handlowa w Europie. Mike Parra, prezes DHL Express Europe, Wouter Roels reprezentujący FedEx Europe oraz Daniel Carrera stojący na czele UPS EMEA podpisali dokument ostrzegający przed chaosem granicznym. Menedżerowie przewidują realne ryzyko masowego zatrzymywania przesyłek w punktach kontrolnych z powodu braku stabilnych i praktycznych ram prawnych.

Według Fashion Network, operatorzy proponują alternatywne, kompromisowe rozwiązanie obecnego kryzysu. Postulują, aby od 1 lipca Unia Europejska wprowadziła jedynie prosty, zryczałtowany podatek celny w kwocie trzech euro od paczek o niskiej wartości. Taki ruch pozwoliłby na natychmiastowe obciążenie tanich towarów, nie generując przy tym gigantycznych zatorów w portach lotniczych i centrach dystrybucyjnych. Natomiast pozostałe, bardziej złożone elementy systemu powinny poczekać na dopracowanie legislacyjne.

Shein i Temu pod lupą urzędników

Głównym celem unijnej ofensywy podatkowej pozostają azjatyccy potentaci e-commerce, którzy zdominowali handel internetowy w Europie. Platformy Shein oraz Temu wysyłają każdego dnia miliony paczek bezpośrednio do europejskich konsumentów, w tym do milionów odbiorców w Polsce. Kosmetyki, akcesoria makijażowe, gadżety oraz odzież omijały dotychczas opłaty celne ze względu na niską deklarowaną wartość pojedynczych przesyłek. Nowe prawo ma raz na zawsze zlikwidować tę lukę.

image

Koniec ery „tanich paczek z Chin”? UE wprowadza nową opłatę manipulacyjną od listopada

Wypada zauważyć, że skutki logistycznego zatoru mogą uderzyć rykoszetem w inne sektory gospodarki, w tym rynek kosmetyczny i farmaceutyczny. – Takie zakłócenia mogą wpłynąć na dostępność materiałów medycznych, opóźnić produkcję przemysłową i stworzyć zatory w europejskich łańcuchach dostaw – ryzyka te są szczególnie istotne w obecnym kontekście geopolitycznym – podkreślają autorzy listu.

Jak nowe przepisy wpłyną na rynek kosmetyczny?

Przedłużające się kontrole i biurokratyczne wymogi oznaczają wydłużenie czasu dostawy paczek, na co zwracają uwagę eksperci z branży handlowej. Konsumenci zamawiający produkty bezpośrednio z Chin będą musieli uzbroić się w cierpliwość. Zmiany odczują także mniejsze podmioty handlowe, które wykorzystują azjatyckie platformy do zaopatrywania swoich punktów w akcesoria kosmetyczne. Dodatkowo, skomplikowane procedury wymiany danych i konieczność uiszczania dodatkowych opłat zwiększą ostateczne koszty dystrybucji.

Istotnym aspektem jest, że radykalne uszczelnienie granic może stać się szansą dla europejskich oraz krajowych producentów kosmetyków. Droższy i wolniejszy transport z Azji skłoni bowiem część konsumentów do poszukiwania alternatyw na rodzimym rynku. W ten sposób rodzime marki, które gwarantują natychmiastową wysyłkę i pełne bezpieczeństwo składników, zyskają silny argument w walce o klienta. Warunkiem jest jednak płynne funkcjonowanie logistyki komponentów, która nie może ucierpieć przez chaos w urzędach celnych.

Unia Europejska stoi przed trudnym wyborem między ochroną własnego rynku a utrzymaniem płynności wymiany towarowej. Decyzja ministrów finansów pokaże, czy Bruksela ugnie się pod naciskiem logistycznych gigantów, czy też zaryzykuje graniczny paraliż w imię walki z azjatycką konkurencją. Ratyfikacja przepisów w kształcie proponowanym przez DHL, FedEx i UPS mogłaby dać rynkowi czas na adaptację.

Źródło: Fashion Network

Zobacz także:

image

Raport Safety Gate 2025: analiza zagrożeń w produktach kosmetycznych

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
29. maj 2026 18:33