StoryEditor
Handel
02.12.2020 00:00

Galerie handlowe i najemcy apelują do klientów o bezpieczeństwo podczas zakupów

Polska Rada Centrów Handlowych oraz Związek Polskich Pracodawców Handlu i Usług apelują do klientów o solidarną troskę o bezpieczeństwo podczas zakupów i stosowanie się do zasad DDM – Dystans, Dezynfekcja, Maseczki.

W ostatnią sobotę listopada, kiedy po trzech tygodniach ponownie uruchomiono sklepy w galeriach handlowych, odwiedzalność obiektów była o prawie 30 proc. niższa w porównaniu do soboty 30 listopada ubiegłego roku i wyniosła 73 proc. Galerie i sklepy skrupulatnie przestrzegały obostrzeń dotyczących liczby osób przypadających na 1 mkw. powierzchni obiektu, stąd w niektórych miejscach tworzyły się kolejki do sklepów. W pojedynczych centrach w Polsce zaistniała konieczność krótkiego czasowego ograniczenia wejścia do obiektu do momentu zmniejszenia liczby osób.

W ciągu kolejnych trzech tygodni, które pozostały do Świąt, organizacje branżowe skoncentrują się na edukowaniu konsumentów i będą aktywnie przypominać klientom o zasadach bezpieczeństwa, które należy stosować podczas robienia zakupów.

„Zwracamy się do klientów z apelem, aby odpowiedzialnie korzystali z oferty galerii handlowych. Kiedy jesteśmy już na terenie centrum handlowego bezwzględnie przestrzegajmy zasad DDM. Pierwszą rzeczą, o jakiej musimy pamiętać po wejściu do obiektu, jest dezynfekcja rąk oraz prawidłowo założona maseczka. Jeśli czekamy na wejście do sklepu – zachowajmy dystans. Dajemy klientom bezpieczną przestrzeń, nasi pracownicy całą dobę dbają o to, by wszystkie miejsca dotykane były dokładnie dezynfekowane. Wszystkim zapominalskim przypominamy o panujących zasadach poprzez liczne oznakowania, naklejki, plakaty, komunikaty głosowe oraz zwracamy uwagę bezpośrednio. Zatroszczmy się o to, aby przygotowania do Świąt przebiegły w dobrej, bezpiecznej atmosferze” – zaapelował zarząd Polskiej Rady Centrów Handlowych.

Zarząd Związku Polskich Pracodawców Handlu i Usług z kolei deklaruje: „Podzielamy radość i entuzjazm naszych klientów wobec możliwości przygotowania się do Świąt dzięki ponownemu otwarciu sklepów w centrach handlowych. Czujemy ogromną odpowiedzialność związaną z utrzymaniem rygoru sanitarnego, którą przyjmujemy ze świadomością powagi sytuacji. Bezpieczeństwo klientów oraz pracowników naszych sklepów są kluczowe, a my dokładamy wszelkich starań, by je zapewnić. Podkreślamy, że wspólne bezpieczeństwo wymaga odpowiedzialności, którą ponosimy wszyscy. Nasze sklepy są bezpieczne, o co dbamy od wielu miesięcy. Apelujemy do konsumentów: dostosujcie się do niezbędnych wymogów, byśmy wszyscy cieszyli się zdrowiem. Nasi pracownicy będą Was w tym wspierać podczas zakupów, tak by wszystkie procedury sanitarne były respektowane, a komfort zakupów jak najwyższy”.

Bezpieczeństwo – Kupuję To!

Zniesienie częściowego zamknięcia galerii handlowych, które obowiązywało do 28 listopada, wymaga od przedsiębiorców, pracowników i klientów obiektów handlowych ogromnej odpowiedzialności za zdrowie swoje i innych.

Aby skutecznie promować prawidłowe zachowania podczas zakupów, powstała kampania społeczna „Bezpieczeństwo - kupuję to!” pod patronatem Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii oraz Ministerstwa Zdrowia oraz we współpracy z organizacjami handlu. Celem kampanii opatrzonej hasztagiem #KupujęBezpiecznie jest edukowanie klientów i przypominanie im o zachowaniu określonych zasad bezpieczeństwa w centrach handlowych, ale również w innych placówkach i miejscach handlu oraz usług, czy gastronomii.

