StoryEditor
Hurt i dystrybucja
15.10.2024 16:05

Logistyka pomaga branży kosmetycznej działać w sposób bardziej zrównoważony

Logistyka pomaga branży kosmetycznej działać w sposób bardziej zrównoważony / fot. FM Logistic

Dynamiczny rozwój polskiej branży kosmetycznej wpływa, na wzrost znaczenia jej roli na rynku europejskim. Według raportu Kosmetyczna Polska. Raport o stanie branży kosmetycznej(1) nasz kraj jest 5 największym eksporterem kosmetyków w Unii Europejskiej. Kierunek w jakim podąża branża stawia przed producentami i podwykonawcami nowe wyzwania. Rozwijający się kanał e-commerce, a także regulacje wprowadzone w ramach europejskiego planu neutralności klimatycznej "Zielony Ład" sprawiają, że kluczowe staje się znalezienie rozwiązań, które z jednej strony nie obciążą nadmiernie budżetów firm, a z drugiej – zoptymalizują procesy operacyjne. W tej kwestii wsparciem mogą służyć firmy logistyczne, które specjalizując się w zakresie usług dodanych (Value Added Services) oraz obsługą outsourcingowanych procesów, mogą pomóc także w kwestii zrównoważonych rozwiązań w zakresie transportu i pakowania.

Wprowadzenie nowych regulacji i standardów ekologicznych stawia przed producentami w różnych branżach nowe wyzwania, ale także otwiera szereg możliwości. Dotychczasowe regulacje sektorów koncentrowały się na zapewnieniu bezpieczeństwa konsumentów, w tym produkcji towarów czy wprowadzania ich do obrotu. Zbliżające się jednak dyrektywy mają dotyczyć wpływu prowadzonej działalności na środowisko, w tym ochrony i adaptacji do zmian klimatu czy zapewnienie bioróżnorodności. Jedną z gałęzi, która bez wątpienia odczuje nadchodzące zmiany jest branża kosmetyczna. Producenci muszą nie tylko dostosować swoje procesy produkcyjne do bardziej ekologicznych norm, ale także przeprojektować opakowania i łańcuchy dostaw, aby spełnić narzucone wymogi. W związku z tym już teraz badają różne możliwości, podejmując m.in. rozmowy z operatorami logistycznymi, których usługi odpowiadają obecnym i przyszłym wymogom „Zielonego Ładu”.

- Firmy logistyczne mają szerokie doświadczenie w wielu rodzajach operacji. Producentom mogą doradzać także w takich kwestiach, jak dobór odpowiedniego opakowania, jego wielkość, materiał oraz wypełniacze. To istotne zwłaszcza dla obszaru e-commerce, gdzie sprzedaż wysyłkowa jest codziennością. Jeśli chodzi o kwestie związane z opakowaniami jednostkowymi to odpowiedzialność spoczywa przede wszystkim na producencie, jednak w temacie opakowań zbiorczych, firma logistyczna może zaproponować wiele zrównoważonych rozwiązań. Dzięki temu wnosi dodatkową wartość w całym łańcuch dostaw – mówi Katarzyna Gorzyńska, Senior Business Development Director, odpowiedzialna za branżę beauty w FM Logistic Central Europe.

Firmy logistyczne jako wsparcie dla branży kosmetycznej

W związku z rozporządzeniem dotyczącym opakowań i odpadów opakowaniowych (PPWR), opakowania produktów kosmetycznych będą musiały spełniać znacznie bardziej zrównoważone standardy. Wymogi te obejmują m.in. obowiązek pełnej recyklowalności opakowań do 2030 roku, wykorzystanie tworzyw sztucznych pochodzących z recyklingu pokonsumenckiego (PCR), minimalizację objętości opakowań oraz odpowiednie oznakowanie materiałów opakowaniowych. Wpływ na działalność przedsiębiorstw będą miały również takie regulacje, jak ta dotycząca granicznego podatku węglowego (CBAM) czy normy emisyjności dla pojazdów, w tym transportowych.

Zgodnie z danymi raportu o stanie branży kosmetycznej przygotowanego przez Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego, eksport kosmetyków w Polsce w 2023 roku wyniósł 5,7 mld euro, co przekłada się na wzrost inwestycji branży w różne dziedziny usprawniające jej funkcjonowanie. W ciągu ostatnich 10 lat wyniosły one 3,6 mld zł, z czego 4,2 proc. dotyczyło transportu. Nowe regulacje sprawią, że producenci będą zmuszeni do inwestycji kolejnych środków w zmiany logistyczne, by dostosować swoje linie produkcyjne, a także łańcuchy dostaw. Ważną rolę odegrają w tym także firmy z branży TSL. Przede wszystkim w obszarze transportu, magazynowania, ale i pakowania.

