StoryEditor
Perfumerie
06.03.2025 05:00

Perfumeria Douglas w Felicity Lublin – otwarta po modernizacji

Rewitalizacja perfumerii w Centrum Handlowym Felicity w Lublinie miała na celu unowocześnienie wnętrza i dostosowanie go do najnowszego konceptu sieci. / Marcin Kmiecinski

Douglas, europejski lider rynku premium beauty, zmodernizował perfumerię w CH Felicity w Lublinie. Aby jak najlepiej odpowiadać na dynamicznie zmieniające się potrzeby konsumentów, Douglas wprowadził szereg udogodnień i innowacyjnych rozwiązań, które wzbogacają doświadczenia zakupowe. Dodatkowo oferta perfumerii została rozszerzona o nowe marki, umożliwiając klientom odkrywanie jeszcze szerszej gamy ekskluzywnych produktów beauty.

Grupa Douglas konsekwentnie realizuje strategię ekspansji, dążąc do bycia jeszcze bliżej swoich klientów i jak najlepszego odpowiadania na ich potrzeby. Marka intensywnie inwestuje w modernizację istniejących punktów sprzedaży, dbając o ich nowoczesność i komfort zakupów. 

Rewitalizacja perfumerii w Centrum Handlowym Felicity w Lublinie miała na celu unowocześnienie wnętrza i dostosowanie go do najnowszego konceptu sieci. W ramach prac zamontowano nową witrynę sklepową, energooszczędne oświetlenie LED oraz elementy identyfikacji wizualnej, tworząc elegancką i inspirującą przestrzeń dla klientów.

Na powierzchni 290 mkw. klienci znajdą w perfumerii najważniejsze marki z obszaru premium beauty oraz najnowsze trendy z social mediów. Czekają na nich zapachy renomowanych i wyselekcjonowanych marek, a także szeroki wachlarz produktów do makijażu oraz pielęgnacji, zarówno twarzy, jak i ciała czy włosów. Wybierać mogą z marek takich, jak: Bohoboco, Dr. Susanne von Schmiedeberg, Typebea, Laura Mercier czy Yves Saint Laurent.

image
Na powierzchni 290 mkw. klienci znajdą w perfumerii najważniejsze marki z obszaru premium beauty oraz najnowsze trendy z social mediów.
Marcin Kmiecinski

Douglas to nie tylko światowe marki, najlepsi eksperci czy nowości, ale także cała paleta wyjątkowych usług dostępnych na wyłączność. Indywidualne porady w doborze odpowiednich produktów w zakresie pielęgnacji, makijażu oraz zapachów, bezpłatne, zaawansowane konsultacje stanu skóry przy użyciu profesjonalnych urządzeń diagnostycznych lub bezpłatny 5 min. makijaż – to tylko niektóre propozycje z oferty Douglas. 

Aby zapewnić konsumentom wyjątkowe doświadczenia, sieć proponuje również szereg unikalnych gabinetowych zabiegów pielęgnacyjnych dopasowanych do potrzeb skóry i przygotowanych przez światowe marki, takie jak: La Mer, Sisley, Lancôme czy Estee Lauder. 

Klienci Felicity Lublin, pod okiem profesjonalnych Make-Up Artist mogą doskonalić swoje umiejętności w szkole makijażu, która dostępna jest za symboliczną opłatą 99 zł. Na szereg beauty usług oferowanych przez Douglas można się zapisać poprzez aplikację booksy.

Zgodnie z podejściem omnichannel, marka wdraża nowoczesne rozwiązania dopasowane dla obu kanałów sprzedaży i zapewnia konsumentom synergię doświadczeń, niezależnie od tego, czy odwiedzają Douglas w perfumerii stacjonarnej, czy internetowej. Istnieje możliwość złożenia zamówienia z pomocą konsultanta lub konsultantki z poziomu perfumerii w sklepie online – odebrać je można zarówno w perfumerii, jak i w domu z opcją darmowej dostawy. 

Klienci mogą też np. skorzystać z darmowej dostawy w internetowej usłudze Click & Collect. Nowym rozwiązaniem jest Click & Collect Express, które umożliwia zamówienie produktu online z odbiorem perfumerii w ciągu dwóch godzin. Jak podkreśla Douglas, usługa ta została wprowadzona do sieci kilka tygodni temu, w odpowiedzi na zainteresowanie klientów.

Grupa DOUGLAS, wraz ze swoimi markami handlowymi Douglas, NOCIBÉ, Parfumdreams i Niche Beauty, jest numerem jeden wśród wielokanałowych marek kosmetycznych premium w Europie. 