Kampania przypomina, że troska o zdrowie i bezpieczeństwo klientów oraz pracowników miejsc handlu powinna być priorytetem. Centra handlowe są jednymi z najbezpieczniejszych miejsc w przestrzeni publicznej pod kątem stosowanych w nich rygorów sanitarnych. Większość obiektów od początku trwania pandemii wprowadziła rozwiązania daleko wykraczające poza podstawowe zalecenia przeciwepidemiczne. Na terenie centrów prowadzony jest monitoring liczby przebywających w nich osób w czasie rzeczywistym, który pozwala na wyprzedzające czasowe zamknięcie wejść, jeśli zainteresowanie klientów zakupami będzie wyższe niż pozwalają na to przepisy rozporządzenia ograniczające liczbę osób do jednej na 15 mkw.

Centra udostępniają dyspensery z płynem dezynfekcyjnym i prowadzą dezynfekcję często dotykanych powierzchni. Klamki, przyciski, poręcze i toalety są dezynfekowane kilkanaście razy w ciągu dnia. Nie rzadziej niż raz na pół godziny podawane są komunikaty głosowe przypominające o zasadach DDM, o których informują także plakaty, naklejki i piktogramy rozmieszczone w widocznych miejscach. O właściwym zachowaniu kupującym przypomina również odpowiednio przeszkolony personel.

Kampania edukująca klientów w zakresie odpowiedzialności za zdrowie własne i pracowników sklepów jest elementem dopełniającym działania ukierunkowane na zwiększenie bezpieczeństwa w obiektach handlowych. Dzięki wprowadzeniu opisanych rozwiązań i wydłużonych godzin otwarcia, centra handlowe są bezpieczne. Dodatkowo stosowanie dobrych praktyk przez klientów podczas zakupów pozwoli komfortowo i bezpiecznie nabyć produkty lub skorzystać z usług w okresie przedświątecznym.

Jak bezpiecznie robić zakupy?

W przygotowanym przez Polską Radę Centrów Handlowych poradniku „Jak zaplanować bezpieczne zakupy świąteczne” znajdziemy listę porad pomocnych w sprawnej realizacji zakupów, które pomimo trudnej sytuacji epidemicznej, mogą być komfortowe i spokojne. Poradnik przypomina klientom o odpowiedzialności zarówno za siebie, jak i inne osoby przebywające w obiektach handlowych. Uczula kupujących, by dla własnego bezpieczeństwa i wygody z wyprzedzeniem planowali wizytę w centrum handlowym, wybierali mniej popularne godziny odwiedzin i stosowali się do zasad DDM – Dystans, Dezynfekcja, Maseczki.

Organizacje przypominają, że to, jak bezpieczne są centra handlowe, zależy też od naszego zachowania jako kupujących. - Zanim wyruszymy na zakupy zastanówmy się, jakie sklepy chcemy odwiedzić. Pamiętajmy, że podobnie jak my, wiele osób będzie chciało zrobić zakupy przed Świętami, dlatego myśląc o potrzebach innych planujmy efektywnie czas pobytu w galerii. Przygotujmy wcześniej listę prezentów i rzeczy, które potrzebujemy kupić. Róbmy zakupy w pojedynkę, ponieważ w sklepach obowiązuje ograniczenie liczby klientów do jednej osoby na 15 mkw. Planując wizytę w galerii handlowej, pamiętajmy, że liczba kupujących zwiększa się późnym popołudniem, dlatego jeśli mamy taką możliwość, wybierzmy się na zakupy w godzinach między 12 a 15, od poniedziałku do czwartku. Zrezygnujmy z zakupów, kiedy czujemy się przeziębieni lub chorzy i poprośmy o zrobienie ich przez bliskich - sugerują.

Polska Rada Centrów Handlowych (PRCH) jest stowarzyszeniem not-for-profit, zrzeszającym ponad 200 firm działających w branży miejsc handlu i usług. 

Związek Polskich Pracodawców Handlu i Usług (ZPPHiU) zrzesza ponad 150 firm, w których zatrudnienie znajduje ponad 205 tysięcy pracowników. 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
05.08.2026 11:49
Czy drogerie znów będą otwarte w niedziele? Związkowcy chcą rewolucji
Rossmann, Hebe i dm wrócą do niedziel? Jest nowa propozycja zmianShutterstock

Obowiązujące przepisy dotyczące handlu w niedziele coraz częściej wracają do publicznej debaty. Związkowa Alternatywa uważa, że obecny model nie spełnia swojej roli i proponuje całkowitą zmianę zasad. W praktyce mogłoby to oznaczać możliwość otwierania w niedziele także dużych drogerii, ale pod jednym warunkiem – pracownicy musieliby otrzymywać nawet 2,5 razy wyższe wynagrodzenie niż w dni powszednie.