- Oprócz doboru optymalnych opakowań, ważne jest również ograniczenie negatywnego wpływu na środowisko podczas transportu. By to zrobić, należy odpowiednio zaplanować łańcuch dostaw. Jednym z rozwiązań może być lokowanie magazynów blisko dużych miast. Pozwala to skrócić czas dostaw, a także drogi, jaką muszą pokonać ciężarówki. FM Logistic wdrożył już takie rozwiązania na terenie Europy. Dzięki optymalnemu rozmieszczeniu magazynów, możliwa jest szybka dostawa towaru do miejsc docelowych. Krótszy dystans do pokonania oznacza natomiast mniejszą emisyjność transportu – tłumaczy Katarzyna Gorzyńska.

Sposoby na zrównoważone opakowanie

Współczesny rynek oferuje szereg rozwiązań, dzięki którym dostawa produktów może stać się bardziej zrównoważona. Kartonowe opakowania docinane na wymiar są już standardem. Plastik można wyeliminować nawet w takich elementach jak folia stretch czy folia bąbelkowa, które mają swoje papierowe zamienniki. Kluczowe staje się maksymalne wykorzystanie materiałów do pakowania, np. wypełniaczy papierowych, a także stawianie na opakowania wykonane z surowców z recyklingu i poddające się recyklingowi lub nadające się do ponownego użycia. Nawet, jeśli nie wszędzie możliwe jest całkowite odejście od plastiku, wiele zrównoważonych rozwiązań daje się zaadoptować.

- Specyfiką branży kosmetycznej jest to, że dużą rolę w kontakcie z klientem odgrywa estetyka, także w zakresie pakowania. Użycie papierowych ścinków czy perforowanego kartonu jako wypełniacza może więc tutaj nie być najlepszym rozwiązaniem. Ze względu na lepszą ochronę przed wilgocią, konieczne staje się czasem zastosowanie plastikowej folii. Jednak i tu wiele się zmienia, a coraz częściej zauważane jest wykorzystanie tworzyw biodegradowalnych. Obserwujemy także trend, w którym całkowicie eliminowane jest opakowanie jednostkowe. Opracowany przez nas raport „Unpacking the question of packaging-free” wskazuje, że zwłaszcza w przypadku sypkich produktów spożywczych, upowszechnia się zakup do własnego opakowania. Widać to jednak także w branży kosmetycznej i produktów typu refill n sprzedawanych w opakowaniach do ponownego napełnienia – dodaje Katarzyna Gorzyńska z FM Logistic.

Zrównoważony rozwój nie dotyczy tylko największych

Rynek kosmetyczny wyróżnia to, że w większości stanowią go małe przedsiębiorstwa. W Polsce jest zarejestrowanych 1310 firm z sektora produkcji kosmetyków, z czego 94 proc. stanowią mikroprzedsiębiorstwa. Oznacza to, że nowe regulacje w zakresie zrównoważonego rozwoju będą dotyczyły nie tylko największych. Każda firma branży kosmetycznej musi opracować swoją własną strategię w tym zakresie. W obszarze transportu i pakowania nieocenionym wsparciem mogą być jednak działający na rynku operatorzy logistyczni.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
03.07.2026 21:07
Koniec pustych obietnic. Nowe kosmetyki z DNA łososia i mikroigłami, czyli medycyna estetyczna w domu
Mintel: Scenariusz przyszłości maluje obraz branży kosmetycznej głęboko powiązanej z technologią, personalizacją i innowacjami napędzanymi przez potrzeby społeczeństwafot. Shutterstock

Globalny rynek produktów do pielęgnacji skóry przekroczył wartość 100 miliardów dolarów. Eksperci firmy Mintel wskazują, że konsumenci odrzucają dziś marketingowe obietnice i żądają twardych dowodów naukowych. Nowe technologie komórkowe oraz systemy dostarczania substancji aktywnych całkowicie zmieniają dotychczasowe zasady gry.

Konsumenci coraz mocniej weryfikują rynkowe deklaracje i dokładniej analizują składy kupowanych produktów. Aż trzy czwarte amerykańskich klientów uważa, że producenci powinni przedstawiać znacznie więcej dowodów naukowych. Z kolei w Chinach ponad 80 proc. kobiet twierdzi, że kosmetyki zawierające zbyt wysokie stężenia substancji aktywnych mogą uszkadzać skórę. Sam skład przestaje więc wystarczać do budowania zaufania. 

