StoryEditor
Perfumerie
14.09.2023 12:52

Notino kontynuuje współpracę z Małgorzatą Sochą. Dalszy rozwój oprze na wirtualnych rozwiązaniach doboru produktów

Alexander Montchovsky, global brand marketing director Notino oraz Małgorzata Socha, ambasadorka perfumerii / wiadomoscikosmetyczne.pl
​Notino, podczas eventu zorganizowanego na koniec lata, zaprezentowało nowości z kategorii pielęgnacyjnej, makijażowej i zapachowej. W spotkaniu wziął udział Alexander Montchovsky, global brand marketing director, który podsumował ponad 20-letnią działalność, a także Małgosia Socha, ambasadorka perfumerii, która specjalnie na tę okazję przygotowała swój autorski Beauty Box.

​Event Notino na koniec lata był okazją, by podsumować ponad 20-letnią działalność czeskiej perfumerii na rynku. Obecny podczas wydarzenia Alexander Montchovsky, global brand marketing director powiedział:

Gdy Notino powstało, mieliśmy wizję, że będziemy dostarczać produkty beauty wszystkim zainteresowanym – w dowolnym miejscu w Europie. 20 lat później widzimy, że wizja stała się rzeczywistością – jesteśmy jednym z czołowych sprzedawców detalicznych w Europie. Mamy ponad 2500 różnych marek. Dzięki mocy technologii wnieśliśmy doświadczenia zakupowe klientów na nowy poziom. Nasz dalszy rozwój będzie właśnie opierał się na dostarczaniu innowacyjnych rozwiązań sprzedażowych – wirtualnych analizatorów skóry czy innych rozwiązań ułatwiających dobór produktów.

Podczas spotkania można się było zapoznać z narzędziem doboru perfum na podstawie ulubionych nut zapachowych lub dotychczas wybieranych produktów. Perfumeria prezentowała też zapachowe nowości, a także swoje premiery z kategorii pielęgnacyjnej i makijażowej.

image
wiadomoscikosmetyczne.pl
image
wiadomoscikosmetyczne.pl

 

Podczas spotkania obecna była także Małgorzata Soacha, ambasadorka marki, która zaprezentowała specjalnie na tę okazję przygotowany Beauty Box.

Czytaj też: Notino podjęło współpracę z Małgorzatą Sochą 

image
mat.prasowe

 

Co jest w Baeuty Boxie Małgorzaty Sochy dla Notino?

 

W zestawie znalazły się produkty do pielęgnacji skóry (przeciwzmarszczkowy i ujędrniający krem na dzień Lancôme Rénergie, intensywnie nawilżające serum La Roche-Posay Hyalu B5 oraz krem do rąk La Roche-Posay Lipikar Xerand), akcesoria kosmetyczne (szczotka do włosów BrushArt Hair Boar bristle paddle hairbrush i gąbeczka do makijażu z podstawką Notino Luxe Collection) oraz jej ulubiona szminka (L’Oréal Paris Color Riche).

image
Notino

 

Notino w Europie i w Polsce

 

Notino to największy internetowy sklep z perfumami i kosmetykami w Europie. Firma powstała w Czechach w 2004 roku. Równolegle oferuje sprzedaż internetową w 27 krajach Europy. Z usług e-commerce Notino skorzystało już ponad 24 miliony klientów, do których wysyła średnio ponad 56 tys. paczek dziennie. Roczne obroty firmy wyniosły ponad 1 mld euro w roku rozliczeniowym, który trwał od 1 maja 2022 roku do 30 kwietnia 2023 roku, co oznacza wzrost o 32 proc. rok do roku. Firma wysłała do klientów około 109 mln produktów w 20 mln paczek.

Czytaj też: Notino jest jednym z największych e-sklepów w Europie

W Polsce oprócz sprzedaży e-commerce Notino prowadzi 10 sklepów stacjonarnych, usytuowanych w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Łodzi, Katowicach, Gdańsku i Wrocławiu. 

 

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Perfumerie
15.05.2026 13:00
Luare trafia do sieci Sephora: historyczny debiut polskiego startupu w segmencie premium
Monika Frydrych, Luaremat.prasowe

Polska marka Luare, specjalizująca się w luksusowej pielęgnacji włosów, rozpoczyna wyłącznościowe partnerstwo z siecią Sephora. To przełomowy moment dla rodzimego sektora beauty – Luare zostaje pierwszą polską marką w kategorii haircare dostępną u tego globalnego lidera oraz pierwszym polskim startupem z tak szeroką obecnością omnichannel (online i offline) jednocześnie na rynku polskim i czeskim. Ekspansja zbiega się z rekordowymi wynikami polskiej branży kosmetycznej, która w 2026 roku umacnia swoją pozycję lidera wzrostu w Unii Europejskiej.

Dzięki tej strategicznej współpracy, produkty Luare pojawią się w 12 topowych lokalizacjach Sephora w Polsce i Czechach. Marka zostanie zaprezentowana w dedykowanych przestrzeniach typu end-cap (końcówki gondoli), co ma zagwarantować spójne i luksusowe doświadczenie zakupowe zgodne ze standardami segmentu premium.

Od początku wiedzieliśmy, że nie szukamy wyłącznie dystrybucji. Szukaliśmy partnera biznesowego, który rozumie nasze podejście do rozwoju i potrafi je wspierać w długiej perspektywie. Sephora była dla nas naturalnym wyborem – ze względu na selektywne podejście do portfolio oraz wyjątkowy, inkubacyjny sposób pracy z markami. To właśnie w tym środowisku rozwijały się marki wyznaczające dziś kierunki całej branży beauty” – mówi Monika Frydrych, założycielka marki Luare. – „W Luare od początku myślimy globalnie. Wierzymy, że polskie marki kosmetyczne nie mają powodów do kompleksów – zarówno pod względem jakości, jak i ambicji. Dlatego cieszymy się, że dołączamy do grona marek, które – dzięki partnerstwu z Sephora – definiują przyszłość branży beauty.”