W tym artykule przeczytasz:

  • Zakaz, który przestał działać?
  • Co oznaczałoby to dla drogerii?
  • Związkowcy proponują wyższe stawki zamiast zakazu
  • Nie tylko handel. Kto jeszcze powinien skorzystać ze zmian?

  • Na razie bez zmian w przepisach

Choć od wprowadzenia ograniczeń w handlu minęło już osiem lat, dyskusja na temat przyszłości niedziel handlowych nie cichnie. Tym razem głos zabrała Związkowa Alternatywa, która ocenia obowiązujące przepisy jako niespójne i wymagające gruntownej zmiany.

Zakaz, który przestał działać?

Zdaniem organizacji obecna ustawa nie realizuje celów, dla których została wprowadzona. Związkowcy zwracają uwagę, że w niedziele niehandlowe nadal działa wiele sklepów korzystających z licznych wyjątków przewidzianych w przepisach.

Według Związkowej Alternatywy zamknięte pozostają przede wszystkim największe sieci handlowe i galerie, natomiast funkcjonują mniejsze placówki, często prowadzone przez właścicieli lub członków ich rodzin.

Organizacja krytykuje również przepisy umożliwiające nieodpłatną pracę członków rodziny właściciela sklepu, które zostały wprowadzone w 2021 roku. W jej ocenie prowadzi to do nierównego traktowania przedsiębiorców i pracowników.

image

Od „Sephora Kids” do smart beauty. Gen Alpha już kupuje. Marki i drogerie muszą mówić „tego produktu nie potrzebujesz”

Co oznaczałoby to dla drogerii?

Choć stanowisko Związkowej Alternatywy odnosi się do całego handlu, dla branży beauty oznaczałoby przede wszystkim możliwość powrotu do niedzielnej działalności dużych sieci drogerii.

Obecnie sklepy takie jak Rossmann, Hebe, dm czy Super-Pharm pozostają zamknięte podczas większości niedziel niehandlowych, podczas gdy część mniejszych punktów sprzedaży funkcjonuje dzięki obowiązującym wyjątkom.

Ewentualna zmiana przepisów mogłaby więc ponownie otworzyć drogę do niedzielnej sprzedaży także dla największych graczy rynku drogeryjnego.

Związkowcy proponują wyższe stawki zamiast zakazu

Zamiast obecnego modelu Związkowa Alternatywa proponuje całkowite odejście od zakazu handlu i zastąpienie go znacznie wyższym wynagrodzeniem za pracę w niedziele.

Według organizacji każda godzina pracy w tym dniu powinna być wynagradzana 2,5 razy wyżej niż w dni powszednie.

Przy obecnej minimalnej stawce godzinowej oznaczałoby to wynagrodzenie na poziomie 78,50 złotych za godzinę, a minimalna płaca za ośmiogodzinną zmianę wyniosłaby 628 złotych.

Zdaniem autorów propozycji tylko te sklepy, które byłyby gotowe zaoferować pracownikom takie warunki, decydowałyby się na otwarcie w niedziele.

image

Niemiecki gigant goni Hebe. Rossmann bezpieczny na szczycie drogeryjnego podium

Nie tylko handel. Kto jeszcze powinien skorzystać ze zmian?

Organizacja podkreśla, że nowe zasady nie powinny dotyczyć wyłącznie sklepów. Według przedstawionej propozycji wyższe wynagrodzenia za pracę w niedziele powinny objąć również pracowników gastronomii, transportu, ochrony zdrowia, energetyki, policji czy pomocy społecznej.

Pracownik wykonujący obowiązki w niedzielę miałby jednocześnie otrzymywać dodatkowy dzień wolny w innym terminie.

Na razie bez zmian w przepisach

Związkowa Alternatywa przypomina, że obecny rząd zapowiadał rewizję przepisów dotyczących handlu w niedziele, jednak do tej pory nie przedstawiono konkretnych propozycji legislacyjnych ani nie rozpoczęto prac nad zmianą ustawy.