Obecne zachowania kupujących wyraźnie przyspieszają zmiany i wymuszają transformację dotychczasowych strategii. Klienci wykazują sceptycyzm wobec przesadzonych haseł reklamowych, lepiej rozumieją biologię oraz oczekują dowodów klinicznych. Przedsiębiorstwa, które zrozumieją ten kierunek zmian, będą lepiej przygotowane do budowania pozycji rynkowej. 

image

Czy konsumenci mają już dość beauty trendów? Skinimalism przejmuje rynek

Medycyna estetyczna wkracza do domowej pielęgnacji skóry

Oczekiwania konsumentów w coraz większym stopniu kształtują standardy obowiązujące w gabinetach lekarskich. Jak donosi mintel.com, niemal połowa kobiet w Korei Południowej i Brazylii uważa, że nieinwazyjne zabiegi są społecznie akceptowalne. W rezultacie rośnie popyt na substancje obiecujące regenerację skóry i rezultaty porównywalne z profesjonalnym leczeniem. 

Jednym z najszybciej zyskujących na popularności składników kosmetycznych staje się obecnie polideoksyrybonukleotyd. Substancja ta, znana szerzej jako PDRN, to element iniekcyjnego preparatu stosowanego w kultowym zabiegu Rejuran. PDRN bardzo szybko przenika z gabinetów medycyny estetycznej do produktów codziennego użytku. Dane GNPD potwierdzają, że od 2024 roku liczba premier takich kosmetyków znacząco wzrosła. 

Ważnym pomostem między gabinetami a kosmetykami do stosowania miejscowego stają się technologie inspirowane egzosomami. Zostały one zaadaptowane do formulacji, aby wspierać regenerację, skracać czas rekonwalescencji oraz odbudowywać barierę ochronną. Przykładem jest Labiotte Phytosome RX Recovery Cream z systemem Cicasome, który łączy działanie kojące, wzmacniające barierę skórną i regenerujące. 

Nowoczesne systemy dostarczania składników jako przewaga rynkowa

W miarę nasycania się rynku punkt ciężkości przesuwa się z zawartości produktu na sposób dystrybucji substancji. Zaawansowane formulacje sprawiają, że preparaty stają się bardziej wiarygodne i postrzegane jako dobra klasy premium. Dlatego producenci rozwijają metody takie jak mikroigły, spikule czy technologie enkapsulacji. Zwiększają one skuteczność preparatów poprzez precyzyjne docieranie do określonych warstw. 

image
Spersonalizowana pielęgnacja włosów – obserwacje Mintel

Dane Mintel GNPD z lat 2021–2025 pokazują systematyczny wzrost liczby produktów do twarzy i szyi wykorzystujących mikroigły. Rozwiązania łączą cechy kosmetyków i urządzeń, co potwierdza przykład produktu HA Micro Patch AX Filler. Tysiące rozpuszczalnych mikroigieł sprawia, że kwas hialuronowy dociera głębiej niż w tradycyjnych kosmetykach. Sposób aplikacji wzmacnia widoczną poprawę jędrności i elastyczności. 

Nauka o długowieczności komórkowej zmienia podejście do starzenia

Marki kosmetyczne coraz częściej opierają swoje strategie na nauce o długowieczności, czyli koncepcji longevity. Zamiast redukować powierzchowne objawy, dążą do wpływania na biologiczne przyczyny procesu starzenia i wydłużania życia skóry, czyli skinspan. Jak podaje mintel.com, w Korei Południowej 44 proc. kobiet uważa, że pojęcie longevity najlepiej opisuje odwracanie oznak starzenia, takich jak odbudowa kolagenu. 

image

Czy warto nadal wchodzić w produkcję kosmetyków dla rynku profesjonalnego i usługowego?

Warto przy tym wspomnieć, że konsumenci coraz lepiej rozumieją procesy komórkowe zachodzące w ich organizmach. W Chinach ponad jedna trzecia kobiet uważa, że ukierunkowane dostarczanie składników do mitochondriów w największym stopniu zwiększa skuteczność produktów. Mintel GNPD odnotował wyraźny wzrost premier w Europie i USA odwołujących się do longevity. Aż 65 proc. amerykańskich klientów deklaruje podejście profilaktyczne.