Czytaj też: Douglas wynajmuje 46 tys. mkw. przestrzeni magazynowej – obiekt pomieści 8 mln produktów

Douglas Group oferuje unikalny asortyment online i w blisko 1900 perfumeriach stacjonarnych Dzięki niezrównanemu rozmiarowi i dostępowi do klientów, Douglas jest partnerem z wyboru dla marek i oferuje najwyższej jakości asortyment marek selektywnych i ekskluzywnych, a także własnych marek korporacyjnych. Asortyment obejmuje zapachy, kosmetyki kolorowe, pielęgnację skóry, pielęgnację włosów, akcesoria, a także usługi kosmetyczne. 

Wzmocnienie skutecznego pozycjonowania omnichannel przy jednoczesnym konsekwentnym rozwijaniu najwyższej jakości obsługi klienta jest sercem strategii Douglas Group „Let it Bloom”. Zwycięski model biznesowy opiera się na wielokanałowej ofercie Grupy, wiodących markach i możliwościach w zakresie danych. 

W roku obrotowym 2023/24 Grupa Douglas wygenerowała sprzedaż w wysokości 4,45 mld euro, zatrudniając ok. 19 200 osób w całej Europie. Została uznana przez Forbes za najlepszą na świecie firmę dla kobiet w 2025 roku wśród wszystkich firm detalicznych i hurtowych. 

Czytaj też: Douglas Skincare Weeks 2025 pod znakiem beauty-tech [GALERIA]

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Perfumerie
15.05.2026 13:00
Luare trafia do sieci Sephora: historyczny debiut polskiego startupu w segmencie premium
Monika Frydrych, Luaremat.prasowe

Polska marka Luare, specjalizująca się w luksusowej pielęgnacji włosów, rozpoczyna wyłącznościowe partnerstwo z siecią Sephora. To przełomowy moment dla rodzimego sektora beauty – Luare zostaje pierwszą polską marką w kategorii haircare dostępną u tego globalnego lidera oraz pierwszym polskim startupem z tak szeroką obecnością omnichannel (online i offline) jednocześnie na rynku polskim i czeskim. Ekspansja zbiega się z rekordowymi wynikami polskiej branży kosmetycznej, która w 2026 roku umacnia swoją pozycję lidera wzrostu w Unii Europejskiej.

Dzięki tej strategicznej współpracy, produkty Luare pojawią się w 12 topowych lokalizacjach Sephora w Polsce i Czechach. Marka zostanie zaprezentowana w dedykowanych przestrzeniach typu end-cap (końcówki gondoli), co ma zagwarantować spójne i luksusowe doświadczenie zakupowe zgodne ze standardami segmentu premium.

Od początku wiedzieliśmy, że nie szukamy wyłącznie dystrybucji. Szukaliśmy partnera biznesowego, który rozumie nasze podejście do rozwoju i potrafi je wspierać w długiej perspektywie. Sephora była dla nas naturalnym wyborem – ze względu na selektywne podejście do portfolio oraz wyjątkowy, inkubacyjny sposób pracy z markami. To właśnie w tym środowisku rozwijały się marki wyznaczające dziś kierunki całej branży beauty” – mówi Monika Frydrych, założycielka marki Luare. – „W Luare od początku myślimy globalnie. Wierzymy, że polskie marki kosmetyczne nie mają powodów do kompleksów – zarówno pod względem jakości, jak i ambicji. Dlatego cieszymy się, że dołączamy do grona marek, które – dzięki partnerstwu z Sephora – definiują przyszłość branży beauty.”

Współpraca ta wpisuje się w imponujący obraz polskiego rynku, który według raportu „Kosmetyczna Polska 2025” rośnie dwukrotnie szybciej niż średnia unijna (16,8 proc. r/r). Polska, jako 7. największy eksporter produktów do włosów w Europie, staje się kluczowym hubem innowacji, a debiut Luare w Sephora to potwierdzenie aspiracji polskich marek do konkurowania w najbardziej prestiżowych kanałach sprzedaży.

image

Monika Frydrych, Luare: Brakowało mi polskiej marki, oferującej luksusową pielęgnację, świetne składniki i czyste składy

Sephora to wiodąca na świecie, prestiżowa marka beauty należąca do koncernu LVMH, obecna w 35 krajach z siecią ponad 3400 punktów sprzedaży. Firma oferuje unikalne portfolio blisko 500 marek, nieustannie wyznaczając standardy w zakresie inkluzywności oraz personalizowanych doświadczeń zakupowych.