Oznacza to, że na razie sieci drogeryjne nadal muszą funkcjonować według obowiązujących zasad. Sama dyskusja pokazuje jednak, że temat niedzielnego handlu nie zniknął z agendy. Dla rynku drogeryjnego ewentualne otwarcie największych sieci w niedziele mogłoby oznaczać jedną z największych zmian organizacyjnych od czasu wejścia w życie ograniczeń w 2018 roku.

 

Źródło: Za.org.pl

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Beauty
04.08.2026 14:50
Niepewna sytuacja brytyjskiej drogerii. Boots UK na sprzedaż
Niepewna sytuacja brytyjskiej drogerii. Boots UK na sprzedaż fot. ShutterstockShutterstock.com

Największa sieć aptek i drogerii w Wielkiej Brytanii została wystawiona na sprzedaż. Sieć Boots miała dwóch potencjalnych nabywców, ale obie oferty nie doszły do skutku. Sycamore Partners rozważa debiut giełdowy sieci drogerii.

Próby przejęcia drogerii. Odrzucone oferty

Sycamore Partners wystawił na sprzedaż brytyjską sieć drogerii Boots. Dotychczasowe dwie oferty kupna zostały odrzucone. Pierwszą propozycję przejęcia złożyła kanadyjska rodzina miliarderów Westonów. 

Jak podaje brytyjski dziennik „The Times”, fundusz inwestycyjny Sycamore Partners odrzucił ofertę rodziny Westonów, która jest również udziałowcem AB Foods (właściciel sieci Primark) i właścicielem domu towarowego Fortnum & Mason. Propozycja nie została zaakceptowana, ponieważ nabywca obniżył wartość swojej propozycji. 

image

Od TikToka do Sephory. Marki najpierw zdobywają miliony klientów w sieci, później trafiają na półki

Rodzina Westonów zmniejszyła swoją ofertę, ponieważ z procesu kupna Boots wycofała się notowana na giełdzie australijska grupa apteczna Sigma Healthcare. 

Przyszłość Boots pozostaje niepewna

Wycofanie się dwóch zainteresowanych kupnem drogerii komplikuje sytuację wokół Boots. Brytyjska sieć, posiadająca ponad 1800 sklepów w Wielkiej Brytanii, pozostaje przedmiotem zainteresowania potencjalnych inwestorów.

Po odrzuceniu oferty Westonów i wycofaniu się Sigma Healthcare plan sprzedaży drogerii Boots jest niepewny. W tej sytuacji inwestor Sycamore Partners rozważa wprowadzenie ponad 1800 brytyjskich sklepów na giełdę zamiast sprzedaży sieci inwestorowi. 

image

Marki beauty inwestują miliony w influencerów. Kampanie kosztują fortunę

Sieć drogerii w Wielkiej Brytanii

Boots UK to wiodąca w Wielkiej Brytanii sieć drogerii. W ofercie sklepów znajdziemy produkty z kategorii zdrowia, urody i farmacji. Marka działa na rynku brytyjskim od 175 lat.

Warto przypomnieć, że Boots przez lata zmieniało kierunek rozwoju. W roku 2024 firma cieła koszty, zamykała drogerie i apteki. Owczesny właściciel Walgreen Boots Alliance chciał znaleźć „roczne oszczędności kosztów” w wysokości 4,5 miliarda dolarów.

Następnie rok póżniej brytyjska sieć drogerii została przejęta orzez fundusz inwestycyjny Sycamore Partners. Transakcja była warta około 10 mld dolarów. Obecnie Boots może ponownie zmienić właściciela, firma została wystawiona na sprzedaż.

Firma posiada ponad 1800 placówek różnej wielkości: małe apteki oraz duże, w których można kupić produkty z zakresu zdrowia i urody. 

Powody sprzedaży Boots. Rosnąca sprzedaż

image

E-apteki zmieniają rynek beauty. Konsumenci wybierają wygodę i dyskrecję

Pomysł na sprzedaż brytyjskiej sieci drogerii pojawił się w momencie, gdy Boots poinformował o wzroście rocznej sprzedaży o 3,2 proc., do 7,5 mld funtów. Sprzedaż rośnie dzięki kosmetykom i lekom na odchudzanie. 

Boots jest rentowną siecią drogerii, od roku 2025 wprowadził do ofert 61 marek kosmetycznych i perfumeryjnych. Firma otworzyła również dwa sklepy oferujące wyłącznie produkty kosmetyczne – w Londynie i Bristolu.

Źródło: thisismoney.co.uk | retaildetail.eu

Weronika Pisarska
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
05. sierpień 2026 16:47