Przedsiębiorstwa muszą zmienić dotychczasową narrację na wpływanie na metabolizm, stany zapalne czy starzenie komórkowe, czyli senescencję. Przykładem jest firma Estée Lauder, która od ponad piętnastu lat bada sirtuiny, współpracując z instytutami MIT i Harvard. Rodzina siedmiu białek reguluje odporność komórek na stres. Liderami rynku zostaną podmioty, które stworzą zintegrowane systemy dające mierzalne efekty.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Opakowania
01.07.2026 00:12
Alergeny zapachowe – nowe wymogi etykietowania wejdą w życie z końcem lipca
Konsumenci coraz wnikliwiej badają etykiety produktów. Teraz lista alergenów, które muszą być wyszczególnianie w składzie na opakowaniu kosmetyku, zwiększyła się do 80shutterstock

31 lipca 2026 roku – to ostateczny termin, do którego można wprowadzać do obrotu (czyli po raz pierwszy udostępniać w unijnym łańcuchu dostaw przez producenta lub importera) kosmetyki oznakowane na starych zasadach. Po tej dacie każdy nowo wprowadzany na rynek produkt (lub nowa partia) musi już bezwzględnie spełniać nowe wymogi etykietowania (rozszerzona lista z 26 do ponad 80 alergenów).

Od 31 lipca 2026 roku zacznie obowiązywać nowe Rozporządzenie Komisji (UE) nr 2023/1545, które zmienia Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1223/2009 w zakresie oznakowania alergenów zapachowych w produktach kosmetycznych.

Zmiana ta jest jedną z największych aktualizacji wymogów etykietowania zapachów w ostatnich latach i ma istotny wpływ na całą branżę kosmetyczną na terenie Unii Europejskiej.

Wprowadzane aktualizacje w rozporządzeniu kosmetycznym znacząco podnoszą poziom wymagań do spełnienia przez producentów, a tym samym wzmacnia transparentność składów produktów obecnych na półkach sklepowych wobec konsumentów. Zmianie ulega załącznik III do rozporządzenia kosmetycznego, a także rozszerzona została lista alergenów zapachowych poprzez dodanie 56 pozycji substancji objętych obowiązkiem wyszczególnienia na oznakowaniu produktu.

image

UE zaostrza przepisy dotyczące etykiet kosmetyków. Branża ma czas tylko do końca lipca

Najważniejsze zmiany w oznakowaniu alergenów zapachowych

Najbardziej znaczącą zmianą wprowadzoną przez Rozporządzenie Komisji (UE) 2023/1545 jest rozszerzenie wykazu substancji alergenów zapachowych, których obecność – po przekroczeniu określonych progów – musi zostać wskazana w wykazie składników na opakowaniu produktu kosmetycznego.

Wysokość progów oznakowania pozostają bez zmian w stosunku do wcześniej obowiązujących przepisów i wciąż są uzależnione od kategorii produktu:

·       0,001% – dla produktów niespłukiwanych (leave-on),

·       0,01%– dla produktów spłukiwanych (rinse-off).

Nowe regulacje obejmują także konieczność oznakowania dodatkowych substancji wymienionych w załączniku III do Rozporządzenia (WE) nr 1223/2009, jeśli ich zawartość w gotowym produkcie przekroczą wskazane progi.

Mimo użycia określenia „alergeny zapachowe” może sugerować, że regulacje dotyczą wyłącznie kompozycji zapachowych to obowiązek oznakowania obejmuje alergeny niezależnie od tego, skąd pochodzą. Alergen może znaleźć się w produkcie jako:

·       składnik kompozycji zapachowej lub aromatycznej,

·       składnik substancji złożonej np. olejku eterycznego lub ekstraktu roślinnego,

·       zanieczyszczenie,

·       substancja celowo dodana do receptury,

·       suma kombinacji kilku źródeł jednocześnie.

Najbardziej problematycznymi sytuacjami mogą być w momencie, gdy ten sam alergen pochodzi z kilku różnych surowców kosmetycznych. W takim przypadku należy zsumować wkład każdego ze źródeł i ocenić, czy łączne stężenie w produkcie końcowym przekracza próg wymagający deklaracji.

image

Sukces branży kosmetycznej. Osiągnięto wstępne porozumienie dotyczące pakietu legislacyjnego Omnibus VI

Szczególną uwagę należy zwrócić na surowce naturalne, takie jak olejki eteryczne czy ekstrakty roślinne, ponieważ ich skład chemiczny może podlegać wahaniom sezonowym, geograficznym lub związanym z metodą ekstrakcji. Oznacza to, że poziom alergenów może różnić się między partiami tego samego surowca.

Ostatecznie to osoba odpowiedzialna (ponosi odpowiedzialność za prawidłową ocenę i kalkulację poziomów alergenów w gotowym produkcie oraz za zapewnienie zgodności oznakowania z obowiązującymi przepisami.