Współpraca ta wpisuje się w imponujący obraz polskiego rynku, który według raportu „Kosmetyczna Polska 2025” rośnie dwukrotnie szybciej niż średnia unijna (16,8 proc. r/r). Polska, jako 7. największy eksporter produktów do włosów w Europie, staje się kluczowym hubem innowacji, a debiut Luare w Sephora to potwierdzenie aspiracji polskich marek do konkurowania w najbardziej prestiżowych kanałach sprzedaży.

image

Monika Frydrych, Luare: Brakowało mi polskiej marki, oferującej luksusową pielęgnację, świetne składniki i czyste składy

Sephora to wiodąca na świecie, prestiżowa marka beauty należąca do koncernu LVMH, obecna w 35 krajach z siecią ponad 3400 punktów sprzedaży. Firma oferuje unikalne portfolio blisko 500 marek, nieustannie wyznaczając standardy w zakresie inkluzywności oraz personalizowanych doświadczeń zakupowych.

Luãre to polska marka haircare nowej generacji, która redefiniuje pielęgnację włosów poprzez koncepcję „garderoby kapsułowej” i wielofunkcyjne, luksusowe formuły. Produkty marki, łączące skuteczność z dopracowanym designem, uzupełniają ręcznie tworzone akcesoria powstające w renomowanych manufakturach we Francji, Włoszech i Szwajcarii.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Perfumerie
05.05.2026 13:14
Douglas pod presją finansową. Sieć perfumerii notuje gigantyczną stratę i tnie prognozy na przyszłość
Sieć perfumerii Douglas poinformowała o wysokiej stracie nettoshutterstock

Sieć perfumerii Douglas zakończyła drugi kwartał roku finansowego (odpowiadający pierwszemu kwartałowi roku kalendarzowego 2026) z wynikami, które mocno rozczarowały rynek. Spółka poinformowała o wysokiej stracie netto, która drastycznie odbiega od wcześniejszych przewidywań analityków giełdowych.

Gigantyczna strata zamiast skromnego minusa

Pogorszenie kondycji finansowej niemieckiego giganta wynika przede wszystkim z konieczności dokonania odpisów aktualizujących o dużej skali. Jak donosi portal fashionnetwork.com, dotyczą one operacji na rynku francuskim oraz spółek zależnych, takich jak sklep internetowy Parfumdreams oraz luksusowa marka Niche Beauty. Łączna wartość tych odpisów sięga dziesiątek milionów euro, co zepchnęło wynik końcowy głęboko pod kreskę. Sytuacja zaskoczyła ekspertów, którzy spodziewali się straty na poziomie jedynie 9 mln euro.

Kurs akcji spółki błyskawicznie zareagował na te doniesienia, tracąc w handlu posesyjnym przeszło 3 proc. Choć sprzedaż grupy nieznacznie wzrosła – o 1,1 proc. do poziomu 947,7 mln euro – to skorygowany zysk EBITDA spadł o 5,1 proc. Odzwierciedla to trudne otoczenie rynkowe, w którym marża operacyjna obniżyła się do 12,2 proc. wobec 13 proc. zanotowanych w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Konsumenci w Europie zaciskają pasa

Obecna sytuacja to efekt większej ostrożności europejskich konsumentów, którzy coraz uważniej oglądają każde euro. – Rynek, na którym działamy, fundamentalnie się zmienił i obecnie stabilizuje się na nowym poziomie – wskazuje Sander van der Laan, prezes Douglasa. Tempo wzrostu na dojrzałych rynkach europejskich wyraźnie wyhamowało, a klienci zaczęli kłaść nadrzędny nacisk na promocje i atrakcyjne ceny.

W obliczu tych danych zarząd spółki zrewidował swoje przewidywania na rok finansowy 2025/26. Przychody mają oscylować wokół dolnej granicy planowanego przedziału 4,65–4,8 mld euro. Zgodnie z informacjami od portalu fashionnetwork.com, firma spodziewa się również skromniejszej marży EBITDA, którą oszacowano teraz na około 16 proc. zamiast zakładanych wcześniej 16,5 proc. To sygnał, że presja na rentowność w branży beauty pozostaje silna.

image

Beauty + gastronomia? To możliwe! Lagardère chce docierać do nowych grup w niestandardowym kontekście

Strategia omnichannel i dyscyplina kosztowa

Pomimo trudności sieć nie zamierza rezygnować z długoterminowych inwestycji, które mają uzdrowić sytuację. Strategia firmy koncentruje się obecnie na rozwoju modelu omnichannel, który ma skutecznie łączyć sprzedaż stacjonarną z kanałami cyfrowymi. Priorytetem pozostaje nieszablonowe wyróżnienie oferty na rynku oraz powrót na ścieżkę rentownego wzrostu poprzez szybsze wdrażanie zaplanowanych inicjatyw.

Sander van der Laan podkreśla, że podejmowane działania nie są jedynie doraźną reakcją na kryzys, ale świadomym wzmacnianiem fundamentów biznesu. Firma stawia na zwiększoną efektywność operacyjną i utrzymuje rygorystyczną dyscyplinę kosztową. Ma to pomóc mitygować negatywne skutki niepewności gospodarczej. Szczegółowe i ostateczne dane finansowe za okres do końca marca poznamy 12 maja 2026.

Źródło: fashionnetwork.com

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
18. maj 2026 02:09