Luãre to polska marka haircare nowej generacji, która redefiniuje pielęgnację włosów poprzez koncepcję „garderoby kapsułowej” i wielofunkcyjne, luksusowe formuły. Produkty marki, łączące skuteczność z dopracowanym designem, uzupełniają ręcznie tworzone akcesoria powstające w renomowanych manufakturach we Francji, Włoszech i Szwajcarii.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Perfumerie
05.05.2026 13:14
Douglas pod presją finansową. Sieć perfumerii notuje gigantyczną stratę i tnie prognozy na przyszłość
Sieć perfumerii Douglas poinformowała o wysokiej stracie nettoshutterstock

Sieć perfumerii Douglas zakończyła drugi kwartał roku finansowego (odpowiadający pierwszemu kwartałowi roku kalendarzowego 2026) z wynikami, które mocno rozczarowały rynek. Spółka poinformowała o wysokiej stracie netto, która drastycznie odbiega od wcześniejszych przewidywań analityków giełdowych.

Gigantyczna strata zamiast skromnego minusa

Pogorszenie kondycji finansowej niemieckiego giganta wynika przede wszystkim z konieczności dokonania odpisów aktualizujących o dużej skali. Jak donosi portal fashionnetwork.com, dotyczą one operacji na rynku francuskim oraz spółek zależnych, takich jak sklep internetowy Parfumdreams oraz luksusowa marka Niche Beauty. Łączna wartość tych odpisów sięga dziesiątek milionów euro, co zepchnęło wynik końcowy głęboko pod kreskę. Sytuacja zaskoczyła ekspertów, którzy spodziewali się straty na poziomie jedynie 9 mln euro.

Kurs akcji spółki błyskawicznie zareagował na te doniesienia, tracąc w handlu posesyjnym przeszło 3 proc. Choć sprzedaż grupy nieznacznie wzrosła – o 1,1 proc. do poziomu 947,7 mln euro – to skorygowany zysk EBITDA spadł o 5,1 proc. Odzwierciedla to trudne otoczenie rynkowe, w którym marża operacyjna obniżyła się do 12,2 proc. wobec 13 proc. zanotowanych w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Konsumenci w Europie zaciskają pasa

Obecna sytuacja to efekt większej ostrożności europejskich konsumentów, którzy coraz uważniej oglądają każde euro. – Rynek, na którym działamy, fundamentalnie się zmienił i obecnie stabilizuje się na nowym poziomie – wskazuje Sander van der Laan, prezes Douglasa. Tempo wzrostu na dojrzałych rynkach europejskich wyraźnie wyhamowało, a klienci zaczęli kłaść nadrzędny nacisk na promocje i atrakcyjne ceny.

W obliczu tych danych zarząd spółki zrewidował swoje przewidywania na rok finansowy 2025/26. Przychody mają oscylować wokół dolnej granicy planowanego przedziału 4,65–4,8 mld euro. Zgodnie z informacjami od portalu fashionnetwork.com, firma spodziewa się również skromniejszej marży EBITDA, którą oszacowano teraz na około 16 proc. zamiast zakładanych wcześniej 16,5 proc. To sygnał, że presja na rentowność w branży beauty pozostaje silna.

image

Beauty + gastronomia? To możliwe! Lagardère chce docierać do nowych grup w niestandardowym kontekście

Strategia omnichannel i dyscyplina kosztowa

Pomimo trudności sieć nie zamierza rezygnować z długoterminowych inwestycji, które mają uzdrowić sytuację. Strategia firmy koncentruje się obecnie na rozwoju modelu omnichannel, który ma skutecznie łączyć sprzedaż stacjonarną z kanałami cyfrowymi. Priorytetem pozostaje nieszablonowe wyróżnienie oferty na rynku oraz powrót na ścieżkę rentownego wzrostu poprzez szybsze wdrażanie zaplanowanych inicjatyw.

Sander van der Laan podkreśla, że podejmowane działania nie są jedynie doraźną reakcją na kryzys, ale świadomym wzmacnianiem fundamentów biznesu. Firma stawia na zwiększoną efektywność operacyjną i utrzymuje rygorystyczną dyscyplinę kosztową. Ma to pomóc mitygować negatywne skutki niepewności gospodarczej. Szczegółowe i ostateczne dane finansowe za okres do końca marca poznamy 12 maja 2026.

Źródło: fashionnetwork.com

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
17. maj 2026 09:12