Nazwy pojedyncze i grupowe – nowe zasady nazewnictwa alergenów zapachowych

Kolejną nowością wprowadzoną przez Rozporządzenie Komisji (UE) 2023/1545 jest dwutorowe podejście co do nazewnictwa alergenów. W przypadku nazw pojedynczych zasada jest stosunkowo prosta — jedna substancja odpowiada jednej nazwie INCI. Oznacza to, że jeśli stężenie danej substancji w gotowym produkcie przekracza próg oznakowania, tj. 0,001% dla produktów niespłukiwanych (leave-on) lub 0,01% dla produktów spłukiwanych (rinse-off), substancja ta musi zostać wymieniona w wykazie składników pod swoją własną nazwą INCI.

Natomiast jeśli obecnych jest kilka substancji wykazujących podobny potencjał uczulający to stosuje się nazwy grupowe. W tym przypadku obowiązek oznakowania powstaje nie na podstawie stężenia pojedynczego składnika, lecz łącznego stężenia wszystkich substancji należących do danej grupy. Jeśli suma ich zawartości przekroczy próg oznakowania, na etykiecie należy zastosować jedną nazwę grupową, zgodną z wykazem określonym w Załączniku III. Podanie obok niej również nazw poszczególnych substancji jest dopuszczalne, nie stanowi obowiązku.

image

Alergeny zapachowe – sprostowanie przepisów i znaczenie dla branży kosmetycznej

Grupowanie nazw alergenów stanowi odpowiedź na problem coraz dłuższych wykazów składników. Wprowadzenie nazw grupowych pozwala zachować transparentność wobec konsumenta, a jednocześnie ogranicza wydłużanie listy INCI, co ma szczególne znaczenie w przypadku produktów o ograniczonej powierzchni opakowania.

Od 31 lipca 2026 roku obowiązują nowe wymogi oznakowania alergenów

Nowe regulacje dotyczące oznakowania alergenów zapachowych obowiązują już od 16 sierpnia 2023 roku, jednak to 31 lipca 2026 roku oraz 31 lipca 2028 stanowią najważniejsze daty dla branży kosmetycznej.

31 lipca 2026 roku mija czas wprowadzania do obrotu produktów, które nie spełniają nowych wymagań, a po 31 lipca 2028 roku, nie będzie możliwe ich dalsze udostępnianie na rynku.

Zgodnie z rozporządzeniem kosmetycznym (WE) nr 1223/2009 za udostępnienie na rynku produktu kosmetycznego oznacza każde odpłatne lub nieodpłatne dostarczenie produktu kosmetycznego na rynek wspólnoty do celów dystrybucji, konsumpcji lub stosowania, w ramach działalności handlowej, a za wprowadzenie do obrotu uważa się udostępnienie produktu kosmetycznego na rynku Wspólnoty po raz pierwszy.

Warto pamiętać, że wprowadzane regulacje nie oznaczają konieczności zmiany samych receptur produktów. Wyszczególnienie w wykazie składników alergenów wynikają wyłącznie z nowego, bardziej transparentnego sposobu informowania konsumenta. Zmiana ma charakter wyłącznie informacyjny i dotyczy rozszerzenia zakresu deklaracji składników, a nie modyfikacji jakościowej lub ilościowej receptury.

Wpływ nowych regulacji na rynek kosmetyczny

Dla producentów branży kosmetycznej nowe zmiany legislacyjne dotyczące oznakowania alergenów zapachowych głównie oznaczają konieczność dostosowania etykiet produktów. W okresie przejściowym, trwającym do 31 lipca 2028 roku, na rynku mogą równolegle funkcjonować produkty o identycznym składzie, lecz z różniącym się wykazem składników INCI.

Taka sytuacja może rodzić pytania zarówno po stronie dystrybutorów i sprzedawców, jak i samych konsumentów, którzy mogą błędnie interpretować rozszerzony wykaz składników jako zmianę formulacji produktu. W praktyce oznacza to konieczność prowadzenia transparentnej komunikacji, wyjaśniającej, że nowe oznakowanie wynika wyłącznie ze zmian regulacyjnych i ma na celu zwiększenie transparentności przekazywanej informacji użytkownikowi.

Dla przedsiębiorców będzie to również wyzwanie logistyczne i regulacyjne — obejmujące zarządzanie zapasami, zapewnienie spójności dokumentacji oraz współpracę w całym łańcuchu dostaw. Warto pamiętać, że sama obecność alergenów zapachowych w składzie nie oznacza braku bezpieczeństwa przy zastosowaniu produktu, ale stanowi istotną informację dla osób z potwierdzoną nadwrażliwością lub alergią kontaktową.

Aleksandra Kondrusik

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
05. lipiec 2026 20:31